II SA/Rz 1159/18

WyrokWSA w Rzeszowie2019-03-07

Skład orzekający: Jerzy Solarski, Małgorzata Wolska, Magdalena Józefczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, uznając, że kierowca działał w stanie wyższej konieczności, mimo przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze rażąco naruszyło prawo, uchylając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy i umarzając postępowanie. Kierowca nie działał w stanie wyższej konieczności, ponieważ nie istniało bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia dziecka, a przekroczenie prędkości nie było jedynym sposobem uniknięcia zagrożenia. Dobro poświęcone (bezpieczeństwo na drodze) miało wyższą wartość niż dobro ratowane (potencjalne zagrożenie dla dziecka).
Stan faktyczny
Prokurator złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która uchyliła decyzję Starosty o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące z powodu przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym. SKO uznało, że kierowca działał w stanie wyższej konieczności, ratując chore dziecko. Prokurator zarzucił SKO rażące naruszenie prawa, argumentując, że nie istniało bezpośrednie niebezpieczeństwo, a przekroczenie prędkości nie było jedynym sposobem uniknięcia zagrożenia.
Rozstrzygnięcie
Stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Jerzy Solarski Sędziowie NSA Małgorzata Wolska /spr./ WSA Magdalena Józefczyk Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2019 r. sprawy ze skargi Prokuratora Rejonowego w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy kategorii B stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji. Przedmiotem skargi Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [..] (dalej w skrócie: "Prokurator", "Skarżący") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej: "SKO", "Kolegium") dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] uchylająca decyzję Starosty Powiatu [...] z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] o zatrzymaniu prawa jazdy i jednocześnie umarzająca postępowanie organu I instancji. W podstawie prawnej organ powołał art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 102 ust. 1aa ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2017 r., poz. 978 ze zm. - zwana dalej "u.k.p."). Z uzasadnienia decyzji i akt administracyjnych wynika, że zawiadomieniem z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w [....], poinformował Starostę [...], że Ł. G. w dniu [...] maja 2018 r. prowadził pojazd z prędkością przekraczającą dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Następnie decyzją z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] Starosta Powiatu [...] orzekł o zatrzymaniu Ł. G. prawa jazdy kat. B, nr [...], nr druku [...], wydane w dniu [...] listopada 2007 przez Starostę [...], na okres trzech miesięcy, tj. od dnia [...] maja 2018 r. do dnia [...] sierpnia 2018 r. włącznie. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Organ wskazał, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki do uznania wskazywanej przez Ł. G. sytuacji za stan wyższej konieczności. Odwołanie od tej decyzji złożył Ł. G. wnioskując o jej uchylenie i umorzenie postępowania. W jego ocenie decyzja narusza art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz narusza art. 102 ust. 1aa u.k.p. poprzez jego niezastosowanie mimo istnienia stanu wyższej konieczności. Wywiódł, że w dniu zdarzenia jego małoletni syn mdlał, wymiotował, miał wysoką gorączkę, on zaś działał w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla zdrowia swojego dziecka, o jakim mowa we wskazanym wyżej przepisie. Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] lipca 2018 r. SKO uchyliło zaskarżoną decyzję i jednocześnie umorzyło postępowanie organu I instancji. Kolegium wyjaśniło, że ustawodawca realizując zalecenia wynikające z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2016 r., sygn. K 24/15 wprowadził do ustawy o kierujących pojazdami art. 102 ust. 1aa /ustawa z 12 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2018 r., poz. 1099)/, dopuszczający wyjątek od zasady zatrzymania prawa jazdy w przypadku przekroczenia prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym. Następuje to w sytuacji, gdy kierujący pojazdem dopuszcza się naruszenia o którym mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 , działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. SKO po analizie materiału zgromadzonego w sprawie uznało, że zachowanie odwołującego odpowiada normie art. 102 ust. 1aa u.k.p. Podało, że jest on ojcem małoletniego A. G. (3 lata). Dnia [...] maja 2018 r. o godz. 11.56 matka dziecka wezwała karetkę, gdyż dziecko źle się poczuło po podaniu antybiotyku (karta zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego). Z wyjaśnień odwołującego wynikało, że w trakcie prowadzenia pojazdu został poinformowany przez żonę, że syn źle się poczuł, a pod jej opieką jest jeszcze ich córka w wieku 1,5 roku. Jak zaznaczył organ do przekroczenia prędkości doszło w miejscowości R. o godz. 12.12 dnia [...] maja 2018 r. W ocenie Kolegium analiza czasu zdarzeń wykazała, że powyższe okoliczności miały wpływ na przekroczenie prędkości. Stan zdrowia dziecka i fakt wezwania karetki pogotowia świadczą, że dziecku groziło realne niebezpieczeństwo. Nie bez znaczenia jest fakt, że bez opieki mogło zostać drugie małoletnie, półtoraroczne dziecko. Informacja o takim stanie i reakcja na te informacje wypełnia, zdaniem Kolegium, zapis pozwalający na odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy. W sprawie nastąpił zbieg czasowy zdarzeń, tj. niebezpieczeństwo zagrażające życiu i zdrowiu dziecka i naruszenie zasad ruchu drogowego. Ojciec dziecka został poinformowany o pogarszającym się stanie małoletniego syna przez matkę dziecka i podjął działania zmierzające do ratowania zdrowia i życia dziecka, w tej sytuacji zostały naruszone zasady ruchu drogowego. Te okoliczności zdaniem organu uzasadniają zastosowanie instytucji odstąpienia od zatrzymania prawa jazdy. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na powyżej opisaną decyzję Kolegium złożył Prokurator, wnioskując o stwierdzenie jej nieważności. Decyzji zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 102 ust. 1aa u.k.p., poprzez jej wydanie wbrew przesłankom zawartym w ww. przepisie i uznanie, że zachowanie Ł. G. odpowiada normie tego przepisu oraz, że działał on w stanie wyższej konieczności, co pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu, a co w konsekwencji doprowadziło do uchylenia decyzji Starosty i umorzenia postępowania. W uzasadnieniu Prokurator cytując treść art. 102 ust. 1 i ust. 1aa u.k.p. wskazał, że istotę stanu wyższej konieczności (o czym mowa w ust. 1aa) wyjaśnia art. 16 Kodeksu wykroczeń. Zachodzi on wówczas, gdy pojawia się niebezpieczeństwo grożące dobru chronionemu prawem i dysponent tego dobra chciałby przeciwstawić się temu niebezpieczeństwu w ten sposób, że poświęca inne dobro dla ratowania dobra zagrożonego. Ochrona wartości zagrożonej jest możliwa, gdy grożące niebezpieczeństwo ma charakter bezpośredni. Obowiązuje tu zasada subsydiarności i zasada proporcji dóbr. Rozważając powyższe przesłanki w kontekście sprawy Prokurator uznał, że Ł. G., w okolicznościach poprzedzających zatrzymanie prawa jazdy, jadąc z prędkością 119 km/h w terenie zabudowanym, nie działał w warunkach stanu wyższej konieczności. Nie był zmuszony do narażania zdrowia i życia innych użytkowników dróg dla ratowania życia i zdrowia swojego dziecka. Przekroczenie prędkości nie było jedyną możliwą formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu. Dziecko nie znajdowało się w samochodzie w stanie zagrażającym życiu i zdrowiu, lecz w domu pod opieką matki. Odwołujący polecił żonie by wezwała karetkę pogotowia, co ta uczyniła jeszcze przed zatrzymaniem Ł. G. Nadto z karty Pogotowia Ratunkowego wynika, że stan zdrowia dziecka nie powodował bezpośredniego niebezpieczeństwa dla jego życia, nie wymagało hospitalizacji, było przytomne, zorientowane, bez wysiłku oddechowego, z podwyższoną gorączką, zalecono podanie paracetamolu. Strona skarżąca zaznaczyła, że Ł. G. obawiając się ewentualnej bezradności żony, miał możliwość osobistego powiadomienia pogotowia ratunkowego o potrzebie pomocy w miejscu, w którym dziecko przebywało. Dążenie do uspokojenia matki i dziecka oraz do podjęcia opieki nad dzieckiem nie stanowiło stanu, w którym swym zachowaniem mógł w sposób usprawiedliwiony narażać niewspółmierne z tym dobra – życie i zdrowie pozostałych uczestników ruchu drogowego na drodze. Przekraczając prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h stworzył realne zagrożenie dla innych użytkowników. Prokurator stwierdził, że brak było rzeczywistego, realnego i bezpośredniego zagrożenia i nie została spełniona przesłanka subsydiarności, co pozostaje w sprzeczności z treścią art. 102 ust. 1aa u.k.p. W tych okolicznościach decyzja Starosty jest słuszna, zaś zachodzi konieczność stwierdzenia nieważności decyzji SKO, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie i podtrzymało argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Sądy administracyjne z mocy art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kierując się zatem kryterium legalności dokonują kontroli zgodności zaskarżonego aktu (tu decyzja) z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302). Przeprowadzona według powyższych kryteriów kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, iż została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa i dlatego skarga – wniesiona przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej – podlegała uwzględnieniu. Rażące naruszenie prawa przy wydaniu decyzji jest kwalifikowanym naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 K.p.a.). W orzecznictwie dominujący jest pogląd, że dochodzi do niego, gdy rozstrzygnięcie sprawy jest w oczywisty sposób sprzeczne z wyraźnym i niebudzącym wątpliwości przepisem (zob. uzasadnienie uchwały NSA z dnia 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OPS 2/08 – Lex Polonica nr 1893188). Zachodzi zatem w przypadku, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażone stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części. Trzeba też podkreślić, że nie każde oczywiste naruszenie prawa może być uznane za rażące i nie ma decydującego znaczenia to, jaki przepis został naruszony. Rozstrzygające dla uznania naruszenia prawa za rażące jest to, że rodzaj tego naruszenia i jego skutki powodują, iż taka decyzja nie może być zaakceptowana jako rozstrzygniecie wydane przez organy praworządnego państwa (zob. wyrok NSA z dnia 29 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 1046/10 – Lex Polonica nr 2581824). Zatem stwierdzone naruszenie prawa powinno mieć znacznie większą wagę, niż stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej. W świetle wprowadzonych wyżej uwag zaprezentowany w skardze pogląd, iż zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami zasługuje na akceptację. Otóż zaskarżoną decyzją SKO, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami, uchyliło decyzję Starosty Powiatu z dnia [...] lipca 2018 r. o zatrzymaniu Ł. G. prawa jazdy i jednocześnie umorzyło postępowanie organu I instancji. Powodem zatrzymania prawa jazdy na okres trzech miesięcy, przez ostatnio wymieniony organ, było przekroczenie przez Ł. G. dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, a tym samym spełnienie przesłanki określonej w art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy w/w. Zgodnie z art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami przepisów ust. 1 pkt 4 i 5 nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Przepis ten wprowadza zatem wyjątek od obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy w przypadkach przewidzianych w pkt 4 i 5 ust. 1 art. 102 ustawy cyt. wyżej. Ł. G., jak wynika z akt sprawy, nie kwestionował faktu przekroczenia przez siebie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym, natomiast nie zgadzał się z nieprawidłowym – jego zdaniem – nieuwzględnieniem przez organ I instancji faktu, że przekraczając prędkość znajdował się w stanie wyższej konieczności. Istotę stanu wyższej konieczności wyjaśnia art. 16 § 1 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z tym przepisem nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. Zaistnienie stanu wyższej konieczności, w świetle cyt. przepisu warunkują więc następujące przesłanki: 1) bezpośrednie niebezpieczeństwo, 2) grożące dobru chronionemu prawem, 3) niebezpieczeństwa tego nie można inaczej uniknąć niż przez poświęcenie innego dobra chronionego prawem (zasada subsydiarności), 4) osoba poświęcająca to dobro działa w celu uchylenia owego niebezpieczeństwa, 5) dobro poświęcone przedstawia mniejszą wartość niż dobro ratowane (zasada proporcjonalności). W cyt. przepisie o stanie wyższej konieczności, jak trafnie zauważył skarżący, posłużono się zasadą subsydiarności oraz zasadą proporcjonalności, a wyjaśnienie w uzasadnieniu skargi znaczenia tychże zasad – akceptowanego przez Sąd – czyni zbędnym ich powielanie. Lektura akt administracyjnych i uzasadnienie skargi prowadzi do wniosku, że skarżący słusznie wywiódł, iż Ł. G. w okolicznościach poprzedzających zatrzymanie mu prawa jazdy nie działał w warunkach stanu wyższej konieczności w rozumieniu przepisu w/w. Nie był zmuszony do narażenia zdrowia i życia innych użytkowników drogi dla ratowania dobra o takiej samej wartości życia i zdrowia dziecka, by przeciwdziałać niebezpieczeństwu, a przekroczenie dopuszczalnej prędkości nie było jedyną możliwość formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu. Nie jest nadto kwestyjne, że dziecko (A. G.) nie znajdowało się w samochodzie w stanie zagrażającym życiu i zdrowiu, lecz w domu pod opieką matki. Ł. G. w rozmowie telefonicznej polecił żonie wezwanie karetki pogotowia, co ona uczyniła jeszcze przed jego zatrzymaniem. Stan zdrowia dziecka nie powodował bezpośredniego niebezpieczeństwa dla jego życia, nie wymagało hospitalizacji, podano paracetamol (karta pogotowia ratunkowego z dnia [...] maja 2018 r.). Samo dążenie Ł. G. do uspokojenia matki dziecka i podjęcia nad nim opieki nie stanowiło stanu, w którym swoim zachowaniem mógł w usprawiedliwiony sposób narażać współmierne z tym dobra – życia i zdrowia pozostałych użytkowników drogi, po której poruszał się. Podzielając zatem argumentację przedstawioną w skardze należy stwierdzić, że wykazuje ona, iż treść zaskarżonej decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu art. 102 ust. 1 aa ustawy o kierujących pojazdami, nie budzącego wątpliwości co do jego rozumienia. W konsekwencji powołanie się na przesłankę rażącego naruszenia prawa przy wydaniu zaskarżonej decyzji było prawidłowe i zasługuje na akceptację. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło