VII SA/Wa 2071/19

WyrokWSA w Warszawie2020-02-25

Skład orzekający: Izabela Ostrowska, Tomasz Janeczko, Andrzej Siwek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać wydana, gdy decyzja o warunkach zabudowy została wydana na rzecz innego podmiotu niż inwestor, a następnie została sprostowana jako oczywista omyłka pisarska po wydaniu pozwolenia na budowę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o warunkach zabudowy wydana na rzecz podmiotu innego niż inwestor, a następnie sprostowana jako oczywista omyłka pisarska po wydaniu pozwolenia na budowę, stanowi naruszenie przepisów Prawa budowlanego. Sprostowanie takie nie może być traktowane jako oczywista omyłka pisarska w rozumieniu art. 113 § 1 k.p.a., gdyż dotyczy merytorycznej zmiany decyzji ostatecznej. Brak ważnej decyzji o warunkach zabudowy wydanej na rzecz inwestora skutkuje naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego oraz art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, co uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty stwierdzającą wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę z naruszeniem prawa, ale odmawiającą jej uchylenia. Skarżący zarzucili m.in. brak ważnej decyzji o warunkach zabudowy wydanej na rzecz inwestora, niezgodność projektu budowlanego z przepisami oraz naruszenie przepisów postępowania. Wojewoda uznał, że mimo wad, decyzja o pozwoleniu na budowę nie może zostać uchylona, gdyż w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść jedynie decyzja odpowiadająca dotychczasowemu rozstrzygnięciu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty, a także postanowienie Burmistrza z dnia [...] października 2018 r. o sprostowaniu decyzji o warunkach zabudowy. Zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Izabela Ostrowska, Sędziowie sędzia WSA Tomasz Janeczko (spr.), sędzia WSA Andrzej Siwek, Protokolant spec. Agnieszka Wrzodak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2020 r. sprawy ze skargi B. D., B. Ż. i M. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa i odmowy jej uchylenia I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji a także postanowienie Burmistrza [...] z [...] października 2018r. nr [...]; II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz B.D., B. Ż. i M. W. kwotę 1131 zł (tysiąc sto trzydzieści jeden złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., Nr [...], znak: [...], Wojewoda [...] (dalej: "organ II instancji") na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096, dalej: "k.p.a.") oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186), po rozpatrzeniu odwołań M. W. i J. W., J. D. i B. D. oraz P. C. i B. Ż. od decyzji Starosty [...] (dalej: "organ I instancji") z dnia [...] listopada 2018 r., Nr [...], znak: [...], stwierdzającej, że rozstrzygnięcie Starosty [...]z dnia z dnia [...] października 2016 r., Nr [...], zostało wydane z naruszeniem prawa, lecz brak jest podstaw do jego uchylenia na postawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Decyzja organu II instancji zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. Starosta [...] decyzją z dnia [...] października 2016 r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił spółce "[...]" sp. z o.o. i Wspólnicy sp. komandytowa z siedzibą w [...] (dalej: "inwestor") pozwolenia na budowę ośmiu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej na działkach nr ew. [...], [...],[...], [...],[...], [...], obręb [...] [...], gmina [...]. W dniu [...] kwietnia 2018 r. do organu I instancji wpłynęły wnioski M. W. i J.W., P.C. i B. Ż. oraz B.D. i J. D. (dalej: "wnioskodawcy") o wznowienie przedmiotowego postępowania i wstrzymanie wykonania rozstrzygnięcia z [...] października 2016 r. Po rozpatrzeniu powyższych wniosków Starosta [...], postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2018 r., wznowił przedmiotowe postępowanie. Następnie, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją Nr [...] z dnia [...] maja 2018 r., odmówił uchylenia własnej decyzji ostatecznej o pozwoleniu na budowę spornych ośmiu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej. Od powyższego rozstrzygnięcia odwołanie złożyli wnioskodawcy. Po jego rozpatrzeniu Wojewoda [...] decyzją Nr [...] z [...] lipca 2018 r., uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, Wojewoda stwierdził, że Starosta [...], nie ustalił i nie wyjaśnił dostatecznie, czy wnioskującym o wznowienie postępowania przysługuje przymiot strony. W jego ocenie sposób usytuowania w projekcie zagospodarowania terenu dojazdu i dojścia na nieruchomość inwestora, na której mają być usytuowane przedmiotowe budynki mieszkalne jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej, poprzez działkę nr [...] będącą współwłasnością wnioskodawców, uzasadnia przyjęcie, że planowana inwestycja oddziałuje na zagospodarowanie działki sąsiedniej i uzasadnia objęcie jej zakresem oddziaływania inwestycji, co z kolei legitymuje odwołujących do udziału w przedmiocie pozwolenia na budowę. Organ I instancji, ponownie rozpatrując sprawę, zaskarżoną decyzją Nr [...] z dnia [...] listopada 2018 r., stwierdził, że kwestionowane rozstrzygnięcie Starosty [...] o pozwoleniu na budowę wydane zostało z naruszeniem prawa, lecz jednocześnie stwierdził brak podstaw do jego uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Jednocześnie organ I instancji wyjaśnił, że odmawia uchylenia własnej decyzji ostatecznej, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w istocie dotychczasowemu rozstrzygnięciu. Wnioskodawcy złożyli odwołanie od powyższej decyzji (pisma z [...] listopada i [...] grudnia 2018 r.), wnosząc o jej uchylenie. Jednocześnie pismami z dnia [...] maja oraz [...] maja 2019 r. przesłali dodatkowe materiały w sprawie, w tym stanowisko z dnia [...] maja 2019 r. rzeczoznawcy budowlanego, z którego wynika wadliwość kwestionowanego rozstrzygnięcia poprzez brak decyzji o warunkach zabudowy oraz niezgodność projektu budowlanego z przepisami. W treści opinii wskazano, że planowane budynki zostały zaprojektowane na nieistniejących działkach i na nieaktualnej mapie, a także stwierdzono brak podziału działek na potrzeby zaprojektowanych budynków. Podkreślono również, że projekt budowlany nie spełnia wymogów decyzji o warunkach zabudowy oraz wymogu posiadania projektu zjazdu z drogi publicznej. W toku postępowania odwoławczego, pismem dnia [...] marca 2019 r., pełnomocnik inwestora podtrzymał wniosek o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji Starosty [...]. Równocześnie dołączył "Opinię techniczną - ekspertyzę" autorstwa mgr inż. A. G.. Z kolei przy piśmie z dnia [...] czerwca 2019 r., dołączono opinię biegłego sądowego z [...] czerwca 2019 r. o aktualnej wartości rynkowej przedmiotowej nieruchomości wskazując, że opinia ta zawiera materiał zdjęciowy obejmujący drogę dojazdową, z którego to wynika, że sporna droga nadaje się do obsługi planowanej inwestycji, zgodnie z treścią orzeczenia sądu o ustanowieniu służebności gruntowej. Po rozpatrzeniu odwołań wnioskodawców Wojewoda [...], skarżoną decyzją z [...] lipca 2019 r., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji, organ II instancji wskazał, że wznowienie postępowania stanowi odstępstwo od ustanowionej w art. 16 § 1 k.p.a. ogólnej zasady trwałości decyzji administracyjnej. Z tego też powodu instytucja ta może być stosowana tylko w przypadkach ściśle określonych w ustawie procesowej i po spełnieniu koniecznych warunków, określonych w art. 145 § 1 oraz art. 145a § 1 k.p.a. Podkreślił, że postępowanie wznawia się w sprawie zakończonej ostateczną decyzją, a jego granice wyznacza zakres sprawy administracyjnej, która została rozstrzygnięta w toku instancji przez wydanie decyzji. Równocześnie stwierdził, że zgodnie z art. 146 § 2 k.p.a., mimo istnienia podstaw do wznowienia postępowania, przewidzianych we właściwych przepisach, nie uchyla się decyzji, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swojej istocie decyzji dotychczasowej. Takie rozstrzygnięcie jest jednak dopuszczalne wówczas, gdy okoliczności sprawy ustalone na podstawie całokształtu materiału dowodowego przemawiają za tym, że nie ma podstaw do wydania innej decyzji niż dotychczasowa. Organ odwoławczy wyjaśnił również, że w judykaturze funkcjonuje pogląd, że jeżeli strona bez własnej winy nie uczestniczyła w postępowaniu administracyjnym dotyczącym jej nieruchomości, we wznowionym postępowaniu organ nie może zastosować art 146 § 2. Odnosząc się do niniejszej sprawy, Wojewoda [...] stwierdził, że Starosta [...] słusznie przyjął, że wnioskodawcom przysługuje status strony w toczącym się postępowaniu i umożliwił im wzięcie udziału w postępowaniu wznowieniowym dotyczącym przedmiotowego pozwolenia na budowę. Wskazał, że w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami, w rozumieniu art. 28 k.p.a., są bowiem wyłącznie osoby wymienione w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego obszar oddziaływania obiektu to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Podkreślił, że przepis ten, jest wyznacznikiem kręgu podmiotów legitymowanych do udziału w postępowaniu administracyjnym, którego przedmiotem jest pozwolenie na budowę. Innym słowem stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę może być wyłącznie osoba lub jednostka, będąca właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości, która zlokalizowana jest w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego, objętego wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. Organ II instancji wskazał, że sam fakt lokalizacji określonej nieruchomości w obszarze oddziaływania danego obiektu nie musi oznaczać, że interes prawny właściciela nieruchomości został naruszony. Postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę może bowiem dotyczyć interesu prawnego przysługującego właścicielowi innych nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, ale nie musi naruszać ich interesu. Oceniając przedmiotową sprawę, Wojewoda [...] stwierdził, że sposób usytuowania w projekcie zagospodarowania przedmiotowej inwestycji dojazdu i dojścia na działek inwestora nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...] [...], na których mają być usytuowane budynki w zabudowie bliźniaczej uzasadnia przyjęcie, że planowana inwestycja oddziałuje na zagospodarowanie działki nr ew. [...], której współwłaścicielami są wnioskodawcy, a na której została ustanowiona służebność gruntowa dojazdu i dojścia do drogi publicznej. Działka ta powinna być zatem objęta zakresem oddziaływania inwestycji, co z kolei legitymuje wnioskodawców do udziału w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Wojewoda [...] podniósł, że projekt budowlany jest zgodny z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy, jest kompletny i posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia oraz informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Ponadto został on wykonany przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym, na dzień opracowania projektu, zaświadczeniem. W wyniku sprawdzenia zgodności z przepisami, w tym technicznobudowlanymi, projektu zagospodarowania terenu przedmiotowej inwestycji nie stwierdzono naruszeń, ani uchybień w stosowaniu przepisów szczególnych, wynikających z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, obowiązujących w dacie sporządzenia dokumentacji projektowej i w dacie wydania decyzji Nr [...] z dnia [...] października 2016 r. Starosty [...] o pozwoleniu na budowę. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji wyjaśnił, że Burmistrz [...] ustalił warunki zabudowy decyzją Nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. na rzecz J. G.. Powyższa decyzja, została następnie przeniesiona decyzją Burmistrza [...] Nr [...] z dnia [...] marca 2016 r. na rzecz J. G. reprezentującego inwestora. Organ odwoławczy, stwierdził, że analiza projektu budowlanego wskazuje, że jest on zgodny z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy. Szerokość działki nr ew. [...], co do której przysługuje inwestorowi służebność gruntowa przejazdu i przechodu wynosi 5 m i jest zgodna z wymogami określonymi w § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. Jednocześnie w ocenie organu odwoławczego, w aktach sprawy brak dokumentów wskazujących, że linia zabudowy określona w decyzji o warunkach zabudowy dotyczy działki nr ew. [...] będącej własnością inwestora i stanowiącej przedłużenie drogi wewnętrznej zlokalizowanej na działce nr ew. [...]. Przechodząc z kolei do zarzutu, że projekt budowlany nie obejmuje budowy zjazdu z drogi publicznej oraz wewnętrznej ani przebudowy drogi, czy też przebudowy infrastruktury technicznej na terenie wykraczającym poza działki objęte inwestycją, Wojewoda [...] wskazał, że kwestia ta nie była przedmiotem postępowania w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Działki objęte inwestycją maja bowiem zapewniony dostęp do drogi publicznej - ulicy Zielonej poprzez drogę wewnętrzną, zgodnie z ustanowioną na działce nr ew. [...] służebnością przejazdu i przechodu. Organ odwoławczy podniósł także, że planowane budynki nie zostały zaprojektowane na nieistniejących działkach i na nieaktualnej mapie. Projekt budowlany jednoznacznie wskazuje bowiem, że na działkach nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...] [...] zostało zlokalizowane przedmiotowe zamierzenie inwestycyjne. Wojewoda [...] wskazał ponadto, że na planie zagospodarowania terenu, projektant naniósł dodatkowo przyszły planowany podział działek, nie skreślając istniejącego aktualnego oznakowania poszczególnych działek. Jednakże w ocenie organu odwoławczego powyższe uchybienie nie może stanowić podstawy do uchylenia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę w niniejszym postępowaniu wznowieniowym. Organ II instancji zgodził się z wnioskodawcami, że Starosta [...] w zaskarżonej decyzji Nr [...] z dnia [...] listopada 2018 r. podał nieprawidłową podstawę prawną (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.), jednak błąd ten miał charakter oczywistej omyłki pisarskiej, ponieważ w części stanowiącej decyzji został wskazany właściwy przepis - art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Skargę na decyzję Wojewody [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnieśli B. D., M. W. i B. Ż., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającego ją rozstrzygnięcia organu I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucili: - naruszenie art. 32 ust. 4 pkt 1 oraz art. 33 ust. 2 pkt 3 Prawa budowlanego poprzez brak decyzji o warunkach zabudowy wydanej dla inwestora, - naruszenie art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego przez brak oświadczenia inwestora o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, - naruszenie art. 34 ust. 1 Prawa budowlanego przez niezgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy zastosowaną w niniejszej sprawie, - naruszenie art. 5, art. 6 oraz art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez niekompletność projektu budowlanego, - naruszenie § 14 i § 15 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez niezgodność projektu budowlanego z przepisami technicznobudowlanymi, polegające na niewystarczającym dostępie planowanego osiedla do drogi publicznej, - naruszenie art. 5 i art. 6 Prawa budowlanego przez niezgodność projektu budowlanego z Prawem budowlanym poprzez naruszenie interesów osób trzecich i brak odpowiedniego zagospodarowania, - brak odpowiednich odstępów od działek sąsiednich, co wynika chociażby z toczącego się wniosku o zasiedzenie części nieruchomości inwestora, co w dalszej kolejności spowoduje, że pozwolenie na budowę nie będzie dotyczyło aktualnych granic nieruchomości, - zastosowanie art. 146 § 2 w zw. z 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., pomimo stwierdzenia, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu w sprawie o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę, - naruszenie art. 145 § 1 pkt 5, art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. przez brak rozpatrzenia zarzutu i faktu, że inwestor nie dysponuje całością nieruchomości (sprawa o wydanie brakującego gruntu), - naruszenie art. 146 § 2 k.p.a. przez błędne uznanie, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, - naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a. przez brak rzeczywistego wyjaśnienia sprawy. W uzasadnieniu skargi, przedstawiono obszerną argumentację na poparcie podniesionych zarzutów. Wskazano, że inwestorem, na rzecz którego wydana została decyzja o pozwoleniu na budowę jest "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i Wspólnicy spółka komandytowa. Jednakże znajdująca się w aktach sprawy decyzja nr [...] Burmistrza [...] o warunkach zabudowy z dnia [...] czerwca 2012 r. została wydana na rzecz innego podmiotu – J. G.. Decyzja ta została następnie przeniesiona na kolejny podmiot - J.G. - który także nie jest inwestorem. Strona skarżąca podniosła, że fakt, że J. G. był wówczas pełnomocnikiem inwestora, nie zmienia faktu, że pełnomocnik i inwestor to dwa różne podmioty, stąd przeniesienie decyzji na pełnomocnika nie jest przeniesieniem tej decyzji na reprezentowany przez niego podmiot. Z tego względu należało uznać, że decyzja o warunkach zabudowy nie została przeniesiona na inwestora. Strona skarżąca wyjaśniła, że w dniu [...] października 2018 r. Burmistrz [...] postanowieniem Nr [...] sprostował jako oczywisty błąd pisarski nazwę podmiotu, na rzecz którego została przeniesiona zastosowana w niniejszej sprawie decyzja o warunkach zabudowy. Inwestor załączył treść tego postanowienia do pisma z dnia [...] lutego 2019 r. Postanowieniem tym zostało zastąpione całe sformułowanie określające stronę, na rzecz której została wydana ta decyzja - zamiast J.G., Burmistrz [...] wpisał spółkę "[...]" Sp. z o.o. i Wspólnicy sp. komandytowa. W związku z tym na podstawie art. 135 p.p.s.a. skarżący wnieśli o uchylenie tego postanowienia o sprostowaniu decyzji jako niezaskarżalnego, ale mającego wpływ na całość sprawy. Ponadto wskazano, że Starosta [...] zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę był zobowiązany sprawdzić zgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania. Decyzja o pozwoleniu na budowę jest bowiem wydawana według stanu na dzień wydania tej decyzji. W niniejszym przypadku dniem wydania decyzji o pozwoleniu na budowę był dzień [...] października 2016 r., w którym inwestor nie dysponował wydaną na jego rzecz decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Jednocześnie skarżący podnieśli, że Starosta [...] przyjął od inwestora decyzję nr [...] o warunkach zabudowy mimo, że została wydana na rzecz innego podmiotu i pominął fakt, że projekt budowlany jest niezgodny z tą decyzją, gdyż organ I instancji nie zbadał, czy szerokość drogi, przez którą planowane osiedle ma mieć jedyny dostęp do dropi publicznej, jest wystarczająca dla otrzymania pozwolenia na budowę tego osiedla. Dostęp ten jest bowiem przewidziany przez wąską, wewnętrzną drogę o szerokości 4,2 m, będącej działką nr ew. [...] przy ul. [...] w [...], której skarżący są współwłaścicielami. Z kolei według decyzji nr [...] o warunkach zabudowy: "dopiero na etapie procedury mającej na celu wydanie pozwolenia na budowę planowanej inwestycji właściwy organ architektoniczno-budowlany będzie badał, czy szerokość drogi 4,2 m jest wystarczająca dla otrzymania pozwolenia". Skarżący podkreślili, że Starosta [...] nie przeprowadził wymaganego badania. W treści skargi podniesiono również, że: - dopuszczalny wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek został przekroczony w bilansie całego terenu, - dopuszczalny wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek został przekroczony dla poszczególnych działek i w bilansie terenu dla działek powstałych po proponowanym podziale działek, - nie został spełniony wymagany udział powierzchni biologicznie czynnej, który nie może być mniejszy niż 60% powierzchni działek i który dotyczy także nieruchomości powstałych w wyniku podziału działek, - nie została zachowana wymagana szerokość elewacji frontowej, - nie została zachowana maksymalna wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, - nie została przeprowadzona żadna analiza oddziaływania planowanego osiedla na działkę nr ew. [...], której skarżący są współwłaścicielami, a przez którą planowane osiedle ma mieć jedyny dostęp do drogi publicznej oraz mają być przeprowadzone wszystkie media, - nie zostały zrealizowane ustalenia dotyczące obsługi w zakresie infrastruktury technicznej, - nie zostały zrealizowane ustalenia dotyczące obsługi w zakresie komunikacji (dostępu do drogi publicznej ul. [...]), zaś w projekcie budowlanym brak jest projektu zjazdu, który należało uzgodnić w tym zakresie. Jako zarzut wskazano również niezgodność projektu budowlanego z przepisami techniczno-budowlanymi, polegający na tym, że dostęp planowanego osiedla do drogi publicznej jest niewystarczający do obsługi tej inwestycji i jest niezgodny z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. z tego względu, że: - droga na działce nr ew. [...] jest za wąska, by zapewnić ten dostęp - ma tylko 4,2 m szerokości, a wiec mniej niż wymagana minimalna szerokość 5 m, - działka nr ew. [...] nie zapewnia ruchu pojazdów ani dojścia i dojazdu na potrzeby planowanego osiedla, - na działce nr ew. [...] nie ma możliwości postoju pojazdów, - nawierzchnia drogi na działce nr ew. [...] nie jest dostosowana do ciężaru i warunków ruchu pojazdów do planowanego osiedla, w szczególności pojazdów koniecznych do jego budowy. Równocześnie skarżący wyjaśnili, że obsługa komunikacyjna planowanego osiedla, jest niewystarczająca dla użytkowników stałych i przebywających okresowo. Pomimo tego powyższa okoliczność w ogóle nie została rozpatrzona w dotychczasowym postępowaniu, mimo, że jest ona istotą sprawy zarówno dla obecnych, jak i dla przyszłych mieszkańców tej okolicy. Dodatkowo wskazali, że Wojewoda [...] nie wziął pod uwagę okoliczności podniesionych przez B. D. i J. D. w piśmie z dnia [...] maja 2019 r. dotyczącą powierzchni nieruchomości. Inwestor bowiem nie dysponuje całością nieruchomości, na którą została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę, lecz powierzchnią mniejszą. W konsekwencji, planowane osiedle nie może spełnić, np. wskaźnika maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek. Jest to nowa, dodatkowa podstawa do uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę - z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Okoliczności tej nie wziął jednak pod uwagę organ odwoławczy. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity - Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Mając powyższe kryteria na uwadze, Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wskazać należy, że w rozpoznawanej sprawie, bezsporny jest przysługujący skarżącym status strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Starosty [...] z dnia [...] października 2016 r. Bezsporny jest także fakt niezasadnego pominięcia skarżących w postępowaniu zakończonym tą decyzją. Znajduje to potwierdzenie w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego. Nie można jednak zdaniem Sądu, zgodzić się z Wojewodą, że powyższa decyzja Starosty, posiada jedynie wadliwości formalne i brak jest podstaw do jej uchylenia, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania, mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Przede wszystkim zasadny jest podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1, art. 33 ust. 2 pkt 3, art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Nie można bowiem przyjąć, że inwestor przedłożył organowi architektoniczno - budowlanemu, wydaną dla inwestora decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W tym miejscu podkreślić należy, że w rozpoznawanej sprawie, inwestorem jest "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i Wspólnicy spółka komandytowa. Natomiast decyzja nr [...] Burmistrza [...] o warunkach zabudowy z dnia [...].06.2012 r., została wydana na rzecz J. G., a następnie przeniesiona na rzecz J.G. kolejną decyzją Burmistrza [...] z dnia [...] marca 2016 r. J.G. był wówczas pełnomocnikiem inwestora, nie był więc podmiotem na rzecz którego powinna być wydana decyzja o warunkach zabudowy. Nieprawidłowość w tym zakresie, potwierdza postanowienie Burmistrza [...] z dnia października 2018 r., którym organ ten, sprostował oczywisty w jego ocenie, błąd pisarski, a mianowicie nazwę podmiotu, na rzecz którego wydana została decyzja o warunkach zabudowy, wpisując spółkę "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i Wspólnicy spółka komandytowa. Sąd nie podziela jednak argumentacji organu odwoławczego, że wskazanie w decyzji o warunkach zabudowy, innego podmiotu, może być potraktowane w kategoriach oczywistego błędu pisarskiego w rozumieniu art. 113 § 1 k.p.a. Zgodnie z art. 113 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej może z urzędu lub na żądanie strony prostować w drodze postanowienia błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanych przez ten organ decyzjach. Wprawdzie przepis ten nie zawiera definicji legalnej oczywistej omyłki, ale już z samego potocznego rozumienia tego pojęcia wynika, że chodzi w nim o błąd pisarski lub rachunkowy albo inny błąd lecz zawsze dostrzegalny "na pierwszy rzut oka", ewidentny, łatwo zauważalny i nie wymagający dodatkowych zabiegów myślowych, obliczeń czy ustaleń. W tym trybie nie można natomiast dokonywać merytorycznej korekty rozstrzygnięć ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 2800/18, LEX nr 2778038 ). Przenosząc treść powyższej tezy na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd stwierdza, że nie mamy do czynienia z oczywistym błędem pisarskim, błędnym wpisaniem nazwy podmiotu, pominięciem jakiegoś elementu tej nazwy lub widocznym i niezgodnym z zamierzeniem użyciem jakiegoś wyrazu w tej nazwie. W decyzji o warunkach zabudowy, wskazano bowiem inny niż inwestor podmiot. Jest to więc element prowadzący do merytorycznej zmiany decyzji ostatecznej, która jako wadliwa i może być wzruszona tylko w drodze nadzwyczajnych środków prawnych, nie zaś sprostowana na podstawie art. 113 § 1 k.p.a. ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2008 r., sygn. akt II OSK 258/07, LEX nr 505247, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 3 października 2018 r., sygn. akt I SA/Sz 502/2018, LEX nr 2563588, wyrok WSA w Olsztynie z 7 maja 2013 r., sygn. akt. II SA/Ol 89/13, LEX nr 1316854 ). Podkreślić także należy, że brak jest również wymaganego do przeniesienia decyzji o warunkach zabudowy, oświadczenia inwestora o przyjęciu tych warunków. Oświadczenie takie złożył jedynie J.G., nie będący inwestorem. Prowadzi to do stwierdzenia, że faktycznie, decyzja o warunkach zabudowy nie została przeniesiona na inwestora, co powoduje dalsze konsekwencje. Z uwagi na brak planu miejscowego, stosownie do treści art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego, inwestor składając wniosek o uzyskanie pozwolenia na budowę, musiał legitymować się ważną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydaną na jego rzecz. Tymczasem inwestor decyzją taką nie dysponował, tym bardziej, że wspomniane postanowienie Burmistrza [...] o sprostowaniu decyzji o warunkach zabudowy, miało miejsce już po wydaniu pozwolenia na budowę. Słuszność tego stwierdzenia, potwierdza wyrok tutejszego Sądu z dnia 5 marca 2019 r. sygn. akt VII SA/WA 2301/18. Wyrokiem tym, Sąd rozpoznając postanowienie Starosty [...] z dnia [...] maja 2018 r. oraz postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2018 r. odmawiające wstrzymania wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę, uchylił wyżej wskazane postanowienia, wskazując w uzasadnieniu, że po "nawet pobieżnej analizie akt sprawy można ustalić, że brak jest decyzji o warunkach zabudowy udzielonej inwestorowi". Jednocześnie, nieprzedłożenie przez inwestora własnej decyzji o warunkach zabudowy, narusza także art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, zgodnie z którym, organ administracji architektoniczno – budowlanej, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, był zobowiązany sprawdzić zgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania. Z uwagi na powyższe naruszenia, Sąd na podstawie art. 135 p.p.s.a., uchylił również postanowienie Burmistrza [...] z dnia [...] października 2018 r. o sprostowaniu decyzji o warunkach zabudowy. Ponadto, na co zwrócił uwagę organ odwoławczy, organ I instancji w swojej decyzji z dnia [...] listopada 2018 r., podał nieprawidłową podstawę prawną (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., zamiast art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). W tym zakresie Sąd również nie podziela stanowiska organu odwoławczego, że błąd ten ma znamiona jedynie oczywistej omyłki pisarskiej, ponieważ już w części stanowiącej decyzji, został wskazany właściwy przepis, tj. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Nie stanowią bowiem oczywistych pomyłek, błędy ani omyłki co do podstawy prawnej decyzji (wyrok NSA w Gdańsku z 9 czerwca 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 984/97, LEX nr 38721). Powyższe naruszenia powodują konieczność uchylenia decyzji organu odwoławczego oraz decyzji poprzedzającej. Nie są to jednak jedyne uchybienia organów w przedmiotowym postępowaniu. Naruszono również art. 32 ust 4 pkt 2 Prawa budowlanego, zgodnie z którym pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W oświadczeniu o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jako osoba ubiegająca się o pozwolenie na budowę, zamiast inwestora, czyli "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i Wspólnicy spółka komandytowa wpisany jest J.G. Po stronie inwestora brak jest zatem oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które stosownie do treści art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę. Organ odwoławczy wskazał, że szerokość działki nr [...], co do której przysługuje inwestorowi służebność gruntowa przejazdu i przechodu, jak wynika z projektu budowlanego wynosi 5 m i jest zgodna z wymogami określonymi w § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w brzmieniu aktualnym na dzień wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422). Organ nie wskazał jednak, czy podane w projekcie wielkości, są zgodne z rzeczywistymi wymiarami drogi dojazdowej. Kwestia ta wymagała wyjaśnienia, ponieważ w uzasadnieniu decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. o warunkach zabudowy, wskazano "dopiero na etapie procedury mającej na celu wydanie pozwolenia na budowę planowanej inwestycji, właściwy organ architektoniczno-budowlany będzie badał, czy szerokość drogi 4,2 m jest wystarczająca dla otrzymania pozwolenia." (str. 5 decyzji). Ponadto taka szerokość drogi ( 4,2 m) wynika również z treści opinii E. F. z [...] czerwca 2009 r. ( str. 11 opinii). W opinii tej wskazano, że jej ustalenia, poprzedzone zostały oględzinami wykonanymi w dniu [...] kwietnia 2009 r. ( str. 5 opinii) oraz sprawdzeniem elementów drogi przez biegłego ( str. 11 opinii). Wymagało to zatem ponownego przeprowadzenia pomiarów prze organ I instancji, czego nie uczyniono. Ponadto w odniesieniu do tej drogi, organ nie wskazał, czy będzie ona w stanie zapewnić zgodny z przepisami dojazd i dojście do planowanego osiedla. Organ odwoławczy, nie odniósł się także do podniesionej w odwołaniu kwestii dopuszczalnego wskaźnika maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek, krótko stwierdzając w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w tym zakresie, projekt jest zgodny z decyzją o warunkach zabudowy. Tymczasem skarżący wskazują, że wskaźnik ten został zawyżony, porównując treść decyzji o warunkach zabudowy ze wskaźnikiem przewidzianym w projekcie. Zdaniem skarżących, wynika to z zawyżonej w opisie technicznym powierzchni działek, którą skarżący porównali z powierzchnią wskazaną w uproszczonej informacji z rejestru gruntów. Organ nie odniósł się także do wskazanej przez skarżących powierzchni zabudowy, która jest zaniżona w opisie technicznym rozbieżnym z powierzchnią zabudowy wskazaną w części architektonicznej projektu. Jak wynika ze szczegółowych obliczeń skarżących, łączna powierzchnia zabudowy projektowanych budynków mieszkalnych wynosi faktycznie 951,68 m2, a nie 921,60 m2, zaś wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy wynosi 0,227, a nie 0,219. Nie zostały także rozważone podnoszone przez skarżących, opisane szczegółowo kwestie dotyczące: wymaganego udziału powierzchni biologicznie czynnej, szerokości elewacji frontowej, maksymalnej wysokości górnej elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki. W tym zakresie zdaniem skarżących również istnieje niezgodność pomiędzy wielkościami wskazanymi w projekcie a wskazanymi w decyzji o warunkach zabudowy. Organ nie odniósł się także do warunków przyłączeń do sieci elektroenergetycznej, wodociągowej i gazowej, które utraciły swoją ważność i kwestii niebezpieczeństwa zalewania działek skarżących w związku z planowanym spływem wód opadowych. Reasumując, organy obu instancji wydając swoje rozstrzygnięcia, naruszyły wyżej wskazane przepisy prawa budowlanego oraz przepisy postępowania, ponadto nie wyjaśniły w wyczerpujący sposób stanu faktycznego sprawy, uchybiając tym samym art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a w konsekwencji również art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Nie przesądzając na obecnym etapie postępowania, czy w wyniku wznowienia postępowania, zapaść mogłaby wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, organy ponownie rozpoznając sprawę, przeprowadzą stosowne postępowanie, mając na uwadze wskazania Sądu dotyczące nieprawidłowości związanych z adresatem decyzji o warunkach zabudowy, oraz wynikającymi z tego faktu naruszeniami przepisów prawa budowlanego. Odniosą się także do podniesionych w odwołaniu kwestii związanych z projektowaną inwestycją. Z tych przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą. O zwrocie kosztów postępowania, Sąd orzekł na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło