III SA/Gd 925/18

WyrokWSA w Gdańsku2019-02-28

Skład orzekający: Paweł Mierzejewski, Alina Dominiak, Bartłomiej Adamczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy osoba zameldowana na pobyt stały w lokalu, mimo orzeczonej eksmisji z prawem do lokalu socjalnego, nadal posiada klucze, rzeczy osobiste, korzysta z pomieszczeń wspólnych i nocuje w tym lokalu, a także deklaruje zamiar powrotu do niego po krótkotrwałych wyjazdach, można uznać, że opuściła ona miejsce pobytu stałego w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo fizyczne nieprzebywanie w miejscu zameldowania, nawet przez dłuższy czas, nie jest wystarczające do stwierdzenia trwałego i dobrowolnego opuszczenia lokalu w rozumieniu przepisów ustawy o ewidencji ludności. Kluczowe jest ustalenie, czy osoba zrywa więzi z dotychczasowym miejscem pobytu i przenosi centrum życiowe w inne miejsce. W analizowanej sprawie, pomimo orzeczonej eksmisji, osoba nadal posiadała dostęp do lokalu, przechowywała tam rzeczy, nocowała i deklarowała zamiar powrotu, co świadczyło o braku trwałego i dobrowolnego opuszczenia miejsca pobytu stałego.
Stan faktyczny
Skarga dotyczyła decyzji Wojewody utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta o odmowie wymeldowania T. G. z pobytu stałego. Wnioskodawczyni, właścicielka lokalu, twierdziła, że T. G. nie przebywa w lokalu na stałe. T. G. oświadczyła, że mieszka w lokalu od lat, a mimo orzeczonej eksmisji z prawem do lokalu socjalnego, nie wyprowadzi się do czasu jego otrzymania. Posiada klucze, rzeczy osobiste, korzysta z pomieszczeń wspólnych i nocuje w lokalu, wracając tam po krótkotrwałych wyjazdach. Organy administracji i sąd uznały, że nie doszło do trwałego i dobrowolnego opuszczenia lokalu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Paweł Mierzejewski, Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2019 r. sprawy ze skargi K. W. na decyzję Wojewody z dnia 19 września 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 19 września 2018 r. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 11 lipca 2018 r. o odmowie wymeldowania T. G. z pobytu stałego. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z dnia 11 lipca 2018 r. (nr [...]) Prezydent Miasta - działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. – dalej zwanej: "k.p.a.") oraz art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 657 ze zm. – dalej zwanej: "u.e.l.") - orzekł o odmowie wymeldowania T. G. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że z wnioskiem o wymeldowanie wystąpiła K. W. - właścicielka przedmiotowego lokalu wskazując w uzasadnieniu wniosku, że T. G. nie przebywa na stałe w miejscu zameldowania, natomiast zamieszkuje u swojego syna – J. K. W dniu 14 czerwca 2018 r. T. G. złożyła wyjaśnienia oświadczając, iż w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. mieszka od 1979 r. Zamieszkała w nim z J. O. - ówczesnym właścicielem tego mieszkania i mimo rozstania z nim w 2008 r. nie wyprowadziła się. J. O. wystąpił wówczas o jej eksmisję. W 2010 r. zapadł wyrok orzekający jej eksmisję, lecz z prawem do lokalu socjalnego. Do czasu przyznania jej mieszkania socjalnego nie zamierza wyprowadzić się z miejsca zameldowania. Wyjaśniła ponadto, że J. O. w 2011 r. zawarł związek małżeński i od tego czasu w lokalu tym zamieszkuje również jego żona. Wymienieni zajmują większy pokój, który jest przez nich zamykany, ona zaś użytkuje drugi pokój - ma w nim swoje rzeczy; ponadto swobodnie korzysta z kuchni i łazienki, gdzie również są jej rzeczy. Do mieszkania posiada klucze oraz odbiera tu korespondencję. Wskazała, że dnia 26 kwietnia 2018 r. wyjechała do znajomej do Niemiec, uprzedzając o tym J. O., i po powrocie (tj. 23.05.2018 r.) nadal mieszka zgodnie z zameldowaniem. Wyjaśniła, że jej syn mieszka w lokalu przy ul. [...] w G. Bywa u niego dwa razy w tygodniu, lecz nie zostaje na noc. Powraca do miejsca zameldowania, gdyż tu jest jej centrum życiowe. Nie może zamieszkać z synem ponieważ została z nim zerwana umowa dzierżawy i będzie musiał niebawem opuścić zajmowaną przez niego nieruchomość (budynek zostanie rozebrany). J. O. zeznał, że w ww. lokalu mieszka z żoną – C. O. i T. G. Przedmiotowe mieszkanie składa się z dwóch pokoi. T. G. zajmuje osobny pokój, do mieszkania posiada klucze i ma w nim swoje rzeczy. W 2011 r. była konkubina (T. G.) wystąpiła na drogę sądową o stwierdzenie nabycia prawa do tego mieszkania przez zasiedzenie, ponadto domaga się od niego i jego siostry - obecnej właścicielki mieszkania (K. W.) - kwoty 50.000 zł, od której uzależnia swoją wyprowadzkę. J. O. wielokrotnie prosił wymienioną, by opuściła mieszkanie, lecz ona twierdziła, że czeka na lokal socjalny. Do akt sprawy załączył m.in. wniosek do Prezydenta Miasta o przyspieszenie złożenia T. G. oferty najmu lokalu socjalnego orzeczonego wyrokiem sądowym. K. W. zeznała, że w lokalu mieszka jej brat z żoną oraz przemieszkuje w nim T. G. Wyjaśniła, że T. G. była w nieformalnym związku z J. O. Wiele lat temu kupiła dom przy ul. [...], gdzie się przeprowadziła. Gdy w 2011 r. aktem notarialnym (darowizna od brata) otrzymała lokal nr [...] przy ul. [...] w G., to T. G. zaczęła w nim bywać. K. W. zaznaczyła jednak, że pobyty wymienionej pod tym adresem są incydentalne; bywa tak, że nie przebywa tu tygodniami lub miesiącami (wtedy przebywa u swojego syna), jednakże gdy otrzymała zawiadomienie o wszczęciu postępowania o jej wymeldowanie, to zaczęła tu bywać codziennie; w ciągu dnia jej nie ma, lecz tu wraca i nocuje. K. W. wyjaśniła, że gdy przyjeżdża w odwiedziny do brata i szwagierki, nie zdarzyło się jej zastać T. G. Pokój wymienionej jest zamknięty, ale widziała go - jest w nim "graciarnia". Przyznała, że T. G. ma klucze do przedmiotowego mieszkania oraz ma tu swoje rzeczy. Ponieważ Gmina nadal nie dostarczyła lokalu socjalnego, zeznająca co miesiąc zgłasza się w urzędzie, gdzie musi potwierdzać, że T. G. się nie wyprowadziła. Jej zdaniem są podstawy do wymeldowania wymienionej, ponieważ nie powiadamia J. O. o swoich dłuższych wyjazdach, a w miejscu zameldowania przebywa incydentalnie. Z uwagi na fakt, że T. G. nie chce wyprowadzić się, to J. O. z żoną zmuszeni są zajmować jeden pokój mimo tego, że C. O. - z uwagi na inwalidztwo - potrzebuje więcej przestrzeni. Ponadto do organu meldunkowego wpłynęło pismo pełnomocnik K. W., w którym oświadczyła, że T. G. nie przebywa z zamiarem stałego pobytu w miejscu zameldowania, a miejscem jej zamieszkania jest lokal przy ul. [...] w G. Wymieniona okresowo i sporadycznie pojawia się w lokalu, obecnie raz w tygodniu. Działania te należy uznać za próbę stworzenia iluzji stałego pobytu. Dodała także, że żonie brata K. W. – C. O. (posiadającej niepełnosprawność w stopniu znacznym), zgodnie z orzeczeniem PZON, przysługuje prawo do oddzielnego pokoju, jednakże uprawnienia tego realizować nie może i wraz z mężem zajmuje jeden mały pokój, w którym brakuje przestrzeni. Organ podkreślił, że w myśl art. 35 u.e.l. decyzję administracyjną o wymeldowaniu wydaje się w stosunku do obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie sądów administracyjnych decyzję taką wydaje się po stwierdzeniu, że opuszczenie lokalu ma charakter trwały i dobrowolny. Oceniając zebrany w niniejszej sprawie materiał organ stwierdził, że brak jest podstaw do wymeldowania T. G. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że mieszka ona w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. i - jak sama zeznała - dopóki nie otrzyma zasądzonego w wyroku eksmisyjnym lokalu socjalnego, nie wyprowadzi się. Ponadto posiada dostęp do przedmiotowego lokalu oraz go swobodnie użytkuje i choć zdarza się, że nie przebywa w nim codziennie, to nie opuściła go definitywnie. Powraca do niego i ma w nim swoje rzeczy - zajmuje jeden z pokoi. Organ wyjaśnił, że nieobecność, nawet długotrwała w miejscu zameldowania, nie daje jeszcze podstaw do wymeldowania danej osoby. Sam fakt przejściowej nieobecności, czy też występowanie nawet nieregularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania, nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, że zameldowany opuścił je. Ustalenie czy nastąpiło trwałe opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu wymaga zbadania zarówno zamiaru danej osoby opuszczenia tego miejsca, jak też ustalenia, że nastąpiło zerwanie więzi z dotychczasowym miejscem pobytu. Przez opuszczenie lokalu należy rozumieć trwałe zaniechanie jego posiadania i dobrowolne wyprowadzenie się w inne miejsce, przy czym rezygnacja z lokalu winna nastąpić w sposób wyraźny, poprzez złożenie stosownego oświadczenia, jak również poprzez odpowiednie zachowanie, które w sposób niebudzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby. Z okoliczności sprawy nie wynika, aby T. G. zaniechała posiadania lokalu i wyprowadziła się z niego, z czego też zdają sobie sprawę K. W. i J. O. (występujący do Prezydenta Miasta z prośbą o przyspieszenie zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego z T. G). Jakkolwiek zrozumiałym jest dążenie wymienionych do poprawienia warunków mieszkaniowych małżonków O. poprzez spowodowanie, aby T. G. opuściła lokal, by mogli zajmować dwa – a nie jeden - pokój, to nie można przyjąć, że w sprawie spełnione zostały przesłanki do wymeldowania wymienionej, tj. trwałe i dobrowolne opuszczenie przez nią lokalu. K. W. odwołała się od decyzji organu I instancji podnosząc, że jest ona krzywdząca, a nadto narusza: art. 64 ust. 1, 2, 3 Konstytucji RP poprzez ograniczenie jej prawa własności; art. 35 u.e.l., gdyż T. G. opuściła miejsce pobytu stałego; art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie interesu społecznego oraz słusznego interesu wnioskodawczyni; art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia 19 września 2018 r. (nr [...]) utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, przywołał art. 35 w związku z art. 28 ust. 1 i 2 u.e.l. i wskazał, że rozpatrując niniejszą sprawę miał za zadanie ustalić, czy T. G. mieszka w miejscu pobytu stałego, bądź czy opuściła to miejsce w sposób dobrowolny i trwały, zaniechała posiadania tego lokalu poprzez zrezygnowanie z prawa do przebywania w nim i zerwała więzi łączące ją z tym lokalem. Organ odwoławczy wyjaśnił, że z opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 35 u.e.l. mamy do czynienia w sytuacji, gdy osoba świadomie i z własnej, nieprzymuszonej woli opuszcza miejsce pobytu stałego i przenosi swoje centrum życiowe w inne miejsce, z czego wynika, że sam fakt przejściowej nieobecności, czy też występowanie nawet dłuższych okresów fizycznej nieobecności w miejscu pobytu stałego nie upoważniają organów meldunkowych do bezspornego stwierdzenia, że osoba zameldowana opuściła je w rozumieniu art. 35 u.e.l. Ze zgromadzonego materiału bezspornie wynika, że T. G. w dacie wydania zaskarżonej decyzji mieszkała w miejscu pobytu stałego, co oznacza że nie doszło do opuszczenia tego lokalu w rozumieniu art. 35 u.e.l. Powyższe zostało ustalone zarówno na podstawie wyjaśnień T. G., jak też wyjaśnień złożonych przez wnioskodawczynię – K. W. oraz J. O., który mieszka w tym lokalu. Zeznania uczestników postępowania w zakresie posiadania przez wymienioną w tym lokalu oddzielnego pokoju, swoich rzeczy osobistych, swobodnego korzystania z pozostałych pomieszczeń mieszkania tzw. części wspólnych, nocowania w lokalu, są ze sobą spójne i zgodne. Strony zgodnie potwierdziły, że czekają na decyzję Gminy [...] o złożeniu T. G. oferty przyznania lokalu socjalnego; ponadto zgłaszają do Urzędu fakt zamieszkiwania wymienionej w tym lokalu oraz brak ponoszenia przez nią opłat za ten lokalu, dzięki czemu właściciel lokalu otrzymuje odszkodowanie za brak przyznania T. G. lokalu zastępczego. T. G. twierdzi, że ma wolę i zamiar mieszkania w spornym lokalu do czasu przyznania jej mieszkania socjalnego i nie ma innego miejsca, gdzie mogłaby zamieszkać na stałe. Strony zgodnie potwierdzają, że wymieniona ma swobodny dostęp do lokalu i ma możliwość zamieszkiwania w nim. W konsekwencji, w ustalonych okolicznościach sprawy uznać należy, że nie zostały spełnione przesłanki dobrowolnego i trwałego opuszczenia przez T. G. miejsca pobytu stałego. Organ wskazał, że fakt niepowiadamiania przez T. G. współdomownika – C. O. o swoich dłuższych pobytach poza lokalem, nie stanowi argumentu wystarczającego do uznania, że wymieniona lokal ten opuściła na stałe. "Opuszczenie miejsca pobytu stałego" nie oznacza jedynie fizycznego przebywania w miejscu innym, niż miejsce pobytu stałego bowiem dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu, towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z tym innym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Dla oceny zamiaru istotne znaczenie ma natomiast to, czy okoliczności faktyczne potwierdzają wolę osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Nawet więc w przypadku występowania okresów nieprzebywania T. G. w spornym lokalu, czy to z powodu wyjazdu na wakacje, wyjazdu za granicę do znajomej, czy odwiedzania brata w innym lokalu, to dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy istotne było ustalenie, czy wymieniona mieszka w miejscu pobytu stałego, czy tam realizuje swoje podstawowe sprawy życiowe i czy ma zamiar zamieszkiwania w danym lokalu. Organ odwoławczy podzielił stanowisko Prezydenta Miasta zawarte w zaskarżonej decyzji, że nie zostały spełnione przesłanki do wymeldowania T. G. z miejsca pobyty stałego, gdyż zawsze wraca do tego lokalu i mieszka tam z zamiarem pobytu stałego, co wskazuje, że nie doszło do spełnienia przesłanek dobrowolnego i trwałego opuszczenia. Organ wyjaśnił, że instytucja zameldowania ma charakter rejestracyjny i ewidencyjny, potwierdzający zamieszkiwanie osoby w danym lokalu na pobyt stały lub czasowy, zatem skoro wymieniona mieszka w omawianym lokalu i tam znajduje się jej centrum życiowe, powinna być w nim zameldowana zgodnie z obowiązującymi przepisami meldunkowymi. Z tego też powodu nie można podzielić zarzutów dotyczących naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz naruszenia art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów polegającej na całościowym uwzględnieniu zeznań T. G. i jednocześne nieuwzględnieniu zeznań J. O. i K. W. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP poprzez ograniczenie jej prawa własności organ wyjaśnił, że wnioskodawczyni podjęła już działania prawne mające na celu ochronę jej prawa własności zmierzające do usunięcia T. G. ze spornego lokalu i w tej sprawie został wydany prawomocny wyrok o jej eksmisji, a wykonanie tego wyroku wstrzymano do czasu złożenia przez Gminę [...] oferty przyznania wymienionej lokalu socjalnego. Zakończenie prowadzonego postępowania meldunkowego poprzez wydanie decyzji o wymeldowaniu T. G. nie spowoduje, że skarżąca będzie mogła usunąć wymienioną z tego lokalu, skoro nie opuściła ona miejsca pobytu stałego. Meldunek nie przyznaje bowiem prawa do lokalu, ani takiego prawa nie pozbawia. Organ odwoławczy wskazał, że rozumie trudną sytuację życiową brata skarżącej i jego żony, którzy także mieszkają w przedmiotowej nieruchomości, a którzy chcieliby zaadoptować pokój zajmowany przez T. G., jednak nie może mieć ona wpływu na wynik przedmiotowej sprawy. W ocenie organu odwoławczego nie doszło do naruszenia art. 35 u.e.l. i art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. Organ wyjaśnił – w nawiązaniu do art. 7 k.p.a. - że słuszny interes nie może być wyprowadzany z własnego przekonania obywatela lub strony, które jest oparte na subiektywnym poczuciu krzywdy i nierówności, a nawet gdyby takie twierdzenie było słuszne; nie może być też sprzeczny z jasno brzmiącymi przepisami. Skoro zatem cały materiał dowodowy zebrany w sprawie, w tym zeznania wszystkich stron postępowania, potwierdziły, że w przypadku T. G. nie doszło do naruszenia art. 35 u.e.l., to nie można wydać decyzji sprzecznej z obowiązującymi przepisami tylko dlatego, że skarżąca wywodzi, że decyzja ta narusza jej interesy, jako właściciela spornego lokalu. W ocenie organu odwoławczego organ niższej instancji podjął czynności mające na celu wyjaśnienie sprawy poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań wszystkich stron postępowania, umożliwił stronom przedłożenie dokumentów mających ich zdaniem wpływ na wynik sprawy i na tej podstawie ustalił stan faktyczny umożliwiający merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy z poszanowaniem reguł postępowania administracyjnego. K. W. zaskarżyła decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jej uchylenie. Jednocześnie złożyła wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentu – zaświadczenia lekarskiego z dnia 24 października 2018 r. na okoliczność stanu zdrowia J. O. i jego uzasadnionego interesu przemawiającego za uwzględnieniem przedmiotowego wniosku. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji pomimo naruszenia: a) przepisu prawa materialnego, tj. art. 35 u.e.l. poprzez utrzymanie w mocy decyzji o odmowie wymeldowania T. G., uznając iż nie doszło do opuszczenia, podczas gdy wymieniona opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się, co nakłada na organ obowiązek wydania decyzji o wymeldowaniu; b) przepisów prawa procesowego, tj.: - art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów w postaci uwzględnienia w całości zeznań T. G. i nieuwzględnienie zeznań J. O. oraz skarżącej i uznanie, że wymieniona stale zamieszkuje w miejscu pobytu stałego, podczas gdy zjawisko to jest jedynie iluzoryczne, a czynności podejmowane przez T. G. nie mają odzwierciedlenia w jej zamiarze stałego przebywania w lokalu, a jedynie doprowadzenie tego postępowania do korzystnego dla niej rozstrzygnięcia; - art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie interesu społecznego i słusznego interesu wnioskodawczyni oraz zamieszkujących w mieszkaniu lokatorów - brata skarżącej oraz jego żony, których stan zdrowia wymaga dostępu do dwóch pomieszczeń mieszkalnych. W uzasadnieniu skargi skarżąca utrzymywała, że T. G. już od dłuższego czasu nie zamieszkuje w lokalu i wynika to z zebranego materiału dowodowego. O fakcie zamieszkiwania nie może świadczyć przechowywanie w jednym z pomieszczeń rzeczy osobistych, ani sporadyczne nocowanie w lokalu. Jest to nic innego, jak traktowanie tego pomieszczenia jako składowni rzeczy i miejsca, w którym od czasu do czasu istnieje możliwość, aby przenocować. T. G. nie uczestniczy w życiu domowym, nie angażuje się w utrzymanie dobrego stanu technicznego pomieszczenia, nie przebywa w lokalu na stałe, tylko nawiedza go wręcz od czasu do czasu na kilka godzin. Prowadzi to do wniosku, że nie jest jej zamiarem stale w tym miejscu przebywać, a jedynie traktuje je jako przejściowe lokum, które jest wygodnym miejscem do przechowania należących do niej rzeczy. Bez znaczenia pozostaje także okoliczność, czy T. G. dysponuje kluczem do wspomnianego pomieszczenia. Do ustalenia przesłanki zamieszkania konieczne jest bowiem jedynie określenie obrazu jej zamiaru względem stanu rzeczywistego. Ponadto nie ulega wątpliwości, że uwzględnienie wniosku skarżącej o wymeldowanie leży w szeroko pojętym jej słusznym interesie oraz interesie społecznym. Lokatorzy spornego mieszkania - brat skarżącej oraz jego żona - pozostają w niezwykle trudnej sytuacji zdrowotnej. C. O. z uwagi na niepełnosprawność przysługuje prawo do osobnego pomieszczenia, natomiast stan zdrowia J. O. wskazuje na to, iż wobec niego także zostanie wydane analogiczne orzeczenie, przyznające mu również prawo do osobnego pomieszczenia. J. O. jest poważnie i przewlekle chory. Znajduje się aktualnie pod opieką kardiologa, urologa, ortopedy i chirurga naczyniowego. Porusza się o lasce, co sprawia mu dużą trudność. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując w pełni argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako: "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla zaskarżoną decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja wydana została w oparciu o przepis art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 657 ze zm. – dalej jako: "u.e.l."), który stanowi, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zgodnie natomiast z art. 28 ust. 4 u.e.l. zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Z treści przywołanych przepisów wynika, że obowiązek wymeldowania powstaje w przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego bez wymeldowania, a działanie takie związane jest z koniecznością utrzymania aktualnych wpisów w ewidencji ludności. Warto w tym miejscu przywołać – wyrażone co prawda na gruncie przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm.) ale zachowujące nadal aktualność - stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w kwestii charakteru i celu obowiązku meldunkowego oraz ewidencji ludności, zaprezentowane w wyroku z dnia 27 maja 2002 r. (sygn. akt K 20/01, OTK- A 2002/3/34): "Niezależnie od zmian sposobu jego realizacji obowiązek meldunkowy służy prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji. Posiadanie informacji o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia racjonalizację szeregu działań należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Celem obowiązku meldunkowego jest bowiem zapewnienie prawidłowego funkcjonowania ewidencji ludności. Należy podkreślić, iż ewidencja ludności polegająca na rejestracji danych o miejscu pobytu (adresie) osób służy także ochronie interesów samych zainteresowanych (np. dzięki zameldowaniu można odnaleźć osobę w przypadku dziedziczenia przez nią majątku) oraz ochronie praw osób trzecich (np. wierzycieli w przypadku "przeprowadzki" dłużnika). Oznacza to, że obowiązek meldunkowy uznać należy w świetle Konstytucji za instytucję wynikającą z klauzuli ochrony porządku publicznego, mającą także związek z ochroną praw i interesów jednostki". Ponadto w wyroku tym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że "ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu". Mając na uwadze treść art. 28 ust. 4 u.e.l. oraz zaprezentowane stanowisko Trybunału Konstytucyjnego stwierdzić trzeba, że celem instytucji wymeldowania jest przede wszystkim zagwarantowanie, że dane uwidocznione w ewidencji m.in. dotyczące zameldowania na pobyt stały, są aktualne i zgodne z rzeczywistością. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (art. 25 ust. 1 u.e.l.). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym (także wypracowanym na gruncie uprzednio obowiązującej ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych i dalej zachowującym swą aktualność w świetle tożsamego brzmienia przepisów ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności) przyjmuje się, że o pobycie stałym przesądzają zatem dwa elementy: fizyczne przebywanie danej osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l., jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, jest spełniona zatem wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09 , LEX nr 597910). Zagadnienie trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu jest bogato komentowane w judykaturze. Przyjmuje się, że o tym, czy opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego ma charakter trwały świadczy nie tylko fizyczne i długotrwałe nieprzebywanie osoby pod wskazanym adresem ale zamiar zainteresowanej osoby założenia w nowym miejscu ośrodka swoich spraw osobistych, rodzinnych i majątkowych, który jest połączony z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z dotychczasowym lokalem i brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 654/12, LEX nr 1305805; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/GL 370/12, LEX nr 1253909; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1058/11, LEX nr 1109944). Z kolei aby uznać, że opuszczenie stałego miejsca pobytu ma charakter dobrowolny należy stwierdzić, iż wynika ono z własnej woli zainteresowanego, a nie z powodu presji czy bezprawnego działania innych osób. Innymi słowy o dobrowolności decyduje samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem fizycznym czy psychicznym osoby trzeciej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądy Administracyjnego w Białymstoku z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Bk 468/12, LEX nr 1248682). Biorąc powyższe pod uwagę należy wskazać, że prowadzone przez organy administracji postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej wymeldowania każdorazowo musi być nakierowane na ustalenie, czy opuszczenie przez daną osobę lokalu nosi cechy trwałości i dobrowolności. W ocenie Sądu zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy został przez organy zebrany w sposób wystarczający, a przyjęte przez nie ustalenia faktyczne, istotne z punktu widzenia wydania decyzji orzekającej o odmowie wymeldowania T. G. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G., wynikały z prawidłowo przeprowadzonej oceny zgromadzonych w toku postępowania dowodów. W ocenie Sądu należy zaaprobować stanowisko organów obu instancji, że zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstawy do przyjęcia, że T. G. opuściła przedmiotowy lokal, w którym jest zameldowana na pobyt stały, w sposób który wskazywałby na to, że opuszczenie to ma charakter dobrowolny i trwały. Przede wszystkim należy podkreślić, że z wyjaśnień samej skarżącej, złożonych przed organem I instancji wynika, że aktualnie T. G. przebywa w przedmiotowym lokalu. Skarżąca wskazała bowiem, że: "od momentu, gdy T. otrzymała zawiadomienie o wszczęciu postępowania o jej wymeldowanie – w lokalu przy ul. [...] jest codziennie. W ciągu dnia jej nie ma, ale wraca i w nim śpi. Wymieniona ma klucze do mieszkania, ma rzeczy w swoim pokoju, ale też w kuchni, przedpokoju. Swobodnie korzysta z pozostałych pomieszczeń (z wyjątkiem pokoju zajmowanego przez brata z żoną)". Wskazała także, że: "T. G. ma orzeczoną eksmisję z prawem do lokalu socjalnego, a ponieważ gmina jej tego lokalu nie dostarczyła – wypłaca odszkodowanie w kwocie 500 zł. Ja zaś co miesiąc w urzędzie muszę potwierdzać, że T. G. się nie wyprowadziła" (vide: protokół z wyjaśnień strony z dnia 14 czerwca 2018 r. – k. 27-28 akt organu I instancji). W ocenie Sądu treść złożonych przez skarżącą wyjaśnień nie daje jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przyjętych przez organy ustaleń, co do faktu przebywania T. G. w miejscu zameldowania jej na pobyt stały. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że organy rozpoznają sprawę wg stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dniu wydania decyzji, a zatem sygnalizowana – jak się zdaje - przez skarżącą w składanych wyjaśnieniach okoliczność nieprzebywania T. G. we wskazanym lokalu w przeszłości nie mogła mieć znaczenia w niniejszej sprawie, skoro z wyjaśnień skarżącej w sposób niezaprzeczalny wynika, że T. G. aktualnie przebywa i korzysta (z wyłączeniem pokoju zajmowanego przez C. i J. O.) z lokalu położonego w G. przy ul. [...]. Fakt ten znajduje potwierdzenie także w wyjaśnieniach złożonych przez T. G., która m.in. wskazała, że: "przedmiotowy lokal składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki i ubikacji. Ja zajmuję mniejszy pokój i tam mam swoje rzeczy (także osobiste), ale również mam rzeczy w kuchni, łazience i piwnicy. Nie zamykam tego pokoju na klucz. Jedynie J. z C. zamykają swój pokój. W dniu 26.04.2018 r. wyjechałam do Niemiec do znajomej (jeżdżę do niej raz w roku) i J. O. o tym wiedział, gdyż nawet go poprosiłam, by podlał kwiatki w moim pokoju. Wróciłam 23.05.2018 r. – do lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. Do lokalu tego mam klucze. Mogę swobodnie korzystać z kuchni i przygotowywać tam posiłki. (...) Co miesiąc zgłaszam się w Wydziale Spraw Społecznych, gdzie składam pisemne oświadczenie, że nie ponoszę żadnych opłat za ten lokal. Po południu dwa razy w tygodniu chodzę do mojego syna przy ul. [...], ale tam nie nocuję. Noce spędzam w miejscu zameldowania. (...) Dopóki go [lokalu socjalnego – przyp. WSA] nie otrzymam nie wyprowadzę się, gdyż nie mam gdzie. (...) Ja stale zamieszkuję w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. Mam prawo gdzieś wyjechać, pojechać do syna czy znajomych. To nie jest powód do wymeldowania mnie" (vide: protokół z wyjaśnień strony z dnia 14 czerwca 2018 r. – k. 21-22 akt organu I instancji). Z kolei J. O. w swoich wyjaśnieniach wskazał m.in., że: "T. G. dysponuje kluczami do przedmiotowego mieszkania oraz posiada w nim swoje rzeczy. (...) Wielokrotnie rozmawiałem z T., by wyprowadziła się, ale odmawia. Mówi, że czeka na lokal socjalny. (...) Moja żona jest po wylewie – zajmujemy drugi pokój. Przeszkadza nam fakt, iż w lokalu tym przebywa również T. G" (vide: protokół z wyjaśnień strony z dnia 14 czerwca 2018 r. – k. 26 akt organu I instancji). Mając powyższe na uwadze należy przyznać organom w pełni rację, że zeznania uczestników postępowania w zakresie przebywania T. G. w miejscu zameldowania na pobyt stały, są zgodne i spójne ze sobą. W ocenie Sądu można na ich podstawie dojść do wniosku, że lokal nr [...] przy ul. [...] w G. stanowi centrum życiowe T. G., skoro ma do niego nieograniczony dostęp i w nim przebywa, posiada tam własny (wydzielony) pokój, w którym ma swoje rzeczy (także osobiste) i w którym nocuje, a ponadto swobodnie korzysta z innych pomieszczeń (kuchnia, ubikacja, a także piwnica przynależna do lokalu). O fakcie opuszczenia przedmiotowego lokalu mogącym mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, nie może stanowić – na co słusznie zwracają uwagę organy – fakt czasowego nieprzebywania T. G. pod wskazanym adresem, a tym bardziej fakt nieinformowania "współdomowników" o planowanych wyjazdach. W orzecznictwie przyjmuje się, że opuszczenie miejsca pobytu stałego, jako niezbędna przesłanka wymeldowania z art. 35 u.e.l., winna być rozumiana jako zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania. Fakt nieprzebywania w miejscu stałego pobytu nie przesądza o trwałym opuszczeniu lokalu. Niezbędnym jest bowiem zobiektywizowanie się zamiaru trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego, a o tym decydują między innymi: powód opuszczenia, możliwość dostępu do lokalu, wola powrotu oraz pogodzenie się z dalszym niezamieszkiwaniem w miejscu pobytu stałego. Do okoliczności wskazujących na wolę swobodnego opuszczenia lokalu przez daną osobę należą sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu, a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 1107/18, LEX nr 2611704). Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że T. G. nie opuściła przedmiotowego lokalu, a pomimo czasowego w nim nieprzebywania, nie można w żadnym wypadku przypisać temu faktowi woli zerwania przez wymienioną więzi z dotychczasowym miejscem jej pobytu i zamiaru stałego związania się z nowym miejscem. W związku z powyższym Sąd uznał przedstawione w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, za nieuzasadnione. Należy w szczególności podkreślić, że z treści art. 35 u.e.l. wynika jednoznacznie, iż do wymeldowania konieczne jest pozytywne zweryfikowanie dwóch okoliczności, tj.: opuszczenia lokalu oraz niedokonania wymeldowania. Tylko więc badanie i ocena zaistnienia w sprawie tych okoliczności (w kontekście prezentowanych powyżej wyjaśnień) może być objęte zakresem postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organy meldunkowe. Podkreślenia wymaga, że samo wymeldowanie ma w istocie charakter wyłącznie ewidencyjny, a więc ma w założeniu jedynie potwierdzać stan faktyczny, zgodnie z którym dana osoba nie przebywa w lokalu i tym samym usuwać rozbieżność pomiędzy tym faktem a informacją zaewidencjonowaną, która z kolei poświadcza, że ta sama osoba przebywa w tym lokalu. W ramach prowadzonego postępowania w sprawie wymeldowania obojętne dla podejmowania w tym przedmiocie przez organy rozstrzygnięcia pozostawać muszą zatem wszelkie inne powody, w tym względy życiowe (zdrowotne), związane nawet ze słusznym interesem osób zainteresowanych w wymeldowaniu osoby, która w rzeczywistości nie opuściła miejsca stałego pobytu w sposób trwały i dobrowolny i zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego tam przebywania. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznając kontrolowane decyzje za zgodne z prawem - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło