II GSK 2453/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-09-24

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Krystyna Anna Stec, Stefan Kowalczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na wykonywaniu przewozu przez kierowcę nieposiadającego świadectwa kierowcy, może zostać usprawiedliwione nagłą chorobą pierwotnie wyznaczonego kierowcy i brakiem możliwości zapewnienia zastępstwa, w kontekście przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że odpowiedzialność przewoźnika za naruszenia przepisów o transporcie drogowym ma charakter odpowiedzialności opartej na zasadzie ryzyka. W przypadku braku świadectwa kierowcy, przedsiębiorca nie może uwolnić się od odpowiedzialności, powołując się na nagłą chorobę innego kierowcy i brak możliwości zapewnienia zastępstwa, gdyż są to okoliczności, które powinien przewidzieć i zabezpieczyć w ramach należytej organizacji pracy. Świadome powierzenie przewozu kierowcy bez wymaganego świadectwa, nawet w celu uniknięcia kar za niewykonanie transportu, nie stanowi przesłanki wyłączającej odpowiedzialność.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego stwierdził, że kierowca wykonujący międzynarodowy transport drogowy w imieniu skarżącego nie okazał świadectwa kierowcy. Skarżący podniósł, że naruszenie nastąpiło wskutek nagłej choroby pierwotnie wyznaczonego kierowcy i braku możliwości zapewnienia zastępstwa, co naraziłoby go na wysokie kary konwencyjne. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały te okoliczności za niewystarczające do zwolnienia z odpowiedzialności, wskazując na zasadę ryzyka i obowiązek należytej organizacji pracy przez przewoźnika. Skarżący wniósł skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Sylwia Koszewska po rozpoznaniu w dniu 24 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. W. od wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 16 lutego 2017 r. sygn. akt III SA/Wr 1525/16 w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od W. W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. akt III SA/Wr 1525/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę W. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że w dniu [...] kwietnia 2016 r. pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w G., w wyniku kontroli na drodze krajowej nr [...] ([...]) stwierdzili, że kierujący zespołem pojazdów składającym się z pojazdu marki DAF o nr rej. [...] oraz naczepy marki KRONE o nr rej. [...] V. V. – obywatel Ukrainy, wykonywał międzynarodowy transport drogowy w imieniu skarżącego, prowadzącego działalność pod nazwą "[...]". Na podstawie okazanych dokumentów CMR ustalono, że w dniu kontroli wykonywany był międzynarodowy przewóz rzeczy na trasie Niemcy-Polska. Kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, nie okazał natomiast świadectwa kierowcy. Pismem z dnia [...] kwietnia 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: [...] WITD) zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego. W toku postępowania skarżący złożył wyjaśnienia. Powołując się na art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.; dalej: u.t.d.), podniósł, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz że nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. W okresie objętym kontrolą przewóz miał bowiem wykonać inny kierowca, jednak nie mógł on wykonać zlecenia i stąd ostatecznie transport realizował V. V. Decyzją z dnia [...] maja 2016 r. [...] WITD nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8 000 zł. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD), powołując w podstawie prawnej m.in. art. 32a, 32b, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. oraz lp. 3.3 zał. Nr 3 do u.t.d., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Odnośnie do podniesionego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie organ uznał ten zarzut za bezzasadny i wskazał, że konieczność wykonania transportu przez kierowcę nieposiadającego świadectwa kierowcy nie jest okolicznością, na którą strona nie miała wpływu, lecz świadomą decyzją przedsiębiorcy chcącego zrealizować zadanie przewozowe, pomimo niespełnienia przez kierowcę wszystkich wymaganych przez ustawę warunków. Skargę na powyższą decyzję wniósł W. W. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uzasadniając oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), wskazał m.in., że skarżący nie kwestionował ustaleń faktycznych kontroli, zaś obowiązek posiadania świadectwa kierowcy w czasie wykonywania przewozu drogowego przez kierowcę niebędącego obywatelem państwa członkowskiego Unii Europejskiej został sformułowany w art. 87 ust. 4 u.t.d. Tego obowiązku skarżący nie dopełnił. Sąd I instancji nie zgodził się przy tym z argumentacją podniesioną w skardze, zmierzającą do wykazania, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. WSA zwrócił przede wszystkim uwagę, że odpowiedzialność przewoźnika za naruszenia obowiązków i warunków przy transporcie drogowym jest typową odpowiedzialnością administracyjną, opartą na zasadzie ryzyka. W tym kontekście nie można zarzucić organowi naruszenia przepisów art. 77 i art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego pod kątem ustalenia szczególnych okoliczności towarzyszących zdarzeniu. Jak stwierdził WSA, skoro ustawa nie uzależnia powstania naruszenia polegającego na nieokazaniu wymaganego świadectwa kierowcy od tego rodzaju szczególnych okoliczności, nie było podstaw do ich badania. Poza tym, nie sposób również dopatrzeć się uchybienia przez organ wskazanym przepisom k.p.a. poprzez niezbadanie i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności, które mogły wpłynąć na ewentualne zwolnienie skarżącego od odpowiedzialności na zasadach określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Ciężar wykazania, że w sprawie zachodziły powyższe przesłanki ekskulpacyjne spoczywa bowiem na przewoźniku. W sprawie spełnienia warunków z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. skarżący upatrywał w fakcie, że w dniu kontroli transport kontrolowanym zespołem pojazdów miał być wykonywany przez innego kierowcę, jednak z powodu jego nagłej choroby okazało się to niemożliwe, a skarżący nie dysponował innym kierowcą, wobec czego zastępczo przewozu dokonał V. V., który również był jego pracownikiem. Niewykonanie transportu na czas naraziłoby skarżącego na wielotysięczne kary konwencyjne. Zdaniem Sądu I instancji GITD trafnie ocenił, że powołane przez stronę w odwołaniu i ponowione w skardze argumenty nie stanowią o zaistnieniu okoliczności, o jakich mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Kwestie dotyczące organizacji transportu, w tym także zabezpieczenia odpowiedniego zaplecza osobowego na wypadek choroby jednego z pracowników, należą bowiem do obowiązków przewoźnika dotyczących należytej organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Choroby pracowników nie są tego rodzaju zdarzeniem, którego pracodawca nie może i nie powinien był przewidywać ustalając terminy i zasady realizacji przyjętych zadań. W dniu przewidzianego terminowego transportu skarżący, jako przewoźnik, nie dopatrzył zaś, by zabezpieczyć zastępstwo dla wyznaczonego kierowcy. W szczególności wobec argumentu, że V. V. był również pracownikiem skarżącego, posiadającym niezbędne uprawnienia w zakresie transportu, jako brak należytej staranności WSA ocenił niewystąpienie do dnia 20 kwietnia 2016 r. do właściwego organu o wydanie świadectwa kierowcy dla tego pracownika. Według Sądu I instancji nie można również mówić o braku wpływu skarżącego na powstanie naruszenia, skoro z własnej woli, z pełną świadomością powierzył wykonanie przewozu kierowcy, który nie posiadał w tym dniu wymaganego świadectwa kierowcy. Reasumując, w przekonaniu Sądu, organy orzekały na podstawie kompletnego materiału dowodowego, zebranego z zachowaniem wymogów wynikających z art. 7 i art. 77 k.p.a., zaś ocena tego materiału nie narusza art. 80 k.p.a. Prawidłowo także zastosowano w sprawie powołane wyżej przepisy prawa materialnego. Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia złożył W. W. Wyrokowi zarzucił naruszenie: 1) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi, w następstwie dokonania przez Sąd I instancji błędnej konstatacji, że organ całościowo rozważył i ocenił w dostateczny sposób, czy przedstawione w toku postępowania przez skarżącego dowody oraz powołane przez niego okoliczności stanowią o zaistnieniu przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., podczas gdy w rzeczywistości organ nie dokonał rzetelnej i pełnej oceny wszystkich okoliczności przedstawionych przez skarżącego; 2) przepisu prawa materialnego, tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji oddalenie skargi, mimo że w rozpatrywanej sprawie zachodziły przesłanki, o których mowa w ww. przepisie, zwalniające skarżącego z odpowiedzialności administracyjnej. Mając na uwadze podniesione zarzuty autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono m.in., że wyjaśnienia złożone przez skarżącego w toku postępowania świadczą o ziszczeniu się w sprawie przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., warunkujących umorzenie postępowania. V. V. wykonał przewóz międzynarodowy mimo braku świadectwa kierowcy, tylko i wyłącznie z uwagi na nagłą chorobę kierowcy, który pierwotnie miał realizować przewóz. Skarżący dołożył zatem należytej staranności, aby transport przebiegał w sposób prawidłowy i zgodnie z obowiązującymi przepisami, co dotyczyło również doboru kierowcy wyznaczonego do wykonania zadania. Z uwagi zaś na pilność przewozu, którego nieterminowa realizacja naraziłaby skarżącego na wielotysięczne kary konwencyjne oraz ze względu na brak innej kompetentnej osoby, która mogłaby zastąpić niedysponowanego kierowcę, załadunek został powierzony V. V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną GITD wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z przyczyn określonych w § 2 powołanego artykułu. W rozpoznawanym przypadku - z uwagi na brak okoliczności uzasadniających stwierdzenie nieważności postępowania, przewidzianych w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a. - kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadzała się do oceny, czy narusza on przepisy wskazane zarzutach postawionych Sądowi I instancji. Rozpoznając sprawę w tych granicach skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że podstawy kasacyjne nie są usprawiedliwione. Skarga kasacyjna podlega więc oddaleniu. Ocena zarzutów stawianych Sądowi I instancji wymaga uwagi, że wobec oparcia skargi kasacyjnej zarówno na naruszeniu przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jak i prawa materialnego - przez błędne zastosowanie (art. 174 pkt 1) - w pierwszej kolejności odnieść należy się do kwestii wskazywanych uchybień procesowych, dotyczących ustaleń stanu faktycznego. Naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) polega bowiem na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r. I CKN 102/99). W świetle zarzutów stawianych Sądowi I instancji, uznać należy, że poza sporem, podczas przedmiotowej kontroli kierowca, pracownik skarżącego, obywatel Ukrainy, nie okazał świadectwa kierowcy, o którym mowa w art. 32a u.t.d., z naruszeniem wymogu z art. 87 ust. 1 powołanej ustawy, co stanowi naruszenie obowiązków/warunków przewozu drogowego, podlegające karze pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. w wysokości określonej w l.p. 3.3 załącznika nr 3 do tej ustawy. Istota sporu sprowadza się zaś do tego, czy podnoszone przez skarżącego okoliczności sprawy świadczą o zaistnieniu przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - wyłączających odpowiedzialność przewoźnika, mimo stwierdzonych naruszeń obowiązków/warunków przewozu drogowego. Odnośnie do zarzutów wadliwych ustaleń stanu faktycznego sprawy w tym zakresie, tzn. w zakresie przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., trzeba wskazać, że w postępowaniu administracyjnym regułą jest - stosownie do zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a. i skonkretyzowanej w art. 77 § 1 tej ustawy - że to organy administracji publicznej z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, zobowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Reguła działania przez organy administracji publicznej przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy z urzędu - w przypadkach określonych prawem - może jednak podlegać i podlega pewnym ograniczeniom. W ocenie składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego z treści art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - zgodnie z którym: nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć – w orzecznictwie zasadnie i konsekwentnie wywodzi się, że ciężar wykazania okoliczności egzoneracyjnych spoczywa na podmiocie wykonującym przewóz drogowy. To ten przedsiębiorca bowiem - na zasadzie wyjątku od zasady odpowiedzialności - z zaistnienia przesłanek uwalniających go od odpowiedzialności wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Regulacja modyfikująca zasadę odpowiedzialności interpretowana musi być zatem ściśle (por. np. wyroki NSA z dnia 21 kutego 2013 r. II GSK 2080/1, z dnia 23 stycznia 2019 r. II GSK 4846/16). Nie powinno też ulegać wątpliwości, że nie można od organu wymagać przeprowadzenia dowodu, o istnieniu którego organ nie wie. Wskazując w podstawach kasacyjnych na naruszenie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. - skarżący kasacyjnie nie wyjaśnia jednak, jakich dowodów nie przeprowadzono, jakich nie poddano wszechstronnej ocenie, których z okoliczności przedstawionych przez skarżącego organ nie ocenił w sposób rzetelny i pełny. Nie wyjaśnia też, które z podnoszonych przez niego okoliczności/zdarzeń - z naruszeniem granic swobody oceny dowodów - wadliwie uznane zostało za nieudowodnione. Trzeba przy tym wskazać, że w toku postępowania organy nie kwestionowały twierdzeń skarżącego, że w dniu kontroli transport kontrolowanym zespołem pojazdów miał być wykonywany przez innego kierowcę, jednak z powodu jego nagłej choroby okazało się to niemożliwe, skarżący nie dysponował innym kierowcą, niewykonanie transportu na czas naraziłoby skarżącego na wielotysięczne kary konwencyjne - wobec czego zastępczo przewozu dokonał V. V., obywatel Ukrainy, który również był jego pracownikiem. Poza sporem nadto do dnia 20 kwietnia 2016 r. skarżący nie występował z wnioskiem o wydanie świadectwa kierowcy dla tego kierowcy. Tak więc w rozpatrywanym przypadku niesporne były takie fakty, jak: nagła choroba kierowcy, który miał wykonywać przewóz drogowy i konieczność zlecenia tego transportu innemu kierowcy - celem uniknięcia przez przewoźnika kar z tytułu niewykonania umowy. Sformułowanie zarzutu - jak wskazano w punkcie 1. petitum skargi kasacyjnej - wadliwego oddalenia skargi przez niedostateczną ocenę, czy przedstawione w toku postępowania przez skarżącego dowody oraz powołane przez niego okoliczności stanowią o zaistnieniu przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., wskazuje, że strona nie tyle kwestionuje ustalony stan faktyczny sprawy, co nie zgadza się z oceną tych okoliczności w kontekście przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Powyższe w istocie sprowadza się zatem do kwestii prawidłowości zastosowania/niezastosowania powołanego przepisu. Zarzut przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nie mógł więc być uznany za skuteczny. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia prawa materialnego - a to przytoczonego wyżej art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie, trzeba zauważyć, że zawarte w nim zwroty - dotyczące wpływu na powstanie naruszenia czy możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, wskutek których nastąpiło naruszenie - nie zostały przez ustawodawcę zdefiniowane ani w żaden sposób doprecyzowane. Są zatem pojęciami "nieostrym", a ratio umieszczenia takich zwrotów w treści przepisu stanowi to, aby miały one zakres możliwy do wypełnienia tylko ad casum. Ukonkretnienie znaczenia przepisu zawierającego takie zwroty następuje zatem nie in abstracto, ale przez uwzględnienie/ocenę stanu faktycznego. Potwierdza to, że ocena czy powoływane przez podmiot wykonujący przewozy okoliczności (w tej sprawie niesporne) świadczą o tym, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a jednocześnie naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć - w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - jest kwestią subsumcji tej regulacji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w orzecznictwie i piśmiennictwie trafnie wskazuje się, że 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Zasadne jest więc i założenie, że sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, aby do naruszeń nie dochodziło. Treść przytoczonego wyżej przepisu wskazuje przy tym jednoznacznie, że przewiduje on dwie przesłanki egzoneracyjne, a dla zastosowania tej normy prawnej niezbędne jest zaistnienie obydwu przesłanek łącznie (por. R. Strachowska - Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz; wyd. III; publ. LEX/el.2012r. komentarz do art. 92c i powołane tam orzecznictwo). Zbadanie, czy zaistniały przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. niewątpliwie podlega ocenie na tle konkretnych okoliczności sprawy, wykazywanych przez przewoźnika. Okoliczności te - z racji wymogu ich łącznego spełnienia - muszą więc potwierdzać nie tylko, że właśnie z powodu owych okoliczności 1/ przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a jednocześnie, że 2/ okoliczności tych (z powodu których doszło do naruszenia) nie mógł przewidzieć. W tej sprawie nie ulega wątpliwości (jak już wskazano), że skarżący - wskutek nagłej choroby kierowcy, któremu pierwotnie zlecił przewóz - z pełną świadomością powierzył wykonanie przewozu innemu kierowcy, który bezspornie nie posiadał wymaganego świadectwa kierowcy. Skarżący przed rozpoczęciem przewozu był więc w pełni świadom, że przewóz ten będzie wykonywany z naruszeniem wskazanego obowiązku. W tym stanie rzeczy w pełni zgodzić należy się z Sądem I instancji (aprobującym stanowisko organów), że nie można mówić, że nie miał on wpływu powstałe naruszenie. Jedna z dwóch koniecznych z przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. zatem nie wystąpiła. Deklarowana przyczyna tego świadomego wręcz naruszenia - uniknięcie kar za niewykonanie transportu (z powodu nagłej choroby kierowcy) – świadczy natomiast tylko o tym, że przewoźnik w określonych okolicznościach dokonał określonego wyboru, nie dowodzi zaś braku wpływu na wykonywanie przewozu z naruszeniem określonych obowiązków. Nie można tym samym zgodzić się z wnoszącym skargę kasacyjną, że "pilność" przewozu (którego nieterminowa realizacja z uwagi na chorobę wyznaczonego kierowcy naraziłaby skarżącego na wysokie kary) i brak innej kompetentnej osoby to przesłanki uwalniające go od odpowiedzialności przewidzianej art. 92a ust. 1 u.t.d. Zauważyć wypada, że świadome zlecenie przewozu kierowcy nieposiadającemu stosownego świadectwa - z uwagi na brak innych kierowców - pozostaje w ścisłym związku z oceną, że kwestie dotyczące organizacji transportu, w tym także zabezpieczenia odpowiedniego zaplecza osobowego na wypadek choroby jednego z pracowników, należą do obowiązków przewoźnika dotyczących należytej organizacji pracy w swoim przedsiębiorstwie. Trafny jest przy tym argument, że skoro V. V. był pracownikiem skarżącego, to jako brak należytej staranności skarżącego należy ocenić niewystąpienie przez niego w stosownym czasie do właściwego organu o wydanie świadectwa kierowcy dla tego pracownika. Wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie zgodzić należy się z tym, że nieobecność pracowników (w tym z powodu choroby) jest tego rodzaju zdarzeniem, które pracodawca może i powinien zakładać, ustalając terminy i zasady realizacji przyjętych zadań. Okoliczność, że w dniu przewidzianego terminowego transportu skarżący, jako przewoźnik, nie mógł zabezpieczyć prawidłowego zastępstwa dla wyznaczonego kierowcy i z tego powodu podjął decyzję o wykonywaniu przewozu z naruszeniem obowiązku posiadania przez kierowcę stosownego świadectwa - obciąża w tym wypadku skarżącego. Co do zasady wprawdzie można zgodzić się z poglądem, że nagła i do tego nieprzewidywalna choroba jest okolicznością, zaistnienia której w określonym czasie nie można przypuszczać. Istotnie, w powołanym przez skarżącego kasacyjnie wyroku z dnia 8 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 393/12, NSA wskazał, że nagła choroba "etatowego" kierowcy i zastąpienie go przez innego pracownika, posiadającego uprawnienia do kierowania, w przypadku przewozu towaru łatwo psującego się, co do zasady może stanowić okoliczność, wyłączającą odpowiedzialność. Stanowisku temu na gruncie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie należy jednak przypisać charakteru generalnej zasady. Nie można nie zauważyć, że powyższy pogląd NSA wyraził zaznaczając, że czyni to: "Na marginesie jedynie i nie przesądzając rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej". Ponadto, co istotne, w powołanej sprawie II GSK 393/12 przewóz wykonywany był przez dwóch kierowców, pracownik kierujący pojazdem poczuł się źle i jednorazowo zastąpił go drugi członek załogi. Postawiona teza odnosiła się zatem do wskazanego stanu faktycznego konkretnej sprawy, który to stan faktyczny zasadniczo różni się od okoliczności powoływanych w niniejszym przypadku. Zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego - tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji oddalenie skargi, mimo że w rozpatrywanej sprawie zachodziły przesłanki, o których mowa w ww. przepisie, zwalniające skarżącego z odpowiedzialności administracyjnej - nie mógł więc być uznany za usprawiedliwiony i nie uzasadniał wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku. Z tych wszystkich względów na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku (pkt 1). O kosztach postępowania kasacyjnego w (pkt 2 sentencji wyroku) orzeczono stosownie do art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) oraz § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło