IV SA/Gl 1060/18

WyrokWSA w Gliwicach2019-02-19

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Marzanna Sałuda, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Śląski był uprawniony do wydania zarządzenia zastępczego zmieniającego nazwę ulicy Wilhelma Szewczyka na "Główną" na podstawie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, w sytuacji gdy opinia Instytutu Pamięci Narodowej nie wykazała jednoznacznie, że Wilhelm Szewczyk był symbolem komunizmu, a jego życiorys jest niejednoznaczny?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone zarządzenie zastępcze, uznając, że Wojewoda Śląski nie wykazał swojego uprawnienia do jego wydania. Organ nadzoru nie udowodnił, że Wilhelm Szewczyk był jednoznacznie symbolem komunizmu, co jest warunkiem koniecznym do ingerencji w wyłączną kompetencję gminy w zakresie zmiany nazw ulic. Opinia IPN była wybiórcza i nie zawierała wystarczających podstaw do takiej kwalifikacji, a Wojewoda nie dokonał jej rzetelnej oceny dowodowej. Ponadto, zarządzenie zostało wydane po upływie terminu ustawowego.
Stan faktyczny
Wojewoda Śląski wydał zarządzenie zastępcze zmieniające nazwę ulicy Wilhelma Szewczyka na "Główną", opierając się na ustawie dekomunizacyjnej i opinii IPN, która stwierdziła niezgodność nazwy z prawem. Gmina Czerwionka-Leszczyny zaskarżyła zarządzenie, argumentując, że Wilhelm Szewczyk nie był symbolem komunizmu, a jego życiorys jest niejednoznaczny. Gmina wskazała również na swoje próby weryfikacji nazw ulic i brak jednoznacznych sygnałów od IPN w przeszłości. Wojewoda podtrzymał swoje stanowisko, twierdząc, że opinia IPN jest wiążąca, a gmina nie wykonała obowiązku zmiany nazwy.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego i zasądzono od Wojewody na rzecz Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Marzanna Sałuda (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Walentek, Protokolant Specjalista Agnieszka Górecka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2019 r. sprawy ze skargi Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny na zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego z dnia 21 września 2018 r. nr NPII.4131.4.77.2018 w przedmiocie zmiany nazwy ulicy 1) uchyla zaskarżone zarządzenie zastępcze, 2) zasądza od Wojewody Śląskiego na rzecz Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny kwotę 480 zł (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zarządzeniem zastępczym z dnia 21.09.2018 r. nr NPII.4131.4.77.2018 w sprawie zmiany nazwy ulicy Wojewoda Śląski (dalej organ nadzoru lub Wojewoda) dokonał zmiany nazwy ulicy "Wilhelma Szewczyka" n (21937), położonej na terenie Miasta Czerwionka-Leszczyny na całym jej przebiegu, na "Główną" (Główna). Wykonanie zarządzenia powierzono Burmistrzowi Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny. Jednocześnie wskazano, że zarządzenie zastępcze wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego. W uzasadnieniu Wojewoda odwołał się do regulacji prawnej zamieszczonej w art. 6 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2016 r., poz. 744 ze zm.; dalej ustawa lub ustawa dekomunizacyjna). Wskazał, że pismem z dnia 19.12.2017 r. zwrócił się do Burmistrza Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny z prośbą o udzielenie informacji dotyczącej ulicy Wilhelma Szewczyka (dalej też ulica) poprzez podanie, czy ulica ta jest drogą publiczną czy drogą wewnętrzną, komu przysługuje prawo własności nieruchomości, na których położony jest ww. ulica oraz kto i kiedy nadał jej nazwę Wilhelma Szewczyka. W przypadku, gdy była to Rada Miejska Czerwionka-Leszczyny (ew. Rada Narodowa), poproszono o wskazanie i przesłanie Wojewodzie uchwały w sprawie nadania nazwy ww. ulicy wraz z uzasadnieniem. W odpowiedzi na wskazaną korespondencję, Burmistrz Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny pismem znak: MG.6625.5.2017 (wpływ do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w dniu 22 grudnia 2017 r.) przekazał kopię uchwały Nr 81/91 Rady Miejskiej w Leszczynach z dnia 20 grudnia 1991 r. w sprawie zmiany nazw niektórych ulic w mieście i gminie Leszczyny. Wojewoda Śląski, realizując wymóg wynikający z art. 6 ust. 3 ustawy, pismem z dnia 19 grudnia 2017 r., Nr NPII.4100.388.2017 zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o wydanie opinii, dotyczącej zgodności nazwy ulicy "Szewczyka", położonej na terenie Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny z art. 1 ustawy. W dniu 5 czerwca 2018 r. Wojewodzie Śląskiemu została doręczona opinia Nr BUW-940-11(133)/l 8 z dnia 29 maja 2018 r. Instytutu Pamięci Narodowej, wskazująca, że w ocenie Instytutu Pamięci Narodowej nazwa ulicy "Szewczyka" w miejscowości Czerwionka-Leszczyny jest niezgodna z art. 1 ust. 1 ustawy. Następnie przywołano znaczną część tej opinii i odnosząc się do jej treści Wojewoda stwierdził, że w pełni podziela i przyjmuje wnioski z niej płynące, uznając konieczność zmiany nazwy ulicy Wilhelma Szewczyka, jako sprzecznej z art. 1 ust. 1 ustawy. W opinii Wojewody Śląskiego na powyższa ocenę nie może mieć wpływu działalność literacka Wilhelma Szewczyka, gdyż nie jest rolą Wojewody dokonanie analizy i oceny twórczości literackiej W. Szewczyka. Wojewoda podkreślił, iż nie sposób nie zauważyć, że część utworów W. Szewczyka była bardzo zaangażowana politycznie i światopoglądowo. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Rada Miasta Czerwionka-Leszczyny (dalej strona skarżąca) zarzuciła zarządzeniu zastępczemu rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1) art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej poprzez ich błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że nazwa ulicy jest niezgodna z tymi przepisami jako upamiętniająca osobę symbolizująca komunizm lub inny ustrój totalitarny lub w inny sposób taki ustrój propagująca, 2) art. 18 ust.2 pkt 13 ustawy z. dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym poprzez jego niezastosowanie i wydanie zarządzenia zastępczego, pomimo faktu, że nazwa ulicy jest zgodna z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej, 3) art.165 ust.2 w związku z art.31 ust.3 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i wydanie zarządzenia zastępczego w sytuacji braku podstaw faktycznych i prawnych ku temu, 4) art. 18 ust.2 pkt 13 ustawy o samorządzie gminnym w związku z art. 16 ust. 1 w związku z art. 8 ust.2 Konstytucji RP poprzez realizację przez Wojewodę Śląskiego zadania należącego wyłącznie do Rady Miejskiej w Czerwionce-Leszczynach, wbrew wynikającej z Konstytucji RP zasadzie decentralizacji władzy publicznej oraz samodzielności samorządu terytorialnego w wykonywaniu powierzonych mu zadań publicznych, co świadczy o rażącej niezgodności przepisu art. 6 ust.2 ustawy dekomunizacyjnej z art. 15 ust. 1 i 2 oraz art. 16 ust. 1 Konstytucji RP, które te zasady wyrażają i w analizowanym wypadku - stosownie do art.8 ust.2 Konstytucji RP - winny znaleźć bezpośrednie zastosowanie. Wskazując na powyższe uchybienia, na podstawie art. 148 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego zarządzenia zastępczego oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według obowiązujących norm. W uzasadnieniu skargi podniosła, iż jest uprawniona do wywiedzenia w tej sprawie skargi w trybie art. 6c ustawy dekomunizacyjnej. Wskazała, iż nie uchybiła obowiązkowi z art. 6 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej zgodnie z którym skarga do sądu administracyjnego na zarządzenie zastępcze, o którym mowa w art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust.2, przysługuje jednostce samorządu terytorialnego albo związkowi, o którym mowa w art. 4, jedynie w przypadku, gdy brak możliwości wykonania obowiązku, o którym mowa w art. 3 ust. 1 oraz art.6 ust. 1, wynikał z przyczyn niezależnych od tej jednostki albo związku, albowiem przed upływem wskazanego w tym przepisie terminu Gmina pismem z 27.04.2017 r. zwróciła się do Dyrektora Oddziału IPN w Katowicach prosząc o udzielenie pomocy w celu weryfikacji nazw ulic podlegających zmianie na podstawie ustawy dekomunizacyjnej. Wskazała 8 nazw ulic, które uznawano za prawdopodobnie podlegające obowiązkowi zmiany i dołączyła treść uchwały nr XXI/233/12 Rady Miejskiej w Czerwionce- Leszczynach z dnia 26 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalenia brzmienia nazw ulic i placów w Gminie i Mieście Czerwionka-Leszczyny (Dz. Urz. Woj. Śl. z 2012 r., poz. 2180) gdzie wymieniono nazwę ulicy Szewczyka. IPN będący organem potwierdzającym niezgodność nazwy z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej, dysponował pełnym wykazem ulic w gminie Czerwionka- Leszczyny i miał możliwość stwierdzenia niezgodności nazw ze wskazanym przepisem prawa. Możliwość tą wykorzystał wskazując w piśmie z dnia 11.05. 2017 r. znak BUWKa-940- 37(2)/17 ulice wymagające zmiany w trybie działania legislacyjnego Rady Miejskiej w Czerwionce-Leszczynach, jednak nie było wśród nich ulicy Szewczyka. Gmina nie dokonała zmiany nazwy ul. Szewczyka w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy dekomunizacyjnej albowiem nie uważała tej nazwy za wymagającą zmiany. Zarówno w ocenie gminy, jak i Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Katowicach nazwa ta nie była niezgodna z przepisem art. 1 tej ustawy. Instytut mając wiedzę o patronach ulic w Czerwionce-Leszczynach nie wskazał tej nazwy ulicy jako wymagającej zmiany w trybie określonym ustawą. Uczynił to dopiero w opinii z dnia 29 maja 2018 r. Dalej Rada podkreśliła, iż nazwy obiektów, w tym ulic, wypełniające znamiona przewidziane w art. 1 ustawy dekomunizacyjnej, właściwe organy jednostek samorządu terytorialnego obowiązane były zmienić w terminie do dnia 2 września 2017 r. i Rada Miejska w Czerwionce-Leszczynach wypełniła ten obowiązek podejmując w dniu 25 sierpnia 2017 r. uchwały w sprawie zmian nazw ulic, których dotychczasowych patronów uznano za wypełniających znamiona przepisu art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. W tym trybie zmieniono nazwy ul. Sawickiej, ul. Generała Zawadzkiego, ul. Kruczkowskiego w Czerwionce-Leszczynach, a także ul. 26 stycznia w Bełku. Wskazała, iż dopiero po upływie ponad 3 miesięcy od podjęcia tych uchwał, a także po upływie przewidzianego dla organu gminy terminu 12 miesięcy na zmianę nazwy, Wojewoda wykazał zainteresowanie nazwą ulicy Szewczyka w Czerwionce-Leszczynach. W odpowiedzi na co Burmistrz pismem z dnia 21.12.2017 r. udzielił odpowiedzi, iż nazwę ulicy Szewczyka (Wilhelma) nadano uchwałą nr 81/91 Rady Miejskiej w Leszczynach z dnia 20.12.1991 r. zmieniając uprzednią nazwę tej ulicy - ul. Świerczewskiego. Podał także, iż uchwała ta nie posiadała uzasadnienia pisemnego i zwrócił uwagę, iż postać Wilhelma Szewczyka dla lokalnej społeczności - mieszkańców gminy Czerwionka-Leszczyny znana była głównie jako działacz społeczny, prozaik, publicysta a nazwa ulicy Szewczyka w Czuchowie jest uhonorowaniem jego rozległych działań społecznych i literackich. W odpowiedzi na to stanowisko Wojewoda pismem z dnia 5.01.2018 r., wskazał, że nazwa ulicy Szewczyka narusza art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej, a nie została zmieniona w trybie uregulowanym w przepisie art.6 ust. 1 tej ustawy stąd zapytano "Czy Rada Gminy i Miasta Czerwionka- Leszczyny podejmie na najbliższej sesji stosowną uchwalę o zmianie ww. nazwy ulicy, doprowadzając do stanu zgodnego z prawem. " Odpowiadając pismem z dnia 9.01.2018 r. Burmistrz poinformował, iż zostały zarządzone konsultacje z mieszkańcami dzielnicy Czuchów, na której terenie ulica się znajduje które przeprowadzono 17.01.2018 r. i w ich wyniku mieszkańcy opowiedzieli się za pozostawieniem dotychczasowej nazwy ulicy co spowodowało, iż Rada Miejska w Czerwionce-Leszczynach nie podjęła działań w kierunku ewentualnej zmiany nazwy ulicy. W odpowiedzi na skargę organ nadzoru wniósł o jej odrzucenie lub oddalenie. W pierwszym rzędzie zakwestionował pogląd Rady co do istnienia przyczyn niezależnych od gminy, które uniemożliwiały jej wypełnienie obowiązku nałożonego na Gminę w art. 6 ust. 1 ustawy. Wskazał, iż na witrynie internetowej IPN (https://ipn.gov.pl/pl/upamietnianie/dekomunizacja/zmiany-nazw-ulic/nazwy ulic/nazwy-do- zmiany/38807,ul-l-Armii-Wojska-Polskiego.html) znajdowały się informacje, z których wynikało, że w ocenie tej instytucji nazwa ulicy "Wilhelma Szewczyka" powinna zostać zmieniona, jako wypełniająca normę art. 1 ustawy. Bezczynność, a ściślej brak wykonania przez Skarżącego obowiązku, o którym mowa w art. 6 ust. 1, wynikał z przyczyn zależnych od Skarżącego, w związku z czym, zdaniem organu nadzoru, skarga jako niedopuszczalna winna zostać odrzucona. Organ nadzoru wskazał na cel ustawy dekomunizacyjnej, obowiązek zasięgnięcia opinii IPN; akcentując przy tym tezę, że to organ jest uprawniony do samodzielnej oceny, czy dana nazwa mieści się w katalogu wymienionym w art. 1 ustawy dekomunizacyjnej, chociaż opinia IPN dysponującego materiałami źródłowymi i wiedzą specjalistyczną, ma w tym zakresie kluczowe znaczenie. Organ wydając zaskarżone zarządzenie zastępcze zawarł w nim prawidłowe uzasadnienie, wyraźnie wskazując przepisy, na których organ nadzoru opierał się wydając zarządzenie, dowody, na jakich się oparł oraz przesłanki, jakimi kierował się wydając tenże akt nadzorczy. Uzasadnił, dlaczego osobę Wilhelma Szewczyka uznaje się za symbol komunizmu (poparł swoje rozważania orzecznictwem sądowo-administracyjnym), oraz wyraźnie wskazał, iż na powyższą ocenę, zarówno w opinii IPN jak i Wojewody Śląskiego nie może mieć wpływu działalność literacka Wilhelma Szewczyka. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego z dnia 21.09.2018 r. w sprawie zamiany nazwy ulicy "Wilhelma Szewczyka" (21937), położonej na terenie Miasta Czerwionka-Leszczyny na całym jej przebiegu, na "Główną" (Główna). Zarządzenie to zostało wydane na podstawie przepisu art. 6 ust. 2 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1103), dalej jako ustawa dekomunizacyjna. Zarządzenie zastępcze - obok rozstrzygnięcia nadzorczego - jest środkiem nadzoru nad samorządem terytorialnym. Rozstrzygnięcia organu nadzoru, zgodnie art. 98 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 1875, dalej u.s.g.), który znajduje odpowiednie zastosowanie do zarządzenia zastępczego (art. 3 ust. 4 ustawy dekomunizacyjnej), co do zasady podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego z powodu niezgodności z prawem w terminie 30 dni od dnia ich doręczenia. Natomiast ustawa z dnia 14 grudnia 2017 r., o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu, która weszła w życie 7 stycznia 2018 r. (dalej ustawa zmieniająca) ograniczyła możliwość zaskarżenia zarządzenia zastępczego. W ustawie dekomunizacyjnej zamieszczono bowiem art. 6c zgodnie z którym skarga do sądu administracyjnego na zarządzenie zastępcze, o którym mowa w art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2 przysługuje jednostce samorządu terytorialnemu albo związkowi jednostek samorządu terytorialnego i związkowi metropolitalnemu jedynie w przypadku, gdy brak możliwości wykonania obowiązku, o którym mowa w art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1, wynikał z przyczyn niezależnych od tej jednostki albo związku. Wobec tego Sąd w pierwszej kolejności winien był rozważyć dopuszczalność skargi w kontekście wskazanych uregulowań prawnych. W tym zakresie Sąd stwierdził, iż skarga do sądu administracyjnego na zarządzenie zastępcze, o którym mowa w art. 6 ust. 2 przysługuje jednostce samorządu terytorialnego albowiem brak możliwości wykonania obowiązku, o którym mowa w art. 6 ust. 1, wynikał z przyczyn niezależnych od tej jednostki co wynika z faktu, iż przed upływem wskazanego w tym przepisie terminu gmina Czerwionka-Leszczyny pismem z 27.04. 2017 r. wystąpiła do Dyrektora Oddziału IPN w Katowicach prosząc o udzielenie pomocy w celu weryfikacji nazw ulic podlegających zmianie na podstawie ustawy dekomunizacyjnej . W piśmie tym podała 8 nazw ulic, które uznawano za prawdopodobnie podlegające obowiązkowi zmiany i dołączyła treść uchwały nr XXI/233/12 Rady Miejskiej w Czerwionce- Leszczynach z dnia 26 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalenia brzmienia nazw ulic i placów w Gminie i Mieście Czerwionka-Leszczyny (Dz. Urz. Woj. Śl. z 2012 r., poz. 2180), gdzie wymieniono nazwę ulicy Szewczyka. IPN dysponował pełnym wykazem ulic w gminie Czerwionka- Leszczyny jednak nie wskazał wówczas by wymagała ona zmiany, co spowodowało, iż Gmina nie dokonała zmiany tej nazwy ulicy uznając, iż nazwa ta nie była niezgodna z przepisem art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Opisany tok zdarzeń powoduje, iż w ocenie Sądu brak możliwości wykonania obowiązku, o którym mowa w art. 6 ust. 1, wynikał z przyczyn od niej niezależnych. Niezależnie jednak od powyższych uwag zauważyć należy, iż Konstytucja RP w art. 16 ust. 2 stanowi, że samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Przysługującą mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samorząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Zgodnie zaś z art. 165 ust. 2 Konstytucji RP, samodzielność jednostek samorządu terytorialnego podlega ochronie sądowej. Regulacje te powtarzają, w odniesieniu do samorządu gminnego, będącego jedną z form samorządu terytorialnego, przepisy art. 2 ust. 1 i ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym. Samodzielność gminy wynikająca z powyższych przepisów uznawana jest za podstawową, immanentną cechę samorządu gminnego i dotyczy zarówno prawnopublicznej, jak i prawnoprywatnej sfery jego działalności. Jest też wartością chronioną Konstytucją RP, jako jeden z fundamentów ustroju terytorialnego Państwa. Samodzielność publicznoprawna gminy oznacza, że jest ona zdecentralizowanym podmiotem władzy publicznej, działającym na podstawie i w granicach wynikających z przepisów obowiązującego prawa. W tych granicach gmina podejmuje czynności prawne i faktyczne, kierując się wyłącznie przepisami prawa i własną wolą wyrażoną w ustawowej formie przez jej organy pochodzące z wyboru lub wolą członków wspólnoty gminnej wyrażoną w formie referendum lokalnego. Samodzielność ta poddana jest nadzorowi organów Państwa z punktu widzenia legalności i w formach przewidzianych przepisami prawa. Korelatem nadzoru nad samodzielnością samorządu gminnego jest gwarancja jej ochrony sądowej zawarta w art. 165 ust. 2 Konstytucji RP. Dalej należy wskazać, że zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy o samorządzie gminnym do wyłącznej właściwości rady gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach herbu gminy, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, a także wznoszenia pomników. Przepis art. 6 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym ustanawia generalną klauzulę właściwości gminy w zakresie wszystkich spraw o znaczeniu lokalnym, w sprawach niezastrzeżonych ustawami na rzecz innych podmiotów, a zgodnie z art. 6 ust. 2 powołanej ustawy rozstrzyganie w sprawach, o których mowa w ust. 1, należy do właściwości rady gminy, o ile ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Wśród przykładów spraw zadań własnych gminy, służących zaspokajaniu potrzeb wspólnoty, wymienione zostały sprawy gminnych dróg, ulic, placów oraz organizacji ruchu drogowego (art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o samorządzie gminnym). Niezależnie więc od przepisu art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy o samorządzie gminnym, brzmienie przepisów art. 6 i art. 7 ust. 1 tej ustawy potwierdza, że nadawanie i zmiana nazw ulic ogólnie dostępnych, jako sprawa publiczna o znaczeniu lokalnym, stanowi wyłączną kompetencję gminy. Realizując swe uprawnienia w tym zakresie gmina korzysta z przysługującego jej przymiotu samodzielności. Przepis art. 165 ust. 2 Konstytucji RP nie przewiduje wyjątków od kreowanej w nim zasady sądowej ochrony samodzielności jednostek samorządu terytorialnego. Nie odsyła także do ustaw szczególnych, które mogłyby ograniczać tę zasadę. Zatem należy w pełni podzielić pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z dnia 3 września 1998 r., sygn. akt III RN 49/98 (System Informacji Prawnej Lex poz. 35586), zgodnie z którym art. 165 ust. 2 Konstytucji RP podlega bezpośredniemu stosowaniu przez sądy na podstawie art. 8 ust. 2 Konstytucji i wynika z niego obowiązek sądów takiej wykładni przepisów prawa, by zapewnić jednostkom samorządu terytorialnego prawo do sądu. Dodatkowo należy wskazać na przepis art. 11 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego (Dz. U. z 1994 r. Nr 124, poz. 607 z późn. zm.), w myśl którego społeczności lokalne mają prawo do odwołania na drodze sądowej w celu zapewnienia swobodnego wykonywania uprawnień oraz poszanowania zasad samorządności lokalnej, przewidzianych w Konstytucji lub w prawie wewnętrznym. Ratyfikacja Karty nastąpiła przed wejściem w życie Konstytucji RP, lecz art. 91 Konstytucji RP jest do niej stosowany z mocy art. 241 ust. 1 Konstytucji RP. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, zgodnie z art. 91 ust. 1 Konstytucji RP stanowi część krajowego systemu źródeł prawa i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie uzależnione jest od wydania ustawy. W myśl art. 91 ust. 2 Konstytucji RP umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli jej postanowień nie da się pogodzić z ustawą. W konsekwencji literalne odczytanie i stosowanie przepisu art. 6c ustawy dekomunizacyjnej oznaczałoby sprzeczność z przepisami art. 165 ust. 2 Konstytucji oraz art. 11 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego. W świetle powyższego Sąd stwierdza Gminy Czerwionka Leszczyny jest dopuszczalna, została również wniesiona z zachowaniem terminu, przy dopełnieniu obowiązku podjęcia uchwały o zaskarżeniu zarządzenia zastępczego do sądu administracyjnego. W związku z powyższym zaistniały podstawy do merytorycznego zbadania zasadności skargi. W tym miejscu trzeba przypomnieć, że rolą sądu administracyjnego jest kontrola legalności działalności organów administracji publicznej. W analizowanej sprawie kontrola ta dotyczy działalności organu nadzoru uwieńczonej wydaniem zaskarżonego zarządzenia zastępczego. Kontrola odbywa się wyłącznie pod kątem zgodności z prawem. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, ale rozstrzyga w granicach danej sprawy. Powyższe oznacza, że przedmiotem oceny Sądu w tym postępowaniu jest uprawnienie (i obowiązek) organu nadzoru do wydania zarządzenia zastępczego zmieniającego nazwę ulicy Wilhelma Szewczyka jako niezgodną z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej. Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować (ust. 1). Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989 (ust. 2). Z treścią tych przepisów koresponduje art. 6 ustawy dekomunizacyjnej, który w ust. 1 stanowi, że obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, upamiętniające osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego albo związku, o którym mowa w art. 4, zmienia w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie. W myśl ust. 2 tego przepisu w przypadku niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1, w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym upłynął termin, o którym mowa w ust. 1. Natomiast zgodnie z ust. 3 przywołanego przepisu prawnego wydanie zarządzenia zastępczego, o którym mowa w ust. 2, wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej niezgodność nazwy obowiązującej w dniu wejścia w życie ustawy z art. 1. Przepis art. 2 ust. 3 stosuje się odpowiednio, co oznacza, że opinia IPN jest przedstawiana w terminie miesiąca, a w sprawie szczególnie skomplikowanej - nie później niż w terminie 2 miesięcy, od dnia doręczenia żądania wojewody; oczekiwanie na opinię wstrzymuje bieg terminu do wydania zarządzenia zastępczego. Dokonując wykładni tych przepisów w zakresie istotnym dla sprawy dostrzec przyjdzie, że ustawodawca uprawnia i zobowiązuje organ nadzoru do wydania zarządzenia zastępczego w przypadku łącznego zaistnienia dwóch przesłanek: 1) istnienia obowiązku zmienienia przez jednostkę samorządu terytorialnego nazwy placu, która upamiętnia osobę symbolizującą komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propaguje taki ustrój w inny sposób, 2) nie wykonania tego obowiązku w terminie ustawowym. Ponieważ bezsporne jest, iż strona skarżąca nie dokonała w terminie ustawowym zmiany nazwy ulicy, kluczowe dla oceny legalności działania organu nadzoru jest stwierdzenie, czy taki obowiązek na jednostce samorządu terytorialnego ciążył. Sąd stwierdza, że organ nadzoru nie wykazał swojego uprawnienia do wydania zaskarżonego zarządzenia zastępczego ponieważ nie wykazał, że obowiązek dekomunizacyjny ciążył w tej sprawie na właściwym organie jednostki samorządu terytorialnego. Bezkrytycznie bowiem oparł się na opinii IPN z dnia 29.05. 2018 r., która co prawda zawiera konkluzję, iż osoba Wilhelma Szewczyka stanowi symbol komunizmu, ale podstaw do sformułowania takiej tezy jednoznacznie nie wykazuje. Sąd wskazuje, że obowiązek wykazania uprawnienia do wydania zaskarżonego zarządzenia ciąży na organie nadzoru ponieważ ingerencja nadzorcza w trybie ustawy dekomunizacyjnej stanowi wyjątek od zasady samodzielności gminy, wkracza w zakres ustawowego wyłącznego uprawnienia samorządu gminnego – o czym jeszcze poniżej - i musi być odkodowywana w sposób ścisły. Wyjątków nie wolno interpretować w sposób rozszerzający. Jednocześnie ustalenie istnienia obowiązku jednostki samorządu terytorialnego oparte nie na obiektywnym mierniku lecz na ocenie sprawia, że ingerencja nadzorcza Wojewody winna być poprzedzona wykazaniem uprawnienia do jej dokonania. Nie ulega bowiem wątpliwości, że regulacja zawarta w ustawie dekomunizacyjnej wkracza w zakres ustawowego wyłącznego uprawnienia samorządu gminnego do nadawania i zmian nazw ulic wynikającego z art. 18 ust. 2 pkt 13 u.s.g. Przepis ten stanowi, że do wyłącznej właściwości rady gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach herbu, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych w rozumieniu ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, a także wznoszenia pomników. Ponadto z art. 6 ust. 1 u.s.g. wynika generalna klauzula właściwości gminy w zakresie wszystkich spraw o znaczeniu lokalnym, w sprawach nie zastrzeżonych ustawami na rzecz innych podmiotów; a zgodnie z art. 6 ust. 2 u.s.g. rozstrzyganie w sprawach, o których mowa w ust. 1, należy do gminy, o ile ustawy szczególne nie stanowią inaczej. W skład zadań własnych gminy, służących zaspakajaniu zbiorowych potrzeb wspólnoty zostały zaliczone sprawy gminnych dróg, ulic, placów oraz organizacji ruchu drogowego (art. 7 ust. 1 pkt 2 u.s.g.). Powołane przepisy potwierdzają, że nadawanie i zmiana nazw ulic, placów, jako sprawa publiczna o znaczeniu lokalnym stanowi wyłączną kompetencję gminy. W zakresie realizacji tej kompetencji gmina korzysta z przysługującego jej przymiotu samodzielności zagwarantowanej w art. 16 ust. 2 Konstytucji RP oraz w art. 2 ust. 1 i ust. 3 u.s.g. Z powyższego wynika, że samodzielność gminy i ustawowa wyłączność uprawnień samorządu gminnego do nadawania i zmian nazw ulic i placów jest w polskim systemie prawnym zasadą. Zasada ta nie ma jednak wymiaru absolutnego i dopuszczalne jest legalne sformułowanie wyjątków od tej zasady – o czym jeszcze poniżej. Jednakże normatywne sformułowanie wyjątków od tej zasady winno być interpretowane ściśle. Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy i analizowanej regulacji szczególnej Sąd stwierdza, że ustawodawca działał z poszanowaniem dla zasady samodzielności gmin i ustawowej wyłączności uprawnień jednostek samorządu terytorialnego w zakresie nadawania i zmian nazw ulic i placów. Nakaz ingerencji nadzorczej sformułował jako wyjątek od zasady i ograniczył do przypadków, gdy w przestrzeni publicznej upamiętniono osoby będące symbolami komunizmu (lub innego systemu totalitarnego – co zostanie pominięte jako nie mające znaczenia dla sprawy, gdyż przedmiotowego upamiętnienia osoby w przestrzeni publicznej ani IPN, ani organ nadzoru nie kwalifikowały alternatywnie). Ustawodawca wprowadził w ten sposób bardzo istotne ograniczenie, nakazując ingerencję nadzorczą wyłącznie w sytuacjach jednoznacznych. Symbol to przedmiot albo znak zastępujący, reprezentujący, oznaczający, przywodzący na myśl, jakieś pojęcie, czynność, przedmiot, widomy znak czegoś niewidzialnego (W. Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Warszawa 1978). Na gruncie języka polskiego określenia, iż dana osoba jest symbolem jakiejś idei oznacza, że jest uosobieniem tej idei; sama tę ideę wyznaje, utożsamia się z nią i tak też jest postrzegana przez inne osoby. Używając pojęcia symbolu, za pomocą którego dochodziłoby do propagowania ustroju komunistycznego, ustawodawca poza zakresem legalnej ingerencji nadzorczej pozostawił przypadki osób powiązanych z systemem władzy komunistycznej, uczestniczących w sprawowaniu tej władzy, współpracujących z systemem totalitarnym – jeżeli te osoby nie są symbolami komunizmu. Gdyby wolą ustawodawcy było wyrugowanie z przestrzeni publicznej szerszego grona osób, to inaczej sformułowałby treść przepisów wyznaczających zakres obowiązku dekomunizacyjnego i nie definiowałby go za pomocą pojęcia symbolu komunizmu. Mając na względzie wyjątkowy charakter regulacji i zakres samoograniczenia, który wprowadził ustawodawca przyjąć trzeba, że organ nadzoru był obowiązany wykazać istnienie po swojej stronie uprawnienia do dokonania ingerencji nadzorczej, której przejawem jest zaskarżone zarządzenie zastępcze poprzez wykazanie, że upamiętnienie w przestrzeni publicznej Wilhelma Szewczyka jest upamiętnieniem osoby symbolizującej komunizm. Jedynie bowiem w takim przypadku można byłoby mówić o propagowaniu komunizmu poprzez umieszczenie w nazwie ulicy, imienia i nazwiska tej osoby. Sąd stwierdza, że organ nadzoru nie wykazał, że po stronie skarżącej istniał obowiązek zmiany nazwy ulicy, gdyż nie wykazał, że upamiętnienie Wilhelma Szewczyka jest upamiętnieniem osoby symbolizującej komunizm. Tym samym nie wykazał istnienia uprawnienia własnego do wydania zarządzenia zastępczego. Organ nadzoru opisując przebieg postępowania, przybliżając regulację prawną oraz uzasadnienie nadania nowej nazwy ulicy przytoczył znaczną części opinii IPN wyartykułował stwierdzenie, że "Wojewoda Śląski w pełni podziela i przyjmuje wnioski płynące z ww. opinii, uznając konieczność zmiany nazwy Placu Wilhelma Szewczyka, jako sprzecznej z art. 1 ust. 1 ustawy". Zaakcentował, iż w jego ocenie W. Szewczyk jest symbolem komunizmu wskazując w tym zakresie te elementy z jego życia politycznego a to członkostwo w Egzekutywie KW PZPR w Katowicach zasiadania z ramienia PZPR przez ponad 20 lat w sejmie świadczące iż osoba ta utożsamiała się z ideologią komunizmu. Organ pominął jednak w tej ocenie niejednoznaczny charakter postaci W. Szewczyka co nie powinno mieć miejsca mając na uwadze to, iż uzasadnieniem nadania nowej nazwy ulicy musi być wykazanie niesporne, iż dana nazwa poprzednio funkcjonująca musi jednoznacznie, bez żadnych wątpliwości symbolizować komunizm. W tym miejscu konieczne jest odniesienie się do charakteru prawnego opinii IPN. Z treści przytoczonych wyżej przepisów jednoznacznie wynika, że jest to element obligatoryjny postępowania nadzorczego zmierzającego do wydania zarządzenia zastępczego. Ustawodawca przewidział obowiązkowe współdziałanie wojewody z organem dysponującym wiedzą specjalistyczną. Wydanie zarządzenia zastępczego wymaga opinii IPN potwierdzającej niezgodność nazwy obowiązującej w dniu wejścia w życie ustawy dekomunizacyjnej z jej art. 1. W stosunku do tej opinii nie przewidziano środka odwoławczego. Z powyższego wynika, że organ nadzoru nie może wydać zarządzenia zastępczego bez uzyskania opinii IPN stwierdzającej, że nazwa ulicy czy placu upamiętnia osobę symbolizująca komunizm lub propagującą ten ustrój w inny sposób. Nie oznacza natomiast, że nie wolno mu dokonać oceny dowodowej tej opinii. Organ nadzoru nie jest bezwzględnie związany konkluzją opinii, ze skutkiem obowiązku wydania zarządzenia zastępczego powielającego tę konkluzję. Wprost przeciwnie, jest obowiązany do dokonania oceny dowodowej opinii na zasadach właściwych dla opinii biegłych. Obowiązujące przepisy nie dają podstaw do wyciągania wniosków o bezwzględnym związaniu opinią IPN, a przyjęcie takich wniosków prowadziłoby do zakwestionowania racjonalności prawodawcy. Gdyby wolą prawodawcy było nadanie uprawnień nadzorczych Instytutowi Pamięci Narodowej, to by tę wolę wyraził normatywnie. Tak się nie stało. Jedynym organem uprawnionym do wykonywania nadzoru w tym zakresie jest wojewoda. Powyższe oznacza, że wojewoda winien rozstrzygać nadzorczo, a jego działanie w sprawie nie ma tylko wymiaru formalnego. Jest obowiązany co najmniej dokonać oceny materiału dowodowego pod kątem jego kompletności, spójności, logiczności – w celu stwierdzenia, czy na podstawie tego materiału dowodowego istnieje możliwość wydania zgodnego z prawem rozstrzygnięcia. Odkodowanie przepisów w sposób kwestionujący uprawnienie i obowiązek wojewody dokonania oceny dowodowej zgromadzonego materiału dowodowego – w tym kluczowej opinii IPN – pozostawałoby w opozycji do powszechnie przyjmowanego założenia idealizacyjnego racjonalności prawodawcy. W takiej bowiem sytuacji rola wojewody byłaby w sprawie zbędna. Na gruncie obowiązującego prawa takie twierdzenie nie jest uprawnione. Sąd stwierdza, że organ nadzoru nie dokonał oceny dowodowej opinii IPN, a uchybienie to ma istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż opinia ta ma charakter wybiórczy; nadto jej konkluzja nie została oparta na ocenie kwalifikującej opisane fakty z życia Wilhelma Szewczyka pod kątem "bycia symbolem komunizmu". Sąd stwierdzając, że informacje zawarte w opinii mają charakter wybiórczy, jednocześnie wyjaśnia, że opinia sporządzana dla potrzeb ustalenia, czy upamiętniona w przestrzeni publicznej osoba jest symbolem komunizmu, nie musi zawierać informacji dotyczących życia prywatnego, gdyż nie są to okoliczności istotnej dla dokonywanej kwalifikacji. Natomiast opinia winna zawierać rzetelne przedstawienie faktów dotyczących sfery publicznej, w której funkcjonowała osoba poddawana ocenie. Ta bowiem sfera jest postrzegana zewnętrznie i obecność danej osoby w tej sferze daje podstawę do dokonania kwalifikacji. Są sytuacje, gdy ocena oparta jest zasadniczo na jakiejś przesądzającej okoliczności, przykładowo bycia pierwszym sekretarzem PZPR (vide wyrok tutejszego Sądu z dnia 17 maja 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 155/18; CBOSA). W przypadku jednak osób o skomplikowanych i niejednoznacznych życiorysach – tak jak w przypadku Wilhelma Szewczyka - analiza każdego istotnego aspektu działalności w przestrzeni publicznej jest konieczna. W sytuacji pełnienia przez daną osobę różnych ról społecznych obligatoryjne jest rozważenie, czy któraś z tych aktywności publicznych jest tak dominująca, że pozostałe nie mają znaczenia dla oceny lub przeanalizowanie, czy kompleksowa ocena wszystkich tych ról w ich wzajemnym powiązaniu daje podstawę (lub nie daje podstawy) do przypisania kwalifikacji symbolu komunizmu. W przywołanej przez organ nadzoru znacznej części opinii IPN stwierdzono, że Wilhelm Szewczyk (1916-1991) to publicysta, pisarz, krytyk literacki, działacz partii komunistycznej w okresie PRL, członek wojewódzkich władz PZPR w Katowicach. Urodził się 5 stycznia 1916 r. w Czuchowie. Zadebiutował literacko na łamach czasopisma "Kuźnica" w 1935 r., związanego z ruchem narodowo-radykalnym, którego był zwolennikiem. Od 1939 r. pracował jako kierownik działu literackiego Rozgłośni Polskiego Radia w Katowicach. 10 października 1940 r. został wcielony do Wehrmachtu i służył w 49. batalionie piechoty 158. dywizji, walcząc na froncie wschodnim, gdzie był ranny, i we Francji. Po proteście przeciw przyznaniu przez władze niemieckie Volkslisty nr III, został prawdopodobnie aresztowany 1942 r. i osadzony w więzieniu w Katowicach, skąd wedle własnych relacji zbiegł w trakcie przepustki i do końca wojny ukrywał się na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Po zakończeniu II wojny światowej powrócił do Katowic, gdzie rozpoczął pracę w Wydziale Informacji i Propagandy Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Do jego zadań w tamtym okresie należało między innymi redagowanie propagandowych materiałów. Po dwóch miesiącach został zatrudniony w Rozgłośni Śląskiej Polskiego Radia. Początkowo związał się politycznie z prokomunistycznym Stronnictwem Demokratycznym. Z rekomendacji tego ugrupowania wszedł w skład Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach (formalnie reprezentował w niej Związek Zawodowy Literatów Polskich). W czerwcu 1947 r. wstąpił do komunistycznej PPR. W latach 1945-1950 Wilhelm Szewczyk był redaktorem naczelnym tygodnika "Odra". W latach 1947-1951 sprawował także funkcję kierownika literackiego Teatru Śląskiego w Katowicach. 22 grudnia 1949 r. został wydalony (tymczasowo) z PZPR w ramach akcji czyszczenia partii z przedwojennej inteligencji i działaczy endeckich. W pierwszej połowie lat 50. Wilhelm Szewczyk był inwigilowany przez UB jako "reakcjonista", "klerykał", "nacjonalista" oraz "separatysta śląski". W listopadzie 1956 r. zapadła ostateczna decyzja o zaniechaniu jego rozpracowania. Aparat bezpieczeństwa uznał bowiem, że był w pełni "lojalny wobec ustroju". Nie przeszkadzało to w pełnieniu przez niego w latach 1952-1956 funkcji dyrektora Studium Teatralnego w Katowicach. Współpracował też stale z pismem kulturalnym o socrealistycznym profilu - "Śląskiem Literackim". Następnie był redaktorem naczelnym czasopisma "Przemiany" (1956-1957), należącego do nurtu popaździernikowej "odwilży", a po jego likwidacji redaktorem działu kultury w organie KW PZPR w Katowicach - "Trybunie Robotniczej" (1957-1961). Wreszcie jako redaktor naczelny kierował dwutygodnikiem kulturalnym "Poglądy" (1962-1983), zajmującym proreżimowe stanowisko w kwestiach polityczno-kulturalnych. Od 28 marca 1960 r. ponownie został działaczem PZPR. Od 5 marca 1971 r. był członkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach, a w latach 1980-1981 członkiem Egzekutywy KW PZPR w Katowicach. Z ramienia PZPR zasiadał także w sumie przez ponad dwadzieścia lat w Sejmie PRL: w latach 1957-1965 oraz 1969-1985 (II, III, V, VI, VII i VIII kadencja). W wyborach czerwcowych 1989 r. bezskutecznie startował do Senatu jako kandydat formalnie niezależny, w rzeczywistości popierany przez PZPR. Z treści opinii wynika, że głównym polem aktywności Wilhelma Szewczyka w przestrzeni publicznej była działalność polityczna oraz podporządkowana jej propagandowa działalność w mediach; głównie czasopismach lub działach gazet zajmujących się kwestiami kulturalnymi. Pozostałe sfery działalności publicznej zostały pominięte; ograniczono się w tym zakresie do lakonicznego twierdzenia, że Wilhelm Szewczyk był publicystą, pisarzem, krytykiem literackim. Wojewoda zaaprobował takie wybiórcze przedstawienie osoby ocenianej i nie zakwestionował treści opinii w aspekcie kompletności – pominięcia istotnej sfery aktywności publicznej ocenianej postaci; na dodatek bez ujawnienia powodów tego pominięcia. Sfery, co trzeba podkreślić, wręcz tę postać definiującej w przestrzeni publicznej. Nie są konieczne skomplikowane badania naukowe aby stwierdzić, że niezależnie od wszystkich kontrowersji związanych z osobą Wilhelma Szewczyka jest on postrzegany w opinii publicznej przede wszystkim jako literat i pisarz regionalny. Był publicystą, ale również prozaikiem, poetą, krytykiem literackim, tłumaczem z języka niemieckiego, literaturoznawcą w zakresie literatury niemieckiej i serbołużyckiej, autorem około 500 publikacji (przykładowo: zbiór wierszy "Posągi", "Wyprzedaż samotności", "O wiosny do jesieni", "Kleszcze", "Czarne słońce", "Ptaki ptakom", "Z kraju Lompy", "Syndrom śląski", "13 Portretów śląskich", "Literatura niemiecka w XX wieku"). Był redaktorem nie tylko wskazanych czasopism, ale również "Życia Literackiego". Sąd nie widzi potrzeby wgłębiania się w tę tematykę i odnoszenia do okoliczności notoryjnych. Wystarczające jest stwierdzenie, że nie było żadnych podstaw do marginalizowania tej roli życiowej Wilhelma Szewczyka w sytuacji, gdy była to podstawowa sfera aktywności tej postaci, uzewnętrzniona w przestrzeni publicznej i w istotny sposób wpływająca na postrzeganie tej osoby przez opinię publiczną. Organ nadzoru akceptując lakoniczną w tym zakresie opinię IPN oparł swoje rozstrzygnięcie na niekompletnym materiale dowodowym i nie ujawnił dlaczego nie widzi potrzeby dokonania oceny z uwzględnieniem wszystkich istotnych sfer udziału Wilhelma Szewczyka w życiu publicznym. Nadto organ nadzoru oparł się na opinii, która przedstawiając różne fakty z życia Wilhelma Szewczyka nie zawiera ich uporządkowania w kontekście kwalifikacji osoby jako symbolu komunizmu. Organ również takiego uporządkowania zaniechał, czym uchybił zasadom oceny dowodowej koniecznej dla dokonywanej subsumcji. Jak wyżej wskazano IPN opisał fakty z życia Wilhelma Szewczyka związane z jego udziałem we władzy komunistycznej. Gdyby wolą ustawodawcy było usunięcie z przestrzeni publicznej osób biorących udział w sprawowaniu tej władzy, współpracujących z tą władzą, angażujących się w życie polityczne po stronie sprawującej władzę partii, to należałoby uznać, że zasadnie ruguje się tę postać ze sfery publicznej. Jak już jednak wyżej wyjaśniono ustawodawca sobie i organom administracji publicznej takiego celu nie postawił. Ograniczył nakaz dekomunizacji do przypadków jednoznacznych, kwalifikowanych jako symbole komunizmu. Szanując wolę ustawodawcy organ nadzoru był obowiązany w postępowaniu zmierzającym do wydania zarządzenia zastępczego wykazać, że w konkretnym przypadku istnieje podstawa do takiej kwalifikacji; co wymagało analizy różnych aspektów publicznej aktywności życiowej danej osoby i dokonania umotywowanej oceny. Takiej analizy w zaskarżonym zarządzeniu zastępczym zabrakło, a nie zawiera jej także opinia IPN zakończona konkluzją pomijającą niespójny charakter uzewnętrznionych życiowych wyborów Wilhelma Szewczyka i działań aparatu państwowego i partyjnego podejmowanych w stosunku do tej postaci. Odnosząc się do treści opinii Sąd stwierdza, że jednoznacznie w niej wykazano, że Wilhelm Szewczyk był od 1971 r. członkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach, w okresie 1980-1981 członkiem Egzekutywy, wieloletnim posłem na Sejm, w którym zasiadał z ramienia PZPR. Nadto w opinii zakwalifikowano funkcje redaktora lub redaktora naczelnego w wymienionych gazetach i czasopismach jako udział w działalności propagandowej. W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości związek ww. osoby z władzą komunistyczną i udział w sprawowaniu tej władzy. Nie jest to jednak wystarczające do przypisania Wilhelmowi Szewczykowi statusu symbolu komunizmu w sytuacji, gdy w opinii zawarto informacje, które wskazują, że osoba ta nie utożsamiała się z ideologią komunistyczną; a sprzeczności tej nie oceniono i nie wyjaśniono podstaw dokonanej kwalifikacji. W opinii podano bowiem, że w 1949 r. Wilhelm Szewczyk został wydalony z partii jako endek. Nadto przez cztery lata był inwigilowany przez UB jako "reakcjonista", "klerykał", "nacjonalista" oraz "separatysta śląski". Ocena przez władze komunistyczne danej osoby jako endeka, klerykała czy reakcjonisty nie wskazuje na to, że ta osoba jest symbolem komunizmu. Trzeba również wspomnieć, czego już opinia nie nadmienia, że Wilhelm Szewczyk borykał się z ingerencjami cenzury. Nie wiadomo dlaczego organ nadzoru uznał, że osoba usiłująca prezentować w przestrzeni publicznej poglądy, które władza komunistyczna zwalcza, nie dopuszcza do ich publikacji - jednocześnie jest symbolem komunizmu, a więc uosobieniem tej ideologii i formacji politycznej. Jeżeli organ nadzoru posiadał argumenty obalające tę sprzeczność, to nie zechciał ich ujawnić, uchylając się od kontroli. Tym samym Sąd stwierdza, że brak rzetelnej oceny dowodowej zebranego w sprawie materiału, który dotknięty był wadą niekompletności, uczynił koniecznym i uzasadnionym usunięcie z obrotu prawnego zaskarżonego zarządzenia zastępczego. Wojewoda nie wykazał bowiem swojego uprawnienia do ingerencji nadzorczej w formie zarządzenia zastępczego przewidzianego dla wyjątkowych sytuacji, gdyż nie wykazał, że Wilhelm Szewczyk był symbolem komunizmu, który właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego winien był usunąć z nazwy ulicy – czego ten organ nie uczynił w terminie ustawowym. Zdaniem Sądu nie bez znaczenia jest również odbiór tej postaci w opinii publicznej kojarzącej Wilhelma Szewczyka jako regionalnego pisarza, a nie przedstawiciela reżimu totalitarnego – na co zwracał uwagę i co dowodził uczestnik postępowania. Celem ustawy jest bowiem zakaz propagowania komunizmu; efekt propagandowy łączy się z jednoznacznym postrzeganiem osoby w odbiorze publicznym. W przypadku Wilhelma Szewczyka wieloaspektowa kontrowersyjność życiorysu każe pod znakiem zapytania postawić możliwość uzyskania takiego efektu propagandowego. Zaznaczenia także wymaga okoliczność, iż jak wynika z treści art. 6 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej kompetencja wojewody do wydania zarządzenia zastępczego miała charakter terminowy (czasowy). Aktualizowała się ona bowiem wraz z bezskutecznym upływem 12-miesięcznego terminu, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej, liczonego od dnia wejścia w życie tej ustawy (tj. od 2 września 2016 r., a wygasała po 3 miesiącach od jej aktualizacji (art. 6 ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej), czyli 2 grudnia 2017r. Tymczasem jak wynika z akt sprawy Wojewoda wydał zarządzenie zastępcze z uchybieniem tego terminu jako, że dokonał tego 21 września 2018r. Bez wpływu na tę ocenę pozostaje fakt zwrócenia się do IPN o uznanie nazwy ulicy W. Szewczyka w Czerwionce –Leszczynach za niezgodną z art. 1 ustawy co skutkowało tym, iż trzymiesięczny termin na wydanie zarządzenia zastępczego ulegał "wstrzymaniu" na czas oczekiwania przez wojewodę na opinię IPN (art. 2 ust. 3 zd. drugie w zw. z art. 6 ust. 3 zd. ustawy) w sytuacji gdy wystąpienie o wspomniana opinię nastąpiło już po upływie terminu określonego w art. 6 ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 148 ustawy p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło