I OSK 1751/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-05-26

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Iwona Bogucka, Jolanta Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawomocne postanowienie sądu cywilnego o przepadku pojazdu na rzecz powiatu, w którym wskazano osobę jako dotychczasowego właściciela pojazdu w uzasadnieniu, wiąże organy administracji publicznej w postępowaniu dotyczącym ustalenia kosztów usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu na podstawie art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że prawomocne postanowienie sądu cywilnego o przepadku pojazdu na rzecz powiatu nie ustala w sposób wiążący dla organów administracji publicznej prawa własności pojazdu na potrzeby postępowania o ustalenie kosztów związanych z pojazdem. Moc wiążąca takiego orzeczenia dotyczy samego przepadku, a nie ustalenia wszystkich kwestii właścicielskich, zwłaszcza gdy ustalenie właściciela nie było przedmiotem rozstrzygnięcia sądu cywilnego. Organy administracji są zobowiązane samodzielnie ustalić właściciela pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, jeśli postanowienie sądu tego jednoznacznie nie przesądziło.
Stan faktyczny
Starosta P. nałożył na A. W. i T. M. koszty usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu. A. W. odwołała się, twierdząc, że nie była już właścicielką pojazdu w dniu jego usunięcia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi utrzymało decyzję w mocy, opierając się na prawomocnym postanowieniu sądu cywilnego o przepadku pojazdu, które wskazywało A. W. jako właścicielkę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił obie decyzje, uznając, że ustalenie właściciela pojazdu w dniu jego usunięcia nie było przedmiotem rozstrzygnięcia sądu cywilnego i organy powinny samodzielnie zbadać tę kwestię, uwzględniając m.in. fakturę sprzedaży pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) sędzia del. WSA Jolanta Górska po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 4 kwietnia 2019 r. sygn. akt III SA/Łd 1068/18 w sprawie ze skargi A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III SA/Łd 1068/18, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty P. z [...] czerwca 2018 r. nr [...]. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym przyjętym przez Sąd I instancji: Decyzją z [...] czerwca 2018 r. Starosta P. ustalił solidarnie A. W. i T. M. kwotę 10 788,96 zł z tytułu kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Volkswagen Polo o nr rej. [...]. W odwołaniu skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji wobec niej i umorzenie postępowania w tym zakresie, albowiem w dniu usunięcia pojazdu nie była już jego właścicielką. Zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazano, że zgodnie z 130a ust. 10 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1990 ze zm.; dalej jako: "p.r.d.") starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Kolegium podkreśliło, że na uwagę zasługuje zwłaszcza art. 130a ust. 10e p.r.d., który stanowi, że w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności, oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z świetle zaś art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. nakładany w drodze decyzji administracyjnej obowiązek poniesienia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu ciąży zawsze na właścicielu pojazdu, przy czym w sytuacji przewidzianej w art. 130a ust. 10i p.r.d. jest on zobowiązany do pokrycia tych kosztów solidarnie z osobą, która w chwili usunięcia pojazdu z drogi władała nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego. W art. 130a ust. 10i p.r.d. chodzi o jakikolwiek tytuł prawny do pojazdu, z którym wiąże się uprawnienie do używania pojazdu (np. użytkowanie, leasing, najem, użyczenie), a który w określonych przypadkach może powstać na skutek czynności odformalizowanych, w tym w sposób dorozumiany. Kolegium zaznaczyło, że ustalenie osób zobligowanych do poniesienia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., jest ściśle związane z określeniem stron postępowania prowadzonego w przedmiocie ich zapłaty. Interes prawny w tym postępowaniu ma więc zawsze osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, zaś w sytuacji określonej w art. 130a ust. 10i p.r.d. także osoba wskazana w tym przepisie. Użyty w art. 130a ust. 10h p.r.d. zwrot "do czasu zakończenia postępowania" Kolegium zinterpretowało w ten sposób, że właściciela pojazdu, oprócz jednorazowych kosztów usunięcia pojazdu, obciążają koszty przechowywania pojazdu poniesione do zakończenia, w drodze prawomocnego postanowienia sądu, postępowania w sprawie przepadku pojazdu na rzecz powiatu, tj. za okres, w którym pozostawał on właścicielem pojazdu. Zdaniem organu data uprawomocnienia się ww. orzeczenia nie jest jednak miarodajna, gdy chodzi o jednorazowe koszty oszacowania pojazdu, a także koszty jego sprzedaży lub zniszczenia. Sprzedaż lub zniszczenie pojazdu stanowi bowiem uprawnienie jego właściciela, a zatem jest możliwe dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu przyznającego powiatowi własność pojazdu w drodze przepadku. Wycena pojazdu jest zaś czynnością bezpośrednio poprzedzającą podjęcie decyzji, czy z uwagi na wartość majątkową pojazdu zasadna jest jego sprzedaż, czy zniszczenie. SKO wskazało, że postępowanie wyjaśniające w sprawie administracyjnej zapłaty kosztów nie obejmuje okoliczności, o których mowa w art. 130a ust. 10e p.r.d., stanowiących przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, np. czy usunięcie pojazdu było zasadne, czy starosta prawidłowo powiadomił właściciela pojazdu lub uprawnioną osobę o obowiązku odbioru pojazdu. Te i wszystkie inne kwestie poprzedzające orzeczenie o przepadku pojazdu bada z woli ustawodawcy sąd w odrębnym postępowaniu cywilnym. Oznacza to, że prawomocne postanowienie sądu o przepadku pojazdu na rzecz powiatu jest wiążące dla organów administracji publicznej nie tylko w zakresie wynikającym wprost z treści rozstrzygnięcia, ale również w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę jego wydania. W wyniku analizy dokumentów załączonych do akt sprawy Kolegium ustaliło, że pojazd marki Volkswagen Polo o nr rejestracyjnym [...] został usunięty z drogi na podstawie dyspozycji wydanej przez policjanta w dniu 11 maja 2017 r. i w tym samym dniu został umieszczony na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez właściwy organ. Z materiału dowodowego zebranego w toku postępowania wynika, że właścicielem usuniętego pojazdu w tej dacie była A. W., o czym jednoznacznie świadczy treść postanowienia Sądu Rejonowego w Pabianicach z 18 grudnia 2017 r., sygn. akt I Ns 728/17, wydanego w ramach postępowania prowadzonego z jej udziałem. W uzasadnieniu tego postanowienia stwierdzono wyraźnie, że: "Właścicielem pojazdu jest A. W.". Kolegium wskazało, że prawidłowo doręczono w dniu 19 maja 2017 r. skarżącej powiadomienie o miejscu przechowywania usuniętego pojazdu, warunkach odebrania go z parkingu i skutkach niedopełnienia tego obowiązku. T. M. kierował przedmiotowym pojazdem w dniu 11 maja 2017 r. Kolegium wyjaśniło, że w świetle dokumentów zawartych w aktach sprawy to właśnie odwołującą się stronę należy traktować jako właścicielkę pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia. Organy administracji publicznej właściwe do załatwienia tej sprawy są bowiem bezwzględnie związane treścią ww. prawomocnego postanowienia o przepadku pojazdu na rzecz Powiatu, co oznacza, że nie mogą kwestionować ustaleń faktycznych leżących u jego podstaw, np. co do osoby dotychczasowego właściciela pojazdu, nawet jeżeli strona podważa je w toku postępowania administracyjnego. Źródłem tego związania jest norma prawna wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. Kolegium wskazało, że dopóki postanowienie o przepadku pojazdu nie zostanie we właściwym trybie usunięte z obrotu prawnego, organy orzekające w niniejszej sprawie są związane stwierdzeniem, że skarżąca – jako właścicielka przedmiotowego pojazdu utraciła własność tego samochodu z dniem uprawomocnienia się postanowienia sądu cywilnego. To skarżąca powinna podjąć w ramach postępowania cywilnego (np. wznowienie postępowania) skuteczne działania mające na celu usunięcie postanowienia z obrotu prawnego. Żadne inne dowody (np. faktura) nie mogą być brane przez Kolegium pod uwagę. Na powyższą decyzję skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie organy nie uwzględniły przedstawionej przez skarżącą faktury nr [...] z [...] października 2015 r. wystawionej przez firmę S., z której wynika, że ww. samochód osobowy został sprzedany P. G. Organy przyjęły bowiem, że osoba właściciela pojazdu określona została w prawomocnym postanowieniu sądu powszechnego o orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz powiatu, które to orzeczenie wiąże organy administracji publicznej z mocy art. 365 § 1 k.p.c. Sąd I instancji podkreślił, że mocą wiążącą w kolejnych postępowaniach objęte jest to, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. Zatem, moc wiążącą uzyskuje rozstrzygnięcie o żądaniu w powiązaniu z jego podstawą faktyczną. Zdaniem Sądu I instancji, ustalenie przez sąd powszechny osoby dotychczasowego właściciela auta nie jest przesłanką orzeczenia przepadku pojazdu i orzeczenie sądu w tym zakresie nie korzysta z mocy wiążącej zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. Zakres rozstrzygnięcia w sprawie dotyczącej przepadku pojazdu wyznacza art. 130a ust. 10e p.r.d., z którego nie wynika, że przesłanką niezbędną do orzeczenia przepadku pojazdu jest ustalenie jego właściciela w dniu wydania dyspozycji usunięcia tego pojazdu z drogi. Omawiany przepis wymaga jedynie, by w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności i w takim też zakresie sąd powszechny bada sprawę. Celem rozstrzygnięcia w sprawie przepadku nie jest wiążące ustalenie właściciela pojazdu, skoro art. 130a ust. 10d w zw. z art. 130a ust. 10 p.r.d. dopuszcza orzeczenie przepadku także pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej. W ocenie Sądu I instancji uzasadnione jest zatem stanowisko, że ustalenie właściciela pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia z drogi nie stanowiło przedmiotu rozstrzygnięcia w sprawie zakończonej postanowieniem z 18 grudnia 2017 r. Mocą wiążącą tego orzeczenia objęte było to, co stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a więc orzeczenie na rzecz Powiatu przepadku własności samochodu osobowego. Stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu orzeczenia, że właścicielem pojazdu była skarżąca, nie stanowiło przedmiotu rozstrzygnięcia sądu. Wskazanie osoby właściciela stanowi w tym przypadku element opisu pojazdu. Także orzeczenie zawarte w pkt 2 sentencji postanowienia, że skarżąca zostaje obciążona kosztami postępowania sądowego, w żaden sposób nie przesądza o własności pojazdu w dniu jego usunięcia z drogi, tj. 11 maja 2017 r. Zdaniem Sądu I instancji prawomocne postanowienie z 18 grudnia 2017 r. nie ma zatem w niniejszej sprawie mocy wiążącej w zakresie, w jakim sąd powszechny w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia określił skarżącą jako poprzedniego właściciela pojazdu. W konsekwencji rozstrzygnięcie to nie zwalniało organów administracji publicznej z ustalenia osoby właściciela samochodu osobowego w dacie usunięcia tego pojazdu z drogi, co jest przesłanką wydania decyzji na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. Sąd I instancji stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie organ nie podjął kroków zmierzających do ustalenia osoby właściciela w dacie usunięcia pojazdu z drogi, poprzestając na powołaniu się na prawomocne orzeczenie sądu powszechnego. Organy nie rozważyły i nie oceniły załączonej przez skarżącą w dniu 13 marca 2018 r., a więc po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania, faktury sprzedaży pojazdu z 13 października 2015 r., z której wynika, że z tym dniem nastąpiło przeniesienie własności ww. samochodu osobowego na rzecz P. G. Wyjaśnienie, czy faktura ta faktyczne dokumentuje sprzedaż przedmiotowego samochodu była obowiązkiem organów. Ponadto w ocenie Sądu I instancji zgromadzone w aktach sprawy dokumenty budzą wątpliwości, bowiem brak jest dowodu rejestracyjnego zawierającego dane personalne właściciela pojazdu na dzień wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi. W tej sytuacji dokonana przez organ ocena stanu faktycznego jest przedwczesna, a wydane decyzje naruszają prawo. Zdaniem Sądu I instancji za nieuprawnione należy uznać twierdzenie organu, że skarżąca, po otrzymaniu zawiadomienia z 11 maja 2017 r. zobowiązana była do odbioru pojazdu z parkingu strzeżonego. Jeżeli bowiem skarżąca nie była w tym dniu właścicielem przedmiotowego samochodu, to nie miała jakichkolwiek uprawnień do dysponowania tym pojazdem. Zatem, obciążanie jej w takiej sytuacji kosztami przechowywania samochodu, co do którego nie przysługiwało jej już żadne prawo rzeczowe, tylko z tego powodu, że nie zakwestionowała w odpowiednim czasie wydanego na posiedzeniu niejawnym postanowienia, nie może być uznane za działanie zgodne z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego. Ponadto, jak wynika z pisma skarżącej z 24 kwietnia 2018 r. zgłosiła sprzedaż samochodu ubezpieczycielowi w dniu 28 października 2015 r., której to okoliczności organ również nie uwzględnił w toku niniejszego postępowania. W skardze kasacyjnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi zaskarżyło wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Skarżące kasacyjnie Kolegium zrzekło się przy tym przeprowadzenia rozprawy. Sądowi I instancji zarzucono naruszenie: 1. prawa materialnego, tj.: a) art. 130a ust. 10h p.r.d. przez niewłaściwe jego zastosowanie, polegające na uznaniu, że w stanie faktycznym ustalonym w niniejszej sprawie brak było podstaw do nałożenia na skarżącą, jako osobę będącą właścicielem pojazdu w dniu wydaniu dyspozycji jego usunięcia, obowiązku poniesienia kosztów związanych z usunięciem przechowywaniem i oszacowaniem tego pojazdu, powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania; b) art. 365 § 1 k.p.c. przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że związanie prawomocnym orzeczeniem sądu cywilnego wydanym w sprawie przepadku pojazdu w trybie art. 130a ust. 10 p.r.d. nie obejmuje ustalenia osoby będącej dotychczasowym właścicielem pojazdu, zaś wskazanie osoby właściciela w treści orzeczenia jest jedynie elementem opisu pojazdu; c) art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez przyjęcie, że sentencja prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego nie jest objęta prawomocnością materialną; 2. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegającym na uchyleniu decyzji organów obu instancji wskutek błędnego uznania, że naruszyły one wskazane przepisy procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nie ustaliły należycie stanu faktycznego sprawy, nie zebrały, nie rozważyły i nie oceniły całego materiału dowodowego, poprzestając na powołaniu się w tym zakresie na związanie prawomocnym postanowieniem sądu cywilnego o przepadku pojazdu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że rozbieżność poglądów sprowadza się zasadniczo do tego, w jakim zakresie organy administracji publicznej, a także sądy administracyjne, są związane prawomocnym postanowieniem sądu cywilnego o przepadku pojazdu na rzecz powiatu, wydanym w trybie art. 130a ust. 10 p.r.d. Kolegium uważa, że związanie wynikające z art. 365 § 1 k.p.c. ma charakter bezwzględny i obejmuje nie tylko samo rozstrzygnięcie o orzeczeniu przepadku, jak błędnie uważa Sąd I instancji, lecz także ustalenie i wskazanie osoby będącej dotychczasowym właścicielem pojazdu, które Sąd ten traktuje jedynie jako niewiążący element opisu pojazdu. W niniejszej sprawie przepadek pojazdu na rzecz Powiatu został orzeczony prawomocnym postanowieniem z 18 grudnia 2017 r., którego treść jest spójna i jednoznaczna. W uzasadnieniu tego postanowienia stwierdzono wyraźnie, że: "Właścicielem pojazdu jest A. W.". Zostało to następnie rozwinięte w uzasadnieniu, odnoszącym się w szczególności do przesłanek z art. 130a ust. 10e p.r.d., w tym do warunku prawidłowego powiadomienia właściciela pojazdu o konieczności odebrania pojazdu i konsekwencjach jego nieodebrania, którą to przesłankę Sąd uznał za spełnioną. Dodać należy, że postępowanie w sprawie przepadku pojazdu toczyło się z udziałem skarżącej, a zatem nic nie stało na przeszkodzie, by w jego toku podniosła ona okoliczności i przedstawiła dowody, na które powołała się dopiero w postępowaniu administracyjnym prowadzonym w oparciu o art. 130a ust. 10h p.r.d. Skarżąca mogła również skorzystać z uprawnienia do złożenia w ustawowym terminie apelacji od postanowienia, a po jego uprawomocnieniu – z innych środków zaskarżenia. Nie podjęła jednak skutecznej obrony swych praw w postępowaniu cywilnym, pomimo że wiedziała, a przynajmniej powinna wiedzieć, o negatywnych skutkach prawnych wiążących się dla właściciela pojazdu z usunięciem pojazdu i jego późniejszym nieodebraniem. Zdaniem Kolegium ustalenie dotychczasowego właściciela pojazdu w postępowaniu cywilnym w sprawie przepadku pojazdu nie sprowadza się wyłącznie do uzyskania informacji będących elementem opisu pojazdu jako przedmiotu rozstrzygnięcia, lecz ma istotne znaczenie dla prawidłowości biegu postępowania i wydanego w nim orzeczenia. Po pierwsze, do podstawowych obowiązków sądu cywilnego należy ustalenie kręgu uczestników postępowania, którymi nie mogą być osoby przypadkowe, lecz wyłącznie posiadające stosowną legitymację prawną do udziału w postępowaniu. Po drugie, zakres postępowania wyjaśniającego, do którego przeprowadzenia jest zobligowany sąd w ramach postępowania w sprawie przepadku pojazdu, określony w art. 130a ust. 10e p.r.d., obejmuje również badanie, kto był właścicielem pojazdu w dacie usunięcia pojazdu. Okoliczność ta ma bowiem istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, w sytuacji gdy ustalenie takiej osoby jest niezbędne do dokonania oceny, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w tym wynikająca wprost z art. 130a ust. 10 p.r.d. przesłanka prawidłowego powiadomienia właściciela pojazdu o obowiązku odebrania go z parkingu strzeżonego. W ocenie Kolegium fakt, że ta akurat okoliczność nie została wyraźnie wymieniona w art. 130a ust. 10e p.r.d. nie oznacza, iż jej ustalenie nie stanowi przesłanki orzeczenia o przepadku pojazdu, w szczególności gdy uwzględni się, że wyliczenie zawarte w tym przepisie ma jedynie przykładowy charakter, na co wskazuje użyty w nim zwrot "w szczególności". Ratio legis art. 365 § 1 k.p.c. stanowi to, że przepis ten gwarantuje zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych, zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć wzajemnie ze sobą sprzecznych, co byłoby nie do pogodzenia w całym systemie sprawowania władzy. W osobistej odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie okazała się uzasadniona. Nie jest skuteczny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez przyjęcie, że przewidziane w tym przepisie związanie prawomocnym orzeczeniem, w przypadku postanowienia sądu wydanego na podstawie art. 130a ust. 10e p.r.d. nie obejmuje ustalenia osoby dotychczasowego właściciela pojazdu, a sentencja prawomocnego orzeczenia nie jest objęta prawomocnością materialną. Po pierwsze, skutku prawomocności materialnej nie można rozciągać na całą sentencję orzeczenia, tak jak jest ona wyznaczona w art. 325 k.p.c., zgodnie z którym sentencja wyroku powinna zawierać wymienienie sądu, sędziów, protokolanta oraz prokuratora, jeżeli brał udział w sprawie, datę i miejsce rozpoznania sprawy i wydania wyroku, wymienienie stron i oznaczenie przedmiotu sprawy oraz rozstrzygnięcie sądu o żądaniach stron. Przepis art. 365 § 1 k.p.c. nie posługuje się w ogóle pojęciem sentencji wyroku, lecz pojęciem orzeczenia. Zgodnie z art. 365 § 1 k.p.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Na mocy art. 13 § 2 k.p.a. przepis ten ma odpowiednie zastosowanie również do orzeczeń wydanych w postępowaniu nieprocesowym, objęcie skutkiem prawomocności materialnej postanowień uwzględniających wniosek nie jest sporne (zob. P. Grzegorczyk w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Red. T. Ereciński. Tom II. Postępowanie rozpoznawcze. Komentarz do art. 365, teza 10). Moc wiążąca prawomocnego orzeczenia jest traktowana jako przejaw prawomocności materialnej w jej aspekcie pozytywnym, obok uregulowanej w art. 366 k.p.c. powagi rzeczy osądzonej, uznawanej za negatywny aspekt prawomocności materialnej, który w ogóle wyklucza ponowne prowadzenie postępowania w tej samej sprawie między tymi samymi stronami. Pozytywny aspekt prawomocności materialnej pod postacią mocy wiążącej orzeczenia uaktualnia się wówczas, gdy zagadnienie rozstrzygnięte prawomocnie stanowi kwestię wstępną (prejudycjalną) w innym postępowaniu, w którym dochodzone jest odmienne żądanie. Prawomocność materialna orzeczenia w swym aspekcie pozytywnym realizuje się zatem w innym postępowaniu niż to, w którym wydano prawomocne orzeczenie. Oddziaływanie prawomocności sprowadza się w konsekwencji do tego, że w kolejnym postępowaniu prowadzący je organ zobowiązany jest przyjąć, iż istotne z punktu widzenia zasadności żądania zagadnienie kształtuje się tak, jak to zostało ustalone w prawomocnym wyroku. Oznacza to niedopuszczalność ponownej analizy prawnej, a także prowadzenia postępowania dowodowego co do okoliczności objętych uprzednim prawomocnym rozstrzygnięciem, sąd lub organ obowiązany jest uwzględnić prawomocne orzeczenie w ramach podstawy orzekania o kolejnym żądaniu, bez dokonywania ponownej oceny rozstrzygniętej nim kwestii (zob. P. Grzegorczyk, op. cit., teza 4-5). Ta konstrukcja prawna, jakkolwiek wydaje się jasno sformułowana, w praktyce stosowania rodzi szereg wątpliwości, zwłaszcza dotyczących granic związania i udzielenia odpowiedzi, jaki zakres ustaleń poczynionych w prawomocnie zakończonym postępowaniu korzysta z niewzruszalności w innych postępowaniach. Przepis art. 365 k.p.c. samodzielnie nie wskazuje przedmiotowych granic mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia. W literaturze i orzecznictwie aprobowane jest stanowisko, że moc wiążącą dla kolejnych postępowań uzyskują jedynie ustalenia dotyczące tego, o czym orzeczono w prawomocnym orzeczeniu, czyli rozstrzygnięcie o żądaniu w połączeniu z jego podstawą faktyczną. Moc wiążąca nie obejmuje natomiast kwestii, których rozstrzygnięcie znajduje się poza sentencją i które stanowią element motywów. Treść uzasadnienia może natomiast służyć sprecyzowaniu rozstrzygnięcia zawartego w sentencji (zob. P. Grzegorczyk, op. cit., teza 19 i podane tam orzecznictwo). To stanowisko wskazuje, w przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, że odpowiedzi na pytanie o granice związania należy poszukiwać, biorąc pod uwagę przedmiot rozstrzygnięcia zawartego w prawomocnym orzeczeniu. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że postanowienie sądu cywilnego w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu nie ustaliło w sposób wiążący dla sądów i organów administracji publicznej prawa własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji w oparciu o art. 130a ust. 10h p.r.d., albowiem rozstrzygnięcie o tym, komu przysługiwało prawo własności pojazdu w dacie jego odstawienia na parking nie było przedmiotem rozstrzygania tego sądu. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w tym postanowieniu dotyczy przepadku rzeczy, czyli pojazdu samochodowego. Nie miało ono zatem charakteru ustalającego. Postanowienie o orzeczeniu przepadku dotyczy faktu przejścia własności na rzecz powiatu. Celem takiego orzeczenia nie było natomiast wiążące ustalenie pozostałych kwestii właścicielskich, tym bardziej, że zgodnie z art. 130a ust. 10d p.r.d. możliwe jest orzeczenie przepadku także pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej. Takie rozwiązanie jest możliwe dlatego, że nabycie prawa własności przez powiat, które następuje na podstawie konstytutywnego orzeczenia sądu o przepadku jest nabyciem pierwotnym, a nie pochodnym (tak też w wyrokach NSA z 15 maja 2019 r., I OSK 2272/18, z 10 lipca 2019, I OSK 2599/18, z 21 stycznia 2020 r., I OSK 1760/18). Sąd I instancji nie naruszył w konsekwencji art. 130a ust. 10h p.r.d. Koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Ustalenie osoby właściciela pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia jest zatem kluczowe dla sprawy. Ograniczenie przez organy zakresu czynności wyjaśniających tę przesłankę do wskazania na postanowienie sądu w przedmiocie przepadku nie było prawidłowe, zwłaszcza w kontekście zgłoszonych przez stronę argumentów, które pozostały poza granicami postępowania wyjaśniającego. Skoro bowiem z rozstrzygnięcia sądu powszechnego nie wynika, że skarżąca była właścicielem pojazdu w chwili jego usunięcia z drogi, to ustaleń takich musi samodzielnie dokonać organ administracji. Nie uzasadniają uchylenia wyroku także zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że postępowanie wyjaśniające nie zostało w sprawie przeprowadzone w koniecznym zakresie, zakres tego postępowania jest wyznaczany przez przepisy prawa materialnego, które określają przesłanki wydania decyzji. Braki w postępowaniu wyjaśniającym dotyczyły zasadniczej przesłanki do wydania decyzji na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d., wobec czego niewątpliwie mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to z kolei uzasadnia zastosowanie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Na podstawie art. 135 p.p.s.a. Sąd był uprawniony natomiast do objęcia zakresem rozstrzygnięcia także decyzji organu I instancji, albowiem konieczne do przeprowadzenia postępowanie wyjaśniające nie ma charakteru jedynie uzupełniającego, a kwestia osoby będącej właścicielem pojazdu w dniu odstawienia na parking nie była prawidłowo zbadana także przez organ I instancji. Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Wniosek A. W. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego zawarty w osobistej odpowiedzi na skargę kasacyjną nie podlegał uwzględnieniu, albowiem strona nie wykazała poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z postępowaniem kasacyjnym. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło