I SAB/Gl 25/19

WyrokWSA w Gliwicach2020-02-27

Skład orzekający: WSA Paweł Kornacki, WSA Adam Nita, Asesor WSA Katarzyna Stuła-Marcela

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz dopuścił się bezczynności w przedmiocie zwrotu nadpłaty podatku od nieruchomości za 2005 r., a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Burmistrz dopuścił się bezczynności w przedmiocie zwrotu nadpłaty podatku od nieruchomości za 2005 r., która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zwrot nadpłaty, wynikającej z uchylenia decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego, jest czynnością materialno-techniczną, a nie postępowaniem podatkowym. Burmistrz, symulując prowadzenie postępowania podatkowego i zwlekając ze zwrotem nadpłaty, naruszył prawo w sposób rażący. Sąd zobowiązał Burmistrza do rozpoznania wniosku o zwrot nadpłaty i zasądził od niego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną.
Stan faktyczny
Spółka A S.A. wniosła skargę na bezczynność Burmistrza R. w przedmiocie braku zwrotu nadpłaty podatku od nieruchomości za 2005 r. Skarżąca podniosła, że Burmistrz naruszył Ordynację podatkową, nie zwracając nadpłaty wraz z oprocentowaniem, mimo upływu terminu do jej zwrotu. Spółka jest następcą prawnym A1 SA., która pierwotnie była podatnikiem. Postępowanie podatkowe dotyczące określenia zobowiązania podatkowego za 2005 r. zostało umorzone z powodu przedawnienia, mimo że wcześniej wyegzekwowano wyższą kwotę podatku na podstawie nieostatecznej decyzji. Burmistrz odmówił wszczęcia postępowania w sprawie zwrotu nadpłaty, a jego działania były kwestionowane przez stronę skarżącą i organy odwoławcze, aż do skargi na bezczynność do WSA.
Rozstrzygnięcie
1) stwierdza, że Burmistrz R. dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązuje Burmistrza R. do rozpoznania wniosku A S.A. w B. z dnia 21 czerwca 2018r. o zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2005r., 3) zasądza od Burmistrza R. na rzecz A S.A. w B. kwotę 1000 zł tytułem sumy pieniężnej, 4) w pozostałym zakresie skargę oddala, 5) zasądza od Burmistrza R. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Paweł Kornacki, Sędzia WSA Adam Nita (spr.), Asesor WSA Katarzyna Stuła-Marcela, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 lutego 2020 r. sprawy ze skargi A S.A. w B. na bezczynność Burmistrza R. w przedmiocie braku zwrotu nadpłaty podatku od nieruchomości za 2005 r. 1) stwierdza, że Burmistrz R. dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązuje Burmistrza R. do rozpoznania wniosku A S.A. w B. z dnia 21 czerwca 2018r. o zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2005r., 3) zasądza od Burmistrza R. na rzecz A S.A. w B. kwotę 1000 zł (słownie: tysiąc złotych) tytułem sumy pieniężnej, 4) w pozostałym zakresie skargę oddala, 5) zasądza od Burmistrza R. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. W piśmie z 3 października 2019 r. (oznaczonym numerem [...]) A S.A. (zwana dalej Spółką, Stroną lub Skarżącym) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność Burmistrza R. (w dalszej części uzasadnienia określanego mianem Burmistrza lub Organu podatkowego). Kierując wspomniany środek prawny do Sądu, Skarżący zarzucił Burmistrzowi naruszenie art. 77 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 900 ze zm., zwanej dalej O.p.). W przekonaniu Strony, wspomniana obraza prawa wyraziła się niezwróceniem przez Burmistrza na rachunek bankowy Spółki nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2005 r. wraz z oprocentowaniem. Zaniechanie to miało zaś miejsce, pomimo, że prawem przewidziany termin zwrotu nadpłaty upłynął – jak to ujęto w skardze - 16 listopada 2017 r. Z tych względów, Skarżący wniósł o: 1) zobowiązanie Organu podatkowego do niezwłocznego zwrotu na jego rzecz nadpłaty w podatku od nieruchomości za od nieruchomości za 2005 r. wraz z oprocentowaniem, 2) stwierdzenie, że Burmistrz dopuścił się bezczynności we wskazanym zakresie, 3) zasądzenie od Organu podatkowego na rzecz Strony sumy pieniężnej do wysokości pięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów, na podstawie art. 149 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, 4) zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Uzasadniając swoje racje, Strona wskazała, że jest następcą prawnym A1 SA. (zwanej dalej A1 lub A1). Wynika to z Planu podziału A1, w którym wskazano, że Spółka przejmuje zorganizowaną część przedsiębiorstwa A1, obejmującą wszystkie aktywa, zobowiązania, prawa i obowiązki z umów (w tym umów o pracę), wyróżniające się tym, że w załącznikach do Planu podziału nie zostały przypisane do Spółek Nowozawiązanych. Ponadto, w myśl Planu podziału, na Skarżącego przeszły prawa i obowiązki z wszelkich decyzji administracyjnych, związanych z przenoszonymi na niego składnikami majątku. Jak przy tym wyartykułowano, z uwagi na to, że w Planie podziału A1 prawo do zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2005 r. nie zostało przypisane pozostałym podmiotom uczestniczącym podziale, zgodnie z pkt 7 Planu podziału, następcą prawnym A1 w tym zakresie stała się Spółka. Skarżący wyjawił też, że A1 jako podatnikowi podatku od nieruchomości Burmistrz określił zobowiązanie podatkowe z tytułu tej daniny publicznej za rok 2005. Deklaratoryjnej decyzji podatkowej w tym przedmiocie został zaś nadany rygor natychmiastowej wykonalności i – w konsekwencji - wyegzekwowano zarówno zaległe zobowiązanie podatkowe, określone w kwocie wyższej niż zobowiązanie podatkowe zadeklarowane przez podatnika (A1), jak i odsetki za zwłokę, przypadające od wspomnianej zaległości. Jak podkreśliła Strona, nieostateczna decyzja określająca wydana przez Burmistrza została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. W następstwie tego orzeczenia kasatoryjnego, Organ podatkowy umorzył postępowanie podatkowe w sprawie określenia A1 wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2005 r. z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Miało to miejsce [...] r., a przyczyną umorzenia postępowania podatkowego (racją dla przyjęcia bezprzedmiotowości postępowania) był upływ terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. W konsekwencji, w ocenie Strony, 30 dniowy termin zwrotu nadpłaty upłynął [...] r. (por. art. 77 § 1 pkt 1 O.p.). Skarżący podkreślił, że kwoty nadpłaty nie zwrócono ani jemu, ani A1 jako jego poprzednikowi prawnemu, w stosunku do którego dokonano nieostatecznego wymiaru podatku. A1 wystąpiła o zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za rok 2005 (miało to miejsce [...] r.), jednakże Burmistrz odmówił wszczęcia postępowania w tej sprawie (postanowienie z [...] r.), a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżone postanowienie w mocy (postanowienie z [...] r.). Z kolei, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, w wyroku z 12 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Gl 442/17 oddalił skargę na ostateczne postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Stało się tak, ponieważ w sytuacji, gdy nadpłata jest konsekwencją uchylenia decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego, jej zwrot jest czynnością materialno – techniczną, niewymagającą uprzedniego wszczęcia i prowadzenia postępowania podatkowego. W tej sytuacji, [...] r. Strona zwróciła się do Organu podatkowego o zwrot nadpłaty. Ponieważ czynności tej Burmistrz nie zrealizował, [...] r. Spółka skierowała do Samorządowego Kolegium Odwoławczego ponaglenie na niedokonanie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2005 r. Uzasadniono je biernością Organu podatkowego w sytuacji, gdy upłynął już przewidziany prawem termin dokonania tej czynności. W dniu [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało ponaglenie za nieuzasadnione. Stało się tak, ponieważ wspomniany organ przyjął, że zarówno zwrot nadpłaty, jak i jej zarachowanie jest czynnością materialno-techniczną. W konsekwencji, na jej niedokonanie nie służy ponaglenie, o którym mowa w art. 141 Ordynacji podatkowej. W tym stanie rzeczy, Strona wniosła skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W ocenie Spółki, bezczynność Burmistrza ma charakter uporczywy i rażący. Pozostaje on bowiem w zwłoce ze zwrotem nadpłaty, trwającej ponad 3 lata. Jak podkreślono w tym miejscu skargi, termin dokonania tej czynności upłynął [...]r. Odpowiadając na te zarzuty i argumentację, Burmistrz nie zgodził się z żadną z tez postawionych przez Spółkę i wniósł o oddalenie jej skargi w całości. Zdaniem Organu podatkowego, nie można mówić o jego bezczynności od [...] r., ponieważ stan taki występuje wówczas, gdy organ administracyjny w ogóle nie próbuje merytorycznie rozpatrzyć sprawy. Tymczasem, podejmował on szereg czynności. Działania te były efektem wniesienia [...] r. wniosku o zwrot nadpłaty i doprowadziły do odmowy wszczęcia postępowania we wspomnianym przedmiocie. Jak przypomniano, zażalenie na to postanowienie nie przyniosło efektu oczekiwanego przez Stronę, a i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę na ostateczne postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ponadto, zwrócono uwagę na to, że w sprawie zaistniały nowe okoliczności. Otóż, jak podkreślił Organ podatkowy, od [...] r. A1 nie posiadała już budowli zlokalizowanych w wyrobiskach górniczych, które stanowiły przedmiot decyzji określających wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości. Stan ten istniał więc w dacie złożenia wniosku z [...] r. o zwrot nadpłaty za 2005 r. To zaś skłoniło Burmistrza do tego, aby w sposób szczegółowy rozważyć – jak to ujęto - pozycję podatnika. Stało się tak, ponieważ adresatem decyzji z [...] r. o umorzeniu postępowania była A1, a nie Spółka. Z dniem [...] r. A1 uległa bowiem podziałowi w oparciu o przepis art. 529 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych. W konsekwencji, majątek A1 został przeniesiony m.in. Spółkę, Plan podziału opublikowany w Monitorze Sądowym i Gospodarczym został zatwierdzony przez Sąd, a A1 wykreślono z Krajowego Rejestru Sądowego. Jak podkreślił Organ podatkowy, [...] r. A1 zawarła z B Sp. z o. o. umowę sprzedaży przedsiębiorstwa. W konsekwencji, w tej dacie zbyła ona wszystkie składniki majątkowe służące do prowadzenia działalności w zakresie wydobywania węgła kamiennego. Tym samym, od [...] r. w majątku A1 nie znajdowały się budowle zlokalizowane w podziemnych wyrobiskach górniczych, które stanowiły przedmiot opodatkowania. Dlatego, w ocenie Burmistrza żadna z tych budowli nie została przydzielona w planie podziału którejkolwiek ze spółek uczestniczących w podziale A1 w 2017 roku (a zatem także Stronie). Burmistrz wskazał też, że w grudniu 2018 r. na zlecenie Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce została sporządzona ekspertyza prawna. W dokumencie tym wyartykułowano kwestię braku następstwa prawnego Spółki po A1 w zakresie prawa do nadpłat oraz ich oprocentowania. To zaś spowodowało konieczność zbadania przez Organ podatkowy dowodów z dokumentów na okoliczność ustalenia, czy w skład zorganizowanej części przedsiębiorstwa A1, nabytej w związku z podziałem tego podmiotu wchodziły składniki majątkowe, w związku z którymi pozostawało prawo do nadpłat oraz ich oprocentowania w podatku od nieruchomości za 2005 r. Dodatkowo, Organ I instancji podniósł, że kilkakrotnie informował Stronę o przedłużeniu terminu załatwienia jej sprawy (także w chwili sporządzenia odpowiedzi na skargę trwał kolejny okres takiej prolongaty). Sam problem, który musi rozwiązać organ jest zaś szczególnie skomplikowany, o czym świadczą dowody zebrane w postępowaniu o zwrot nadpłaty za 2005 r. W tym kontekście wskazano na wcześniej już wspomniany dowód w postaci ekspertyzy prawnej sporządzonej [...] r., kolejne dowody gromadzone przez Organ podatkowy w przedmiotowym postępowaniu – jak to ujęto - w myśl art. 298 pkt 2 Ordynacji podatkowej oraz dokumenty finansowe Spółki oraz A1 i niewątpliwie obszerne zeznania złożone pisemnie przez Spółkę. Jednocześnie, Burmistrz wskazał na konkretne czynności, jakie wykonał w sprawie (m.in. swoje pisma do Spółki oraz do organów zarządzających innych gmin). Wszystko to służyło ustaleniu, czy w skład zorganizowanej części przedsiębiorstwa A1, nabytej w następstwie podziału tego podmiotu wchodziły składniki majątkowe, w związku z którymi pozostawało prawo do nadpłat oraz ich oprocentowania w podatku od nieruchomości za rok 2005. Dlatego, zdaniem Organu podatkowego nie sposób mówić o jego bezczynności i nie do zaakceptowania pozostaje wniosek o zasądzenie od niego na rzecz Skarżącego sumy pieniężnej do wysokości pięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów na podstawie art. 149 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga jest zasadna. Należy zauważyć, że termin "bezczynność", czy "bezczynność organu" nie został wyjaśniony w przepisach prawa podatkowego. Także w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi pominięto wspomnianą kwestię definicyjną. W związku z tym, rozważania nad znaczeniem wskazanych wcześniej pojęć trzeba rozpocząć od analizy językowej. Desygnatem określenia "bezczynny" jest sformułowanie "niewykonujący celowego zajęcia", czy "nic nierobiący" (por. B. Dunaj (red.) Słownik współczesnego języka polskiego, t. 1, Warszawa 1998, s. 48). Z kolei, P. Dobosz definiuje bezczynność organu administracji publicznej jako niewykonanie przez ten organ kompetencji w terminie wskazanym ustawą lub w sytuacji objętej hipotezą normy (P. Dobosz, Milczenie i bezczynność w prawie administracyjnym, Kraków 2011, s . 73). Zachowanie to wykazuje pewne podobieństwo do przewlekłości działania sprawiające, że niekiedy – w ujęciu teoretycznym – bezczynność organu klasyfikuje się jako przejaw przewlekłości postępowania. Jak bowiem stwierdza P. Dobosz, przewlekłość postępowania może przybierać trojakiego rodzaju postać: statyczną, dynamiczną oraz mieszaną (P. Dobosz, op. cit., s . 73). Do klasyfikacji tej w swoich rozważaniach nawiązuje także J.P. Tarno (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 45). Przewlekłość statyczna jest synonimem bezczynności – wyraża się ona zanikiem jakichkolwiek działań podejmowanych przez organ administracyjny czy sądowy, po wszczęciu postępowania. Z kolei, przewlekłość dynamiczna przyjmuje formę nadczynności organu – w trakcie postępowania podejmowane są z dużym natężeniem czynności procesowe, które jednak nie przybliżają tej procedury do zakończenia. Sprowadza się ona więc do podejmowania czynności zbędnych. Natomiast postać mieszana przewlekłości przejawia się zmieniającym się natężeniem czynności podejmowanych przez organ administracji publicznej. W tym wypadku bezczynność organu przeplata się z jego nadaktywnością i wykonywaniem czynności zbędnych (P. Dobosz, op. cit., s. 73 – 75). W charakterystyczny sposób bezczynność organu ujął J. P. Tarno stwierdzając, że w przypadku jej wystąpienia i skargi na to zachowanie, przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie (J.P. Tarno, op. cit., s. 43). W podobny sposób bezczynność zdefiniował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyjmując, iż ma ona miejsce w sytuacji, gdy w prawnie ustalonym terminie organ administracji publicznej nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt I SAB/Łd 9/16). Z kolei, przewlekłe prowadzenie postępowania wyraża się jego nieefektywnością - polega na wykonywaniu czynności zbędnych bądź na wykonywaniu czynności pozornych, a także na powstrzymywaniu się od podejmowania czynności niezbędnych do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. W konsekwencji, prowadzi to do nieracjonalnego przedłużenia terminu załatwienia sprawy (J. P. Tarno, op. cit., s. 44). W podobny sposób przewlekłość zdefiniował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie przyjmując, że ma ona miejsce w sytuacji, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Szczecinie z 19 stycznia 2017 r., sygn. akt I SAB/Sz 12/16). Odnosząc te spostrzeżenia do stanu faktycznego zaistniałego w sprawie należy zauważyć, że sam Organ podatkowy, [...] r. umorzył postępowanie podatkowe w sprawie określenia A1 wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2005 r. Stało się tak z uwagi na jego bezprzedmiotowość, spowodowaną upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Tym samym, kierując się dyrektywą wynikającą z art. 21 § 2 O.p. (domniemanie prawne prawidłowości zobowiązania podatkowego wykazanego w deklaracji podatkowej) właściwe było przyjęcie, że skonkretyzowana powinność podatkowa ciąży na A1 w wysokości określonej przez nią w tym dokumencie (tj. w deklaracji podatkowej). W konsekwencji, niezgodne z prawem okazało się wyegzekwowanie od A1 kwoty podatku w wyższej wysokości, określonej w deklaratoryjnej decyzji podatkowej. Należy zauważyć, że po skutecznej odmowie wszczęcia przez Burmistrza postępowania w przedmiocie zwrotu nadpłaty podatku, kierując się wnioskami wynikającymi z wyroku, w którym Sąd oddalił skargę na ostateczne rozstrzygnięcie w tym względzie, Spółka wystąpiła do Organu I instancji o zwrot nadpłaty, rozumiany jako czynność materialno – techniczna. Miało to miejsca [...] r. W reakcji na to pismo, Burmistrz powinien był zwrócić nadpłatę. Trudno natomiast zaakceptować potraktowanie złożenia wspomnianego wniosku jako okoliczności inicjującej postępowanie podatkowe, prowadzenie go i kolejne przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W prawomocnym wyroku z 12 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Gl 442/17, wydanym już w odniesieniu do Spółki (a nie w stosunku do A1) Sąd przesądził bowiem o tym, że zwrot nadpłaty jest czynnością materialno – techniczną. Uznając Spółkę za stronę tamtego postępowania sądowoadministracyjnego, Sąd przyjął zaś jej sukcesję podatkową po A1. Dodatkowo, ekspertyza prawna, na wnioski z której - jako przyczynę swojego działania - powołuje się Burmistrz, jak wynika z jego własnego stwierdzenia, nie została zlecona przez niego, ale przez Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce. Dokonano tego w grudniu 2018 r., a sama ekspertyza nosi datę [...] r. (por. k. 23 akt administracyjnych). W tej sytuacji, wspomniany dokument i wnioski z niego wynikające (pomijając już okoliczność, że jest to dokument prywatny i jako taki nie ma on i nie może mieć waloru dowodu z opinii biegłego – wszak przed polskim organem podatkowym nie można prowadzić takiego dowodu w zakresie prawa polskiego) nie mogą uzasadniać braku reakcji Burmistrza na wniosek o zwrot nadpłaty. Należy bowiem raz jeszcze przypomnieć, że pismo to pochodzi z [...] r. Skoro zaś Organ I instancji nie reagował na nie przez blisko 6 miesięcy, licząc do daty ekspertyzy prawnej (z [...] r.), która wbrew treści wyroku WSA w sprawie I SA/Gl 442/17 "zasiała" u Burmistrza wątpliwość co następstwa prawnego Strony po A1, może to oznaczać tylko jedno – że wspomniany Organ podatkowy posiadł dar przewidywania przyszłości i zarówno [...] r., jak i po tej dacie wiedział, iż eksperci podadzą w wątpliwość sukcesję Skarżącego po A1, to zaś zainspiruje go do ustalania prawdy obiektywnej (prawdy materialnej) pomimo, że nie toczy się (bo nie może się toczyć) postępowanie podatkowe. W konsekwencji, Burmistrz będzie miał asumpt do zawiadamiania Strony o kolejnych terminach załatwienia sprawy. Skutkiem tego była zaś obszerna korespondencja prowadzona ze Skarżącym oraz z organami zarządzającymi innych jednostek samorządu terytorialnego, postanowienia o dopuszczeniu dowodów, czy o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy. Wszystkie te dokumenty (ogółem 22 pozycje, wskazane w odpowiedzi na skargę) zostały sporządzone w okresie od kwietnia do października 2019 r. W przekonaniu Sądu, takie zachowanie świadczy nie tylko o bezczynności, co wręcz o rażącej bezczynności Burmistrza. Nie ulega wątpliwości to, że [...] r. Strona wystąpiła do niego o zwrot nadpłaty podatku za 2005 r. Po tym zdarzeniu, przez około sześć miesięcy Organ podatkowy nie robił kompletnie nic, być może antycypując treść ekspertyzy prawnej, której sporządzenie w grudniu 2018 r. zleci ekspertom Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce (ekspertyza z [...] r.). Po tej dacie, po czteromiesięcznej przerwie, w przestrzeni czasu od kwietnia do października 2019 r. podjęto zaś czynności charakterystyczne dla postępowania podatkowego. Ich prowadzenie nie było jednak dopuszczalne, o czym jasno przesądził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w prawomocnym wyroku z 12 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Gl 442/17, wydanym już w odniesieniu do Spółki (a nie w stosunku do A1). W judykacie tym jasno stwierdzono, że skoro zwrot nadpłaty wynikającej z uchylenia decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego następuje z urzędu (art. 77 § 1 pkt 3 O.p.) i jest czynnością materialno-techniczną, to zasadna była odmowa wszczęcia postępowania. Zwrot nadpłaty następuje zaś poprzez przekazanie podatnikowi nadpłaconego lub nienależnie pobranego podatku, co powinno mieć miejsce w sprawie rozpoznawanej przez Sąd. W tym przypadku organ działa bowiem z urzędu, a pismo Spółki z [...] r. nie było wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty w rozumieniu art. 75 § 1 O.p. Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności – zasygnalizowany czas zwłoki Organu podatkowego w zwrocie nadpłaty wraz z jej oprocentowaniem (wniosek z [...] r., skarga do Sądu z 3 października 2019 r., poprzedzona ponagleniem z [...] r.), a także symulowanie prowadzenia postępowania podatkowego, sprzeczne z dyrektywą wynikającą z wyroku wydanego w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 442/17, bezczynność Burmistrza należało uznać za mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Jednocześnie, Sąd zobowiązał Burmistrza do rozpoznania wniosku Spółki z [...] r. o zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2005 r. Przez wzgląd na zaistniały stan faktyczny (umorzenie postępowania spowodowane przedawnieniem zobowiązania podatkowego w sytuacji, gdy sporna kwota podatku została uprzednio wyegzekwowana na podstawie nieostatecznej decyzji podatkowej, opatrzonej rygorem natychmiastowej wykonalności), jasną dyrektywę art. 77 § 1 pkt 3 O.p. oraz wskazówki wynikające z uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 12 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Gl 442/17, nie było bowiem żadnych podstaw ku temu, aby Organ podatkowy powstrzymywał się ze zwrotem nadpłaty Stronie. Ponadto, zasądzono od Burmistrza na rzecz Spółki kwotę 1000 zł. tytułem sumy pieniężnej. Stało się tak na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 – zwanej dalej P.p.s.a.). W przepisie tym ustawodawca przewidział możliwość przyznania takiego świadczenia od organu na rzecz skarżącego, do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. (czyli do wysokości połowy dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim). Sąd orzekając w przedmiotowej sprawie zdecydował się zaś skorzystać z tego prawa. Stało się tak, ponieważ ochrona podatnika jako słabszej niż organ podatkowy strony stosunku podatkowoprawnego przed bezczynnością, czy przewlekłością w działaniu administracji powinna być rzeczywista, a nie iluzoryczna. Wymogu faktycznej ochrony przed bezczynnością, czy rażącą bezczynnością administracji nie spełnia zaś samo tylko stwierdzenie przez Sąd zaistnienia tej okoliczności. W celu zapewnienia ochrony podatnikowi konieczne jest jeszcze zastosowanie środka prawnego, motywującego administrację do działania, a jednocześnie, zapewniającego podatnikowi (stronie) zadośćuczynienie za naruszenie jego prawa do terminowego załatwienia sprawy (w przedmiotowym postępowaniu – do zwrotu nadpłaty w ustawowo określonym czasie). Zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę czas trwania bezczynności Burmistrza, przyznana Spółce kwota 1000 zł. zapewnia ten efekt. Ponieważ Skarżący wnosił o przyznanie mu sumy 5 000 zł., w zakresie różnicy pomiędzy tymi wartościami oddalono skargę. W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione wcześniej okoliczności, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. Stało się tak na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 P.p.s.a., art. 149 § 1a P.p.s.a. oraz art. 149 § 2 P.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 2 P.p.s.a. Złożył się na nie uiszczony wpis, w kwocie 100 zł., koszty zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł. oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. O wysokości kosztów zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r., w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło