II SA/Bk 858/19
WyrokWSA w Białymstoku2020-02-20
Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Marcin Kojło, Elżbieta Trykoszko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, przy braku formalnego statusu przedsiębiorcy i licencji na wykonywanie transportu drogowego, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet bez formalnego statusu przedsiębiorcy i licencji, stanowi faktyczne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, podlegające karze pieniężnej. Brak formalnej rejestracji działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, a sam przewóz, nawet jednorazowy, jeśli jest odpłatny i odpowiada definicji transportu drogowego, jest objęty regulacjami ustawy.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że M.K. wykonywał zarobkowy przewóz pasażera samochodem osobowym za pomocą aplikacji mobilnej, nie posiadając wymaganej licencji na wykonywanie transportu drogowego ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Pojazd nie spełniał również kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego. Organ I instancji nałożył karę pieniężną, którą utrzymał w mocy Główny Inspektor Transportu Drogowego. M.K. zaskarżył decyzję, argumentując, że nie prowadzi działalności gospodarczej i nie wykonywał transportu drogowego ani przewozu okazjonalnego w rozumieniu ustawy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Marcin Kojło, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 lutego 2020 r. sprawy ze skargi M.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.
Podczas kontroli drogowej samochodu osobowego marki SsangYong o nr rejestracyjnym [...], przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2019 r. przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w B. przy ul. S. w B., stwierdzono, że kierujący ww. pojazdem M. K., wykonywał przewóz zarobkowy pasażera z ul. D. [...] na ul. S. w B. Na okoliczność przeprowadzonej kontroli sporządzony został protokół nr [...], podpisany przez ww. kierowcę,
z którego wynika, że ww. przejazd zamówiono za pomocą aplikacji B. (dla pasażera) i B.(dla kierowcy). Przy zamawianiu kursu aplikacja wskazywała pasażerowi przewidywaną cenę 10 zł. Przejazd odbył się pomiędzy godz. 17:37 a godz. 17:45, w ten sposób, że około 17:37 pod wskazane przez pasażera miejsce przy ul. D. [...] w B. podjechał ww. samochód osobowy i po wejściu do pojazdu pasażera, ww. kierowca rozpoczął przewóz pod wskazany w aplikacji przez pasażera adres, tj. ul. S. w B., gdzie dojechał o godz. 17:45. Wówczas nastąpiła płatność za przewóz w kwocie 9,25 zł, którą pobrano z rachunku bankowego pasażera. Kierowca zakończył wykonanie usługi przewozu w aplikacji, co uwidocznione zostało wyświetleniem danych w aplikacji pasażera. Kierowca nie posiadał w pojeździe, ani też nie okazał do kontroli drogowej zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencji na wykonywanie przewozu drogowego osób lub na przewóz drogowy osób taksówką. Przesłuchany w toku kontroli kierowca zeznał, że nie posiada żadnego z ww. uprawnień, co w protokole kontroli odnotowano jako naruszenie art. 92a ust. 1, 7 i 11 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. 2019 r. poz. 58 ze zm. dalej: "u.t.d."). Pojazd, którym odbył się przejazd nie był oznakowany w sposób przewidziany dla taksówek, nie posiadał taksometru ani kasy fiskalnej. Ponadto ustalono, że ww. przewóz okazjonalny wykonywany był pojazdem konstrukcyjnie przeznaczonym do przewozu najwyżej 5 osób łącznie z kierowcą, w związku z czym nie spełnia on kryterium konstrukcyjnego do wykonywania tego przewozu, określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. z zastrzeżeniem art. 18 ust. 4b u.t.d., a także, że ww. kierowca nie posiadał zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, co stanowi naruszenie art. 39j u.t.d oraz zaświadczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, co stanowi naruszenie art. 39k u.t.d.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2019 r. P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. (dalej: "PWITD") zawiadomił M.K. o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia na niego kary pieniężnej w związku z naruszeniami stwierdzonymi w ww. protokole kontroli z dnia [...] kwietnia 2019 r.
Decyzją z [...] maja 2019 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., PWITD nałożył na M.K. karę pieniężną wysokości 12.000 zł. W uzasadnieniu decyzji PWITD wskazał, że na podstawie ww. protokołu kontroli stwierdzono naruszenie art. 92a ust. 1 u.t.d., tj. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, za które na podstawie punktu 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy, wymierzono karę pieniężną w wysokości 12.000 zł oraz naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., za które na podstawie punktu 2.11. załącznika nr 3 do tej ustawy, wymierzono karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.
W ocenie organu w chwili zatrzymania pojazdu kierowcy do kontroli, wykonywał on krajowy transport drogowy osób w ramach przewozu okazjonalnego,
w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d. oraz § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych
i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz.Urz.EU L.2009.300.88), który co więcej nie spełniał warunków dla przewozu osób, który można wykonywać samochodem osobowym, określonych w art. 18 ust. 4a u.t.d. Powinien on był bowiem legitymować się zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencją na wykonywanie przewozu drogowego osób, podczas gdy nie przedstawił żadnego z tyhch dokumentów oraz oświadczył, że ich nie posiada. W kontekście art. 5 ust. 1 u.t.d. organ uznał, że przedmiotowy przewóz był dokonywany przez kierowcę we własnym imieniu i w celu zarobkowym, bowiem według jego oświadczenia, pośrednikiem, który wypłaci mu pieniądze za wykonane przewozy jest E. sp. z o.o. w W. W konsekwencji organ uznał, że podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za naruszenie zakazów ustawowych,
w tym nieuzyskanie wymaganego zezwolenia lub licencji, jest ten kto w swoim imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko gospodarcze wykonuje transport drogowy – tj. kierowca M.K., który nie dopełnił ustawowych obowiązków, wykonując czynności odpowiadające pojęciu działalności gospodarczej z art. 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz.U. 2018, poz. 646).
Ponadto organ uznał, że w odniesieniu do każdego z ww. uchybień brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d., zaś ze względu na treść art. 92a ust. 3 u.t.d. za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie mógł wymierzyć kary przekraczającej 12.000 zł.
Decyzją z dnia [...] października 2019 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD") utrzymał w mocy ww. decyzję, od której odwołanie złożył M.K.
W jej uzasadnieniu organ odwoławczy podzielił ustalenia poczynione przez PWITD, że podstawą wymierzenia kary stały się stwierdzone podczas kontroli z dnia [...] kwietnia 2019 r. naruszenia w zakresie: (-) wykonywania przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., (-) wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, za które odwołującym odpowiada na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. tj. jako podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że odwołujący wykonywał zarobkowo przewóz drogowy osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Dlatego organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przedmiotowy przewóz jako wykonywany bez licencji i skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 7 pkt 1 u.t.d. oraz punktu 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Organ wskazał, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 u.t.d., nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W pełni bowiem zachowuje aktualność prezentowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (wyr. NSA z dnia
20 stycznia 2009 r. II GSK 670/08, CBOSA).
W ocenie organu odwoławczego pojazd, którym wykonywany był przewóz nie spełniał wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Pojazd, którym kierujący we własnym imieniu wykonywał skontrolowany przewóz osób, jest przeznaczony do przewozu 5 osób włącznie z kierowcą, co jednoznacznie potwierdza protokół kontroli i okazany dowód rejestracyjny pojazdu. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Uwzględniając powyższe, w ocenie GITD, organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę odwołująca się karę pieniężną w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. oraz punktu 2.11 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł tytułem popełnienia naruszeń z punktów 1.1 oraz 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, wymierzając ją z uwzględnieniem art. 92a ust. 3 u.t.d., który stanowi, że suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 złotych.
Skargę na ww. decyzję, wywiódł do tut. sądu M.K. zaskarżając ją w całości i naruszając jej:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5b u.t.d. w zw. z Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej);
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4ab u.t.d. w zw. z Ip. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie B., świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 18 ust 4b pkt 1 lit c u.t.d. przez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd skarżącego był przewozem okazjonalnym)
w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest B..eu;
4) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92 a ust. 1 i 6 w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a u.t.d. przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego.
5) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego,
a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; a także pominiecie wyjaśnień strony oraz przedłożonych przez skarżącego
w toku postępowania dokumentów potwierdzających fakt współpracy z firmą E. Sp. z o.o. sp.k. - co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń
w zakresie ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenia;
6) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego,
a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność
(w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia [...] kwietnia 2019 r.), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
7) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego,
a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy przez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer;
8) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie tj. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;
9) art. 107 § 3 k.p.a. przez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I stopnia,
w zakresie konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji B.;
10) art. 8 k.p.a. przez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
W uzasadnieniu skargi zarzucono, że w sprawie niniejszej nie ustalono czy czynności podejmowane przez skarżącego mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego, określonej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Skarżący podkreślił, że wykonywanie krajowego transportu drogowego zakłada świadczenie odpłatnie usługi przewozu osób lub rzeczy w ramach wykonywania działalności gospodarczej
w rozumieniu art. 3 ustawy - Prawo przedsiębiorców. Organy w sprawie niniejszej nie wykazały, że skarżący formalnie posiada status przedsiębiorcy jak również nie wykazały, aby czynności przez niego wykonywane w dniu kontroli posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej. Podniesiono, że skarżący w sprawie niniejszej nie tylko nie posiadała statutu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Przede wszystkim skarżący nie otrzymał wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera. Zapłata za przejazd odbyła się na rzecz platformy internetowej B.. Nadto sam fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli,
w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Dlatego też skarżący kwestionuje jakoby w dniu [...] kwietnia 2019 r. wykonywała transport drogowy oraz przewóz okazjonalny. W konsekwencji zarzucił, że organ niesłusznie stwierdził naruszenie art. 5b u.t.d.. Nadto zdaniem skarżącego w sprawie brak było przesłanek do uznania, że wykonywane przez niego czynności nosiły znamiona okazjonalnego. Nie wykonywał on takiego przewozu. Wskazał, że immanentną cechą tego rodzaju przewozu, jest okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuje z inicjatywy kierującego lub pasażera. W okolicznościach sprawy niniejszej to nie skarżący zainicjował przejazd. Przewóz ten był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z aplikacji internetowej kojarzącej kierujących i pasażerów. Zjawisko to jest podobne do tzw. carsharingu lub carpoolingu, natomiast z pewnością nie mieści się w pojęciu przewozu okazjonalnego. W związku z powyższym brak było podstaw do nałożenia kary za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, skoro skarżący nie wykonywał przewozu okazjonalnego. Nadto zdaniem skarżącego, w przypadku stwierdzenia że wykonywał on przejazd okazjonalny zachodziła podstawa wyłączenia stosowania ustawy określona w art. 18ust. 4b pkt 1 lit. c, gdyż zapłata była określona z góry. Pasażer wiedział ile będzie musiał zapłacić za skorzystanie z aplikacji za przejazd na wyznaczonej przez siebie trasie.
Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obydwu instancji i zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji.
Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymująca w mocy decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia [...] maja 2019 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Podstawę prawną wydanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia
6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm. – dalej w skrócie jako: "u.t.d."), która określa zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, jak również zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego oraz odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, a także zasady i tryb wyznaczania dworców, w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej oraz zasady ochrony praw pasażerów (art. 1 ust. 1 i ust. 2 u.t.d).
Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Gdy chodzi o warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa je art. 5b ust. 1 u.t.d, stanowiąc, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,
3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Licencji takiej udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek strony i jest ona zezwoleniem w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (art. 5b ust. 3 i 4 ustawy).
W myśl art. 87 u.t.d, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie
i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 12.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 12.000 zł (art. 92a ust. 3 ustawy). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego,
o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia,
a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9; 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 7 u.t.d).
W myśl lp. 1.1 załącznika nr 3 karą pieniężną w wysokości 12.000 zł sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.
Ustalony w rozpoznawanej sprawie przez organy stan faktyczny, stanowiący podstawę nałożenia na skarżącego kary pieniężnej określonej w lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, nie budzi wątpliwości i w ocenie sądu stanowił wystarczającą podstawę do wydania przez organy decyzji orzekających w tym przedmiocie.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej skarżący wykonywał odpłatny przewóz pasażera na terenie miasta Białystok (z ul. D. [...] do
ul. S.), pojazdem osobowym posiadającym 5 miejsc siedzących łącznie
z kierowcą. Zaznaczenia wymaga - czego nie kwestionuje skarżący - że przedmiotowy kurs został zamówiony za pomocą aplikacji B., a następnie została zapłacona kwota 9,25 zł za ów przejazd, która została pobrana z karty kredytowej pasażera. Z akt sprawy wynika, że po zakończeniu przejazdu pasażer otrzymał informacje o koszcie przejazdu w kwocie 9,25 zł, natomiast z jego rachunku bankowego ostatecznie pobrano 15 zł. Ponadto ww. pojazd nie był wyposażony
w taksometr i kasę fiskalną, nie był oznakowany jako "Taxi" i nie posiadał innych oznaczeń sugerujących przewóz osób. Z akt sprawy wynika także, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.
Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył w istocie tego, czy skarżący w ogóle
w chwili kontroli wykonywał krajowy transport drogowy noszący znamiona wykonywanej działalności gospodarczej, czy też – gdyby przyjąć, że w omawianym przypadku miał miejsce krajowy transport drogowy – podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany, był w istocie sam skarżący czy też firma E. Sp.
z o.o. sp. k., z którą jak twierdzi skarżący współpracował. W tym właśnie zakresie skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy,
a w związku z tym poczynienie błędnych ustaleń.
W ocenie sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że opisane zdarzenie odpowiada definicji transportu drogowego a skarżący wykonywał okazjonalny krajowy transport drogowy w zakresie przewozu osób i że w tym zakresie działał on we własnym imieniu i na swoją rzecz.
Warto w tym miejscu zauważyć, że skarżący na potwierdzenie swego twierdzenia, że podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany w istocie był kto inny, nie przedstawił żadnego dowodu w toku postępowania administracyjnego, pomimo tego, że został wezwany przez organ do złożenia dokumentów mogących mieć wpływ na jego odpowiedzialność za stwierdzone
w czasie kontroli naruszenia. Prezentowane zaś w tym względzie twierdzenie skarżącego nie znajduje potwierdzenia w przedłożonej przez niego umowie zlecenia nr [...] zawartej z E. Sp. z o.o. sp. k. w dniu 1 maja 2019 r., a to z uwagi na fakt, że jak słusznie podniósł organ odwoławczy została ona zawarta już po kontroli drogowej. Z wcześniejszej natomiast umowy najmu samochodu zawartej przez skarżącego z E. Sp. z o.o. sp. k. z dnia [...] marca 2019 r. wynika jedynie, że skarżący zobowiązał się udostępnić pojazd spółce na okres obowiązywania umowy. Z dokumentu tego nie wynika natomiast, że podmiotem wykonującym przewóz jest kto inny niż kierowca. Z uwagi na powyższe, w szczególności wobec braku dokumentów potwierdzających współpracę z E. Sp. z o.o. sp. k.
w zakresie zarobkowych przewozów osób, według stanu na dzień [...] kwietnia 2019 r. przyjąć należało, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli był skarżący.
W tym miejscu, w szczególności w kontekście podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących braku znamion wykonywania przez niego działalności gospodarczej oraz braku posiadania przez niego statusu przedsiębiorcy, wyjaśnienia wymaga, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, pub. CBOSA). W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z przepisów ustawy o transporcie drogowym "nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających
z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną
z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Innymi słowy – jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 16 maja 2013 r. (sygn. akt II SA/Op 529/12) – "wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r.
o swobodzie działalności gospodarczej (obecnie na podstawie ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy
o transporcie drogowym".
W świetle zatem powyższych wyjaśnień wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach
i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej
w art. 4 pkt 1 ustawy. Bez znaczenia zatem – wbrew zarzutom podniesionym
w skardze – pozostaje więc okoliczność, czy skarżący formalnie posiadała status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do Centralnej Ewidencji
i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Zdaniem sądu, pomimo tego że skarżący nie prowadził formalnie działalności gospodarczej, to jego działanie, było faktycznie prowadzoną działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy
z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.).
W ocenie sądu w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że wykonywany przez skarżącego przewóz miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na jego rzecz, lecz odbyła się ona w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji "B.", nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafiła opłata, w tym czy jej beneficjentem był skarżący, nie miało znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem. Zaznaczyć przy tym należy, że w decyzjach nie uznano, aby płatności za przewóz dokonano na rzecz skarżącego, tylko że przewóz miał charakter odpłatny. Sam przewóz został wykonany na zlecenie pasażera. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierującego) z aplikacji telefonicznej "B.", służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji "B.", ale w przekonaniu sądu zasady działania ww. aplikacji są możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Wszak okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystała
z niej tak skarżący jak i pasażer i to dzięki niej doszło do skojarzenia kierującej
z pasażerem. Zdaniem sądu, przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację B. ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącą świadczona w jej własnym imieniu, jako wykonawcę przewozu, za którą była odpowiedzialna. Działanie skarżącego mieściło się zatem
w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu.
W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 ustawy
i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Jego zachowanie (realizowany przewóz drogowy) wyczerpywało znamiona lp. 1.1 złącznika nr 3 do ustawy. Ważne i wymagające podkreślenia jest to, że kara pieniężna została nałożona na kierującego nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, ponieważ przepisy ustawy takiego naruszenia nie przewidują, lecz za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji/zezwolenia.
Z uwagi na przypisanie skarżącemu ww. naruszenia organy w istocie musiały również ocenić, czy stwierdzony przewóz drogowy był wykonywany pojazdem spełniającym wymagania określone we właściwych przepisach. Przewozu nie można było zakwalifikować ani jako regularnego, ani jako regularnego specjalnego, ani jako wahadłowego. Zasadnie zatem, w ocenie sądu, powołując się na art. 4 pkt 11 ustawy organy uznały, że był to przewóz okazjonalny i w granicach swobody argumentacyjnej mogły przy jego wykładni powołać się na rozumienie odnośnych przepisów zawartych w rozporządzeniu 1073/2009. Taki zaś może być wykonywany tylko pojazdami określonymi w art. 18 ust. 4a i ust. 4b ustawy, przy czym jeżeli chodzi o warunki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) ustawy warunki te muszą być spełnione łącznie. Samochód skarżącego nie spełniał ww. wymagań, ponieważ konstrukcyjnie przystosowany był do przewozu tylko 5 osób, łącznie
z kierowcą (sprzeczność z art. 18 ust. 4a ustawy), podczas gdy przepisy wymagają, aby przewóz okazjonalny był wykonywany pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Nie zostały też spełnione przesłanki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy, ponieważ umowy z pasażerem nie zawarto w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz za pośrednictwem aplikacji telefonicznej, a opłata za przewóz nie miała charakteru ryczałtowego (została skalkulowana przez algorytm aplikacji) i nie została uregulowana bezgotówkowo na rzecz przedsiębiorcy, lecz – co podkreśla sama skarżący, na rzecz "B.". Prawidłowo zatem organy przypisały skarżącemu także i drugie z naruszeń.
Zarzuty skargi, tak o charakterze proceduralnym jak i materialnoprawnym, okazały się zatem niezasadne. W ocenie sądu, materiał dowodowy, na którym organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcie, został zgromadzony prawidłowo
i w zakresie pozwalającym na rzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego i załatwienie sprawy. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy pozwalały na przyjęcie, że wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, na którą skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Podnieść przy tym należy, że nie w każdym przypadku obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego spoczywa tylko na organach administracji, prowadzących postępowanie. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organy materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez nie materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku zaoferowania takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki. W niniejszej sprawie skarżący dowodów takich nie przedstawił. Prawidłowo zatem przyjęto, że czynności skarżącego mieściły się
w definicji transportu drogowego, a pojazd, którym wykonano usługę, nie spełniał wymagań konstrukcyjnych. Skoro skarżący był użytkownikiem aplikacji i występował w roli przewoźnika realizującego usługę przewozu, to na tej podstawie można było przyjąć, że podjął się on działalności polegającej na zarobkowym przewozie osób, chociażby był to jego pierwszy przewóz albo nie osiągnął z niego zysku. Przy czym
w sprawie niniejszej sam skarżący w złożonych wyjaśnieniach do protokołu P. Urzędu Celno-Skarbowego wskazał, że tego rodzaju przewozów różnych pasażerów wykonał około 11 w dniu kontroli, natomiast od dnia [...] marca 2019 r. wykonał 119 przewozów na terenie miasta Białystok za kwotę łączną 1654,23 zł. Wskazywane zaś rzekome podobieństwo do usługi tzw. "carsharingu" czy "carpoolingu" nie było trafne z tego powodu, że usługi te nie przystają do ustalonych przez organy okoliczności faktycznych. Carsharing to tzw. współdzielenie jednego pojazdu przez wielu użytkowników, system wspólnego używania tego samego samochodu przez kilka osób, model biznesowy wypożyczania samochodu na krótki czas. Z kolei carpooling polega na udostępnianiu miejsca w pojeździe osobom przez kierującego, który jadąc w określonym przez siebie kierunku przy okazji na tej samej trasie zabiera do pojazdu osoby, które chcą udać się w tym samym kierunku – na tej samej trasie, zwracając kierującemu część kosztów wspólnego przejazdu. Są to zatem sytuacje jakościowo inne od tej, z którą miały do czynienia organy oraz skarżący i jego pasażer.
Z podanych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalono jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło