III SA/Gd 604/16
WyrokWSA w Gdańsku2016-10-27
Skład orzekający: Anna Orłowska, Bartłomiej Adamczak, Paweł Mierzejewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, popełnione przez kierowcę, nawet jeśli twierdzi, że naruszenia te wynikają z wyłącznej winy kierowcy i są niezależne od przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, popełnione przez kierowcę. Odpowiedzialność ta nie opiera się na zasadzie winy, a przedsiębiorca może się od niej uwolnić jedynie poprzez wykazanie wystąpienia jednej z ustawowo określonych przesłanek egzoneracyjnych (art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym), co w niniejszej sprawie nie nastąpiło. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na przedsiębiorcy.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. W. karę pieniężną w wysokości 7.800 zł za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków przez kierowcę. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca J. W. twierdziła, że naruszenia wynikły z wyłącznej winy kierowcy i były od niej niezależne, a także zarzucała naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Orłowska Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Sędzia WSA Paweł Mierzejewski (spr.) Protokolant asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2016 r. sprawy ze skargi J. W. na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę.
Decyzją z dnia 21 stycznia 2016 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego w [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia 20 marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia na J. W. kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa.
W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia 20 marca 2015 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 9 stycznia 2015 r. nr: [...] nałożył na J. W. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą J. W. [...] z siedzibą w [...] (zwaną dalej: "stroną", "skarżącą") karę pieniężną w łącznej wysokości 7.800 zł za następujące naruszenia:
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu (kara 1.800 zł ustalona zgodnie z pozycją 5.1.1 i 5.1.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym),
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (kara 3.200 zł ustalona zgodnie z pozycją 5.2.1 i 5.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym),
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku (kara 2.800 zł ustalona zgodnie z pozycją 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym).
W uzasadnieniu wydanej decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że w dniu 9 stycznia 2015 r. na drodze krajowej nr 7 w miejscowości [...] przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki DAF o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], kierowanego przez C. I. Zgodnie z okazanymi dokumentami stwierdzono, że kierujący wykonywał przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz strony skarżącej, która w momencie kontroli posiadała licencję nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli.
Na podstawie zgromadzonego materiału stwierdzono, że kierowca C. I.:
1. odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu:
w okresie 2/3 stycznia 2015 r. przekroczył dzienny okres prowadzenia pojazdu o 6 godzin i 28 minut. W okresie od 2 stycznia 2015 r. od godz. 00:36 do dnia 3 stycznia 2015 r. do godziny 01:16 łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku wyniósł 16 godzin i 28 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 10 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 1.300 zł;
przekroczył maksymalny dzienny okres prowadzenia, przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas 2 godziny 2 minuty. W dniu 5 stycznia 2015 r. od godziny 00:17 do dnia 6 stycznia 2015 r. do godziny 02:55 łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku wyniósł 2 godziny i 2 minuty. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 10 godzin. Również w tym wypadku kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 500 zł;
2. odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy:
- w dniu 30 grudnia 2014 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 17 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 47 minut w okresie od godziny 16:07 do godziny 21:49. W okresie tym kierowca nie odebrał przerwy w wymiarze zgodnym z zapisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, co oznacza, że przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 17 min. Również w tym wypadku kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 150 zł;
w dniu 2 stycznia 2015 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 20 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 50 minut w okresie od godziny 04:43 do godziny 10:48. W okresie tym kierowca nie odebrał przerwy w wymiarze zgodnym z zapisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, co oznacza, że przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 20 minut. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu, uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 550 zł;
- w dniu 2 stycznia 2015 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 4 godziny i 38 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 9 godzin i 8 minut w okresie od godz. 13:52 do godz. 01:16. W okresie tym kierowca nie odebrał przerwy w wymiarze zgodnym z zapisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, co oznacza, że przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 38 minut. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 1.950 zł;
- w dniu 9 stycznia 2015 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 3 minuty. Kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 33 minuty w okresie od godziny 03:56 do godziny 10:48. W okresie tym kierowca nie odebrał przerwy w wymiarze zgodnym z zapisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, co oznacza, że przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 3 minuty. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 550 zł.
3. odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku:
- w dniu 2 stycznia 2015 r. o godzinie 00:35 rozpoczął się 24 - godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9 - godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 2 godziny i 11 minut nieprzerwanego odpoczynku, to jest od godziny 02:32 do godziny 04:43. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 6 godzin i 49 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 1.300 zł;
w dniu 5 stycznia 2015 r. o godzinie 00:16 rozpoczął się 24 - godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9 - godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał 1 godzinę i 53 minuty nieprzerwanego odpoczynku, to jest od godziny 17:36 do godz. 19:29. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 7 godzin i 7 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Kierowca podczas kontroli również nie okazał dokumentu, uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 1.500 zł.
Jednocześnie organ pierwszej instancji wskazał, że nie znalazł podstaw do wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika zgodnie z art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Strona została w sposób prawidłowy zawiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego jednakże nie odniosła się do stwierdzonych w toku kontroli naruszeń. Nie przedłożyła również jakichkolwiek dokumentów świadczących o zaistnieniu przesłanek wymienionych w art. 92 c ustawy o transporcie drogowym. W sprawie nie miał również zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym, o treści którego strona została pouczona. W ocenie organu pierwszej instancji liczba i skala naruszeń wskazuje na nieprawidłową organizację pracy w przedsiębiorstwie oraz brak nadzoru nad kierowcą.
W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji J. W. z odniesieniem się do art. 92c ustawy o transporcie drogowym podniosła, że naruszenia określone w zaskarżonej decyzji powstały z winy kierowcy a zatem z przyczyn niezależnych od przedsiębiorcy. Daty powstania zdarzeń określonych w decyzji jednoznacznie wskazują na winę pracownika ponieważ są to dni, w których kierowca kończył pracę i zjeżdżał do domu (piątek, sobota lub inne dni wolne od pracy). Odwołująca się wskazała ponadto, że jej przedsiębiorstwo nigdy nie zezwalało kierowcy na przekraczanie czasu pracy oraz na naruszanie przepisów dotyczących transportu drogowego.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 21 stycznia 2016 r. nr [...] działając na podstawie art. art. 138 § 1 punkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 23; dalej w skrócie "k.p.a.") oraz art. 4 punkt 22, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym, lp. 5.1.1, lp. 5.1.2, lp. 5.3.1, lp. 5.3.2, lp. 5.2.1, lp. 5.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6, art. 7, art. 8 i art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 15 marca 2006 r. (Dz. Urz. UE. L Nr 102, str. 1) oraz art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE.L Nr 370, str. 8) utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu własnego rozstrzygnięcia organ odwoławczy szczegółowo omówił zasady dotyczące rejestrowania za pomocą urządzeń rejestrujących wskazań w zakresie zasad dotyczących maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, zasad dotyczących dziennego czasu odpoczynku, opisał stwierdzone naruszenia i przywołał właściwe przepisy prawa, obligujące organ do nałożenia kar pieniężnych za ich naruszenie. Organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji zasadnie nałożył na odwołującą karę pieniężną w wysokości 7.800 zł.
Organ wskazał, że obowiązki przedsiębiorcy wynikają wprost z art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, stanowiącego, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje zatem odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II tego rozporządzenia. W myśl art. 10 ust. 3 rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Zdaniem organu odwoławczego strona mylnie obarcza odpowiedzialnością za stwierdzone naruszenia podmiot trzeci. Ponadto strona nie uczyniła wszystkiego czego można było od niej wymagać jako profesjonalnego podmiotu by nie dopuścić do powstania naruszenia. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie organizowanie prowadzonej przez siebie działalności aby przestrzegać obowiązujących przepisów. Strona jako przedsiębiorca powinna zachować należytą staranność przy wykonywaniu działalności gospodarczej i nie dopuścić do powstania zaniedbań. Istotnym jest nadto wskazanie, że odpowiedzialność administracyjna przewidziana w ustawie o transporcie drogowym nie jest oparta na zasadzie winy lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego. Przedsiębiorca jest profesjonalistą, od którego powinno się wymagać należytej staranności przy wykonywaniu przez niego działalności gospodarczej, w tym znajomości przepisów. Na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek znajomości przepisów prawa w danym zakresie działalności i stosowania się do wynikających z przepisów obowiązków.
W realiach rozpatrywanej sprawy brak było zdaniem organu odwoławczego podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Zakres obowiązków przedsiębiorcy jest bowiem ściśle związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną z takich czynności jest niewątpliwie kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór przedsiębiorcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. Przedsiębiorca winien wykazać się bowiem dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu.
Zdaniem organu odwoławczego w sprawie nie było nadto podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, że do stwierdzonych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
J. W. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą J. W. [...] z siedzibą w [...] zaskarżyła opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej uchylenia wydanych w jej sprawie rozstrzygnięć.
Decyzji organu odwoławczego skarżąca zarzuciła:
- naruszenie art. 8 i art. 10 w zw. z art. 136 k.p.a. poprzez nie poinformowanie skarżącej o dowodach przeprowadzonych w sprawie na etapie postępowania odwoławczego (o których mowa w piśmie organu z dnia 14 stycznia 2016 r.) jak również uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji w sprawie;
- naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji na podstawie niepełnego materiału dowodowego w sytuacji, gdy organ odwoławczy w piśmie z dnia 14 stycznia 2016 r. sam wskazuje, że koniecznym jest uzupełnienie postępowania dowodowego na etapie postępowania odwoławczego;
- naruszenie art. 7 i 8 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy poprzez niewyjaśnienie czy opisane w przedmiotowej decyzji zachowanie kierowcy wynikało z samowolnej decyzji czy też było wynikiem czynników zależnych od kierowcy;
- naruszenie art. 136 w zw. z art. 7 – 9 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie okoliczności podniesionych w odwołaniu;
- naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia bez analizy całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób prawidłowy, to jest uwzględniający treść zebranego materiału dowodowego i zasady doświadczenia życiowego w sytuacji, gdy prawidłowa analiza danych z protokołu kontroli, w tym dat oraz godzin stwierdzonych naruszeń winna prowadzić do jednoznacznego uznania, iż wskazane w decyzji naruszenia powstały wyłącznie z przyczyn niezależnych od przedsiębiorcy, z wyłącznej winy pracownika;
- naruszenie art. 92 c ust. 1 punkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do przyjęcia, że wyłączną odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego ponosi przedsiębiorca zatrudniający kierowcę pojazdu.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że z treścią zaskarżonej decyzji nie sposób się zgodzić. Pomimo treści pisma z dnia 14 stycznia 2016 r. wskazującego na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego skarżąca nie została przez organ odwoławczy poinformowana odnośnie przeprowadzenia tego postępowania i jego zakresu. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest z kolei informacji o przeprowadzonych nowych dowodach.
Odnosząc się do treści art. 92 b i art. 92 c ustawy o transporcie drogowym skarżąca wskazała, że prawidłowa analiza zebranego materiału dowodowego, zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, to jest danych zawartych w protokole z kontroli, dat oraz godzin naruszeń w sposób jednoznaczny wskazuje, ze do naruszeń dochodziło, gdy kierowca kończył pracę i zjeżdżał do domu. Skarżąca pomimo zapewnienia prawidłowej organizacji i dyscypliny pracy nie mogła mieć jakiegokolwiek wpływu na dokonane naruszenia jak również nie mogła ich w żaden sposób przewidzieć. Inna interpretacja, jak również ta zaprezentowana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prowadziłaby do faktycznej niemożliwości zastosowania przesłanki wyłączającej odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie, którego dopuścił się działający na jego rzecz kierowca.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany swojego wcześniejszego stanowiska. Odnosząc się do zarzutów skarżącej organ wskazał, że informacja o konieczności uzupełnienia materiału dowodowego zawarta w zawiadomieniu o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy stanowiła następstwo pomyłki. W istocie bowiem organ odwoławczy nie gromadził żadnego nowego materiału dowodowego. Nie mógł zatem zawiadomić o tym strony postępowania.
Postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził swoją niewłaściwość i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej w skrócie jako "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie były sporne miedzy stronami okoliczności stwierdzone podczas kontroli drogowej w dniu 19 stycznia 2015 r.
Spór sprowadzał się do tego czy zaistniały po stronie skarżącej okoliczności wykluczające nałożenie kary pieniężnej za naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, względnie określone w ustawie o transporcie drogowym okoliczności uniemożliwiające wszczęcie lub prowadzenie postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Co do zasady bowiem odpowiedzialność skarżącej jako podmiotu wykonującego przewóz drogowy za działania kierowcy może być wyłączona tylko w wypadku wykazania okoliczności, które w świetle przepisów obowiązującego prawa zwalniają od odpowiedzialności administracyjnej.
W ustawie o transporcie drogowym powyższe regulacje zawarto w art. 92b i art. 92c. Stosownie do art. 92b ust. 1 wskazanej ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Z kolei zgodnie z art. 92b ust. 2 ustawy o transporcie drogowym za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń."
W realiach rozpatrywanej sprawy organy orzekające zasadnie uznały, że nie ma podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. W toku prowadzonego postępowania skarżąca nie wykazała bowiem w żaden sposób, że zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wskazanych w art. 92b ust. 1 punkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W rozpatrywanej sprawie - jak wskazano powyżej - nie ma sporu co do tego, że kontrola wykazała naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Skarżąca starała się jednakże uwolnić od konsekwencji stwierdzonych naruszeń twierdzeniem, że jej przedsiębiorstwo "nigdy nie zezwalało kierowcy na przekraczanie czasu oraz naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego" (vide: odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji – akta administracyjne).
Taka argumentacja strony skarżącej nie może jednak usprawiedliwić stwierdzonego naruszenia. Trzeba bowiem zauważyć, że obrona skarżącej ograniczała się wyłącznie do gołosłownych, bo nie wspartych żadnym materiałem dokumentacyjnym, twierdzeń, mimo że to na niej spoczywał w tej mierze ciężar dowodu.
Niezależnie od braku możliwości zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym organy orzekające w sprawie zobligowane były do rozważenia czy skarżąca wykazała przynajmniej jedną z przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych w art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 92c ust. 1 powyższej ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Sąd podkreśla, że odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których katalog został zawarty w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym nie opiera się na zasadzie winy. Jest to odpowiedzialność ex lege, z której podmiot wykonujący przewóz może się zwolnić po wykazaniu przynajmniej jednej z ustawowo określonych przesłanek. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na podmiocie wykonującym przewóz. Należy mieć również na uwadze, że rozważane sankcje administracyjne mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest bowiem przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej istotę stanowi natomiast wymuszenie na przedsiębiorcy przestrzegania przepisów prawa. Jest więc zapowiedzią negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, w tym przypadku – zapewnienia wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. W tej perspektywie stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną i ma zagwarantować należyte prowadzenie działalności gospodarczej (zob. w tej materii: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl).
Podzielając dokonaną przez organ wykładnię wskazanego przepisu i uznając prawidłowość jego zastosowania w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, iż art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, stanowiący ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy nie może być interpretowany w sposób zaproponowany przez skarżącą. To wypaczałoby bowiem sens wskazanego obowiązku i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji.
Podkreślić należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez własne akty staranności w zakresie właściwej organizacji przedsiębiorstwa w tym planowania przewozów, jak też bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium odpowiednio wysokiej staranności (tak zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Rz 1168/14; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy mieć nadto na uwadze, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Jak podkreślił zaś Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wskazanego powyżej wyroku z dnia 17 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 976/09) przepis art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym jest przepisem wyjątkowym, odnoszącym się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców.
W realiach rozpatrywanej sprawy skarżąca nie wykazała wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust.1 ustawy o transporcie drogowym – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć, pomimo tego, że o takiej konieczności pouczył skarżącą skutecznie organ pierwszej instancji (vide: zawiadomienie o wszczęciu postępowania – k. 16 akt administracyjnych). W toku postępowania administracyjnego skarżąca nie przedłożyła bowiem jakichkolwiek dokumentów wskazujących, że w jej przedsiębiorstwie podejmowane są działania, które w wypadku ich pełnego wdrożenia mogłyby zwolnić przewoźnika od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
Za niewystarczające w tej materii poczytać zaś należy argumenty zawarte w odwołaniu od decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji, w której skarżąca wskazała ogólnikowo, że naruszenia określone w zaskarżonej decyzji powstały z winy kierowcy (w dniach kiedy to kierowca kończył pracę) a zatem z przyczyn niezależnych od przedsiębiorcy.
W związku z powyższymi zapatrywaniami za niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 92 c ust. 1 punkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do przyjęcia, że wyłączną odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego ponosi przedsiębiorca zatrudniający kierowcę pojazdu.
Niezasadne były również w ocenie Sądu zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego. Organy działając zgodnie z zasadami określonymi w art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. podjęły bowiem wszelkie czynności w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy. Poczynione ustalenia znajdują pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcia organy wykazały fakty, które uznały za udowodnione oraz dowody, na których się oparły. Wyjaśniły nadto w sposób szczegółowy podstawę prawną podjętych decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Podkreślić również należy, że organy zgodnie z treścią art. 10 k.p.a. zapewniły skarżącej czynny udział w każdym stadium postępowania.
Niezależnie od powyższego Sąd wskazuje, że niefortunne stwierdzenie organu odwoławczego zawarte w kierowanym do skarżącej piśmie z dnia 14 stycznia 2016 r. mogło wywołać u skarżącej określone wątpliwości skoro organ odwoławczy stwierdził, że termin rozpatrzenia odwołania zostaje przedłużony ze względu na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego. Uchybienie to pozostaje jednakże w realiach rozpatrywanej sprawy bez znaczenia dla prawidłowości wydanego rozstrzygnięcia. Z akt administracyjnych oraz z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego nie wynika bowiem, że organ odwoławczy przeprowadzał uzupełniające postępowanie dowodowe zgodnie z art. 136 k.p.a., o którego przeprowadzeniu i zakresie - jak podano w skardze – rzekomo nie poinformował strony skarżącej.
Powyższe zapatrywania prowadzić musiały do uznania, że zaskarżone rozstrzygnięcie Głównego Inspektora Transportu Drogowego jest zgodne z prawem.
Nie znajdując zaś podstaw do stwierdzenia z urzędu, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego wydana została z naruszeniem przepisów prawa (vide: art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniesioną skargę na podstawie art. 151 powyższej ustawy, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło