VII SA/Wa 2214/18

WyrokWSA w Warszawie2019-04-03

Skład orzekający: Renata Nawrot, Izabela Ostrowska, Wojciech Sawczuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym jest uprawniony do weryfikacji merytorycznej tego wykroczenia, czy też działa w ramach decyzji związanej?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym działa w ramach decyzji związanej i nie jest uprawniony do merytorycznej weryfikacji przypisanego kierowcy wykroczenia. Podstawą rozstrzygnięcia jest wyłącznie przekazana mu informacja od uprawnionych organów (Policja lub ITD) o fakcie przekroczenia prędkości, a kwestionowanie samego wykroczenia należy do właściwości sądu powszechnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., która utrzymała w mocy decyzję Starosty o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Podstawą zatrzymania było przekroczenie przez skarżącą dopuszczalnej prędkości o 52 km/h w terenie zabudowanym, co zostało stwierdzone prawomocnym mandatem karnym nałożonym przez ITD. Skarżąca kwestionowała fakt popełnienia wykroczenia, twierdząc, że pojazdem kierowała jej matka, a nie ona sama. Organy administracyjne uznały, że nie są uprawnione do weryfikacji tego faktu, opierając się na informacji z ITD i złożonym przez skarżącą oświadczeniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Renata Nawrot, Sędziowie sędzia WSA Izabela Ostrowska, sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), Protokolant spec. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi A. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę I. Zawiadomieniem z dnia 9 listopada 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego poinformował Starostę [...], że w dniu 27 października 2017r. uprawomocnił się mandat karny seria i nr [...] nałożony przez ITD na A.T. (dalej jako Skarżąca) za to, że w dniu 2 sierpnia 2017 r. w miejscowości D. kierując pojazdem marki T. przekroczyła w terenie zabudowanym dozwoloną prędkość o 52 km/h, tj. o czyn z art. 92a Kodeksu wykroczeń. II. Po wszczęciu postępowania i zawiadomieniu Skarżącej o możliwości zapoznania się z aktami sprawy Starosta [...] decyzją z dnia [...] lutego 2018 r. znak: [...] orzekł na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4, ust. 1c, ust. 1e ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 978 ze zm.), w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm. - dalej jako p.r.d.) oraz art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. poz. 541 - dalej jako ustawa zmieniająca KK) i art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej jako k.p.a.) o zatrzymaniu Skarżącej prawa jazdy kategorii AM, B1, B nr [...] wydanego w dniu 6 października 2017 r. przez Starostę [...], na okres 3 miesięcy licząc od dnia zwrotu prawa jazdy do depozytu urzędu oraz nadał ww. decyzji rygor natychmiastowej wymagalności. Jak wyjaśniono, w toku postępowania Skarżąca złożyła pismo, w którym przedstawiła stanowisko w sprawie, załączając oświadczenie T. T. (matki) oraz potwierdzenie wykonania przelewu na kwotę 500 zł. Wskazała, iż to nie ona prowadziła pojazd w dniu popełnienia wykroczenia. GITD, ustosunkowując się do tego pisma Strony wyjaśnił, że dnia 11 września 2017 r. Skarżąca podpisała i odesłała do GITD oświadczenie o treści "Oświadczam, że zapoznałam się z treścią załączonego raportu z urządzenia rejestrującego. Kierującym pojazdem wskazanym w tym raporcie byłam ja (...)." GITD dalej zauważył, iż na podstawie powyższego oświadczenia w dniu 17 października 2017 r. został nałożony na Skarżącą mandat karny. Do pisma GITD dołączono poświadczoną kserokopię oświadczenia oraz raport z urządzenia rejestrującego (zdjęcie kierującego w dniu zdarzenia). Odwołując się do art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami organ I instancji wskazał, iż jest zobowiązany do wydania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. W myśl zaś art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami decyzję wydaje się na okres 3 miesięcy, nadając je rygor natychmiastowej wykonalności i zobowiązując jednocześnie kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 p.r.d. Początkiem okresu zatrzymania prawa jazdy na okres 3 miesięcy jest więc data zwrotu dokumentu prawa jazdy do depozytu urzędu. III. Po rozpatrzeniu odwołania Skarżącej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Starosty. W uzasadnieniu wyjaśniło, iż zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie KK w brzmieniu obowiązującym w dacie popełnienia wykroczenia, do dnia 3 czerwca 2018 r., podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz ust. 1d i art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy wymienionej w art. 5 (tj. ustawy o kierujących pojazdami), jest informacja, o której mowa odpowiednio w pkt 1 lub 3. Zgodnie z ww. pkt 1 podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem. Treść przywołanego przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie KK nie może budzić żadnych wątpliwości co do tego, że starosta w sprawie o wydanie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami nie jest uprawniony do ustalania, czy faktycznie doszło do przekroczenia przez kierującego pojazdem dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem sądów administracyjnych organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, ale z woli ustawodawcy opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji. Tym samym organ prowadzący postępowanie w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, nie może ani powoływać z urzędu, ani na wniosek dowodów na okoliczność potwierdzenia, czy też weryfikacji treści zawartych w informacji, o której mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie KK. Przesłanką wystarczającą do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest informacja od uprawnionych do tego organów (Policja lub ITD), że miał miejsce fakt przekroczenia przez danego kierowcę prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Uzyskanie takiej informacji uprawnia i obliguje zarazem organ do wydania ww. rozstrzygnięcia. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 2190/16 organ stwierdził, iż literalne brzmienie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami dowodzi, że przedmiotowe orzeczenie ma charakter związany. Samo rozstrzygnięcie oraz jego zakres nie zostało pozostawione swobodnemu uznaniu organu administracyjnego. Oznacza to, że w razie otrzymania zawiadomienia o naruszeniu wskazanego wyżej przepisu ruchu drogowego - na skutek zawiadomienia właściwego organu - starosta zobowiązany jest do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Organ ten nie jest przy tym uprawniony do weryfikowania przypisanego kierowcy wykroczenia pod względem merytorycznym. W żadnym wypadku nie może on prowadzić postępowania administracyjnego zmierzającego do weryfikacji zasadności nałożenia na kierowcę mandatu karnego za ujawnione wykroczenie gdyż do tego uprawniony jest wyłącznie sąd powszechny. W aktach sprawy znajduje się informacja GITD, że w dniu 27 października 2017 r. uprawomocnił się mandat karny nałożony na A. T. za to, że w dniu 2 sierpnia 2017 r. w lokalizacji D. kierując zidentyfikowanym pojazdem przekroczyła w terenie zabudowanym dozwoloną prędkość o 52 km/h ,tj. o czyn z art. 92a kodeksu wykroczeń. Kwestionowanie przez Skarżącą faktu popełnienia wykroczenia, nie stanowi okoliczności wchodzącej w zakres postępowania dowodowego w badanej sprawie, skoro, na mocy art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie KK, podstawę do wydania decyzji w sprawie zatrzymania prawa jazdy stanowi informacja podmiotu, który wydał prawomocne rozstrzygnięcie za naruszenie polegające na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Istnienie zatem w obrocie prawnym prawomocnego mandatu karnego nałożonego przez GITD oraz informacja o ww. okoliczności skierowana do Starosty powodują, iż organ jest związany ww. informacją i zobowiązany do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. W badanej sprawie wystąpiły przesłanki do zatrzymania prawa jazdy na podstawie art. 102 ust. 1c w zw. z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami. SKO zwróciło także uwagę, że wyrokiem z dnia 11 października 2016 r. w sprawie o sygn. akt K 24/15 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a) p.r.d. w zakresie w jakim przewiduje stosowanie wobec tej samej osoby, za ten sam czyn, sankcji administracyjnej w postaci zatrzymania prawa jazdy i odpowiedzialności prawno karnej za wykroczenie, jest zgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego 22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz. U. 2003 r., Nr 42 poz. 364) i art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku 19 grudnia 1966r. (Dz. U. z 1977 r., Nr 38 poz. 167), natomiast w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. W niniejszej sprawie Skarżąca nie wykazała żadnej nadzwyczajnej okoliczności usprawiedliwiającej przekroczenie prędkości w dniu 2 lipca 2017 r. IV. Skarżąca zakwestionowała powyższą decyzję w całości, zarzucając jej naruszenie: I. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami poprzez błędne przyjęcie, iż w niniejszej sprawie wystąpiły przesłanki do zatrzymania prawa jazdy Skarżącej; II. przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie sprawy przez SKO w sposób wszechstronny i wyczerpujący; 2. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepełne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy na skutek nierozpatrzenia całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż zostały spełnione przesłanki orzeczenia o zatrzymaniu Skarżącej prawa jazdy; 3. art. 80 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy, pomimo znajdowania się w aktach oświadczenia T. T. o kierowaniu przez nią w dniu 2 sierpnia 2017 r. pojazdem marki T. , spełnione zostały przesłanki do orzeczenia o zatrzymaniu prawa jazdy względem Skarżącej, 4. art. 10 k.p.a. poprzez niezawiadomienie Skarżącej jako strony postępowania o możliwości zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem rozstrzygnięcia; 5. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i błędne utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji SKO pomimo jej wadliwości. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji. Skarżąca nie kwestionowała samego faktu przekroczenia prędkości ale to, że nie była osobą kierującą pojazdem w dniu i miejscu zdarzenia. Tym samym jej zdaniem nie doszło do spełnienia przesłanek przesądzających o obowiązku orzeczenia o zatrzymaniu jej prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Wydając zaskarżoną decyzję SKO naruszył też szereg przepisów k.p.a. Nie rozpatrzył bowiem sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący. Przyjęcie, wobec zgromadzonych w aktach dokumentów, iż prawidłowa jest decyzja Starosty, stanowi niewątpliwie naruszenie ogólnej zasady postępowania administracyjnego wyrażonej w art. 7 k.p.a. Organ odwoławczy naruszył także art. 8 k.p.a. zawierający nakaz prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, z zachowaniem zasady proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. W zaskarżonej decyzji organ nie dokonał wyjaśnienia okoliczności sprawy i nie ustosunkował się do twierdzeń Skarżącej, w zakresie dotyczącym wskazanych przez nią okoliczności zdarzenia z dnia 2 sierpnia 2017 r., mających bezpośredni wpływ na prawidłowe ustalenie stron postępowania. Skarżąca nie zgodziła się również z zaprezentowanym w decyzji SKO stanowiskiem co do braku możliwości weryfikacji w toku postępowania administracyjnego prawidłowości ustalenia podmiotu, będącego stroną postępowania, w sytuacji podnoszenia stosownego zarzutu przez osobę uznaną za stronę. Kwestia prawidłowego ustalenia kto winien być stroną postępowania została w ocenie Skarżącej rozstrzygnięta niezgodnie z przepisami prawa materialnego i procesowego. Kolejnym naruszeniem przepisów k.p.a. jest sposób rozpatrzenia przez organ materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy. SKO pominęło obowiązek wyjaśnienia stanu faktycznego i istotnych dla sprawy okoliczności w tym w szczególności dotyczących osoby kierującej pojazdem w dniu zdarzenia, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż zostały spełnione przesłanki orzeczenia o zatrzymaniu Skarżącej prawa jazdy. W piśmie skierowanym do Starosty Skarżąca wyjaśniła, iż osobą kierującą ww. pojazdem była jej matka T. T., załączając jej oświadczenie. SKO naruszyło także art. 80 k.p.a. co skutkowało błędnym przyjęciem, iż w okolicznościach sprawy, pomimo znajdowania się w aktach oświadczenia T. T., spełnione zostały przesłanki do orzeczenia o zatrzymaniu prawa jazdy względem Skarżącej. Skarżąca wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 10 k.p.a. nie została zawiadomiona przez organ II instancji o możliwości zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem rozstrzygnięcia. Wadliwie również zastosowano art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. do czego nie było podstaw w kontekście przywołanych okoliczności. V. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: VI. Skarga jest oczywiście bezzasadna. Przede wszystkim Sąd zwraca uwagę, iż istota sporu sprowadza się do zakwestionowania przez Skarżącą faktu popełnienia przez nią wykroczenia drogowego w dniu 2 sierpnia 2017 r., które zostało zarejestrowane przez urządzenie należące do Inspekcji Transportu Drogowego i przypisane Stronie w związku ze złożonym przez nią oświadczeniem (stanowiącym reakcję na wezwanie Inspekcji). W aktach sprawy znajduje się informacja z ITD, wraz ze stosownymi kopiami dokumentacji sprawy o wykroczenie, z których wynika, iż Skarżąca przyjęła mandat karny w kwocie 500 zł i 10 punktów karnych za uwidocznione na urządzeniu rejestrującym wykroczenie, polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 52 km/h. Co istotne, oświadczenie o tym, iż to Skarżąca właśnie jest sprawcą wykroczenia, zostało przez nią złożone świadomie, na co wskazuje tak wypełnienie druku nadesłanego przez Inspekcję, jak i sformułowanie odrębnego pisma z dnia 15 września 2017 r. wraz z wyjaśnieniem zaistniałej sytuacji i prośbą o rozłożenie płatności na raty (vide k. 41v akt administracyjnych). Zgodnie zatem z art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy (...) w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Zatrzymanie prawa jazdy następuje na okres 3 miesięcy, przy czym organ ma obowiązek nadania rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji, zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 p.r.d. (a więc w trakcie kontroli). Sąd w pełni przyznaje rację organom, iż otrzymując wiarygodną informację od uprawnionego organu ścigania o popełnieniu (prawomocnie stwierdzonym) określonego wykroczenia drogowego, są zobowiązane do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy i w tym zakresie nie dysponują jakąkolwiek swobodą działania. Nie jest to zatem decyzja wydawana w ramach uznania administracyjnego, a decyzja związana, zależna od przekazanej informacji. Jak bowiem wyraźnie wynika z zawartego w przepisie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami zwrotu "wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy", decyzja ta ma charakter związany. Organ administracji publicznej nie ma zatem żadnej dowolności i uznaniowości w tym zakresie. Nie ma więc wyboru co do możliwości odstąpienia od zatrzymania prawa jazdy, czy też badania okoliczności popełnienia wykroczenia. Tym samym, za każdym razem, gdy Policja lub ITD informuje organ administracyjny o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h, właściwy starosta jest nie tyle uprawniony co zobowiązany wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, w zakresie wszystkich posiadanych przez kierowcę kategorii. Jak wskazano, warunkiem sine qua non działania starosty, jest przekazanie mu informacji o określonym przekroczeniu prędkości. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy zmieniającej KK podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a p.r.d. lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem. Funkcjonalna i prokonstytucyjna wykładnia tego przepisu, zwłaszcza zaś użycie w jego dalszej części zwrotu "wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie" wskazuje, iż konieczność powiadomienia starosty m.in. o przekroczeniu dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, co do zasady następować powinno w sytuacji, gdy fakt popełnienia wykroczenia jest prawomocnie stwierdzony. Tym samym, zdaniem Sądu, w ramach prowadzonego postępowania organ nie jest ani uprawniony ani też zobowiązany do badania, w granicach prowadzonego postępowania wyjaśniającego, okoliczności związanych z popełnionym wykroczeniem. Kontroli okoliczności popełnienia wykroczenia nie można zatem prowadzić w postępowaniu o zatrzymanie prawa jazdy, co jest niewątpliwą zasadą. Niemniej jednak Sąd dopuszcza pewną bardzo ograniczoną możliwość pośredniego zakwestionowania przez organ właściwy do zatrzymania prawa jazdy przekazanej mu informacji o popełnieniu wykroczenia w ruchu drogowym, jednakże sprowadzać się one muszą po pierwsze, do sytuacji oczywistych np. z informacji organu ścigania wynika, iż za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym ukarano kierującego prawomocnie mandatem karnym kredytowanym, podczas gdy ten w toku postępowania przedkłada prawomocny wyrok uniewinniający od popełnienia tego właśnie wykroczenia. Po drugie, organ co do zasady nie może samodzielnie podważyć informacji udzielonej przez organ ścigania, a powinien w takim przypadku wystąpić do niego o wyjaśnienie wzajemnie sprzecznych informacji, jakie zgromadzone zostały w sprawie. W kontekście tego Sąd wskazuje, iż organy w sposób prawidłowy i rzetelny przeanalizowały zarówno oświadczenie Skarżącej i jej matki (o tym, że to ta ostatnia prowadziło pojazd w dniu zdarzenia) oraz dokumenty nadesłane przez ITD w odpowiedzi na powyższe twierdzenia Strony, wskazujące że to Skarżąca stwierdziła wcześniej na piśmie, iż przyjmuje mandat karny, składając oświadczenie, iż to jej postać jest uwidoczniona na zdjęciu z urządzenia rejestrującego i to właśnie ona prowadziła w tym dniu pojazd. Sąd wyjaśnia, iż w aktach sprawy znajdują się dokumenty wskazujące na to, że to Skarżąca była sprawcą wykroczenia, zaś jej obecne twierdzenia to po prostu przyjęta linia obrony w postępowaniu administracyjnym. Szczególną uwagę należy zwrócić na zdjęcia Skarżącej z dokumentu prawa jazdy (umieszczone we wniosku o jego wydanie - k. 25v akt administracyjnych) jak również zdjęcie z urządzenia rejestrującego. Już proste zestawienie tych dwóch dowodów powoduje, iż Sąd nie ma jakichkolwiek wątpliwości, iż to Skarżąca prowadziła pojazd w dniu 2 sierpnia 2017 r. Świadczy o tym charakterystyczna sylwetka obu postaci uwidocznionych na zdjęciach oraz takie samo ich uczesanie. Ponadto na zdjęciu z fotoradaru postać kierująca pojazdem jest w średnim wieku, zaś matka Skarżącej w dniu zdarzenia miała 72 lat (rocznik urodzenia 1945 - vide numer PESEL k. 34). Sąd przytacza powyższe okoliczności po to aby podkreślić, iż już z nich wynika oczywista bezzasadność skargi. Niezależnie jednak od powyższego wyjaśnić także trzeba Skarżącej, iż w niniejszej sprawie przyjęła ona mandat karny. Powyższe oznacza zatem, iż na mocy art. 98 § 3 zdanie 3 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 475 ze zm. - dalej jako k.p.s.w.) ów mandat karny kredytowany stał się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego. Należy przy tym jednoznacznie zastrzec, iż Skarżącej przysługiwało prawo odmowy jego przyjęcia i w związku z tym poddania sprawy, w tym okoliczności wykroczenia, przesłanek stanowiących kontratyp i proponowanej kary grzywny, ocenie sądu powszechnego. Takich działań Skarżąca jednak nie podjęła, zatem nie może teraz, w realiach niniejszej sprawy twierdzić, iż to nie ona prowadziła pojazd. Skoro przyjęła mandat, składając przy tym wyraźne oświadczenie o kierowaniu pojazdem, to w chwili obecnej twierdzenie przeciwne jest niczym innym jak tylko przyjętą linią obrony, nastawioną na uniknięcie odpowiedzialności administracyjnej za popełnione wykroczenie. W kontekście powyższego, wszystkie zarzuty skargi są chybione w stopniu oczywistym. Organy żadną miarą nie naruszyły art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami bowiem prawidłowo przyjęły, że to Skarżącej winno zostać zatrzymane prawo jazdy w świetle zgromadzonych dowodów. W żadnym też razie nie można zarzucić organom naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 czy art. 80 k.p.a. Wbrew twierdzeniom Skarżącej, organy szczegółowo oceniły zgromadzone w sprawie dowody, wyciągając z nich słuszne wnioski. Wyjaśniły też wątpliwości jakie zostały zgłoszone przez Skarżącą co do faktu jej sprawstwa. Wynik tej weryfikacji okazał się dla Skarżącej negatywny, co Sąd w pełni podziela. Niezasadny jest też zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. Wprawdzie SKO nie powiadomiło Skarżącej o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, niemniej jednak wszystkie dowody przeprowadzono w postępowaniu przed organem I instancji, który informował Skarżącą o uprawnieniu wynikającym z art. 10 § 1 k.p.a. Ponadto, jak podkreśla się w orzecznictwie uchybienie treści art. 10 § 1 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny (tak NSA w wyroku z dnia 24 stycznia 2019 r., sygn. akt I OSK 1691/18). Skarżąca okoliczności takich nie wykazała. W ogóle brak jest wyjaśnienia, dlaczego niezawiadomienie jej o możliwości zapoznania się z aktami sprawy w postępowaniu odwoławczym miało istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie, w tym pierwszoinstancyjne. Skarżąca nie wyjaśnia np. jakie dodatkowe wnioski dowodowe zgłosiłaby, gdyby organ powiadomił ją o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. W konsekwencji niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w całości akcesoryjny i bazujący na skuteczności wcześniej podniesionych uchybień, wskazujących na inną osobę, która miała dopuścić się wykroczenia. Kończąc Sąd zauważa, czego Skarżąca zdaje się w ogóle nie dostrzegać i uświadamiać, iż jej twierdzenia o tym, że nie była kierującą pojazdem w dniu zarejestrowania wykroczenia, stoi w oczywistej sprzeczności ze złożonym wcześniej w prowadzonym przez uprawniony organ ścigania postępowaniu mandatowym oświadczeniem przeciwnej treści, które stanowiło podstawę ukarania jej mandatem karnym. Taka sytuacja powoduje zatem, że jeżeli okazałoby się, iż Skarżąca rzeczywiście nie kierowała zarejestrowanym na fotoradarze pojazdem, to jej oświadczenie złożone przez ITD okazałoby się fałszywe, zaś takie działanie musiałoby zostać potraktowane jako wprowadzanie w błąd organu powołanego do ścigania wykroczeń, z czym może się wiązać ewentualna odpowiedzialność karna z tego tytułu (przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości). Jak jednak wskazano wyżej, twierdzenia Skarżącej Sąd uznaje za nic innego jak tylko wyjątkowo nieudolną linię obrony w postępowaniu administracyjnym. VII. Sąd pragnie także zwrócić uwagę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15. Przypomnieć należy, iż Trybunał rozstrzygał w tej sprawie w przedmiocie natychmiastowego zatrzymania prawa jazdy przez Policję albo przez starostę (na podstawie przekazanej mu informacji z Policji) za przekroczenie w terenie zabudowanym dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h. Sąd podziela argumentację Trybunału, iż w takim przypadku natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy, na podstawie wyłącznie nieostatecznych/nieprawomocnych danych o wykroczeniu, które mogą być kwestionowane w dalszym toku postępowania, wymaga znaczącego ograniczenia automatyzmu przy ocenie informacji przekazywanej przez Policję staroście wraz z zatrzymanym dokumentem bądź nawet bez niego. Wymagane jest zastosowanie swoistych wyższych standardów, w tym w szczególności zapewnienia już na tym etapie postępowania administracyjnego, które w tym przypadku poprzedza postępowanie w sprawie o wykroczenie, możliwości podważania tak pomiaru prędkości jak i szczególnych sytuacji związanych z samym popełnieniem wykroczenia, a więc elementów o charakterze subiektywnym jak stopień zawinienia, szczególne okoliczności sprawy, stan wyższej konieczności. Sprawa Skarżącej w żadnej mierze nie dotyczy sytuacji i problemu prawnego ocenianego przez Trybunał Konstytucyjny. W jej przypadku mamy do czynienia z prawomocny mandatem karnym, przyjętym przez Stronę i kwestionowanym obecnie - poza przewidzianym w art. 101 k.p.s.w. trybem - w postępowaniu administracyjnym. Działanie takie, z oczywistych względów, nie może zyskać aprobaty Sądu. Z tych też przyczyn, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło