IV SA/Wa 2583/19
WyrokWSA w Warszawie2020-02-06
Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Aneta Dąbrowska, Anna Sękowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Rady Miasta odmawiająca ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, oparta na sprzeczności z studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz naruszeniu przepisów technicznych dotyczących odległości od granicy działki, jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Rada Miasta prawidłowo odmówiła ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, ponieważ inwestycja była sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w zakresie wskaźnika intensywności zabudowy, a także nie spełniała wymogów technicznych dotyczących odległości od granicy działki, wynikających z rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Sąd podkreślił, że Rada ma uznaniowość w podejmowaniu decyzji o lokalizacji inwestycji, nawet jeśli wniosek jest formalnie poprawny, pod warunkiem braku sprzeczności ze studium.Stan faktyczny
Spółka jawna zaskarżyła uchwałę Rady Miasta odmawiającą ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Zarzucono naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisów dotyczących sprzeczności z studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (wskaźnik intensywności zabudowy) oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów technicznych dotyczących odległości od granicy działki. Skarżąca domagała się uchylenia uchwały, stwierdzenia jej niewykonalności, przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska, sędzia WSA Anna Sękowska, Protokolant st. ref. Luiza Cycling, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi [...] sp. j. z siedzibą w [...] na uchwałę Rady [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej oddala skargę
[...] spółka jawna z siedzibą w [...] zaskarżyła uchwałę Rady Miasta [...] nr [...]
z dnia [...] sierpnia 2019 r., opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa [...] dnia [...] września 2019 r. pod poz. [...]. w sprawie [...]. Zaskarżonej uchwale zarzucono:
naruszenie prawa materialnego poprzez:
błędną wykładnię art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (Dz. U. z 2018 r., poz. 1496, dalej powoływanej jako "Ustawa lub specustawa mieszkaniowa] poprzez przyjęcie, że inwestycja objęta wnioskiem
o ustalenie lokalizacji jest sprzeczna z obowiązującym studium uwarunkowań
i kierunków zagospodarowania przestrzennego w zakresie dotyczącym wskaźnika intensywności zabudowy,
niewłaściwe zastosowanie §12 ust. 1-2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1065, dalej powoływanego jako "Rozporządzenie") i przyjęcie, że odległość planowanej inwestycji od granicy działki sąsiedniej nie jest zgodna z obowiązującymi przepisami przy pominięciu regulacji §12 ust. 2 Rozporządzenia i ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w tym zakresie,
Skarżąca wiosła o:
1.uchylenie zaskarżonej uchwały w całości,
2. stwierdzenie, że zaskarżona uchwała nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wydanego w sprawie wyroku,
3. przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Radzie Miasta [...],
4. zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że w myśl art. 14 Ustawy do postępowania w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji nie mają zastosowania przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Brak jest tym samym wymogu, aby podjęta w tej procedurze uchwała rady gminy (będąca de iure decyzją administracyjną) zawierała uzasadnienie. Obowiązek taki nie wynika także
z przepisów ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 506), sama zaś Ustawa nie zawiera w tym zakresie żadnych regulacji, w szczególności nakazujących zamieszczenie w samej treści uchwały przyczyn odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji. Tym samym w realiach niniejszej sprawy mamy do czynienia w sytuacją w której inwestor formalnie nie ma wiedzy co do tego, z jakich przyczyn nastąpiła odmowa lokalizacji inwestycji, a mimo to
w skardze do sądu administracyjnego winien określić naruszone prawo lub interes prawny. Szczególnego podkreślenia wymaga przy tym fakt, iż odmowa lokalizacji inwestycji może nastąpić z uwagi na: sprzeczność planowanej inwestycji ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy (art. 5 ust. 3 Ustawy), pierwszeństwo innych inwestycji (art. 4 Ustawy), ewentualnie negatywną ocenę występowania przesłanek, o których mowa w art. 7 ust. 4 zd. 2 Ustawy. Jedynym zatem dokumentem, który pozwala na ustalenie, jakie okoliczności legły
u podstaw podjęcia uchwały odmownej, jest jej projekt, przedstawiony Radzie Miasta [...] przez Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu [...] jako druk nr [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r. Przedmiotowy dokument bowiem zawiera uzasadnienie, zaś z uwagi na fakt, że projekt uchwały nie był przedmiotem jakiejkolwiek dyskusji tak na posiedzeniu Komisji [...] dnia [...] sierpnia 2019 r., jak
i na posiedzeniu samej Rady dnia [...] sierpnia 2019 r., można domniemywać
z dużym prawdopodobieństwem, że jego treść może być przyjęta za uzasadnienie samej uchwały.
Tym samym, w świetle przedstawionych wyżej argumentów, strona skarżąca wskazała, że przedstawia zarzuty odnoszące się tylko i wyłącznie do kwestii poruszonych w uzasadnieniu projektu zaskarżonej uchwały (tj. w druku nr [...]). Lektura tego dokumentu prowadzi do wniosku, że u podstaw odmownego stanowiska Rady Miasta [...] legły dwie przesłanki:
sprzeczność planowanej inwestycji ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w zakresie dotyczącym wskaźnika intensywności zabudowy (2,48 w stosunku do domniemanych 1,5),
niezachowanie wymogów dotyczących odległości od granicy z działką sąsiednią, o których mowa w §12 Rozporządzenia.
Odnosząc się do tak sformułowanego stanowiska organu administracji wskazano, że pojęcie wskaźnika intensywności zabudowy nie zostało w żadnej mierze zdefiniowane w Ustawie, co finalnie skazuje inwestora na domysły co do jego rzeczywistego znaczenia. W art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r.
o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1945, dalej powoływanej jako "u.p.z.p.") jest wprawdzie zawarta definicja, w myśl której intensywność zabudowy to wskaźnik powierzchni całkowitej zabudowy
w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej, jednakże na potrzeby niniejszej sprawy jawi się ona jako nieprzydatna. Zważyć bowiem należy, że powołany wyżej przepis obejmuje swym zakresem normowania zawartość merytoryczną miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którego ustaleń nie uwzględnia się przy ustalaniu lokalizacji inwestycji (art. 5 ust. 3 Ustawy). Nadto
w myśl art. 1 ust. 3 Ustawy w zakresie w niej nieuregulowanym stosuje się przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1186, dalej powoływanej jako "pr.bud."), co wyłącza możliwość stosowania (nawet posiłkowego) przepisów regulujących instytucję planu miejscowego. Jeżeli natomiast chodzi o kwestię wskaźników intensywności zabudowy w ramach studium, jest ona uregulowana w sposób niezwykle lakoniczny, albowiem w myśl art. 10 ust. 2 pkt 1
lit. b) u.p.z.p. w ramach tego dokumentu określa się m.in. wskaźniki dotyczące zagospodarowania terenów. Szczególnego podkreślenia wymaga jednak fakt,
iż w myśl art. 5 ust. 3 in fine Ustawy ustalenie lokalizacji inwestycji może nastąpić wtedy, gdy nie jest ona sprzeczna ze studium. Taki sposób sformułowania przepisu jawi się jako nieprzypadkowy, zaś w ocenie strony skarżącej nie jest dopuszczalna taka jego interpretacja, w myśl której pod pojęciem niesprzeczności należy rozumieć pełną zgodność. Gdyby intencją ustawodawcy było, aby inwestycja objęta wnioskiem o ustalenie lokalizacji była w pełni zgodna z zapisami studium, wówczas wyraźnie by to uregulował. Ratio legis tak sformułowanego przepisu jawi się jako dość zrozumiałe - wskaźniki urbanistyczne i planistyczne zawarte w studium cechują się wysokim stopniem ogólności, zaś ich konkretyzacja następuje już to w ramach planów miejscowych, już to w ramach decyzji o lokalizacji inwestycji. Tym samym zapewne do rzadkości należałaby sytuacja, w której projektowana inwestycja budowlana idealnie mieściłaby się w ramach wskaźników ustalonych w studium. Wymóg braku sprzeczności należy zatem interpretować jako konieczność takiego określenia m.in. wskaźnika intensywności zabudowy, aby mieścił się on w granicach wskazanych
w studium, a nie tylko w ramach w tymże dokumencie uśrednionych.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazano, że z obowiązującego na obszarze Miasta [...] studium wynika (str. 121), że dla obszarów oznaczonych jako M1 znajdujących się w strefie miejskiej został ustalony wskaźnik intensywności zabudowy wynoszący 1,5, przy czym został on uśredniony dla poszczególnych obszarów i docelowo jest uszczegółowiany na etapie sporządzania planów miejscowych. Jak wynika z ustaleń planu miejscowego obowiązującego dla obszaru objętego wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji, wskaźnik intensywności zabudowy dla obszaru oznaczonego jako 6.3 MW/MN wynosi 2.
W przypadku planowanej inwestycji na działce nr [...] wskaźnik intensywności zabudowy (rozumiany w odniesieniu do wskaźnika na obszarze 6.3 MW/MN) wynosi 0,85. Jest to zatem wskaźnik niższy niż wynikający z obowiązującego Studium, a co za tym idzie - brak jest podstaw do stwierdzenia, że wnioskowana inwestycja jest sprzeczna ze studium w zakresie wskaźnika intensywności zabudowy. Co więcej, nawet gdyby przyjąć hipotetycznie, że dla planowanej inwestycji wskaźnik intensywności zabudowy powinien być liczony tylko w odniesieniu do powierzchni działki nr [...], i tak nie oznaczałoby to sprzeczności z obowiązującym studium.
W takim przypadku bowiem wskaźnik intensywności zabudowy wynosi 2,48, jednakże raz jeszcze należy określić, że wielkość wskazana w studium (1,5) ma charakter uśredniony. Tym samym sprzeczność ze studium zachodziłaby dopiero wtedy, gdyby na skutek ustalenia lokalizacji inwestycji i jej realizacji na obszarze oznaczonym jako M1 doszłoby do przekroczenia owego średniego wskaźnika. Organ jednak żadnych tego typu ustaleń nie poczynił, ograniczając się wyłącznie do nietrafnego stwierdzenia, że skoro wskaźnik intensywność zabudowy odbiega od średniego, to planowana inwestycji jest sprzeczna ze studium. Ujmując sprawę możliwie najprościej - nie sposób trafnie wskazywać na sprzeczność ze studium, jeżeli w ramach tego dokumentu wprost dopuszczono ustalenie wskaźników intensywności zabudowy w sposób odmienny, pod warunkiem zachowania wskaźnika uśrednionego dla całego obszaru. Tym samym zarzut naruszenia art. 5 ust. 3 in fine Ustawy należy uznać za uzasadniony.
Jeżeli chodzi o kwestię zastosowania w niniejszej sprawie §12 Rozporządzenia, to w ocenie skarżącego stanowisko organu administracji w tym zakresie w ocenie strony skarżącej jest oczywiście sprzeczne z obowiązującymi
w tym zakresie przepisami. Jak wynika bowiem z §12 ust. 2 Rozporządzenia "Sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust 1 pkt 2 (tj. kiedy ściana jest bez okien i drzwi - przyp. mój - P.G.), dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli plan miejscowy przewiduje taką możliwość". Jak wynika z zapisów obowiązującego dla obszaru objętego wnioskiem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] - część I (uchwała Rady [...]
nr [...] z dnia [...] września 2009 r., opubl. Dz. Urz. Woj. [...]. nr [...], poz. [...]) nieprzekraczalna linia zabudowy na działce nr [...] od strony wschodniej została poprowadzona wzdłuż granicy z działką nr [...], a co za tym idzie - została spełniona hipoteza zawarta w §12 ust. 2 Rozporządzenia. Brak jest zatem jakiejkolwiek podstawy normatywnej do tego, by uznać, że planowana inwestycja jest sprzeczna
z przepisani dotyczącymi warunków technicznych budynków i ich usytuowania, co czyni zasadnym zarzut skargi w tym zakresie. Wskazano, że przepisy Ustawy co do zasady stanowią wprawdzie regulację autonomiczną, w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się przepisy ustawy - prawo budowlane, a nie u.p.z.p. Rzecz jednak w tym, że w zakresie dotyczącym odległości budynku od granicy działki sąsiedniej odesłanie do ustaleń planu miejscowego następuje nie w Ustawie, tylko w Rozporządzeniu, które zostało wydane na podstawie przepisów pr.bud. Jeżeli zatem akt wykonawczy wydany na podstawie ustawy - prawo budowlane, która znajduje zastosowanie w sprawach nieuregulowanych w Ustawie, odsyła wprost do ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego, to niedopuszczalne jest abstrahowanie od treści tego źródła prawa miejscowego. Ubocznie tylko należy zauważyć, że w uzasadnieniu projektu zaskarżonej uchwały znajduje się całkowicie chybione stwierdzenie, w myśl którego "[...] uchwała o ustaleniu inwestycji mieszkaniowej nie jest tożsama z uzyskaniem odstępstwa od wymogów rozporządzenia i prawa budowlanego". Najwyraźniej autor projektu i uzasadnienia nie dostrzegł rozróżnienia między sytuacją, w której wymagane jest uzyskanie odstępstwa, o którym mowa 9 pr.bud., a sytuacją, w której z treści samego Rozporządzenia wynika możliwość odstępstwa od reguł ogólnych (co ma miejsce
w niniejszej sprawie).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując że zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutu błędnej wykładni art. 5 ust. 3 Ustawy - a zatem kwestii nie sprzeczności inwestycji ze Studium [...], wskazać należy, iż wniosek Skarżącego o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej dotyczył inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym oraz przyłączy infrastruktury technicznej i zjazdów na działce ew. nr [...] i części działki ew. nr [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w [...].
Działka ew. nr [...] z obrębu [...]. na której planowana jest budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego, zgodnie z obowiązującym Studium [...] położona jest w strefie miejskiej, w wydzieleniu oznaczonym symbolem [...] - tereny o przewadze zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, na których w Studium ustalono priorytet dla lokalizowania funkcji mieszkaniowej i niezbędnych inwestycji celu publicznego
z zakresu infrastruktury społecznej, terenów ogólnodostępnej zieleni urządzonej
i sportu powszechnego oraz usług podstawowych, o kategorii wysokości zabudowy 20 m, wskaźniku intensywności zabudowy brutto 1,5, minimalnym udziale powierzchni biologicznie czynnej 25-40%.W analizowanym przypadku planowana zabudowa powinna zatem spełniać wskaźnik intensywności zabudowy w obszarze inwestycyjnym: 1,5. Tymczasem wniosek Inwestora obejmuje inwestycję, której wskaźnik intensywności zabudowy wynosi 2,48. Zgodnie z art. 5 ust. 3 specustawy mieszkaniowej, inwestycję mieszkaniową lub inwestycję towarzyszącą realizuje się nienależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, pod warunkiem, że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz uchwałą o utworzeniu parku kulturowego.
Stosownie zaś do art. 8 ust. 1 pkt 2) ustawy uchwała o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej określa m.in. granice terenu objętego inwestycją mieszkaniową.
Z powyższego w ocenie Rady [...] wynika, iż granice te wyznaczają obszar inwestycyjny i tylko w odniesieniu do tego obszaru Rada Miasta ma uprawnienia do ustalenia parametrów zabudowy niesprzecznych ze Studium. Oznacza to, że zagospodarowanie obszaru inwestycyjnego, określonego w uchwale Rady Miasta, powinno być zaplanowane w taki sposób, aby w obszarze mogła powstać zabudowa o parametrach określonych w Studium.
Zaznaczono, że w Studium zostały wydzielone jednostki terenowe obejmujące swym zasięgiem duże powierzchnie, dla których został wyznaczony wskaźnik intensywności zabudowy, który w przypadku punktowych inwestycji należy odnosić do terenu inwestycji. W ocenie Rady [...], w odróżnieniu od miejscowego planu, nie można bilansować wskaźników, jakie zostały wskazane w Studium w terenie, który nie jest objęty uchwałą o lokalizacji inwestycji mieszkaniowych. Powyższe prowadziłoby do sytuacji, w której Rada wykraczałaby poza granice objęte uchwałą. Podkreślić należy, iż bilansowanie wskaźników w planie obejmuje teren objęty właśnie granicami uchwały planistycznej. Analogicznie, to granice, w jakich podejmowana jest uchwała lokalizacyjna (ze specustawy mieszkaniowej) wyznaczają przełożenie się wskaźników ze Studium na wskaźniki inwestycji mieszkaniowej objętej wnioskiem Inwestora. Inne rozumienie badania niesprzeczności inwestycji mieszkaniowej ze Studium prowadziłoby także do odebrania możliwości inwestycyjnych właścicielom nieruchomości położonych w sąsiedztwie bliskim
i dalszym, w zależności jak dalece np. wskaźnik intensywności wskazany liczbowo
w Studium zostałby przekroczony w ustalonej i realizowanej inwestycji mieszkaniowej.
Porównanie parametrów wnioskowanej inwestycji mieszkaniowej
z parametrami zabudowy, jaka może według Studium powstać w obszarze inwestycyjnym przy ul. [...] wskazuje, że przekroczony jest wskaźnik intensywności zabudowy brutto dla obszaru inwestycji w stosunku do uśrednionego wskaźnika intensywności zabudowy brutto w Studium (intensywność wynikające ze Studium wynosi 1,5 a inwestycji objętej wnioskiem 2,48) Intensywność zabudowy w obszarze inwestycji została przekroczona zatem o 65% w stosunku do intensywności zabudowy określonej wg Studium.
W ocenie Rady z powyższych względów wnioskowana inwestycja mieszkaniowa przy ul. [...] nie spełnia warunku niesprzeczności ze Studium
(w zakresie intensywności zabudowy), o jakim mowa w specustawie mieszkaniowej.
Skarżący ponadto powołuje się na brak sformułowania definicji intensywności zabudowy w ustawie z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących. Wskazuje także, że definicja intensywności zabudowy zawarta jest w ustawie z dnia 27 marca 2003 r.
o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jednakże na potrzeby niniejszej sprawy jawi się ona jako nieprzydatna, z uwagi na obejmowanie swym zakresem normowania wartość merytoryczną planu miejscowego, którego ustaleń nie uwzględnia się przy ustalaniu lokalizacji inwestycji.
Dodatkowo, w myśl art. 1 ust.3 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach
w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących w zakresie w niej nieuregulowanym stosuje się przepisy ustawy
z dnia 7 lipca 1994 r. -prawo budowlane, co w jego ocenie wyłącza możliwość stosowania zawartej w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przedmiotowej definicji.
Odnosząc się do ww. kwestii, Rada wskazała, że przywołana przez Skarżącego definicja intensywności zabudowy, zgodnie z ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rozumiana jest jako "wskaźnik powierzchni całkowitej zabudowy w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej". W ocenie Rady fakt, iż sposób rozumienia tego wskaźnika został zawarty w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie oznacza, że na gruncie tej ustawy nie może być wykorzystany zważywszy, że zarówno ustawa planistyczna jak i specustawa mieszkaniowa regulują swoim zakresem planowane zagospodarowanie terenu, ale przede wszystkim dlatego, że jest to de facto matematyczny sposób liczenia wskaźnika intensywności zabudowy, powszechnie przyjęty i stosowany przy sporządzaniu projektu budowlanego.
Zgodnie z ustaleniami Studium, przez wskaźnik intensywności zabudowy należy rozumieć stosunek powierzchni całkowitej wszystkich kondygnacji nadziemnych budynków liczonej w zewnętrznym obrysie murów do powierzchni terenu. Wskaźnik intensywności brutto przyjęto dla terenów inwestycyjnych
z uwzględnieniem dróg o charakterze lokalnym i dojazdowym. Podkreślić należy,
iż policzenie właśnie wg tego wzoru dało wynik intensywności zabudowy na terenie inwestycji 2,48.
Gdyby liczyć intensywność zabudowy kondygnacji podziemnych
i nadziemnych, ten wskaźnik przekroczyłby liczbę 3. Zatem w przedmiotowym wypadku zastosowany sposób liczenia wyłącznie kondygnacji nadziemnych i tak daje wynik znacząco przekraczający ten ze Studium (2,48 versus 1,5).
Argumentacja Skarżącego dotycząca obliczania intensywności zabudowy planowanej inwestycji z uwzględnieniem całej jednostki [...] określonej w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] - część I, uchwalonym Uchwałą nr [...] Rady [...] z dnia [...] września 2009 r. (Dz. Urz. Woj. [...] nr [...] z dnia [...] października 2009 r., poz. [...]) w ocenie organu jest nieprawidłowa. Wynik w ten sposób uzyskany [...] nie odnosi się do terenu inwestycji tj. powierzchni działki ew. nr [...] ale zbilansowany zostaje z terenami, gdzie nie występuje żadna zabudowa w chwili obecnej (a są to tereny przeznaczone pod zabudowę w planie) i co więcej z terenami objętymi mpzp, które w żadnym wypadku nie wchodzą w granice terenu objętego wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej ze specustawy.
Skarżący zarzuca, że obowiązujący dla przedmiotowego terenu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] - część I, uchwalonym Uchwałą nr [...] Rady [...] z dnia [...] września 2009 r. (Dz. Urz. Woj. [...] nr [...] z dnia [...] października 2009 r., poz. [...]), nie jest zgodny z ustaleniami obowiązującego Studium w zakresie intensywności zabudowy. Wskazać należy, iż badanie zgodności ww. ustaleń nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Nadto, w odniesieniu do wskaźnika intensywności zabudowy, Studium formułuje go jako uśredniony i taki, który będzie uszczegóławiany w planach miejscowych, inaczej mówiąc w terenie objętym planem miejscowym będzie on bilansowany, stąd na jednych terenach będzie on niższy od 1,5 a na innych wyższy taki sposób przełożenia wskaźnika ze Studium na plan miejscowy był wielokrotnie przedmiotem orzecznictwa tak nadzorczego jak i sądowoadministracyjnego i nie budzi on wątpliwości.
Odnosząc się do kwestii rzekomego niewłaściwego zastosowania §12 ust. 1-2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz 1065) i przyjęcia, że odległość planowanej inwestycji od granicy działki sąsiedniej nie jest zgodna z ww. obowiązującymi przepisami wskazać Rada wskazała, iż zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r.
o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących "uchwała o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej wiąże organ wydający pozwolenie na budowę" oraz zgodnie z ust. 6 "W przypadku realizacji inwestycji mieszkaniowej w trybie niniejszej ustawy:
do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć uchwałę, o której mowa
w ust. 1;
przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu budowlanego z uchwałą,
o której mowa w ust. 1". W związku z powyższym, uchwała wiąże inwestora przy pozwoleniu na budowę. Równocześnie uchwała musi być zgodna z obowiązującymi przepisami prawa. Podkreślono, że Ustawa jest jedną z możliwości ubiegania się
o realizację inwestycji. To do inwestora należy wybór, czy skorzysta ze ścieżki specustawy, czy też swoją inwestycję realizował będzie zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie jest jednak dopuszczalne wybieranie przez Inwestora tych parametrów, które w danym przypadku lepiej mu odpowiadają i uzasadnianie przyjętych rozwiązań zapisami planu miejscowego.
Możliwość realizacji budynku w granicy wynika z Rozporządzenia jednak tylko i wyłącznie, kiedy taka możliwość jest dopuszczona w miejscowym planie lub
w decyzji o warunkach zabudowy. Zgodnie z §12 ust 2 ww. Rozporządzenia "Sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, dopuszcza się
w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli plan miejscowy przewiduje taką możliwość".
Tym samym skoro Inwestor zdecydował o wyborze specustawy mieszkaniowej, jako podstawy ustalenia lokalizacji dla swojej inwestycji, to dopuszczenie sytuowania zabudowy w granicy działki nie ma zastosowania, jako zawarte w miejscowym planie.
Z art. 1 ust. 3 specustawy mieszkaniowej wynika, iż w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie stosuje się prawo budowlane, a co za tym idzie przepisy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wydane na podstawie ustawy.
Z załączonej do wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej wynika zatem, że nie są zachowane m.in. odległości budynku od granicy działki budowlanej, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2019 poz. 1065.).
§12 ust 1 ww. Rozporządzenia wskazuje odległości od granicy działki:
4 m — w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy;
3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy.
Dodatkowo wskazano, że na sąsiedniej działce (od strony zachodniej inwestycji) znajduje się budynek mieszkalny.
W ocenie zatem Rady, koncepcja urbanistyczno- architektoniczna dołączona do wniosku nie jest zgodna z przepisami odrębnymi tj. nie spełnia wymogów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie m.in. w zakresie odległości budynku od granicy działki budowlanej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga jest niezasadna.
W rozpoznawanej sprawie istotą zagadnienia jest niezgodność z prawem rozstrzygnięcia, zawartego w uchwale, odmawiającego ustalenia lokalizacji opisanej na wstępie inwestycji mieszkaniowej, co zostało wyeksponowane w skardze. Postawiony zarzut arbitralności rozstrzygnięcia w tym zakresie strona skarżąca powiązała z zarzutami dotyczącymi braku uzasadnienia zaskarżonej uchwały, błędnego przyjęcia, że inwestycja jest niezgodna ze studiom oraz odmowy zastosowania w sprawie §12 ust. 1-2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury
z 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Wskazać należy, że uwzględniając skargę na uchwałę rady gminy, podjętą
w sprawie z zakresu administracji publicznej, sąd, zgodnie z art. 147 § 1 p.p.s.a.
w zw. z art. 91 ust.1 u.s.g., stwierdza nieważność w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. Stwierdzenie nieważności następuje
w przypadku, w którym uchwała jest sprzeczna z prawem, naruszając go w sposób istotny (art. 91 ust. 1 w zw. z ust. 4 u.s.g.).
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w polskim systemie prawnym nie został wprost wyrażony normatywny obowiązek uzasadniania uchwał organów samorządu terytorialnego i dopiero brak uzasadnienia uchwały
w powiązaniu z całkowitym brakiem w aktach sprawy jakichkolwiek informacji dotyczących merytorycznych powodów podjęcia aktu przez organy gminy, powoduje tak istotną wadliwość tego aktu, że uzasadnia ona stwierdzenie jego nieważności (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 23/17).
Co więcej, zgodnie z § 141 i § 131 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. w sprawie Zasad techniki prawodawczej (Dz. U.
z 2016 r. poz. 283) uzasadnienia wymaga jedynie projekt uchwały rady gminy, a nie wymaga uzasadnienia sama uchwała.
Z akt sprawy wynika, że uzasadnienie projektu uchwały Rady Miasta z 29 sierpnia 2019 r. zostało udostępnione radnym, a następnie projekt został omówiony w trakcie prezentacji projektu uchwały Radzie przed głosowaniem (zob. fragment protokołu z sesji Rady z [...] sierpnia 2019 r., k. 48-50 akt sąd.). Projekt uchwały, jak wynika ze stenogramu sesji Rady, był przedmiotem debaty. Wniosek skarżącego spotkał się także z licznymi uwagami składanymi przez ludność w toku procedowania k- 154-201 akt). Bezsprzecznie zatem wniosek inwestora poddany został głębokiej krytyce, a jego jednoznacznie negatywna ocena znalazła wyraz w wyniku głosowania. Z protokołu sesji wynika, że za podjęciem uchwały o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej głosowało 44 radnych, przeciwko podjęciu tej uchwały nikt nie głosował, zaś 10 radnych wstrzymało się od głosu (zob.s. 50 protokołu z sesji.).
W ocenie zatem Sądu w sprawie nie można zarzucić Radzie naruszenie art. 20 ust. 1 u.s.g. (regulującego zasady zwoływania sesji rady gminy oraz ustalanie porządku obrad) w związku z art. 2 (zasadą demokratycznego państwa prawnego) i art. 7 Konstytucji (zasadą praworządności). Rada [...] działa w oparciu o ustawę
o samorządzie gminnym zgodnie z którą (art. 22. 1 usg) organizację wewnętrzną oraz tryb pracy organów gminy określa statut gminy. Zgodnie z § 29 Statutu [...],
z inicjatywą podjęcia uchwały lub stanowiska może wystąpić m.in. Prezydent. Wnosząc projekt wnioskodawca wskazuje swego przedstawiciela upoważnionego do reprezentowania go w pracach nad tym projektem. Zgodnie z § 29 ust. 4 Statutu Projekt uchwały składany przez wnioskodawcę powinien zawierać: tytuł; podstawę prawną; przepisy merytoryczne; termin wejścia w życie. Zgodnie z § 29 ust. 5 Statutu: do projektu uchwały dołącza się uzasadnienie, w którym powinny być zawarte: wyjaśnienie potrzeby i celu podjęcia uchwały; przedstawienie dotychczasowego stanu w zakresie objętym uchwałą; wskazanie różnicy pomiędzy dotychczasowym a projektowanym stanem; skutki finansowe realizacji uchwały.
Jest zatem w niniejszej sprawie oczywiste, że obowiązek przedłożenia Radzie Miasta projektu uchwały wraz z uzasadnieniem oraz obowiązek rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o dane konieczne dla poddania wniosku merytorycznej ocenie, zostały wykonane w zakresie całkowicie wystarczającym dla pełnej realizacji przesłanki działania zgodnie z zasadą praworządności, obowiązującą
w demokratycznym państwie prawnym.
Podkreślić także należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażono pogląd, zgodnie z którym - co do zasady - nie można mówić o tym, że brak uzasadnienia uchwały o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej nie ma żadnego wpływu na ocenę legalności podjęcia tej uchwały (zob. argumentację przywołaną w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 6 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Gl 112/19). Pogląd ten Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie rozstrzygającym niniejszą sprawę, podziela w całości, wskazując przy tym, że ocena ta uwzględnia cały kontekst sprawy, a więc wspomnianą wyżej szeroką procedurę konsultacyjną, jak i właściwe przeprowadzone postępowanie uzgodnieniowe - określone w art. 7 ust. 12-15 i ust. 17 specustawy mieszkaniowej, które były wzajemnie uzupełniającymi się elementami procedury rozstrzygania wniosku inwestora, przeprowadzonej zgodnie z prawem.
Co więcej w ocenie Sądu z akt sprawy w tym także dołączonych na rozprawie przez pełnomocnika skarżącego pism wynika, że inwestor w toku procedury nie tylko brał czynny udział ale także miał możliwość odniesienia się i przedstawienia swojej argumentacji w odniesieniu do kwestii, które legły u podstaw wydania odmownej uchwały (brak zgodności ze studium i niespełnienie wymogów §12 ust. 1-2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
W ocenie Sądu, nieuzasadnione są również pozostałe zarzuty skargi.
Zgodnie z art. 5 ust. 3 specustawy mieszkaniowej, inwestycję mieszkaniową lub inwestycję towarzyszącą realizuje się niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, pod warunkiem, że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz uchwałą o utworzeniu parku kulturowego.
W rozpoznawanej sprawie Rada uznała, że nie jest spełniony warunek niesprzeczności ze studium. Obowiązujące Studium [...] zostało uchwalone przez Radę [...] Uchwałą nr [...] z dnia [...] października 2006 r., zmienione Uchwałą nr [...] z dnia [...] lutego 2009 r., uzupełnioną Uchwałą nr [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r., ponownie zmienione Uchwałą nr [...] z dnia [...] października 2010 r., Uchwałą nr [...] z dnia [...] lipca 2013 r., Uchwałą nr [...] z dnia [...] października 2014 r. oraz Uchwałą nr [...] z dnia [...] marca 2018 r.
W Studium obszar inwestycji położony jest w strefie miejskiej, w terenie oznaczonym symbolem M1.20 - tereny o przewadze zabudowy wielorodzinnej, na których w Studium ustalono priorytet dla lokalizowania funkcji mieszkaniowej
i niezbędnych inwestycji celu publicznego z zakresu infrastruktury społecznej, terenów ogólnodostępnej zieleni urządzonej i sportu powszechnego oraz usług podstawowych, kategoria wysokości zabudowy 20 m, wskaźnik intensywności zabudowy brutto równym 1,5, minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej
25-40%. Obszar inwestycji znajduje się poza zasięgiem korytarza wymiany powietrza oraz Systemu Przyrodniczego [...].
Organ uznał, że sprzeczność ze Studium wnioskowanej inwestycji zachodzi
w zakresie intensywności zabudowy. W analizowanym przypadku planowana zabudowa powinna bowiem spełniać wskaźnik intensywności zabudowy w obszarze inwestycyjnym: 1,5. Tymczasem wniosek Inwestora obejmuje inwestycję, której wskaźnik intensywności zabudowy wynosi 2,48.
Wbrew zarzutom skargi Sąd podzielił stanowisko Rady, iż skoro stosownie do art. 8 ust. 1 pkt 2) ustawy uchwała o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej określa m.in. granice terenu objętego inwestycją mieszkaniową, to granice te wyznaczają obszar inwestycyjny i tylko w odniesieniu do tego obszaru Rada Miasta ma uprawnienia do ustalenia parametrów zabudowy niesprzecznych ze Studium. Oznacza to, że zagospodarowanie obszaru inwestycyjnego, określonego w uchwale Rady Miasta, powinno być zaplanowane w taki sposób, aby w obszarze mogła powstać zabudowa o parametrach określonych w Studium.
W Studium zostały wydzielone jednostki terenowe obejmujące swym zasięgiem duże powierzchnie, dla których został wyznaczony wskaźnik intensywności zabudowy, który w przypadku punktowych inwestycji należy odnosić do terenu inwestycji. W odróżnieniu zatem od miejscowego planu, nie można bilansować wskaźników, jakie zostały wskazane w Studium w terenie, który nie jest objęty uchwałą o lokalizacji inwestycji mieszkaniowych. Powyższe prowadziłoby do sytuacji, w której Rada wykraczałaby poza granice objęte uchwałą. Bilansowanie wskaźników w planie obejmuje zatem teren objęty właśnie granicami uchwały planistycznej. Analogicznie, to granice, w jakich podejmowana jest uchwała lokalizacyjna (ze specustawy mieszkaniowej) wyznaczają przełożenie się wskaźników ze Studium na wskaźniki inwestycji mieszkaniowej objętej wnioskiem Inwestora. Inne rozumienie badania niesprzeczności inwestycji mieszkaniowej ze Studium prowadziłoby także do odebrania możliwości inwestycyjnych właścicielom nieruchomości położonych w sąsiedztwie bliskim i dalszym, w zależności jak dalece np. wskaźnik intensywności wskazany liczbowo w Studium zostałby przekroczony
w ustalonej i realizowanej inwestycji mieszkaniowej.
Dokonując powyższej oceny Rada uznała, że porównanie parametrów wnioskowanej inwestycji mieszkaniowej z parametrami zabudowy, jaka może według Studium powstać w obszarze inwestycyjnym wskazywała, że przekroczony jest wskaźnik intensywności zabudowy brutto dla obszaru inwestycji w stosunku do uśrednionego wskaźnika intensywności zabudowy brutto w Studium (intensywność wynikające ze Studium wynosi 1,5 a inwestycji objętej wnioskiem 2,48) Intensywność zabudowy w obszarze inwestycji została przekroczona zatem o 65% w stosunku do intensywności zabudowy określonej wg Studium.
W świetle powyższego w ocenie Sądu zasadnie Rada przyjęła, że
z powyższych względów wnioskowana inwestycja mieszkaniowa nie spełnia warunku niesprzeczności ze Studium (w zakresie intensywności zabudowy), o jakim mowa
w specustawie mieszkaniowej.
Sąd nie uwzględnił także zarzutu braku podstaw do zastosowania w sprawie definicji intensywności zabudowy zawartej w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, z uwagi na to, że w myśl art. 1 ust.3 ustawy w zakresie w niej nieuregulowanym stosuje się przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. -prawo budowlane, co w ocenie skarżącego wyłącza możliwość stosowania zawartej w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przedmiotowej definicji, zaś sama Ustawa nie definiuje tego pojęcia.
Odnosząc się do ww. kwestii, należy wskazać, że fakt, iż sposób rozumienia tego wskaźnika został zawarty w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie oznacza, że na gruncie tej ustawy nie może być wykorzystany zważywszy, że zarówno ustawa planistyczna jak i specustawa mieszkaniowa regulują swoim zakresem planowane zagospodarowanie terenu, ale przede wszystkim dlatego, że jest to de facto matematyczny sposób liczenia wskaźnika intensywności zabudowy, powszechnie przyjęty i stosowany przy sporządzaniu projektu budowlanego. Co więcej to właśnie na podstawie tych przepisów uchwalane jest studium, z ustaleniami którego nie może być sprzeczna planowana inwestycja. Skoro zatem zgodnie z ustaleniami Studium, przez wskaźnik intensywności zabudowy należy rozumieć stosunek powierzchni całkowitej wszystkich kondygnacji nadziemnych budynków liczonej w zewnętrznym obrysie murów do powierzchni terenu. Wskaźnik intensywności brutto przyjęto dla terenów inwestycyjnych
z uwzględnieniem dróg o charakterze lokalnym i dojazdowym. Podkreślić należy,
iż z obliczeń organu wynika, że policzenie właśnie wg tego wzoru dało wynik intensywności zabudowy na terenie inwestycji 2,48.
Tym samym na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy nie mogła mieć wpływu podnoszona przez skarżącego argumentacja odmiennych uregulowań zawartych
w tym zakresie w m.p.z.p.. Podkreślić przy tym należy, że przedmiotem kontroli sądu nie była także poprawność sporządzenia m.p.z.p., a zaskarżonej w sprawie uchwały, do której plan miejscowy nie ma zastosowania.
Odnosząc się z kolei do zarzutu niewłaściwego zastosowania w sprawie
§12 ust. 1-2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz 1065) i przyjęcia, że odległość planowanej inwestycji od granicy działki sąsiedniej nie jest zgodna z ww. obowiązującymi przepisami wskazać należy, że w ocenie Sądu zasadnie Rada wskazała, iż zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach
w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących "uchwała o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej wiąże organ wydający pozwolenie na budowę" oraz zgodnie z ust. 6 "W przypadku realizacji inwestycji mieszkaniowej w trybie niniejszej ustawy:
-do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć uchwałę, o której mowa w ust. 1;
-przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji
o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu budowlanego z uchwałą, o której mowa w ust. 1".
W związku z powyższym, nie mogło ujść uwadze Rady, że uchwała wiąże inwestora przy pozwoleniu na budowę, jak również, że musi być ona zgodna
z obowiązującymi przepisami prawa. Skoro zatem zgodnie z §12 ust 2 ww. Rozporządzenia "Sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli plan miejscowy przewiduje taką możliwość". To w ocenie Sądu zasadnie w sprawie uznano, że możliwość realizacji budynku w granicy wynikająca z Rozporządzenia jest uzasadniona tylko i wyłącznie, wówczas kiedy taka możliwość jest dopuszczona w miejscowym planie lub w decyzji o warunkach zabudowy. Tym samym skoro Inwestor zdecydował o wyborze specustawy mieszkaniowej, jako podstawy ustalenia lokalizacji dla swojej inwestycji, to dopuszczenie sytuowania zabudowy w granicy działki nie ma zastosowania, jako zawarte w miejscowym planie.
Nie zmienia to faktu, że zgodnie z art. 1 ust. 3 specustawy mieszkaniowej
w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie stosuje się prawo budowlane, a co za tym idzie przepisy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wydane na podstawie ustawy. Zastosowanie jednak przepisów rozporządzenia w tym przypadku jego §12 ust 2 odnosi się wprost do sytuacji w nim przewidzianych tj. inwestycji opartych o m.p.z.p.
Tymczasem jak wynika z ustaleń Rady, z załączonej do wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej wynika, że nie są zachowane m.in. odległości budynku od granicy działki budowlanej, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2019 poz. 1065.). §12 ust 1 ww. Rozporządzenia wskazuje odległości od granicy działki:
4 m — w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy;
3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy.
Dodatkowo wskazano, że na sąsiedniej działce (od strony zachodniej inwestycji) znajduje się budynek mieszkalny. W ocenie zatem Sądu zasadnie Rada uznała, że koncepcja urbanistyczno- architektoniczna dołączona do wniosku nie jest zgodna z przepisami odrębnymi tj. nie spełnia wymogów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie m.in. w zakresie odległości budynku od granicy działki budowlanej. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 3 spec ustawy inwestycję mieszkaniową lub towarzyszącą realizuje się niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z kolei zgodnie z art. 13 spec ustawy: gdy inwestycja mieszkaniowa przewidziana jest w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego, decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego lub decyzji o warunkach zabudowy, inwestor w każdym czasie może wystąpić o wydanie pozwolenia na budowę inwestycji mieszkaniowej lub inwestycji towarzyszącej w trybie niniejszej ustawy. Powyższe oznacza bez wątpienia, iż ustawodawca zdecydował, że nawet jeśli ta sama inwestycja przewidziana jest w miejscowym planie, w decyzji wzizt, to inwestor może wybrać tryb spec ustawy mieszkaniowej. Nie ma zatem możliwości wystąpienia
o pozwolenie na budowę działając jednocześnie na dwóch odrębnych trybach
np. planie, czy decyzji wzizt i spec ustawie.
Fakt, iż specustawa przewiduje aby inwestor we wniosku wskazał, w jakim zakresie planowana inwestycja nie uwzględnia ustaleń planu miejscowego (art. 7 ust. 7 pkt 11 spec ustawy) na terenie dla którego obowiązuje plan miejscowy świadczy jedynie o tym, iż Rada, która wcześniej uchwaliła na tym terenie plan miejscowy i wytyczyła określony kierunek zagospodarowania przestrzennego powinna wiedzieć, jak dalece planowana inwestycja odbiega od tego, co zaplanowało Miasto na tym terenie, i czy teraz jest gotowe zmienić swoją decyzję.
Należy podkreślić, iż w odróżnieniu od ustawy Prawo Budowlane, specustawa mieszkaniowa pozostawiła uznaniu Rady Miasta, czy jej uchwała zezwoli na lokalizację planowanej inwestycji, czy nie. Żaden bowiem przepis nie zawiera katalogu przesłanek zobowiązujących Radę do podjęcia uchwały o ustaleniu lokalizacji. Z art. 7 ust. 4 spec ustawy Rada gminy podejmuje uchwałę o ustaleniu lokalizacji lub odmowie ustalenia lokalizacji, bierze pod uwagę stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy oraz potrzeby i możliwości rozwoju gminy wynikające z ustaleń Studium. Obowiązkiem Rady Miasta w niniejszej sprawie było zatem przeprowadzenie oceny zasadności ustalenia lokalizacji wspomnianej inwestycji mieszkaniowej na podstawie art. 7 ust. 4 zd. 2 specustawy. Przepis ten stanowi, że rada gminy podejmując uchwałę o lokalizacji lub o odmowie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej lub inwestycji towarzyszącej, bierze pod uwagę stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy oraz potrzeby i możliwości rozwoju gminy wynikające ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Podkreślenia wymaga, że wskazane w tym przepisie przesłanki mają bardzo ogólny charakter, a ich zastosowanie ma zasadniczo charakter uznaniowy. Tak sformułowany przepis pozwala bowiem radzie gminy odmówić zgody na lokalizację inwestycji w trybie specustawy mieszkaniowej, nawet, gdy - wniosek jest prawidłowy pod względem formalnym, zgodnie z art. 7 ust. 7 i 8 specustawy oraz spełnione zostały pozostałe wymagane tą ustawą warunki, w tym określone w jej art. 7 ust. 1-3, 6 i 9-19 oraz w art. 17.
Inaczej mówiąc, także w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art. 7 ust. 4 ustawy rada gminy nie ma obowiązku podjęcia pozytywnej uchwały w przedmiocie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Jak wskazuje jednoznacznie treść cytowanego wyżej zdania drugiego tego przepisu, ustawodawca przyjmuje uznaniowy charakter tego aktu, stwierdzając, że rada gminy może orzec o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej lub inwestycji towarzyszącej bądź o odmowie jej ustalenia, "pod warunkiem, że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy".
Mając powyższe na względzie, nie ulega wątpliwości Sądu, że Rada należycie wyważyła w niniejszej sprawie zarówno argumenty podniesione przez mieszkańców miasta oraz przez wyspecjalizowane organy, jak również wyrażone w toku dyskusji poprzedzającej podjęcie zaskarżonej uchwały, oraz oceniła wniosek właściwie
w oparciu o obowiązujące przepisy. Niewątpliwie, wobec prawidłowego skorzystania przez Radę Miasta z przysługujących jej w myśl art. 7 ust. 4 specustawy mieszkaniowej kompetencji, Sąd nie miał podstaw do uwzględnienia skargi
i stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały.
Z tych wszystkich względów, Sąd, działając w oparciu o art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło