II SA/Gl 26/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-04-24
Skład orzekający: Grzegorz Dobrowolski, Bonifacy Bronkowski, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania w sprawie legalności robót budowlanych jest zasadne, gdy brak jest dokumentacji potwierdzającej legalność obiektu wybudowanego w latach 80-tych XX wieku, a skarżący podnosi zarzuty dotyczące naruszenia przepisów przeciwpożarowych i warunków technicznych?Ratio decidendi
Umorzenie postępowania w sprawie legalności robót budowlanych jest zasadne, gdy brak jest dowodów na samowolę budowlaną, a obiekt został wybudowany przed wejściem w życie przepisów nakładających obowiązek bezterminowego archiwizowania dokumentacji. Sam fakt braku dokumentacji nie przesądza o samowoli budowlanej, a przepisy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego stosuje się do istniejących budynków, o ile nie zostały one uznane za zagrażające życiu ludzi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M.F. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. o umorzeniu postępowania w sprawie legalności budynku składowo-garażowego. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek skarżącego. Organy uznały postępowanie za bezprzedmiotowe z uwagi na brak dokumentacji budowlanej obiektu wybudowanego w latach 80-tych XX wieku, co wykluczało zastosowanie trybu legalizacji samowoli budowlanej. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów dotyczących warunków technicznych, bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz nieprawidłowe odprowadzanie wód opadowych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.), Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi M.F. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności robót budowlanych oddala skargę.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. (dalej: PINB) decyzją z dnia [...] r., nr [...] umorzył, jako bezprzedmiotowe, postępowanie w sprawie legalności budynku składowo-garażowego, zlokalizowanego na działkach o numerze ewidencyjnym 1 i 2 w miejscowości L., gmina P., stanowiących własność H. i J. S.
Jak wskazano w uzasadnieniu, postępowanie zostało wszczęte na wniosek właściciela sąsiedniej nieruchomości o numerze ewidencyjnym 3 – M. F. W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono m.in., iż następcy prawni inwestorów nie posiadają stosownej dokumentacji budowlanej. Nie ma jej także w zasobach archiwalnych. Zdaniem organu, brak stosownej dokumentacji budynku, który powstał na początku lat 80-tych XX wieku, tj. w okresie obowiązywania ustawy z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane, nie świadczy o samowoli budowlanej. Organy nie były bowiem zobligowane do bezterminowego archiwizowania dokumentacji. Obowiązek taki nie ciążył również na właścicielu ani inwestorze. Wprowadzony został dopiero ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Z przeprowadzonych przesłuchań świadków wynika także, iż obiekt został zrealizowany na początku lat 80-tych. Obiekt ten, na co wskazuje dokumentacja zdjęciowa pozyskana z Centralnego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, zrealizowano w okresie przed 1 stycznia 1995 r. Ta okoliczność wyklucza zastosowanie do likwidacji skutków samowoli budowlanej trybu określonego w art. 48 obowiązującego Prawa budowlanego. Prawo budowlane z 1974 r. umożliwiało legalizację obiektu budowlanego wzniesionego w warunkach samowoli budowlanej, o ile nie zachodziły przesłanki uzasadniające wydanie nakazu rozbiórki samowolnie wzniesionego obiektu budowlanego określone w art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 tej ustawy. Chodzi o zgodność obiektu z przepisami o planowaniu przestrzennym oraz kwestię stwarzania przez taki obiekt niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Na podstawie informacji uzyskanych z Urzędu Gminy P. ustalono, że przedmiotowy budynek składowo-garażowy nie narusza ustaleń obowiązujących na wskazanym terenie przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jak również nie powoduje niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych i użytkowych dla otoczenia. W konsekwencji wykluczono przesłanki do wydania nakazu rozbiórki obiektu. W uzasadnieniu odniesiono się także do kwestii prawidłowości odprowadzania wód opadowych z dachu przedmiotowego budynku. Wskazano, że właściciel nieruchomości dokonał zamontowania przy okapie jednej połaci dachowej stodoły (od strony działki sąsiada) rynny i rury spustowej odprowadzającej wody opadowe na własny nieutwardzony teren. W konkluzji podano, że nie ma podstaw prawnych i faktycznych do dalszej ingerencji organu nadzoru budowalnego w sprawie omawianego obiektu, co przesądza o umorzeniu postępowania.
W odwołaniu od tej decyzji strona wniosła o jej zmianę, względnie o uchylenie i wydanie decyzji merytorycznej. W uzasadnieniu podano, że usytuowanie przedmiotowego budynku składowo-garażowego nie odpowiada przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Naruszone bowiem zostały zasady dotyczące odległości budynku od granicy (ściana budynku stodoły znajduje się w odległości 80 cm od granicy działki M. F.). Organ pominął również tę okoliczność, iż drzwi wjazdowe/wyjazdowe w budynku stodoły otwierają się w stronę działki skarżącego. Odwołujący się podał również, że z początkiem grudnia, gdy spadły pierwsze śniegi, orynnowanie stodoły uległo zniszczeniu, gdyż było wykonane w sposób prowizoryczny i nietrwały. Obecnie woda z części dachu stodoły spływa na jego działkę, powodując jej rozmiękczanie i podmywanie fundamentów znajdującego się tam budynku mieszkalnego. Ponadto, obecne usytuowanie przedmiotowego budynku jest sprzeczne z przepisami przeciwpożarowymi.
Decyzją z dnia [...] r., znak: [...] Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: ŚWINB) utrzymał w mocy ww. zaskarżoną decyzję PINB z dnia [...] r.
Postępowanie, jak zauważył organ odwoławczy w uzasadnieniu, prowadzone było na podstawie przepisów Prawa budowlanego z 1974 r., ponieważ obiekt stanowiący przedmiot postępowania został wykonany przed 1 stycznia 1995 r. Legalizacja takiego obiektu ma się odbywać w trybie określonym w art. 37 tej ustawy. Powołano się także na orzecznictwo sądowe, z którego wynika, iż przepisy prawa nie pozwalają domniemywać samowoli budowlanej. Powinna zostać udowodniona przez właściwy organ. Poszukiwania dokumentacji świadczącej o legalności budowy obiektu nie dały rezultatu., stąd brak jest dalszych możliwości dowodowych. Organ II instancji wskazał także, iż organ I instancji rozważy wszczęcie postępowania administracyjnego w trybie art. 66 Prawa budowlanego.
W skardze na tę decyzję M. F. (dalej: skarżący) wniósł o jej uchylenie. W jego ocenie postępowanie prowadzone przez organy nadzoru budowlanego powinno zakończyć się wydaniem decyzji merytorycznej, a nie formalnej, jaką była decyzja umarzająca postępowanie administracyjne.
Swoje stanowisko opiera na następujących argumentach. Usytuowanie przedmiotowego budynku nie odpowiada przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z § 12 ust. 1 tego aktu budynek zwrócony ścianą z oknami lub drzwiami w stronę granicy należy sytuować od granicy tej działki w odległości nie mniejszej niż 4 m, natomiast ściana budynku składowo-garażowego należącego do sąsiada znajduje się w odległości 80 cm od granicy jego działki. Przepisy rozporządzenia, wbrew stanowisku organów orzekających w sprawie, mają zastosowanie do budynków zrealizowanych przed ich wejściem w życie, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Usytuowanie wskazanego budynku, zdaniem skarżącego, jest sprzeczne z przepisami przeciwpożarowymi. Ta okoliczność, jak twierdzi, powoduje konieczność ingerencji organów nadzoru budowlanego w celu zapewnienia mu bezpieczeństwa. Powołuje postanowienia art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego, które powinny stanowić podstawę prawną decyzji nakazującej usunięcie stwierdzonych uchybień. Ponadto, podobnie jak na wcześniejszych etapach postępowania, wskazuje na nieprawidłowości w zakresie odprowadzania wód opadowych z budynku składowo-garażowego, które spływają z dachu tegoż budynku wprost na nieruchomość stanowiącą własność skarżącego. Obecnie woda z części dachu budynku składowo-garażowego spływa na jego działkę, powodując jej rozmiękczanie i podmywanie fundamentów znajdującego się tam budynku mieszkalnego.
W odpowiedzi na skargę Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu w pełni podtrzymał wszelkie twierdzenia i wnioski zawarte w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu dot. art. 66 Prawa budowlanego, stwierdził, że przedmiotowe postępowanie dotyczyło legalności przedmiotowego budynku, a nie jego stanu technicznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 roku, poz. 1302 ze zm. – dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
W wyniku analizy akt sprawy Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza bowiem ani prawa materialnego, ani też organ odwoławczy nie naruszył reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. Tymczasem, zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa uzasadnia uwzględnienie skargi.
Zarzuty skargi sprowadzają się w istocie do twierdzenia, że usytuowanie budynku składowo-garażowego na działkach nr 1 i 2 narusza normy z zakresu bezpieczeństwa przeciwpożarowego, zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 1422, dalej: rozporządzenie), co stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa skarżącego i tym samym obliguje organ nadzoru budowlanego do wydania decyzji w trybie art. 66 Prawa budowlanego.
Odnosząc się do tego zarzutu przyjdzie zauważyć, że przedmiotem postępowania prowadzonego w wyniku wniosku skarżącego z 4 maja 2017 r., zakreślonego stosowanie do treści tego wniosku (k. 1 akt administracyjnych) była kwestia wybudowania ww. budynku bez pozwolenia na budowę (samowoli budowlanej). W takim przedmiocie też zapadały orzeczenia organu I i II instancji.
Oczywiście, po wszczęciu postępowania zachodziła możliwość zmiany jego przedmiotu, w tym również prowadzenia sprawy w trybie art. 66 Prawa budowlanego, przy czym jedynie w sytuacji, w której organ prowadzący postępowanie samodzielnie bądź też w wyniku inicjatywy stron dostrzegłby prawdopodobieństwo zaistnienia okoliczności wskazanych w hipotezie tego przepisu. W szczególności chodzi tu o stan zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia bądź środowiska.
Strona wskazuje na takie zagrożenie w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, ale uzasadnia je jedynie faktem bliskiego usytuowania budynku przy granicy działki oraz drewnianą konstrukcją jego dachu. Tego rodzaju okoliczności nie przesądzają jeszcze o tym, że pojawiają się potencjalne zagrożenia dla życia czy zdrowia ludzi, bądź dla mienia lub środowiska. Także w trakcie postępowania wyjaśniającego tego rodzaju stanów nie stwierdzono.
Wobec tego prowadzenie postępowania w przedmiocie samowoli budowlanej znajduje pełne uzasadnienie, co nie wyklucza możliwości podjęcia odrębnego postepowania w trybie art. 66 Prawa budowlanego.
Przechodząc do rozpoznania zgłoszonych zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazać w pierwszym rzędzie należy, iż z samego faktu, iż właściciel wybudowanego kilkadziesiąt lat wcześniej obiektu budowlanego nie jest w stanie okazać pozwolenia na budowę nie można wysuwać twierdzenia, że powstał on jako samowola budowlana. Skoro nie można odnaleźć pozwolenia na budowę z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, to nie można z całą pewnością wykluczyć, że takie pozwolenie zostało wydane, lecz zaginęło. Niemożność odnalezienia pozwolenia na budowę inwestycji zrealizowanej w tak odległym czasie nie jest wystarczającą przesłanką dla uznania, że obiekt budowlany powstał bez tego pozwolenia, gdyż samowoli budowlanej nie można domniemywać (tak: Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 739/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrok z 5 września 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 812/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, wyrok z dnia 31 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Op 242/12).
Fakt nieprzedłożenia stosownej dokumentacji dowodzi jedynie braku zachowania takiej dokumentacji, nie stanowi natomiast żadnego dowodu na to, że budynek ten powstał samowolnie. Podzielić trzeba w tym miejscu stwierdzenia organu odwoławczego, że poprzednio obowiązujące przepisy nie zawierały obowiązku bezterminowego archiwizowania stosownej dokumentacji - w tym udzielonych pozwoleń na budowę. Obowiązek taki nie dotyczył ani organów udzielających pozwolenia na budowę, ani właściciela obiektu bądź inwestora. Zasadnie zatem organy ustaliły, że w takich okolicznościach nie można mówić o samowoli budowlanej, nie można przesądzać o zrealizowaniu przedmiotowego obiektu budowlanego niezgodnie z obowiązującymi przepisami.
Jeśli wobec tego nie można ustalić tego, że samowola budowlana polegająca na wybudowaniu obiektu bez wymaganego prawem pozwolenia w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia rzeczywiście miała miejsce, to w ślad za tym brak jest podstaw do zastosowania trybu legalizacji samowoli w trybie art. 37-40 Prawa budowlanego z 1974 r.
Przyznać trzeba rację skarżącemu co do tego, że przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dotyczące bezpieczeństwa pożarowego stosuje się również do użytkowanych budynków istniejących (§ 207 ust. 2 rozporządzenia), a więc także do przedmiotowego budynku. Warunkiem ich zastosowania jest jednak to, że na podstawie przepisów odrębnych budynek uznano za zagrażający życiu ludzi. W rozpatrywanej sprawie nie zostało wykazane, aby budynek składowo-garażowy naruszał normy bezpieczeństwa pożarowego, określone w rozporządzeniu bądź w innych aktach prawnych, jak również i to, że jest on uznany za zagrażający życiu ludzi.
Z tego względu, jak również z przyczyn przywołanych wyżej, zarzuty skargi zmierzające do wykazania, iż budynek nie odpowiada warunkom przeciwpożarowym i w związku z tym wymaga ingerencji nadzoru budowlanego, jak należy rozumieć w ramach postępowania dotyczącego samowoli budowlanej, nie znajdują uzasadnienia.
Mając na względzie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny - stwierdzając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa - stosownie do przepisu art. 151 powołanej wcześniej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło