VI SA/Wa 2220/18
WyrokWSA w Warszawie2019-02-28
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Pamela Kuraś-Dębecka, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP, rozpatrując ponownie sprawę po uchyleniu jego decyzji przez WSA, prawidłowo zastosował się do wskazań zawartych w poprzednim wyroku sądu, w szczególności w zakresie oceny podobieństwa znaków towarowych i ryzyka wprowadzenia w błąd konsumentów?Ratio decidendi
Urząd Patentowy RP, rozpatrując sprawę ponownie po uchyleniu jego decyzji przez WSA, nie zastosował się do wiążących wskazań sądu zawartych w poprzednim wyroku, w szczególności w zakresie oceny podobieństwa znaków towarowych i ryzyka konfuzji. Organ pominął analizę całościowego wrażenia wywieranego przez znaki, nie uwzględnił zróżnicowania elementów graficznych i słownych, a także nie odniósł się do podnoszonych przez stronę okoliczności. W związku z naruszeniem art. 153 PPSA, zaskarżona decyzja została uchylona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając podobieństwo zgłoszonego znaku do znaku wcześniejszego i ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organ ponownie wydał decyzję utrzymującą w mocy poprzednie rozstrzygnięcie. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym art. 153 PPSA, wskazując na brak zastosowania się organu do wskazań sądu z poprzedniego wyroku. WSA uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2018 r. oraz zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz H. Sp. z o.o. Sp. k. kwotę 1.856,82 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. ref. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2019 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy w części 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. kwotę 1.856,82 zł (tysiąc osiemset pięćdziesiąt sześć złotych i osiemdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] października 2018 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "Urząd Patentowy"), po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] lipca 2016 r. w przedmiocie odmowy w części udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]", zgłoszony [...] października 2011 r. pod numerem [...] przez P. Spółka Akcyjna z siedzibą w W. - obecnie H. sp. z o.o. Spółka komandytowa z siedzibą w W. (dalej "Skarżąca") - utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] lipca 2016 r.
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 245 ust 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. 2013.1410 i 2015.1266- dalej p.w.p.) oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2015.1615).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
I.
W dniu [...] października 2011 r. Skarżąca złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" (dalej także: "zgłoszony znak").
Zgłoszony znak stanowią słowa "[...]", "[...]" i "[...]" zapisane w trzech wierszach dużymi literami koloru białego. Słowo "[...]" wpisane jest wewnątrz pola o kształcie czerwonego prostokąta z zaokrąglonymi narożami. Słowo "[...]" jest umieszczone na tle niebieskiego prostokąta z zaokrąglonymi narożami znajdującego się u podstaw czerwonego prostokąta z napisem "[...]". Natomiast na dole znaku znajduje się słowo "[...]", napisane największą czcionką, również na tle pola o kształcie czerwonego prostokąta z zaokrąglonymi narożami. Każde z prostokątnych pól ma białą linię konturową. Na całej szerokości białego tła jest poprowadzone szerokie pasmo o zmiennej kolorystyce. Wewnątrz pasma umieszczono elementy graficzne w postaci stawów - niebieskie kości i czerwone panewki oraz elips - czerwonej od środka i niebieskich na zewnątrz. Kolorystyka pasma stopniowo przechodzi od białej do czerwonej, brązowej i niebieskiej. Kolorowe pasmo ogranicza: od góry szeroki niebieski pas z białą linią konturową na dole, a od dołu węższy niebieski pas z białą linią konturową na górze. Na pasmo częściowo nakładają się: od góry - pola z napisami "[...]" i "[...]", a od dołu – pole z napisem "[...]". W lewym górnym rogu białego tła znajduje się figura w kolorze czerwonym zbliżona do kwadratu, którego prawy dolny róg jest zaokrąglony.
Według klasyfikacji nicejskiej zgłoszony znak ma być przeznaczony do oznaczania następujących towarów:
• z klasy 5: preparaty farmaceutyczne, środki sanitarne do celów medycznych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, preparaty do celów medycznych, preparaty farmaceutyczne stosowane w leczeniu ludzi, preparaty farmaceutyczne w postaci tabletek, preparaty farmaceutyczne w postaci kapsułek, preparaty farmaceutyczne w postaci tabletek powlekanych, preparaty w postaci płynnej, preparaty w postaci kropli, leki dla ludzi, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, krople do celów farmaceutycznych, kapsułki do celów farmaceutycznych, tabletki do celów farmaceutycznych, tabletki powlekane do celów farmaceutycznych, pastylki do celów farmaceutycznych zawierające w swoim składzie wyciągi z ziół i/lub wyciągi z owoców i/lub wyciągi z nasion i/lub wyciągi z kwiatów i/lub wyciągi z liści i/lub wyciągi z łodyg i/lub wyciągi z korzeni i/lub witaminy i/lub mikroelementy i/lub makroelementy, pigułki do celów farmaceutycznych zawierające w swoim składzie wyciągi z ziół i/lub wyciągi z owoców i/lub wyciągi z nasion i/lub wyciągi z kwiatów i/lub wyciągi z liści i/lub wyciągi z łodyg i/lub wyciągi z korzeni i/lub witaminy i/lub mikroelementy i/lub makroelementy, kapsułki do celów farmaceutycznych zawierające w swoim składzie wyciągi z ziół i/lub wyciągi z owoców i/lub wyciągi z nasion i/lub wyciągi z kwiatów i/lub wyciągi z liści i/lub wyciągi z łodyg i/lub wyciągi z korzeni i/lub witaminy i/lub mikroelementy i/lub makroelementy;
• z klasy 29: suplementy diety inne niż do celów leczniczych, suplementy żywności inne niż do celów leczniczych, środki dietetyczne inne niż do celów leczniczych, dietetyczne substancje inne niż do celów leczniczych, preparaty roślinne, wszystkie ww. produkty sporządzone na bazie towarów zawartych w tej klasie lub w większości z produktów umieszczonych w tej klasie, suplementy diety inne niż do celów leczniczych zawierające w swoim składzie wyciągi z owoców i/lub wyciągi z warzyw i/lub wyciągi z owoców i/lub wyciągi ziół i/lub wyciągi z nasion i/lub wyciągi z kwiatów i/lub wyciągi z liści i/lub wyciągi z łodyg i/lub wyciągi z korzeni i/lub witaminy i/lub mikroelementy, i/lub makroelementy, suplementy żywności inne niż do celów leczniczych zawierające w swoim składzie wyciągi z owoców i/lub wyciągi z warzyw i/lub wyciągi z nasion i/lub wyciągi ziół i/lub wyciągi z kwiatów i/lub wyciągi z liści i/lub wyciągi z łodyg i/lub wyciągi z korzeni i/lub witaminy i/lub mikroelementy, i/lub makroelementy, środki dietetyczne inne niż do celów leczniczych zawierające w swoim składzie wyciągi z owoców i/lub wyciągi z warzyw i/lub wyciągi ziół i/lub wyciągi z nasion i/lub wyciągi z kwiatów i/lub wyciągi z liści i/lub wyciągi z łodyg i/lub wyciągi z korzeni i/lub witaminy i/lub mikroelementy, i/lub makroelementy, dietetyczne substancje inne niż do celów leczniczych zawierające w swoim składzie wyciągi z owoców i/lub wyciągi z warzyw i/lub wyciągi ziół i/lub wyciągi z nasion i/lub wyciągi z kwiatów i/lub wyciągi z liści i/lub wyciągi z łodyg i/lub wyciągi z korzeni i/lub witaminy i/lub mikroelementy i/lub makroelementy.
W piśmie z 24 grudnia 2014 r. Urząd Patentowy poinformował Skarżącą o podobieństwie zgłoszonego znaku do międzynarodowego słownego znaku towarowego "[...]" (dalej także: "znak wcześniejszy", "znak przeciwstawiony") zarejestrowanego pod nr [...] z pierwszeństwem od 1 października 2008 r. na rzecz "[...]", Bułgaria i przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 5 i 32. Według organu, podobieństwo znaków zachodzi w zakresie klasy 5, w której znak wcześniejszy dotyczy substancji i żywności dietetycznej na bazie węglanu wapniowego w celu polepszania normalnego funkcjonowania układu kostnego
Decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., organ odmówił Skarżącej udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak w części dotyczącej substancji dietetycznych do celów leczniczych w zakresie towarów z klasy 5 oraz wszystkich towarów zgłoszonych w ramach klasy 29.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że w znaku przeciwstawionym występują "dość ściśle" sprecyzowane rodzaje towarów, a mianowicie substancje dietetyczne i żywność na bazie węglanu wapniowego mająca zastosowanie w usprawnianiu normalnych funkcji układu kostnego, ale taki zapis nie wyklucza podobieństwa, a nawet identyczności tego rodzaju towarów z produktami wyszczególnionymi w wykazie towarów znaku zgłoszonego. Substancje odżywcze i suplementy diety mogą bowiem bazować na wielu różnych składnikach, a mimo to znajdować się w tych samych punktach sprzedaży w bezpośrednim sąsiedztwie, np. w aptekach. Uwzględniając kanały dystrybucji, miejsca sprzedaży towarów oznaczanych porównywanymi znakami oraz potrzeby zaspokajane, organ uznał te towary za jednorodzajowe.
Porównując znaki: zgłoszony i wcześniejszy w płaszczyźnie wizualnej, organ stwierdził, że w znaku zgłoszonym słowa "[...]", "[...]" oraz element graficzny w postaci stawów mają mniejszą siłę oddziaływania niż fantazyjny człon "[...]". Grafika tego znaku wskazuje na przeznaczenie towarów nim sygnowanych.
W warstwie znaczeniowej wspólny dla porównywanych znaków element "[...]" jest określeniem fantazyjnym i silnie odróżniającym i z uwagi na ten człon oba znaki są podobne. Słowa "[...]" i "[...]" mają charakter opisowy i jako elementy dodatkowe nie przesądzają o braku podobieństwa znaczeniowego.
W warstwie fonetycznej wspólny człon "[...]" jest wymawiany w ten sam sposób, a pozostałe słowa w znaku zgłoszonym ze względu na ich opisowość nie stanowią wystarczającego odróżnienia.
W dalszej kolejności Urząd Patentowy podzielił krąg odbiorców suplementów diety na profesjonalistów, czyli lekarzy i dietetyków oraz końcowych odbiorców, tj. konsumentów tych produktów. Wprawdzie poziom uwagi tych odbiorców jest wysoki, jednakże znaczny stopień podobieństwa oznaczeń porównywanych znaków i identyczność sygnowanych nimi towarów skutkuje powstaniem ryzyka wprowadzenia w błąd nabywcy co do pochodzenia oferowanych przezeń towarów lub co najmniej istnienia pomiędzy uprawnionym z rejestracji znaku a zgłaszającym związków gospodarczych.
Organ nie zgodził się ze Skarżącą, że odbiorcy towarów objętych znakiem wcześniejszym to profesjonaliści, podnosząc że węglan wapnia występuje w wielu suplementach diety dostępnych bez recepty. Według organu, porównywane znaki skierowane są do tego samego kręgu odbiorców.
Odnosząc się do argumentu Skarżącej dotyczącego wcześniejszej rejestracji znaku słowno-graficznego "[...] z pierwszeństwem od 24 marca 2003 r., organ powołał się na treść przepisów art. 134 ust. 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i podkreślił, iż ww. znak uzyskał ochronę tylko w zakresie produktów farmaceutycznych w zakresie klasy 5, zaś zakres przedmiotowy zgłoszonego znaku jest znacznie szerszy i obejmuje też produkty dietetyczne z klasy 29.
II.
Po rozpoznaniu wniosku Skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy, decyzją z [...] stycznia 2017 r. organ na podstawie art. 245 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. utrzymał w mocy swoje rozstrzygnięcie z [...] lipca 2016 r.
III.
Od decyzji organu z [...] stycznia 2017 r. została wniesiona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według załączonego spisu kosztów, a w przypadku jego braku - według norm przepisanych.
Odpowiadając na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
IV.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) prawomocnym wyrokiem z 6 listopada 2017 r.. sygn. akt VI SA/Wa 721/17 uchylił zaskarżoną Urzędu Patentowego z [...] stycznia 2017 r.
Sąd I instancji stwierdził, że organ nie sprostał standardom oceny podobieństwa oznaczeń i ryzyka konfuzji.
Co do zasady WSA podzielił wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko odnośnie ogólnych reguł oceny podobieństwa oznaczeń na tle przesłanek stosowania z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Jednak w przedmiotowej sprawie WSA uznał, że organ stracił z pola widzenia konieczność całościowej oceny porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
WSA zwrócił uwagę, że zgłoszony znak posiada zarówno element słowny (w postaci trzech słów), jak i graficzny. WSA nie podzielił poglądu organu o dominującym charakterze słowa "[...]" w tym znaku.
Zdaniem WSA element graficzny jest bowiem dobrze widoczny. Decyduje o tym jego wielkość, kształt i kolorystyka. Dlatego należało się zastanowić, czy to nie ten właśnie element przy pierwszym zetknięciu przyciągnie wzrok (uwagę) odbiorcy, który będzie starał się zrozumieć sens odbieranego wrażenia zmysłowego. W szczególności czy nie będzie jednoznacznie kojarzyć się z preparatem do kompleksowej terapii stawów. W konsekwencji należało ocenić, czy pozycja słowa "[...]" - uznana przez organ za dominującą - na tyle determinuje percepcję całego znaku, że odrywa uwagę odbiorcy od występującego w nim charakterystycznego elementu graficznego obrazującego chore (ze stanem zapalnym) stawy oraz pozostałych słów.
WSA uznał, że oceniając na tej płaszczyźnie element słowny należało także zwrócić uwagę na zróżnicowanie wielkości czcionki, którą zapisano w zgłoszonym znaku słowa "[...]", "[...]" i "[...]", a także ich kolorowe tła. Największą czcionką zapisano słowo "[...]", a najgrubszą - "[...]". Przy ocenie podobieństwa znaków, szczególne znaczenie mają takie elementy oznaczeń, które z uwagi na swoją specyfikę silnie oddziaływają na konsumenta (zob. wyrok Sądu z 22 marca 2013 r. w sprawie T-571/10, Fabryka Łożysk Tocznych- Kraśnik przeciwko OHIM-Impexmetal, pkt 36; tekst wyroku w jęz. polskim na stronie internetowej: curia.europa.eu). W rachubę wchodzi np. charakterystyczna litera, czy charakterystyczny symbol. Zbieżność w zakresie takiego niezwykłego - z punktu widzenia przeciętnego konsumenta - elementu, należy rozważyć jako istotny argument na rzecz uznania podobieństwa oznaczeń. I odwrotnie, fakt, że nietypowy element występuje tylko w jednym znaku, stanowi argument na rzecz zaprzeczenia podobieństwa oznaczeń.
Według WSA organ ten aspekt oceny wizualnej znaku zgłoszonego zupełnie pominął. O podobieństwie porównywanych znaków na tej płaszczyźnie przesądziło posłużenie się w nich tym samym słowem "[...]". Zabrakło zaś analizy, czy występująca w nich odmienność w sposobie zapisu tego słowa, a także dodatkowe słowa "[...]" i "[...]" oraz elementy graficzne w znaku zgłoszonym, nie różnicują porównywanych oznaczeń w warstwie wizualnej z prawnie doniosłym dla wyniku sprawy skutkiem.
W tym zakresie WSA podzielił stanowisko Skarżącej, że organ skupił się na współistniejącym w porównywanych znakach elemencie słownym "[...]", odchodząc od oceny znaków jako integralnej całości i ogólnego wrażenia wywieranego przez przeciwstawione oznaczenia z uwzględnieniem wszystkich składników porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka konfuzji.
Zdaniem WSA zagadnienie określenia istnienia elementów dominujących wymagało szerszej, zindywidualizowanej analizy, co dopiero umożliwiało prawidłową całościową ocenę przedmiotowych oznaczeń w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, czego w przedmiotowej sprawie zabrakło. Organ winien się również ustosunkować do podnoszonych przez Skarżącą okoliczności: nieużywania przez bułgarski podmiot przeciwstawionego znaku na rynku polskim oraz stosowania przez skarżącą od kilkunastu lat znaku słowno-graficznego "[...]".
Z uwagi na to za zasadne WSA uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ wskazanych w skardze przepisów procesowych w stopniu istotnym, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ powinien dokonać ponownej oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych na tle przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym przede wszystkim w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, z uwzględnieniem powyższych wskazań.
Jako podstawę prawną uchylenia zaskarżonej decyzji WSA wskazał o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.").
V.
Rozpatrując wniosek Skarżącej o ponowne rozpoznanie sprawy Urząd Patentowy decyzją z [...] października 2018 r. po raz drugi utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] lipca 2016 r.
Organ analizując krąg towarów uznał, że zachodzi podobieństwo pomiędzy ww. towarami. Fakt występowania towarów w różnych klasach obowiązującej klasyfikacji nicejskiej nie przesądza o ich podobieństwie/ jednorodzajowości/ komplementarności lub nie, umieszczenie w danych klasach towarów mówi oczywiście coś o ich charakterze ale ma głównie charakter porządkowy. Zarówno w wykazie towarów znaku przeciwstawionego, jak i znaku zgłoszonego występują bowiem suplementy diety, czy substancje dietetyczne. W znaku przeciwstawionym są to dość ściśle sprecyzowane rodzaje towarów, a mianowicie substancje dietetyczne i żywność na bazie węglanu wapnia mająca zastosowanie w usprawnianiu normalnych funkcji układu kostnego. Zastosowanie takiego zapisu nie wyklucza jednak podobieństwa, a nawet identyczności tego towaru z produktami wyszczególnionymi w wykazie towarów znaku zgłoszonego. Substancje odżywcze, suplementy diety mogą bowiem bazować na wielu różnych składnikach, a mimo to znajdować się w tych samych punktach sprzedaży w bezpośrednim sąsiedztwie. Przez konsumenta produkty takie są często nabywane w aptekach, gdzie znajdują się zarówno produkty stosowane w celach leczniczych, jak też produkty wspomagające jedynie prawidłowe funkcjonowanie organizmu, a nie pełniące typowych funkcji leczniczych. Biorąc pod uwagę, że kanały dystrybucji, miejsca sprzedaży towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz potrzeby przez nie zaspokajane są tożsame organ doszedł do wniosku, że są to towary jednorodzajowe.
Jednorodzajowość porównywanych towarów generuje jednocześnie te same kanały dystrybucji, którymi w tym wypadku mogą być różnorodne placówki handlowe, w tym specjalistyczne sklepy ze zdrową żywnością, samoobsługowe sklepy wielobranżowe z wydzielonym działem lub sekcją z żywnością dietetyczną i/lub ze zdrową żywnością, a także apteki prowadzące m.in. sprzedaż substancji dietetycznych, suplementów diety a także żywności dietetycznej
Ustalając więc właściwy krąg odbiorców porównywanych towarów, organ stwierdził, że co do zasady są to towary skierowane do ogółu społeczeństwa, zwłaszcza odbiorców indywidualnych. Dlatego też należało uznać je za wzajemnie konkurencyjne bowiem odbiorcy towarów oznaczanych przez porównywane znaki będą łączyć ich handlowe pochodzenie z tym samym źródłem gospodarczym, co nie odpowiada rzeczywistości.
Odnosząc się do oceny podobieństwa oznaczeń, organ stwierdził, że znak zarejestrowany [...] oraz zgłoszony [...] są oznaczeniami podobnymi na płaszczyźnie słownej, fonetycznej i znaczeniowej.
Porównywane znaki są podobne w warstwie słownej, gdyż znak zgłoszony jak i znak zarejestrowany składają się z identycznego elementu [...]. Jedyna różnica jaka występuje w warstwie słownej to zapis wyrażenia [...]. Element ten informuje o rodzaju oznaczanych znakiem towarów, nie posiada wartości odróżniającej.
Analizując znaki w warstwie znaczeniowej organ podkreślił, że słowo [...] zamieszczone w przedmiotowych znakach jest słowem fantazyjnym względem towarów do oznaczania których znak jest przeznaczony. Dodatkowo w znaku kolizyjnym jest to jedyny element słowny stanowiący całość znaku towarowego i jako słowo w dodatku fantazyjne jest zatem szczególnie chronione.
Zdaniem Urzędu Patentowego w przedmiotowej sprawie, w warstwie słownej znaki te są podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wystąpienia pomyłki między nimi, z uwagi na występowanie w nich wspólnego elementu, kojarzonego z uprawnionym do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Odbiorcy mogą odebrać inaczej zapisany znak, wykorzystujący ten sam element słowny o charakterze fantazyjnym, jako element serii znaków tego samego przedsiębiorstwa, czy też nową wersję dotychczasowego oznaczenia. Często stanowi to popularny chwyt marketingowy i klasyczne "odświeżenie" marki na rynku.
Porównywane znaki są także podobne w warstwie fonetycznej i znaczeniowej, zatem są podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia błąd odbiorców.
Analizując warstwę graficzną to zdaniem organu w znaku zgłoszonym na pierwszy plan, jak zresztą w pozostałych warstwach, wysuwa się słowo [...]. W konsekwencji organ uznał, że cechą dominującą znaku zgłoszonego na płaszczyźnie wizualnej jest oznaczenie [...] i znak ten jest rozpoznawany jedynie przez to wyrażenie, zaś zastosowana grafika nie zmienia odbioru całego znaku. Organ podkreślił, że dostrzeżenie pewnych różnic występujących między porównywanymi znakami nie spowoduje, że przeciętny nabywca uzna znaki za podobne.
Reasumując Urząd Patentowy RP uznał, że stwierdzone podobieństwo między znakami z wcześniejszym pierwszeństwem i znakiem zgłoszonym oraz towarami zawartymi w wykazach znaków, jest wystarczające do stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, nawet jeśli są oni dobrze poinformowani, bądź są profesjonalistami.
VI.
Skarżąca niezgadzając się z decyzją GITD w terminie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie:
- przepisów prawa materialnego tj. - przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, a także,
- przepisów prawa formalnego tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 153 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. z dnia 7 czerwca 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 - dalej p.p.s.a.)
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego oraz poprzedzającej ją decyzji odmawiającej udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zgodnie z przedstawionym spisem kosztów, a w przypadku jego braku według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi powyższe zarzuty zostały rozwinięte.
Urząd Patentowy w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
W rozpoznawanej sprawie na pierwszy plan wysuwa się zarzut skargi dotyczący naruszenia art.153 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Ocena prawna stanowi wyjaśnienie treści przepisów prawnych zawartych w uzasadnieniu wyroku mających zastosowanie w sprawie, jak i zbadaniu prawidłowości zastosowania przez organ tychże przepisów w sprawie poddanej kontroli Sądu.
Związanie oceną prawną wyrażoną w uzasadnieniu wyroku oznacza, że ani organy administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych czy odmiennych poglądów będących w sprzeczności z uprzednio wyrażonym. Ocena prawna traci bowiem moc jedynie w sytuacji zmiany prawa, czy istotnych okoliczności faktycznych sprawy, które zaistniały już po wydaniu wyroku, jak również w sytuacji wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego taką ocenę prawną. Podobnie wskazania, co do dalszego postępowania zawarte w uzasadnieniu wyroku wiążą Sąd, jak i organy administracji orzekające w danej sprawie.
Przywołany przepis pociąga za sobą daleko idące konsekwencje zarówno dla ponownie przeprowadzanego postępowania administracyjnego, toczącego się w następstwie wydania wyroku, jak i dla kolejnego postępowania sądowoadministracyjnego, w którym ocenie podlegałyby decyzje administracyjne wydane w tymże, ponownie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym.
Podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, organ administracji jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach, a tym bardziej w orzeczeniach organów administracyjnych wydanych w innych sprawach. Nawet w wypadku sporu co do stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny Sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z oceny prawnej Sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w przewidzianym do tego trybie. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowiłaby prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego (tak w wyroku WSA w Warszawie z dnia 13 czerwca 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 625/07, publ. LEX 344933).
Po drugie, ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny ogranicza się do kontroli, czy organy administracji prawidłowo uwzględniły wytyczne zawarte w poprzednim wyroku, oraz oceny ewentualnych nowych okoliczności, które zaistniały już po wydaniu wyroku (tak w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 1890/07, publ. LEX nr 397665). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 lutego 1998 r. sygn. akt III RN 130/97/OSNP 1999/1/2 wyjaśnił, że zasada z art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sadzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368, ze zm.), w myśl której "ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Sądu wiąże w sprawie ten Sąd" oznacza, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten Sąd, będzie on związany, oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy. Wykładnia zawarta w przytoczonym orzeczeniu Sądu Najwyższego jest aktualna również na gruncie art. 153 p.p.s.a.
Związanie sądu administracyjnego oraz organów administracyjnych oceną prawną oznacza, że nie mogą one formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej w orzeczeniu sądowym poglądem i zobowiązane są do podporządkowania się mu w pełnym zakresie (por. wyrok NSA z 22 marca 1999 r. IV SA 527/97 LEX nr 47275).
Przenosząc powyższe zasady na grunt rozpatrywanej sprawy należy wskazać, że przy ponownym orzekaniu Urząd Patentowy RP był związany następującymi ocenami prawnymi i wytycznymi wynikającymi z wyroku WSA w Warszawie z 6 listopada 2017 r. w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 721/17.
I tak WSA w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 721/17 uznał , że organ nietrafnie skupił się na współistniejącym w porównywanych znakach elemencie słownym "[...]", odchodząc od oceny znaków jako integralnej całości i ogólnego wrażenia wywieranego przez przeciwstawione oznaczenia z uwzględnieniem wszystkich składników porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka konfuzji.
Po drugie, co do zasady WSA nie podzielił poglądu organu o dominującym charakterze słowa "[...]" w zgłoszonym znaku.
Po trzecie, organ winien się również ustosunkować do podnoszonych przez Skarżącą okoliczności nieużywania przez bułgarski podmiot przeciwstawionego znaku na rynku polskim oraz stosowania przez skarżącą od kilkunastu lat znaku słowno-graficznego "[...]".
Po czwarte, przy ocenie podobieństwa znaków należało także zwrócić uwagę na zróżnicowanie wielkości czcionki, którą zapisano w zgłoszonym znaku słowa "[...]", "[...]" i "[...]", a także ich kolorowe tła. Dlatego należało ocenić, czy pozycja słowa "[...]" - uznana przez organ za dominującą - na tyle determinuje percepcję całego znaku, że odrywa uwagę odbiorcy od występującego w nim charakterystycznego elementu graficznego obrazującego chore (ze stanem zapalnym) stawy oraz pozostałych słów.
Sąd w składzie orzekającym uznał, że zaskarżona decyzja nie zawiera, a wręcz pomija milczeniem opisane wyżej wytyczne WSA dotyczące wskazówek dla organu, do których organ miał obowiązek ustosunkować się przy ponownym rozpoznaniu sprawy. W szczególności Urząd Patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w zasadzie ogranicza się do jednego zdania, w którym to zauważa, że WSA wydał w dniu 6 listopada 2017 r. wyrok uchylający decyzję organu z [...] stycznia 2017 r. W żadnym fragmencie uzasadnienia organ nawet nie przytoczył cytowanych wyżej treści wytycznych WSA, zawartych w wyroku z 6 listopada 2017 r.
Jednocześnie lektura uzasadnienia zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że organ ponownie podtrzymał swoje poprzednie stanowisko o dominującej roli elementu słownego "[...]" w porównywanych znakach.
Ponadto, wbrew poglądowi WSA zawartemu w ww. wyroku na temat znaczenia innych elementów spornego znaku, a zwłaszcza jego sugestywnej grafiki, organ nie przeprowadził oceny elementów znaku spornego pod tym kątem, poprzestając na zakwestionowanej przez WSA (w wyroku uchylającym) konkluzji o dominującym charakterze elementu słownego "[...]" użytego w porównywanych znakach.
Z uwagi na powyższe okoliczności Sąd podzielił stanowisko Skarżącej, że Urząd Patentowy RP dopuścił się - mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania, a w szczególności art. 153 p.p.s.a. oraz art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz 107 § 3 k.p.a. Naruszenie to polegało na całkowitym pominięciu wytycznych płynących z wyroku WSA dotyczących ponownej oceny znaku towarowego [...] w sposób wskazany przez Sąd. Tym samym rację ma Skarżąca, że brak wykonania przez organ wytycznych WSA w konsekwencji prowadzi do naruszenia zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa i stosowanego przez nie prawa, poprzez niewyjaśnienie przez organ w sposób wszechstronny wszystkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy i niepełne rozpoznanie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Te te uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy bowiem dotyczą prawidłowości ustalenia stanu faktycznego w sprawie czyli podobieństwa porównywanych znaków.
Sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę, dlatego też za niezbędne Sąd uznał uchylenie zaskarżonej decyzji.
Ponownie rozpoznając sprawę organ zobowiązany jest do bezwzględnego wykonania wytycznych WSA, co oznacza, że organ winien ponownie przeprowadzić analizę porównawczą znaków jako punkt wyjścia dla swoich rozważań przyjmując zalecenia Sądu zawarte w wyroku z dnia 6 listopada 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 721/17.
Wobec uwzględnienia zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 153 p.p.s.a. oraz opisanego wyżej naruszenia przepisów postępowania, tj.: art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Sąd uznał, że ustosunkowywanie się do pozostałych zarzutów skargi byłoby na obecnym etapie postępowania przedwczesne.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.") orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku.
O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 200 w związku z art. 205 i art. 209 p.p.s.a. oraz § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2017r., poz.881).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło