III SA/Kr 530/19

WyrokWSA w Krakowie2019-08-08

Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Krystyna Kutzner, Maria Zawadzka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika za wwóz odpadów na terytorium Polski bez wymaganego zezwolenia została nałożona prawidłowo, pomimo zarzutów skarżących dotyczących błędnej klasyfikacji odpadów i naruszeń proceduralnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo zakwalifikowały przewożone odpady jako zmieszane odpady komunalne (kod 20 03 01), a nie tworzywa sztuczne i gumę (kod 19 12 04), co potwierdziły oględziny, zeznania kierowcy oraz opinia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. W związku z tym, nałożenie kary pieniężnej za wwóz odpadów bez wymaganego zezwolenia było zasadne. Sąd oddalił zarzuty dotyczące naruszeń proceduralnych, uznając, że organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe i zapewniły stronie możliwość wypowiedzenia się.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł na wspólników spółki cywilnej za wwóz odpadów na terytorium Polski bez wymaganego zezwolenia. Organy uznały, że przewożone odpady, mimo że w dokumentach widniał kod 19 12 04 (tworzywa sztuczne i guma), w rzeczywistości stanowiły zmieszane odpady komunalne (kod 20 03 01). Skarżący kwestionowali tę klasyfikację, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych, naruszenie przepisów postępowania, w tym brak przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, oraz nieuwzględnienie wniosków dowodowych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Sędziowie NSA Krystyna Kutzner WSA Maria Zawadzka Protokolant specjalista Bernadetta Szczypka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi A. Ż., P. Ż. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 27 marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2018 r. nr [...], działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 2200) – u.t.d., oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr [...] z dnia 8 czerwca 2018 r., nałożył na A. Ż., P. Ż. wspólników spółki cywilnej A siedzibą w T karę pieniężną w wysokości 10 000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło naruszenie polegające na wwozie odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia. Pismem z 11 czerwca 2018 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżących o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu. W toku postępowania strona złożyła wyjaśnienia w sprawie pismami z dnia 26 czerwca i 18 lipca 2018 r. Postępowanie zakończyło się wydaniem ww. decyzji administracyjnej z dnia [...] 2018 r. W odwołaniu skarżący zaskarżyli w całości ww. decyzję i postanowienie o odmowie uwzględnienia żądania stron w przedmiocie przeprowadzenia dowodów z przesłuchania strony i świadków. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w z w. z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na braku rzetelnego zbadania okoliczności sprawy i niewyjaśnienie, jak należało zaklasyfikować odpady przewożone 8 czerwca 2018 r.; błąd w ustaleniach faktycznych polegający na nieprawidłowym ustaleniu, że przedmiotem kontrolowanego transportu były odpady o kodzie 20 03 01, podczas gdy brak jest właściwego dowodu w tym zakresie; naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 75 § 1 w zw. z art. 78 § 1 i 2 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu wniosków dowodowych, podczas gdy zgłoszone wnioski dowodowe miały na celu wyjaśnienie i potwierdzenie tego, że skarżący nie mieli wpływu na powstanie naruszenia, o ile do naruszenia rzeczywiście doszło; naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co doprowadziło do nieustalenia, że strony nie miały wpływu na powstanie naruszenia, gdyż transport był wykonywany na podstawie zlecenia otrzymanego od znanego im kontrahenta, a transport miał dotyczyć odpadów, na które skarżący mieli zezwolenie; błąd w ustaleniach faktycznych polegający na nieustaleniu, że skarżący nie mieli wpływu na powstanie naruszenia; naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuznanie, że okolicznością wyłączającą odpowiedzialność przewoźników za popełnienie naruszenia był fakt, że przewóz wykonywany był jako realizacja zlecenia przewozu otrzymanego od podmiotu, z którym skarżący wcześniej współpracowali, a który miał dotyczyć przewozu odpadów o kodzie 19 12 04; naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 48 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe polegające na błędnej wykładni tego przepisu sprowadzającej się do nałożenia na przewoźnika obowiązku każdorazowego sprawdzania, czy przewożona przez niego przesyłka odpowiada oświadczeniom nadawcy zawartym w liście przewozowym. Skarżący zarzucili ponadto postanowieniu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 75 § 1 w zw. z art. 78 § 1 i 2 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu wniosków dowodowych skarżących, podczas gdy dowody te miały na celu wyjaśnienie i potwierdzenie, że skarżący nie mieli wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący wnieśli o uchylenie postanowienia w całości i uwzględnienie żądania stron dotyczącego przeprowadzenia dowodów z przesłuchania strony i świadków oraz o uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania w I instancji, ewentualnie o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Skarżący wnieśli o zasądzenie od organu na rzecz stron zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Zdaniem skarżących prawidłowe zaklasyfikowanie przewożonych odpadów wymagało wiadomości specjalnych, dlatego konieczne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, tym bardziej, że dokumenty związane z przewozem zawierają informacje, że przewożono odpady o kodzie 15 01 02 lub 19 12 04. Skarżący podnoszą, że zweryfikowali wiarygodność zlecającej przewóz, L T. Z. sp. j., na giełdzie transportowej. Strony twierdzą, że nieracjonalne jest oczekiwanie, że każdorazowo kierowca dokona sprawdzenia przewożonego ładunku, chyba, że na pierwszy rzut oka jest on niezgodny z dokumentami przewozowymi. Pismem z dnia 13 lutego 2019 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżących o uzupełnieniu materiału dowodowego o dokumenty pochodzące z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (protokół oceny towaru z 8 czerwca 2018 r. wraz z dokumentacją fotograficzną oraz pismo nr [...] października 2018 r. potwierdzające dokonanie przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zawiadomienia odpowiedniego organu w Niemczech o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski). Jednocześnie organ poinformował stronę o możliwości wypowiedzenia się w sprawie w terminie 7 dni od dnia doręczenia powyższego pisma, pod rygorem wydania decyzji w oparciu o posiadany materiał dowodowy. W odpowiedzi pełnomocnik skarżących pismem z dnia 26 lutego 2019 r. złożył wyjaśnienia podtrzymując dotychczasowe twierdzenia, iż prawidłowe zaklasyfikowanie przewożonych odpadów wymaga wiadomości specjalnych i przesądzenie tej okoliczności powinno nastąpić na podstawie opinii biegłego. Pełnomocnik strony podniósł, że przesłane dokumenty powstały w ramach procedury, w której skarżący nie brali udziału. Nadto dokumenty te nie zostały sporządzone w formie przewidzianej dla opinii biegłego. Pełnomocnik strony zwrócił się również z prośbą o przesłanie mu kolorowych odbitek zdjęć stanowiących załącznik do protokołu oceny towaru, bowiem odbitki czarnobiałe uniemożliwiają rozróżnienie poszczególnych elementów towaru. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 27 marca 2019 r. znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096) – dalej k.p.a., art. 5 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1481), art. 4 pkt 22 lit. i) oraz u), art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. f, art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d., art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2016 r. poz. 1987 ze zm.), art. 2 pkt 35, art. 9 ust. 1, art. 18 ust. 1 i 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1013/2006 z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. UE L Nr 190, str. 1) oraz Ip. 4.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że dnia 8 czerwca 2018 r. w miejscowości D miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki DAF o nr rej. [...] oraz naczepy marki KOEGEL o nr rej. [...] przeprowadzona przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego na wniosek funkcjonariuszy policji. Pojazdem kierował M. W. Kierujący pojazdem okazał do kontroli m.in. wypis z licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy nr [...] udzielonej stronie, decyzję Starosty o udzieleniu wspólnikom spółki cywilnej A zezwolenia na transport odpadów o wymienionych w decyzji kodach, Lieferauftrag (zlecenie dostawy), dokument CMR oraz dokument związany z przemieszczaniem odpadów - informację dołączoną do przemieszczanych odpadów według wzoru z załącznika nr VII do rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Kontrola została udokumentowana protokołem nr [...]. Kierowca podpisał protokół kontroli bez wniesienia do niego zastrzeżeń, tym samym potwierdzając prawidłowość ustaleń dokonanych przez kontrolujących. Jak wynika z okazanego do kontroli dokumentu CMR sporządzonego w języku niemieckim, przewożony ładunek miały stanowić 54 bele (54 Ballen) o łącznej wadze 20970 kg, pochodzące z Niemiec (B - M), mające trafić do odbiorcy E w D. Zgodnie z dokumentem Lieferauftrag przewożony ładunek stanowiły tworzywa sztuczne i guma (Kunststoff und Gummi) o kodzie 19 12 04. Kierowca przedłożył kontrolującym także dokument związany z przemieszczaniem odpadów - informację dołączoną do przemieszczanych odpadów według wzoru z załącznika nr VII do rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Podczas kontroli przesłuchano kierowcę M. W. w charakterze świadka. Z jego zeznań wynikało, że przewóz wykonywany był na rzecz wspólników spółki cywilnej A, A. Ż. i P. Ż. Ładunek został załadowany w Niemczech, w przedsiębiorstwie W GmbH w miejscowości S. Świadek zeznał, że przewoził odpady, ale nie wie, co konkretnie. Świadek dodał, że brał udział w załadunku. Zdaniem świadka ładunek wyglądał na odpady komunalne, ponieważ widział w nim opakowania po pastach do zębów, strzykawki, opakowania po żywności. To wszystko było sprasowane w kostkę, związane drutami. Były tego 54 kostki. Świadek wyjaśnił, że wszystkie dokumenty oraz polecenie, aby przyjechać do E do D, otrzymał od spedytora z A s.c. (protokół z przesłuchania świadka - w aktach sprawy). Pismem z 19 czerwca 2018 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z prośbą o udzielenie informacji na temat faktycznie przewożonego przez skarżących w dniu kontroli ładunku odpadów. W odpowiedzi Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska pismem z 29 czerwca 2018 r. wyjaśnił, że po przeprowadzonych oględzinach ładunku ustalono, że przewożone odpady stanowiły mieszane odpady komunalne o kodzie 20 03 01. Pismami z 19 października i 6 grudnia 2018 r. Główny Inspektor Transport Drogowego zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z prośbą o przesłanie protokołu z oględzin ładunku przewożonego przez skarżących dnia 8 czerwca 2018 r., pochodzącego z W GmbH w miejscowości S w Niemczech, mającego trafić do E do D oraz wszelkich innych dokumentów potwierdzających dokonanie klasyfikacji przewożonych dnia 8 czerwca 2018 r. odpadów pochodzących z Niemiec, a także informacji o ewentualnym dokonaniu przez właściwy organ zawiadomienia odpowiedniego organu w Niemczech o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski. W odpowiedzi udzielonej pismem z dnia 24 stycznia 2019 r. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przesłał do organu odwoławczego potwierdzone za zgodność z potwierdzoną kopią kserokopie protokołu oceny towaru z dnia 8 czerwca 2018 r. wraz z dokumentacją fotograficzną, pisma nr [...] z dnia 23 października 2018 r. potwierdzającego dokonanie przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zawiadomienia odpowiedniego organu w Niemczech o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski oraz okazanych przez kierowcę do kontroli dokumentów. Zgodnie z protokołem oceny towaru z dnia 8 czerwca 2018 r. przewożonego pojazdem marki DAF o nr rej. [...] oraz naczepą marki KOEGEL o nr rej. [...] towar stanowiły odpady inne niż niebezpieczne stanowiące odpady spoza listy zielonej stanowiące odpady o kodzie 20 03 01 (mieszane odpady komunalne). Nadto z protokołu wynikało, że w deklarowanym miejscu, do którego odpady miały trafić według okazanego do kontroli załącznika VII – E sp. z o.o., ul. S, D - nie istnieje deklarowana instalacja odzysku, natomiast pod powyższym adresem znajdują się spore ilości zdeponowanych wcześniej odpadów różnego rodzaju. Jak wynika z protokołu kontroli, zeznań kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka oraz materiału zdjęciowego przesłanego przez WIOŚ, kontrolowanym zespołem pojazdów przewożono odpady różnego rodzaju - opakowania zanieczyszczone żywnością, rękawiczki gumowe, opakowania po napojach, styropian, fragmenty gąbki, pojemniki po piance montażowej, opakowania po dezodorantach, folie, opakowania po mięsie, paście do zębów, strzykawki, etc. Odpady były zanieczyszczone pozostałościami pochodzącymi z gospodarstw domowych (resztki kuchenne). Zdaniem kontrolujących były to odpady o kodzie 20 03 01 - mieszane odpady komunalne. Podkreślić należy, że oględziny zostały przeprowadzone wspólnie przez kontrolujących inspektorów ITD, funkcjonariusza policji i pracownika WIOŚ. Pismem z dnia 23 października 2018 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska poinformował odpowiedni organ w Niemczech (Bezirksregierang Detmold) o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski. Organ wyjaśnił, że przewóz tychże odpadów wymagał zgłoszenia i uzyskania zezwolenia właściwych organów w Niemczech i w Polsce. Wobec braku uzyskania zezwoleń przewóz odpadów należało uznać za nielegalny, zgodnie z art. 24 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006, wobec czego odpady powinny zostać zwrócone wysyłającemu odpady, który zobowiązał się pokryć koszty związane ze zwrotem odpadów i ich unieszkodliwieniem. Po przeanalizowaniu całości materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu organ odwoławczy wyjaśnił, że bezspornym jest, że przewożone odpady nie należały do odpadów podlegających procedurze informowania z art. 18 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Kontrolujący inspektorzy ITD wspólnie z inspektorami IOŚ dokonali oceny przewożonych odpadów. Kontrola drogowa wykazała, iż zaistniały wątpliwości co do zgodności rodzaju przewożonych odpadów z dokumentacją ich dotyczącą. Według dokumentu CMR przewożone odpady miały stanowić odpady z tworzyw sztucznych i gumy o kodzie 19 12 04. Tymczasem materiał zdjęciowy oraz protokół oceny towaru wskazują na to, że w składzie ładunku znajdowały się odpady różnego rodzaju - opakowania zanieczyszczone żywnością, rękawiczki gumowe, opakowania po napojach, styropian, fragmenty gąbki, pojemniki po piance montażowej, opakowania po dezodorantach, folie, opakowania po mięsie, paście do zębów, strzykawki, etc. Podstawą wydania rozstrzygnięcia w sprawie były ustalenia kontroli drogowej poparte opinią Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wyrażoną pismem z dnia 23 października 2018 r., w którym organ poinformował odpowiedni organ w Niemczech (Bezirksregierung Detmold) o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski. Według GIOŚ zarówno odbiorca jak i nadawca nie dokonali zgłoszenia przewozu właściwym organom ani nie uzyskali wymaganego zezwolenia. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, należy zgodzić się zarówno z GIOŚ, jak i z organem I instancji, że przewóz odpadów z dnia kontroli był przewozem nielegalnym w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Organ odwoławczy zważył, że zarówno z treści zeznań kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka, jak i z dokumentu CMR okazanego do kontroli wynika, że skarżący pełnili rolę transportującego odpady pochodzące z Niemiec. Transportującym odpady jest podmiot wykonujący usługę transportu odpadów, który obowiązany jest dostarczyć odpady do miejsca przeznaczenia odpadów i przekazać je posiadaczowi odpadów (art. 24 ust. 4 ustawy o odpadach). Obowiązek zgłoszenia przewozu właściwym organom i ewentualnie uzyskania zezwolenia na transgraniczne przemieszczanie odpadów spoczywa na osobie podlegającej jurysdykcji państwa wysyłki, która organizuje przemieszczanie – w omawianym przypadku będzie to W GmbH. Powyższe jednakowoż nie zwalnia strony z odpowiedzialności za wwóz odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia. Strona jako podmiot transportujący odpady winna była posiadać wiedzę umożliwiającą dokonanie oceny, czy przewożone odpady odpowiadają kategorii odpadów określonej w dokumentach przewozowych. W razie niewyposażenia kierowcy w odpowiednie zezwolenie dotyczące przewozu danej kategorii odpadów strona winna była odmówić realizacji przewozu lub liczyć się z konsekwencjami za wwóz odpadów na terytorium RP bez zezwolenia. Należy zwrócić uwagę, że z zeznań kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka bezspornie wynikało, że kierowca organoleptycznie ocenił, że załadowane w jego obecności odpady nie odpowiadają odpadom, których dotyczyła okazana do kontroli dokumentacja. A zatem, wbrew przekonaniu pełnomocnika strony, ocena, czy przewożony towar odpowiada zleceniu transportowemu, nie wymagał posiadania wiadomości specjalnych i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Okoliczność w postaci zweryfikowania zlecającego transport na giełdzie transportowej również nie zwalnia skarżących z odpowiedzialności za wykonanie nielegalnego przemieszczenia odpadów, w szczególności, gdy na pierwszy rzut oka można było ocenić, że przewożony towar jest niezgodny ze zleceniem transportowym. Organ wyjaśnił, że obecność wśród przewożonych odpadów zanieczyszczonej resztkami jedzenia folii bądź rękawiczek gumowych nie oznacza, że odpady można zaklasyfikować jako odpady o kodzie 19 12 04 - tworzywa sztuczne i guma. Podkreślenia wymaga, że grupa 19 12 oznacza odpady z mechanicznej obróbki odpadów (np. obróbki ręcznej, sortowania, zgniatania, granulowania) nieujęte w innych grupach. Pod kodem powyższym nie można przewozić odpadów, które pochodzą z gospodarstw domowych, co ewidentnie wynika z organoleptycznej oceny odpadów i nie wymaga posiadania w tym zakresie wiadomości specjalnych. Nie jest również konieczne badanie próbki odpadów pod kątem składu chemicznego, gdyż w tym przypadku pochodzenie odpadu determinuje jego zakwalifikowanie do określonej grupy odpadów i pociąga za sobą skutki związane z ich transgranicznym przemieszczaniem. Mając na uwadze powyższe GITD wskazał, że organ I instancji nie naruszył zasad postępowania wynikających z k.p.a. W sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa. Organ I instancji pouczył stronę o przysługujących jej prawach oraz w uzasadnieniu swej decyzji odniósł się do zaistniałego stanu faktycznego. Tym samym organ I instancji jako organ administracji publicznej prowadził postępowanie w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli, a tym bardziej nie naruszając fundamentalnej zasady działania organu administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa, o którym mowa w art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ I instancji ocenił zaistniały stan faktyczny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, czym nie naruszył art. 80 k.p.a. W ocenie organu odwoławczego przeprowadzone podczas kontroli dowody nie budzą wątpliwości, co do ich wiarygodności. GITD wyjaśnił, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Zdaniem organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów k.p.a. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Okoliczności związane z przewozem zostały wyjaśnione w toku postępowania w I instancji i podczas kontroli drogowej. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji słusznie odmówił przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów z przesłuchania świadków, jako że okoliczności mające być przedmiotem dowodów nie miały znaczenia dla sprawy. Bez wpływu na zmianę rozstrzygnięcia w sprawie ma przebieg rozmów (korespondencji) strony ze zlecającym transport i jego pracownikami. Bezzasadny był także wniosek o ponowne przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka. Świadek zeznając pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań wyjaśnił, że brał udział w załadunku i widział, co wchodziło w skład ładunku ("opakowania po pastach do zębów, strzykawki, opakowania po żywności"). Organy obu instancji dały wiarę zeznaniom świadka złożonym "na gorąco" podczas kontroli drogowej, bez rozważenia konsekwencji ich składania. Na marginesie organ II instancji wskazał, że uwzględnienie wniosku pełnomocnika strony, zawartego w piśmie z dnia 26 lutego 2019 r., o przesłanie mu kolorowych odbitek zdjęć stanowiących załącznik do protokołu oceny towaru, byłoby bezpodstawne i zmierzałoby do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Strona na każdym etapie postępowania była informowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Pismem z dnia 13 lutego 2019 r. organ II instancji zawiadomił stronę o uzupełnieniu materiału dowodowego o dokumenty pochodzące z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, których kopie zostały do ww. pisma załączone (protokół oceny towaru z dnia 8 czerwca 2018 r. wraz z dokumentacją fotograficzną oraz pismo z dnia 23 października 2018 r. potwierdzające dokonanie przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zawiadomienia odpowiedniego organu w Niemczech o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski). Przesłanie stronie dokumentacji fotograficznej w wersji czarnobiałych kopii nie uchybiło prawom strony i dało jej możliwość zapoznania się z materiałami, które zostały zgromadzone w aktach sprawy. Nadto GITD wyjaśnił, że zgodnie z art. 73 ust. 1a u.t.d., w przypadku, gdy w trakcie kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przesłuchanie świadka podczas wykonywania tej kontroli może odbywać się bez udziału strony lub osoby przez nią wyznaczonej. Do kontroli drogowej nie znajdują zastosowania przepisy k.p.a., chyba, że u.t.d. tak stanowi. Organ wskazał, że ponowne przesłuchanie świadka nie jest uzasadnione, bowiem nie doszło w sprawie do uchybienia uprawnieniom strony, nadto zeznania świadka były wyczerpujące i znalazły odzwierciedlenie w aktach sprawy, co skutkowało uznaniem ich za wiarygodne. Organ nie zgodził się także z zarzutem strony dotyczącym naruszenia art. 48 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe i wyjaśnił, że w omawianym przypadku istniało duże prawdopodobieństwo niezgodności przewożonego towaru z dotyczącą go dokumentacją, co zostało stwierdzone przez kierowcę biorącego udział w załadunku, dlatego skarżący nie mogą skutecznie bronić się przed poniesieniem odpowiedzialności z Ip. 4.5 załącznika nr 3 do u.t.d. na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe. Inspektor wyjaśnił również skarżącym, że w rozpatrywanej sprawie art. 189f k.p.a. nie stosuje się z uwagi na normę kolizyjną określoną w art. 189a § 2 pkt 2 k.p.a., która stanowi, że w przypadkach uregulowanych w przepisach odrębnych dotyczących m.in. odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, przepisów działu IVa k.p.a. w tym zakresie nie stosuje się. W przypadku decyzji administracyjnych o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie art. 92a u.t.d. w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. okoliczności wyłączające odpowiedzialność strony wymienione są w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku - także w art. 92b ust. 1 utd. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawierał żadnych przesłanek wskazujących na konieczność zastosowania art. 92c u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Skarżący nie przedłożyli w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na istnienie takich okoliczności, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. Inspektor podkreślił, że nieznajomość obowiązujących przepisów nie stanowi przesłanki określonej w art. 92c. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie A. Ż. i P. Ż. zarzucili naruszenie: - art. 84 §1 k.p.a. poprzez: a) dokonanie ustaleń wymagających wiadomości specjalnych bez udziału biegłego w sytuacji, gdy były one niezbędne do przesądzenia czy zakwestionowane odpady stanowiły tworzywa sztuczne i gumę o kodzie 19 12 04 czy odpady komunalne o kodzie 20 03 01, b) uznanie za opinię pisma Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 23 października 2018 r., w którym organ poinformował odpowiedni organ w Niemczech o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski, podczas gdy pismo to nie odpowiada wymogom formalnym opinii i zostało sporządzone poza postępowaniem administracyjnym, tj. w toku procedury międzypaństwowej, w której skarżący nie mogli brać udziału, - art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez: a) nieprzeprowadzenie oględzin odpadów, b) niezbadanie próbek odpadów, c) odmowę ponownego przesłuchania kierowcy, mimo że jego pierwsze zeznania, dokonane "na gorąco podczas kontroli drogowej", są wewnętrznie sprzeczne w najistotniejszej części dotyczącej rodzaju przewożonych odpadów, d) oparcie rozstrzygnięcia na zeznaniach kierowcy bez próby wyjaśnienia zachodzących w nich sprzeczności mimo podnoszenia tej okoliczności przez skarżących od samego początku postępowania, - art. 78 §1 i art. 8 §1 k.p.a, poprzez odmowę przesłuchania strony oraz zgłoszonych przez nią świadków na okoliczność wystąpienia przesłanek egzoneracyjnych wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a zatem mających istotne znaczenie dla niniejszej sprawy, a następnie podważające zaufanie do organu stwierdzenie, że "skarżący nie przedłożyli w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na istnienie takich okoliczności", - art. 10 §1 i art. 8 §1 k.p.a. poprzez faktyczne uniemożliwienie skarżącym merytorycznego wypowiedzenia się na temat zdjęć przekazanych im wraz z zawiadomieniem z dnia 13 lutego 2019 r., co było następstwem doręczenia czarnobiałych kserokopii, na których nie można w żaden sposób rozróżnić elementów składowych odpadów, o których pisze organ ("opakowania zanieczyszczone żywnością, rękawiczki gumowe, opakowania po napojach, styropian, fragmenty gąbki, pojemniki po piance montażowej, opakowania po dezodorantach, folie, opakowania po mięsie, paście do zębów, strzykawki, etc."), a następnie poprzez podważającą zaufanie do organu odmowę przekazania kolorowych odbitek z powołaniem się na okoliczność, iż prowadziłoby to do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania, a to wszystko w sytuacji, gdy organ sam kilkukrotnie przedłużał termin wydania decyzji. W rezultacie powyższych uchybień zarzucono mający wpływ na treść rozstrzygnięcia błąd w ustaleniach faktycznych polegający na dowolnym i nieprawidłowym ustaleniu, że skarżący przewozili odpady komunalne o kodzie 20 03 01 podczas, gdy w rzeczywistości przedmiotem przewozu były odpady w postaci tworzyw sztucznych i gumy o kodzie 19 12 04. Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie od organu na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Ponadto, wnieśli oni o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci wydruku wiadomości e-mail skierowanej w dniu 4 września 2018 r. przez Z. S. - Specjalistę w Departamencie Kontroli Rynku Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska - do pełnomocnika skarżących na okoliczność, iż skarżący nie mogli brać udziału w procedurze międzypaństwowej, w ramach, której sporządzono pismo Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 23 października 2018 r. i nie mogli kwestionować poczynionych w ramach tej procedury ustaleń, a co za tym idzie, ustalenia poczynione w ramach tej procedury nie powinny być przyjmowane za podstawę rozstrzygnięć w niniejszej sprawie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowił dopuścić dowód z maila dołączonego do skargi na okoliczność, że skarżący nie brali udziału w procedurze międzypaństwowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) dalej - p.p.s.a. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji (postanowienia) podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Wady skutkujące koniecznością uchylenia aktu, stwierdzenia jego nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa, przewidziane są w art. 145 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala - art. 151 p.p.s.a. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu, na podstawie wyżej wymienionych ustaw, Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna. Przedmiotem oceny Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 27 marca 2019 r. znak: [...] utrzymująca w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 6 sierpnia 2018 r. nr [...], nakładającą na skarżących A. Ż., P. Ż. wspólników spółki cywilnej A z siedzibą w T karę pieniężną w wysokości 10 000 zł. W pierwszej kolejności wskazać należy, że stan faktyczny sprawy co do wwozu odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz przeprowadzonej dnia 8 czerwca 2018 r. kontroli drogowej, z której sporządzono protokół nr [...] jest niesporny. Skarżący kwestionowali natomiast na całym etapie postępowania zarówno administracyjnego, jak i sądowego zakwalifikowanie wwiezionych przez nich odpadów. Stosownie do art. 5 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw do spraw dotyczących naruszeń: 1) obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, 2) o których mowa w art. 140aa ust. 1 ustawy zmienianej w art. 2, 3) określonych w załączniku do ustawy zmienianej w art. 4 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy - sankcjonowanych administracyjnymi karami pieniężnymi, powstałych i ujawnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. W myśl art. 5 ust. 2 ww. ustawy, w przypadku, gdy postępowanie administracyjne prowadzone w sprawach dotyczących naruszeń, o których mowa w ust. 1, zostało wszczęte po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, a naruszenie lub naruszenia powstały przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i zostały ujawnione po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy nowe, chyba, że przepisy dotychczasowe są względniejsze dla strony. Z kolei, w przypadku, gdy w postępowaniu administracyjnym, o którym mowa w ust. 2, ujawniono naruszenia powstałe przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz naruszenia powstałe po dniu jej wejścia w życie, do ustalenia sumy administracyjnych kar pieniężnych stosuje się przepisy nowe (ust. 3). Ponieważ ww. ustawa weszła w życie w dniu 3 września 2018 r., a naruszenie sankcjonowane administracyjną karą pieniężną będące przedmiotem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją, ujawniono w dniu 8 czerwca 2018 r. (co potwierdza ww. protokół drogowy przeprowadzony przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego), a zatem przed dniem wejścia w życie ww. ustawy, to z tego względu w przedmiotowej sprawie znajdowały zastosowanie- zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw - przepisy dotychczasowe. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 u.t.d. w brzmieniu na dzień przeprowadzenia kontroli i ujawnienia przedmiotowego naruszenia, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych (ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.). Zgodnie z Ip. 4.5 załącznika nr 3 do u.t.d. wwóz odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia sankcjonowany jest karą pieniężną w wysokości 10.000 (dziesięć tysięcy) złotych. Stosownie do art. 4 pkt 22 lit. i) oraz u) u.t.d. przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumie się obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy, rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. L 190 z 12 lipca 2006, str. 1-98) oraz ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1048). Stosownie do art. 3 pkt 6 ustawy o odpadach, przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Zgodnie z art. 2 pkt 35 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 "nielegalne przemieszczanie" oznacza przemieszczanie odpadów dokonane: a) bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, zgodnie z niniejszym rozporządzeniem; lub b) bez zgody zainteresowanych właściwych organów, zgodnie z niniejszym rozporządzeniem; lub c) w przypadku gdy zgoda zainteresowanych właściwych organów została uzyskana w wyniku fałszerstwa, wprowadzenia w błąd albo oszustwa; lub d) w sposób, który nie jest zgodny z określonym w dokumencie zgłoszeniowym lub w dokumentach przesyłania; lub e) w sposób, który prowadzi do odzysku lub unieszkodliwiania niezgodnego z przepisami wspólnotowymi lub międzynarodowymi; lub f) z naruszeniem art. 34, 36, 39, 40, 41 i 43; lub g) zgodnie z art. 3 ust. 2 i 4, w odniesieniu do którego stwierdzono, że: i. zawiera odpady, które nie zostały wyszczególnione w załącznikach III, IIIA lub IIIB; lub ii. został naruszony art. 3 ust. 4; iii. przemieszczanie jest realizowane w sposób, który nie został konkretnie określony w dokumencie, o którym mowa w załączniku VII. W myśl art. 9 ust. 1 ww. rozporządzenia właściwe organy miejsca przeznaczenia, wysyłki i tranzytu mogą w terminie 30 dni od daty wysłania potwierdzenia przyjęcia przez właściwy organ miejsca przeznaczenia zgodnie z art. 8 wydać w odniesieniu do zgłoszonego przemieszczenia jedną z następujących należycie uzasadnionych pisemnych decyzji: a) o wyrażeniu bezwarunkowej zgody; b) o wyrażeniu zgody z określonymi warunkami na podstawie art. 10; lub c) o wyrażeniu sprzeciwu, zgodnie z art. 11 i 12. Jeżeli w powyższym terminie 30 dni nie wyrażono sprzeciwu, możliwe jest przyjęcie, że właściwy organ tranzytu wydał zgodę milczącą. Zgodnie z art. 18 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006 w przypadku odpadów określonych w art. 3 ust. 2 i 4, które mają zostać przesłane, należy dopełnić następujących wymogów proceduralnych: a) dla ułatwienia śledzenia przemieszczania takich odpadów osoba podlegająca jurysdykcji państwa wysyłki, która organizuje przemieszczanie, zobowiązana jest zapewnić, by do przemieszczenia dołączony był dokument określony w załączniku VII; b) dokument określony w załączniku VII jest podpisywany przed dokonaniem przemieszczenia przez osobę, która je organizuje, oraz przez prowadzącego instalację odzysku lub laboratorium i przez odbiorcę po otrzymaniu danych odpadów. Stosownie do ust. 2 ww. artykułu umowa, o której mowa w załączniku VII, zawarta pomiędzy osobą, która organizuje przemieszczanie oraz odbiorcą odpadów przeznaczonych do odzysku musi obowiązywać w momencie rozpoczęcia przemieszczania odpadów i obejmować zobowiązanie, że w przypadku gdy przemieszczanie odpadów lub ich odzysk nie zostaną zrealizowane zgodnie z planem albo też w przypadku gdy przemieszczanie będzie nielegalne, osoba, która organizuje przemieszczanie, lub odbiorca - w przypadku gdy osoba ta nie ma możliwości zakończenia przemieszczenia odpadów lub ich odzysku (np. z powodu niewypłacalności): a) odbierze odpady z powrotem lub zapewni ich odzysk w inny sposób; oraz b) w razie potrzeby zapewni ich składowanie w tym czasie. Osoba, która organizuje przemieszczanie lub odbiorca przedstawia kopię powyższej umowy na żądanie zainteresowanego właściwego organu. Przechodząc do oceny okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy wskazać należy, że przeprowadzone przez organy postępowanie wykazało, zdaniem Sądu, iż skarżący naruszyli obowiązki i warunki przewozu drogowego. W konsekwencji skutkowało to prawidłowym nałożeniem na nich kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł. Jak wynika bowiem z akt sprawy dnia 8 czerwca 2018 r. w miejscowości D miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki DAF o nr rej. [...] oraz naczepy marki KOEGEL o nr rej. [...] przeprowadzona przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego na wniosek funkcjonariuszy policji. Przewóz wykonywany był na rzecz skarżących i dotyczyć miał według dokumentu CMR odpadów z tworzyw sztucznych i gumy o kodzie 19 12 04 - w ilości 54 bele, o łącznej wadze 20970 kg, pochodzących z Niemiec i mających trafić do odbiorcy E w D. Tymczasem z materiału zdjęciowego oraz protokołu oceny towaru dokonanej przez inspektorów wynikało, że w składzie ładunku znajdowały się odpady różnego rodzaju - opakowania zanieczyszczone żywnością, rękawiczki gumowe, opakowania po napojach, styropian, fragmenty gąbki, pojemniki po piance montażowej, opakowania po dezodorantach, folie, opakowania po mięsie, paście do zębów, strzykawki, etc. Nadto nie można przy tym również pominąć, że kierowca kontrolowanego pojazdu przesłuchiwany w charakterze świadka – który, jak stwierdził, brał udział w załadunku - sam wskazał, iż ładunek wyglądał na odpady komunalne. Widział on bowiem opakowania po pastach do zębów, strzykawki, opakowania po żywności. Okoliczności te (poparte opinią Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wyrażoną w piśmie z dnia 23 października 2018 r., w którym to poinformowano odpowiedni organ w Niemczech Bezirksregierung Detmold o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z Niemiec do Polski i wskazano, że brak było uzyskania wymaganego zezwolenia na przewóz) dały podstawę organom kontrolnym do stwierdzenia nielegalnego przewozu odpadów w rozumieniu rozporządzenia nr 1013/2006, przez skarżących pełniących rolę transportującego. Wobec powyższych okoliczności, organy obu instancji słusznie uznały zatem, że przewóz – odpadów prawidłowo zakwalifikowanych jako odpady o kodzie 20 03 01 - bez wymaganego zezwolenia z dnia kontroli, tj. 8 czerwca 2018 r., był przewozem nielegalnym, skutkującym nałożeniem na skarżących przedmiotowej kary pieniężnej. Nie można przy tym również nie zauważyć, że wprawdzie w aktach administracyjnych sprawy znajduje się zezwolenie na wywóz odpadów, ale nie dotyczyło ono odpadów o kodzie 20 03 01, (a dodatkowo - zezwolenie to zostało wydane wyłącznie A. Ż. i Z. D. – wspólnikom spółki cywilnej A w T, karta od 36 - 54 akt adm., brak jest natomiast zezwolenia na transport odpadów dla drugiego skarżącego, tj. dla P. Ż.). Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących postępowania dowodowego wskazać należy, że zarzuty te nie tylko nie podważają treści dokumentów będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, ale także nie wskazują na jakiekolwiek merytoryczne przesłanki błędnego zakwalifikowania odpadów do kodu 20 03 01. I tak podkreślić trzeba, że pierwotnym źródłem ustaleń w zakresie naruszeń obowiązującego prawa pozostaje kontrola (w przedmiotowej sprawie - drogowa), potwierdzona protokołem kontroli. Treść art. 92 ust. 2 u.t.d. wskazuje bowiem, że podstawą do nałożenia kary pieniężnej są naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli. Chodzi więc tutaj o naruszenie stwierdzone w toku kontroli drogowej i opisane w protokole kontroli, o którym stanowi art. 74 ustawy. Zatem to ustalenia protokołu kontroli, jeżeli chodzi o zakres stwierdzonych naruszeń zagrożonych sankcją w postaci kary pieniężnej, określonej w załączniku do art. 92 ust. 4 ustawy, wyznaczają granice przedmiotowe przyszłego postępowania administracyjnego pod względem stanu faktycznego i prawnego. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym za ugruntowane należy uznać stanowisko, że protokół z kontroli ma walor dokumentu urzędowego (por. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 997/15 – wszystkie powołane orzeczenia - www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W wyroku z dnia 7 marca 2017 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 1416/15, NSA wręcz stwierdził, że dowód z dokumentu urzędowego - jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli - ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, to jest inspektorów i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Prowadzone postępowanie wyjaśniające, które zostało wszczęte skutkiem naruszeń określonych w protokole kontroli, obejmuje zatem kwestie faktyczne i prawne związane wyłącznie z tymi naruszeniami. W realiach rozpoznawanej sprawy ww. protokół kontroli został sporządzony przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego i zawiera opis stwierdzonych naruszeń, z których wynika, że "oględziny przewożonego ładunku przez funkcjonariuszy Policji, inspektora ITD oraz pracownika WIOŚ potwierdziły, że faktycznie przewożony ładunek to zmielone i sprasowane odpady komunalne. Świadczą o tym widoczne opakowania zanieczyszczone np. art. spożywczymi, tj. torebki po żywności, chipsy, rękawiczki gumowe, opakowania po napojach, styropian, fragmenty gąbki, pojemniki po piance montażowej, opakowania po dezodorantach, folie, opakowania po np. mięsie." Ponadto, odnotowane fakty zostały potwierdzone przez osobę kierującą zatrzymanym do kontroli pojazdem (por. protokół z kontroli drogowej). Nie ma żadnego znaczenia, kiedy kierowca zauważył opakowania po pastach do zębów, strzykawki, opakowania po żywności, itp. skoro od załadunku do momentu kontroli nikt nie ingerował w skład przewożonych odpadów, który mógł być i był oceniony, bez problemów, "gołym okiem". Co więcej, kierowca był zobowiązany ocenić, czy ładowane na samochód odpady należały do tych kategorii, na które posiadał zezwolenie. Wobec tak stwierdzonego w toku kontroli drogowej naruszenia dotyczącego wywozu odpadów o kodzie 20 03 01, a nie jak twierdzi spółka o kodzie 19 12 04, zasadnym było nałożenie na skarżących kary za wwóz odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia stosownie do treści art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym i lp. 4.5 załącznika nr 3 do tej ustawy. W przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia art. 79 k.p.a. Oględziny przewożonych odpadów oraz przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka miały miejsce przed wszczęciem wobec skarżących postępowania administracyjnego, zatem organ nie był zobowiązany do zawiadomienia skarżących o wykonywanych czynnościach ani też do umożliwienia im uczestnictwa w nich. Zgodnie z art. 79 k.p.a. strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem (§1) oraz ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§2). Zgodnie natomiast z art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d., w toku kontroli inspektor może m.in. przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych. Przepis ten jest regulacją szczególną wobec art. 79 k.p.a., której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 k.p.a. Jednakże wyposażenie inspektorów w możliwość przesłuchania świadków w momencie kontroli bez uprzedniego zawiadamiania strony o miejscu i terminie dokonania tej czynności nie zwalnia organów z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 81 k.p.a, zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. W przedmiotowej sprawie organy obu instancji we właściwy sposób realizowały zasadę prawdy materialnej w postępowaniu dowodowym wynikającą z ww. art. 81 k.p.a., informując skarżących o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłaszania żądań i wniosków dowodowych, z czego zresztą skarżący kilkukrotnie korzystali składając w tym względzie stosowne pisma i wnioski dowodowe. Nie można również pominąć, że wbrew zarzutom skargi dotyczącym uniemożliwienia skarżącym merytorycznego wypowiedzenia się na temat zdjęć przekazanych im wraz z zawiadomieniem z dnia 13 lutego 2019 r., co było następstwem doręczenia czarnobiałych kserokopii, na których nie można rozróżnić elementów składowych odpadów, o których pisze organ, wyjaśnić należy, że przesłanie skarżącym dokumentacji fotograficznej w wersji czarnobiałej nie uchybiło prawom strony i dało jej możliwość zapoznania się z materiałem zgromadzonym w aktach sprawy. Jak wynika bowiem z ww. zawiadomienia z dnia 13 lutego 2019 r. skarżący zostali pouczeni m.in. o treści art. 73 § 1 k.p.a. zgodnie z którym stronie przysługuje prawo przeglądania akt sprawy, sporządzenia notatek i odpisów. Skarżący mogli zatem przed wydaniem zaskarżonej decyzji zapoznać się z oryginalną dokumentacją fotograficzną znajdującą się w aktach sprawy i we własnym zakresie sporządzić kopię kwestionowanych przez nich zdjęć z kontroli. Jak wynika z akt sprawy, skarżący z tego prawa jednak nie skorzystali. Ponadto wskazać należy, że zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organ administracji publicznej jest obowiązany zebrać i ocenić dowody na okoliczności faktyczne, które w jego ocenie są istotne dla sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu, który jest jednakże związany w tej mierze przepisami prawa materialnego stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia (por. B. Adamiak (w:) Komentarz, 1996, s. 371). Zdaniem Sądu okoliczności istotne dla sprawy zostały przez organ udowodnione i znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, a ocena dowodów – wbrew twierdzeniom skargi – nie nosi znamion oceny dowolnej. Bezspornym jest, że według dokumentu CMR przewożone odpady miały stanowić odpady z tworzyw sztucznych i gumy o kodzie 19 12 04. Tymczasem w składzie znajdowały się odpady różnego rodzaju - torebki po żywności, chipsy, rękawiczki gumowe, opakowania po napojach, styropian, fragmenty gąbki, pojemniki po piance montażowej, opakowania po dezodorantach, folie, opakowania po np. mięsie, które to zostały zakwalifikowane przez organy jako odpady o kodzie 20 03 01. Prawidłowość zakwalifikowania przedmiotowego towaru do ww. kodu potwierdza protokół oceny towaru z dnia 8 czerwca 2018 r. oraz materiał zdjęciowy. Za bezzasadne wobec tak ustalonego stanu faktycznego sprawy należy uznać zatem zarzuty skargi dotyczące zarówno nieprzeprowadzenia przez organy oględzin odpadów, niezbadania próbek odpadów, odmowy ponownego przesłuchania kierowcy, oparcia rozstrzygnięcia na zeznaniach kierowcy bez próby wyjaśnienia zachodzących w nich sprzeczności, jak i zarzuty naruszenia art. 84 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń bez udziału biegłego oraz uznania za opinię pisma GIOŚ z dnia 23 października 2018 r. Z ww. protokołu kontroli, protokołu oceny towaru, z materiału zdjęciowego, jak i z zeznań kierującego przedmiotowym transportem, bezsprzecznie wynika bowiem, że przewożone odpady nie odpowiadają odpadom, których dotyczyła okazana do kontroli dokumentacja o kodzie 19 12 04 – tworzywa sztuczne i guma, a odpadam o kodzie 20 03 01 – mieszane odpady komunalne. Dodatkowo potwierdza to pismo Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 23 października 2018 r. W sprawie brak było zatem podstaw do dokonania ustaleń wymagających wiedzy specjalistycznej. Nie można przy nie tym nie zauważać, że sam kierowca był w stanie ocenić przewożony przez siebie towar, wskazując w protokole przesłuchania, "To były odpady komunalne, widziałem tam opakowania po pastach do zębów, strzykawki, opakowania po żywności (...)". Ponadto okoliczności sprawy zostały na tyle przez organy wyjaśnione, że dodatkowe przeprowadzenie żądanych przez skarżących dowodów doprowadziłoby niepotrzebnie do przedłużenia prowadzonego postępowania dotyczącego nałożenia na skarżących kary pieniężnej za wwóz odpadów na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia. Bezspornie bowiem przewóz odpadów z dnia kontroli był przewozem nielegalnym w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Wskazać przy tym należy, że ww. pismo GIOŚ z dnia 23 października 2018 r. potwierdza jedynie ustalenia organów w niniejszej sprawie i nie stanowi ono wyłącznego dowodu potwierdzającego stwierdzone podczas kontroli drogowej nieprawidłowości. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Ponadto nic nie stało na przeszkodzie, aby skarżący sami przedstawili organowi odwoławczemu opinię biegłego kwestionującą prawidłowość zakwalifikowania odpadów przez organ. Fakt prowadzenia postępowania z urzędu nie uniemożliwiał stronie przedłożenia takiej opinii. Wskazać również należy, że zarówno z treści zeznań kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka, jak i z dokumentu CMR okazanego do kontroli wynikało, że skarżący pełnili rolę transportującego odpady pochodzące z Niemiec. Transportującym odpady jest podmiot wykonujący usługę transportu odpadów, który obowiązany jest dostarczyć odpady do miejsca przeznaczenia odpadów i przekazać je posiadaczowi odpadów (art. 24 ust. 4 ustawy o odpadach). Skarżący jako podmiot dysponujący zezwoleniem na transport odpadów winni byli posiadać wiedzę umożliwiającą dokonanie oceny, czy przewożone odpady odpowiadają kategorii odpadów określonej w dokumentach przewozowych. W razie niewyposażenia kierowcy w odpowiednie zezwolenie dotyczące przewozu danej kategorii odpadów skarżący powinni byli odmówić realizacji przewozu lub liczyć się z konsekwencjami za wwóz odpadów na terytorium RP bez zezwolenia. Podkreślić w tym miejscu należy, że klasyfikacja odpadów dokonana przez inspektorów IOŚ przy udziale inspektorów ITD, została dokonana organoleptycznie. Niezasadne są zatem argumenty pełnomocnika skarżących, zgodnie z którymi przewoźnik ani jego pracownik nie byli w stanie dokonać oceny, czy przewożone odpady były w rzeczywistości odpadami, których dotyczyły dokumenty przewozowe. Wobec okoliczności sprawy organy prawidłowo uznały zatem, że w sprawie należało odmówić zastosowania przepisu art. 92 c u.t.d. Przepis ten wskazuje okoliczności egzoneracyjne, które stanowią podstawę dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym lub odpowiedniego przepisu prawa unijnego. Sąd zauważa, że za organizację pracy odpowiada przedsiębiorca. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa, jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje. Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów u.t.d., jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca lub inny zatrudniony przez niego pracownik, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego pracownicy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry, w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. A zatem przedsiębiorca jako profesjonalista powinien sprawować nadzór nad swoimi pracownikami. Kontrolowany przejazd wykonywany był w imieniu i na rzecz strony, tak więc w tym zakresie nie wykazała się ona należytą starannością w organizacji pracy. Skarżący jako przedsiębiorcy organizujący przewóz odpadów ani nie sprawdzali, ani również nie polecili sprawdzić innemu swojemu pracownikowi, czy ich kierowca przewoził odpady wskazane w dokumentach przewozowych. Ponadto podnieść również należy, że skarżący na etapie całego postępowania nie przedłożyli żadnych wiarygodnych dowodów na okoliczność, zgodnie z którą popełnienie naruszenia spowodowane było okolicznościami, na które nie mieli oni wpływu. Podkreślić przy tym trzeba, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą, a więc działalność w celach zarobkowych, zawodowo i we własnym imieniu, jako działalność profesjonalną, zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. Nie może zatem opierać się jedynie na sprawdzeniu w intrenecie opinii o swoim kontrahencie i zaufaniu do niego. Strona jako profesjonalista ma obowiązek i powinność zadbać o należyte wykonanie ciążących na niej obowiązków ujętych w przepisach regulujących daną sferę prowadzonej działalności gospodarczej. W przeciwnym razie, przedsiębiorca musi liczyć się z konsekwencjami, jakie przewiduje ustawodawca za naruszenia przepisów. Reasumując, w ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, jak też przepisów postępowania. Brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość wydanych w sprawie decyzji. Organy inspekcji transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, co koresponduje z treścią art. 7 i art. 77 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności uzasadnienie prawne i faktyczne odpowiadające wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło