II SA/Gl 1519/19

WyrokWSA w Gliwicach2020-04-24

Skład orzekający: Elżbieta Kaznowska, Tomasz Dziuk, Edyta Kędzierska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiotowi, który usuwał i przechowywał pojazdy na podstawie dyspozycji Policji, ale nie posiada formalnego wyznaczenia przez starostę, przysługuje wynagrodzenie za dozór nad tymi pojazdami w postępowaniu administracyjnym?
Ratio decidendi
Zaskarżone postanowienia zostały uchylone, ponieważ organy administracyjne nie wyjaśniły w sposób należyty statusu skarżącego jako jednostki wyznaczonej do usuwania i przechowywania pojazdów, co jest kluczowe dla przyznania wynagrodzenia. Sąd podkreślił, że świadczenie dozoru zostało faktycznie spełnione, a brak formalnego wyznaczenia nie może automatycznie pozbawić podmiotu należnego wynagrodzenia, zwłaszcza gdy działał on na podstawie dyspozycji organów.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się wynagrodzenia za usunięcie i przechowywanie pojazdów, które stały się własnością gminy. Organy administracyjne dwukrotnie odmawiały przyznania wynagrodzenia, argumentując, że skarżący nie posiadał statusu jednostki wyznaczonej przez starostę do usuwania i przechowywania pojazdów. Po uchyleniu przez NSA poprzedniego wyroku WSA, sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia, jednak organy nadal nie wyjaśniły kluczowych kwestii faktycznych, co doprowadziło do kolejnego uchylenia ich postanowień przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie oraz poprzedzające je postanowienie Prezydenta Miasta C.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Asesor WSA Tomasz Dziuk, Sędzia WSA Edyta Kędzierska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 kwietnia 2020r. sprawy ze skargi W.J. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie dozoru pojazdu uchyla zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie Prezydenta Miasta C. z dnia [...] r. nr p[...] W dniu 9 sierpnia 2012 r. do Urzędu Miasta C. wpłynął wniosek, reprezentowanego przez pełnomocnika, W.J., przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą W.J. "A" (wnioskujący, skarżący) o przyznanie wynagrodzenia za usunięcie i przechowywanie wymienionych pojazdów, które stały się własnością Gminy Miasto C. (tj. [...]). . Postanowieniem z dnia [...] r. Prezydent Miasta C. odmówił stronie przyznania wynagrodzenia za usunięcie, parkowanie i sprawowanie dozoru nad wymienionymi pojazdami, a w wyniku złożenia zażalenia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie postanowieniem z dnia [...] r. uchyliło w całości zaskarżone postanowienie organu pierwszej instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. W wyniku nowego postępowania, postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] Prezydent ponownie odmówił stronie przyznania wnioskowanego wynagrodzenia, a w wyniku rozpoznania zażalenia wnioskującego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżone doń postanowienie pierwszoinstancyjne. W uzasadnieniu organ odwoławczy podkreślił, że podstawową kwestią w sprawie jest to, czy wnioskujący mógł być, w okresach za które domaga się wynagrodzenia, uznany za podmiot wyznaczony przez starostę do usuwania i przechowywania pojazdów. Podstawy do przyznania wynagrodzenia za cały okres wykonywania dozoru nad pojazdem oraz zwrotu kosztów związanych z wykonywaniem dozoru znajdują bowiem zastosowanie wyłącznie do jednostek wyznaczonych, przez właściwego starostę, do usuwania pojazdów oraz do prowadzenia parkingu strzeżonego, na którym pojazdy te się umieszcza, na podstawie art. 130a ust. 5a i 5c ustawy Prawo o ruchu drogowym - w brzmieniu obowiązującym przed 21 sierpnia 2011 r. (tego okresu dotyczą żądania o przyznanie wynagrodzenia). Uznając że zgromadzone w sprawie dowody nie potwierdziły, że wnioskujący w okresach, za które domaga się przyznania wynagrodzenia, nie posiadał statusu "jednostki wyznaczonej przez właściwego starostę", stwierdził, że stanowi to wystarczającą podstawę do odmowy przyznania wynagrodzenia. Nadto dodał, że nie wykazano wydatków związanych z wykonywaniem dozoru. W wyniku wniesienia skargi na powyższe rozstrzygnięcie, rozpatrujący sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 4 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 943/16 skargę oddalił. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki do uwzględnienia wniosku o wypłatę wynagrodzenia za usunięcie i sprawowanie dozoru nad pojazdami. Sąd uznał, że skarżący nie miał statusu jednostki wyznaczonej przez gminę bądź starostę do usuwania i przechowywania pojazdów, a tym samym nie jest uprawnionym do domagania się wnioskowanego wynagrodzenia. Dodatkowo podniósł, że nie wykazał też w jakikolwiek sposób poniesionych, w odniesieniu do każdego z pojazdów, wydatków i kosztów. Wskutek wniesionej przez W.J. skargi kasacyjnej, sprawę rozpatrywał Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 12 grudnia 2017 r. sygn. akt I OSK 1246/17 uchylił zaskarżony wyrok sądu wojewódzkiego a także uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] i postanowienie Prezydenta Miasta C. z dnia [...] r. nr [...]. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że Sąd pierwszej instancji nie skontrolował odpowiednio ustaleń faktycznych w perspektywie przepisów art. 130a ust. 5a i ust. 5c ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierując się przy tym wskazówką interpretacyjną, którą można wywieść z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2010 r., sygn. akt I OPS 1/10. Z uchwały tej wynika, że nie można pozbawić jednostki wykonującej zlecone jej zadania publiczne należnego wynagrodzenia i zwrotu poniesionych kosztów (zob. stanowisko zajęte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 2016 r. sygn. akt I OSK 1404/14). Dalej Sąd stwierdził, że w przedmiotowej sprawie świadczenie w postaci dozoru, o którym mowa w art. 130a ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w odniesieniu do wymienionych pojazdów zostało spełnione. Żadna ze stron nie zakwestionowała tego stanu rzeczy. Kluczowymi do rozstrzygnięcia kwestiami dotyczącymi stanu faktycznego było natomiast ustalenie czy strona dozorująca świadczenie to wykonała w warunkach pozwalających na uznanie jej za jednostkę wyznaczoną przez starostę na podstawie przepisów zawartych w art. 130a omawianej ustawy, w stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 2002 r., którego brzmienie ulegało kolejnym zmianom (w tym wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 czerwca 2005 r. sygn. akt K 23/04). Zdaniem Sądu kasacyjnego, ustalenia faktyczne - istotne z perspektywy przywołanych przepisów - nie zostały przez organy należycie wyjaśnione, czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji , przyjmując tak ustalony stan faktyczny za podstawę orzekania w sprawie. Po pierwsze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie dostrzegł uchybienia w działaniach organów administracyjnych, które nie wystąpiły do właściwych organów Policji o wyjaśnienie statusu skarżącego jako jednostki wyznaczonej do usuwania pojazdów w trybie art. 130a ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pomimo formułowania przez stronę w wniosków w tym zakresie. W konsekwencji ani organy, ani też Sąd pierwszej instancji nie ustaliły i nie oceniły ewentualnej sytuacji, gdyby skarżący był jedynym lub też jednym z kilku podmiotów wskazanych organom Policji przez właściwego starostę (lub właściwy organ miasta na prawach powiatu) jako podmiot, z którym mogą być zawarte umowy w przedmiocie usuwania pojazdów z drogi i przechowywania ich na wyznaczonym parkingu. Poprzestano w istocie na stwierdzeniu, że skarżący nie przedstawił odpowiednich dowodów w tym względzie. W ocenie Sądu kasacyjnego, podzielającego w tym względzie stanowisko skarżącego, istniała możliwość weryfikacji statusu skarżącego, a to poprzez poszukiwanie odpowiednich informacji u podmiotów wydających dyspozycje usuwania poszczególnych pojazdów z drogi. Stąd też ustalenia organów, przyjęte przez Sąd pierwszej instancji za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia sprawy, co do nieposiadania przez skarżącego statusu "jednostki wyznaczonej przez właściwego starostę" okazały się przedwczesne, a tym samym w tych warunkach nieuprawnione. Znaczenie tego ustalenia jest zaś dla sprawy kluczowe. Po drugie - zdaniem Sądu kasacyjnego, żaden z organów, jak również Sąd pierwszej instancji nie dostrzegły istotnej okoliczności, a mianowicie faktu żądania wynagrodzenia za jeden z pojazdów - tj. [...] nr rej. [...], który usunięty został z drogi na podstawie dyspozycji Komendy Miejskiej Policji w C. z dnia [...]r. (a przepadek na rzecz Gminy Miasto C. orzeczony w dniu [...]r.) czyli usuniętego z drogi w odmiennym stanie prawnym, skoro omawiany przepis art. 130a ustawy został wprowadzony dopiero z dniem 1 stycznia 2002 r. Na podstawie zaś art. 1 i art. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. nr 29, poz. 1444), do takich stanów – tj. do dnia 31 grudnia 2001 r. – należy stosować reguły wcześniejsze, tj. przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 14 stycznia 2000r. w sprawie usuwania pojazdów i blokowania ich kół (Dz.U. nr 5, poz. 64 ze zm.), wydane na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 1, pkt 2 i pkt 4 Prawo o ruchu drogowym (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania przedmiotowego aktu wykonawczego). Zatem w odniesieniu do tej części wniosku należało przeprowadzić odrębną analizę obowiązujących ówcześnie przepisów, a także sprawdzić, w jakich warunkach doszło do usunięcia pojazdu oraz to, czy i jaka ówcześnie istniała w obrocie umowa wiążąca stronę dozorującą z organem publicznym (właściwym organem Policji, wojewodą lub organem samorządowym). Pomylił się też Sąd pierwszej instancji stwierdzając w stosunku do wszystkich pojazdów wskazanych we wniosku, że przedłożone umowy nie obejmowały okresu, za który skarżący domaga się świadczenia. Podobnie pomylił się stwierdzając, że "takiego statusu nie sposób także wywieść ze znajdujących się w aktach sprawy dyspozycji usunięcia poszczególnych pojazdów, które Kolegium poprawnie poddało szczegółowej analizie". Stanowisko Sądu okazało się nieuprawnione, skoro analiza zgromadzonych materiałów ostatecznie okazała się niepełna i niewystarczająca dla ustalenia stanu faktycznego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Nietrafne w tych okolicznościach było również proste uznanie, że skoro w toku przeprowadzonego postępowania skarżący nie przedstawił umów zawartych z Gminą lub powiatem, to w okresie, za który domaga się przyznania wynagrodzenia nie posiadał statusu "jednostki wyznaczonej przez właściwego starostę". Po trzecie w końcu Sąd pierwszej instancji i organy – pomimo zgromadzenia w aktach sprawy materiału procesowego w tym zakresie – nie poczyniły odpowiednich ustaleń ani nie przedstawiły pogłębionych rozważań w odniesieniu do kwestii przejścia własności dozorowanych pojazdów na rzecz powiatu (lub miasta na prawach powiatu), a zatem wystąpienia skutku, o którym mowa w art. 130a ust. 10 Prawa o ruchu drogowym, rzutującej na ocenę rzetelności i kompleksowości ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zarówno organy, jak i Sąd pierwszej instancji pominęły w swoich rozważaniach wyjaśnienie, dlaczego pomimo wystąpienia skutku z art. 130a ust. 10 Prawa o ruchu drogowym, zarazem nie uznały zaistnienia podstaw do uznania strony dozorującej za podmiot, któremu może zostać przyznane wynagrodzenie w trybie przepisu art. 102 § 2 ustawy egzekucyjnej. Tak po stronie Kolegium, jak i Sądu zabrakło wnikliwego przedstawienia tego zagadnienia i umotywowania swojego stanowiska. W szczególności zaś zabrakło odpowiedzi, dlaczego "z faktu wystawienia oraz zapłaty tych faktur nie można wywodzić żadnych skutków dotyczących statusu »jednostki wyznaczonej przez właściwego starostę«". Poprzestanie na stwierdzeniu, że "rozliczenia tych faktur dotyczą wyłącznie sfery cywilnoprawnej" jest w realiach niniejszej sprawy niewystarczające. Sąd kasacyjny stwierdził, że organy administracyjne powinny ustalać stan faktyczny (który następnie jest przyjmowany przez sąd administracyjny przy rozstrzyganiu sprawy) na podstawie całokształtu okoliczności sprawy. Było to o tyle istotne, że w przedmiotowej sprawie świadczenie w postaci dozoru nad pojazdem (co najmniej w sferze faktycznej) zostało spełnione. Stąd też z uwagi na interes społeczny i słuszny interes obywatela organy winny prowadzić postępowanie administracyjne i rozważyć wszystkie jego aspekty tak, aby wykonujący dozór, o ile spełnił warunki prawne wynikające z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, nie został pozbawiony, jako jednostka wykonująca zlecone jej zadania publiczne, należnego wynagrodzenia i zwrotu poniesionych kosztów. W końcu Sąd kasacyjny stwierdził, że uzasadnienie kontrolowanych decyzji nie spełnia ustawowych wymogów, naruszając tym samym przepisy art. 11 oraz art. 6 do 8 Kodeksu postępowania administracyjnego. Podkreślono, że w sprawie ani nie zgromadzono w sposób wyczerpujący materiału procesowego, w tym nie przeprowadzono dostępnych dowodów, ani też materiał ten nie został należycie rozpatrzony i oceniony. Skoro bowiem materiał dowodowy nie był pełny co do doniosłych okoliczności sprawy, to ustalenie stanu faktycznego nie mogło być uznane za prawidłowe. W rezultacie trafnie zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym, podkreślając, że nie mogą one być wybiórczo stosowane. W ocenie Sądu kasacyjnego rozpatrzenie sprawy nastąpiło bez odpowiedniej wnikliwości, która jest wymagana z uwagi na wymogi interesu społecznego i słusznego interesu obywatela, w sytuacji gdy strona dozorująca wypełniła swoje obowiązki związane z usunięciem pojazdu z drogi i jego przechowywaniem na parkingu strzeżonym, czyli jej działania wypełniły dyspozycję przepisu art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Podkreślono też, iż ustawa egzekucyjna nie określa kryteriów ustalania wysokości wynagrodzenia, a zatem w przypadku gdy dozorca nie wykaże wydatków poniesionych w związku z dozorem, to organ winien oprzeć się na art. 836 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym o ile wysokość wynagrodzenia za przechowywanie nie jest określona w umowie albo w taryfie przechowawcy należy się wynagrodzenie przyjęte w danych stosunkach. Pismem z dnia 16 marca 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie przesłało organowi pierwszej instancji kopię wymienionego powyżej wyroku. Postanowieniem z dnia [...] r. Prezydent Miasta C., rozpatrując ponownie wniosek firmy odmówił przyznania wynagrodzenia za usunięcie, parkowanie i sprawowanie dozoru na pojazdami: [...]) za cały okres sprawowania dozoru. W uzasadnieniu przedstawił przebieg dotychczasowego postępowania, wyjaśniając ponadto, że po otrzymaniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wystąpiono do Komendy Miejskiej Policji w C., a w odpowiedzi uzyskano informację, iż Wydział Ruchu Drogowego Komendy nie posiada formalnego potwierdzenia (w formie umów) , że wnioskująca firma w roku 2001 oraz w latach 2004- 2009 była jednostką wyznaczoną przez miasto C. do usuwania pojazdów z drogi w trybie art. 130a. Ustalono także, że Gmina Miasta C. nie posiada takich umów w archiwach. W świetle powyższego należało uznać, że wnioskująca firma w dacie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu nie była wyznaczona przez Gminę do prowadzenia parkingu strzeżonego dla pojazdów usuniętych z drogi. Wobec zatem nie przedstawienia konkretnych dokumentów i wiarygodnych faktów, które uzasadniałyby przyznanie wynagrodzenia, wniosek o jego wypłatę należało uznać za bezzasadny. Rozstrzygnięcie to, po rozpatrzeniu złożonego zażalenia, zostało postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. uchylone, a sprawa przekazana została do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy w uzasadnieniu podkreślił, że w toku ponownego postępowania nie wyjaśniono przede wszystkim okoliczności faktycznych dotyczących pojazdu [...] nr rej. [...], co było istotne wobec jego usunięcia w okresie obowiązywania innego stanu prawnego, który uległ zmianie z dniem 1 stycznia 2002 r. Organ pominął tym samym stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w cytowanym wyroku i zbadał wnikliwie sprawy. Wbrew stanowisku zawartemu w wyroku organ pierwszej instancji nie poczynił odpowiednich ustaleń ani nie przedstawił pogłębionych rozważań w odniesieniu do kwestii przejścia własności dozorowanych pojazdów na rzecz Gminy Miasto C., a zatem kwestii wystąpienia skutku, o którym mowa w art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nadal nie wyjaśniono dlaczego pomimo wystąpienia skutku z przywołanego art. 130a, nie stwierdzono zaistnienia podstaw do uznania strony dozorującej za podmiot, któremu może zostać przyznane wynagrodzenie w trybie art. 102 § 2 ustawy egzekucyjnej. Rozpatrując sprawę ponownie organ powinien wziąć pod uwagę fakt, że świadczenie dozoru pojazdu zostało spełnione co najmniej w wymiarze faktycznym. Dlatego, z uwagi na ważny interes społeczny i słuszny interes obywatela - należy wnikliwie przeprowadzić postępowanie administracyjne. W ponownym postępowaniu Prezydent Miasta C. postanowieniem z dnia [...] r. powtórnie odmówił przyznania stronie dozorującej wynagrodzenia za usunięcie, parkowanie i sprawowanie dozoru na wymienionymi wcześniej pojazdami za cały okres dozoru. W uzasadnieniu opisał dotychczasowe postępowanie i zgromadzone w sprawie dokumenty i dowody, podkreślając, że gdyby wnioskująca o wypłatę wynagrodzenia firma była jednostką wyznaczoną przez Gminę Miasto C. do usuwania i przechowywania pojazdów obowiązywała by ja taka sama umowa, jak z innymi firmami (umowy odnalezione w dokumentacji archiwalnej). W toku postępowania ustalono, że w roku 2004 i w roku 2007 firma wnioskującego zawarła umowy o świadczenie usług w zakresie odpłatnego usuwania pojazdów z dróg i odpłatnego umieszczenia ich na wyznaczonych parkingach strzeżonych. W świetle zgromadzonej dokumentacji jest bezsporne, że przedmiotowe pojazdy usunięte zostały z drogi na podstawie dyspozycji Komendy Miejskiej Policji w C. i umieszczone na parkingu należącym do strony wnioskującej, a w 2011 r. przeszły na własność Gminy, która zapłaciła za przechowywanie pojazdów, za okres, w którym była właścicielem. Nie wykazano jednak, że w okresie, za który obecnie wnioskujący domaga się zapłaty wynagrodzenia był on jednostką wyznaczona przez Gminę Miasto C. W tych okolicznościach nie kwestionując, że dozorcy należy się wynagrodzenie, organ kwestionuje, że jest to obowiązkiem Gminy. Wobec ustalenia, że w datach wydania dyspozycji dla strony wnioskującej nie była ona wyznaczona przez Gminę Miasto C. do usuwania pojazdów z drogi, żądanie zapłaty od Gminy jest bezpodstawne. Także to postanowienie, wskutek rozpatrzenia zażalenia wnioskującego, postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] r. zostało uchylone a sprawa przekazana została do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W motywach organ odwoławczy podniósł, że w toku postępowania nie ustalono istnienia żadnego dokumentu, który świadczyłby o tym, że wnioskujący był jednostką wyznaczoną przez starostę w trybie art. 130a ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Odnosząc się do pojazdu [...] nr rej., [...] organ odwoławczy podkreślił, że w czasie jego usunięcia obowiązywał odmienny stan prawny, a sprawa nie została dogłębnie zbadana. Wobec nie zrealizowania wytycznych zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, konieczne jest uchylenie rozstrzygnięcia i i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Rozpatrując sprawę kolejny raz, Prezydent Miasta C., działając na podstawie art. 102 § 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, postanowieniem z dnia [...] r. postanowił odmówić przyznania wynagrodzenia za usunięcie, parkowanie i sprawowanie dozoru na pojazdami: [...], za cały okres sprawowania dozoru. W uzasadnieniu organ powtórzył dotychczas prezentowaną argumentację. W zażaleniu na powyższe postanowienie, nie zgadzając z zaprezentowanym stanowiskiem, pełnomocnik wnioskującego wniósł o jego uchylenie i rozpatrzenie sprawy co do istoty. Podkreślając, że usuwanie pojazdów z drogi i dalsze postępowanie z tymi pojazdami jest wykonywaniem zadania publicznego o charakterze administracyjno- prawnym, czyli jednostki wykonujące zadania z zakresu administracji publicznej łączy z organami administracji publicznej stosunek o charakterze administracyjnym, oparty na założeniu, że otrzymują one wynagrodzenie i zwrot kosztów za wykonywanie nałożonych na nie obowiązków. Zdaniem żalącego się winien on otrzymać wynagrodzenie za cały okres sprawowania dozoru. Usuwał bowiem pojazdy na zlecenie jednostki administracyjnej, na podstawie wystawionej przez Policję dyspozycji. Powtórzył wyliczenia dotyczące dozoru za poszczególne pojazdy, podnosząc, że zgromadzony przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy nadal zawiera szereg uchybień. Nadal nie wiadomo bowiem, czy skarżący był jedyną czy jedną w wielu jednostek wyznaczonych do usuwania pojazdów i umieszczania ich na parkingach zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym. Podkreślił, że nie może być pozbawiony wynagrodzenia, tylko dlatego, że organ, który dokonywał wyznaczenia jednostki, tego nie uczynił. Odmowa wypłaty wynagrodzenia jest w takich okolicznościach bezprawna. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie, zaskarżonym postanowieniem z dnia [...]r. utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. Po zrelacjonowaniu przebiegu dotychczasowego postępowania stwierdziło, że w pełni popiera stanowisko organu pierwszej instancji i nie podziela zarzutów odwołującego. Wyjaśniło, że pojazdy wymienione w decyzji usunięte zostały z drogi na podstawie każdorazowych dyspozycji usunięcia pojazdu w okresie od 30 kwietnia 2007 r. do 22 kwietnia 2010 r. Wszystkie te pojazdy stały się własnością Gminy Miasta C., która jako właściciel tych pojazdów zapłaciła za ich przechowywanie od dnia przejęcia do odbioru z parkingu. Dalej organ stwierdził, że usuwanie pojazdów z drogi następowało na podstawie ustawy Prawo o ruchu drogowym, według zasad zapisanych w art. 130a tej ustawy. W toku całego postępowania nie stwierdzono ani nie ustalono, by odwołujący był jednostką wyznaczoną przez starostę w trybie art. 130a ust. 5 cytowanej ustawy. Organ pierwszej instancji ustalił, że w archiwach brak jest dokumentu potwierdzającego takiego wyznaczenie, podczas gdy znajdują się umowy z innymi podmiotami zawarte w 2004 r. na okres trzech lat. Z tego faktu organ odwoławczy wysnuł wniosek, iż skoro z innymi podmiotami zawierane były umowy, a nie ma takiej umowy z odwołującym, to nie została ona zawarta. Także sam odwołujący nie przedstawił dowodu, iż prowadząc działalność gospodarczą był jednostką wyznaczona przez Gminę Miasto C. do usuwania pojazdów z drogi. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych Kolegium podniosło, że w przypadku gdy pojazd usunięty jest z drogi przez podmiot, który nie był wyznaczony przez starostę, czy też był przechowywany na parkingu przez podmiot niewyznaczony przez starostę, wówczas należałoby przyjąć, że Skarb Państwa łączy z takimi podmiotami stosunek cywilnoprawny, a nie stosunek administracyjnoprawny. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest możliwość ubiegania się o zapłatę powstałych z tego tytułu należności w trybie powództwa cywilnego, a nie w drodze administracyjnoprawnej. W świetle powyższego Kolegium uznało, że skoro odwołujący nie był podmiotem wyznaczonym do realizacji zadań związanych z usuwaniem pojazdów i prowadzeniem parkingu dla pojazdów usuniętych, to nie doszło do nawiązania stosunku administracyjnoprawnego, a zatem nie przysługuje mu status dozorcy, i którym mowa w art. 102 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Pismem z dnia 27 października 2019 r, reprezentowany przez pełnomocnika, W.J. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na postanowienie organu drugiej instancji, domagając się uchylenia go i rozpatrzenia sprawy co do istoty przez organ wyższej instancji. W uzasadnieniu powtórzył argumentację zaprezentowaną w zażaleniu odwołując się do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2010 r. sygn. akt OPS 1/10. Podkreślił, że istota regulacji dotyczącej usuwania pojazdów z drogi i dalszego postępowania z tymi pojazdami wynika z tego, że jest to wykonywanie zadania publicznego o charakterze administracyjnoprawnym. Dlatego winien otrzymać wynagrodzenie za cały okres sprawowania dozoru. Podkreślił, że w postępowaniu nie dołożono należytej staranności by wyjaśnić wszystkie wątpliwości sprwy, w szczególności nie ustalono, czy skarżący był jedyną czy jedną z wielu z jednostek wyznaczonych do usuwania pojazdów i umieszczeniu ich na parkingu strzeżonym. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując sprawę zważył, co następuje: Kwestionowane postanowienia nie mogą pozostać w obrocie prawnym, bowiem wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa. Przypomnieć w tym miejscu trzeba, że niniejsza sprawa rozpatrywana jest ponownie w wyniku uchylenia poprzedniego wyroku tutejszego Sądu - tj. wyroku z dnia 4 styczna 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 943/16 wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2017 r. sygn. akt II OSK 1246/17. Zgodnie zatem z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325), Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zatem rozpoznając ponownie sprawę organy administracyjne a także sąd administracyjny zobowiązane zostały do jej rozpatrzenia z uwzględnieniem uwag i argumentów wyrażonych w wymienionym powyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem w tym zakresie skład orzekający związany jest oceną prawną zaprezentowaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Rozpoznając zatem sprawę i uchylając postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. oraz poprzedzające je postanowienie Prezydenta Miasta C. skład orzekający uwzględnił wskazania zawarte w wymienionym powyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i podzielił zaprezentowane w nim stanowisko. Zgodnie z tym stanowiskiem stan faktyczny sprawy nie budził sporu - żadna ze stron nie zakwestionowała bowiem faktu, iż świadczenie w postaci dozoru, o którym mowa w art. 130a ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w odniesieniu do wymienionych pojazdów zostało spełnione. Do rozstrzygnięcia natomiast pozostało ustalenie czy strona dozorująca, świadczenie to wykonała w warunkach pozwalających na uznanie jej za jednostkę wyznaczoną przez starostę na podstawie przepisów zawartych w art. 130a omawianej ustawy w stanie obowiązującym od 1 stycznia 2002 r. Zdaniem Sądu kasacyjnego, istotne ustalenia faktyczne w tym zakresie nie zostały przez organy należycie wyjaśnione, stąd w ponownym postępowaniu winny być one należycie uzupełnione i ocenione. Dokonując zatem oceny ponownie wydanych rozstrzygnięć, w pierwszym rzędzie zdaniem orzekającego Sądu należy stwierdzić, że nadal nie wyjaśniono w sposób dogłębny statusu skarżącego jako jednostki wyznaczonej do usuwania pojazdów w trybie art. 130a ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowy. W tym zakresie organy nie poczyniły odpowiednich ustaleń. Nadal nie ustaliły i nie oceniły ewentualnej sytuacji, gdyby skarżący był jedynym lub też jednym z kilku podmiotów wskazanych organom Policji przez właściwego starostę (lub właściwy organ miasta na prawach powiatu) jako podmiot, z którymi mogą być zawarte umowy w przedmiocie usuwania pojazdów z drogi i przechowywania ich na wyznaczonym parkingu. Pomimo wyraźnych wskazań Sądu kasacyjnego organy prowadząc ponownie postępowanie, nie wyjaśniły sprawy w sposób wyczerpujący i nie budzący wątpliwości. Brak w aktach sprawy jakiejkolwiek korespondencji z organami wydającymi skarżącemu dyspozycje usunięcia pojazdów z drogi. Nie wyjaśniono więc na jakiej podstawie dyspozycje te były kierowane właśnie do skarżącego. Jak przyznają bowiem organy - skarżący nie działał w tym względzie samowolnie lecz na podstawie konkretnych, wystawianych przez właściwe organy dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi i przechowania go na parkingu strzeżonym. Nadal więc nie została wyjaśniona sytuacja skarżącego co do posiadania przez niego statusu "jednostki wyznaczonej przez właściwego starostę". Stwierdzenia przyjęte przez organy należy zatem nadal uznać za przedwczesne, czyli tym samym w tych warunkach nieuprawnione. Na podkreślenie zasługuje fakt, że organ drugiej instancji oceniając w wyniku złożonego zażalenia pierwsze postanowienie organu pierwszej instancji, stwierdził brak poczynienia odpowiednich ustaleń oraz przedstawienia pogłębionych rozważań w odniesieniu do kwestii przejścia własności dozorowanych pojazdów na rzecz Gminy Miasto C., wobec czego postanowienie to uchylił przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Natomiast, odnosząc się do kolejnych postanowień, wydajanych w kolejnych postępowaniach, pomimo dalszego braku stanowiska w tym zakresie uznał sprawę za wyjaśnioną i gotową do rozstrzygnięcia. Zaznaczyć trzeba, że tak organ pierwszej jak i drugiej instancji, pomimo zgromadzonego w aktach sprawy materiału procesowego– nie poczyniły, zgodnie z wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego odpowiednich ustaleń czy pogłębionych rozważań w odniesieniu do kwestii przejścia własności dozorowanych pojazdów na rzecz powiatu (lub miasta na prawach powiatu), czyli wystąpienia skutku, o którym mowa w art. 130a ust. 10 Prawa o ruchu drogowym. Pominięte zostało w przedstawionych rozważaniach wyjaśnienie, dlaczego pomimo wystąpienia skutku z art. 130a ust. 10 Prawa o ruchu drogowym, zarazem nie uznały zaistnienia podstaw do uznania strony dozorującej za podmiot, któremu może zostać przyznane wynagrodzenie w trybie przepisu art. 102 § 2 ustawy egzekucyjnej. Brak w tym zakresie przedstawienia tego zagadnienia i umotywowania stanowiska. W szczególności dalej nie udzielono odpowiedzi na pytanie, dlaczego "z faktu wystawienia oraz zapłaty tych faktur nie można wywodzić żadnych skutków dotyczących statusu »jednostki wyznaczonej przez właściwego starostę«". Poprzestanie na stwierdzeniu, że "rozliczenia tych faktur dotyczą wyłącznie sfery cywilnoprawnej" nie jest w realiach niniejszej sprawy wystarczające i przekonujące. Jedynie w stosunku do drugiej z wytycznych Sądu kasacyjnego organy się odniosły, pomijając w ostatnim rozstrzygnięciu w sentencji - jeden pojazd, a mianowicie [...] nr rej. [...], usunięty z drogi na podstawie dyspozycji Komendy Miejskiej Policji w C. z dnia [...]r. (a przepadek na rzecz Gminy Miasto C. orzeczony w dniu [...]r.) czyli usunięty z drogi w odmiennym stanie prawnym. Nie wyjaśniono jednak, czy w stosunku do tego pojazdu prowadzone jest odrębne postępowanie. Uwzględniając powyższe nadal za trafny należy uznać zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym. W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło