VI SA/Wa 2717/19

WyrokWSA w Warszawie2020-04-24

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Pamela Kuraś – Dębecka, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia przyczyn uchybienia terminu przez stronę, gdy strona wnioskuje o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie jest zobowiązany do prowadzenia postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia przyczyn uchybienia terminu przez stronę, gdy ta wnioskuje o przywrócenie terminu. Obowiązkiem strony jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, a organ ocenia przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przepisów prawa. W przypadku braku spełnienia przesłanek formalnych, takich jak złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ustawowym terminie, organ może odmówić przywrócenia terminu bez merytorycznego badania kwestii winy.
Stan faktyczny
Spółka T. sp. z o.o. złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy po upływie terminu. Następnie złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wskazując jako przyczynę uchybienia zły stan zdrowia Prezesa Zarządu. Prezes UKE odmówił przywrócenia terminu, uznając, że wniosek został złożony po terminie oraz że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Spółka wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów KPA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 24 kwietnia 2020 r. sprawy ze skargi T. sp. z o.o. z siedzibą w Z. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę Decyzją z dnia [...] lipca 2019 r. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej też jako "Prezes UKE" lub "organ") stwierdził brak możliwości dokonania na rzecz T. sp. z o. o. z siedzibą w Z. (dalej też jako "Strona" lub "spółka") rezerwacji częstotliwości obejmującej cztery dupleksowe kanały radiowe, każdy o szerokości 3,5 MHz, o numerach 21, 22, 23, 24 z zakresu 3600-3800 MHz do wykorzystywania w służbie stałej, w sieciach typu punkt-wiele punktów na kolejny okres. Powyższa decyzja została doręczona Stronie dnia 23 lipca 2019 r. Pismem, nadanym w placówce wyznaczonego operatora pocztowego dnia 7 sierpnia 2019 r., Strona złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją (z adnotacją o doręczeniu jej decyzji Prezesa UKE 25 lipca 2019 r.). Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2019 r. Prezes UKE stwierdził uchybienie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wydaniem decyzji z dnia [...] lipca 2019 roku. Postanowienie to zostało doręczone Stronie dnia 2 września 2019 r. W dniu 5 września 2019 r. Prezes Zarządu Strony zapoznał się z aktami niniejszej sprawy. Pismem z dnia 9 września 2019 r., nadanym w dniu 12 września 2019 r. w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego, Strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (wraz z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy). We wniosku Strona wskazała, iż przyczyną uchybienia terminu było mylne przekonanie Prezesa Zarządu, iż składa wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie. Uzasadniając natomiast brak winy przy uchybieniu terminu Strona wskazał, że Prezes jednoosobowego Zarządu jest osobą, która obecnie poddawana jest nowatorskim metodom leczenia, często przebywa w szpitalu, a stosowane leki, które często są w fazie testów mogą wpływać na zdolności koncentracji, czy powodować inne dolegliwości. Postanowieniem z dnia [...] października 2019 r. nr [...], Prezes UKE odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wydaniem decyzji z [...] lipca 2019 roku. Podstawę prawną rozstrzygnięcia organu stanowił art. 59 § 2 w związku z art. 58 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej cyt. jako "k.p.a."). Zdaniem Prezesa UKE, po pierwsze, wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony w ciągu dziesięciu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Oznacza to, że w przedmiotowej sprawie nie została spełniona przesłanka wskazana w zdaniu pierwszym art. 58 § 2 k.p.a., czyli konieczność złożenia prośby o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Organ uznał, że o fakcie uchybienia terminu Strona dowiedziała się, odbierając w dniu 2 września 2019 roku postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu. Potwierdza to przedstawione przez Stronę uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu, w którym wskazano, że "dopiero z postanowienia z dnia [...] sierpnia 2019r. o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania Strona powzięła pierwszą wiadomość, iż w ocenie organu doręczenie Spółce decyzji nastąpiło w dniu 23 lipca 2019r., a nie 25 lipca i tym samym termin na wniesienia obwołania upływał w dniu 6 sierpnia, a nie 8 sierpnia 2019 r." Tymczasem wniosek o przywrócenie terminu został nadany w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w dniu 12 września 2019 r. Prezes UKE uznał, że również kuracja, jakiej poddawany jest Prezes Zarządu Strony, nie może zostać uznana za okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w przypadku uchybienia terminowi na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ podkreślił, że Strona jest profesjonalną osobą prawną prowadzącą działalność gospodarczą i jako taka osoba może działać przez osoby trzecie (prokurenta, pełnomocnika) a nie tylko przez Prezesa jednoosobowego zarządu. Możliwość takiej reprezentacji Strony powinna być tym bardziej zapewniona w przypadku trwającej kuracji Prezesa Zarządu. W ocenie Prezesa UKE Strona nie wskazała przy tym na żadne nadzwyczajne okoliczności, czy też przeszkody, których nie mogłaby usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a które uniemożliwiały jej złożenie odwołania w terminie. W zaistniałej sytuacji Prezes UKE uznał więc, że Strona nie uprawdopodobniła także braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją, bowiem powołane przez nią okolicznością nie stanowiły przeszkody dla dokonania tej czynności procesowej. W skardze na postanowienie Prezesa UKE z dnia [...] października 2019 r., wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Skarżąca zarzuciła naruszenie: - art. 6, art. 7 oraz art. 8 § 1 i § 2 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego - poprzez niewyjaśnienie w sposób wnikliwy okoliczności faktycznych, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego przyjęcia, iż Strona ponosi winę w uchybieniu terminu, podczas gdy Strona wielokrotnie wskazywała na ciężką chorobę Prezesa Zarządu T. w spornych datach. Organ w minimalnym zakresie odniósł się do rzeczonych wyjaśnień oraz nie dążył do dochodzenia prawdy obiektywnej. Nadto zdaniem Skarżącej organ miał możliwość wezwania jej do przedstawienia dowodów uprawdopodobniających okoliczności, które uznał za niedostatecznie uprawdopodobnione; - art 58 § 1 i § 2 k.p.a. - poprzez uznanie, iż nie zachodzą kumulatywnie przesłanki wskazane w rzeczonym przepisie, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, iż Strona należycie uprawdopodobniła wskazane przez Ustawodawcę wymogi, o czym wielokrotnie podnosiła w treści pism kierowanych do Organu, jak również we właściwym terminie wniosła prośbę o przywrócenie terminu w chwili ustania przyczyny uchybienia; - naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, mimo uprawdopodobnienia szeregu czynników wskazujących na zły stan zdrowia Prezesa zarządu jako osoby odpowiedzialnej za czynności związane z działalnością spółki, w tym m.in. nadzór korespondencji w Spółce, podczas gdy organ powziąwszy wątpliwość co do okoliczności przedstawionych przez Stronę nie zebrał materiału dowodowego w sposób wyczerpujący oraz zakwalifikował rzeczone na jej niekorzyść. Ponadto Spółka wniosła o dopuszczenie oraz przeprowadzenie przez Sąd dowodu uzupełniającego z następujących dokumentów, jako niezbędnych do wyjaśnienia istotnych, zachodzących w sprawie wątpliwości, a których przeprowadzenie nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania, tj.: wyniku analizy DNA Prezesa Zarządu Skarżącej z dnia 9 marca 2015 r. na okoliczność potwierdzenia rozpoznania klinicznego [...] ([...]) sprzężonej z chromosomem [...] oraz fakt, iż podczas postępowania Prezes Zarządu Skarżącej wymagał ścisłego nadzoru medycznego, jak również na okoliczność występowania objawów rzeczonej choroby w trakcie postępowania administracyjnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z przedstawionymi powyżej zarzutami Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania od organu. W uzasadnieniu skargi Spółka podkreśliła, że jeżeli organ administracji poweźmie pewnego rodzaju wątpliwości, co do okoliczności przedstawionych przez Stronę, wówczas jest zobligowany do ich wyjaśnienia w sposób nieodbiegający od rzeczywistego zamiaru Strony, bądź też zwrócenia się do Strony - w razie wątpliwości - o dokładne określenie motywów określonych roszczeń, jak również wskazanie ich podstaw. W realiach niniejszej sprawy istotne znaczenie ma fakt, iż Prezes Zarządu Spółki jest osobą, wobec której zdiagnozowano rzadką chorobę genetyczną. W zakres jej skutków wchodzą m.in. nasilone okresy dekoncentracji, złego samopoczucia, intensywnych bóli spastycznych, które utrudniają w znacznym stopniu odbiór informacji. Tym samym Prezes Zarządu jest osobą niepełnosprawną, przez co musi poruszać się na wózku inwalidzkim. Przebieg rzeczonej choroby oraz jej skutki wymagają częstej hospitalizacji oraz regularnych badań, co było wielokrotnie sygnalizowane przez Stronę. Organ pominął rzeczone okoliczności i odniósł się do nich - zupełnie bezpodstawnie - w sposób znacznie ograniczony. W przypadku powzięcia wątpliwości organ winien był w sposób wnikliwy przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Ponadto Skarżąca zaznaczyła, że we wniosku o przywrócenie terminu pisała, iż "powzięła pierwszą wiadomość, iż w ocenie organu doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 23 lipca 2019r." Tak więc, fakt, że coś zaszło w ocenie organu, nie oznacza, że tak było w rzeczywistości. Dlatego dopiero w dniu 5 września, kiedy Prezes Zarządu zapoznał się ze zwrotką pocztową wskazującą na datę faktycznego doręczenia decyzji odmawiającej dokonania rezerwacji częstotliwości na kolejny okres, powziął informację o naruszeniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Zatem to termin 5 września 2019 r. jest dniem, w którym nastąpiło ustanie przyczyny uchybienia terminu, albowiem dopiero wtedy Prezes Zarządu Skarżącej miał możliwość powzięcia informacji o datach wskazanych na potwierdzeniach odbioru. Tym samym dzień 12 września 2019 r. był ostatecznym terminem na wniesienie prośby o przywrócenie terminu. W odpowiedzi na skargę Prezes UKE wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018, poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1392, dalej zwana: "p.p.s.a.") sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu, żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie a zaskarżone postanowienie Prezesa UKE z dnia [...] października 2019 r. nr [...], odmawiające, na podstawie art. art. 59 w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. przywrócenia Skarżącej terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie narusza przepisów prawa. Zgodnie bowiem z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Słusznie zauważył organ, że z przytoczonego przepisu wynikają cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić kumulatywnie. Po pierwsze należy złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Po drugie wniosek powinien być wniesiony z zachowaniem terminu wynoszącego siedem dni, licząc od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Po trzecie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, strona zobowiązana jest dokonać czynności, dla której termin ten był ustanowiony. Po czwarte, zainteresowany musi we wniosku uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. Z kolei rolą organu jest zbadanie, czy wszystkie te przesłanki zostały spełnione a na gruncie niniejszej sprawy ocena ta, wyrażona w zaskarżonym postanowieniu, jest prawidłowa. W pierwszej kolejności, Sąd w pełni zgadza się ze stanowiskiem organu, że w realiach przedmiotowej sprawy, dniem, w którym Strona powzięła wiadomość o uchybieniu terminowi, jest dzień doręczenia jej postanowienia z dnia [...] sierpnia 2019 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, czyli 2 września 2019 r. Nie ulega wątpliwości, że obiektywnie był to moment, w którym Strona powzięła wiadomość o uchybieniu terminu i jego przyczynach, szczegółowo opisanych przez organ w postanowieniu z dnia [...] sierpnia 2019 r. Zatem to dzień 2 września 2019 roku, należy uznać za dzień ustania przyczyny uchybienia terminu. I od tego dnia zaczął swój bieg siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Nie ulega natomiast wątpliwości, że składając swój wniosek o przywrócenie terminu w dniu 12 września 2019 roku, Strona uczyniła to już po zakreślonym dla dokonania tej czynności terminie. Działania Strony, mające na celu zapoznanie się z aktami, celem ewentualnej weryfikacji prawidłowości stanowiska organu, nie mogą kreować odmiennej daty ustania przyczyny uchybienia terminu. W tym miejscu nadmienić należy, że w orzecznictwie przejmuje się, iż w przypadku wniosku o przywrócenie terminu, zachowanie przesłanek formalnych wyprzedza badanie zagadnienia winy. To bowiem ich spełnienie warunkuje możliwość czynienia rozważań nad tym, czy przyczyny uchybienia terminowi, o którego przywrócenie wnioskuje strona, można uznać za stanowiące o niezawinionym przekroczeniu terminu. Stąd też dopiero po wyjaśnieniu przez organ, że zaistniały wszystkie warunki formalne przywrócenia terminu, zasadne jest przejście do merytorycznej oceny wniosku. Oznacza to, że w istocie już samo stwierdzenie przez organ uchybienia terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, uzasadniało odmowę uwzględnienia wniosku Strony. Organ, pomimo tego, dokonał oceny merytorycznej wniosku, a Sąd ocenę tę również w pełni podziela. Otóż brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem) - por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002r., V SA 2320/01, LEX nr 109300. Strona w swym wniosku o przywrócenie terminu wskazała, że przyczyną uchybienia terminu było mylne przekonanie Prezesa Zarządu Wnioskodawcy, iż składa wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie, przy czym Prezes jednoosobowego Zarządu jest osobą, która poddawana jest nowatorskim metodom leczenia, często przebywa w szpitalu, a stosowane leki, które często są w fazie testów mogą wpływać na zdolności koncentracji, czy powodować inne dolegliwości. Sąd w pełni podziela jednakże ocenę organu, że Spółka nie wskazała na żadne nadzwyczajne okoliczności, czy też przeszkody, których nie mogłaby usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a które uniemożliwiały jej złożenie odwołania w terminie. Nie było bowiem wystarczające powołanie się przez Spółkę na sam stan zdrowia Prezesa jej Zarządu Spółki, bez wykazania, że przebieg choroby uniemożliwiał dokonanie czynności w terminie oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenia Strony o chorobie lub zaburzeniu są wiarygodne, ale czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą. Oznacza to, że okoliczności przemawiające za brakiem winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy, szczególny i być niezależne od wnioskodawcy. W ocenie Sądu ogólne powołanie się na stan zdrowia Prezesa Zarządu, nie stanowi, jak słusznie przyjął organ, obiektywnej przyczyny, która uniemożliwiłaby Spółce dochowanie aktu należytej staranności i wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie. Co prawda, we wniosku o przywrócenie terminu podniesiono, że Prezes Zarządu Spółki poddawany jest terapii o skali silniejszej, niż przy użyciu leków psychotropowych, lecz nie wskazano, że w relewantnym okresie czasu, kiedy należało wnieść środek odwoławczy, istotnie był on poddany tego typu leczeniu, czy też hospitalizacji, która uniemożliwiła mu funkcjonowanie w ramach swoich obowiązków. Choroba usprawiedliwia bowiem niedotrzymanie terminu wtedy, gdy nastąpiła nagle i uniemożliwia dokonania czynności, a strona nie miała możliwości wyręczenia się inną osobą. Jak zasadnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 28 marca 2019 r. sygn. akt IV SA/Gl 1064/18, sam fakt występowania schorzeń nawet ciężkich u samej osoby zainteresowanej przywróceniem terminu nie przemawia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności, do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Nie wynika bowiem z niego automatycznie, że dana osoba znalazła się w sytuacji nagłej, musiała leżeć w łóżku i nie mogła posłużyć się pomocą innych osób (w szczególności domownika lub pełnomocnika). Fakt choroby nie jest równoznaczny z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego. Mechaniczne przyjmowanie, że każda cięższa choroba wywołuje obiektywną niemożliwość dokonania czynności procesowej i uzasadnia przywrócenie terminu, byłoby sprzeczne z doświadczeniem życiowym. W realiach przedmiotowej sprawy we wniosku o przywrócenie terminu nie wykazano, że pogorszenie stanu zdrowia Prezesa Zarządu Spółki wystąpiło w terminie do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i uniemożliwiało jednocześnie Stronie dokonanie tej czynności. Należy mieć przy tym na uwadze, że stroną w niniejszej sprawie jest osoba prawna a nie osoba fizyczna. Zatem to do skarżącej, jako przedsiębiorcy, należy właściwa organizacja pracy biurowej, w tym zapewnienie odpowiedniego obiegu dokumentów. Oczywiście, spółka może przyjąć taki model, jaki opisuje w skardze, gdzie za cały proces odpowiada Prezes Zarządu, aczkolwiek to ona ponosi konsekwencje czynności podejmowanych przez osoby, które działają w jej imieniu. Ich działania w ramach czynności w postępowaniu zawsze będą uznawane za działania samej skarżącej (p. wyrok NSA z 29 sierpnia 2017 r. II FSK 2003/15 i powołane tam orzecznictwo). Co istotne, w świetle zarzutów skargi, ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Istotę rozstrzygania w sprawie przywrócenia terminu wiązać należy z inicjatywą samego zainteresowanego, albowiem to na jego wniosek (prośbę), złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi – a nie z urzędu organ administracji orzeka w tej sprawie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazanie zasadności wniosku, okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Dlatego też, wbrew stanowisku zaprezentowanemu w skardze, organ orzekający nie jest upoważniony w świetle powołanych przepisów, do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Organ nie może domniemywać braku winy strony w uchybieniu terminu w sytuacji, gdy strona została prawidłowo pouczona o skutkach uchybienia terminu. Powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek określonych wskazanym przepisem (por. wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2008r., I OSK 1285/07; wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2008r., II OSK 1822/06 oraz wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013r., II GSK 593/12). Trudno jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007r., II OSK 1806/06, LEX nr 337473). Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, iż od uznania organu administracji publicznej zależy ocena w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1999r., IV SA 1153/96, Lex nr 45637). Chybiony jest zatem zarzut skargi dotyczący zaniechania wezwania Skarżącego do przedstawienia dowodów uprawdopodobniających okoliczności, które organ uznał za niedostatecznie uprawdopodobnione. Organ, rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, nie przeprowadza bynajmniej własnego postępowania dowodowego, lecz opiera się na twierdzeniach zawartych we wniosku o przywrócenie terminu i dokumentach załączonych do tego wniosku. Poza tym o przeprowadzenie dodatkowych dowodów skarżąca Spółka nie wnosiła, ani ich nie wskazała; tym samym organ nie był zobowiązany do ustalania za skarżącą okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Organ odniósł się w zaskarżonym postanowieniu do podanej przez Skarżącą we wniosku przyczyny uchybienia terminu i nie uznał jej za okoliczność, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Tym samym, w ocenie Sądu, za niezasadne należy uznać zarzuty naruszenia art. 6, art. 7, art. 8 § 1 i § 2 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Postępowanie w sprawie zostało bowiem przeprowadzone z zachowaniem standardów procedury administracyjnej, a także zostały w nim wyjaśnione istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności sprawy. W tym kontekście należy też zauważyć, że sama okoliczność dotycząca stanu zdrowia Prezesa Zarządu Spółki nie była bynajmniej kwestionowana przez organ w toku postępowania. W związku z powyższym brak jest też podstaw do dopuszczenia w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. dowodu uzupełniającego z załączonego do skargi wyniku analizy DNA Prezesa Zarządu Skarżącej na okoliczność potwierdzenia rozpoznania klinicznego [...] ([...]) sprzężonej z chromosomem [...]. Sąd w tym trybie może dopuścić bowiem przeprowadzenie dowodu z dokumentu, jeżeli w jego ocenie jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Tymczasem żadne wątpliwości, w toku postępowania przed organem, odnośnie stanu zdrowia Prezesa Zarządu Spółki, w przedmiotowej sprawie, nie wystąpiły. Reasumując, w ocenie Sądu, Prezes UKE, nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem podjął niezbędne czynności w celu załatwienia sprawy w oparciu o zebrany materiał dowodowy. Dlatego też zaskarżone postanowienie należy uznać za prawidłowe. Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło