I OSK 2614/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-06-18

Skład orzekający: Iwona Bogucka, Zbigniew Ślusarczyk, Mirosław Wincenciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 141 § 4 PPSA, może stanowić samodzielną podstawę skargi kasacyjnej, jeśli uzasadnienie wyroku WSA nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 141 § 4 PPSA, nie były uzasadnione. Sąd stwierdził, że uzasadnienie wyroku WSA było wystarczające, zawierało ocenę prawną i pozwalało na odtworzenie toku myślenia sądu pierwszej instancji, nawet jeśli nie odniesiono się wprost do każdego zarzutu. Sąd podkreślił również, że naruszenie prawa materialnego musi być precyzyjnie sformułowane, wskazując na błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie przepisu.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA w Łodzi, który oddalił jego skargę na decyzję Wojewody dotyczącą odszkodowania za szkody powstałe w związku z udostępnieniem nieruchomości gruntowej. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego (ustawy o gospodarce nieruchomościami) oraz przepisów postępowania, w tym wadliwe uzasadnienie wyroku WSA. Skarżący domagał się uchylenia wyroku WSA i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia NSA Mirosław Wincenciak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 24 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 73/19 w sprawie ze skargi P.D. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za szkody powstałe w związku z udostępnieniem nieruchomości gruntowej oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z 24 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 73/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę P.D. na decyzję Wojewody [...], dalej jako "Wojewoda", z [...] listopada 2018 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za szkody powstałe w związku z udostępnieniem nieruchomości gruntowej oraz przyznał zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. Skarżący wniósł od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości, zarzucił naruszenie: 1. prawa materialnego, tj. art. 128 ust. 1 i 4 ustawy 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2018 r., poz. 121 ze zm.), dalej jako "u.g.n.", "poprzez pozbawienie skarżącego przysługującego mu we właściwej wysokości odszkodowania za 14 dniowe wywłaszczenie w sytuacji, gdy termin od [...] [...] czerwca ten wynika bezpośrednio z operatu szacunkowego biegłego z dnia [...] kwietnia 2017 r., oraz szkody z tym związane"; 2. prawa materialnego, tj. art. 157 ust. 1 I 4 u.g.n. poprzez jego całkowite pominięcie mimo sprecyzowania zarzutów w piśmie z dnia [...] maja br. i wydanie wyroku w oparciu o jeden z rozbieżnych operatów szacunkowych bez oceny prawidłowości wykonanej przez organizację rzeczoznawców; 3. przepisów postępowania, tj. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.), dalej jako "p.u.s.a." i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", poprzez nienależyte wykonanie kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 157 ust 1 i 4 u.g.n., a także nieustosunkowanie się przez WSA w Łodzi w uzasadnieniu do tego zarzutu; 4. przepisów postępowania, tj. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. i art 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych zarzutów w zakresie całkowitej dowolności oceny obniżenia pożytków o 70% oraz wątpliwości skarżącego odnośnie uszkodzenia warstwy gruntu; "5. przepisów postępowania, tj. art. 250 § 1 p.p.s.a. oraz § 2 i § 3 w zw. z § 21 ust 1 pkt 1 lit c poprzez uznanie, iż niniejsza sprawa wchodzi w kategorię innych spraw, mimo iż przedmiotem jest roszczenie pieniężne skarżącego." W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o: (1) uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Łodzi, (2) zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, a nieopłaconej w całości ani w części, według norm przepisanych, (3) rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie podniósł, że "uzasadnienie wyroku, mimo iż obszerne, zawiera głównie wklejone formuły, bez faktycznego odniesienia się do rozpoznawanej sprawy. Tym samym nie spełnia ono podstawowych funkcji - wychowawczej i informacyjnej.". Dalej skarżący kasacyjnie doprecyzował, że w piśmie z [...] maja 2019 r., jak też na rozprawie podniósł szereg zarzutów, do których "próżno w uzasadnieniu szukać szczegółowego ustosunkowania się". W zakresie zarzutu dotyczącego wymiaru szkody podniósł, że została ona obliczona wyłącznie poprzez dokonanie sumy utraconych pożytków naturalnych oraz utratę wartości nieruchomości w wyniku wykonanych prac, pominięto zaś konieczność przywrócenia powierzchni do stanu sprzed wykonanych prac. Skarżący wskazał też na konieczność przywrócenia struktury gleby do stanu sprzed prac budowlanych oraz zaznaczył, że WSA nie odniósł się do konieczności zakupu nowych sadzonek w miejsce zniszczonych bądź uszkodzonych. Podkreślił również, że prace na gruncie były prowadzone w przeciągu 14 dni, a nie jak twierdzi organ – 6 dni. Ponadto w jego ocenie WSA błędnie wyliczył koszty pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Zatem Naczelny Sąd Administracyjny nie jest zobowiązany do przedstawienia w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy i Sąd I instancji. Przede wszystkim wskazać należy na wadliwość konstrukcji zarzutów skargi kasacyjnej. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd I instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji). Z kolei zwrot "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" w odniesieniu do naruszenia przepisów prawa procesowego należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Oznacza to, że na stronie skarżącej spoczywa obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia" (zob. wyrok NSA z 19 września 2019 r., II GSK 777/19, LEX nr 2740583). Redakcja części zarzutów w niniejszej sprawie nie wypełnia tych wymogów. Nie wskazuje bowiem na rodzaj naruszenia prawa. Użyty w zarzucie pierwszym zwrot: "poprzez pozbawienie skarżącego przysługującego mu we właściwej wysokości odszkodowania ...", nie wskazuje ani na błędną wykładnię przepisów, ani na ich niewłaściwe zastosowanie. Ponadto w zarzucie piątym skargi kasacyjnej wskazano jednostki redakcyjne nie powołując nazwy ani publikatora aktu normatywnego. Błąd ten został powtórzony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Tym niemniej jednak zgodnie z uchwałą NSA z 26 października 2009r., sygn. akt I OPS 10/09, przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych. Zarzuty trzeci i czwarty podnoszą naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z przepisami art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. i art. 3 § 1 p.p.s.a. Wskazać należy, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa elementy uzasadnienia wyroku. Stanowi bowiem, że powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala na przyjęcie, że objęło ono wszystkie niezbędne wymogi, o których mowa w powołanym przepisie, a przedstawiony w nim wywód prawny w toku kontroli instancyjnej pozwala na ocenę, jakie znaczenie Sąd I instancji nadał zastosowanym normom prawnym i co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w sentencji. Zauważyć należy, iż za pomocą zarzutu naruszenia tego przepisu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd meriti stanu faktycznego, czy też stanowiska co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, a w konsekwencji trafności rozstrzygnięcia. Poza tym przepis ten nie może z zasady stanowić samodzielniej podstawy kasacyjnej, bowiem wedle treści uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09 (ONSAiWSA z 2010 r., nr 3, poz. 39) może on być samodzielną podstawą kasacyjną tylko wówczas, gdy motywy wyroku nie zawierają stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Takiego braku niepodobna wytknąć omawianym motywom. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji jest spójne i logiczne. W judykaturze przyjmuje się, że orzeczenie sądu pierwszej instancji uchyla się spod kontroli instancyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. II OSK 986/09; z dnia 12 marca 2015 r., sygn. I OSK 2338/13, publik. CBOSA). Przy czym tylko wówczas, gdy konstrukcja uzasadnienia nie pozwala na odtworzenie toku myślowego sądu I instancji, można mówić o skutkującym ewentualnym wzruszeniem orzeczenia uchybieniu art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2259/11, LEX nr 1299453). W tej sprawie takich okoliczności nie dostrzeżono. Prezentowane w tych ramach wytyki odnoszą się do braku stanowiska Sądu I instancji w kwestii naruszenia art. 157 ust. 1 i 4 u.g.n. Istotnie Sąd I instancji nie odniósł się wprost do zarzutu naruszenia powołanego przepisu, to jednakże na stronie 15 uzasadnienia wyroku wyartykułował swoje stanowisko w kwestii obowiązku organu informowania obywateli o obowiązujących przepisach prawa, w tym o przepisie art. 157 ust. 1 u.g.n. umożliwiającym dokonanie oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców. Ponadto oceniając wpływ i istotność owego pominięcia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na rozstrzygnięcie w sprawie nie sposób nie zauważyć, że w postępowaniu administracyjnym wyjaśniono przyczyny sporządzenia dwóch operatów przez biegłego E.S., a mianowicie z uwzględnieniem założenia, że dopłaty z UE nie zostały wstrzymane ani pomniejszone, a także z uwzględnieniem wyroków sądu powszechnego w sprawach o odszkodowanie, dotyczących tego samego gruntu z powództwa skarżącego przeciwko właścicielowi działki sąsiedniej (strona 4 operatu szacunkowego biegłego E.S.). Dodać też należy, że o potrzebie zewnętrznej weryfikacji operatu przez organ, o jakiej mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n., decyduje nie żądanie strony, lecz powstanie po stronie tego organu uzasadnionych wątpliwości co do prawidłowości jego sporządzenia. Reasumując wyrok Sądu I instancji nie uchyla się spod kontroli instancyjnej, a zatem z tego powodu nie podlegał wzruszeniu. Wskazane w zarzutach przepisy art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. i art. 3 § 1 p.p.s.a. również nie zostały naruszone. Przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Przepis ten ma charakter zadaniowy, bowiem w sposób ogólny określa kognicję sądów administracyjnych. O jego naruszeniu można byłoby mówić jedynie w sytuacji wykroczenia poza kompetencje sądu, zastosowania środka nieprzewidzianego w ustawie, względnie w sytuacji, gdy sąd uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której w przepisie mowa. Przepis nie określa wzorca, według którego kontrola ta ma być wykonana. Tak więc okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej nie oznacza naruszenia owego uregulowania. Również art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. ma charakter ustrojowy i ta jego właściwość powoduje, że może być on naruszony przez sąd wyjątkowo. Przepisy ustrojowe dotyczą: pozycji, struktury, organizacji i wzajemnych powiązań organów państwa. Trudno zatem sobie wyobrazić aby owe przepisy mogły być naruszone w trakcie procedowania przed sądem administracyjnym. Sąd administracyjny, co do zasady, stosuje przepisy prawa procesowego lub materialnego. Jeśli chodzi o zarzut drugi to jest naruszenia art. 157 ust. 1 i 4 u.g.n., to powtórzyć należy, że podważenie prawidłowości operatu szacunkowego może nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 1 u.g.n. Jeżeli strona ma zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości wykonania przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, to może skorzystać z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych. Nie można przyjąć, że obowiązek taki obciąża każdorazowo organ, w sytuacji gdy strona kwestionuje operat. O potrzebie weryfikacji operatu przez organ, na podstawie art. 157 ust. 1 u.g.n., decyduje nie stanowisko strony, lecz powstanie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości co do prawidłowości jego sporządzenia. Nie można zatem oczekiwać od organu by występował do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, gdy nie ma on wątpliwości co do prawidłowości operatu. Skoro w rozpoznawanej sprawie organ takich wątpliwości nie miał, to nie musiał występować do organizacji zawodowej o weryfikację operatu. Kwestia rozbieżności w operatach została już omówiona powyżej. Niezależnie od wspomnianej już wadliwości jego sformułowania nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut pierwszy, podnoszący naruszenie art. 128 ust. 4 w zw. z art. 124 ust. 1 u.g.n. Przedmiotem postępowania w sprawie było ustalenie odszkodowania za szkody spowodowane ograniczeniem sposobu korzystania z części nieruchomości, stanowiącej własność Skarżącego. Odszkodowanie to przysługuje Skarżącemu na mocy art. 128 ust. 4 w zw. z art. 124 ust. 1 u.g.n., wedle których za szkody powstałe wskutek ograniczenia, w drodze decyzji, przysługuje odszkodowanie, które powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód, a jeżeli wskutek tego zdarzenia zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Przypomnieć należy, że przedmiotem oceny są szkody powstałe w związku z udostępnieniem Burmistrzowi [...] nieruchomości P.D. w celu przeprowadzenia prac udrożniających i konserwacyjnych kanalizacji deszczowej. Udostępnienie gruntu nastąpiło na podstawie decyzji Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. Wszelkie kwestie związane ze sposobem ustalania wysokości odszkodowania zostały wyczerpująco unormowane w rozdziale 5 działu III u.g.n. Regulacja tam zawarta nie przewiduje żadnego odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów k.c. i nie daje podstaw do stosowania w drodze analogii rozwiązań cywilnoprawnych do instytucji prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z 25 lutego 2009 r., I OSK 460/08, Lex nr 515984). Uszczerbek majątkowy (szkoda), jakiego doznaje właściciel na skutek ograniczenia jego prawa własności w trybie art. 124 u.g.n., jest wynikiem legalnego działania administracji, co w sposób oczywisty różni omawiane odszkodowanie od odszkodowania funkcjonującego w prawie cywilnym. Odszkodowanie administracyjne, z mocy art. 128 ust. 4 u.g.n., powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód, a ponadto, jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, powiększa się je o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Zgodnie z art. 134 ust. 1 u.g.n. podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi, z zastrzeżeniem art. 135 u.g.n., wartość rynkowa nieruchomości. Przy jej określaniu uwzględnia się natomiast w szczególności: jej rodzaj, położenie, sposób użytkowania, przeznaczenie, stan nieruchomości oraz aktualnie kształtujące się ceny w obrocie nieruchomościami (vide: art. 134 ust. 2 u.g.n.). Stosownie natomiast do art. 154 ust. 1 u.g.n., wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy sporządzający opinię określającą wartość nieruchomości, na podstawie której następuje ustalenie wysokości odszkodowania (vide: art. 130 ust. 2 u.g.n.), uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stan nieruchomości oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych. Szczegółowe zasady wyceny nieruchomości przeznaczonych dla różnych celów, jako przedmiotu różnych praw oraz w zależności od rodzaju nieruchomości i jej przeznaczenia, w tym również rodzaje metod i technik wyceny nieruchomości oraz sposoby określania ich wartości przy zastosowaniu poszczególnych podejść, metod i technik wyceny, reguluje powołane wyżej rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (rozporządzenie), a w szczególności istotny dla rozstrzygnięcia tej sprawy § 43 ust. 1 tego aktu, stanowiący, że przy określaniu wartości poniesionych szkód na nieruchomości, o których mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n., uwzględnia się w szczególności: 1) stan zagospodarowania nieruchomości na dzień wydania decyzji odpowiednio o wywłaszczeniu, ograniczeniu sposobu korzystania albo zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości oraz stan zagospodarowania nieruchomości na dzień zakończenia działań uzasadniających wydanie tej decyzji; 2) utratę pożytków w okresie od dnia wydania decyzji do dnia zakończenia działań uzasadniających jej wydanie. Według zaś § 43 ust. 3 rozporządzenia, przy określaniu zmniejszenia wartości nieruchomości, o którym mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n., uwzględnia się: (pkt 1) zmianę warunków korzystania z nieruchomości; (pkt 2) zmianę przydatności użytkowej nieruchomości; 3) trwałe ograniczenie w sposobie korzystania z nieruchomości; 4) skutki spowodowane obowiązkiem udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że skoro ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości (vide: art. 130 ust. 2 u.g.n.), to operat szacunkowy stanowi istotny dowód w takiej sprawie. W wyniku przeprowadzonej kontroli Sąd I instancji trafnie stwierdził, że organy obu instancji słusznie uznały, że sporządzony w niniejszej sprawie operat szacunkowy został sporządzony w sposób prawidłowy, a tym samym mógł stanowić dowód na okoliczność ustalenia wysokości odszkodowania w niniejszej sprawie. Przede wszystkim jest on bowiem kompletny i logiczny, spełnia warunki formalne, odpowiada powołanym wyżej przepisom prawa, a przy tym został oparty na prawidłowych i rzetelnych danych stanowiących podstawę oszacowania wartości nieruchomości oraz zawiera wyczerpujące uargumentowanie wynikających z niego wniosków. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów zaaprobowanym przez Sąd I instancji, że wykonane wykopy nie spowodowały zmiany wartości gruntu, a tym bardziej jego gleboznawczej klasyfikacji. Opinia biegłego bazuje na stanowisku Starosty [...] – organu, do którego właściwości, zgodnie z art. 6a ust. 1 pkt 2b ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, należą sprawy z zakresu geodezji i kartografii, a także spraw dotyczące ochrony gruntów rolnych, w rozumieniu ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Stanowisko Starosty zawiera przekonujące uzasadnienie. Dodać należy, że dowód z opinii biegłego, poza wyjątkami gdy ustawa nakłada w danej sprawie obowiązek sporządzenia takiego dowodu, jest przeprowadzany wówczas, gdy potrzebna jest wiedza specjalistyczna w danym zakresie, a organ takiej wiedzy nie posiada. Skoro w rozpoznawanej sprawie, w ocenie organów, nie było wątpliwości w zakresie wpływu dokonanych wykopów na jakość gleby i jej klasę bonitacyjną, to nie można skutecznie postawić organom zarzutu naruszenia procedury polegającego na niewyjaśnieniu okoliczności prawnie istotnych. Prawidłowo uznały organy, opierając się na ustaleniach E.S. na gruncie oraz na stanowisku Starosty [...], że biorąc pod uwagę niewielką skalę i ilość dokonanych wykopów, nie mogło dojść do degradacji gruntu, ani tym bardziej do zmian w glebie skutkujących obniżeniem klasyfikacji gleboznawczej. Nie budzi też wątpliwości czasokres zajęcia gruntu – krótszy niż został określony w decyzji Starosty [...]. Nie ma podstaw aby w tej mierze kwestionować stanowisko biegłego poparte wyjaśnieniami uzyskanymi od Gminy. Jeśli chodzi o zarzut piąty skargi kasacyjnej to zauważyć należy, iż strona skarżąca kasacyjnie nie określiła nazwy aktu normatywnego do którego odnosi przytoczone numery jednostek redakcyjnych. Nie jest rzeczą NSA dociekać, który akt wykonawczy pełnomocnik skarżącego miał na myśli. Również z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, które rozporządzenie, w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, autor skargi kasacyjnej miał na myśli. Z tych względów na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło