II OSK 2371/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-21

Skład orzekający: Małgorzata Miron, Zdzisław Kostka, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędne pouczenie strony o terminie do wniesienia odwołania od protokołu szacowania szkody łowieckiej, w sytuacji gdy protokół ten nie zawiera obligatoryjnych pouczeń, może uzasadniać stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że błędne pouczenie strony o terminie do wniesienia odwołania, nawet jeśli protokół szacowania szkody nie zawiera obligatoryjnych pouczeń, powinno być traktowane na równi z brakiem pouczenia. W sytuacji, gdy strona zastosowała się do błędnego pouczenia, odwołanie powinno być uznane za złożone w terminie na podstawie art. 112 k.p.a. Sąd uchylił zaskarżony wyrok i postanowienie organu, uznając, że stwierdzenie uchybienia terminu było wadliwe.
Stan faktyczny
A. J. wniósł odwołanie od protokołu dotyczącego oszacowania szkody łowieckiej wyrządzonej przez dziki na uprawach kukurydzy. Organ stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wskazując na datę podpisania protokołu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że termin biegnie od daty podpisania protokołu, a brak pouczenia nie wpływa na bieg terminu. A. J. złożył skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak pouczenia o terminie i sposobie wniesienia odwołania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i zaskarżone postanowienie, zasądził od Nadleśniczego Nadleśnictwa [...] na rzecz A. J. kwotę 1037 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Miron (spr.) Sędziowie sędzia NSA Zdzisław Kostka sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 12 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 96/19 w sprawie ze skargi A. J. na postanowienie Nadleśniczego Nadleśnictwa [...] z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżone postanowienie, 2. zasądza od Nadleśniczego Nadleśnictwa [...] na rzecz A. J. kwotę 1037 (jeden tysiąc trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 96/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę A. J. na postanowienie Skarbu Państwa Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo [...] z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...], w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od protokołu dotyczącego oszacowania szkody łowieckiej wyrządzonej przez dziki na uprawach kukurydzy. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy. Pismem opatrzonym datą 30 listopada 2018 r. A. J. wniósł odwołanie od protokołu oględzin sporządzonego przez Koło Łowieckie "[...]" w [...]. W odwołaniu stwierdzono, że oględzin dokonano w dniu 12 listopada 2018 r. Natomiast protokół miał zostać dostarczony odwołującemu się 13 listopada 2018 r. Poinformowano odwołującego, że wówczas będzie mógł złożyć zażalenie do Nadleśnictwa w [...]. W treści odwołania podniesiono, że przedmiotowy protokół nie został dostarczony stronie w umówionym terminie a dopiero dnia 28 listopada 2018 r. i wówczas oświadczono odwołującemu, że może składać zażalenie. Z treści odwołania wynikało, że odwołujący nie jest zadowolony z kwoty przyznanego odszkodowania. Jego zdaniem, ewidentnie zaniżono plon na 5t z 1 ha, jak również procent uszkodzeń. W protokole napisano bowiem, że uszkodzenia wynoszą 70%, natomiast według poszkodowanego działka została zniszczona całkowicie. Powołanym na wstępie postanowieniem z dnia [...] grudnia 2018 r. Nadleśniczy Nadleśnictwa [...], działając na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, zwana dalej: "k.p.a.") w związku z art. 49a ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz.U. z 2018 r. poz. 2033), stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wyjaśniono, że w myśl art. 46b ust. 1 ustawy Prawo łowieckie, właścicielowi albo posiadaczowi gruntów rolnych, na terenie których wystąpiła szkoda, oraz dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego przysługuje odwołanie do Nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego "Lasy Państwowe" właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Odwołanie wnosi się w terminie siedmiu dni od dnia podpisania protokołu. W sprawie ustalenia wysokości odszkodowania na wniosek poszkodowanego A. J., Zespół powołany na podstawie przepisu art. 46 ust. 2 ustawy Prawo łowieckie dnia 12 listopada 2018 r. przeprowadził ostateczne szacowanie szkody. Także w tym dniu został podpisany protokół ostatecznego oszacowania szkody. Odwołanie zostało wniesione do Nadleśnictwa w [...] w dniu 30 listopada 2018 r., a więc po upływie ustawowego terminu siedmiu dni. Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie złożył A. J., zarzucając rażące naruszenie art. 49a ust. 1 ustawy Prawo łowieckie oraz art. 124 § 1 k.p.a. Skarżący potwierdził, że w dniu 12 listopada 2018 r. przedstawiciele koła łowieckiego "[...]" przeprowadzili oględziny szkody jaka została wyrządzona przez dziki na uprawach kukurydzy. Z oględzin upraw został sporządzony protokół, który skarżący zakwestionował wpisując swe oświadczenie w treści protokołu. W dniu 30 listopada 2018 r. skarżący wniósł odwołanie od ustaleń protokołu. Skarżący stwierdził, że skoro protokół stanowi ostateczne rozstrzygnięcie w przedmiocie oszacowania szkody i nosi cechy postanowienia, to zgodnie z przepisami k.p.a. powinien zawierać pouczenie o przysługujących stronie środkach zaskarżenia. Brak w protokole przedmiotowego pouczenia skutkuje tym, że odwołanie wniesione przez skarżącego w dniu 30 listopada 2018 r. nie nastąpiło z uchybieniem terminu do jego wniesienia, jak stwierdził organ. Zgodnie z artykułem 112 k.p.a., błędne pouczenie, a w tym przypadku nawet jego brak, nie może szkodzić stronie. W odpowiedzi na skargę Nadleśniczy wniósł o jej oddalenie. Organ nie podzielił argumentacji zawartej w skardze, iż protokół szacowania szkody jest decyzją administracyjną lub też wykazuje cechy decyzji administracyjnej. Z przepisów ustawy Prawo łowieckie nie wynika, aby protokół z oględzin, czy też szacowania ostatecznego, miał zawierać pouczenie. Do protokołu nie będą miały zastosowania przepisy art. 104 do 113 k.p.a. Ponadto z treści art. 49a ustawy Prawo łowieckie wynika, że k.p.a. ma zastosowanie, ale wyłącznie do postępowania prowadzonego przez Nadleśniczego lub Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania. Jest oczywistym, że przepisów Kodeksu nie stosuje się do oględzin i szacowania szkód, wskazanych w art. 46 ust. 2 ustawy Prawo łowieckie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalając skargę, wskazał na wstępie, iż przedmiotem skargi w niniejszej sprawie uczyniono postanowienie wydane w oparciu o art. 134 k.p.a., i stwierdził, że powyższa regulacja miała zastosowanie w postępowaniu prowadzonym przez Nadleśniczego z mocy art. 49a ust. 1 ustawy Prawo łowieckie. W świetle wyrażonej w nim normy, w zakresie nieuregulowanym w ustawie lub przepisach wydanych na jej podstawie, do postępowania prowadzonego przez nadleśniczego lub dyrektora regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd wyjaśnił, że pojęcie odpowiedniego stosowania przepisów oznacza w zależności od okoliczności, że przepisy, do których następuje odesłanie, stosuje się wprost, bez żadnych modyfikacji, bądź stosuje się je z odpowiednimi modyfikacjami, uwzględniającymi specyfikę danej regulacji prawnej, względnie nie stosuje się przepisów, do których następuje odesłanie w ogóle, ze względu na ich bezprzedmiotowość, względnie sprzeczność z przepisami ustanowionymi dla danych stosunków prawnych. Następnie, Sąd podniósł, że w myśl obowiązujących regulacji materialnoprawnych, dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego jest obowiązany do wynagradzania szkód wyrządzonych: 1) w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny; 2) przy wykonywaniu polowania (art. 46 ust. 1 ustawy Prawo łowieckie). Szacowania szkód oraz ustalania wysokości odszkodowania dokonuje zespół składający się z: 1) przedstawiciela wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego; 2) przedstawiciela dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego; 3) właściciela albo posiadacza gruntów rolnych, na terenie których wystąpiła szkoda (art. 46 ust. 2 ustawy Prawo łowieckie). Wniosek o szacowanie szkód, w tym ustalenie wysokości odszkodowania, właściciel albo posiadacz gruntów rolnych składa do dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego. Szacowanie szkody składa się z oględzin, a także z szacowania ostatecznego. Natomiast w myśl art. 46 ust. 7 ustawy Prawo łowieckie, w przypadku szkód wyrządzonych w płodach rolnych, szkód wyrządzonych przez dziki na łąkach i pastwiskach oraz szkód w uprawach, jeżeli szkoda powstała i została zgłoszona bezpośrednio przed sprzętem lub w jego trakcie, dokonuje się wyłącznie szacowania ostatecznego. Zdaniem Sądu, powyższy przepis miał zastosowanie w sprawie, bowiem szkoda została wyrządzona w uprawie kukurydzy przez dziki. Dalej, Sąd podkreślił, że w myśl art. 46c ust. 5 ustawy Prawo łowieckie, niezwłocznie po zakończeniu szacowania ostatecznego dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego sporządza protokół w trzech jednobrzmiących egzemplarzach po jednym dla każdego członka zespołu, o którym mowa w art. 46 ust. 2 ustawy Prawo łowieckie, czyli także dla właściciela albo posiadacza gruntów rolnych, na terenie których wystąpiła szkoda. Natomiast wypłaty odszkodowania dokonuje dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego w terminie 30 dni od dnia sporządzenia protokołu z szacowania ostatecznego, od którego nie wniesiono odwołania – art. 46c ust. 8 ustawy Prawo łowieckie. Sąd stwierdził, że kluczowe znaczenie dla oceny działań organu odgrywa art. 46d ust. 1 ustawy Prawo łowieckie, zgodnie z którym, właścicielowi albo posiadaczowi gruntów rolnych, na terenie których wystąpiła szkoda, oraz dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego przysługuje odwołanie do nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Odwołanie wnosi się w terminie 7 dni od dnia podpisania protokołu, o którym mowa w art. 46a ust. 4 albo art. 46c ust. 5. Następnie podkreślił, że Nadleśniczy Nadleśnictwa [...] przyjął w treści swojego postanowienia, iż protokół, od którego skarżący wniósł odwołanie został podpisany w dniu oszacowania szkody, czyli 12 listopada 2018 r. Tę datę podpisania protokołu potwierdził w treści złożonego odwołania skarżący. W ocenie Sądu, nie sposób też kwestionować, że dniem sporządzenia odwołania przez skarżącego jest data 30 listopada 2018 r. i w tej dacie pismo zawierające odwołanie wpłynęło do Nadleśnictwa w [...]. Musi to oznaczać, że odwołanie zostało wniesione przez A. J. z wyraźnym uchybieniem terminu określonego w przepisach ustawy Prawo łowieckie. W myśl wyrażonej w tej ustawie regulacji, termin siedmiu dni na wniesienie odwołania należy liczyć od dnia podpisania protokołu, nie zaś od dnia jego dostarczenia członkowi zespołu szacującego (w tym również poszkodowanemu) szkody w tym właścicielowi upraw. Regulacja ta ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co powoduje, że w przypadku jej naruszenia organ właściwy do rozpoznania odwołania zobligowany jest mocą odesłania wyrażanego w art. 49a ust. 1 ustawy Prawo łowieckie stwierdzić na postawie art. 134 k.p.a. uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Sądu, brak wyraźnego pouczenia w protokole o terminie wnoszenia odwołania nie stanowi o tym, że skarżący nie naruszył przewidzianego w art. 46d ustawy Prawo łowieckie terminu na złożenie środka zaskarżenia. Sąd zauważył, że według art. 46c ust. 5 ustawy Prawo łowieckie, tj. przepisu określającego podstawową treść protokołu szacowania ostatecznego szkód łowieckich, pouczenie o terminie wniesienia odwołania nie należy do jego obligatoryjnych elementów. Protokół sporządzony przez zespół szacujący nie jest aktem administracyjnym takim jak postanowienie czy decyzja administracyjna. Do jego sporządzenia nie stosuje się również przepisów k.p.a. Na drodze wyjątku, ustalenia protokołu, o którym tu mowa podlegają weryfikacji w trybie kodeksowym, co jednak nie oznacza, że można stawiać znak równości pomiędzy nim, a postanowieniem, ze skutkiem obligującym organ do stosowania wobec protokołu przepisów o decyzjach czy postanowieniach. Aby takie zrównanie mogło nastąpić należałoby wskazać na istnienie regulacji, która by na to wyraźnie zezwalała. Nie podlega kwestii, że unormowania k.p.a. stosuje się wyłącznie do postępowania prowadzonego przez Nadleśniczego lub Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania o czym stanowi literalna treść art. 49a ust. 1 ustawy Prawo łowieckie. Oznaczać to musi, że w pozostałym zakresie należało stosować wyłącznie regulacje proceduralne określone w ustawie Prawo łowieckie. Odnosząc się do argumentacji skargi dotyczącej braku pouczenia o przysługujących stronie środkach prawnych, Sąd powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne stwierdził, że okoliczności opisane przez A. J. w treści wniesionego odwołania w postaci niepouczenia jak również błędnego pouczenia o prawie wniesienia odwołania, mogły stanowić podstawę do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 58 k.p.a. Z tych względów Sąd I instancji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył A. J., zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucił naruszenie: 1) przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez przyjęcie, że organ prawidłowo zastosował przepis art. 134 w zw. z art. 112 k.p.a., podczas, gdy protokół szacowania szkody z dnia 12 listopada 2018 r. nie zawierał żadnego pouczenia o trybie i terminie do złożenia odwołania, a pracownik organu przekazał skarżącemu protokół dopiero w dniu 28 listopada 2018 r. z wyjaśnieniem, że może wnosić odwołanie bez wyjaśnienia, jakie znaczenie miało dla sprawy opóźnione doręczenie protokołu i ustne pouczenie o możliwości wniesienia odwołania; - art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., wobec przyjęcia, że nastąpiło wydanie zaskarżonego postanowienia z uchybieniem terminu na podstawie art. 134 k.p.a. i akceptacji stanowiska organu, że nie miał obowiązku pouczenia strony o trybie i terminie złożenia odwołania; - art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., wobec oparcia zaskarżonego wyroku wyłącznie na dacie podpisania przez skarżącego protokołu oględzin i dacie wniesienia odwołania z jednoczesnym pominięciem okoliczności, na które skarżący wskazał w odwołaniu oraz w skardze, a które podważają legalność procedowania przez organ, wobec naruszenia art. 7, art. 8, art. 9, art. 7a, art. 77 k.p.a.; - art. 151 w zw. z art. 46c ust. 7 ustawy Prawo łowieckie, poprzez niedoręczenie protokołu w czasie oględzin, a w terminie opóźnionym, co skutkowało wydaniem zaskarżonego postanowienia; - art. 141 § 4 p.p.s.a. wobec niedostatków uzasadnienia w zakresie przedstawienia odpowiedniego zastosowania instytucji k.p.a. do postępowania odwoławczego uregulowanego w Prawie łowieckim; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez jego błędną wykładnię: - art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez pozbawienie skarżącego prawa do sądu; - art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. oraz w zw. z art.46c ust. 5 i art. 49a ust. 1 ustawy Prawo łowieckie, gdyż użycie w art. 46c ust. 5 ustawy zwrotu "w szczególności" powoduje, że treść protokołu nie jest zamknięta i powinno w nim być zawarte również pouczenie o trybie i terminie zaskarżenia protokołu. Mając na uwadze powyższe zarzuty wniesiono: 1) o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 12 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 96/19 i utrzymanego w nim w mocy postanowienia Skarbu Państwa Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo [...] z dnia [...] grudnia 2018 r., ewentualnie; 2) o uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 12 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 96/19, 3) o zasądzenia kosztów postępowania sądowego w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że Sąd I instancji ustalenia poczynił jedynie na podstawie daty podpisania przez skarżącego protokołu oszacowania szkody i daty sporządzenia przez skarżącego odwołania, które w tej samej dacie złożono do Nadleśnictwa w [...] to jest 30 listopada 2018 r. Poza oceną Sądu I instancji pozostały okoliczności związane z wydaniem i doręczeniem skarżącemu protokołu oszacowania. W odwołaniu skarżący podał, że protokół szacowania szkody podpisał w dniu 12 listopada 2018 r. z równoczesnym złożeniem oświadczenia, że nie zgadza się z oszacowaniem - pkt 12 protokołu. Poinformowano go, że protokół będzie mu doręczony następnego dnia, czyli 13 listopada 2018 r. Tak się jednak nie stało. Skarżący wyjaśnił w odwołaniu i skardze, że egzemplarz protokołu doręczono mu w dniu 28 listopada 2018 r. i ustnie poinformowano, że może złożyć odwołanie. Na obawy odnośnie opóźnienia w dostarczeniu protokołu pracownik Nadleśnictwa stwierdził, że to niczemu nie przeszkadza, aby wnieść odwołanie. W ocenie skarżącego, była to ustna forma pouczenia o terminie, dokonana w dniu doręczenia jednego egzemplarza protokołu, co uprawniało do zastosowania reguły wynikającej z art. 112 k.p.a. Skarżący wskazał, że gdyby prawidłowo Sąd I instancji odczytał stan faktyczny niniejszej sprawy, to winien był uwzględnić skargę. Skarżący w dniu szacowania szkody nie otrzymał protokołu i dlatego nie można stwierdzić, że organ działał prawidłowo. Ponadto, nie bez znaczenia jest kwestia złożenia zastrzeżenia do protokołu. Ani z przepisów Prawa łowieckiego, ani z art. 127 k.p.a. nie wynikają wymogi formalne dla treści odwołania, a w literaturze przedmiotu przyjmuje się za wystarczające wyrażenie w odwołaniu przez stronę niezadowolenia. Te minimalne warunki odwołania spełnia treść zastrzeżenia wniesionego na protokołu w dniu 12 listopada 2018 r., gdyż skarżący jednoznacznie stwierdził, że nie zgadza się z oszacowaniem. W protokole brak jakichkolwiek wyjaśnień osób sporządzających protokół w tym przedmiocie. Oświadczenie skarżącego jednoznacznie odnosi się do rozstrzygnięcia, czyli kwestionuje jego istotę. Ma to istotne znaczenie, gdyż uproszczona procedura ograniczająca się do wydania protokołu, który nie stanowi tylko elementu postępowania wyjaśniającego, ale jest aktem stosowania prawa, to takie same uproszczone kryteria należało zastosować względem zgłoszonego przez skarżącego niezadowolenia z wyniku szacowania, gdyż to jest istotą sporu. Tymczasem kwestia odszkodowania zeszła na dalszy plan wobec wprowadzonej wyjątkowej procedury dla stron do wnoszenia odwołania od protokołu. Skarżący nie zgodził się również, że dla spełnienia uprawnienia strony do wniesienia odwołania zbędne jest pouczenie skarżącego o jego prawie do odwołania, przy jednoczesnym uwolnieniu organów od ich obowiązków względem strony postępowania wynikających z art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 9 k.p.a. Przestrzeganie tych zasad stwarza stronie gwarancję do formalnej realizacji konstytucyjnego prawa do sądu. Wskazał dalej, że ze względu na odrębności wnoszenia odwołań od podpisania protokołu w terminie 7 dni poprzez regułę odpowiedniego stosowania k.p.a. nie można wyłączyć zasady informowania stron i działania wbrew dyspozycji art. 7a k.p.a. Zasadniczo terminy do wniesienia odwołania od decyzji biegną od dnia doręczenia decyzji, a nie od dnia podpisania, w tym przypadku protokołu. Wywodzenie, więc z tak dalece odrębnej regulacji zastosowanej w tym zakresie w Prawie łowieckim, nie uprawniało Sądu I instancji, do zastosowania pojęcia odpowiedniego stosowania prawa w sposób zawężający. Skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę, że w art. 46c ust. 5 ustawy Prawo łowieckie, ustawodawca zawarł zwrot "protokół, który zawiera w szczególności" co powoduje, że treść protokołu nie jest treścią normatywnie zamkniętą, a ustawodawca dopuścił jej modyfikację w tym umieszczenie pouczenia o trybie i terminie do wnoszenia odwołania przez stronę. W ocenie strony, z tego powodu wątpliwości, budzi odsyłanie skarżącego przez Sąd, do instytucji przywrócenia terminu i wniesienia stosownego wniosku. Skarżący obawy o terminowe działanie zgłaszał już na etapie odwołania. Zatem prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, winno było już z tej przyczyny skutkować przyjęciem, że w odwołaniu zawarty jest wniosek o przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, któremu pozostałe strony nie sprzeciwiły się, Sąd rozpoznał kasację poza rozprawą. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji. Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że zawiera ona częściowo usprawiedliwione podstawy. Istota sporu sprowadza się do oceny, czy trafnie Sąd pierwszej wskazał, że rozstrzygnięcie organu stwierdzające uchybienie terminu do złożenia odwołania jest prawidłowe, a okoliczności podnoszone przez skarżącego mogą co najwyżej uzasadniać wniosek o przywrócenie terminu do jego złożenia. Sąd wojewódzki, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, w tym wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 sierpnia 2017 r., sygn. akt II GSK 3250/15, stanął na stanowisku, że błędne informacje o środku zaskarżenia nie wpływają na bieg ustawowego terminu. Jeśli natomiast strona już po upływie terminu dowiedziała się o rzeczywistym stanie prawnym, to brak pouczenia może stanowić jedynie podstawę do przywrócenia terminu do złożenia środka zaskarżenia. Jeżeli zaś błędne pouczenie polegało na wskazaniu stronie innego (dłuższego) terminu niż stanowi ustawa, to wówczas przyjmuje się, że wniesienie środka po terminie, należy uznać za skuteczne z mocy samego art. 112 k.p.a. Stanowisko zaprezentowane przez Sąd pierwszej instancji, co do zasady, jest prawidłowe, jednakże okoliczności niniejszej sprawy (niekwestionowane) nie pozwalają na przyjęcie, że mogło mieć ono zastosowanie w tej sprawie, a zatem, że prawidłowo organ administracji stwierdził, że odwołanie zostało złożone po upływie terminu. Należy zauważyć, że inaczej niż przyjął to Sąd wojewódzki, a jak trafnie podnosi skarżący kasacyjnie, analiza odwołania wskazuje jednoznacznie, że został on pouczony, podczas podpisywania protokołu o możliwości złożenia odwołania, jednakże pouczenie to było błędne. Wskazał bowiem, że dnia 12 listopada 2018 r. pouczono go, iż po sporządzeniu kopii protokołu oszacowania szkody (sporządzeniu xero) zostanie mu ona doręczona i wówczas będzie mógł złożyć "zażalenie". Drugie pouczenie otrzymał w dacie doręczenia protokołu, kiedy to "Pan R. powiedział, że mogę składać odwołanie, ja mu mówiłem, że to za późno, ale on poinformował, że to nie przeszkadza". Wprawdzie z protokołu szacowania szkody nie wynika czy i w jaki sposób skarżący został pouczony o środkach odwoławczych, jednakże brak jest podstaw do odmówienia wiarygodności jego twierdzeniom, co do faktu pouczenia o możliwości i sposobie wniesienia odwołania, jak też, co do tego, że został pouczony błędnie. Organ administracji nie zaprzeczył, że doszło do wadliwego pouczenia skarżącego, a co więcej twierdził, że do takiego pouczenia w ogóle nie doszło, albowiem wzór protokołu ustalony przez ustawodawcę nie pozwala na umieszczenie w nim stosownych pouczeń. Tymczasem skoro - jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, do postępowania tego, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się odpowiednio, to należy przyjąć, że pouczenie może być dokonane w każdej formie, również ustnej. Jedynie na marginesie należy wskazać organowi administracji, że ustalenie wzoru protokołu przez ustawodawcę nie zwalnia organu od działania w sposób budzący zaufanie do organów państwa, to jest zgodnie z zasadą określoną w art. 9 k.p.a. Pouczenie o środkach zaskarżenia mogło być dokonane odrębnie, nie stanowić części protokołu tak jak w przypadku decyzji administracyjnej lub postanowienia. W świetle powyższego należy uznać, że skoro skarżący kasacyjnie zastosował się do pouczenia, to w oparciu o art. 112 k.p.a. należało przyjąć, że odwołanie zostało przez niego złożone w terminie. Kluczowe znaczenie dla takiej oceny ma bowiem fakt, że został on pouczony, iż termin do złożenia odwołania biegnie od dnia doręczenia mu odpisu protokołu oszacowania, mimo iż ustawodawca określił inną datę początkową biegu tego terminu, to jest datę podpisania protokołu. Biorąc dodatkowo pod uwagę, że zarówno przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego jak i większość przepisów, które określają w sposób szczególny tryb postępowania, początek biegu terminu do złożenia środka odwoławczego wiążą z datą doręczenia rozstrzygnięcia, a nie jego podpisania, to uzasadnione jest twierdzenie skarżącego, że błędne pouczenie w niniejszej sprawie uniemożliwiło mu skorzystanie z takiego środka. Tym samym należało uznać, że wadliwie Sąd pierwszej instancji ocenił jako prawidłowe zastosowanie przez organ administracji art. 134 i 112 k.p.a. Prawidłowe zastosowanie tych przepisów w okolicznościach niniejszej sprawy powinno prowadzić do wniosku, że skoro skarżący dostosował się do błędnego pouczenia, to jego odwołanie zostało złożone w terminie. Natomiast nie można podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej, że powyższe nieprawidłowe działanie organu pozbawiło stronę prawa do sądu, a zatem, że został naruszony art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Uszło uwadze stawiającego taki zarzut, że rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 134 k.p.a. również może podlegać ocenie sądu z punktu widzenia jego legalności, a zatem prawo do sądu zostało zachowane. Bez znaczenia również dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje fakt, że kopia protokołu została skarżącemu doręczona dopiero 28 listopada 2018 r. To nie data doręczenia protokołu ale jego podpisanie przez odwołującego się, jak zostało wyżej wskazane, określa początek biegu terminu do wniesienia ww. środka. Wobec tego zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 46 c ust. 7 ustawy Prawo łowieckie nie jest uzasadniony. Clou problemu sprowadza się bowiem do błędnego pouczenia strony o początku biegu tego terminu, a nie do daty doręczenia protokołu. Należy również zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że uszło uwadze Sądu pierwszej instancji, iż w protokole szacowania szkody skarżący wyraził swoje niezadowolenia z jego treści. Wskazał wszak, że "nie zgadza się z oszacowaniem" i takie oświadczenie, wraz z protokołem podpisał. Trafnie podnosi skarżący kasacyjnie, że ustawa Prawo łowieckie nie zawiera żadnych regulacji co do warunków formalnych jakie powinno spełniać odwołanie. Tym samym, samo wyrażenie niezadowolenia z treści rozstrzygnięcia, w tym wypadku protokołu szacowania, pozwala na przyjęcie, że skarżący skorzystał z przysługującego mu prawa złożenia odwołania. Jeśli natomiast organ miałby wątpliwości co do intencji A. J. winien był wezwać go do jednoznacznego wypowiedzenia się co do tej kwestii. Wobec powyższego trafnie skarżący kasacyjnie podniósł, że uzasadnienie rozstrzygnięcia Sądu wojewódzkiego zostało sporządzone z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem treść tego oświadczenia nie została przez Sąd oceniona. W świetle powyższego należało uznać, że istota sprawy została wyjaśniona, co obligowało Naczelny Sąd Administracyjny do rozpoznania skargi. Biorąc pod uwagę przedstawioną wyżej ocenę prawną należy wskazać, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane z naruszeniem art. 134 k.p.a. w zw. z art. 112 k.p.a., a tym samym, należało go wyeliminować z obrotu prawnego. Organ administracji, związany przedstawioną wyżej oceną prawną winien przyjąć, że odwołanie zostało złożone w terminie określonym przez ustawę Prawo łowieckie i wydać stosowne rozstrzygnięcie z uwzględnieniem ww. okoliczności. Wobec powyższego, na podstawie art. 188 i 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 i 112 k.p.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach zostało oparte o treść art. 203 pkt 1 tej ustawy. Natomiast na marginesie Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że Sąd pierwszej instancji błędnie określił organ administracji, którego działanie podlegało ocenie. Z treści art. 46d ust. 1 ustawy Prawo łowieckie wynika jednoznacznie, że organem, który jest właściwy do rozpoznania odwołania od protokołu oszacowania nieruchomości jest Nadleśniczy Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe właściwy ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Tym samym, jako organ należało wskazać taki podmiot, a nie, jak uczynił to Sąd pierwszej instancji, Skarb Państwa - Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo [...].

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło