II SA/Bd 676/18

WyrokWSA w Bydgoszczy2019-04-16

Skład orzekający: Joanna Brzezińska, Renata Owczarzak, Elżbieta Piechowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, występujący u pracownika, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli istnieją również pozazawodowe czynniki ryzyka, a sposób wykonywania pracy nie jest dominującym czynnikiem w jego powstaniu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej. Rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga wykazania, że sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstaniu. W analizowanej sprawie, pomimo wykonywania pracy obciążającej ręce, czynności miały zróżnicowany charakter, a współistnienie pozazawodowych czynników ryzyka (takich jak dyskopatia szyjna, okres okołomenopauzalny, zaburzenia gospodarki cukrowo-lipidowej) wykluczało zawodowe źródło choroby.
Stan faktyczny
Skarżąca K. Ł. wniosła skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o niestwierdzeniu u niej choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich różnych instancji medycznych, uznały, że sposób wykonywania pracy skarżącej nie był dominującym czynnikiem w powstaniu schorzenia, a istniały również pozazawodowe czynniki ryzyka. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, wskazując na niewłaściwą ocenę jej stanowiska pracy i pominięcie istotnych okresów zatrudnienia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Brzezińska Sędziowie sędzia WSA Renata Owczarzak sędzia WSA Elżbieta Piechowiak (spr.) Protokolant asystent sędziego Jacek Grzegorzewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi K. Ł. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] 2018 r. nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] Nr [...] z dnia [...] 2018 r. niestwierdzającą u K. Ł. (dalej jako: "skarżąca") choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1367), wydanym na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 2018, poz. 108 z późn. zm.). W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ II instancji przytoczył ustalenia co do wykonywanej przez skarżącą pracy – miejsca zatrudnienia, zajmowanych stanowisk (od [...].1979 r. do [...].1994 r. w Przedsiębiorstwie [...] w [...] na stanowiskach: stażysta, referent, inspektor; od [...].1995 r. do chwili obecnej w Urzędzie Skarbowym w [...], obecnie: Izba Administracji Skarbowej w [...], na stanowiskach: referent, kasjer, kontroler rozliczeń, starszy kontroler rozliczeń) oraz rodzajów i sposobu wykonywania zadań. Wskazał następnie, że w oparciu o powyższe informacje Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w [...] w dniu [...] 2013 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej uznając, że nie można uznać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że sposób wykonywania pracy był jedyną bądź główną przyczyną rozpoznanego u pacjentki schorzenia. W orzeczeniu tym zwrócono uwagę, że przy rozpatrywaniu zespołu cieśni nadgarstka (ZCN) należy uwzględnić czynniki pozazawodowe, takie jak: stwierdzona dyskopatia szyjna w odc. C4-C7, okres okołomenopauzalny oraz nieznacznie zaburzoną gospodarkę cukrowo-lipidową. Jak podniósł Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, tożsame argumenty przemawiające za brakiem podstaw do rozpoznania choroby zawodowej przywołał Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...].2013 r., który nawet po uzupełnieniu materiału dowodowego dotyczącego narażenia zawodowego nie znalazł podstaw do zmiany swojego orzeczenia (pismo z dnia [...].2014 r.). Również Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w orzeczeniu lekarskim z dnia [...].2017 r. nr [...] nie stwierdził choroby zawodowej u skarżącej. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu wywiódł, że u badanej stwierdzono istnienie szeregu samoistnych, uznanych w literaturze przedmiotu czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka takich jak: płeć żeńska, hipercholesterolemia, zaburzenia gospodarki węglowodanowej (nieprawidłowa tolerancja glukozy), zmiany zwyrodnieniowe rąk, nie jest wykluczony również wpływ zaburzeń hormonalnych okresu okołomenopauzalnego, związanych ze stopniowym wygaszaniem funkcji hormonalnej jajników (u pacjentki menopauza w 2013r.). Odnosząc się do zaleceń Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku z dnia 13.12.2016r. Instytut wyjaśnił swoje stanowisko w orzeczeniu lekarskim z dnia [...].2017r. W piśmie z dnia [...] 2017 r. wskazana jednostka orzecznicza II stopnia odniosła się do uwag skarżącej zawartych w piśmie z dnia [...].2017 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wywiódł, że rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka (ZCN) jako choroby zawodowej wymaga stwierdzenia, że sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstaniu. Są to specyficzne ustawienia ręki podczas pracy (zgięcie grzbietowe, naprzemienne ruchy zginania i prostowania), pokonywanie oporów palcami, chwyt pensetowy, chwytanie i utrzymywanie przedmiotów, wywieranie nacisku ręką, powtarzalne ruchy oraz praca narzędziami wibrującymi. Wyjaśnił, że decydujące znaczenie przy uznaniu ZCN za chorobę zawodową ma wieloletnia monotypowość zginania, prostowania, odchylenia łokciowego i promiennego, ruchami obrotowymi w nadgarstku, ruchami chwytania palcami lub innego ściskania całą ręką narzędzi pracy łub przedmiotu poddawanego obróbce, ich cykliczność oraz konieczność zaangażowania dużej siły zginaczy rąk i palców podczas zaciskania. W związku z powyższym organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w opinii z dnia [...].2014 r. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wyjaśnił, że w czasie pracy u skarżącej nie występowały monotypowe wysokopowtarzalne szybkie ruchy w ciągu całej zmiany roboczej lub przez jej część, polegające na maksymalnym zgięciu i wyproście nadgarstka oraz dodatkowo nasilane przez współistniejące zgięcie promieniowe i łokciowe. Jednostka medyczna w precyzyjny sposób określiła, jakie ruchy kwalifikują do uznania występowania w środowisku pracy narażenia zawodowego ze sposobu wykonywania pracy. Zakres wykonywanych czynności przez skarżącą nie wiązał się z dużym naciskiem w ciągu długiego okresu czasu mogącym wpłynąć na ucisk na pnie nerwów pośrodkowych i przyczynić się do wystąpienia zespołu cieśni. Organ podniósł następnie, że w trakcie obserwacji klinicznej w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu szczegółowo przeanalizowano dostępną dokumentację medyczną pacjentki, a także dokonano kompleksowej oceny czynności zawodowych, w tym sposób wykonywania pracy podany i zademonstrowany przez samą badaną. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że czynności wykonywane przez badaną na stanowisku kasjerki wprawdzie obciążały ręce, w tym stawy nadgarstkowe, jednak miały zróżnicowany zmienny charakter pracy. Odnosząc się do zarzutu strony podniesionego w odwołaniu, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wyjaśnił, iż ze sprawozdawczości z chorób zawodowych w okresie 1999-2017 nie odnotowano przypadków stwierdzenia choroby zawodowej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka w grupie zawodowej u kasjera bankowego i kasjera. Najczęstszą grupą zawodową pracowników, u których praca zawodowa przyczyniła się do powstania zespołu cieśni nadgarstka i została stwierdzona był zawód; krawiec, szwaczka. Organ odwoławczy wskazał, że w opinii orzecznika Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, czynność liczenia banknotów nie sprzyja utrzymywaniu się w sposób długotrwały podwyższonego ciśnienia w kanale nadgarstka, co stwarzałoby ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. Instytut podkreślił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa ocena narażenia zawodowego, w tym także sposobu wykonywania pracy, dokonywana na etapie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego prowadzonego w jednostce uprawnionej, należy do lekarzy tej jednostki, wydających stosowne orzeczenie lekarskie. Tempo ręcznego liczenia banknotów nie może być większe niż możliwości i wypracowane umiejętności pracownika w tym względzie. Wobec powyższego zarzut strony dotyczący braku przeprowadzenia przez organ I instancji ponownej i rzetelnej oceny stanowiska pracy i okresu pracy, ilości przeliczanych pieniędzy nie zasługuje na uwzględnienie. Jak wskazał organ II instancji opinie obu Instytutów i Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] podparte zostały wieloletnim doświadczeniem i wiedzą oraz zasadami orzeczniczymi obowiązującymi przy rozpatrywaniu spraw w przedmiocie chorób zawodowych. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w opinii uzupełniającej przytoczył etiologię zespołu cieśni nadgarstka podkreślając, że czynników pozazawodowych może być wiele i trudno jest jednoznacznie wskazać pozazawodową etiologię schorzenia. Czynnikami ryzyka są choroby i okoliczności wpływające na zmianę architektury kanału nadgarstka, a przynajmniej obrzęk tkanek, co jest przyczyną ucisku na nerw pośrodkowy. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wskazał, iż jedną z możliwych przyczyn powstania u skarżącej zespołu cieśni nadgarstka są zaburzenia metaboliczne (nietolerancja glukozy) oraz podwyższone stężenie lipidów. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że w przedmiotowej sprawie w procesie orzeczniczym brały udział jednostki orzecznicze I i II stopnia oraz Instytut badawczy w dziedzinie medycyny pracy. Podstawą wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej było orzeczenie lekarskie z dnia [...].2017 r., które zostało wydane przez uprawniony podmiot i nie budzi zastrzeżeń. Jednostki orzecznicze wydające w sprawie orzeczenia lekarskie dysponowały prawidłowo zebranym i wyczerpującym materiałem dowodowym obrazującym warunki i środowisko pracy skarżącej. Jak wskazał organ II instancji nie ulega wątpliwości, że zarówno Ośrodek Medycyny Pracy jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego sporządziły uzupełniające opinie zgodne ze wskazówkami Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartymi w uzasadnieniu wyroku. W opiniach stwierdzono, że rodzaj wykonywanej przez odwołującą pracy nie miał żadnego wpływu na powstanie i rozwój schorzenia w postaci zespołu cieśni nadgarstka. Wskazano, że u skarżącej rozpoznano pozazawodowe czynniki jak dyskopatia szyjna, okres okołomenopauzalny, nieznacznie zaburzona gospodarka cukrowo-lipidowa oraz, że wyklucza się zawodowe źródło powstania lub rozwoju choroby. Organ II instancji uznał ww. opinie za prawidłowo sporządzone. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie art. 6, 7, 8, 35, 77 § 1, 78 § 1, 81a § 1 k.p.a. oraz art. 2351 Kodeksu pracy i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie choroby zawodowej. W jej ocenie kluczowy w niniejszej sprawie jest wyrok NSA z 13 grudnia 2016 r. sygn. akt II OSK 723/15, w którym Sąd wskazał na zasady, jakimi powinny kierować się organy administracji państwowej oraz dokonał wykładni przepisów mający art. 2351 Kodeksu pracy i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie choroby zawodowej. Zdaniem strony, organy nie wykonały wskazanych zaleceń. Skarżąca podniosła, iż wielokrotnie ubiegała się o ustalenie ilości przeliczanych pieniędzy, że sposób i rodzaj wykonywanej przez nią pracy stwarzał możliwość powstania u niej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Skarżąca zarzuciła organom, że nie zebrał całości materiału dowodowego, opis jej stanowiska pracy obejmuje jedynie okres od 2003-2012 r., pomijając najtrudniejszych 7 lat pracy na stanowisku kasjerki. Podniosła też, że orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu opiera się na jej aktualnym stanie zdrowia, nie zaś tym z 2012 r., gdy wystąpiła o stwierdzenie choroby zawodowej. Zwróciła też uwagę, że w orzeczeniu tym polemizuje się z wykładnią przepisów dokonaną przez NSA, co w ocenie strony skarżącej jest niedopuszczalne. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) w zw. z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej powoływanej jako ppsa) sprawowana przez sądy administracyjne kontrola działalności administracji publicznej wykonywana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że Sąd oceniając legalność zaskarżonego orzeczenia kontroluje je z punktu widzenia prawidłowości zastosowania przez organ administracyjny obowiązujących przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Nie może natomiast rozpoznać sprawy kierować się kryteriami słuszności czy sprawiedliwości społecznej. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, konieczne jest stwierdzenie przez Sąd, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 1 i 2 ppsa). Dokonując oceny zaskarżonej decyzji w ramach tak zakreślonej kognicji, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa materialnego, czy też procesowego, skutkujących koniecznością jej uchylenia lub stwierdzenia nieważności. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia niniejszej sprawy stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 1367 ) oraz ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks Pracy (t.j. Dz.U. z 2018r., poz.108 ze zm.). W myśl art. 235ą Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zgodnie zaś z art. 235˛ kp rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Z treści przepisu art. 235ą kp wynika, że aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej muszą wystąpić jednocześnie trzy przesłanki warunkujące taką możliwość: po pierwsze schorzenie, na które cierpi dana osoba musi być wymienione w wykazie chorób zawodowych, po drugie musi być ono spowodowane występowaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy tej osoby albo w związku ze sposobem wykonywania przez nią pracy (narażenie zawodowe), a po trzecie wskazany związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Przepis art. 235˛ kp wymaga zaś, aby udokumentowane objawy chorobowe danego schorzenia wystąpiły w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Użyte w treści omawianych przepisów odniesienie do "wykazu chorób zawodowych" należy rozpatrywać z uwzględnieniem rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych, wydanego na podstawie delegacji ustawowej z art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1ą kp. Rozporządzenie to określa wykaz chorób zawodowych, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych (§1). Wykaz chorób zawodowych oraz okres wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych, o którym mowa w § 1, określony został w załączniku do rozporządzenia (§2). Pod pozycją 20.1 tego załącznika, wskazuje się jako chorobę zawodową przewlekłą chorobę obwodową układu nerwowego wywołaną sposobem pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka, w kierunku rozpoznania której prowadzone było przedmiotowe postępowanie. Orzekające w sprawie organy odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej opierając swoje stanowisko, w sposób zgodny z treścią § 8 ust. 1 ww. rozporządzenia, w szczególności na danych zawartych w orzeczeniach lekarskich wydanych przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w [...], Instytut Medycyny Pracy im prof. J. Nofera w Łodzi, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. Materiał dowodowy został przy tym uzupełniony, zgodnie ze wskazaniami zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2016 r., sygn. II OSK 723/15, w którym zwrócono uwagę na konieczność wyjaśnienia okoliczności związanych ze stwierdzeniem nietolerancji glukozy, a także rozważeniem diametralnej rozbieżności między Kartą oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej sporządzoną [...] 2013 r. przez Sekcję Prewencji Chorób Zawodowych PSSE w [...] i stanowisk wyrażonych w orzeczeniach lekarskich i decyzjach organów. Jak wynika z karty oceny narażenia zawodowego z dnia [...].2012 r. sporządzonej w oparciu o informacje uzyskane z Urzędu Skarbowego w G. podstawowymi czynnościami wykonywanymi przez skarżącą było stemplowanie dowodów wpłat pieczęcią okrągłą, wypisywanie opłat skarbowych, liczenie pieniędzy w sposób ręczny i mechaniczny. Przy powyższych zadaniach występował mały stopień obciążenia czynnościami powodującymi nadmierne obciążenie układu ruchu obwodowego oraz nerwowego. Średnio w ciągu miesiąca było ok. 3000 dowodów wpłat, wzmożenie pracy występowało około 20 dnia każdego miesiąca (termin płatności podatków) i w miesiącu kwietniu (roczne rozliczenia podatku dochodowego), w pozostałe dni czynność była wykonywana kilka-kilkanaście razy dziennie. Z informacji otrzymanych z Urzędu Skarbowego oraz od skarżącej wynika, że warunki pracy (sposób jej wykonywania) stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej - zespołu cieśni w obrębie nadgarstków. Jak słusznie podkreślił organ, rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga stwierdzenia, że sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstaniu. Są to specyficzne ustawienia ręki podczas pracy (zgięcie grzbietowe, naprzemienne ruchy zginania i prostowania), pokonywanie oporów palcami, chwyt pensetowy, chwytanie i utrzymywanie przedmiotów, wywieranie nacisku ręką, powtarzalne ruchy oraz praca narzędziami wibrującymi. Omawiane schorzenie powstaje wskutek ekspozycji zawodowej na powtarzalne, monotypowe ruchy w stawach nadgarstka oraz konieczności użycia siły i narażenia na drgania mechaniczne. Decydujące znaczenie przy uznaniu ZCN za chorobę zawodową ma wieloletnia monotypowość zginania, prostowania, odchylenia łokciowego i promiennego, ruchami obrotowymi w nadgarstku, ruchami chwytania palcami lub innego ściskania całą ręką narzędzi pracy łub przedmiotu poddawanego obróbce, ich cykliczność oraz konieczność zaangażowania dużej siły zginaczy rąk i palców podczas zaciskania. W opinii z dnia [...].2014 r. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wyjaśnił, że w czasie pracy u skarżącej nie występowały monotypowe wysokopowtarzalne szybkie ruchy w ciągu całej zmiany roboczej lub przez jej część, polegające na maksymalnym zgięciu i wyproście nadgarstka oraz dodatkowo nasilane przez współistniejące zgięcie promieniowe i łokciowe. Zakres wykonywanych czynności przez skarżącą nie wiązał się z dużym naciskiem w ciągu długiego okresu czasu mogącym wpłynąć na ucisk na pnie nerwów pośrodkowych i przyczynić się do wystąpienia zespołu cieśni. Powyższe ustalenia zostały potwierdzone przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, który w oparciu o dokumentacje medyczną skarżącej i dokonaną kompleksową ocenę czynności zawodowych, w tym sposób wykonania pracy podany i zademonstrowany przez samą badaną stwierdził, że czynności przez nią wykonywane na stanowisku kasjerki, wprawdzie obciążały ręce, w tym stawy nadgarstkowe, jednak miały zróżnicowany, zmienny charakter pracy. W tym miejscu wyjaśnić należy, że zarówno organy wydające decyzje jak i Sąd dokonujący ich kontroli związane są treścią orzeczenia lekarskiego wydanego przez uprawnione jednostki medyczne co do kwestii stwierdzenia choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia, gdyż organy te nie mogą czynić ustaleń zmierzających do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. W ocenie Sądu nie było podstaw do skutecznego zakwestionowania orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (orzeczenie nr [...] z dnia [...].2017 r.), które dodatkowo uzupełnione o wyjaśnienia z dnia [...].2017 r. w zestawieniu z wcześniejszymi orzeczeniami Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] jak i Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi w sposób spójny i logiczny wskazują na argumenty przemawiające za uznaniem, że zgłaszane przez skarżącą dolegliwości zdrowotne nie mają etiologii w chorobie zawodowej. W szczególności Sąd nie ma żadnych zastrzeżeń co do merytorycznej treści orzeczenia lekarskie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu Zawarte w nim stwierdzenie o brak podstaw do rozpoznana choroby zawodowej zostało w sposób jasny, jednoznaczny i logiczny uzasadnione. Jednostka orzecznicza II stopnia, oceniając stan zdrowia skarżącej wyraźnie wskazała, powołując się na przeprowadzone badania, iż u skarżącej występuje szereg samoistnych, uznanych w literaturze przedmiotu czynników takich jak: płeć żeńska, hipercholesterolemia, zaburzenia gospodarki węglowodanowej (nieprawidłowa tolerancja glukozy), zmiany zwyrodnieniowe rąk. Nie jest również wykluczony wpływ zaburzeń hormonalnych okresu okołomenopauzalnego, związanych ze stopniowym wygaszaniem funkcji hormonalnej jajników. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu wskazał, że czynności wykonywane przez badaną na stanowisku kasjerki wprawdzie obciążały ręce, ale miało to charakter zróżnicowany, zmienny w czasie, dostosowany do tempa i możliwości pracownika, czynności te nie wiązały się z koniecznością użycia dużej siły i wykonywania szybkich wysokopowtarzalnych, monotypowych ruchów maksymalnego zgięcia i prostowania obu nadgarstków, co mogło stwarzać ryzyko powstania neuropatii. Za przekonujące należy uznać twierdzenia wskazanej jednostki orzeczniczej II stopnia, że stwierdzone u skarżącej czynniki ryzyka w połączeniu ze wskazywanym sposobem wykonywania pracy nie pozwalały na rozpoznanie u niej choroby zawodowej. Należy przy tym zwrócić uwagę, że skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów, które podważałyby merytoryczną treść wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. Skarżąca skoncentrowała się na wskazywaniu konieczności uzupełnienia materiału dowodowego o dowody w postaci wskazania ilości banknotów, które przeliczała oraz braku uwzględnienia przez orzekające organy okresu jej pracy w charakterze maszynistki w latach 1996-2002. w tym zakresie Instytut wydał jednoznaczną opinię, ze okres ten nie może być brany pod uwagę gdyż okres, w którym wystąpienie objawów upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej wynosi rok. Skarżąca sama podała, że objawy choroby wystąpiły ok.2007r. podczas gdy zaprzestała pracy w charakterze maszynistki w 1994r. Podkreślić należy, że samo wykazanie, że strona pracowała w warunkach, w których występowały szkodliwe czynników dla zdrowia nie jest wystarczające do skutecznego zakwestionowania wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich, a w ślad za nim decyzji organów obu instancji. Jak wskazano na wstępie, do stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest ustalenie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem choroby a oddziaływaniem czynników szkodliwych lub sposobem wykonywania pracy. Dodać należy, że wydane w sprawie orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu nie budzi zastrzeżeń pod względem formalnym. Wszelkie niejasności co do stanu faktycznego, na które zwracał NSA uwagę zostały wyjaśnione przez wskazaną Instytucję. W ocenie Sądu zarówno omawiane orzeczenia lekarskie, jak i wydana w oparciu o nie decyzja organu II instancji w sposób jasny, spójny i logiczny wskazują na okoliczności przemawiające za brakiem podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej. Zdaniem Sądu nietrafne są przy tym zarzuty wskazujące na naruszenie przez organ odwoławczy przepisów postępowania. Jak wynika bowiem z akt administracyjnych sprawy, organy obu instancji zebrały obszerną dokumentację dotyczącą warunków pracy skarżącej. Zgodzić się należy z organami obu instancji, a także instytucjami orzeczniczymi, że zebrany materiał dowodowy nie wskazuje na to, by w dużym prawdopodobieństwem można było uznać, że choroba skarżącej miała swoją etiologię w sposobie wykonywania pracy. Reasumując stwierdzić należy, że postępowanie w przedmiocie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej zostało przeprowadzone prawidłowo i zgodnie z przepisami rozporządzania w sprawie choroby zawodowej oraz wymogami kodeksu postępowania administracyjnego. Rozstrzygnięcie organu I instancji, niestwierdzające u skarżącego choroby zawodowej zostało oparte na prawidłowo zgromadzonym i rozpatrzonym materiale dowodowym sprawy, a w szczególności na orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych II stopnia – Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, a także opinii uzupełniającej do orzeczenia pierwszego z wymienionych instytutów. Wskazane zaś orzeczenia lekarskie, w szczególności zaś orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu nie budzą żadnych wątpliwości merytorycznych, wskazując jednoznacznie na brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej. Jak już wyżej wskazano, ani Sąd, ani organ administracyjny, nie ma zaś uprawnienia do kwestionowania nie budzącej wątpliwości merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego i stanowiącej postawę jego wydania dokumentacji medycznej. Takich wątpliwości ani w związku z zarzutami skarżącego, ani z urzędu Sąd nie dostrzegł. Z uwagi zatem na fakt, że w przeprowadzonym zgodnie z prawem postępowaniu orzeczniczym uprawniona jednostka orzecznicza II stopnia nie stwierdziła u skarżącej choroby zawodowej, a swoje stanowisko wiarygodnie uzasadniła, organy inspekcji sanitarnej nie mogły, w świetle znajdującego się w aktach sprawy materiału dowodowego, wydać decyzji o odmiennej treści w stosunku do wynikającej z wydanej w sprawie opinii jednostki orzeczniczej. W tych okolicznościach stwierdzić należało, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego ani przepisów postępowania w stopniu, który mógłby skutkować jej uchyleniem i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd oddalił skargę jako nieuzasadnioną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło