II GSK 1043/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-07

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Cezary Pryca, Krzysztof Dziedzic

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa, której przedmiotem jest "przygotowanie i wykonanie partii solowych" w ramach koncertu, może być uznana za umowę o dzieło, a w konsekwencji, czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie uchylił decyzję organu pierwszej instancji. Sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazał, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego, aby jednoznacznie stwierdzić, czy sporne umowy miały charakter umów o świadczenie usług (podlegających przepisom o zleceniu) czy umów o dzieło. Brak wyczerpujących ustaleń faktycznych uniemożliwia prawidłową kwalifikację prawną umowy i tym samym ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą prace na podstawie umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Organy administracji uznały te umowy za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało objęciem osoby ubezpieczeniem zdrowotnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na niewystarczające postępowanie dowodowe w zakresie ustalenia charakteru tych umów. Prezes NFZ złożył skargę kasacyjną, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 7 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 588/20 w sprawie ze skargi A. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną. I Wyrokiem z dnia 6 października 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 588/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; dalej jako: "p.p.s.a.") w sprawie ze skargi A. w S. (dalej jako: "skarżący") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2019 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r. oraz zasądził zwrot kosztów postępowania. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Na skutek wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 31 marca 2015 r., decyzją z dnia [...] października 2015 r. Dyrektor NFZ stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego G. F. (dalej jako: "zainteresowana", "uczestnik postępowania") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w dniu 11 stycznia 2009 r. (umowa z dnia 5 stycznia 2009 r.) oraz w dniu 24 października 2009 r., (umowa z dnia 21 października 2009 r.). W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez skarżącą, Prezes NFZ decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że uczestnik postępowania zawarł z płatnikiem składek dwie umowy. W treści umowy z dnia 5 stycznia 2009 r. wskazano, iż przedmiot umowy stanowiło ,,przygotowanie i wykonanie partii solowych (sopran) podczas X.". Zaś w treści umowy z dnia 21 października 2009 r. przedmiot umowy stanowiło "przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z Zespołem Wokalistów i Instrumentalistów Y. koncertu w ramach Z.". W treści umowy wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej i nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie. W przypadku nienależytego lub terminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ wywiódł, że przedmiot zawartej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny; tekst jedn. Dz. U. 2020 r. poz. 1740 ze zm.; dalej jako: "k.c."), mając na względzie art. 627, 734, 750 k.c. Powołał się na wskazane w uzasadnieniu decyzji wyroki Sądu Najwyższego oraz Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu jako adekwatne do zastosowania w tej sprawie. Organ odwoławczy ocenił, że wypełnienie zadań w ramach spornej umowy nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło. Wskazał, iż wykonywanie w/w czynności w ramach umowy, nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością przez wielu wykonawców-muzyków współtworzących wydarzenie stosownie do wizji i oczekiwań kompozytora, przy czym nie sposób jednoznacznie określić odpowiedzialności poszczególnych wykonawców za efekt końcowy, gdyż dopiero ich współpraca o nim stanowiła. Organ odwoławczy przy tym podkreślił, że zainteresowana nie odpowiadała za wady wykonania dzieła, a zawarty w umowie zapis dotyczący nienależytego wykonania nie definiował w/w pojęcia, co uniemożliwiało stwierdzenie wad wykonania dzieła. Prezes NFZ ocenił, że w spornych umowach żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z zainteresowaną nie miały charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być "przygotowanie" i "wykonanie" utworów muzycznych, zwłaszcza że zainteresowana była jedynie jednym z członków zespołu muzyków współtworzących wydarzenie zgodnie z wizją kompozytora wobec czego na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat, który współtworzony był przez kompozytora w wykonaniu członków zespołu, w tym zainteresowanej. Organ podkreślił, że brak rezultatów wykonywanych czynności w tej umowie decyduje o tym, że winna być zakwalifikowana do kategorii umów o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła skarżąca. Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r. oraz zasądził zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że z ustaleń faktycznych dokonanych przez organ wynikało, że w treści umowy z dnia 5 stycznia 2009 r. wskazano, iż przedmiot umowy stanowiło ,,przygotowanie i wykonanie partii solowych (sopran) podczas X.". Za wykonanie ww. umowy przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 1250 zł. Zaś w treści umowy z dnia 21 października 2009 r. przedmiot umowy stanowiło "przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z Zespołem Wokalistów i Instrumentalistów Y. koncertu w ramach Z.". Za wykonanie powyższej umowy przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 1200 zł. W tej sytuacji niewątpliwa lakoniczność/nieprecyzyjność opisu w spornej umowie przedmiotu świadczenia sama w sobie nie mogła prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności/uwarunkowań zawarcia umowy i jej specyfiki, a w szczególności efektu/rezultatu (w postaci koncertu), jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania umowy, do odmowy uznania jej za umowę o dzieło. Rezultat zadania powierzonego wykonawcy był zatem konkretny, jednorazowy, indywidualnie oznaczony i sprawdzalny. Został przy tym zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania spornej umowy. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ odwoławczy pominął fakt, że przygotowanie i wykonanie partii solowych jest w istocie wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Wychodząc z tego punktu widzenia nie jest umową o świadczenie usług nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 k.c.) - w ocenie Sądu pierwszej instancji - umowa, której istotą jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego, samoistnego rezultatu w zamian za wynagrodzenie. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron. Pod tym kątem – zdaniem Sądu - organ winien ocenić wskazane w spornej umowie "Przygotowanie i wykonanie partii solowych....", a mianowicie, czy tak określony przedmiot umowy istotnie sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło. Sąd podkreślił przy tym także, że uczestnik postępowania jest profesjonalistą/artystą, natomiast przedmiot umowy z udziałem profesjonalisty stanowi elementarną cechę kontraktu opisanego w art. 627 K.c. (umowy o dzieło). Ponadto ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że dotyczy wyłącznie uzyskania konkretnego rezultatu. Z drugiej strony nie daje także podstaw do domniemania, aby przedmiotem spornej umowy były wyłącznie staranne działania wykonawcy. Takie twierdzenia wymagają bowiem wnikliwych i jednoznacznych ustaleń organu, których – zdaniem Sądu - zabrakło w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu tylko w wyniku zbadania samej treści zawartej umowy nie można w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze uznając, że nie zawiera ona co do zasady minimum treści wymaganej dla umowy o dzieło. Wnikliwej analizy wymaga bowiem ustalenie, jakiego typu elementy przeważają w badanym stosunku prawnym - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Istotne są także okoliczności realizacji/wykonania spornej umowy. Analiza ta winna uwzględniać poczynione przez Sąd oceny prawne i ustalenia na temat okoliczności stanu faktycznego tej sprawy, którymi organ rozpoznający sprawę obowiązany będzie kierować się przy podjęciu ostatecznego jej rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że organy administracji obu instancji dokonały oceny spornej umowy zasadniczo przez pryzmat jej treści, gdy tymczasem ocena ta winna odzwierciedlać całokształt istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać uczestnik, nadto doprowadzić do ustalenia o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez uczestnika zobowiązania umownego. W ocenie Sądu niewykluczone jest przesłuchanie w tych kwestiach stron umowy, w tym także celem wyjaśnienia, czy rejestrowano wykonanie koncertu przez uczestnika, a to wszystko pod kątem dodatkowych ustaleń, czy wykonanie to można uznać nie tylko za utwór w rozumieniu przepisów ustawy Prawo autorskie, ale także za dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Ustalenie rzeczywistego zamiaru stron co do skutku jaki chciały osiągnąć zawierając sporną umowę potwierdzałoby – zdaniem Sądu - jednoznaczne stwierdzenie jej charakteru. W podsumowaniu, Sąd zaznaczył, że zadaniem organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji. Wobec tego, następnie dopiero możliwe będzie dokonanie prawidłowej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego sprawy pod mające zastosowanie w niej przepisy prawa materialnego. II Narodowy Fundusz Zdrowia złożył skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości. I. Skarżący kasacyjnie organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 p.p.s.a. i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu nią w mocy decyzję dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r., w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku bez dostatecznego wyjaśnienia i wykładni, w kontekście mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjęcia rozstrzygnięcia w zakresie naruszenia przez organ poniższych przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") i błędne ustalenie, że Prezes NFZ: 1) naruszył art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. oraz błędne przyjęcie, że Prezes NFZ niedostatecznie wnikliwie zbadał stan faktyczny i prawny sprawy, poprzez niewyczerpujące uzasadnienie oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i nie podjęcie wszelkich koniecznych czynności, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nie przeprowadzenie oceny postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 i 77 k.p.a., podczas gdy Prezes NFZ podjął odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy, dokonał wyczerpującej analizy prawnej i oceny istoty zagadnienia opierając się na zebranym oraz prawidłowo zinterpretowanym materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartej umowy, zgodnego zamiaru stron umowy, sposobu wykonania umowy przez uczestnika i skarżącego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego. Naruszenie przepisów przez Sąd skutkowało błędnym uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. II. Naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. polegające na: 1) naruszeniu art. 145 §1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez błędną wykładnie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., dalej jako: "ustawa o świadczeniach"), polegającą na uznaniu, że przepis ten stanowi, iż osobami wykonującymi pracę w odniesieniu do umów cywilnoprawnych podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, które wykonują czynności, które mają charakter ciągły, długotrwały, a nie podlegają jeśli jest to charakter pracy jednorazowy lub bardzo krótki, podczas gdy z przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach wynika, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. 2) naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 3531k.c. w związku z art. 627 k.c. poprzez uznanie, iż zawarcie umowy o dzieło, której przedmiotem jest przygotowanie i wykonanie recitalu fortepianowego nosi cechy umowy o dzieło, 3) naruszeniu prawa materialnego, tj. art. 85 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1191 ze zm.) przejawiające się zignorowaniem faktu, iż ochronie prawa autorskiego nie podlega wykonanie koncertu przez uczestnika postępowania, 4) naruszeniu prawa materialnego tj. art. 627 k.c. poprzez błędne uznanie, iż umowa z dnia 6 lipca 2009 roku zawarta między skarżącą a uczestnikiem postępowania, której przedmiotem było "przygotowanie i wykonanie partii solowych (sopran) podczas Y." miała charakter umowy o dzieło, 5) naruszenie prawa materialnego tj. art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 2 poprzez błędne uznanie, iż sformułowania spornej umowy wykraczają poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było tylko świadczenie bliżej niesprecyzowanej usługi muzycznej determinowanej starannością działania,, czyli czynności starannego działania (art. 750 k.c.) do którego stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowiłoby podstawę objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Naruszenie przepisów przez Sąd skutkowało błędnym uchyleniem zaskarżonej decyzji o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Wskazując na powyższe autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w przypadku gdyby Sąd nie potwierdził zasadności zarzutów procesowych i uznał, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie autor skargi kasacyjnej wniósł na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a. o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym III Skarżąca nie złożyła odpowiedzi na skargę kasacyjną. IV Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Wnoszący skargę kasacyjną Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia złożył oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy, zaś skarżący, w terminie czternastu dni od doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądał przeprowadzenia rozprawy. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym. Ponadto należy podkreślić, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarte przez strony umowy były w istocie umowami o dzieło czy umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tych umów. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem Sądu pierwszej instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były niewystarczające, aby przyjąć, że umowy zawarte przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania – których przedmiot określony został, jako "Przygotowanie i wykonanie X." oraz "Przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z zespołem wokalistów i instrumentalistów Y."- były umowami o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tych umów – umowami o dzieło. Zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne oparte na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a., należy według Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać za nieusprawiedliwione. Zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało bowiem uznać za niewystarczające dla przyjęcia stanowczego stanowiska, że wymienione umowy były z całą pewnością umowami o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umowami o dzieło. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego deficytów tychże ustaleń oraz ocen nie mogą zastąpić ani wypełnić eksponowane przez organ administracji publicznej, argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych. Jakkolwiek nie sposób jest odmówić im racji, albowiem posiadają one mocne podstawy teoretyczne, to jednak, aby można je było uznać za istotne, a tym samym i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i udzielenia odpowiedzi na kluczowe w niej pytanie, a mianowicie o charakter spornych umów, za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby osadzenia tych argumentów na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych faktów. W tym miejscu należy zaznaczyć, że nie kwestionując poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie sygn. akt III UK 147/16, którego znaczenie podnosił organ administracji publicznej, należy równocześnie w omawianym kontekście podkreślić – lecz oczywiście nie w opozycji do wskazanego poglądu – że w sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem jednak "bywa płynna" (vide: wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to tym bardziej zyskuje na znaczeniu stanowisko, z którego wynika, że ocena umów z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umów o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (vide: wyrok SN z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). W związku z powyższym w sytuacji, gdy działaniu organu administracji publicznej nie towarzyszy we wskazanym zakresie "skuteczne zaprzeczenie, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny", to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że działanie tego rodzaju nie może być uznane za prawidłowe, ani też za zgodne z prawem. Jeżeli bowiem ocenę wskazanej "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" oceniać z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego wymienione "zaprzeczenie oraz wykazanie" następuje, to jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym, albowiem zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.) – vide: wyrok SN z dnia 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94. Trafnie wskazuje Sąd pierwszej instancji, że ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny odnośnie do charakteru spornych w sprawie umów, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen przeprowadzona przez organ nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, w relacji do w istocie rzeczy jedynego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a mianowicie dowodu z treści spornych umów i to w sytuacji, gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów. W związku z powyższym podkreślić należy, że z przepisów ustawy – Kodeks cywilny regulujących umowę o dzieło, w relacji do przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika, iż między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, to za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby odniesienia się do wszystkich przedstawionych powyżej aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornych w sprawie umów, albowiem mogło to mieć istotne znaczenie dla udzielenia odpowiedzi na pytanie odnośnie do ich charakteru. Tak więc jeżeli, przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), którego pewność stanowi zasadniczy element umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (vide: wyroki SN z dnia: 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać to, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały z jednej strony przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny. W nawiązaniu do przedstawionej argumentacji oraz mając na uwadze stanowisko prezentowane w skardze kasacyjnej odnośnie stosowania regulacji prawnych objętych prawem autorskim, przypomnieć należy, że w prawie autorskim funkcjonuje pojęcie "artystycznego wykonania utworu" (art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim), do którego zalicza się art. działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2). Jednocześnie w orzecznictwie wskazuje się, że zbędne jest wyraźne zawarcie w treści umowy dotyczącej wykonania koncertu muzycznego, zobowiązania wykonawcy do twórczego (unikalnego) charakteru interpretacji, jako warunku zakwalifikowania jej jako umowy o dzieło (vide: wyrok NSA z dnia 25 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 842/19). Oczywiście z okoliczności, że "wykonawca" umowy jest artystą, nie wynika automatycznie, iż jest twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Istotnie bowiem, jak już wyżej wskazano, przy ocenie charakteru umowy należy mieć też na względzie całokształt okoliczności sprawy, w tym przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania. Z przedstawionych powodów za niezasadne należało uznać zarzuty oparte na podstawie kasacyjnej opisanej w art.174 pkt 2 p.p.s.a., co w konsekwencji uzasadnia wniosek, że stwierdzone przez Sąd pierwszej instancji deficyty w zakresie odnoszącym się do ustaleń faktycznych powodują, że co najmniej przedwczesnym byłoby odnoszenie się do zarzutów naruszenia prawa materialnego. Dopiero w sytuacji ustalenia, że stan faktyczny stanowiący podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie zostanie skutecznie podważony można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło