VIII SA/Wa 225/19

PostanowienieWSA w Warszawie2019-06-14

Skład orzekający: Leszek Kobylski, Sławomir Fularski, Iwona Szymanowicz- Nowak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta, który wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji, ma legitymację procesową do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego w tej samej sprawie?
Ratio decidendi
Prezydent Miasta, który wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji, nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego. Wynika to z faktu, że w takiej sytuacji organ ten nie jest "każdym" w rozumieniu art. 50 § 1 P.p.s.a., a jego rola w postępowaniu sądowoadministracyjnym polega na poddaniu się kontroli sądu, a nie na byciu stroną skarżącą. Dopuszczenie do takiej sytuacji prowadziłoby do połączenia funkcji organu prowadzącego postępowanie i strony tego postępowania, co jest niedopuszczalne.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta R. wydał decyzję o ustaleniu warunków zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. uchyliło w części tę decyzję i umorzyło postępowanie pierwszej instancji. Prezydent Miasta R., działając w imieniu Skarbu Państwa, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję SKO. Sąd odrzucił skargę jako niedopuszczalną.
Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę i zwrócono stronie skarżącej kwotę uiszczoną tytułem wpisu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Leszek Kobylski, Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Fularski (sprawozdawca), Sędzia WSA Iwona Szymanowicz- Nowak, Protokolant Sekretarz sądowy Karolina Kaca, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 czerwca 2019 r. w Radomiu sprawy ze skargi Skarbu Państwa-Prezydenta Miasta R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia w części decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy postanawia: 1. odrzucić skargę; 2. zwrócić stronie skarżącej kwotę w wysokości [...] ([...]) złotych uiszczoną tytułem wpisu od skargi. Prezydent Miasta R. (dalej jako "organ I instancji" lub "Prezydent") decyzją nr [...] z [...] grudnia 2018 r. ustalił sposób zagospodarowania terenu i warunki zabudowy dla inwestycji zamierzonej przez Agencję Rozwoju [...] S.A. z siedzibą w W. (dalej jako "inwestor" lub "Spółka") pod nazwą: rozbudowa, nadbudowa i zmiana sposobu użytkowania kompleksu budynków w ramach programu rewitalizacji dawnej [...] "[...]" na budynek biurowo-usługowo-handlowy wraz z budową parkingów, podziemnych zbiorników przeciwpożarowych i na deszczówkę na działkach nr ewid. [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] (obręb [...]-Z., arkusz [...]) w R.. Odwołanie od powyższej decyzji złożył inwestor kwestionując rozstrzygnięcie decyzji zawarte w pkt. 2.4. w zakresie ustalenia minimalnej liczby miejsc postojowych. W ocenie odwołującego się decyzja organu I instancji, za wyjątkiem powyższego rozstrzygnięcia, jest wydana zgodnie z obowiązującym prawem i zgodnie z wnioskiem. Spółka podniosła, że jako wnioskodawca, nie wnosiła o to, aby organ I instancji wyznaczał w decyzji jakąkolwiek liczbę miejsc postojowych do zapewnienia przez inwestora. Stwierdziła, że w jej ocenie brak jest normy prawnej dającej kompetencje dla organu do nałożenia takiego obowiązku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. (dalej jako "organ odwoławczy", "Kolegium" lub "SKO") decyzją z [...] lutego 2019 r. nr [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej jako "k.p.a."), po rozpoznaniu ww. odwołania uchyliło zaskarżoną część decyzji w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt. 2.4. tj.: "Miejsca postojowe należy zapewnić na terenie objętym decyzją wg wskaźnika: - min. 2 miejsca / 100 m2 powierzchni użytkowej" i w tym zakresie umorzyło postępowanie pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że przedmiotem rozpatrzenia była część rozstrzygnięcia decyzji Prezydenta w zakresie warunku zawartego w pkt. 2.4. tj.: "Miejsca postojowe należy zapewnić na terenie objętym decyzją wg wskaźnika: - min. 2 miejsca / 100 m2 powierzchni użytkowej". W pozostałej części Kolegium nie rozpatrywało zaskarżonej decyzji, bowiem ze złożonego odwołania jednoznacznie wynika, że Spółka kwestionowała tylko rozstrzygnięcie w powyższym zakresie. SKO stwierdziło, że organ I instancji w sposób nieuprawniony (bez podstawy prawnej) ustalił przedmiotowy warunek w swojej decyzji. Nie ma bowiem podstaw prawnych do twierdzenia, że decyzja o ustaleniu warunków zabudowy powinna precyzyjnie określać maksymalną czy minimalną liczbę miejsc parkingowych. Art. 54 pkt 2 lit. c ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t. Dz. U. z 2018 r., poz. 1945, dalej jako "u.p.z.p.") nie precyzuje sposobu określenia ilości miejsc parkingowych dla nowych inwestycji i nie ma w obowiązującym systemie prawnym żadnego przepisu szczególnego, który nakazywałby wskazanie określonej liczby miejsc parkingowych w zależności od planowanego sposobu zagospodarowania terenu. Liczba i sposób urządzania miejsc postojowych będzie przedmiotem postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, zaś w decyzji o warunkach zabudowy nie ma obowiązku ustalania minimalnej ilości miejsc. Skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego na ostateczną w administracyjnym toku instancji ww. decyzję organu odwoławczego wniósł Prezydent jako działający w imieniu Skarbu Państwa (dalej jako "skarżący") na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. u. z 2018 r., poz. 2204 ze zm., dalej jako "u.g.n."). Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a to: - art. 54 pkt 2 lit. c w związku z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. poprzez błędną jego wykładnię, skutkującą pozbawieniem decyzji o warunkach zabudowy rozstrzygnięcia w zakresie minimalnej ilości miejsc parkingowych do obsługi przyszłej inwestycji; - § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz.U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1589) poprzez jego niezastosowanie i uchylenie decyzji o warunkach zabudowy w części dotyczącej ustalenia minimalnej ilości miejsc parkingowych do obsługi przyszłej inwestycji; - § 18 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2015 r., poz. 1422 z późn. zm.) poprzez jego niezastosowanie i uchylenie decyzji o warunkach zabudowy w części dotyczącej ustalenia minimalnej ilości miejsc postojowych do obsługi przyszłej inwestycji, skutkujące niemożnością dostosowania liczby i sposobu urządzenia miejsc postojowych do wymagań tej decyzji; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, postaci: - obrazy art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego zastosowanie i uchylenie decyzji o warunkach zabudowy w części, tj. w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt 2.4 dotyczącego określenia dla planowanej inwestycji wskaźnika miejsc postojowych min. 2 miejsca/100m2 oraz umorzenie postępowania pierwszej instancji w tym zakresie, podczas gdy ww. ustalenie decyzji znajduje oparcie w przepisach prawa, a to w art. 54 pkt 2 lit. c w związku z art. 64 ust. 1 u. p.z.p., w § 2 pkt 6 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. oraz w § 18 ust. 2 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. i kwestia ustalenia wskaźnika minimalnego miejsc postojowych nie jest bezprzedmiotowa; - obrazy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nie utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji w całości; Prezydent wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa (przepisów określonych powyżej w pkt 1), ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonej decyzji z powodu naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (przepisów określonych w pkt 1 zarzutów) oraz naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (przepisów określonych w pkt 2 zarzutów). Nadto wniósł o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie, SKO stwierdziło, że podniesione w skardze zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: skarga podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna. Zgodnie z unormowaniem art. 50 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, dalej jako: "P.p.s.a."), uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. W myśl unormowania art. 5 § 2 k.p.a., ilekroć w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego mowa jest o organach administracji publicznej rozumie się przez to m. in. organy jednostek samorządu terytorialnego. Wynika stąd, że treść art. 50 § 1 P.p.s.a., ma zastosowanie również do decyzji organów samorządu terytorialnego. Analiza treści unormowania art. 50 § 1 P.p.s.a. wskazuje, że o statusie strony w postępowaniu sądowym decyduje posiadanie interesu prawnego. Podstawę procesowej legitymacji strony musi stanowić przepis prawa materialnego wskazujący na własne prawo (interes prawny) lub obowiązek podmiotu, które podlegają skonkretyzowaniu w postępowaniu administracyjnym. Tak więc istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, która można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się, zatem do ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu. Istnienia interesu prawnego należy zawsze poszukiwać w prawie materialnym, którego konkretna norma nabiera cech uprawnień lub obowiązków strony, przy rozstrzyganiu sprawy indywidualnej. Interes prawny podmiotu wnoszącego skargę do sądu przejawia się w tym, że podmiot ten działa bezpośrednio, we własnym imieniu i ma roszczenie o przyznanie uprawnienia lub zwolnienie z nałożonego obowiązku. Kryterium "interesu prawnego" ma zatem charakter materialnoprawny i wymaga stwierdzenia związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżącego, a kontestowanym w skardze aktem lub czynnością organu administracji. O możliwości żądania wszczęcia postępowania sądowoadministracyjnego decydują przesłanki zbliżone do tych, które stanowią podstawę legitymacji procesowej strony w administracyjnym postępowaniu jurysdykcyjnym (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2004, str. 89). Wobec tego należy w pełni zgodzić się ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w wyroku z 29 listopada 2005 r., sygn. akt FSK 2631/04, że powierzenie organom gminy w drodze właściwości do orzekania w indywidualnych sprawach w formie decyzji administracyjnej wyłącza możliwość składania przez te organy skarg do sądu administracyjnego na decyzje wydane w tych sprawach przez organ odwoławczy (art. 50 § 1 i 2 w związku art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a.). Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, kiedy to konkretny podmiot jest wprawdzie zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, lecz, dla którego z przepisu prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia lub obowiązki. Podmiot taki nie posiada, zatem uprawnień lub obowiązków chronionych przepisami prawa. Pogląd taki wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 15 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1355/98, w wyroku z 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, w wyroku z 19 stycznia 1995 r., sygn. akt I SA 1326/93 i w wyroku z 13 grudnia 1992 r., sygn. akt I SA 1725/93. W ocenie Sądu, mimo szeroko zakreślonej w art. 50 § 1 p.p.s.a. legitymacji procesowej do wniesienia skargi, Prezydent nie jest uprawniony do wniesienia skargi, w sytuacji gdy w postępowaniu administracyjnym wydał decyzję administracyjną jako organ administracji publicznej (organ państwa) w pierwszej instancji. Organom tym nie służy prawo złożenia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, bowiem nie obejmuje ich pojęcie "każdy" użyte w powołanym przepisie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 maja 2006 r., sygn. akt II FSK 818/05). Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 24 kwietnia 2018 r. sygn. akt I OSK 1236/16 wskazał, że podziela jednolity i ugruntowany w orzecznictwie pogląd, iż powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej wyłącza jednocześnie możliwość dochodzenia przez tę jednostkę ochrony jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego. W takiej sytuacji jednostka samorządu terytorialnego nie ma zatem legitymacji procesowej strony w tym postępowaniu i nie jest również podmiotem uprawnionym do zaskarżania decyzji administracyjnych (postanowień) do sądu administracyjnego. Rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczona przepisami prawa materialnego. Może być ona, jako osoba prawna, stroną tego postępowania i wówczas organy ją reprezentujące będą broniły jej interesu prawnego, korzystając z gwarancji procesowych, jakie przepisy k.p.a. przyznają stronom. Ustawa jednak może organowi jednostki samorządu terytorialnego wyznaczyć rolę organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a. Wtedy będzie on bronił interesu jednostki samorządu terytorialnego w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie (podobnie w wyroku NSA z 28 maja 2009 r., sygn. akt I OSK 728/08). W uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 maja 2003 r., sygn. akt OPS 1/03 (opubl. ONSA 2003/4/115) zostało podkreślone, że włączenie organów samorządowych do systemu organów administracji publicznej, prowadzących postępowanie w konkretnej sprawie znacznie ogranicza zakres uprawnień procesowych tych jednostek jako osób prawnych. Co więcej, w zakresie, w jakim organ jednostki samorządu terytorialnego wykonuje funkcję organu administracji publicznej, nie jest on (ani też żaden z pozostałych organów danej jednostki) uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego, rozumianego jako interes osoby prawnej. Uprawnienie do korzystania z władztwa administracyjnego przez samorząd terytorialny następuje zatem kosztem znacznego ograniczenia jego dominium. Zaakcentować należy, że tego rodzaju rozwiązania prawne w państwie demokratycznym nie powinny budzić wątpliwości. Powyższe stanowisko znalazło również potwierdzenie w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 29 października 2009 r., K 32/08 (OTK-A 2009/9/139), w którym Trybunał uznał za zgodne z art. 165 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przepisy art. 33 § 1 i 2 P.p.s.a., w zakresie, w jakim pozbawiają one prawa do udziału na prawach strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym gminę, której wójt (burmistrz, prezydent) wydał decyzję jako organ I instancji, a także za zgodny z art. 165 ust. 1 i 2 Konstytucji RP przepis art. 50 § 1 P.p.s.a. w zakresie, w jakim odmawia jednostce samorządu terytorialnego prawa do wnoszenia skarg do sądów administracyjnych sprawach, w których organ danej jednostki rozpatrywał sprawę administracyjną i wydał decyzję w I instancji. Powierzenie zatem organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, czy sądowoadministracyjnego. W takiej sytuacji jednostka samorządu terytorialnego nie ma legitymacji procesowej strony w tym postępowaniu, nie jest również podmiotem uprawnionym do zaskarżania decyzji administracyjnych do NSA, ani też legitymowanym do wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego. Widać z tego niezbicie, że włączenie organów samorządowych do systemu organów administracji publicznej prowadzących postępowanie w konkretnej sprawie znacznie ogranicza zakres uprawnień procesowych tych jednostek jako osób prawnych. Co więcej, w zakresie, w jakim organ jednostki samorządu terytorialnego wykonuje funkcję organu administracji publicznej nie jest on (ani też żaden z pozostałych organów danej jednostki) uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego, rozumianego jako interes osoby prawnej. Uprawnienie do korzystania z władztwa administracyjnego przez samorząd terytorialny następuje zatem kosztem znacznego ograniczenia jego dominium. Niemniej należy pamiętać, że jest to następstwem celowego działania ustawodawcy. Ponadto, jak słusznie zwrócił uwagę NSA w uzasadnieniu postanowienia z 15 września 2016 r., sygn. akt II FSK 894/16 charakterystyczną cechą postępowania sądowoadministracyjnego w odróżnieniu od postępowania administracyjnego jest jego kontradyktoryjność. Spór przed sądem prowadzony jest przez dwa podmioty: podmiot żądający udzielania ochrony prawnej (skarżącego) i organ administracji publicznej, którego działanie lub zaniechanie stało się przyczyną zgłoszenia żądania udzielenia ochrony prawnej. Ukształtowana w ten sposób struktura postępowania sądowoadministracyjnego determinuje krąg podmiotów, którym przepisy procesowe mogą przyznać prawo do jego uruchomienia. Nie może zostać ono uruchomione z urzędu, jak też w drodze złożenia skargi przez organ administracji publicznej, którego działanie ma być przedmiotem oceny z punktu widzenia zgodności z prawem, ani żaden inny organ pozostający w strukturze organizacyjnej administracji publicznej. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie odpowiednie zastosowanie mają również poglądy wyrażone w uchwale (i w jej uzasadnieniu) NSA z 16 lutego 2016 r. sygn. akt I OPS 2/15, w której Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że "powiat nie ma legitymacji procesowej strony w sprawie o ustalenie wysokości odszkodowania od powiatu za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, która stała się własnością powiatu, jeżeli decyzję wydaje starosta na podstawie art. 12 ust. 4a w związku z art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 687 ze zm.) oraz art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. z 2015 r., poz. 1445)". Bezspornym w niniejszej sprawie jest, że skargę na decyzję organu odwoławczego wniósł Prezydent, który orzekał w sprawie administracyjnej dotyczącej ustalenia dla inwestora warunków zabudowy. W postępowaniu tym Prezydent występował w charakterze organu wyposażonego w kompetencje do władczego rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej i wydał decyzję w pierwszej instancji. Dlatego też, w rozpatrywanej sprawie strona skarżąca nie ma interesu prawnego we wniesieniu skargi na decyzję organu odwoławczego. Z uwagi zaś na brak interesu prawnego Prezydent nie jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi do sądu administracyjnego (por. wyrok NSA z 29 listopada 2005 r., sygn. akt FSK 2631/04; wyrok NSA z 16 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1017/04; postanowienie NSA z 24 maja 2006 r., sygn. akt II FSK 818/05). W ocenie Sądu, nie może być dopuszczalna sytuacja, że ten sam podmiot - Prezydent - raz występuje w sprawie jako organ administracji wykonujący swoje władztwo, a raz gdy uzna, że jest to dla niego korzystne - jako strona domagająca się ochrony w istocie przed działaniami organu administracji wyższego stopnia. Takiej ochrony nie może domagać się bowiem podmiot, który w sprawie sam jako administracja występował na pierwszym jej etapie. Na etapie postępowania sądowoadminsitracyjnego, Prezydent pozostaje bowiem organem administracji, który pośrednio, poprzez kontrolę decyzji organu odwoławczego, poddawany jest kontroli Sądu. Ze wskazanego wyżej orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, wynika, że w jednym postępowaniu nie może mieć miejsca łączenie funkcji procesowych organu prowadzącego postępowanie i strony tego postępowania. Postępowanie sądowoadministracyjne nie może zostać wszczęte z inicjatywy organu administracji publicznej, nie może też być zainicjowane z urzędu. Postępowanie takie nie może być też wykorzystywane w celu rozstrzygania sporów na tle odmiennych poglądów między organami różnych szczebli (por. T. Woś, Postępowanie sądowoadministracyjne, Warszawa 1996, str. 103). Może zaś zostać ono wszczęte jedynie na wniosek podmiotu pozostającego poza systemem organów, których działalność ma podlegać kontroli. Dopuszczenie do złożenia skargi de facto przez organ I instancji doprowadziłoby bowiem do sytuacji w której stronami postępowania sądowego byłyby dwa organy administracji publicznej orzekające w sprawie (por. uzasadnienie uchwały SN z 22 października 1984 r., sygn. akt III AZP 5/84, OSN 1985/7/86 z aprobującą glosą J. Borkowskiego - OSP 1986/ 2/26). Podobnie w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 maja 2003 r., sygn. akt OPS 1/03 przyjęto, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej, w formie decyzji administracyjnej, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, jak i sądowoadministracyjnego. Dodatkowo, zwrócić również uwagę należy na treść art. 23 ust. 1e u.g.n., który to stanowi, że w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, w których jedną ze stron lub uczestników postępowania jest Skarb Państwa, a drugą stroną lub uczestnikiem postępowania jest powiat albo miasto na prawach powiatu, Skarb Państwa reprezentuje Wojewoda. Powyższy przepis, dodany nowelizacją u.g.n. z 16 grudnia 2016 r. ma w sposób jednoznaczny zapobiegać sytuacji, w której starosta występowałby jednocześnie jako reprezentant powiatu (lub miasta na prawach powiatu) i reprezentant Skarbu Państwa (wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej na podstawie art. 11 ust. 1 u.g.n.). Wobec powyższego stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie, Prezydent został błędnie, zamiast Wojewody M., potraktowany jako strona postępowania administracyjnego reprezentująca Skarb Państwa. Tym samym, przedmiotowa skarga Prezydenta jest niedopuszczalna, zatem podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 i § 3 P.p.s.a. W punkcie drugim sentencji postanowienia orzeczono na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło