III SA/Kr 1210/18
WyrokWSA w Krakowie2019-04-12
Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Barbara Pasternak, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób samochodem osobowym za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i podlega karze pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozu osób samochodem osobowym za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli nie jest to formalnie zarejestrowana działalność gospodarcza, stanowi faktyczne wykonywanie transportu drogowego. Brak wymaganej licencji na taki przewóz jest naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym i uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Sąd podkreślił, że definicja transportu drogowego nie wymaga prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, a jedynie faktycznego świadczenia odpłatnych usług przewozowych.Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym wymogów konstrukcyjnych. Kontrola drogowa wykazała, że skarżący, obywatel Ukrainy, wykonywał przewóz pasażera z wykorzystaniem aplikacji mobilnej, nie posiadając wymaganych uprawnień. Skarżący kwestionował charakter wykonywanej przez siebie działalności, twierdząc, że nie prowadzi działalności gospodarczej i że przewóz nie był okazjonalny ani odpłatny w sposób, który uzasadniałby nałożenie kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Sędziowie WSA Barbara Pasternak WSA Janusz Bociąga Protokolant specjalista Bernadetta Szczypka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi S. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 września 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala
Zaskarżoną przez S. A. (dalej skarżący) decyzją z dnia 21 września 2018 r., znak: [...], wydaną na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i ust. 4b, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 ze zm., zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), Lp. 1.1 i Lp. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw z dnia 5 lipca 2018 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1481), Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2018 r. nr [...] o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł.
Powyższa decyzja została wydana w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego:
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia 6 marca 2018 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu w sprawie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Postępowanie to zakończyło się wydaniem w dniu [...] 2018 r. decyzji pierwszoinstancyjnej nr [...] o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły zdaniem organu I instancji następujące naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o transporcie drogowym:
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji,
- wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, określonego w art. 18 ust 4a z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b ustawy o transporcie drogowym.
Organ I instancji wskazał, że w dniu 20 lutego 2018 r. w W, na terenie Portu Lotniczego [...] (hala odlotów), przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował skarżący (obywatel Ukrainy). W trakcie kontroli ustalono, że w dniu 20 lutego 2018 r. została zamówiona usługa transportowa "taksówką" na ul. Ż w W (Hotel [...]) za pomocą aplikacji mobilnej "T". Pasażer został powiadomiony o przybyciu pojazdu pod okazany adres za pośrednictwem ww. aplikacji. Przewóz był realizowany na trasie z ul. Ż w W do Portu Lotniczego [...] w W. Podczas czynności kontrolnych kierowca okazał m.in. prawo jazdy, kartę pobytu nr [...], dowód rejestracyjny wraz z ubezpieczeniem OC. Kierowca nie okazał do kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.
W związku z powyższym stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.
Ponadto ustalono, że w zatrzymanym pojeździe znajdowało się 5 miejsc siedzących, w związku z powyższym stwierdzono wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b ustawy o transporcie drogowym.
Kontrola została udokumentowana protokołem nr [...] z dnia 20 lutego 2018 r. Jednocześnie podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną pojazdu oraz kserograficzną okazanych dokumentów.
Wobec powyższych ustaleń organ I instancji wydał więc wskazaną decyzję.
W odwołaniu od tej decyzji skarżący zarzucił organowi naruszenie:
- art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie, czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli, nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, brak zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli,
- naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na części zeznań świadka M. W., który wskazał, że korzystał z aplikacji), brak wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu,
- naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer,
- naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5b ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 8.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej),
- naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 4 a, b, ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy, polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie T, świadczą o tym, iż przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy,
- naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 18 ust. 4b pkt 1 lit. c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd skarżącego był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i dokonana została na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest T,
- naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z Lp. 1.1 oraz Lp. 2.10 załącznika do ustawy w zw. z art. 4 pkt 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego.
W uzasadnieniu odwołania skarżący przywołał definicję krajowego transportu drogowego, zawartą art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i wskazał, że organ powinien ustalić, czy czynności podejmowane przez stronę mieściły się w ww. definicji. Podniósł, że organ nie ustalił, czy skarżący posiada status przedsiębiorcy ani nie wykazał, że wykonywane czynności posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem pełnomocnika strony, skarżący nie posiadał statusu przedsiębiorcy, a przewóz wykonywany w dniu kontroli nie miał cech wykonywania działalności gospodarczej. Ponadto, przejazd samochodem skarżącego był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z platformy internetowej o nazwie T. Skarżący nie otrzymał wynagrodzenia od pasażera, ponieważ opłata miała zostać pobrana na rzecz aplikacji T, na regulamin której powołuje się pełnomocnik strony. Poza tym, skarżący zarzucił, że organ wydając decyzję nie wykorzystał wszystkich możliwości dowodowych w sprawie i nie ustalił w sposób należyty stanu faktycznego. Skarżący podniósł, że w dniu kontroli strona nie wykonywała przewozu okazjonalnego, skarżący nie zainicjował przewozu, przewóz był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z aplikacji internetowej, co zbliżone jest do tzw. carsharingu i nie mieści się w pojęciu przewozu okazjonalnego. Dodatkowo, opłata za przejazd miała być określona z góry w formie bezgotówkowej na rzecz T. W związku z powyższym brak było również w ocenie strony możliwości nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b ustawy. W dalszej części odwołania pełnomocnik strony podkreślił, że ze względu na to, iż strona nie była przedsiębiorcą, lecz kierowcą nie wykonującym działalności gospodarczej, to organ I instancji powinien ewentualnie zastosować sankcję z załącznika nr 1 do ustawy o transporcie drogowym, a nie z załącznika nr 3 do ustawy, który stanowi kary pieniężne dla przedsiębiorców wykonujących transport drogowy.
Opisaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji - Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył treść znajdujących w sprawie zastosowanie przepisów prawnych, wskazując w szczególności, że w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Treść art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z tym regulacja wynikająca z art. 189d k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a., nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Zastosowania nie znajduje w sprawie również art. 189e oraz art. 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1, z kolei w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1 k.p.a.. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a.
W ocenie organu odwoławczego w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej pojazdu oraz z telefonu pasażera, dokumentacji kserograficznej okazanych przez kierowcę dokumentów, protokołu przesłuchania w charakterze świadka pasażera M. W., jednoznacznie w ocenie organu wynika, że w dniu kontroli drogowej, tj. 20 lutego 2018 r. skarżący - kierujący pojazdem marki [...] o nr rej. [...], wykonywał przewóz osób we własnym imieniu. Kierujący przewoził jednego pasażera M. W. w W z ul. Ż na Lotnisko [...] (hala odlotów). Pasażer M. W. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że usługę przewozu osób zamówił za pomocą zainstalowanej w telefonie aplikacji T. Pasażer wskazał, że przed wykonaniem przewozu nie zawierał żadnej umowy z kierowcą, przed wykonaniem przewozu kierowca nie wskazał mu ceny za kurs, po zakończonym kursie w aplikacji w telefonie pojawiła się informacja, że kwota 10,15 zł została pobrana z jego konta.
Zdaniem organu skarżący w dniu kontroli wykonywał odpłatną usługę transportową, do której wykonania powinien posiadać stosowną licencję. Organ wskazał, że dla oceny odpłatnego charakteru umowy wymagane jest rozważenie, jaki charakter tego przewozu był przedstawiony pasażerowi - klientowi. Pasażer zamówił usługę, za którą miał zapłacić. Była to więc usługa odpłatna. Z punktu widzenia pasażera nieistotne są wewnętrzne rozliczenia pomiędzy podmiotami oferującymi usługę. Obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym również w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Organ odwołał się do wyrażonego w orzecznictwie sądowym stanowiska, że wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (tak NSA w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08, Legalis nr 219202).
Przeprowadzone postępowanie dowodowego jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Podczas przeprowadzonej kontroli skarżący nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Także Wydział Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w piśmie z dnia 14 marca 2018 r. potwierdził, że skarżący nie figuruje w rejestrach udzielonych przez Starostę licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego, a pojazd o nr rej. [...] również nie figuruje w wykazach pojazdów zgłoszonych do licencji udzielonych przez Starostę.
Ponadto, w ramach organ odwoławczy, w ramach postępowania uzupełniającego, zwrócił się do Biura Administracji i Spraw Obywatelskich Wydziału Licencji i Transportu Drogowego Urzędu czy skarżący posiadał na dzień 20 lutego 2018 r. zezwolenie na wykonywanie przewozu drogowego w zakresie przewozu osób lub licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Z odpowiedzi na powyższe z pisma z dnia 9 lipca 2018 r. wynika, że skarżący nie posiada i nie posiadał na dzień 20 lutego 2018 r. udzielonego przez Prezydenta uprawnienia, tj. zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego osób, licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, licencji na wykonywanie krajowego transportu
Ostatecznie organ przyjął, że skarżący wykonywał zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w wyżej cytowanym art. 5b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a przewóz był wykonywany bez licencji, co skutkuje nałożeniem na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 8 000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 116 ustawy o transporcie drogowym oraz Lp. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy.
Ponadto, analiza zebranego materiału dowodowego wykazała, że przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełnił także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Mianowicie pojazd, którym skarżący wykonywał w dniu kontroli przewóz osób, jest przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą, co jednoznacznie wynika z protokołu kontroli drogowej oraz z dowodu rejestracyjnego pojazdu. Również dokumentacja fotograficzna znajdująca się w aktach sprawy wskazuje, że pojazd, którym skarżący wykonywał przewóz osób, jest pojazdem osobowym służącym do przewozu 5 osób włącznie z kierowcą. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym - przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Pojazd skarżącego tego warunku nie spełniał. Ponadto, przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych. Warunki przewozu wykonywanego w dniu kontroli nie zostały ustalone pisemnie w lokalu przedsiębiorcy, ani opłata nie została ustalona w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu.
Wobec tego zasadnym było nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 6 ustawy o transporcie drogowym oraz Lp. 2.10 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ wskazał, że postępowanie I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, organ wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia.
Organ zaznaczył, że zasada oficjalności postępowania administracyjnego nie oznacza, że organ ma obowiązek gromadzenia dowodów na korzyść strony a strona ma pozostać w tym względzie bierna.
Zdaniem organu odwoławczego nie ma znaczenia czy wykonywane przez skarżącego czynności miały cechy działalności gospodarczej, gdyż wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło również wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i 4 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w KRS, ale faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Co więcej, obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym, nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej.
Organ odwoławczy nie zgodził się z twierdzeniem odwołania, że prowadzący postępowanie nie rozstrzygnął, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem. Organ w dniu kontroli przesłuchał jako świadka pasażera kontrolowanego pojazdu, M. W., który zeznał, że zamówił usługę transportową poprzez aplikację T zainstalowaną w telefonie. Zeznania świadka organ uznał za spójne i wzajemnie się uzupełniające z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w postępowaniu. Świadek zeznawał pod rygorem odpowiedzialności karnej.
Wykonywaniem transportu drogowego osób jest bowiem nie tylko samo przemieszczenie się pojazdu wraz z kierowcą na określonej trasie, ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów, czego wyrazem może być oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonania usługi przewozowej.
W ocenie organu odwoławczego prawidłowo zakwalifikowano w sprawie naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Nie został zatem naruszony przez organ art. 5b ustawy o transporcie drogowym, gdyż czynności podejmowane przez skarżącego mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego.
Odnosząc się do zarzutu związanego ze sposobem płatności organ wskazał, że okoliczność skorzystania z aplikacji mobilnej T jest bezsporna. Pasażer zeznał, iż zamówił usługę transportową "Taxi" za pomocą aplikacji mobilnej T, przed wykonaniem przewozu kierowca nie wskazał mu ceny za kurs i jej nie zaakceptował, przed wykonaniem przewozu nie wniósł żadnej opłaty za kurs. Zeznał też, że po zakończonym kursie w aplikacji telefonu wyskoczyła kwota 10.15 zł, która została pobrana z jego konta. Informację tę dostał na aplikację. Ponadto zeznał, że za usługę transportową uiszczono 10,15 zł za pośrednictwem ww. aplikacji. Dodatkowo, na podstawie wydruków – zrzutów z ekranu ustalono, trasę przejazdu, datę przejazdu, kwotę zaksięgowaną, tytuł płatności, a także informację "Twój przejazd [...]". Z zebranego materiał dowodowego wynikało, że przewóz pasażera M. W. nie miał charakteru przewozu grzecznościowego ani altruistycznego.
Przewóz z dnia kontroli spełnił przesłanki do zakwalifikowania go jako przewozu okazjonalnego. Pasażer skorzystał z usługi przewozu z własnej inicjatywy. Fakt, że skarżący mógł wykonywać więcej usług przewozu w ramach aplikacji Tb nie powoduje, że przewóz nie ma charakteru okazjonalnego, ponieważ usługa taka może być świadczona z pewną częstotliwością.
Na koniec organ wskazał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym doszło w wyniku działań skarżącego, ponieważ wykonywał usługi przewozu osób, nie posiadając stosownych uprawnień.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której skarżący podniósł zarzuty naruszenia:
- przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5 b ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 8.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej),
- przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4a b ustawy o transporcie drogowym w z w. z Lp. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie T, świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy,
- przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 18 ust 4 b pkt 1 lit c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd skarżącego był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest T, zaś w tym przypadku w ogóle nie została pobrana,
- przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 92a ust 1 i 6 w zw. z Lp. 1.1 oraz Lp. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenia kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego,
- przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli,
- przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia 20 lutego 2018 r.), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu,
- przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer,
- przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie, tj. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji,
- przepisów art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji T,
- art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) tej działalności administracji publicznej, a więc czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd dokonując bowiem kontroli według wyżej wskazanych kryteriów zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji stwierdził, że przy ich wydawaniu orzekające organy nie naruszyły, ani przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Materialnoprawną podstawę kontrolowanych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i ust. 4b, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 58, zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym).
Ustawa ta określa zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego i odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, zasady i tryb wyznaczania dworców, w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i zasady ochrony praw pasażerów ( art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym).
W powyższej ustawie, na mocy art. 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2018 r., poz. 1418), wprowadzono szereg zmian, w tym w art. 92a tej ustawy. Jednakże, stosownie do postanowień art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy zmieniającej, do spraw dotyczących naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, sankcjonowanych administracyjnymi karami pieniężnymi, powstałych i ujawnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe.
Wobec powyższego, zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu dotychczasowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie.
Przy tym, jak stanowi art. 92a ust. 2 tej ustawy, suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych.
Stosownie do treści art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym obowiązki lub warunki przewozu drogowego to - obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz wskazanych w tym przepisie rozporządzeń, decyzji i innych ustaw.
W myśl art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE .
W myśl natomiast art. 5b ust. 1 ustawy podjęcie i wykonywanie: 1. samochodem osobowym, 2. pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3. taksówką – wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 i 2 jak i licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu określonych wymagań wskazanych w art. 5c i art. 6 ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Dopuszcza się, jak stanowią postanowienia art. 18 ust. 4b ustawy, przewóz okazjonalny: 1. pojazdami zabytkowymi; 2. samochodami osobowymi: a. prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b. na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c. po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przez rozpoczęciem przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa,
- niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy.
Podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, stosownie do art. 87 ustawy, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji.
Analiza powyższych regulacji doprowadziła Sąd do stwierdzenia, że orzekające organy prawidłowo ustaliły, że w rozpatrywanym przypadku wskazane przepisy ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu sprzed jej zmiany, stosownie do postanowień art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2018 r., poz. 1418), miały zastosowanie w niniejszym stanie faktycznym. Organy prawidłowo też je odczytały i zastosowały.
W ocenie Sądu zgodzić się należało z orzekającymi organami inspekcji transportu drogowego, że w oparciu o prawidłowo przez nie ustalony stan fatyczny oraz zgromadzony materiał dowodowy, iż skarżący wykonywał w dniu 20 lutego 2018 r. transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywał przewóz okazjonalny, tj. przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, a pojazd, którym wykonywał usługę, nie odpowiadał wymaganiom przewidzianym w ustawie o transporcie drogowym.
W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że zawarta w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym definicja legalna przewozu okazjonalnego, nie jest precyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym. W związku z tym uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" zawarte w przepisach prawa wspólnotowego, gdzie jak wynika z § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającym rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz.U.UE.L.2009.300.88, zwanego dalej rozporządzeniem Nr 1073/2009), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika".
Ponadto wskazać należy, że w orzecznictwie przyjmuje się także, iż zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, publ. Lex nr 384423).
Zestawienie zatem dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych z definicją "przewozu okazjonalnego", wywiedzioną na podstawie powołanych wyżej przepisów art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym oraz § 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009 pozwalało rzeczywiście uznać organom orzekającym, że skarżący wykonywał w dniu 20 lutego 2018 r. odpłatny przewóz okazjonalny osób, bez jednoczesnego dopełnienia wszystkich wymagań określonych przepisami ustawy o transporcie drogowym. Ustalony bowiem w tym zakresie przez organy stan faktyczny nie budzi zdaniem Sądu wątpliwości. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w dacie przeprowadzonej kontroli drogowej skarżący wykonywał odpłatny przewóz pasażera, którego przewoził z ulicy Ż w W (Hotel [...]) do Portu Lotniczego [...] w W (hala odlotów). Przewóz ten wykonywany był samochodem marki [...], posiadającym, jak ustalono, 5 miejsc siedzących łącznie z kierowcą. Pasażer (jak wynika z jego zeznań jako świadka) zamówił kurs za pomocą zainstalowanej w telefonie komórkowym aplikacji T, która skojarzyła go z kierującym - skarżącym. Opłata za przejazd odbyła się automatycznie, mianowicie została pobrana z jego konta w kwocie 10,15 zł. według ukazanej na ekranie telefonu informacji wskazanej aplikacji. Podczas czynności kontrolnych skarżący okazał m.in. prawo jazdy, kartę pobytu nr [...], dowód rejestracyjny wraz z ubezpieczeniem OC. Skarżący – kierujący pojazdem - nie okazał do kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, co dodatkowo zostało potwierdzone w wystąpieniu organu odwoławczego (vide: pismo z dnia 9 lipca 2018 r.). Nadto samochód, którym kierował skarżący nie spełniał wymagań wskazanych w art. 18 ust. 4a i 4b ustawy o transporcie drogowym. Niezrozumiała jest wobec tego argumentacja pełnomocnika skarżącego, podnosząca, że przewozu okazjonalnego nie można utożsamiać z przewozem taksówką. Żaden z orzekających przedmiotowego przewozu tak nie zakwalifikował. Organy wyraźnie jedynie wskazały, że zawarta w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym definicja przewozów okazjonalnych wskazuje, iż przewozem okazjonalnym jest przewóz osób niestanowiący przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Z definicji tej nie wynika więc, że wykonywanie transportu drogowego taksówką polega na wykonywaniu przewozu okazjonalnego. Natomiast, stosownie do treści art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania licencji. Niewątpliwie dla przewozu okazjonalnego jest wymagany inny rodzaj licencji (art. 5 ust. 1 ustawy), od tej wymaganej dla wykonywania przewozu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 ustawy. Organy zatem podkreśliły, że przewóz okazjonalny jest odrębnym rodzajem przewozu niż transport drogowy taksówką, zaś w dodatkowym postępowaniu wyjaśniającym jedynie ustalano, jakie ewentualnie zostały wydane skarżącemu licencje i czy w śród nich jest również licencja na wykonywanie przewozu drogowego taksówką.
W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że czynności wykonywane przez skarżącego miały ścisły związek ze złożonym zamówieniem i usługą przewozu. Po pierwsze, aplikacja T była przez skarżącego wykorzystywana do przyjmowania zleceń, ich wykonywania i rozliczania się z pasażerem za usługę przewozu. Fakt, ten znajduje potwierdzenie nie tylko w zeznaniach pasażera, jak i dostatecznie potwierdzają to kopie tzw. zrzutów z ekranu telefonu komórkowego pasażera, na których widnieje trasa przejazdu, data przejazdu, kwota zaksięgowanej transakcji, tytuł płatności, a także informacja "Twój przejazd z [...]", która w tym względzie nie pozostawia żadnych wątpliwości z pozostałymi dowodami - protokołem z przeprowadzonej kontroli drogowej, protokołem z zeznań świadka oraz dokumentacji fotograficznej pojazdu i kopii dokumentów, że to nie kto inny, jak skarżący wykonywał przewóz, który nie miał charakteru grzecznościowym, czy też altruistycznego, jak to nazwał organ odwoławczy, lecz był to bezsprzecznie przewóz odpłatny. Skarżący nie zdołał więc innymi dowodami podważyć prawidłowo dokonanych przez organy ustaleń stanu faktycznego i jego oceny. Zdaniem Sądu organy w sposób przekonywujący i wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia wykazały, że aplikacja T była jedynym sposobem porozumiewania się pomiędzy skarżącym a pasażerem w dostosowaniu usług. Była pośrednikiem pomiędzy nimi. Nie można bowiem wyobrazić sobie, aby skarżący nie otrzymywał wynagrodzenia za przewóz pasażerów. Dlatego należało zgodzić się ze stwierdzeniem organów, że rodzaj tego przewozu był odpłatny, a odpowiednia kwota w rezultacie została przekazana na konto skarżącego mimo że określona kwota za przewóz została pobrana z konta pasażera.
Wobec powyższego za nieuzasadnione uznać należało w ocenie Sądu zarzuty podniesione w skardze - naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przez pełnomocnika skarżącego, a które to miały jego zdaniem polegać na niewykorzystaniu przez organy wszystkich możliwości dowodowych i nieustaleniu w sposób należyty stanu faktycznego i dokonaniu błędnej jego oceny.
Nie można bowiem podzielić argumentacji pełnomocnika skarżącego, że skarżący nie wykonywał działalności gospodarczej, gdyż nie posiadał statusu przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu zebrany przez organy w niniejszej sprawie administracyjnej materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że skarżący wykonywał zarobkowo przewóz drogowy osób. Działalność wykonywana w taki sposób jest działalnością gospodarczą odpowiadającą definicji działalności gospodarczej zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t. jedn., Dz. U. z 2016 r., poz. 1829 ze zm.) i obecnie obowiązującej ustawie prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r. poz. 646 ze zm.). Organy obydwu instancji wskazały, że działalność ta była wykonywana pojazdem zarejestrowanym w Polsce i bez przekraczania granic Polski. Sąd podziela ustalenie dokonane przez organy, że jest to krajowy transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W tej sytuacji aktualizuje się obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym, a zatem nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez ten podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W pełni należy zatem zgodzić się ze stanowiskiem, że wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktycznie polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, iż nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (por. NSA w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08; Legalis nr 219202). Podkreślić zatem należy, na co zwrócił uwagę zasadnie organ odwoławczy, że wykonywaniem transportu jest więc nie tylko samo przemieszczanie się pojazdu wraz z kierowcą na określonej trasie ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów, czego wyrazem może być choćby oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonywania usługi przewozowej (por. wyrok NSA z dnia 13 października 2011 r., sygn. akt II GSK 1059/10, CBSA). Trafnie więc stwierdza WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 7 listopada 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 623/18; LEX nr 2583774, że z przepisów art. 4 pkt 1-3, art. 5-5b oraz art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym nie można bowiem wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. "Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08)."
Zasadne jest też stanowisko organów, że w niniejszym przypadku wobec reguły kolizyjnej, zawartej 189 § 2 k.p.a., pierwszeństwo miały przepisy odrębne – przepisy ustawy o transporcie drogowym, a nie zawarte w Kodeksie postępowania administracyjnego w dziale IVa. Nie zaistniały też żadne przesłanki do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym skoro do naruszeń doszło w wyniku działań skarżącego.
Skarga nie mogła zatem odnieść zamierzonego skutku.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), orzekł jak sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło