VI SA/Wa 1431/19
WyrokWSA w Warszawie2020-01-08
Skład orzekający: Dorota Dziedzic-Chojnacka, Danuta Szydłowska, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym o wysokości przekraczającej dopuszczalną normę (4,02 m zamiast 4,00 m) może zostać nałożona, jeśli podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia, a kierowca zgłaszał problemy z systemem poziomowania pojazdu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Przekroczenie dopuszczalnej wysokości pojazdu o 2 cm, mimo braku zezwolenia, stanowiło podstawę do nałożenia kary. Argumenty o problemach z systemem poziomowania pojazdu lub o braku wpływu na powstanie naruszenia nie mogły uwolnić profesjonalnego przewoźnika od odpowiedzialności, gdyż nie wykazał on dochowania należytej staranności ani braku wpływu na powstanie naruszenia. Uchybienie przepisom postępowania (art. 10 Kpa) nie miało wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5000 zł na M. K. za przejazd pojazdem nienormatywnym (zespół pojazdów o wysokości 4,02 m) bez wymaganego zezwolenia. Naruszenie stwierdzono podczas kontroli drogowej. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując zasadność nałożenia kary oraz sposób przeprowadzenia postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant sekr. sąd. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z [...] maja 2019 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego ("GITD", "organ"), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: "Kpa"), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64d, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, art. 140 ab ust. 1 pkt 1, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1990, Dz. U. z 2018 r. poz. 1481, dalej: "Prd") art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2068, dalej: "udp"), § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 2022, dalej: "rozporządzenie"), po rozpatrzeniu odwołania M. K. ("strona", "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego ("[...]WITD") z [...] lutego 2019 r. nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej w kwocie 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Organ wskazał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III - VI. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia wysokości zespołu pojazdów.
W dniu [...] grudnia 2018 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] został zatrzymany do kontroli 5-osiowy pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki [...] o nr. rej. [...] oraz 3-osiowej naczepy ciężarowej marki [...] o nr. rej. [...]. Pojazdem kierował A. K., który wykonywał przejazd z ładunkiem rzeczy na trasie Polska - Słowacja. Przebieg kontroli utrwalono protokołem z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...]. Z protokołu tego wynika, iż zmierzona wysokość pojazdu wynosiła 4,06 m, po odjęciu błędu 4,02 m, przekroczenie normy o 2 cm. W związku z powyższym [...]WITD nałożył w decyzji z dnia [...] lutego 2019 r. na stronę karę pieniężną w wysokości 5000 zł.
Od ww. decyzji z dnia [...] lutego 2019 r. M. K. złożył odwołanie.
Jak wskazano powyżej, decyzją z [...] maja 2019 r. GITD po rozpatrzeniu odwołania M.K utrzymał w mocy decyzję [...]WITD z [...] lutego 2019 r. w przedmiocie kary pieniężnej w kwocie 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
W uzasadnieniu organ drugiej instancji wskazał, powołując się na art. art. 189a § 2 Kpa, że w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych:
1) przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej,
2) odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia,
3) terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej,
4) terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej,
5) odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej,
6) udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej
- przepisów niniejszego działu w tym zakresie nie stosuje się.
Organ wyjaśnił, że niniejszej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 140aa ust. 1 Prd. W odniesieniu zaś do wysokości kary to należy, zauważyć, iż art. 140 ab określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Organ nie ma w tym zakresie możliwości kształtowania wysokości kary pieniężnej, dlatego też regulacja wynikająca z art. 189d Kpa, na mocy art. 189a § 2 pkt 1 nie ma zastosowania w rozpatrywanej sprawie.
Nadto organ wyjaśnił, że w niniejszej sprawie nie ma również zastosowania art. 189e oraz f Kpa. Do decyzji nakładanych na podstawie art. 140aa ust. 1 Prd mają bowiem zastosowanie okoliczności wyłączające odpowiedzialność strony wymienione w art. 140aa ust 4 Prd. W tym względzie także ma zastosowanie norma kolizyjna określona w art. 189a § 2 pkt 2 Kpa, która stanowi, iż w przypadkach uregulowanych w przepisach odrębnych: odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, przepisów działu IVa w tym zakresie nie stosuje się.
Organ wyjaśnił, że zgodnie z ustawową definicją - z art. 2 ust. 35a Prd - pojazd nienormatywny jest to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Organ wskazał, powołując się na art. 64 ust. 1 Prd, że ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem:
– pkt 1 uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy.
– pkt 2 przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1.
W myśl art. 64 ust. 2 ww. ustawy zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
Nadto organ wskazał, powołując się na § 2 ust. 4 rozporządzenia, że wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 11, nie może przekraczać 4,00 m.
Organ wskazał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnej normy:
– wysokość zespołu pojazdów 4,02 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,02 m.
– podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu.
W ocenie organu w ustalonym stanie faktycznym należy nałożyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii III, które stosownie do lp. 3 załącznika nr 1 do Prd jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze publicznej:
a) o naciskach osi i rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych,
b) o szerokości nieprzekraczającej 3,2 m,
c) o długości nieprzekraczającej:
– 15 m dla pojedynczego pojazdu,
– 23 m dla zespołu pojazdów
d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m.
Organ wskazał, powołując się na art. 140ab ust. 1 pkt 2 Prd, że karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI. W niniejszej sprawie kara pieniężna wynosi zatem 5000 zł.
W ocenie organu zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Organ podał, że strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 Prd jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd.
Nadto organ podał, że ustalając kategorię zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania, kieruje się następującymi kryteriami. Po pierwsze, rodzajem drogi na której stwierdzono nienormatywność pojazdu. Eliminowane są te kategorie zezwoleń, które nie mogłyby zostać przyznane na przejazd po drodze, na której stwierdzono naruszenie. Po drugie, rodzajem parametrów normatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Parametry tego rodzaju nie mogą być przekroczone, co oznacza, że w tym zakresie muszą być normatywne. Przy ich wyodrębnieniu posłużono się zwrotem "nie większe od dopuszczalnych". Organ zatem bada, spośród kategorii zezwoleń odpowiadającej drodze, na której stwierdzono naruszenie, parametry normatywne pojazdu, eliminując następnie te kategorie zezwoleń, które nie spełniają tego rodzaju warunków. Po trzecie, organ kieruje się rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Parametry tego rodzaju mogą zostać przekroczone, ale jedynie do górnej granicy określonej przepisami prawa. Przy ich wyodrębnieniu posłużono się zwrotem np. "o szerokości nie przekraczającej 3,2 m", "o długości nie przekraczającej 23 m dla zespołu pojazdów, "o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m", "o rzeczywistej masie całkowitej nieprzekraczającej 60 t". "o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t". Kolejną czynnością jest zatem zakwalifikowanie przekroczonego parametru do kategorii zezwolenia, dla której możliwe byłoby jego uzyskanie i które nie przekraczałoby maksymalnych, ściśle określonych wielkości dla danej kategorii zezwolenia. Jeżeli pomimo tego nie jest możliwe ustalenie kategorii zezwolenia od I do VI, to kwalifikacja stwierdzonego naruszenia jest dokonywana w oparciu o zezwolenie kategorii VII. Jeżeli zatem kontrolowany pojazd nie spełnia warunków normatywnych lub warunków nienormatywnych, albo poruszał się po kategorii drogi, dla której nie przewidziano przekroczenia parametru ustalonego podczas kontroli dla kategorii zezwoleń od I do VI, to wówczas możliwa jest kwalifikacja prawna stwierdzonego naruszenia jedynie w oparciu o brak zezwolenia kategorii VII. Zezwolenie na tę kategorię wydaje się bowiem, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych odstępstw określonych w zezwoleniach kategorii I - VI.
Organ II instancji podał, że ustalając kategorię wymaganego zezwolenia, organ kieruje się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać. Powyższe warunki zostały określone przez ustawodawcę w załączniku nr 1 do Prd. Następnie organ dokonuje wyboru kategorii zezwolenia, której posiadanie zwalniałoby stronę postępowania z konsekwencji prawnych wynikającymi z treści art. 140ab ust. 1 Prd. Przy dokonywaniu kwalifikacji kategorii zezwolenia bez znaczenia jest okoliczność w postaci podzielności ładunku. Stosownie bowiem do treści art. 140ab ust. 2 Prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Organ zaznaczył, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej wysokości pojazdu, która wyniosła 4,02 m. Pojazd w chwili naruszenia poruszał się po drodze krajowej nr 1. Mając powyższe na uwadze należy podkreślić, iż to właśnie posiadanie zezwolenia kat. III uprawniałoby stronę do poruszania się po drodze krajowej o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m.
Organ podał, że pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu wysokościomierza teleskopowego produkcji szwajcarskiej firmy NEDO z działką elementarną 1 mm o znaku identyfikacyjnym "ITD 06/02", który w dniu kontroli legitymował się świadectwem wzorcowania wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w [...]. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...].
Organ wskazał, powołując się na zgromadzony materiał dowodowy - protokół kontroli nr [...], że kierowca uczestniczył w pomiarze wysokości, na żądanie kierowcy dokonano ponownego mierzenia wysokości pojazdu. Ponadto kierowca oświadczył, iż pojazd członowy jest prawidłowo wypoziomowany i nie wniósł uwag co do procedury mierzenia wysokości pojazdu. Należy również podkreślić, iż kierowca podpisał protokół kontroli wnosząc następującą uwagę: "Podczas jazdy dwukrotnie wyświetliła się kontrolka poziomowania. Po kontroli ITD, wypoziomowano pojazd. Na nowo wówczas wg. moich pomiarów było 4,04. ITD nie powtórzyło pomiarów".
Organ - odnosząc się do zarzutu skarżącego - zwrócił uwagę, że obowiązujące przepisy nie nakładają obowiązku przeprowadzania drugiego (ponownego) pomiaru wysokości pojazdu, zgodnie z zarządzeniem nr 28/2014 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 września 2014 r. w sprawie zasad planowania, prowadzenia oraz dokumentowania kontroli przewozów drogowych przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego (Dziennik Urzędowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Warszawa, dnia 18 września 2014 r. poz. 14).
Organ wskazał, powołując się na zgromadzony materiał dowodowy – załącznik do protokołu kontroli, że ponowny pomiar został przeprowadzony na żądanie kierowcy. Organ podkreślił, że po dwukrotnym pomiarze wysokości stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej normy o 0,02.
Organ wyjaśnił, że podczas kontroli drogowej badany jest zastany stan faktyczny i na podstawie badanych parametrów stwierdzane jest wykroczenie. Należy więc uznać, iż twierdzenia strony, iż doprowadził pojazd do normatywności już po kontroli nie mają znaczenia dla odpowiedzialności za naruszenie stwierdzone w chwili wykonywania pomiarów przez inspektorów. Dalej organ zaznacza, iż w przypadku sygnalizowania przez urządzenia znajdujące się w pojeździe przekroczenia dopuszczalnych parametrów kierowca powinien zaprzestać dalszej jazd do czasu doprowadzenia pojazdu do normatywności. Tymczasem kontynuował przejazd, aż do zatrzymania go do kontroli. Kończąc powyższy wątek, należy zaznaczyć, iż przesłane przez stronę dokumenty nie maja znaczenia dla jej odpowiedzialności za powstałe naruszenie, bowiem jak sam wskazał kierowca podczas jazdy urządzenia zamontowane w pojeździe wskazywały przekroczenie dopuszczalnych parametrów.
Nadto organ wyjaśnił, że zarzuty strony dot. wykonania pomiaru wysokości kontrolowanego pojazdu nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Ponadto należy zaznaczyć, iż kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Kierowca podpisał się pod oświadczeniem kierującego pojazdem, czym potwierdził iż zapoznał się z informacjami tam zawartymi. Należy więc w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, iż inspektorzy dokonali pomiaru wysokości w stanie takim jakim pojazd poruszał się po drodze. Uwagi kierowcy dotyczące wypoziomowania pojazdu już po kontroli ITD, w żaden sposób nie świadczą o nieprawidłowym pomiarze. Wręcz dowodzą, iż kierowca dokonując prostej czynności za pomocą urządzeń zamontowanych w pojeździe mógł sam doprowadzić pojazd do normatywności. Jednak jak sam zeznał, zrobił to dopiero po kontroli.
Organ zwrócił uwagę, że ustawodawca przyjął założenie, iż wiarygodny materiał dowodowy w tak uproszczonym postępowaniu, jakim jest kontrola drogowa pojazdu, można zgromadzić "na gorąco" w trakcie wykonywanych czynności kontrolnych. To nakłada dużą odpowiedzialność na prowadzących postępowanie inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, by w trakcie dość krótkotrwałego, z reguły kilkudziesięciominutowego postępowania, ustalono wszelkie niezbędne okoliczności, mając na uwadze niepowtarzalność takich czynności. Jednakowo duża odpowiedzialność ciąży również na kontrolowanym kierowcy, by w sposób czynny uczestniczył w czynnościach kontrolnych i na bieżąco zgłaszał ewentualne zastrzeżenia i uwagi, które następnie winny być wpisane do protokołu. Tylko w ten sposób można bowiem ustalić wiarygodny stan faktyczny, znajdujący odzwierciedlenie w protokole, a w przypadku stwierdzenia naruszeń przepisów, będący podstawą do sporządzenia decyzji administracyjnej.
Organ wyjaśnił, że infrastruktura drogowa budowana w Polsce jest dostosowana do wynikających z przepisów prawa dopuszczalnych parametrów pojazdu. Należy zaznaczyć, że przekroczenie tych parametrów np. w zakresie wysokości pojazdu stanowi bezpośrednie zagrożenie dla ruchu drogowego. Należy zauważyć, iż dopuszczając do ruchu pojazd przekraczający dopuszczalne normy, podmiot wykonujący przejazd miał wpływ na powstanie naruszenia oraz nie dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem.
Organ nadmienił – odnosząc się do pozostałych okoliczności wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia – że Prd nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r., poz. 380 z późn. zm.), dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.
Organ wyjaśnił, że pod pojęciem zachowania należytej staranności należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 KC. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Wzorzec taki będzie zatem wyższy względem przedsiębiorców, niż względem osób które nie prowadzą działalności o charakterze zawodowym. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, ułatwia zatem postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przejazdy drogowe powinna również uwzględniać treść bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 140aa ust. 4 Prd. Regulacje te muszą być uwzględniane przy wykonywaniu przejazdów i nie jest możliwe ich umowne modyfikowanie.
Organ wskazał, że odnośnie terminu "braku wpływu" można pomocniczo posłużyć się wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego który stwierdził, że ,,(...)W tym zakresie przede wszystkim podkreślić trzeba, że odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, ma charakter kaskadowy. Z podmiotowego punktu widzenia możliwa jest więc odpowiedzialność nawet wszystkich uczestników przewozu naruszającego normy dotyczące przeciążenia pojazdu - tak podmiotu wykonującego sam przewóz, jak i załadowcy. Odpowiedzialność przewożącego towar jest w tym układzie pierwszorzędna, przy czym podmiot ten ma możliwość uwolnienia się od niej w przypadkach, o których mowa w art. 140aa ust. 4 pkt. 1 Prd, i słusznie w tym zakresie wskazał Sąd I instancji, że to na wykonującym przewóz drogowy spoczywa ciężar wykazania okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, podkreślając, że dla wykazania przesłanki "braku wpływu" nie jest wystarczające tylko zakwestionowanie swojej odpowiedzialności. To pozostali uczestnicy czynności przewozu (nadawcy, załadowcy, spedytorzy) odpowiadają za zaistniałe naruszenia wyjątkowo, tj. wówczas gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że mieli wpływ lub godzili się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (szerzej na ten temat w wyroku z dnia 11 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1357/11, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponieważ przedmiotem rozpatrywanej sprawy jest wyłącznie odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd za zaistnienie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dopuszczalnego nacisku na osi napędowej pojazdu słusznie również Sąd I instancji wskazał na to, że należyta staranność powinna zostać oceniona z uwzględnieniem podwyższonych standardów zawodowego charakteru działalności prowadzonej przez stronę. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności tzn. uczynił wszystko, co można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa". Sąd podzielił także trafne stanowisko organu, iż istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Organizuje on bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. To on też ponosi ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty faktyczne i prawne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa (por. też wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2013r., sygn. akt VI SA/Wa 2442/12). Z tych wszystkich przyczyn nie można podzielić argumentacji skarżącego kasacyjnie, który z jednej strony wskazuje, że to kierowca sam podejmuje decyzję, którą trasą ma jechać, a z drugiej podkreśla, że kierowca nie jest profesjonalnym prawnikiem zatem analizowanie przez niego stanu prawnego drogi nie jest możliwe. Podkreślić trzeba, że to właśnie przewoźnik, jako profesjonalny przedsiębiorca powinien tak zorganizować zadanie przewozowe, aby dokonywanie naruszeń przez jego pracowników nie było możliwe" (por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2017 r. sygn. akt. II GSK 1988/15).
Mając na uwadze ww. argumenty, organ zwrócił uwagę, że obowiązki, które związane były z przejazdem, wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i są tożsame dla wszystkich uczestników związanych z wykonywanym przejazdem. Obowiązki te określają sposób przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki związane z uzyskaniem określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi.
Organ podał, że Prd wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku.
Zdaniem organu ww. regulacje wyznaczają zbiór zakazów i nakazów, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby nie doszło do nienormatywności pojazdu. Niedostosowanie się do nich przesądza o braku należytej staranności, jak również o wpływie na powstałe naruszenie, bowiem świadczy o nieprzestrzeganiu zbioru zasad, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby do naruszenia nie doszło. Sposób doboru określonych środków (szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną, a ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków, nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia.
Zdaniem organu podmiot, wykonując przejazd, winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu, powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe.
W ocenie organu pomiędzy zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Normalnym zjawiskiem jest takie, które w danym układzie stosunków i warunków według doświadczenia życiowego występuje jako typowe. Jest to tego rodzaju zdarzenie, które w ogóle zdolne jest wywołać naruszenie i z reguły je wywołuje. To czy, następstwo jest normalne czy nie decydują kryteria obiektywne oparte na zasadach doświadczenia życiowego oraz dostępnej wiedzy. Zgodnie z cytowanym wyżej art. 64 ust. 1 Prd już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia. A zatem podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom.
Zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Organ wskazał, że strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, ponieważ zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 1 Prd jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd.
W ocenie organu drugiej instancji odwołanie skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem.
Organ wskazał, że poruszanie się po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych zostało obwarowane licznymi obostrzeniami wymienionymi w art. 64 ust. 1, 2 i 3 Prd. Zalicza się do nich wymóg uzyskania zezwolenia. Przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny jest możliwy tylko na podstawie zezwoleń kategorii I lub II (art. 64 ust. 2 Prd). Stosownie do art. 140ab ust. 2 Prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Przepis art. 64 ust. 2 Prd ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny. Zatem z treści art. 140ab ust. 2 Prd wynika, że przy kwalifikowaniu naruszeń związanych z ustaleniem braku właściwej kategorii zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny, okoliczność w postaci prawnej niemożności uzyskania zezwolenia kategorii III-VII nie ma żadnego znaczenia. Ustawodawca bowiem przyjął, że w takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Organ podał, że sankcją za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniami jest kara pieniężna nakładana w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 Prd, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do 140aa ust. 3 pkt 1 Prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Stosownie do art. 140ab ust. 2 Prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Organ podał, powołując się na art. 64 ust. 2 Prd, że pojazdem nienormatywny, na przejazd którego uzyskano zezwolenie nie można przewozić ładunku innego niż ładunek niepodzielny, za wyjątkiem zezwoleń kategorii I lub II. Stosownie do treści art. 140 ab ust. 2 Prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Mając na uwadze ww. argumenty organ odwoławczy stwierdził, że nie ma przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego – art. 140aa ust. 4 Prd, Strona także nie dostarczyła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 Prd.
Organ wskazał, powołując się na art. 140aa ust. 4 Prd, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Organ wskazał, że ww. art. 140aa ust. 4 pkt 2 Prd ma zastosowanie do sytuacji, w której pojazd przekracza dopuszczalne naciski osi. Nie ma on natomiast zastosowania do stanu faktycznego, w którym pojazd przekracza wyłącznie dopuszczalne wymiary zewnętrzne. W rozpatrywanym przypadku stwierdzono jedynie przekroczenie dopuszczalnej wysokości pojazdu. W związku powyższym ww. 140aa ust. 4 pkt 2 Prd nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie.
Organ odwoławczy podał, że w zawiadomieniu z dnia [...] grudnia 2018 r. organ pierwszej instancji wezwał stronę do przedstawienia wszelkich okoliczności i dowodów w sposób jednoznaczny poświadczających dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, bądź w sposób jednoznaczny poświadczających brak wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń przepisów prawa - tj. zaistnienie zdarzeń lub okoliczności mieszczących się w dyspozycji art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b Prd.
Zdaniem organu odwoławczego, mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz wyjaśnienia strony, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. W tym miejscu koniecznym wydaje się dodać, iż to przecież podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport, jak i innych uczestników ruchu. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej.
Organ, mając na uwadze zarzut strony naruszenia art. 10 Kpa przez organ pierwszej instancji, wskazał, że zawiadomieniem z dnia [...] grudnia 2018 r. strona została poinformowana, że wszczęto wobec niej postępowanie administracyjne. W piśmie tym została ona także pouczona o uregulowanym w art. 10 Kpa prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Przedmiotowe zawiadomienie zostało doręczone w dniu 10 grudnia 2018 r. (dowód: adnotacja na ww. zawiadomieniu). Strona miała zatem zapewnione prawo do czynnego udziału w postępowaniu. Z tego prawa strona skorzystała, składając wyjaśnienia pismem z 27 grudnia 2018 r. oraz 22 stycznia 2019 r. Organ poinformował stronę o możliwości zapoznania się z aktami sprawy w urzędzie. Z przysługującego jej prawa strona nie skorzystała. Następnie [...]WITD wydał decyzję administracyjną. Od powyższej decyzji strona zgodnie z przysługującym jej prawem złożyła odwołanie, które jest również formą czynnego udziału strony w toczącym się postępowaniu administracyjnym i daje możliwość przedstawienia wszelkich żądań oraz wyjaśnień celem rozpatrzenia ich przez organ odwoławczy. Wobec powyższego w ocenie organu drugiej instancji nie doszło do naruszenia art. 10 Kpa, organ pierwszej instancji działał zgodnie z prawem i granicach prawa, pouczając stronę o przysługujących jej prawach.
W ocenie organu w rozpatrywanym przypadku wszystkie ustalenia faktyczne istotne dla sprawy zostały już poczynione.
Organ podkreślił, że w niniejszej sprawie, [...]WITD nie naruszył przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a ponadto wypełnił on obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 Kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. W ocenie organu odwoławczego, powołującego się przy tym orzecznictwo sądów administracyjnych, organ I instancji działał w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy.
Ponadto organ zaznaczył, że w dniu 21 marca 2019 r. zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-127/17. Organ wskazał, że ww. wyrok dotyczy dopuszczalnego nacisku na osi pojedynczej, natomiast w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia dopuszczalnej wysokości pojazdu. Powyższa dopuszczalna wysokość jest zgodna z Dyrektywą Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. , wobec czego wyrok TS UE nie ma zastosowania w sprawie.
Konkludując, organ odwoławczy stwierdził, że wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia, tj. wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie wniósł M. K., zarzucając naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego tj. określonej pod art. 140ab ust. 1 pkt. 2, art. 140aa ust. 1-4 Prd poprzez niedostrzeżenie braku podstawy prawnej do ukarania za powyższe przekroczenie, albowiem obowiązujące przepisy prawne wykluczają możliwość nałożenia sankcji administracyjnej w sytuacji, jaka zaistniała w trakcie kontroli drogowej;
II. przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.), tj.: art. 7, art. 107 § 3 Kpa poprzez:
– niepowiadomienie strony o zakończeniu postępowania administracyjnego,
– niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego,
– niezałatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego,
– po raz drugi pomimo pierwotnego wyroku uchylającego nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego i nie podanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności.
Ponadto skarżący m.in. wniósł o uchylenie zaskarżanej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji [...]WITD z [...] lutego 2019 r. oraz wniósł - na podstawie art. 119 P.p.s.a. - o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym bez przeprowadzania rozprawy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał wcześniej prezentowaną argumentację oraz wniósł o przeprowadzenie rozprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga okazała się bezzasadna.
Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja GITD utrzymująca w mocy decyzję [...]WITD w przedmiocie nałożenia kary w wysokości 5000 zł.
Podstawą nałożenia kary w decyzji [...]WITD był art. 140aa ust. 1-3 Prd. Zgodnie z nim:
"1. Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
2. Decyzję administracyjną o nałożeniu kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 i 1a, wydaje właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, naczelnik urzędu celno-skarbowego lub zarządca drogi.
3. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli wykonał te czynności w sposób powodujący przekroczenie któregokolwiek z wymiarów, nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu lub zespołu pojazdów, w stosunku do wartości dopuszczalnych lub wartości określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1;
3) podmiot wykonujący inne niż wymienione w pkt 2 czynności związane z przejazdem pojazdu nienormatywnego, w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1".
W myśl § 2 ust. 4 rozporządzenia wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 11, nie może przekraczać 4,00 m.
Z dokumentu urzędowego – podpisanego przez kierowcę strony protokołu kontroli z [...] grudnia 2018 r. wynika naruszenie przez stronę dopuszczalnej normy w zakresie wysokości zespołu pojazdów 4,02 m (po odjęciu od wysokości zmierzonej 4,06 m 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,02 m, przy czym podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu.
W ustalonym w przedmiotowej sprawie stanie faktycznym na stronę nałożono karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii III, które stosownie do lp. 3 załącznika nr 1 do Prd jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze publicznej:
a) o naciskach osi i rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych,
b) o szerokości nieprzekraczającej 3,2 m,
c) o długości nieprzekraczającej:
- 15 m dla pojedynczego pojazdu,
- 23 m dla zespołu pojazdów
d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m.
W myśl zaś art. 140ab ust. 1 pkt 2 Prd karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI. W niniejszej sprawie kara pieniężna nałożona przez [...]WITD wyniosła zatem 5000 zł.
Odnosząc się do opisanego w skardze według strony stanu faktycznego, zgodnie z którym "kierowca pan A. K. oświadczył, że kontrolujący inspektor wykonał (...) czynność mierzenia bardzo szybko, podszedł z urządzeniem, wysunął i przy opuszczaniu uznał pierwszy dotyk giętkiej anteny pomimo, że po odczytaniu jeszcze go zsunął kilka centymetrów", wskazać należy, iż powyższe nie znajduje odzwierciedlenia w aktach sprawy. Powyższemu twierdzeniu przeczą:
a. podpisany przez kierowcę A. K. załącznik do protokołu kontroli, zgodnie z którym: "Kierowca uczestniczył w pomiarze wysokości, na żądanie kierowcy dokonano ponownego mierzenie wysokości pojazdu. W trakcie pomiaru kierowca oświadczył, iż pojazd członowy jest prawidłowo wypoziomowany i nie wniósł uwag co do procedury mierzenia pojazdu" (k. 75 akt);
b. podpisane przez kierowcę zdjęcie pobranej miary, z której wynika wysokość ponad 4 m 6 cm (k. 71 akt);
c. fakt ukarania kierowcy z tytułu powyższego naruszenia mandatem karnym w wysokości 50 zł (wynika to z protokołu kontroli, k. 77 akt, fakt niesporny);
d. uwaga do protokołu kontroli kierowcy: "Podczas jazdy 2-krotnie wyświetliła się kontrolka poziomów" (k. 77 akt).
Skoro zatem inspektor dwukrotnie dokonał mierzenia pojazdu, a także zrobił zdjęcie z dowodem rejestracyjnym pojazdu, dokumentujące przekroczenie, to oznacza to, że mierzenie nie miało miejsca tak szybko, jak podnoszone jest w skardze. Ponadto sam kierowca sygnalizował świecenie się kontrolki poziomów. Z powyższego wynika jednoznacznie, że pojazd w momencie kontroli miał przekroczoną wysokość, a strona nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów, aby obalić powyższe. Oceny tej nie zmienia w szczególności przedstawiona przez stronę faktura z 4 grudnia 2018 r. na "wymianę zaworu regulacji poziomowania naczepy", bowiem z wadliwości działania tego zaworu nie można wywodzić braku naruszenia prawa przez stronę.
Należy zaznaczyć, iż pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu wysokościomierza teleskopowego produkcji szwajcarskiej firmy [...] z działką elementarną 1 mm o znaku identyfikacyjnym "ITD 06/02", który w dniu kontroli legitymował się świadectwem wzorcowania wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w [...]. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli z dnia [...] grudnia 2018 r.
Sąd także podnosi, iż zgadza się z organem, iż to zadaniem przewoźnika jest prowadzenie działalności w sposób odpowiadający prawu. Skarżący podnosi, iż żaden przepis prawa nie nakłada na niego obowiązku zbadania, czy pojazd odpowiada określonym w przepisach normom. Odnosząc się do powyższego, Sąd wskazuje, iż skoro zakazane jest zasadniczo (z wyjątkami przewidzianymi w ustawie) poruszanie się pojazdem o wysokości przekraczającej 4 m, to oczywistym jest, że do zadań profesjonalnego przewoźnika należy dopilnowanie, aby pojazd, którym się porusza, tej wysokości nie przekraczał. Sposób wykonania tego obowiązku ustawa pozostawia przewoźnikowi. Wysokość deklarowana przez producenta naczep jest jedynie wysokością "wyjściową", "fabryczną" (która nota bene może być zmieniana w indywidualnym zamówieniu), natomiast inspektorzy transportu drogowego badają wysokość pojazdu rzeczywistą, jaka miała miejsce na drodze. Na rzeczywistą wysokość pojazdu – jak logika i doświadczenie życiowe wskazuje – może nawet wpłynąć sposób napompowania opon czy sposób regulacji na zaworze. Nie ma przy tym znaczenia, czy pojazd jest załadowany czy nie. Inspektorzy są bowiem uprawnieni do badania wysokości każdego pojazdu.
Argumenty strony odnośnie "braku sensu ważenia pustego pojazdu" nie mogły odnieść skutku w niniejszej sprawie, skoro nałożona kara dotyczy wysokości pojazdu.
Natomiast nie została udowodniona przez Stronę sytuacja, gdy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 art. 140aa, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w takiej sprawie umarza się. Umorzenie dopuszczalne jest wyłącznie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1, dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, lub/i nie miał wpływu na powstanie naruszenia (art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i lit. b Prd).
Jak zasadnie przyjęły organy, uwolnienie się przewoźnika od kary za przejazd pojazdem nienormatywnym może mieć miejsce tylko wówczas, gdy w postępowaniu administracyjnym zostanie wykazane istnienie okoliczności wskazujących na dochowanie przez niego należytej staranności przy wykonywaniu przewozu.
W ugruntowanym orzecznictwie podnosi się, że wobec braku definicji należytej staranności - o której mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a Prd - należy posłużyć się regulacją zawartą w art. 355 § 2 k.c., wiążącą należytą staranność z wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz jest zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. Zasadny jest nadto pogląd - wyrażany na gruncie regulacji zawartej w omawianym przepisie - że to na podmiocie wykonującym przejazd spoczywa obowiązek wykazania, że naruszenie skutkujące nałożeniem kary, powstało w wyniku niezależnych od niego okoliczności, na powstanie których nie miał wpływu, a także, że podjął wszelkie niezbędne działania, bądź środki, zmierzające do wykonania przewozu zgodnie z przepisami prawa i wynikającymi z nich normami i wymogami. To przewoźnik podejmuje się transportu, a tym samym może i powinien go rozpocząć dopiero po upewnieniu się, czy przewożony ładunek nie powoduje naruszenia obowiązujących przepisów (por. wyroki NSA z 18 października 2016 r., sygn. akt II GSK 1116/15 oraz 7 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 1481/15).
Sąd stwierdza, że organy prawidłowo przyjęły, że z akt niniejszej sprawy nie wynika, by Skarżący w toku postępowania skutecznie i wiarygodnie wykazał takie okoliczności, lub dowody, z których wynikałoby, że w rozpoznawanym przypadku rzeczywiście dołożył wszelkiej staranności, wymaganej od podmiotu profesjonalnie zajmującego się przewozem drogowy. Zdaniem Sądu, z akt sprawy, a w szczególności protokołu kontroli, wynikają bowiem okoliczności przeciwne niż twierdzi Skarżący.
Skarżący jest podmiotem profesjonalnym a więc powinien znać obowiązujące przepisy. Co za tym idzie powinien wprowadzić w swoim przedsiębiorstwie takie rozwiązania organizacyjne, które pozwalają prowadzić działalność zgodnie z przepisami prawa.
Z powyższych względów organy słusznie przyjęły, że w sprawie nie ma wiarygodnego świadectwa dochowania przez Skarżącego należytej staranności w realizacji czynności związanych ze skontrolowanym przejazdem, jak również nie uprawdopodobnił on, że nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia. W istocie bowiem jego zanegowanie odpowiedzialności, jako gołosłowne, jest niewystarczające do uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie obowiązujących powszechnie norm.
Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia przepisów postępowania. Wbrew twierdzeniom strony, sprawa była pierwszy raz rozpoznawana przez sąd administracyjny, a zatem nie było wcześniej wydanego w sprawie wyroku sądu administracyjnego uchylającego decyzję.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 Kpa, Sad wskazuje, iż rzeczywiście przed wydaniem decyzji zarówno przez [...]WITD, jak i przez GITD, organ nie wezwał strony do wypowiedzenia się odnośnie zebranego materiału dowodowego. Jest to naruszenie art. 10 § 1 Kpa, zgodnie z którym: "Organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań".
Jednakże, jak jednolicie podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych: "Uchybienie art. 10 § 1 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny" (wyrok NSA z 26 września 2019 r. sygn. II OSK 2691/17, LEX nr 2733958). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę powyższy pogląd w całości popiera i uznaje za swój. Strona w skardze nie wykazała, jakie dowody i inne twierdzenia przedstawiłaby, gdyby organ prawidłowo ją wezwał w trybie art. 10 § 1 Kpa. Zarzut ten zatem uznać należy za bezzasadny.
W niniejszej sprawie, ani GITD, ani [...]WITD nie naruszyły zatem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, a ponadto wypełniły obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 Kpa i zgromadziły w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuściły jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. GITD sprostał temu wymogowi.
Ponadto Sąd uznał, że w uzasadnieniu obu spornych rozstrzygnięć wyjaśnione zostały, zgodnie z art. 107 § 3 Kpa, w sposób dostatecznie jasny i przekonywujący, motywy ich podjęcia, zaś przytoczona w tym zakresie argumentacja była wyczerpująca i w pełni odnosząca się do stanowiska Skarżącego.
Zdaniem Sądu organ nie naruszył sformułowanej w art. 8 Kpa zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (która – jak wskazuje skądinąd słusznie Strona – winna być odczytywana łącznie z zasadą demokratycznego państwa prawnego wynikającą z art. 2 Konstytucji RP), bowiem ustosunkował się do stanowiska przez niego prezentowanego i jego twierdzeń, które miałyby go zwolnić od odpowiedzialności za przekroczenie norm wysokości pojazdu. Należy dodać, że wyższy standard "staranności" wymagany od podmiotu profesjonalnego powoduje, że odpowiada on nie tylko za własne działania, ale także za osoby, którymi się posługuje (kierowców).
Niezasadny jest także zarzut "niezałatwienia sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego". Organ zgodnie z prawem zebrał dowody i dokonał właściwej subsumpcji prawidłowo ustalonego stanu faktycznego do właściwej normy prawnej. To, że strona jest niezadowolona z rozstrzygnięcia (a zaznaczyć należy, iż zasadniczo każda strona decyzji o nałożeniu kary jest niezadowolona z rozstrzygnięcia w niej zawartej), nie oznacza, iż decyzja jest nieprawidłowa. Zgodnie bowiem z wyrokiem NSA z 7 sierpnia 2013 r. sygn. akt II OSK 1754/13, "Kierowanie się zasadami wyrażonymi w art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. przy wydaniu rozstrzygnięcia nie zawsze musi oznaczać zadośćuczynienia żądaniu strony postępowania, chociaż musi wykazywać, że wydane orzeczenie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu. Materiał sprawy musi odpowiadać na wątpliwości strony i nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem, musi, w razie kontroli instancyjnej lub sądowoadministracyjnej, dawać przekonanie kontrolującemu o słuszności zaskarżonego aktu". Tak też jest w niniejszej sprawie – materiał zgromadzony przez organ był bowiem kompletny i Sąd nie ma wątpliwości odnośnie prawidłowości zrekonstruowania przez GITD stanu faktycznego sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło