II GSK 853/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-10-19

Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Zbigniew Czarnik, Wojciech Sawczuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładu na szkoleniu/konferencji, mimo nazwania jej umową o dzieło i zawarcia w niej postanowień dotyczących prawa autorskiego, może zostać zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że o prawidłowej kwalifikacji umowy cywilnoprawnej decyduje jej rzeczywisty przedmiot i okoliczności wykonywania, a nie jej nazwa. Przygotowanie i przeprowadzenie wykładu, nawet jeśli jest dostosowane do odbiorców i zawiera elementy twórcze, zazwyczaj nie stanowi dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego, lecz świadczenie usług edukacyjnych. W związku z tym, jeśli umowa ma charakter świadczenia usług, do którego stosuje się przepisy o zleceniu, powstaje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kwalifikacji umów cywilnoprawnych zawartych między skarżącym (organizatorem szkoleń) a wykładowcą (uczestnikiem postępowania) jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług. Organy administracji i sąd pierwszej instancji uznały, że umowy te, mimo nazwy 'umowa o dzieło', w rzeczywistości były umowami o świadczenie usług edukacyjnych, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, skarżący jako płatnik składek był zobowiązany do objęcia wykładowcy ubezpieczeniem zdrowotnym. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, kwestionując tę kwalifikację i utrzymując, że były to umowy o dzieło, z których nie wynika obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną T.G. Zasądzono od T.G. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant Izabela Kołodziejczyk po rozpoznaniu w dniu 19 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 stycznia 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 1923/19 w sprawie ze skargi T.G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 1 lipca 2019 r. nr 856/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od T.G. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 17 stycznia 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 1923/19 oddalił skargę T.G. (dalej: skarżący, płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes) z 1 lipca 2019 r. nr 856/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z 22 lipca 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) Oddział w Poznaniu zwrócił się do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Z.Ś. (dalej: uczestnik postępowania, zainteresowana) z tytułu wykonywania w szczegółowo wskazanych okresach między 19 stycznia 2013 r. a 5 grudnia 2014 r. na rzecz skarżącego prowadzącego działalność pod nazwą "[...]" umów cywilnoprawnych nazwanych "umowami o dzieło", w istocie będących umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2022 r. poz. 1360; dalej: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zaskarżoną decyzją Prezes, działając m.in. na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2561 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach; u.ś.o.z.) utrzymał w mocy decyzję Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 16 września 2016 r. stwierdzającą, że uczestnik postępowania we wskazanych w decyzji okresach podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych z płatnikiem umów zlecenia, których przedmiotem było przeprowadzenie w czasie szkolenia/konferencji wykładów na temat zasad działania, finansowania i zarządzania podmiotami leczniczymi. Oceniając charakter spornych umów Prezes stwierdził, że pomimo nazwania ich "umowami o dzieło" nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu (dzieła), określono jedynie czynności do wykonania, które w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Zdaniem organu czynności ujęte w spornych umowach, tj. przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na szkoleniu/konferencji, były częścią procesu edukacyjnego, a ich celem było świadczenie typowych usług dydaktycznych w zakresie oferowanym przez płatnika, a więc przede wszystkim przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy w wyznaczonym umowami zakresie tj. z ekonomiki działalności podmiotów leczniczych i przepisów prawa regulujących te kwestie. W ocenie Prezesa przygotowanym przez zainteresowaną materiałom dydaktycznym nie można przypisać cech dzieła autorskiego w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1231 ze zm.; da;ej: u.p.a.), gdyż mają one jedynie charakter techniczny, stanowiąc pomoc dla wykładowcy bądź kursantów, pozwalający efektywniej urzeczywistnić niematerialny cel zawartej umowy, jakim jest przekazanie wiedzy z określonej dziedziny. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę domagając się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Prezes podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. WSA w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. 2023 poz. 1634, dalej: p.p.s.a.). W ocenie sądu pierwszej instancji organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny spornych umów poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowe zastosowanie obowiązujących przepisów prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez skarżącego z uczestnikiem postępowania, których przedmiotem było przeprowadzenie wykładów na szkoleniu/ konferencji z dziedziny ekonomiki działalności podmiotów leczniczych i przepisów prawa regulujących te kwestie były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. WSA wskazał, że uczestnik postępowania wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. Podjęte czynności nie były jednak charakterystyczne dla umowy o dzieło, gdyż sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą wykładowcy – prelegenta i nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych rygorowi starannego działania, zmierzających do zapoznania słuchaczy z wykładaną materią, jednak bez gwarancji przyswojenia przez nich określonej wiedzy. W konsekwencji, przedmiotem spornych umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o kwalifikacji spornych umów jako umów starannego działania – umów o świadczenie usług. Uznanie, że sporne umowy nie stanowią umowy o dzieło uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżący, jako płatnik składek, był zobowiązany do obliczenia i pobrania składek z dochodu zainteresowanej oraz ich odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. W ocenie sądu pierwszej instancji, edukacyjny, dydaktyczny cel zawartych umów determinuje ich charakter prawny, jako umów o świadczenie usług. W konsekwencji nie doszło do naruszenia art. 750 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych prawem oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił, że został wydany z mającym decydujący wpływ na treść orzeczenia naruszeniem: a) prawa materialnego, a to art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sprawie w następstwie bezpodstawnego uznania, że umowy łączące uczestnika postępowania ze skarżącym były umowami zlecenia albo innymi umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu, podczas gdy faktycznie były to umowy o dzieło, z tytułu których nie zachodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego; b) prawa procesowego, a to: - w następstwie wskazanego wyżej naruszenia prawa materialnego – art. 151 p.p.s.a. poprzez bezpodstawne orzeczenie o oddaleniu skargi płatnika na zaskarżoną decyzję utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 16 września 2016 r., podczas gdy prowadzone w tej sprawie przez organy administracji publicznej postępowanie przeprowadzone zostało z naruszeniem przepisów proceduralnych wskazanych w skardze i mającym zasadniczy wpływ na treść zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz naruszeniem prawa materialnego, o jakim mowa wyżej w ppkt a) niniejszej skargi, - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zbyt lakoniczne uzasadnienie wyroku, sprowadzające się (poza częścią sprawozdawczą) do zacytowania kilku orzeczeń sądowych oraz arbitralne uznanie, że obowiązki zainteresowanej "sprowadzały się do typowych czynności związanych z pracą wykładowcy" poddanych rygorowi starannego działania, pominięcie zaś przedstawienia argumentacji odrzucającej konieczność przeprowadzenia należytego postępowania dowodowego w sprawie przez właściwe organy w celu usunięcia wątpliwości co do charakteru umowy łączącej skarżącego i wykładowcę, mimo oczywistych danych, że każdy z wykładów realizowanych przez uczestnika poświęcony był innym zagadnieniom, skierowany do innego grona odbiorców, a zatem nie zawierał powielanych treści, co mogłoby uzasadniać wątpliwości czy przygotowanie i przeprowadzenie takiego wykładu nie może zostać uznane za świadczenie usługi edukacyjnej, a nie opracowanie dzieła dla ściśle określonej grupy odbiorców. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie przedstawił argumentację na poparcie powyższych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Uczestniczka postępowania nie zajęła stanowiska w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna T.G. oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji sąd pierwszej instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty procesowe, a dopiero w dalszej odnosi się do zarzutów materialnych. Zachowanie takiej kolejności rozpoznawania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wówczas, gdy stan faktyczny sprawy jest niesporny albo nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku. W ocenie NSA niezasadne są zarzuty procesowe rozpoznawanej skargi kasacyjnej. Ich niezasadność wynika z formalnej wadliwości i merytorycznej nietrafności. Zarzutem formalnie wadliwym jest zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. Z jego treści wynika, że sąd pierwszej instancji wadliwie oddalił skargę, pomimo naruszenia przez organ przepisów postępowania. Tak ujęty zarzut nie spełnia warunków określonych w przepisach prawa. Sąd drugiej instancji przypomina, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym. Jej skuteczność zależy od wypełnienia przez stronę prawem nakazanych warunków, przy czym w tym zakresie NSA nie może działać z urzędu i sanować wad tego środka. Artykuł 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przewiduje, że obok wymogów właściwych dla każdego pisma procesowego, skarga kasacyjna ma formułować zarzuty i ma zawierać ich uzasadnienie. W rozpoznawanej sprawie te warunki nie zostały spełnione, bowiem zarzut podnoszący naruszenie art. 151 p.p.s.a. nie wiąże tego przepisu z żadnym przepisem stosowanym przed organem. Ogólne stwierdzenie znajdujące się w zarzucie, że chodzi o "przepisy wskazane w skardze", nie jest spełnieniem warunku z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a., bowiem nie konkretyzuje naruszeń procedury na poziomie postępowania kasacyjnego. Sąd drugiej instancji działa w ściśle wyznaczonych ramach i tylko w kierunku wynikającym z zarzutu, zatem nie może odnosić się do ogólnie ujętych przepisów postępowania na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego. Niezależnie od tego rozpoznawany zarzut jest wadliwy także z tego powodu, że nie jest uzasadniony. Uzasadnienie zarzutu to konkretne wskazanie przepisu, wady w jego stosowaniu, sposobu prawidłowego zastosowania i wykazanie wpływu naruszenia na rozstrzygnięcie, bowiem w przypadku naruszeń przepisów postępowania tylko wpływ naruszenia – i to istotny – na wynik sprawy może być podstawą uwzględnienia zarzutu. Rozpoznawana skarg kasacyjna tych warunków nie wypełnia. Zdaniem NSA niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut ten podobnie jak poprzedni nie został uzasadniony, co już jest podstawą do jego nieuwzględnienia. Równocześnie odnosi się on do materii, która nie może być wiązana z treścią art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd drugiej instancji zauważa, że art. 141 § 4 p.p.s.a. określa formalne wymogi uzasadnienia wyroku. Naruszenie tego przepisu może mieć miejsce w sytuacji, gdy takie uzasadnienie nie zawiera tych elementów. W ramach art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować merytorycznej treści uzasadnienia, a więc stanowiska sądu pierwszej instancji w zakresie tez i twierdzeń, które sąd formułuje w zaskarżonym wyroku. Naruszenia w tym zakresie należy kwestionować jako wady merytoryczne w jednej z podstaw z art. 174 p.p.s.a., a nie wadliwość z art. 141 § 4 p.p.s.a. Niezasadny jest również zarzut materialny skargi kasacyjnej. Także i on nie zawiera wyjaśnienia na czym polegało naruszenie przez sąd pierwszej instancji art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. i nie odnosi tej normy do przepisów p.p.s.a. naruszonych przez sąd pierwszej instancji. Jest to istotny brak formalny zarzutu, jednak NSA może odnieść się do niego, ponieważ w uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona wyjaśnia, że naruszenie wskazanego przepisu polegało na jego zastosowaniu w sytuacji, gdy sporne umowy objęte postępowaniem administracyjnym nie spełniały warunków by mogły zostać uznane za umowy o świadczenie usług. Zdaniem autora skargi kasacyjnej umowy te spełniały warunki istotne dla umów o dzieło, tym samym nie dawały podstaw do objęcia uczestnika postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Odnosząc się do tak przedstawionego problemu NSA stwierdza, że obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu w rozumieniu Kodeksu cywilnego (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.), obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym (art. 69 ust. 1 u.ś.o.z.), obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia – stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 266 ze zm., dalej: u.s.u.s.), a za osobę pracownika uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą (art. 8 ust. 1 pkt 2a u.s.u.s.). W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. W niniejszej sprawie przedmiotem zakwestionowanej przez Prezesa NFZ umowy było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie na szkoleniu (konferencji) wykładów na temat zasad działania, finansowania i zarządzania podmiotami leczniczymi. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wielokrotnie już wyrażany w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie wykładu polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. m.in. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17; 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r. sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r. sygn. akt II GSK 923/18; 22 października 2020 r. sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18; 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2667/21 oraz powołane tam orzecznictwo; cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej CBOSA). Skarżący w niniejszej sprawie akcentuje, że prowadzi działalność gospodarczą obejmującą organizację szkoleń, kursów i konferencji, zarówno o charakterze cyklicznym (powtarzalnym), jak i jednorazowym. Konferencje jednorazowe przygotowywane są na zamówienie zainteresowanych, ze szczegółowo ustaloną tematyką, skierowaną do konkretnego odbiorcy przez wykładowców zobowiązanych z każdym takim przypadku do opracowania i wygłoszenia autorskiego, niepowtarzalnego wykładu (odczytu, referatu). Taki charakter miały wykłady wygłaszane przez zainteresowaną w oparciu o sporne umowy wskazane w zaskarżonej decyzji. Rezultatem zawartych umów był utwór niematerialny w postaci autorskiego wykładu. Skarżący podkreślił również, że w zgodnej intencji stron wykłady były określonymi, jednorazowymi, autorskimi utworami słownymi powstałymi w oparciu o umówione cechy indywidualizujące utwór, zaś wynagrodzenie za wykonanie dzieła zostało wycenione stosownie do jednostkowej wartości, a nie według stawki godzinowej właściwej dla świadczenia usług, w tym edukacyjnych. Tym samym, w ocenie skarżącego indywidualnie oznaczonym rezultatem w przedmiotowej sprawie było przeprowadzenie wykładu. Zdaniem NSA, powyższe stanowisko prezentowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie zasługuje na aprobatę, skarżący bowiem pomija istotne cechy przedmiotu spornych umów i okoliczności ich wykonywania. NSA podziela wyrażony orzecznictwie sądowym (również przywoływanym w skardze kasacyjnej) pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353(1) k.c. Za trafną należy zatem uznać ocenę wyrażoną przez sąd pierwszej instancji, zgodnie z którą Prezes NFZ, analizując sporne umowy oraz okoliczności ich realizacji, prawidłowo zakwalifikował je do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. WSA zasadnie uznał, że przeprowadzenie wykładu nie nosi cech dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego oraz że samo zawarcie w umowie postanowień dotyczących prawa autorskiego czy nazwanie umowy umową o dzieło nie wystarcza do podważenia kwalifikacji tej umowy jako mającej za przedmiot określone czynności (przygotowanie i przeprowadzenie wykładów na wskazany temat), a nie ich rezultat. NSA stwierdza, że jak trafnie wskazał organ, przeważający obszar działalności wykonywanej przez płatnika składek wskazany w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej obejmuje "Pozostałe pozaszkolne formy edukacji, gdzie indziej niesklasyfikowane". Nie ma zatem wątpliwości, że celem zawartych umów było przekazanie uczestnikom szkoleń/konferencji wiedzy ze wskazanych w umowach dziedzin obejmujących prawne, ekonomiczne i organizacyjne aspekty przekształceń podmiotów leczniczych, strategie zarządzania w podmiotach leczniczych oraz zasady księgowości i rachunkowość w zarządzaniu podmiotami leczniczymi. Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu" jakim była edukacja. W świetle przytoczonych przepisów oraz orzecznictwa, w przedmiotowej sprawie należy zauważyć, że czynności wykonywane przez zainteresowaną, a mianowicie polegające na przeprowadzeniu wykładów przy określonym wynagrodzeniu, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Była to bowiem typowa usługa edukacyjne pozostająca w zakresie działania podmiotu oferującego takie usługi (wyspecjalizowanego w świadczeniu tego rodzaju usług edukacyjnych). Prawidłowo zatem organ, a za nim sąd pierwszej instancji, uznał zawarte między skarżącym a uczestnikiem postępowania umowy za umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu i w konsekwencji poprawnie stwierdził, że z tytułu wykonywania czynności wynikających z tych umów zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że niezasadny okazał się podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego. Z tego powodu, na podstawie art. 184 p.p.s.a., NSA orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej (pkt 1 sentencji). O kosztach postępowania NSA orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów za sporządzenie i wniesienie w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną przez pełnomocnika organu, który występował przed sądem pierwszej instancji (pkt 2 sentencji).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło