I OSK 1541/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-12-18
Skład orzekający: Maciej Dybowski, Aleksandra Łaskarzewska, Ewa Kręcichwost-Durchowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy śmierć dziecka przed osiągnięciem przez nie pełnoletności, w sytuacji gdy matka sprawowała nad nim osobistą opiekę przez okres krótszy niż miesiąc, może być podstawą do uznania, że matka wychowała dziecko w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że śmierć dziecka przed osiągnięciem przez nie pełnoletności nie wyklucza spełnienia przesłanki wychowania dziecka w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Kluczowe jest sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem w sposób stały, bezpośredni i ciągły w okresie, w którym przysługiwała władza rodzicielska, niezależnie od długości życia dziecka. Organ administracji nie może dodawać do definicji ustawowej wymogu długotrwałości wychowania.Stan faktyczny
C. M. złożyła wniosek o przyznanie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, argumentując, że wychowała czworo dzieci. Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżąca nie spełniła przesłanki wychowania czworga dzieci, ponieważ dwoje z nich zmarło wkrótce po urodzeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu co do niespełnienia przesłanki wychowania, choć z innym uzasadnieniem. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a także poprzedzającą ją decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej C. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 1428/19 w sprawie ze skargi C. M. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] maja 2019 r., nr [...] w przedmiocie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i zaskarżoną decyzję; 2. uchyla decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] marca 2019 r., nr [...].
Wyrokiem z 7 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 1428/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi C. M. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z [...] maja 2019 r., nr [...] w przedmiocie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, oddalił skargę.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
W wyniku rozpatrzenia wniosku skarżącej, C. M., z [...] marca 2019 r. o przyznanie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, określonego szczegółowo w ustawie z dnia 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz. U. z 2019 r., poz. 303, "r.ś.u."), Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych decyzją z [...] marca 2019 r., nr [...], odmówił stronie skarżącej przyznania wnioskowanego świadczenia.
W uzasadnieniu decyzji Prezes ZUS, powołując się na art. 3 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, zauważył, że wszystkie wymienione w tym przepisie przesłanki powinny być spełnione łącznie, a niespełnienie którejkolwiek z nich wyklucza możliwość przyznania świadczenia.
Prezes ZUS wskazał, że zgodnie z ustawą o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, wychowanie oznacza sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem.
Ponadto, Prezes ZUS podniósł, że proces wychowawczy obejmuje pieczę nad osobą dziecka, pieczę nad majątkiem dziecka oraz prawo do jego wychowania z poszanowaniem jego godności i praw. Organ stwierdził, że zasadą jest, że proces wychowawczy powstaje z chwilą urodzenia dziecka i zazwyczaj ustaje z chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności. Według organu, długotrwałość wychowania należy rozumieć jako proces, który łączy się z systematycznością sprawowania ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dziecka.
Prezes ZUS zauważył, że skarżąca urodziła pięcioro dzieci, lecz dwoje z nich zmarło (B. M., zmarła [...] maja 1972 r., w wieku niespełna 1 miesiąca oraz R. M., zmarł [...] czerwca 1972 r., w wieku niespełna 1 miesiąca).
W tej sytuacji organ uznał, że nie została spełniona przesłanka dotycząca wychowania czworga dzieci, która niezbędna jest do przyznania wnioskowanego świadczenia. W związku z powyższym, Prezes ZUS uznał, że w przedstawionym w sprawie stanie faktycznym i prawnym, brak jest podstaw do przyznania stronie skarżącej rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego na podstawie wyżej wymienionej ustawy.
W piśmie z [...] kwietnia 2019 r. skarżąca wystąpiła do Prezesa ZUS z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu wniosku strona skarżąca wskazała, że wychowała dodatkowo wnuka D. (syna córki), począwszy od 1 roku życia do 21 lat, a więc w jej ocenie zasadne jest przyznanie jej rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, ponieważ łącznie wychowała czworo dzieci.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych decyzją z [...] maja 2019 r., nr [...], utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję, odmawiającą przyznania skarżącej rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego.
W uzasadnieniu decyzji Prezes ZUS stwierdził, że skarżąca nie spełniła warunku określonego w art. 3 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy (urodzenie i wychowanie lub wychowanie co najmniej czworo dzieci), ponieważ choć urodziła pięcioro dzieci, to wskutek śmierci dwojga z nich nie można uznać, że wychowała czworo dzieci.
Prezes ZUS stwierdził, że w tego typu sprawach należy ocenić, czy w sprawie spełniona jest przesłanka wychowania dzieci, a także, czy nie wystąpiła okoliczność zaprzestania wychowania dzieci. Jednocześnie, organ wskazał, że przesłanka wychowania dzieci podlega uznaniu administracyjnemu.
Organ zauważył, że w świetle art. 3 ust. 5 pkt 2 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych może odmówić przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowywania dzieci.
Organ wskazał, że pojęcie wychowania jest zdefiniowane w ustawie o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym w art. 2 pkt 9. Organ zauważył, że wychowanie oznacza sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci, w celu należytego wykonywania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem.
Mając powyższe na uwadze, organ zauważył, że z akt niniejszej sprawy wynika, że skarżąca urodziła pięcioro dzieci, lecz córka B. M., urodzona [...] maja 1972 r., zmarła [...] maja 1972 r., zaś syn R. M., urodzony [...] maja 1972 r., zmarł [...] czerwca 1972 r. W tej sytuacji, organ uznał, że okres, w którym skarżąca poświęciła się wychowaniu córki B. i syna R. wyniósł niespełna miesiąc.
Zdaniem Prezesa ZUS, nie można zatem uznać, że skarżąca wychowała pięcioro dzieci, bowiem wraz ze śmiercią dziecka zakończył się okres jego wychowywania, tj. uczestniczenia w procesie stałej, bezpośredniej i ciągłej opieki, rozumianym jako okres liczony od urodzenia do osiągnięcia pełnoletności.
Prezes ZUS stwierdził, że długotrwałość wychowania należy rozumieć jako proces, który łączy się z systematycznością działań mających na celu zachęcenie do naśladowania sposobu działania kontrolowanego przez rodziców, a następnie dopuszczenie do coraz większego udziału w obowiązkach i prawach dorosłych mających zapewnić trwałe przyswojenie tradycji i obyczajów. Organ wskazał, że wychowanie to proces długofalowy i ciągły, który ma na celu kształtowanie osobowości dziecka według społecznie zaakceptowanego wzoru. W konsekwencji, Prezes ZUS uznał, że w sprawie skarżącej, w związku ze śmiercią dziecka, nastąpiła przerwa w realizacji procesu wychowawczego, a sam proces obejmował okres niespełna miesiąca. Bezspornym jest bowiem fakt, że skarżąca nie uczestniczyła w procesie wychowawczym córki B. i syna R., liczonym od urodzenia dziecka do osiągnięcia pełnoletności w sposób stały, bezpośredni i ciągły, w tym skutkujący koniecznością rezygnacji z kontynuacji lub podjęcia zatrudnienia w celu należytego wykonywania pieczy nad dziećmi.
Skargę, uzupełnioną pismem z [...] sierpnia 2019 r., na powyższą decyzję złożyła C. M., zarzucając, że sporna decyzja organu jest na błędna, ponieważ organ w sposób nieuzasadniony odmówił jej świadczenia uzupełniającego z tytułu urodzenia czwórki dzieci i podnosząc, że ustawa o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym nie stanowi, ile czasu należy poświęcić na wychowanie dzieci, ani do jakiego wieku dzieci muszą dożyć, aby świadczenie przysługiwało wnioskodawcy, gdyż nie stanowi o tym definicja zawarta w art. 2 pkt 9 tej ustawy.
W odpowiedzi na skargę Prezes ZUS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, oddalając skargę, stwierdził, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 3 ust. 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, zgodnie z którym świadczenie może być przyznane matce, która urodziła i wychowała lub wychowała co najmniej czworo dzieci lub ojcu, który wychował co najmniej czworo dzieci, w przypadku śmierci matki dzieci albo porzucenia dzieci przez matkę lub w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowywania dzieci przez matkę.
Zgodnie z regulacjami ww. ustawy, sporne świadczenie może być przyznane osobom, o których mowa w ust. 1, zamieszkującym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadającym po ukończeniu 16. roku życia centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych), o którym mowa w art. 3 ust. 1a pkt 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres co najmniej 10 lat, jeżeli są: obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej lub posiadającymi prawo pobytu lub prawo stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obywatelami państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej, lub cudzoziemcami legalnie przebywającymi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 3 ust. 2 r.ś.u.).
Ponadto, ustawa przewiduje, że świadczenie może być przyznane matce po osiągnięciu wieku 60 lat albo ojcu po osiągnięciu wieku 65 lat, w przypadku gdy nie posiada dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania (art. 3 ust. 3 r.ś.u.). Jednocześnie, przepisy stanowią, że świadczenie przysługuje pod warunkiem zamieszkiwania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w trakcie jego pobierania (art. 3 ust. 4 r.ś.u.).
Sąd wojewódzki podkreślił, że z treści art. 3 ww. ustawy wynikają cztery przesłanki warunkujące przyznanie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, które wyznaczają jednocześnie granice uznania administracyjnego. Po pierwsze, osoba musi urodzić i wychować lub wychować co najmniej czworo dzieci, po drugie, uprawniony musi posiadać określony związek z krajem, po trzecie, ubiegający się o to świadczenie musi osiągnąć określony wiek oraz po czwarte, osoba ta nie posiada dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania, przy czym nie jest uprawniona do emerytury lub renty w wysokości co najmniej najniższej emerytury. Ustawa uzależnia więc przyznanie ww. świadczenia od łącznego (kumulatywnego) spełnienia wszystkich czterech wymienionych przesłanek. Brak choćby jednej z nich wyklucza tę możliwość.
Sąd wojewódzki, analizując materiał dowodowy zgromadzony w toku rozpatrywanej sprawy, podzielił, co do zasady, stanowisko Prezesa ZUS, że w sprawie tej nie występuje zasadnicza przesłanka warunkująca przyznanie wnioskowanego świadczenia – przesłanka wychowywania przez skarżącą co najmniej czwórki dzieci, choć nie zgodził się z zasadniczą częścią wywodów organu podniesionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Sąd podkreślił, że w art. 2 pkt 9 r.ś.u. zdefiniowano pojęcie wychowania, przyjmując, że wychowanie oznacza sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem. Istotne jest to, że w przepisach art. 2 pkt 9 i art. 3 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy użyto czasownika w formie dokonanej (wychować), definiując to pojęcie przez określenie, na czym wychowanie polega, tj. na sprawowaniu osobistej opieki nad dziećmi.
Przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 r.ś.u. stanowi, że świadczenie może być przyznane matce, która urodziła i wychowała lub wychowała co najmniej czworo dzieci (forma dokonana czasownika).
Sąd wojewódzki dodał, że podziela stanowisko wyrażone w dotychczasowym orzecznictwie tego sądu administracyjnego, że formy dokonanej czasownika "wychowywać" użyto celowo. Warto zauważyć bowiem, że ustawodawca w innym miejscu ustawy (w art. 3 ust. 5 pkt 2 r.ś.u.) posłużył się pojęciem "wychowywania". Jednocześnie, ustawodawca nie odwołał się do żadnych kryteriów pozwalających uznać, że proces wychowywania dziecka doprowadził do jego wychowania. Ustawodawca nie wskazał też, np. czasokresu wychowywania, który doprowadził do stanu wychowania.
Zdaniem sądu wojewódzkiego, ze względu na tę niemożność określenia rezultatu w postaci wychowywania, konieczne jest poszukiwanie innych wskazówek, które mogłyby dać podstawę do przyjęcia, że matka wychowała dziecko, w rozumieniu r.ś.u. Należy zatem sięgnąć do ustawowej definicji wychowania, zawartej w art. 2 pkt 9 r.ś.u., w której za wychowanie uznano stałe, bezpośrednie i ciągłe wykonywanie ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługującym względem dzieci.
Według sądu wojewódzkiego, w świetle tej definicji, nieuprawnione jest stanowisko Prezesa ZUS, że proces wychowania ma być procesem długotrwałym. Długotrwałość nie jest bowiem synonimem stałości, ani ciągłości. Pewien stan może mieć charakter stały, czyli nieulegający zmianom, albo trwający bez przerwy, nawet jeżeli zamknął się w niedługim okresie czasu. Ta sama uwaga dotyczy pojęcia "ciągłości". Ciągłość nie oznacza długotrwałości. Warto także zauważyć, że wymagania długotrwałości wychowania nie można również wyprowadzać z użytego w ustawowej definicji wychowania określenia "w ramach praw im przysługujących względem dzieci". Wynika z niego, że wychowanie, na użytek r.ś.u., powinno trwać tak długo, jak długo dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską. W typowych przypadkach ta władza trwa do uzyskania przez dziecko pełnoletności.
Sąd wojewódzki wskazał też, że art. 92 k.r.o. stanowi, że "dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do pełnoletności". Przepis ten nie daje jednak podstawy do stwierdzenia, że przesłanka wychowania, w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, została spełniona dopiero wtedy, gdy wychowywanie trwało aż do uzyskania przez dziecko pełnoletności. Pełnoletność wyznacza jedynie górną czasową granicę władzy rodzicielskiej.
Sąd dodał, że w wyjątkowych przypadkach, z przyczyn zależnych albo niezależnych od rodziców, władza rodzicielska może ustać przed uzyskaniem przez dziecko pełnoletności (np. wskutek pozbawienia władzy rodzicielskiej przez sąd, przysposobienia dziecka przez inną osobę albo śmierci małoletniego). Wraz z ustaniem władzy rodzicielskiej automatycznie ustaje prawo i obowiązek wychowania, bez względu na wiek dziecka. Jeżeli wychowanie dziecka, które rozpoczęło się i trwało przez określony czas, choć nie przerodziło się w proces długotrwały, ale obejmowało czas trwania władzy rodzicielskiej i spełniło wymagania stałości, bezpośredniości i ciągłości, należy uznać, że matka wychowała dziecko w rozumieniu, jakie u.r.ś.u. nadała temu pojęciu.
Ponadto Kodeks rodzinny i opiekuńczy traktuje sprawowanie władzy rodzicielskiej również w kategoriach obowiązków rodziców (art. 95 § 1 i art. 96 § 1 k.r.o.). Z tych względów ustawodawca przewiduje pozbawienie prawa do świadczenia osobę, która nie wykonywała obowiązków w zakresie wychowania dziecka do czasu uzyskania przez niego pełnoletności, z powodów przez nią niejako "zawinionych".
Zdaniem sądu wojewódzkiego, tego rodzaju wyłączenia prawa do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego potwierdzają tezę, że przesłanka wychowania dziecka, określona w art. 3 ust. 1 pkt 1 r.ś.u., może być spełniona również wówczas, gdy wychowywanie ustało wraz z ustaniem władzy rodzicielskiej przed uzyskaniem przez dziecko pełnoletności. Wskazane wyłączenie prawa do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego byłyby bowiem zbędne, przy założeniu, że o wychowaniu, w rozumieniu r.ś.u., można mówić jedynie wówczas, gdy trwało ono do chwili, gdy dziecko stało się pełnoletnie. Ponadto, z ustawowej definicji wychowania (art. 2 pkt 9 r.ś.u.) wynika, że określone tam działania składające się na proces wychowania odnoszą się do dziecka w każdym wieku. Nie ma zatem przeszkód, aby przyjąć, że matka wychowała dziecko nawet wtedy, gdy zaczęła je wychowywać i zostało ono przerwane (zakończyło się) wskutek śmierci dziecka.
W tej sytuacji, wobec braku wyraźnej, normatywnie ustalonej czasowej miary wychowywania dziecka, pozwalającej ustalić, że dziecko zostało wychowane, nie jest uprawione prezentowane przez Prezesa ZUS w zaskarżonej decyzji stanowisko, że rodzicielskie świadczenie uzupełniające może być przyznane jedynie matce, która wychowywała dzieci przez okres "znaczący", czy z chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności. Takie stanowisko organu wskazuje na "uzupełnienie" w ten sposób definicji ustawowej wychowania, przez dodanie, że chodzi wyłącznie o długotrwałość wychowania. Tymczasem, w art. 2 pkt 9 r.ś.u. mowa jest natomiast jedynie o stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu obowiązków w zakresie wychowania.
Mimo jednak wadliwej interpretacji przepisów, zaprezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezesa ZUS, sąd wojewódzki uznał, że sporna decyzja organu, choć błędnie uzasadniona, nie mogła zostać uchylona.
Sąd stwierdził bowiem, że przesłanka wychowania dziecka, określona w art. 3 ust. 1 pkt 1 r.ś.u., będzie jedynie wówczas spełniona, jeżeli matka miała możliwość rozpoczęcia procesu wychowywania urodzonego dziecka, a więc miała możliwość sprawowania w sposób stały, bezpośredni i ciągły osobistej opieki nad dzieckiem (art. 2 pkt 9 r.ś.u.). W rozpoznawanej sprawie w odniesieniu do dzieci, które żyły niecały miesiąc (córka B., urodzona [...] maja 1972 r. - zmarła [...] maja 1972 r., zaś syn R., urodzony [...] maja 1972 r. - zmarł [...] czerwca 1972 r.), nie można przyjąć, że skarżąca mogła rozpocząć proces wychowania dzieci, o którym mowa w art. 2 pkt 9 r.ś.u. w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 r.ś.u.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła C. M., zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami w zw. z art. 11 i 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256) oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym polegającym na uznaniu, że naruszenie art. 7 i 107 § 3 k.p.a. przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest uchybieniem nieistotnym, gdyż niewątpliwie w niniejszej sprawie nie zaszły przesłanki dające podstawę do przyznania stronie skarżącej uzupełniającego świadczenia rodzicielskiego, w sytuacji gdy naruszenie tych przepisów jest istotne, bowiem w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki przyznania C. M. rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego;
2. prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 2 pkt 9 ustawy z dnia 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz. U. z 2019 r., poz. 303 ze zm.) polegające na błędnym przyjęciu, że C. M. z uwagi na okoliczność, że córka B. M. i syn R. M. żyli niecały miesiąc, nie mogła rozpocząć procesu wychowania dzieci, o którym mowa w art. 2 pkt 9 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, a tym samym nie spełniła przesłanki określonej w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym.
Na podstawie ww. zarzutów, skarżąca kasacyjnie wniosła o jej uwzględnienie, uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie C. M. nie spełnia przesłanki określonej w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, bowiem nie rozpoczęła procesu wychowywania córki B. M. i syna R. M., o którym mowa w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Podniesiono, że C. M. spełniła przesłankę określoną w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, tj. urodziła i wychowała co najmniej czworo dzieci. Skarżąca w okresie sprawowania władzy rodzicielskiej nad córką B. M. i synem R. M., wychowywała je w sposób określony w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, czyli ciągły, stały i bezpośredni. Okres wychowywania nie ma znaczenia dla ustalenia, czy spełniona została przesłanka warunkująca przyznanie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego. Istotnym jest to, że w tym okresie wychowywała dziecko w sposób określony w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji niezasadnie uznał, że skoro C. M. nie rozpoczęła procesu wychowawczego, to możliwym było wydanie przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych decyzji z [...] maja 2019 r., pomimo tego, że w jej uzasadnieniu nie dokonano właściwej analizy, która mogłaby jednoznacznie przekonać skarżącą o trafności stanowiska prezentowanego przez organ.
Tym samym doszło do naruszania art. 11 i 107 § 3 k.p.a. mającego istotny wpływ na wynik sprawy. C. M. spełnia bowiem ustawowe przesłanki do przyznania jej rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego na podstawie ustawy o rodzicielski świadczeniu uzupełniającym bowiem urodziła i wychowała, w sposób określony w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym.
W ocenie skarżącej nie sposób zgodzić się z twierdzeniem Sądu pierwszej instancji, że nie rozpoczęła procesu wychowawczego w rozumieniu art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym w odniesieniu do córki B. M. i R. M. z uwagi na okoliczność, że żyły one niecały miesiąc. Sąd pierwszej instancji wskazuje, że "Jeżeli wychowanie dziecka, które rozpoczęło się i trwało przez określony czas, choć nie przerodziło się w proces długotrwały, ale obejmowało czas trwania władzy rodzicielskiej i spełniło wymagania stałości, bezpośredniości i ciągłości, należy uznać, że matka wychowała dziecko w rozumieniu, jakie u.r.ś.u. nadała temu pojęciu." W ocenie Sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie C. M. nie rozpoczęła procesu wychowawczego, z uwagi krótki okres życia córki B. M. i syna R. M. Tym samym Sąd pierwszej instancji wiąże możliwość powstania procesu wychowawczego charakteryzującego się stałością, bezpośredniością i ciągłością, z długością trwania życia dzieci C. M. Takie powiązanie jest niezasadne, bowiem powstanie wychowania, o którym mowa w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym warunkuje od długości jego trwania, co sam Sąd pierwszej instancji uznał za niedopuszczalne. Pojawia się pytanie, jaki okres życia dziecka (sprawowania władzy rodzicielskiej) pozwala przyjąć, że rozpoczął się proces wychowawczy, o którym mowa w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym.
Z definicji wychowania zawartej w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym nie wynikają ramy czasowe wychowania, które doprowadziły do wychowania dziecka. Wynika to również z uzasadnienia do projektu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym: "Trudno więc określić ramy czasowe wychowania, o którym mowa w projektowanej ustawie. Stąd też każdy wniosek o świadczenie będzie szczegółowo rozpatrywany indywidualnie.".
Z uzasadnienia do projektu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym wynika, że "(...) wychowywanie ujmowane jest jako proces złożony, obejmujący różnorodne formy oddziaływania na człowieka, warunkujący jego rozwój w poszczególnych fazach całego życia.". Tak jak Sąd pierwszej instancji wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku "(...) wraz z ustaniem władzy rodzicielskiej automatycznie ustaje prawo i obowiązek wychowania, bez względu na wiek dziecka.". Władza rodzicielska powstaje z chwilą urodzenia dziecka, a więc z tą chwilą powstaje prawo i obowiązek wychowania dziecka. Dodać należy, że zgodnie z art. 95 § 1 k.r.o. władza rodzicielska obejmuje również prawo do wychowywania dziecka. Skoro zatem władza rodzicielska powstaje z chwilą urodzenia dziecka to tym samym proces wychowywania rozpoczyna się również z chwilą urodzenia dziecka. Dlatego też jeżeli matka wychowywała dziecko w sposób określony w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, to niezależnie ile trwało wychowanie dziecka, spełniona została przesłanka z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. C. M. w okresie życia córki B. M. i syna R. M. wychowała ich w sposób stały, ciągły i bezpośredni. Ten sposób wychowania nie został zakwestionowany w toku prowadzonego przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych postępowania. Tym samym C. M. spełniła przesłankę określoną w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym bowiem urodziła i wychowała, w sposób określony w art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 - dalej jako "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej w jej podstawach powołał się zarówno na pkt 1 art. 174 p.p.s.a., jak i na pkt 2 tego przepisu prawa. W takich przypadkach, co do zasady, w pierwszej kolejności badaniu podlegają zarzuty naruszenia prawa procesowego. W niniejszej sprawie jednak, mając na uwadze charakter podniesionych zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny dokona łącznie oceny zaskarżonego wyroku, odnosząc się do istoty postępowania kontrolowanego przez Sąd pierwszej instancji.
Strona domagająca się przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego winna spełnić przesłanki pozytywne przyznania (określone w art. 3 ust. 1-4 r.ś.u.) i nie spełniać przesłanek negatywnych (określonych w art. 3 ust. 5, 6 - z zastrzeżeniem ust. 7 - i 9 r.ś.u.).
Naczelny Sąd Administracyjny uważa, że katalog przesłanek negatywnych, zawarty w art. 3 ust. 5, 6 - z zastrzeżeniem ust. 7 - i 9 r.ś.u. ma charakter zamknięty. Gdy ustawodawca pragnie jakąś kategorię osób wyzuć z prawa do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, obowiązany jest to uczynić wprowadzając w sposób zgodny z art. 2 Konstytucji RP (zasadą przyzwoitej legislacji, zgodnie z którą regulacja ustawowa musi się cechować odpowiednim stopniem precyzji) jednoznaczny przepis, zawierający przesłankę negatywną w stosunku do treści normatywnej art. 3 ust. 1-4 r.ś.u. Tylko w przypadku regulacji ustawowej, zawierającej przesłankę negatywną, możliwe byłoby ocenienie, czy odstępstwo od zasady równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP), wprowadzone w ustawie, "nie jawi się jako niedopuszczalne" (cz. III pkt 3.3. uzasadnienia wyroku TK z 26 czerwca 2019 r., sygn. SK 2/17, publ. OTK-A 2019/36).
Taka sytuacja w kontrolowanej sprawie nie zachodzi. W szczególności ustawodawca nie wprowadził w art. 3 ust. 5 pkt 2 r.ś.u, po słowach "2) w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowania dzieci" wymogu "albo śmierci dziecka przed osiągnięciem pełnoletności".
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 500/20 (wyrok dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl), uznał, że przesłanka wychowania dziecka, określona w art. 3 ust. 1 pkt 1 r.ś.u, jest spełniona, jeżeli matka sprawowała osobistą opiekę nad dzieckiem w sposób wskazany w art. 2 pkt 9 r.ś.u. przez okres przysługującej jej władzy rodzicielskiej nad zmarłym przedwcześnie dzieckiem, oraz że śmierć dziecka przed ukończeniem 18 roku życia nie może być potraktowana pod względem skutków jako "długotrwałe zaprzestanie wykonywania władzy rodzicielskiej" (art. 3 ust. 5 pkt 2 r.ś.u.). O takim "zaprzestaniu" można mówić wówczas, gdy matka posiada władzę rodzicielską, jednakże dziecka nie wychowuje (a więc w istocie nie wykonuje władzy rodzicielskiej), a nie wtedy, gdy zaprzestaje wychowywania (sprawowania władzy rodzicielskiej) wskutek śmierci dziecka. Pogląd ów, Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszym składzie, w pełni podziela.
Przyznanie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego matce zostało uzależnione od: 1. urodzenia i wychowania co najmniej czworga dzieci albo 2. wychowania co najmniej czworga dzieci (art. 3 ust. 1 pkt 1 i w zw. z art. 4 ust. 5 pkt 1 i 2 r.ś.u.). Kluczowe do przyznania świadczenia jest zatem wychowanie (verba legis: "wychowała") określonej ustawowo liczby dzieci. W orzecznictwie prezentuje się pogląd, że formy dokonanej czasownika "wychowywać" użyto celowo. Ustawodawca w art. 3 ust. 5 pkt 2 r.ś.u. posłużył się pojęciem "wychowywania". Ustawodawca nie określił żadnych kryteriów pozwalających uznać, że proces wychowania został zakończony; nie wskazał też np. czasokresu wychowywania, który ma doprowadzić do "stanu wychowania". Ze względu na tę niemożność określenia rezultatu w postaci wychowywania, konieczne jest poszukiwanie innych wskazówek, które mogłyby dać podstawę do przyjęcia, że matka wychowała dziecko w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym.
Ustawowa definicja wychowania została zawarta w art. 2 pkt 9 r.ś.u. Zgodnie z treścią przywołanego przepisu wychowanie oznacza sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem. W świetle tej definicji nieuprawnione jest stanowisko Prezesa ZUS, że proces wychowania ma być procesem długotrwałym. Długotrwałość nie jest bowiem synonimem stałości, ani ciągłości. Pewien stan może mieć charakter stały, czyli nieulegający zmianom, albo trwający bez przerwy, nawet jeżeli zamknął się w niedługim okresie. Ta sama uwaga dotyczy pojęcia "ciągłości". Ciągłość nie oznacza długotrwałości. Co istotne, sam art. 2 pkt 9 r.ś.u. nie wskazuje przesłanki długotrwałości. Wykładnia gramatyczna art. 2 pkt 9 r.ś.u. nie wskazuje na to, by proces wychowania musiał mieć charakter długotrwały.
Wymagania długotrwałości wychowania nie można również wyprowadzać z użytego w ustawowej definicji wychowania określenia "w ramach praw im przysługującym względem dzieci". Wynika z niego, że wychowanie, na użytek ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym winno trwać tak długo, jak długo dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską. W typowych przypadkach władza rodzicielska trwa do uzyskania przez dziecko pełnoletniości. Kwestie te reguluje ustawa z 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Artykuł 92 k.r.o. stanowi, że dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do pełnoletności. Przytoczone przepisy nie dają podstaw do stwierdzenia, że przesłanka wychowania w rozumieniu ustawy została spełniona dopiero wtedy, gdy wychowywanie trwało aż do uzyskania przez dziecko pełnoletniości. Pełnoletność wyznacza jedynie górną czasową granicę władzy rodzicielskiej.
W wyjątkowych przypadkach, z przyczyn zależnych albo niezależnych od rodziców, władza rodzicielska może ustać przed uzyskaniem przez dziecko pełnoletności (np. wskutek pozbawienia władzy rodzicielskiej przez sąd, przysposobienia dziecka przez inną osobę albo śmierci małoletniego). Wraz z ustaniem władzy rodzicielskiej automatycznie ustaje prawo i obowiązek wychowania, bez względu na wiek dziecka. Jeżeli wychowanie dziecka, które rozpoczęło się i trwało przez określony czas, choć nie przerodziło się w proces długotrwały, ale obejmowało czas trwania władzy rodzicielskiej i spełniło wymagania stałości, bezpośredniości i ciągłości (w tym do śmierci dziecka, jeśli nastąpiła przed osiągnięciem przez dziecko pełnoletności), należy uznać, że matka wychowała dziecko w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Za takim rozumieniem definicji wychowania przemawia wykładnia celowościowa, gdyż daje możliwość elastycznej i dopasowanej do indywidualnego, konkretnego stanu faktycznego oceny, czy doszło do wychowania dziecka.
Dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską (art. 92 kro). Władza rodzicielska ustaje nie tylko na skutek uzyskania przez dziecko pełnoletności, ale także na skutek: 1. zmian w zakresie stanu osobistego dziecka lub rodziców: a. śmierci dziecka lub rodziców; b. osiągnięcia przez dziecko pełnoletności (art. 10 § 1 i 2 k.c.; art. 10 § 1 i 2 k.r.o.; S. Dmowski, aktualizacja R. Trzaskowski w: S. Dmowski, S. Rudnicki, R. Trzaskowski, Kodeks cywilny. Komentarz, Część ogólna, LexisNexis 2014, s. 101, uw. 2, 3); c. ubezwłasnowolnienia, zarówno całkowitego (art. 13 k.c.), jak i częściowego (art. 16 k.c.) rodziców; 2. orzeczeń powodujących utratę przez rodziców ich władzy nad dzieckiem: a. zaprzeczenia macierzyństwa; b. zaprzeczenia ojcostwa; c. ustalenia bezskuteczności uznania ojcostwa; d. uchylenia prawomocnego wyroku ustalającego ojcostwo; e. przysposobienia dziecka; f. rozwiązania przysposobienia; 3. orzeczeń, których celem jest wyłączenie władzy rodzicielskiej: a. pozbawienie rodzica władzy rodzicielskiej (art. 111 § 1 k.r.o.); b. zawieszenie władzy rodzicielskiej (art. 110 § 1 k.r.o.; J. Gajda w: red. K. Pietrzykowski, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, C.H. Beck 2015, s. 619, nb 12, 13; J. Słyk w; red. K. Osajda, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, C.H. Beck 2017 t. V, s.1202-1203, uw. 16-20). Kodeks rodzinny i opiekuńczy traktuje sprawowanie władzy rodzicielskiej również w kategoriach obowiązków rodziców (art. 95 § 1 i art. 96 § 1). W art. 2 pkt 9 r.ś.u. ustawodawca użył sformułowań, których użył ustawodawca w art. 95 § 1 k.r.o. Z tych względów ustawodawca przewiduje pozbawienie prawa do świadczenia osobę, która nie wykonywała obowiązków w zakresie wychowania dziecka do czasu uzyskania przez niego pełnoletności, z powodów leżących po stronie tej osoby (np. według art. 3 ust. 5 pkt 1 r.ś.u. w razie sądowego pozbawienia władzy rodzicielskiej lub ograniczenia tej władzy przez umieszczenie dziecka lub dzieci w pieczy zastępczej). Dzięki temu zachowana została spójność systemu prawa.
Tego rodzaju wyłączenia prawa do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego potwierdzają tezę, że przesłanka wychowania dziecka, określona w art. 3 ust. 1 pkt 1 r.ś.u., może być spełniona również wówczas, gdy wychowywanie ustało wraz z ustaniem władzy rodzicielskiej przed uzyskaniem przez dziecko pełnoletności. Wspomniane wyłączenia prawa do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego byłyby bowiem zbędne, przy założeniu, że o wychowaniu, w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, można mówić jedynie wówczas, gdy trwało ono do chwili, gdy dziecko stało się pełnoletnie.
Z ustawowej definicji wychowania określonej w art. 2 pkt 9 r.ś.u. wynika, że określone tam działania składające się na proces wychowania odnoszą się do dziecka w każdym wieku. Nie ma przeszkód by przyjąć, że matka wychowała dziecko nawet wtedy, gdy po urodzeniu dziecka zaczęła je wychowywać i proces ten został przerwany (zakończył się) wskutek śmierci dziecka. Wobec braku wyraźnej, normatywnie ustalonej czasowej miary wychowywania dziecka pozwalającej ustalić, że dziecko zostało wychowane, nie jest uprawnione stanowisko, że rodzicielskie świadczenie uzupełniające może być przyznane jedynie matce, która wychowywała dzieci przez okres "znaczący", czy z chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności. Takie stanowisko wskazuje na nieuprawnione "uzupełnienie" przez organ administracji publicznej definicji ustawowej wychowania przez dodanie, że chodzi wyłącznie o długotrwałość wychowania. W art. 2 pkt 9 r.ś.u. mowa jest jedynie o stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu obowiązków w zakresie wychowania. Wymagania te mogą być zatem spełnione, jeżeli dziecko (dzieci) po urodzeniu żyło kilka dni, kilka miesięcy, kilka lat (w rozpoznawanej sprawie niecały miesiąc).
Wobec normatywnej niedoskonałości ustawowej definicji wychowania zawartej w ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym należy mieć na uwadze względy celowościowe. W uzasadnieniu do projektu ustawy podniesiono, na stronie 3, że trudno określić ramy czasowe wychowania (...); każdy wniosek o świadczenie będzie szczegółowo rozpatrywany indywidualnie. Na stronie 1 uzasadnienia projektu wskazano zaś, że podstawowym celem świadczenia jest zapewnienie środków utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych (druk sejmowy nr 3157; uzasadnienie projektu jest dostępne na stronie http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/ druk.xsp?nr=3157).
Cel rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego został w normatywny sposób określony w art. 1 ust. 2 r.ś.u. Zgodnie z nim, celem świadczenia jest zapewnienie niezbędnych środków utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej albo ich nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci. Przez wzgląd na zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. nr 78, poz. 483; sprost. z 2001 r. nr 28, poz. 319; zm. z 2006 r. nr 200, poz. 1471; z 2009 r. nr 114, poz. 946, dalej Konstytucja RP) ustawodawca dąży, by ograniczyć negatywne skutki finansowe dla osób, które zdecydowały się na rodzicielstwo, a zarazem ze względu na dzieci zrezygnowały bądź nie podjęły zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej. Procesu wychowywania nie można w tym kontekście sprowadzać do wychowywania dziecka od dnia urodzenia do osiągnięcia przez nie pełnoletności, jeśli dziecko zmarło przed osiągnięciem pełnoletności. Prawodawca w żadnym przepisie takiego ograniczenia nie zawarł, niedopuszczalne jest zatem jego wprowadzanie w procesie stosowania prawa.
Celem ustawy jest ochrona osób poświęcających własny czas dla dzieci. Zasady doświadczenia życiowego uczą, że życie jest równie nieprzewidywalne, co kruche. Aspekt ten musi uwzględnić zarówno ustawodawca, organ, jak i sąd. Podejmując się wychowania dziecka nie sposób przewidzieć, jakie trudności staną przed rodzicami biologicznymi lub adopcyjnymi (choroby, niepełnosprawność, wypadki, czy inne sytuacje losowe). Realna pomoc państwa przejawia się również w tym, że zostaje zagwarantowana w przewidywalnej dla jej adresata formie. Decydując się na rodzicielstwo, rodzice podejmują duże ryzyko i państwo winno ich w tym wspomagać. W tym kontekście należy rozumieć sytuację, w której - mimo starań i wysiłków wychowawczych - dziecko, w sposób niezawiniony przez rodziców, umiera. Ten bolesny moment wiąże się z ogromnym obciążeniem psychicznym, a często też odbija się na kondycji finansowej rodziny (np. przez pogorszenie stanu zdrowia psychicznego, a nierzadko i somatycznego, rodziców). Sytuacje te są nieodzowną częścią ludzkiej egzystencji, a zatem są związane z procesem wychowywania. Tragedia w postaci śmierci dziecka jest traumą na całe życie dla rodziców. Odbija się ona na życiu rodzinnym, ale też zawodowym. Obowiązkiem państwa jest właściwie odpowiedzieć na takie okoliczności przez odpowiednią infrastrukturę prawną i wygospodarowanie stosownych środków budżetowych. Jedną z instytucji w tym zakresie jest rodzicielskie świadczenie uzupełniające. Wymaga podkreślenia, że jest to przede wszystkim świadczenie rodzicielskie, a zatem przeznaczone dla rodziców. Z tej perspektywy bez znaczenia pozostaje, przez jaki okres po urodzeniu dziecko żyło. Każdy wyposażony jest w przyrodzoną i niezbywalną godność (art. 30 Konstytucji RP), która nie jest zależna od długości życia (rodzice pozostają rodzicami mimo śmierci dziecka). Wykluczenie z rodzicielskiego świadczenia rodzicielskiego tych osób, których dzieci nie dożyły pełnoletniości, byłoby też sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). Relewantną cechą osób uprawnionych do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego jest liczba wychowywanych dzieci (co najmniej czworo) i poświęcenie czasu na ich wychowanie kosztem zarobków. Obie te przesłanki mogą zostać spełnione bez względu na fakt, czy wszystkie dzieci osiągną pełnoletność.
Władze publiczne są obowiązane stworzyć odpowiednią infrastrukturę prawną, która będzie służyć urzeczywistnieniu zasady godności. Musi ona obejmować zarówno gwarancje materialne (wolności, prawa), jak i gwarancje formalne (instrumenty służebne względem gwarancji materialnych, zapewniające ich efektywną realizację, np. prawo do sądu). Obowiązek poszanowania i ochrony godności wykracza poza sam proces stanowienia prawa, ponieważ bardzo ważna jest też praktyka jego stosowania. Każdy kto styka się z imperium państwa musi zostać potraktowany nie tylko sprawiedliwie ze względu na prawo, ale również z przysługującą mu godnością. Wyrazem tego są np. zasady ogólne zawarte w kodeksie postępowania administracyjnego, a zwłaszcza art. 8 § 1 k.p.a. stanowiący, że "organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej". Dla realizacji zasady godności warunkiem koniecznym jest wprowadzenie stosownych mechanizmów prawnych, ale jest to warunek niewystarczający. Władze publiczne mają realizować ją również w procesie stosowania prawa w bezpośrednim kontakcie z petentem (P. Polak, J. Trzciński, Konstytucyjna zasada godności człowieka w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Gdańskie Studia Prawnicze, t. XL, 2018, s. 271-272).
Finansowe wsparcie, zagwarantowane w ustawie o rodzicielskim świadczeniu, zostało powiązane z wychowaniem, którego tragicznym zakończeniem może okazać się śmierć dziecka. Taka sytuacja jest objęta przedmiotową ustawą i znajduje potwierdzenie w wykładni językowej, celowościowej i systemowej.
Śmierć dziecka nie może stanowić o wypełnieniu przesłanki z art. 3 ust. 5 pkt 2 r.ś.u., dotyczącej długotrwałego zaprzestania wykonywania władzy rodzicielskiej. Przesłankę tę należy rozpoznawać przy uwzględnieniu elementów woli rodzica i podejmowaniu działań skutkujących zaprzestaniem wykonywania władzy rodzicielskiej. Śmierć dziecka jest okolicznością obiektywną, na którą rodzice nie mają wpływu (co do zasady) i nie może oznaczać "długotrwałego zaprzestania" przez rodziców wykonywania władzy rodzicielskiej w myśl art. 3 ust. 5 pkt 2 r.ś.u. Według art. 2 pkt 9 r.ś.u. wychowanie to sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem. Ustawodawca nie określił w tym przepisie czasookresów, w których opieka taka winna być sprawowana. Jedynym wskazaniem ustawodawcy jest "wykonywanie ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci".
Skoro skarżąca kasacyjnie wykonywała ogół obowiązków spoczywających na niej w ramach praw jej przysługującej względem dzieci w czasokresie, w którym mogła je realizować (aż do momentu ustania przysługiwania jej tych praw wskutek śmierci dwojga z pięciorga dzieci) i Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie zakwestionował powyższego, to należy uznać, że wychowała te dzieci w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 r.ś.u.
Biorąc pod uwagę powyższe, uznać należy za zasadne zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 11 i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 2 pkt 9 r.ś.u.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach, a sprawa dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 188 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt a i c p.p.s.a. i 135 p.p.s.a, Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną uwzględnił i uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z [...] marca 2019 r.
Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie związany oceną prawną zawartą w wyroku I OSK 1541/20 (art. 153 p.p.s.a.).
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu, ponieważ przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a., mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania pomiędzy stronami, zaś wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a.
Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło