II SA/Gl 1312/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-12-16
Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Łucja Franiczek, Renata Siudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy całkowite ubezwłasnowolnienie rodzica jest równoznaczne z pozbawieniem go władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 64a ustawy o pomocy społecznej, co uzasadniałoby zwolnienie dziecka z opłaty za pobyt rodzica w domu pomocy społecznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że całkowite ubezwłasnowolnienie rodzica nie jest równoznaczne z pozbawieniem go władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 64a ustawy o pomocy społecznej. Przepis ten wymaga prawomocnego orzeczenia sądu o pozbawieniu władzy rodzicielskiej, a nie tylko braku pełnej zdolności do czynności prawnych wynikającego z ubezwłasnowolnienia. W związku z tym, skarżący nie spełnił przesłanki do zwolnienia z opłaty, a jego skarga została oddalona.Stan faktyczny
Skarżący P. L. kwestionował decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta D. ustalającą opłatę za pobyt jego matki w domu pomocy społecznej. Skarżący domagał się całkowitego zwolnienia z tej opłaty, argumentując, że jego matka została całkowicie ubezwłasnowolniona, co jego zdaniem jest równoznaczne z pozbawieniem władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 64a ustawy o pomocy społecznej. Organy administracji uznały, że ubezwłasnowolnienie nie jest tożsame z pozbawieniem władzy rodzicielskiej i odmówiły zwolnienia z opłaty, choć przyznały częściowe zwolnienie na okres bieżący.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Renata Siudyka, Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi P. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej oddala skargę
Prezydent Miasta D. decyzją z dnia [...] r. orzekł o zmianie decyzji z dnia [...] r., ustalającej opłatę za pobyt A. L. w domu pomocy społecznej w ten sposób, że:
1) ustalił dla skarżącego P. L. opłatę od dnia 1 kwietnia 2019 r. w wysokości 443,88 zł miesięcznie.
2) zwolnił skarżącego z powyższej opłaty do dnia 31 marca 2020 r.
3) zobowiązał do ponoszenia opłaty po tej dacie.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ I instancji powołał art. 61 ust. 1 i 2 pkt 2 lit. b, art. 64 i art. 106 ust. 5 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1508 ze zm.). Po zacytowaniu treści powyższych przepisów, organ wyjaśnił, że opłata za pobyt w domu opieki społecznej wynosi 70% dochodu podopiecznej. Od dnia 1 marca 2019 r. średni koszt utrzymania wynosi 3.966 zł (Dz. Urzęd. Woj. Śl. z dnia 27 lutego 2019 r. poz. 1612). Do dopłaty pozostała zatem kwota 3.070,69 zł w kwietniu 2019 r, zaś od maja 2019 r. – kwota 3.156,09 zł.
Do partycypacji w kosztach utrzymania podopiecznej zobowiązane są trzy osoby, tj. skarżący i jego dwaj bracia, co daje kwotę 1.052,03 zł. Łączny dochód 3-osobowej rodziny skarżącego wynosi 6.083,64 zł, tj. 2.027,88 zł na osobę i jest wyższy od kwoty 300% kryterium dochodowego, tj. 1.584 zł. Stąd też skarżący powinien ponosić opłatę w wysokości 443,88 zł.
Uwzględniając jednak obecną sytuację finansową, zawodową i rodzinną skarżącego oraz fakt, że utrzymuje on regularny kontakt telefoniczny i osobisty z matką oraz dokonuje na jej rzecz zakupów, organ I instancji, zwolnił go z opłaty za pobyt w domu opieki w obecnym okresie, pouczając że dalsze zwolnienie z opłaty możliwe jest po ustaleniu aktualnej sytuacji w drodze wywiadu środowiskowego.
W odwołaniu od decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 7 i 77 kpa oraz art. 64a ustawy o pomocy społecznej, domagając się zwolnienia go z opłaty (pkt 3 decyzji). Skarżący podniósł, że organ I instancji pominął fakt, że postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia [...] r. sygn. akt [...], jego matka została całkowicie ubezwłasnowolniona. Orzeczenie to powoduje ex lege, że jest pozbawiona władzy rodzicielskiej (art. 94 § 1 krio). Stąd też nie było możliwe uzyskanie orzeczenia o pozbawieniu matki władzy rodzicielskiej. Wykładnia celowościowa art. 64a ustawy o pomocy społecznej, winna zatem prowadzić do wniosku, że należało go całkowicie zwolnić od obowiązku ponoszenia opłaty.
Jednakże zaskarżoną decyzją Kolegium orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. Zdaniem organu, w niniejszej sprawie nie występuje żadna z przesłanek szczególnych, wymienionych w art. 64 ustawy. Brak też podstaw do zastosowania art. 64a ustawy z powodu ubezwłasnowolnienia całkowitego matki skarżącego. Orzeczenie takie nie jest tożsame z pozbawieniem władzy rodzicielskiej z powodu ciężkiego zaniedbywania obowiązków rodzicielskich z własnej winy i woli.
Stąd też odwołania nie uwzględniono.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucił naruszenie art. 64a ustawy o pomocy społecznej.
Po zacytowaniu treści art. 111 § 1 kro, skarżący podniósł, że wbrew twierdzeniom Kolegium, pozbawienie władzy rodzicielskiej nie następuje jedynie z wiedzy i woli rodzica. Wobec ubezwłasnowolnienia matki, nie było zaś możliwe uzyskanie orzeczenia o pozbawieniu jej władzy rodzicielskiej, co stawia go w gorszej sytuacji niż osoby, które dysponują orzeczeniem sądu rodzinnego o pozbawieniu władzy rodzicielskiej.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację.
W toku rozprawy sądowej skarżący podał dodatkowo, że jest opiekunem prawnym matki, która nie spełniała pieczy nad nim.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Skarżący nie neguje ustaleń faktycznych organów co do wysokości opłaty za pobyt matki w domu pomocy społecznej.
Organy administracji przedstawiły sposób obliczenia tej opłaty i brak podstaw do kwestionowania jej wysokości z urzędu (art. 60 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej wyżej powołanej, obecnie Dz. U z 2019 r. poz. 1507). Jest poza sporem, że skarżący jako syn podopiecznej jest zobowiązany do ponoszenia tej opłaty w pierwszej kolejności, tj. przed gminą zgodnie z kolejnością wynikającą z art. 61 ust. 1 ustawy.
Sedno sporu dotyczy jedynie wykładni art. 64a tej ustawy. W dacie wydania zaskarżonej decyzji przepis ten stanowił, że osobę zobowiązaną do wnoszenia opłaty zwalnia się od jej ponoszenia na wniosek pod warunkiem, że przedstawi prawomocne orzeczenie Sądu o pozbawieniu rodzica władzy rodzicielskiej nad tą osobą i oświadczy, że władza rodzicielska nie została przywrócona. Wykładnia językowa tego przepisu jest jednoznaczna. Jednak zarówno w orzecznictwie, jak i w literaturze wskazuje się, że w procesie wykładni prawa nie można ograniczać się wyłącznie do wykładni językowej pojedynczego przepisu. Może się bowiem okazać, że sens przepisu, który wydaje się językowo jasny, okaże się wątpliwy, gdy go skonfrontujemy z innymi przepisami lub weźmiemy pod uwagę cel regulacji prawnej. Jednym z najmocniejszych argumentów o poprawności interpretacji jest okoliczność, że wykładnia językowa, systemowa i funkcjonalna dają zgodny wynik (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2011 r., II FPS 8/10, CBOSA; M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2010, s. 291 i n.; L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010, s. 74-83). Żaden przepis prawa nie jest bowiem oderwaną jednostką, lecz występuje w pewnym kontekście systemowym - jest częścią określonego aktu normatywnego, który z kolei jest częścią określonej gałęzi prawa przynależącej do systemu prawa polskiego. Wykładając więc dany przepis prawa, należy brać pod uwagę jego relacje do innych przepisów danego aktu normatywnego (wykładnia systemowa wewnętrzna) oraz do przepisów zawartych w innych ustawach (wykładnia systemowa zewnętrzna). Tylko realizacja tej dyrektywy wykładni prawa, określanej jako argumentum a rubrica, gwarantuje zupełne i niesprzeczne odczytanie danej instytucji prawa z przepisów prawa (por. L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010., s. 152 i n.). Zdaniem Sądu ratio legis normy zawartej w art. 64a ustawy (zob. uzasadnienie legislacyjne wprowadzonej zmiany) i wykładnia systemowa przepisów prowadzi do wniosku, że w zakresie więzi rodzinnych decydujące znaczenie posiada wyrok sądu powszechnego pozbawiającego rodzica władzy rodzicielskiej (zob. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2018 r., I OSK 3509/18, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 7 lutego 2019 r., IV SA/Gl 839/18, CBOSA).
Orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu całkowitym rodzica rodzi co prawda skutek prawny w sferze władzy rodzicielskiej, lecz nie jest to równoznaczne z orzeczeniem o pozbawieniu tej władzy.
Aczkolwiek trafnie zarzucił skarżący, że Kolegium wbrew treści art. 111 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zawęziło katalog przesłanek do wydania orzeczenia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej, to jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Pozbawienie władzy rodzicielskiej jest jednym z przypadków, gdy władza rodzicielska nie przysługuje. Innym przypadkiem jest bowiem brak pełnej zdolności do czynności prawnych jako skutek ubezwłasnowolnienia całkowitego, bądź zawieszenie władzy rodzicielskiej (art. 94 kro). Gdyby zatem podzielić stanowisko skarżącego, orzeczenie sądu o zawieszeniu władzy rodzicielskiej spełniałoby przesłanki do zwolnienia z opłaty z mocy art. 64a ustawy o pomocy społecznej. Tymczasem przepis ten stanowi wyłącznie o przypadku pozbawienia władzy rodzicielskiej, a nie – nieprzysługiwaniu tej władzy z innych przyczyn. Proponowana przez skarżącego wykładnia art. 64a ustawy, jest zatem wykładnia kontra legem, której nie uzasadnia art. 32 Konstytucji RP.
W rozpoznawanej sprawie organy wzięły pod uwagę relację łączącą skarżącego z matką. Nie zakwestionowały również, że ubezwłasnowolnienie matki miało wpływ na relacje w rodzinie. W tym kontekście należy dodać, że w orzecznictwie wskazuje się, że inne okoliczności nie wymienione w pkt 1-4 art. 64 ustawy powinny mieć charakter obiektywny, wyjątkowy i nadzwyczajny. Muszą być to zatem okoliczności szczególnie uzasadnione i związane z wyjątkową lub trudną sytuacją podmiotu ubiegającego się o zwolnienie (zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 4 lipca 2018 r., IV SA/Gl 15/18, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 26 października 2017 r., II SA/Sz 892/17, CBOSA). Zdaniem Sądu ocena organów nie przekracza granic uznania administracyjnego. Organy wzięły pod uwagę istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, zwalniając skarżącego z tej opłaty na okres bieżący. Taki tez pogląd wyrażono w sprawie tut. Sądu sygn. akt II SA/Gl 1009/19, dotyczącej brata skarżącego.
Nie powinno budzić wątpliwości, że rozpoznając wniosek o zwolnienie z opłat za pobyt w domu opieki społecznej organy powinny mieć na uwadze całokształt sytuacji materialnej i osobistej strony ubiegającej się o taką ulgę. Należy mieć również na uwadze, że ustawodawca nie uzależnił obowiązku ponoszenia opłat przez krewnych (wstępnych i zstępnych) od okoliczności subiektywnych, takich jak wzajemne stosunki w rodzinie. Nie można także tracić z pola widzenia, że rozpatrując wniosek o zwolnienie z opłat, organ powinien mieć na uwadze nie tylko słuszny interes wnioskodawcy, ale także interes społeczny. Zdaniem Sądu, nie można doprowadzać do sytuacji, w której obowiązki członków rodziny w zakresie pokrywania kosztów pobytu w domu pomocy społecznej jej członka byłyby w sposób zbyt swobodny i nieznajdujący uzasadnienia w wyjątkowych okolicznościach przerzucane na jednostki samorządu terytorialnego, powodując nadmierne obciążenie sektora finansów publicznych, a w konsekwencji całego społeczeństwa. Wniosek o zwolnienie z odpłatności za pobyt w domu pomocy społecznej jest bowiem de facto wnioskiem o udzielenie pomocy ze środków publicznych. Jednak na stronie skarżącej ciąży już obowiązek ponoszenia tej odpłatności ustalony w drodze decyzji administracyjnej. Zważyć trzeba, że w dalszej kolejności obowiązek ponoszenia opłat za pobyt matki skarżącego w placówce pomocy społecznej przechodzi na gminę, a zatem przechodziłby de facto na społeczeństwo. W sytuacji, gdy skarżący jest w dobrej kondycji finansowej rozwiązanie takie godziłoby w idee i cele pomocy społecznej. Takie niezasadne zwolnienie byłoby sprzeczne z zasadą pomocniczości, przerzucałoby bowiem na jednostki samorządu terytorialnego i obywateli koszty utrzymania osób, które są samowystarczalne pod względem finansowym lub mogą być utrzymywane przez swoich krewnych (zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 11 października 2017 r., IV SA/Gl 436/17, CBOSA; I. Sierpowska, Pomoc społeczna. Komentarz, wyd. IV, WKP 2017).
Zdaniem Sądu organy administracji zebrały w sposób prawidłowy materiał dowodowy i istotne elementy stanu faktycznego sprawy zostały ustalone. Wyprowadzone wnioski nie naruszają prawa materialnego ani granic swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji granic uznania administracyjnego.
Z tych wszystkich względów nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem tego postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325).
Nie pozbawia to skarżącego możliwości ubiegania się o zwolnienie z opłaty w przyszłości, o czym został pouczony przez Kolegium.
ec
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło