VII SA/Wa 1226/19

WyrokWSA w Warszawie2019-11-06

Skład orzekający: Wojciech Sawczuk, Joanna Gierak - Podsiadły, Artur Kuś

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie była stroną postępowania przed organem pierwszej instancji i której nie doręczono decyzji, może skutecznie domagać się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji na podstawie art. 58 § 1 k.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoba, która nie była stroną postępowania przed organem pierwszej instancji i której nie doręczono decyzji, nie jest podmiotem uprawnionym do skorzystania z instytucji przywrócenia terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 58 § 1 k.p.a. Prawo do złożenia wniosku o przywrócenie terminu przysługuje jedynie "zainteresowanemu", którym w rozumieniu tego przepisu są uczestnicy postępowania, którym organ doręczył decyzję, a którzy z przyczyn od siebie niezależnych nie mogli wnieść odwołania w ustawowym terminie. Osobie, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu i dowiedziała się o wydaniu decyzji, gdy była ona już ostateczna, przysługuje żądanie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a nie wniosek o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Skarżący R. D. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na przebudowę, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Skarżący nie był stroną postępowania przed Prezydentem i nie doręczono mu decyzji. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 58 § 2 k.p.a., w szczególności brak winy w uchybieniu terminu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a., w tym brak uznania go za stronę postępowania i nieprawidłowe doręczenie decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wojciech Sawczuk, Sędziowie sędzia WSA Joanna Gierak - Podsiadły (spr.), sędzia WSA Artur Kuś, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 listopada 2019 r. sprawy ze skargi R. D. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. znak [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oddala skargę Przedmiotem skargi R. D. ("skarżący") jest postanowienie Wojewody [...]("Wojewoda") nr [...] z [...] kwietnia 2019 r., o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Prezydent [...] ("Prezydent") decyzją nr [...] z [...] września 2018 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił Miastu [...] pozwolenia na przebudowę i remont części elewacji budynku mieszkalno-usługowego wraz z przeniesieniem skrzynki gazowej oraz rozbiórką zabudowy tarasu przy ul. [...] w [...], na działce ew. nr [...] w obrębie [...] w [...]. Skarżący [...] marca 2019 r. złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Wojewoda postanowieniem nr [...] z [...] kwietnia 2019 r., wydanym na podstawie art. 123 w związku z art. 59 § 2 oraz z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018 r., poz. 2096 ze zm., "k.p.a."), odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta. W uzasadnieniu organ wskazał, że przywrócenie terminu możliwe jest, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złoży wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełni czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. I dalej Wojewoda stwierdził, że w niniejszej sprawie przywrócenie terminu nie jest możliwe; skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania a wniosek ten uzasadnił faktem, że nie wiedział o dacie doręczenia decyzji Prezydenta ostatniemu uczestnikowi; z pisma skarżącego wynika, że od początku nie był stroną postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Organ podkreślił przy tym, że było już prowadzone postępowanie odwoławcze z odwołania skarżącego z [...] stycznia 2018 r. Zakończyło się ono postanowieniem Wojewody [...] nr [...] z [...] marca 2019 r., stwierdzającym niedopuszczalność odwołania od decyzji Prezydenta. Skarga R. D. na to postanowienie wraz z aktami sprawy została przekazana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...] kwietnia 2019 r. W związku z powyższym organ stwierdził, że nie wystąpiła żadna z przesłanek do przywrócenia terminu, wymienionych w art. 58 k.p.a. Wziął przy tym pod uwagę, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy. Z brakiem winy mamy natomiast do czynienia tylko wówczas, gdy wystąpiły niezależne od strony i niemożliwe do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w uchybieniu terminu można bowiem mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Wskazując na powyższe, Wojewoda uznał za konieczne odmówić przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta. Skargę na wyżej opisane rozstrzygnięcie wniósł R. D.i, domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie: - art. 134 w zw. z art. 9, art. 10 § 1, art. 8 § 1, art. 28, art. 62, art. 78 § 1 i art. 79 § 1 k.p.a., polegające na niezasadnym braku potraktowania go jako strony w postępowaniu administracyjnym, braku dopuszczenia go do udziału w sprawie pomimo, że posiadał interes prawny opisywany w jego licznych pismach, co rodziło konsekwencje w postaci braku winy w niezachowaniu terminu do złożenia odwołania obliczanego w sposób określony przez organ, - art. 58 § 1 k.p.a., polegające na niezasadnym uznaniu, że nie zachodzą przesłanki do przywrócenia mu terminu do złożenia odwołania w sytuacji, gdy organ niezasadnie odmawiał uznania go za stronę w postępowaniu administracyjnym i nie doręczył mu prawidłowo decyzji, a zatem bez swojej winy nie wiedział bardzo długo o fakcie jej wydania i dlatego bez swojej winy nie złożył odwołania od razu, gdy została doręczona podmiotom uznanym za strony przez organ. W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że o toczącym się postępowaniu dowiedział się z gazet, a zarówno Wspólnota Mieszkaniowa [...], której Miasto [...] jest większościowym udziałowcem i którą może ono zmusić do biernej postawy w procesie budowlanym, jak i organy nie były skłonne do udostępniania konkretnych informacji. Ponadto skarżący wskazał, że uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w przedmiocie zezwolenia na inwestycję została uchylona przez Sąd Okręgowy w [...]. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wyrokiem z 6 listopada 2019 r. o sygn. akt VII SA/Wa 835/19 tut. Sąd po rozpoznaniu skargi skarżącego na postanowienie Wojewody nr [...] z [...] marca 2019 r., stwierdzające niedopuszczalność odwołania od ww. decyzji Prezydenta, uchylił to postanowienie uznając, że organ odwoławczy przedwcześnie potraktował pismo skarżącego z [...] stycznia 2019 r. jako odwołanie od decyzji Prezydenta [...] z [...] września 2018 r.; nie wyjaśnił bowiem, czy nie stanowi ono wniosku o wznowienie postępowania. Tym bardziej w sytuacji, gdy wpłynęło ono do organu w dacie, kiedy kwestionowana decyzja Prezydenta stała się już ostateczna, wobec tego że upłynęły terminy do wniesienia odwołania dla wszystkich stron biorących udział w sprawie. Pominął jednocześnie, że skarżący (który nie był stroną w postępowaniu przed Prezydentem) może bronić skutecznie swojego interesu prawnego jedynie poprzez żądanie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie Wojewody nr [...] z [...]kwietnia 2019 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta [...] nr [...] z [...] września 2018 r. Zdaniem Sądu orzeczenie to zawiera prawidłowe rozstrzygnięcie, choć nie do końca właściwe, a przy tym pełne uzasadnienie; niemniej jednak wskazana wada jako nie mająca charakteru istotnego, nie stanowi wystarczającej przyczyny dla wyeliminowania tego orzeczenia z obrotu prawnego. Rozwijając powyższe Sąd przede wszystkim dostrzega, że skarżący nie był stroną postępowania przed Prezydentem; z tego też powodu nie została mu doręczona decyzja tego organu z [...] września 2018 r. Jednakże pismem z [...] stycznia 2019 r. wniósł odwołanie od tej decyzji, a Wojewoda postanowieniem nr [...] z [...] marca 2019 r., wydanym na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdził jego niedopuszczalność. Uznał bowiem, że odwołanie wpłynęło po upływie terminu do wniesienia odwołania dla strony, której jako ostatniej doręczono decyzję (co nastąpiło 7 listopada 2018 r.). Po otrzymaniu tego postanowienia, skarżący raz jeszcze wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując w tym ostatnim piśmie na brak wiedzy "o dacie doręczenia decyzji ostatniemu uczestnikowi". Uwzględniając okoliczności sprawy i przebieg postępowania Sąd uznał, że Wojewoda prawidłowo - po rozpatrzeniu ww. wniosku - odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. I tak, rozważając prawidłowość tego orzeczenia należało wziąć pod uwagę, że strona, która nie brała udziału w postępowaniu może wnieść odwołanie od decyzji wydanej przez organ I instancji, ale w takim przypadku termin 14 dni do wniesienia odwołania (art. 129 § 2 k.p.a.) dla tej osoby liczy się od dnia doręczenia decyzji stronie, która w postępowaniu brała udział. W przypadku wielu stron uznaje się, że kończy się on z upływem terminu dla strony, której jako ostatniej doręczono decyzję. Ustanowiony w art. 129 § 2 k.p.a. prekluzyjny termin do wniesienia odwołania dotyczy bowiem wyłącznie tych osób, które brały udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i którym (w efekcie) decyzja zapadła w tym postępowaniu została doręczona. Po upływie ustawowego terminu do wniesienia odwołania (dla wszystkich stron biorących udział w postępowaniu), osoba, która w postępowaniu w pierwszej instancji nie brała udziału, a jest stroną, nie ma prawa do wniesienia odwołania; w razie bowiem nieskorzystania przez strony z wniesienia odwołań w powyższym terminie, decyzja w myśl art. 16 § 1 k.p.a. staje się ostateczna, a to - niezależnie od tego, czy organ doręczył lub ogłosił ją wszystkim stronom. Stronie, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu i dowiedziała się o wydaniu decyzji, gdy ta była już ostateczna, przysługuje natomiast żądanie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.; nie przysługuje jej jednak wniosek, o którym mowa art. 58 § 1 k.p.a. Z przepisu tego może bowiem korzystać tylko strona, która brała udział w postępowaniu i której organ doręczył decyzję, lecz która z przyczyn od siebie niezależnych nie mogła wnieść odwołania w ustawowym terminie. Tak też przyjął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 grudnia 1997 r. o sygn. akt I SA 1329/95 oraz w wyroku z 14 grudnia 2007 r. o sygn. akt II OSK 1759/06, dodatkowo zauważając w tym ostatnim, że "wstępna kontrola organu właściwego do rozpatrzenia wniosku o wznowienie postępowania obejmuje również weryfikację czy wniosek taki pochodzi od strony (art. 28 k.p.a.) konkretnego postępowania, które ma być przedmiotem wznowienia, podczas gdy instytucja przywrócenia terminu przewidziana w art. 58 § 1 k.p.a. instrumentu takiego organowi nie daje". Tak też przyjął NSA w wyroku z 24 listopada 2010 r. o sygn. akt II OSK 1762/09, w którym to stwierdził, że możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję. Zatem, rozpatrując żądanie skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należało przyjąć, że wobec tego, że skarżący nie był stroną postępowania przed Prezydentem i nie doręczono mu decyzji tego organu, nie jest on podmiotem uprawnionym do skorzystania z tej instytucji. Z art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że prośba o przywrócenie terminu przysługuje "zainteresowanemu"; zgodnie z orzecznictwem i stanowiskiem doktryny - zainteresowanym w rozumieniu tego przepisu będą uczestnicy postępowania (strony, uczestnicy na prawach strony i inni uczestnicy), którzy są "zainteresowani" przywróceniem im prawa do podjęcia pewnych czynności procesowych. Skarżący nie jest tego rodzaju podmiotem, a to stanowi wystarczający powód negatywnego załatwienia jego podania. Z taką też argumentacją należało orzec w sprawie o odmowie przywrócenia wnioskowanego przez skarżącego terminu. Z tych też przyczyn Sąd uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 58 § 1 k.p.a., jak i pozostałych przepisów podniesionych w skardze, w tym art. 134 k.p.a., który to nie znajdował zastosowania w tym przypadku, i już tylko z tej przyczyny nie mógł być przez organ naruszony. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło