I OSK 1654/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-03-25
Skład orzekający: Maciej Dybowski, Aleksandra Łaskarzewska, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, umarzając postępowanie dekretowe na podstawie art. 214b ustawy o gospodarce nieruchomościami, prawidłowo ocenił, czy następcy prawni dawnego właściciela udowodnili swoje prawa w wymaganym terminie?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje organów obu instancji. Sąd kasacyjny stwierdził, że następcy prawni dawnego właściciela nieruchomości wykazali swoje następstwo prawne w wymaganym terminie, a wszelkie dalsze wątpliwości dotyczące wniosku dekretowego powinny być rozpatrywane w ramach postępowania prowadzonego na podstawie przepisów dekretu z 1945 r., a nie art. 214b ustawy o gospodarce nieruchomościami. Organ administracji naruszył przepisy postępowania, nie przeprowadzając wystarczającego postępowania dowodowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła umorzenia postępowania w sprawie przyznania prawa użytkowania wieczystego do gruntu, zainicjowanego wnioskiem z 1949 r. na podstawie dekretu z 1945 r. Organ I instancji umorzył postępowanie, uznając, że następcy prawni dawnego właściciela nie udowodnili swojego następstwa prawnego w terminach określonych w art. 214b ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, uznając, że następcy prawni zgłosili swoje prawa i przedstawili dokumenty potwierdzające następstwo prawne, a dalsze postępowanie wyjaśniające powinno być prowadzone na podstawie przepisów dekretu i K.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną oraz oddalił wniosek skarżących o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 1876/19 w sprawie ze skargi A. W., J. M., L. K., M. P., M. R., M. E. i R. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie przyznania prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości [...] 1. oddala skargę kasacyjną, 2. oddala wniosek skarżących o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 3 grudnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A.W., J. M., L. K., M. P., M. R., M. E. i R. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie przyznania prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości [...] - 1. uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta W. z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...]; 2. zasądził od organu na rzecz skarżących solidarnie kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Prezydent W. decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r. umorzył postępowanie w sprawie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w W., oznaczonej jako "K." lit. B nr hip. [...], o pow. 1783 m2, aktualnie oznaczonej jako działka nr [...]. Z uzasadnienia decyzji wynika, że przedmiotowa nieruchomość znajduje się na terenie objętym działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Stanowi obecnie własność Skarbu Państwa, pozostającą we władaniu C. Zgodnie z treścią zaświadczenia Sądu Okręgowego w W., Wydziału Hipotecznego z dnia 9 grudnia 1946 r. tytuł własności tej nieruchomości zapisany był na imię R. E. Wnioskiem z 16 lutego 1949 r. R. E. wystąpił o przyznanie prawa własności czasowej do tej nieruchomości. W sprawie nie wpłynęło żadne inne pismo pochodzące od strony poza wnioskiem dekretowym. Pismem Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] października 1950 r. wezwano R. E. do wniesienia opłaty manipulacyjnej związanej ze złożonym wnioskiem. W aktach sprawy nie odnaleziono dowodu jego doręczenia, ani odpowiedzi na to wezwanie. W dniu 25 kwietnia 2018 r. organ I instancji zamieścił w ogólnopolskim wydaniu "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej" ogłoszenie o którym mowa w art. 214 b ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U z 2018 r., poz. 121, dalej: u.g.n.), celem ustalenia następców prawnych dawnego właściciela nieruchomości - R. E. i ich adresów zamieszkania. W dniu 25 października 2018 r. upłynął przewidziany w art. 214 b ust. 2 u.g.n., sześciomiesięczny termin do udzielenia odpowiedzi na ogłoszenie przez potencjalnych spadkobierców. W zakreślonym terminie zgłosili się spadkobiercy R. E., czyli: J. M., M. P., M. E., M. R., A. W. i L. K.. Wezwaniem z 30 października 2018 r. Prezydent W. wystąpił do następców prawnych R. E. o uzupełnienie przedłożonych dokumentów spadkowych. W związku z niewykonaniem, w ocenie organu I instancji, wezwania w terminie trzech miesięcy liczonych od dnia 25 października 2018 r., "czyli od dnia dokonania ogłoszenia w prasie ogólnopolskiej" Prezydent W., odwołując się do treści art. 214 b ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, umorzył postępowanie w sprawie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości.
Wojewoda [...] decyzją z [...] lipca 2019 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że Prezydent W. nie naruszył art. 214 b u.g.n. W sprawie spełnione zostały przesłanki do obligatoryjnego umorzenia postępowania administracyjnego zainicjowanego wnioskiem z 15 lutego 1949 r. Pomimo bowiem wystosowania obwieszczenia w warunkach odpowiadających dyspozycji art. 214 b ust. 3 i ust. 4 u.g.n. strony nie udowodniły należycie następstwa prawnego po dawnym właścicielu nieruchomości, przekraczając dwa terminy - sześcio- i trzymiesięczny, przewidziane w art. 214 b ust. 2. W tej sytuacji, organ był zobligowany do umorzenia postępowania w niniejszej sprawie. Wojewoda nie zgodził się również z zarzutem, że poprzez podjęcie wyłącznie czynności w postaci obwieszczenia, przewidzianego w powołanym art. 214 b, organ I instancji naruszył przepisy art. 7 i art. 77 K.p.a., gdyż dopełnił czynności, jakie nakłada nań dyspozycja szczegółowej podstawy orzekania w tej sprawie. Organ II instancji nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 97 § 1 pkt 1 i art. 98 K.p.a., poprzez brak zawieszenia postępowania do czasu ustalenia następców prawnych po zmarłej T. C., wskazując, że art. 214 b u.g.n. nie przewidział takiej możliwości ani konieczności.
Na decyzję Wojewody [...] skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyli A. W., J. M., M. E., M. P., M. R. i L. K. oraz R. P.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę. W motywach orzeczenia wskazał, że art. 214 b u.g.n. jest przepisem szczególnym umożliwiającym zakończenie wszczętego ponad siedemdziesiąt lat temu postępowania dekretowego w sytuacji, gdy w aktach sprawy nie znajduje się żadne pismo strony poza wnioskiem dekretowym, który wszczął postępowanie. Z przytoczonego przepisu wynika, że umorzenie postępowania dekretowego na jego podstawie następuje w przypadku, jeżeli w terminie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosił swych praw albo zgłosiwszy je, nie udowodnił ich w terminie kolejnych trzech miesięcy lub nie wskazał swego adresu. Skutkiem takiego umorzenia postępowania jest utrata przez byłego właściciela lub jego następców prawnych możliwości uzyskania prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości [...], wynikającej z art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279), pomimo złożenia w ustawowym terminie wniosku dekretowego i braku jego merytorycznego rozpatrzenia.
WSA wskazał, że następcy prawni R. E. - byłego właściciela nieruchomości położonej w W. w odpowiedzi na ogłoszenie z 25 kwietnia 2018 r., pismem z 12 października 2018 r. zgłosili swój udział w postępowaniu dekretowym. W piśmie podane zostały pełne dane adresowe wszystkich następców prawnych byłego właściciela. Do pisma załączone zostały dokumenty potwierdzające następstwo prawne po R. E. (załączniki 9-17). Ponadto, w celu udowodnienia praw do przedmiotowej nieruchomości do pisma załączona została kserokopia aktu notarialnego z 20 kwietnia 1940 r. umowy zawartej pomiędzy A. B. a R. E., dotyczącej sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. W aktach sprawy znajduje się wniosek z 15 lutego 1949 r., złożony w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. przez pełnomocnika R. E. o przyznanie R. E. prawa własności czasowej przedmiotowej nieruchomości za czynszem symbolicznym oraz złożony jako załącznik do tego wniosku uwierzytelniony odpis świadectwa Sądu Okręgowego w W. Wydziału Hipotecznego z dnia 9 grudnia 1946 r. dotyczącego stanu księgi wieczystej przedmiotowej nieruchomości.
W ocenie Sądu I instancji, podjęte przez następców prawnych byłego właściciela działania stanowiły spełnienie warunków określonych w ogłoszeniu, wynikających z art. 214 b ust. 2 u.g.n. Spadkobiercy w przewidzianym terminie ujawnili swoje roszczenia, podali swoje aktualne adresy oraz przedstawili dokumenty potwierdzające zarówno prawo własności przysługujące ich poprzednikowi prawnemu, jak i swoje następstwo prawne. W tej sytuacji, z chwilą złożenia pisma z 12 października 2018 r. wraz z załącznikami wyczerpane zostały możliwości zastosowania w sprawie art. 214 b u.g.n., jako przepisu szczególnego. Dalsze postępowanie w sprawie wniosku dekretowego, w tym uzupełnienie materiału dowodowego i wyjaśnienie ewentualnych wątpliwości organu winno toczyć się w oparciu o przepisy kodeksu postępowania administracyjnego oraz obowiązujące przepisy prawa materialnego, czyli przede wszystkim dekretu z dnia 26 października 1945 r. Zdaniem Sądu I instancji, kwestie podniesione w piśmie z 30 października 2018 r. skierowanym do pełnomocnika skarżących przez organ I instancji, wykraczają poza materię przewidzianą w art. 214 b. Oznacza to, że powinny one być wyjaśnione w postępowaniu dekretowym.
Sąd I instancji stwierdził, że sformułowanie "nikt nie zgłosił swych praw albo zgłosiwszy je, nie udowodnił ich w terminie kolejnych trzech miesięcy" zawarte w art. 214 b ust. 2 u.g.n. nie może być rozumiane jako wymóg, aby w zakreślonym terminie zakończone zostało przez organ zbieranie materiału dowodowego, niezbędnego do merytorycznego rozpatrzenia złożonego wniosku dekretowego. W szczególności nie można z tego przepisu wywodzić wymogu, aby we wskazanym terminie trzech miesięcy organ na podstawie zebranego materiału dowodowego mógł uznać za udowodnione wszelkie kwestie istotne dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Z wykładni językowej analizowanego przepisu art. 214 b ust. 2 wynika, że zwrot "udowodnił ich" dotyczy praw osoby zgłaszającej swój udział w postępowaniu, a więc w przypadku następców prawnych byłego właściciela swojego następstwa prawnego, nie zaś praw przysługujących byłemu właścicielowi. Wszelkie inne kwestie dotyczące prawidłowości lub skuteczności złożonego wniosku dekretowego (podmiotowe lub przedmiotowe) powinny być wnikliwie rozpatrzone w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r., a nie w trybie art. 214 b u.g.n. Restrykcyjny charakter przepisów art. 214 b uzasadnia przy tym uznanie, że przedłożenie w terminie przewidzianych prawem dokumentów dotyczących następstwa prawnego stanowi "udowodnienie" tego następstwa w rozumieniu przepisów art. 214 b, nawet jeśli, jak w rozpatrywanej sprawie, konieczne jest prowadzenie dalszego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie, dotyczącego kolejności imion w dokumentach.
Zdaniem Sądu I instancji, art. 214 b u.g.n. w oczywisty sposób nie może mieć także zastosowania do kwestii wynikających ze zgonu jednej ze stron postępowania, która w terminie zgłosiła w nim swój udział. W rozpatrywanej sprawie T. C. zgłosiła swój udział w postępowaniu w terminie wynikającym z art. 214 b u.g.n., załączając dokumenty potwierdzające jej następstwo prawne po byłym właścicielu nieruchomości [...]. Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy aktu zgonu, T. C. zmarła w N. dnia [...] października 2018 r. W tej sytuacji, organ winien zastosować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące postępowania w przypadku zgonu strony postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze WSA w Warszawie stanął na stanowisku, że w rozpatrywanej sprawie umorzenie postępowania dekretowego nastąpiło z naruszeniem art. 214 b ust. 2 u.g.n. Z tego względu, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: P.p.s.a.), orzekł o uchyleniu decyzji organów obu instancji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Wojewoda [...] wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sadowi I instancji, a w każdym przypadku – o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu Wojewoda zarzucił:
I. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, tj.:
1) art. 214b ust. 2 w zw. z art. 214b ust. 1 i ust. 5 u.g.n., poprzez wskazanie, że nie zaszły w sprawie okoliczności uzasadniające umorzenie postępowania, podczas gdy wobec niewypełnienia w terminach ustawowych wskazanych przesłanek, tj. nieudowodnienia następstwa prawnego po dawnym właścicielu nieruchomości oraz nieudowodnienia praw do dawnej nieruchomości dekretowej, organ orzekający w sprawie był zobligowany do umorzenia postępowania,
2) art. 214b u.g.n. w zw. z art. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy, w zw. z art. 1 K.p.a. poprzez uznanie, że organy winny były prowadzić postępowanie w sprawie w oparciu o przepisy dekretu warszawskiego oraz K.p.a., podczas gdy wobec faktu nieudowodnienia następstwa prawnego po dawnym właścicielu nieruchomości oraz nieudowodnienia praw do dawnej nieruchomości objętej dekretem warszawskim, organ był zobowiązany na mocy wskazanego przepisu jedynie do umorzenia postępowania w sprawie;
II. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit.c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 9 K.p.a. w zw. z art. 214b ust. 1 - 5 u.g.n. poprzez wadliwe uznanie, że zaskarżona decyzja, jak również poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, zostały wydane z naruszeniem wskazanych przepisów K.p.a. w stopniu uzasadniającym konieczność ich uchylenia, podczas gdy organy zobowiązane były do prowadzenia postępowania w ramach zakreślonych przez normy zawarte w art. 214b ust. 1 - 5 u.g.n., a dopiero w przypadku pozytywnego ustalenia praw osób, które ujawniły się jako spadkobiercy dawnego właściciela nieruchomości [...] postępowanie winno być prowadzone przy zachowaniu wszelkich reguł K.p.a.,
2) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 214b ust. 2 u.g.n. poprzez brak oddalenia przez WSA w Warszawie skargi, pomimo prawidłowego rozstrzygnięcia organu I i II instancji, gdyż w sprawie zachodziły wszelkie przesłanki do umorzenia postępowania.
W piśmie procesowym z 23 listopada 2020 r. pełnomocnik A. W.F, J. M., L. K., M. P., M. R., M. E. i R.. P. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 P.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej.
Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd II instancji.
Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a., które w sprawie nie występują.
W niniejszej sprawie sądowoadministracyjnej kontroli podlegało postępowanie zwieńczone decyzją umarzającą sprawę dotyczącą rozpatrzenia wniosku z art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 214b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 121 z późn. zm.), dalej: "u.g.n.".
Zacytowana regulacja, wprowadzona nowelizacją ustawy o gospodarce nieruchomościami z 25 czerwca 2016 r. (która weszła w życie 17 września 2016 r.), ma na celu umożliwienie zakończenia postępowań administracyjnych wszczętych wnioskami złożonymi w oparciu o przepisy dekretu z 26 października 1945 r., w których wnioskodawcy od momentu ich złożenia nie kontaktowali się w żaden sposób z organem prowadzącym postępowanie. Zmierza do usunięcia trwającego od kilkudziesięciu lat stanu zawieszenia co do sytuacji prawnej takich nieruchomości. Dla jej zastosowania konieczne jest, by nieruchomość objęta była działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r., zgłoszony został względem niej wniosek, o którym mowa w art. 7 dekretu, organ poprzez ogłoszenie o treści wskazanej w art. 214b ust. 3 u.g.n. wezwał wnioskodawcę lub jego następców prawnych do udziału w sprawie, do dnia publikacji owego ogłoszenia do sprawy nie wpłynęło żadne pismo pochodzące od strony, upłynęły bezskutecznie terminy, o których mowa w zd. drugim ust. 2 art. 214b u.g.n.
Wystąpienie tych przesłanek obliguje organ do wydania decyzji o umorzeniu postępowania dekretowego. Nie ma w tym wypadku mowy o działaniu w ramach uznania administracyjnego. Nakaz umorzenia postępowania, wobec bezskutecznego upływu określonych w przepisie terminów wskazuje na ich materialnoprawny i prekluzyjny charakter. W konsekwencji czego nie mogą one ulec przedłużeniu. Ich wyekspirowanie łączy się bowiem - jak zauważył Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu do wyroku z 19 lipca 2015 r. k.p. 3/15 - z wygaśnięciem roszczenia o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego (pkt 8.2.2. uzasadnienia).
Końcowa data, z którą wiązać należy skutek w postaci umorzenia, uzależniona jest od aktywności strony. Jeżeli nie zgłosiła ona swego udziału w sprawie w terminie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia wzywającego ją do tego udziału, traci możliwość dochodzenia, przewidzianego w art. 7 ust. 2 dekretu, prawa z upływem ostatniego dnia tego terminu. Jeśli natomiast udział swój zgłosiła, lecz czyniąc to nie udowodniła swoich praw względnie nie wskazała adresu, to do wygaśnięcia jej roszczeń dekretowych dojdzie po upływie kolejnych trzech miesięcy, z tym że liczonych od dnia zgłoszenia udziału w postępowaniu. Zgodzić należy się z kontrolowanym Sądem, że przepis art. 214 ust.2 u.g.n. nie stanowi warunku, aby we wskazanym terminie trzech miesięcy zgromadzono cały materiał dowodowy, by na jego podstawie organ mógł uznać za udowodnione wszelkie kwestie istotne dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. W tym czasie należało wykazać się dokumentami obrazującymi tytuł prawnorzeczowy do nieruchomości przed wejściem w życie dekretu (o ile nie został on już wykazany w dacie składania wniosku), a także adekwatnymi dokumentami obrazującymi następstwo prawne właściciela dekretowego, jeżeli udział w sprawie zgłasza taki następca. Wszelkie inne kwestie, jak słusznie zauważył kontrolowany Sąd, dotyczące prawidłowości lub skuteczności złożonego wniosku dekretowego (podmiotowe lub przedmiotowe), powinny być wnikliwie rozpatrzone w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy, a nie w trybie art. 214b u.g.n. Zgodzić należy się również ze stanowiskiem, że restrykcyjny charakter przepisów art. 214b ust.1 i 2 u.g.n. uzasadnia uznanie, że przedłożenie w wymaganym terminie dokumentów dotyczących następstwa prawnego stanowi "udowodnienie" tego następstwa w rozumieniu przepisów art. 214b ust.2, nawet jeśli, tak jak w rozpatrywanej sprawie, konieczne jest prowadzenie dalszego postępowania wyjaśniającego w tym względzie.
Poza sporem w niniejszej sprawie jest, że następcy prawni właściciela przeddekretowego zgłosili się w terminie sześciu miesięcy od ogłoszenia wzywającego do udziału w postępowaniu zainicjowanym wnioskiem dekretowym z 15 lutego 1949r. o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do spornej nieruchomości. W zgłoszeniu podano pełne dane adresowe następców, przedstawiono dokumenty na potwierdzenie prawa własności poprzednika, jak i swoje następstwo prawne.
Rację w tej sytuacji przyznać należało Sądowi I instancji, że podjęte przez nich działania stanowiły spełnienie warunków, określonych w ogłoszeniu.
W istocie bowiem, postanowienia przepisów art. 214b ust.1 i 2 u.g.n. nie mogły mieć zastosowania w wypadku zgonu jednej ze stron postępowania, która w terminie zgłosiła swój udział w sprawie w odpowiedzi na wezwanie z art. 214b ust.2 u.g.n. Analiza treści obu przepisów nie pozwala na przyjęcie, że wyklucza on reguły zawarte w kodeksie postępowania administracyjnego, odnoszące się do prowadzenia postępowania dowodowego. Wprowadzone w roku 2016 unormowania miały wprawdzie umożliwić szybkie zakończenie postępowania, ale tylko w takim wypadku gdy następcy prawni właściciela dekretowego nie podejmowali działań zmierzających do usunięcia trwającego od kilkudziesięciu lat stanu zawieszenia, mimo że byli wzywani przez organ do ich podjęcia.
Z tego też względu, nie powinna budzić wątpliwości zasadność stanowiska kontrolowanego Sądu, że wszelkie kwestie dotyczące prawidłowości i skuteczności wniosku dekretowego rozpatruje się w ramach postępowania prowadzonego na podstawie art. 7 ust.1 i 2 dekretu, nie ma w takim przypadku zastosowania art. 214b u.g.n., który zastrzeżony jest wyłącznie do wskazanych w nim kwestii.
Postępowanie toczące się na podstawie art. 7 ust.1 i 2 dekretu ma charakter postępowania administracyjnego, w którym obowiązują zamieszczone w kodeksie postępowania administracyjnego zasady proceduralne, w tym dotyczące postępowania dowodowego, jak i postępowania na wypadek śmierci strony.
Z tej przyczyny, za słuszne uznać należało stanowisko kontrolowanego Sądu, który przyjął, że w sytuacji gdy brak jest kontrdowodów podważających wiarygodność znajdujących się w aktach dokumentów, nie zakwestionowano skutecznie prawa własności R. E. do spornego gruntu.
Zaniechanie przez organ administracji państwowej podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji w stopniu nakazującym jej uchylenie. Z przepisów art. 7 i 77 § 1 K.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, iż organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności, spoczywa na organie i nie może być przerzucony na stronę.
Mając na względzie powyższe, za bezzasadne uznać należało zarzuty tak prawa materialnego, jak i procesowego, wskazujące na przekroczenie art. 214 ust.1 - 5 u.g.n., art. 7 ust.1 dekretu warszawskiego, art. 145 § 1 pkt 1 lit.c P.p.s.a. w związku z art. 7 art.8 i art. 9 K.p.a.
Wobec niezasadności zarzutów skargi kasacyjnej należało ją oddalić na zasadzie art. 184 P.p.s.a. i stąd orzeczono jak w punkcie 1 sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto jak w punkcie 2 sentencji.
Wyjaśnienia wymaga, że skarżącemu może przysługiwać zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w sytuacji, gdy pełnomocnik strony brał udział w rozprawie, bądź w sytuacji gdy została wniesiona sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika odpowiedź na skargę kasacyjną. W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna organu została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, co ma znaczenie dla braku kosztów związanych z udziałem w rozprawie. W kwestii zwrotu kosztów za wniesienie sporządzonej przez profesjonalnego pełnomocnika odpowiedzi na skargę kasacyjną wypowiedział się skład 7 sędziów NSA w uchwale z dnia 19 listopada 2012 r. sygn. akt II FPS 4/12, w której stwierdzono, że "art. 204 i art. 205 § 2-4 w związku z art. 207 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) wraz z właściwymi przepisami odrębnymi, do których odsyła art. 205 § 2 i 3 tej ustawy, stanowią podstawę do zasądzenia zwrotu kosztów za wniesienie sporządzonej przez profesjonalnego pełnomocnika odpowiedzi na skargę kasacyjną". Z treści tej uchwały wynika, że odpowiedź na skargę kasacyjną, o której mowa w art. 179 P.p.s.a., jest nazwanym pismem procesowym strony, która nie wniosła skargi kasacyjnej. Mimo, że pismo to nie podlega szczególnym rygorom poza wskazanymi w art. 49 P.p.s.a., jej autor - profesjonalny pełnomocnik - powinien w terminie zakreślonym przez ustawodawcę, ustosunkować się do twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej. Nie stanowi odpowiedzi na skargę kasacyjną w rozumieniu art. 179 P.p.s.a., pismo procesowe strony wniesione po upływie terminu zakreślonego w tym przepisie.
Stanowisko zawarte w tej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w tej sprawie w pełni podziela. Norma art. 179 P.p.s.a. zakreśla stronie czternastodniowy termin, liczony od doręczenia jej skargi kasacyjnej, na wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną. Złożenie odpowiedzi na skargę kasacyjną po terminie określonym w ww. przepisie powoduje, że pismo to traci ten przymiot i staje się zwykłym pismem procesowym. Z akt sprawy wynika, że pismo z dnia 23 listopada 2020 r., w którym skarżący zawarli wniosek o zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów, zostało wniesione już po terminie o którym mowa w art. 179 P.p.s.a. Skarga kasacyjna została bowiem doręczona pełnomocnikowi skarżących w dniu 5 czerwca 2020 r., pismo z dnia 23 listopada 2020 r. zostało więc wniesione niewątpliwie już po upływie czternastu dni liczonych od daty doręczenia skargi kasacyjnej. Z tego względu wniosek o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło