II SA/Rz 595/20

WyrokWSA w Rzeszowie2020-10-08

Skład orzekający: Małgorzata Wolska, Maciej Kobak, Joanna Zdrzałka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy świadczenie wychowawcze przyznane na dziecko, które zgodnie z wyrokiem rozwodowym mieszka z matką, może zostać uznane za nienależnie pobrane, jeśli ojciec zadeklarował w składzie rodziny to dziecko, mimo braku orzeczenia o opiece naprzemiennej?
Ratio decidendi
Świadczenie wychowawcze może zostać uznane za nienależnie pobrane, jeśli zostało przyznane na podstawie świadomego wprowadzenia organu w błąd co do składu rodziny, zwłaszcza gdy dziecko z poprzedniego związku mieszka z matką i brak jest orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej. Sam fakt posiadania ustalonych kontaktów z dzieckiem nie jest równoznaczny z opieką naprzemienną.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o ustaleniu, że świadczenie wychowawcze zostało nienależnie pobrane i zobowiązaniu do jego zwrotu. Ojciec dziecka (A.P.) zawnioskował o świadczenie wychowawcze na córkę, wskazując jednocześnie jako pierwsze dziecko w rodzinie syna z poprzedniego małżeństwa. Organ ustalił, że syn mieszkał z matką zgodnie z wyrokiem rozwodowym, a ojciec miał jedynie ustalone kontakty z dzieckiem, a nie opiekę naprzemienną. Ojciec twierdził, że nie został prawidłowo poinformowany o obowiązku dołączenia wyroku rozwodowego i że formularz wniosku był niejasny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi A.P. i Prokuratora Rejonowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Małgorzata Wolska /spr./ Sędziowie WSA Maciej Kobak WSA Joanna Zdrzałka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 października 2020 r. sprawy ze skarg A. P. i Prokuratora Rejonowego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia, że świadczenie wychowawcze jest świadczeniem nienależnie pobranym oraz zobowiązania do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń - skargi oddala - Przedmiotem skarg w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dale: "SKO", "Kolegium") z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] wydana w przedmiocie ustalenia, że wypłacone świadczenie wychowawcze jest świadczeniem nienależnie pobranym oraz zobowiązania do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. W podstawie prawnej organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 25 ust. 1, ust. 2 pkt 2 ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2019 r., poz. 2407 ze zm. – zwana dalej "ustawą"). Z uzasadnienia i akt administracyjnych sprawy wynika, że po rozpoznaniu złożonego przez A.P. (dalej: "Skarżący, "Wnioskodawca") drogą elektroniczną wniosku z dnia 1 kwietnia 2016 r. o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na drugie dziecko w rodzinie w wieku do ukończenia 18 roku życia na A.P., Burmistrz Miasta decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] przyznał świadczenie wychowawcze. We wniosku wnioskodawca wskazał, że pierwszym dzieckiem w jego rodzinie jest syn M.P. Organ ustalił tymczasem, że wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 16 listopada 2007 r. sygn. akt [...] orzeczono rozwód A.P. i K.P. i ustalono miejsce pobytu dziecka – M.P. - przy matce K.P. Ustalono także kontakty ojca z synem. Tymczasem we wniosku A.P. wskazał, że dziecko M.P. z nim zamieszkuje i pozostaje na jego utrzymaniu. Przy czym strona nie dołączyła do wniosku - prawomocnego wyroku rozwodowego, a dokument ten zgodnie z art. 13 ust 4 pkt 3 lit b jest dokumentem, który strona winna dołączyć do wniosku (biorąc pod uwagę fakt, że A.P. był osobą rozwiedzioną, a następnie ponownie zawarł nowy związek małżeński). Ponadto organ na podstawie pisma z Sądu Rejonowego ustalił, że nie była sprawowana opieka naprzemienna przez A.P. i jego byłą żonę, a miejscem pobytu syna M. jest, zgodnie z wyrokiem SO z 16 listopada 2007 r., miejsce pobytu jego matki K.P. (obecnie L.). W tych okolicznościach Burmistrz uznał, że strona świadomie wprowadziła organ w błąd poprzez umieszczenie w składzie rodziny dziecka, które nie mieszkało z nim faktycznie, to zaś skutkowało uznaniem wypłaconych świadczeń za nienależnie pobrane na podstawie art. 25 ust.2 pkt 2 ustawy. Dlatego też decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] Burmistrz Miasta w pkt 1) decyzji uznał, że kwota wypłacona za okres od dnia 1 kwietnia 2016 r. do 30 września 2017 r. na poczet świadczenia wychowawczego, przyznanego na córkę A.P. w łącznej wysokości 9 000,00 zł, jest nienależnie pobranym świadczeniem; w pkt 2) decyzji orzekł zwrot w całości, tj. w wysokości 9 000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami, nienależnie wypłaconego świadczenia, przyznanego decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. na rzecz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Odwołanie od powyższej decyzji złożył A.P. uznając ją za niesłuszną. Podkreślił, że w okresie za jaki przyznano mu świadczenie wychowawcze rzeczywiście sprawował opiekę nad synem, a który faktycznie z nim zamieszkiwał i pozostawał na jego utrzymaniu. Tę okoliczność może potwierdzić jego matka w trakcie przesłuchania. Wyjaśnił, że razem z byłą żoną ustalili, że syn będzie naprzemiennie mieszkał z nim i matką. Fakt, że w wyroku sposób kontaktów z synem został inaczej określony nie stanowił przeszkody dla określenia sprawowania opieki nad synem. Ciężar opieki spoczął na nim. To była ich wspólna decyzja. Odwołujący wskazał, że wbrew twierdzeniom organu, nie wiedział o obowiązku złożenia wyroku rozwodowego. W czasie składania wniosku i przez cały okres pobierania świadczenia nikt go o tym nie poinformował. Ponadto wniosek (kierowany elektronicznie) nie pozwalał na jednoczesne wskazanie w rubryce stan cywilny: faktu rozwodu i pozostawania w kolejnym związku małżeńskim. Nie wprowadził świadomie w błąd organu. Z tej przyczyny zawnioskował o uchylenie decyzji i przesłuchanie go, jego matki i ojca na okoliczność zamieszkiwania syna z nim w stopniu odpowiadającym zamieszkiwaniu z matką. Końcowo wyjaśnił, że uiszczenie świadczenia wskazanego w decyzji jest wyrazem zapobiegliwości i chęci uniknięcia dodatkowych odsetek, gdyby postępowanie potoczyło się dla niego niekorzystnie. Ponadto odwołanie od decyzji złożył Prokurator Prokuratury Rejonowej (dalej: "Prokurator") wnioskując o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W jego ocenie sposób procedowania organu dotknięty był szeregiem wad, a które rzutują na prawidłowość ustaleń faktycznych, przy jednoczesnym niezrozumieniu przesłanek warunkujących uznanie M.P. za członka rodziny A.P. Prokurator wskazał, że organ całkowicie wykazał się brakiem zrozumienia istoty opieki naprzemiennej utożsamiając jej występowanie jedynie z orzeczeniem sądowym w przedmiocie opieki nad małoletnim, które w swojej treści zawiera określenie opieka naprzemienna. Zarzucił pominięcie dowodu z zeznań świadka K.P., a która z racji wspólnego zamieszkiwania z A.P. miała i ma istotne wiadomości na temat rzeczywistych rozmiarów opieki jaką nad synem sprawował wnioskodawca. To stanowi rażące naruszenie dyspozycji art. 75 oraz art. 78 k.p.a. Ponadto zwrócił uwagę, że analiza treści formularza wniosku wskazuje, że wypełnienie rubryki stanu cywilnego jedną z opcji, automatycznie wykluczało jednoczesne wypełnienie jej pozostałymi. Powyższe narażało stronę na fakt, że poprzez podanie niepełnych danych nie jest możliwe określenie jej rzeczywistej sytuacji prawnej w ujęciu prawnorodzinnym. Wbrew twierdzeniom organu, wnioskodawca mógł pozostawać w nieświadomości obowiązku przedłożenia orzeczenia rozwodowego albowiem obowiązek ten wynika jedynie z zapisów ustawowych, nie jest zaś określony w formularzu wniosku. Naraża to stronę na zarzut przedłożenia nieprawdziwych czy też niepełnych danych. Wskazaną na wstępie decyzją z [...] marca 2020 r. SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Wyjaśniło, że na podstawie art. 136 k.p.a. zleciło organowi I instancji uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez ustalenie z udziałem matki małoletniego M.P. – K.L. czy w okresie od 1 kwietnia 2016 r. do 30 kwietnia 2018 r. był realizowany wyrok SO z dnia 16 listopada 2007 r., sygn. [....] oraz postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 3 grudnia 2008 r. sygn. akt [....] w zakresie zamieszkiwania małoletniego z matką oraz realizacji kontaktów ojca A.P. z małoletnim M.; czy i w jakim okresie mimo treści ww. orzeczeń małoletni zamieszkiwał i był na utrzymaniu ojca A.P. W trakcie przesłuchania (protokół z 26 lutego 2020 r.) K.L. oświadczyła, że w okresie od 1.04.2016 r. do 30.08.2018 r. nie było między nią a byłym mężem żadnej, pozasądowej umowy odnośnie sprawowania opieki nad małoletnim M. Od rozwodu tj. 16.11.2007 r. syn mieszka z nią, pozostawał i pozostaje na jej utrzymaniu. Odnośnie postanowienia z dnia [...] grudnia 2008 r. dotyczącego ustalonych kontaktów ojca z synem podała, że opieka ojca ograniczała się maksymalnie do 2 razy w miesiącu - soboty i niedziele w godz. od 12 w sobotę do 15 w niedziele. Z jej wiedzy wynika, że w okresie sprawowania opieki zgodnie z postanowieniem sądu, syn nie zamieszkiwał u dziadków ze strony ojca. Ojciec dziecka nie wywiązywał się z opieki o którą walczył w sądzie w takim zakresie w jakim została ustalona, a ponadto nie dokładał się więcej niż to wynika z wyroku sądu o alimenty. Kolegium wskazało także, że w dniu 31 lipca 2019 r. K.L. oświadczyła, że "nie zna miejsca pobytu oraz zatrudnienia ojca dziecka A.P. Nie utrzymuje kontaktów z synem od półtora roku. Nie wie czy przebywa za granicami Polski". Dokonując analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Kolegium uznało, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu i jako taka podlega utrzymaniu w mocy. Na wstępie zaznaczyło, że sprawa dotyczy świadczenia wychowawczego przyznanego na okres zasiłkowy 2016/2017, które zostało wypłacone, zrealizowane. Zatem do sprawy nienależnie pobranego świadczenia wychowawczego za ten okres stosuje się przepisy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2019 r. Cytując treść art. 25 ustawy podało, że podstawą prawną wydania decyzji ustalającej nienależnie pobrane świadczenia wychowawcze było spełnienie przesłanki z pkt 2 ust. 2 wskazanego przepisu, tj. ustalenie, że świadczenie wychowawcze zostało przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą to świadczenie. Kolegium wywiodło, że regulacja zawarta w art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy uzależnia uznanie świadczenia za nienależnie pobrane od zaistnienia dwóch przesłanek: po pierwsze - świadczenie zostało przyznane lub też wypłacone; po drugie - podstawą przyznania bądź wypłaty tego świadczenia była jedna ze wskazanych w nim okoliczności: fałszywe zeznania lub fałszywe dokumenty, bądź "świadome wprowadzenie w błąd" przez osobę pobierającą to świadczenie. W okolicznościach sprawy pierwsza z tych przesłanek została spełniona. Świadczenie zostało przyznane i wypłacone na podstawie decyzji z dnia [...] kwietnia 2016 r. Odnosząc się do drugiej przesłanki SKO wskazało, że w orzecznictwie przyjmuje się, że "błąd", o którym mowa w ww. przepisie stanowi następstwo świadomego działania pobierającego świadczenie, determinowanego wolą wywołania przekonania po stronie organu, że zostały spełnione warunki przyznania do niego prawa. Kolegium wskazało, że: - w dacie składania wniosku o przyznanie świadczenia wychowawczego na okres od 1.04.2016 r. do 30.09.2017 r. - odwołujący legitymował się wyrokiem SO z 16 listopada 2007 r. i postanowieniem SR z dnia 3 grudnia 2008 r. - o tym fakcie wnioskodawca nie poinformował Burmistrza, zatajając istotne dla sprawy okoliczności; - w części I pkt 4 wniosku dotyczącego danych członków rodziny zawarta jest definicja rodziny, na podstawie której należy wpisać wszystkich członków rodziny osoby ubiegającej się o świadczenie wychowawcze. A.P. wskazał, że w skład jego rodziny zgodnie z definicją zawarta we wniosku wchodzi syn M.P. ur. 1 sierpnia 2006 r., czyli dziecko z pierwszego małżeństwa, które z nim nie zamieszkiwało. Wnioskodawca do składu swojej rodzin zaliczył P.P. (obecną żonę) oraz syna M.P. i córkę A.P. ur. 11.11.2014 r. Matką starszego syna wnioskodawcy M.P. jest K.L. (była żona), natomiast matką młodszej córki A.P. jest P.P. (obecna żona). Kolegium wskazało, że skoro syn M. nie mieszkał na stałe z ojcem, to brak było podstaw prawnych do zaliczenia go do składu rodziny i wówczas córka z drugiego związku małżeńskiego jest pierwszym dzieckiem w rodzinie i świadczenie mogło przysługiwać tylko i wyłącznie, gdy wniosek został złożony na pierwsze dziecko i dochód rodziny nie przekraczał 800zł miesięcznie na osobę w rodzinie (co w stanie faktycznym nie miało miejsca). W ocenie Kolegium skoro definicja rodziny została zawarta w przedmiotowym wniosku, to brak jest podstaw do uznania, że odwołujący jej nie zrozumiał. SKO wskazało, że odwołujący został skutecznie pouczony: jakie osoby winny zostać wskazane jako członkowie jego rodziny, o obowiązku informowania organu o wszelkich zmianach mających wpływ na prawo do świadczenia - zarówno składając wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego, jak i w treści decyzji przyznającej owe świadczenia - co z punktu widzenia treści art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy jest równoznaczne z pouczeniem o braku prawa do pobierania świadczenia. Zaznaczyło, że żaden przepis powołanej ustawy nie nakłada na organ obowiązku ustalania, czy strona wnosząca o przyznanie świadczenia zrozumiała treść pouczenia, które podpisała. Powyższe okoliczności, tj. prawidłowe pouczenie strony o obowiązku informowania organu o wszelkich zmianach mających wpływ na prawo do świadczeń oraz wprowadzenie w błąd organu co do zamieszkiwania syna M. z odwołującym, a tym samym co do składu rodziny odwołującego wypełniają znamiona nienależnie pobranego świadczenia zdefiniowanego w pkt 2 art. 25 ust.2 ustawy. Odnośnie kwestii sprawowania opieki naprzemiennej Kolegium wskazało, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednoznacznie wskazuje się, że ustanowienie opieki naprzemiennej obojga rozwiedzionych rodziców nad dzieckiem należy do wyłącznej kompetencji sądu powszechnego, a w braku takiego orzeczenia sądowego, istnienia tego rodzaju opieki nie można domniemywać w toku postępowania o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego. Powołując się na wyrok rozwodowy oraz na postanowienie dotyczące ustalenia kontaktów z synem SKO wskazało, że z orzeczeń tych wynika, że A.P. miał ustalone "kontakty" z synem. Czym innym jest opieka naprzemienna a czym innym kontakty z dzieckiem. Potwierdza to także pismo SR z 10 grudnia 2019 r. Kolegium wyjaśniło także, że nawet gdyby przyjąć, że w chwili wydania wyroku SO, jak i postanowienia SR w porządku prawnym nie istniało pojęcie "opieki naprzemiennej", to i tak - dokonując analizy pkt IV ww. wyroku i postanowienia Sądu Rejonowego zmieniającego pkt IV wyroku - nie można uznać, że ustalone terminy i czas kontaktów były opieką "porównywalną czasowo" do czasu opieki, jaką wobec syna sprawuje matka. Opieka ta nie była realizowana w "porównywalnych" i "powtarzających się okresach". Dziecko na co dzień mieszkało z matką i tylko w wyznaczonych przez Sąd terminach dziecko mogło pozostać na noc w miejscu zamieszkania ojca. Oznacza, to że syn M.P. należy do rodziny matki, a nie do rodziny ojca. Również K.L. oświadczyła, że nie było między nią a ojcem dziecka żadnej pozasądowej umowy odnośnie sprawowania opieki nad małoletnim synem. Dodatkowo zauważyło, że w przypadku sprawowania opieki naprzemiennej wysokość świadczenia wynosi 250 zł. Fakt nie złożenia wniosku przez matkę dziecka nie wpływa na wysokość świadczenia w przypadku opieki naprzemiennej. Również nie złożenie wniosku przez matkę dziecka na okres od 01.04.2016r. do 30.09.2017r., kiedy świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko w rodzinie było zależne od dochodu rodziny, nie oznacza automatycznie, że drugi z rodziców, który ma nową rodzinę może zaliczyć dziecko z pierwszego małżeństwa do składu rodziny, po to aby pobierać świadczenie na kolejne dziecko niezależnie od dochodu. Takie działanie jest niezgodne z prawem. Reasumując Kolegium wobec spełnienia przesłanki z art. 2 pkt 16 ustawy za zasadne uznało nałożenie na A.P. obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia w oparciu o art. 25 ustawy. Jako niezasadne SKO uznało zarzuty odwołania. Natomiast odnosząc się do wniosku o przesłuchanie rodziców odwołującego wyjaśniło, że organy nie są uprawnione do badania sposobu sprawowania opieki nad dzieckiem. W przypadku braku orzeczenia, z którego wynikałoby, że opieka nad dzieckiem jest ustalona w porównywalnych, powtarzających się okresach brak jest podstaw do ustalania stanu faktycznego w tym zakresie. Skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na powyżej opisaną decyzję złożyli A.P. oraz Prokurator. A.P. kwestionowanej decyzji zarzucił naruszenie przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci w zakresie określenia, że świadczenie wychowawcze jakie pobrał było świadczeniem nienależnym oraz uznaniu, że świadomie wprowadził w błąd organ administracyjny co do sprawowania opieki naprzemiennej nad synem M.P. Zarzucił także naruszenie przepisów postępowania – k.p.a. w zakresie: - nie poinformowania go, jego pełnomocnika o fakcie przesłuchania świadka K.L., co spowodowało, że nie mógł czynnie uczestniczyć w czynności dowodowej mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia organu II instancji; - nieuwzględnienia wniosku o przesłuchanie świadka K.P. na okoliczność rozmiaru opieki sprawowanej nad małoletnim M.P.; - pominięcie dowodu z przesłuchania Skarżącego na okoliczności związane ze złożeniem wniosku o przyznanie świadczenia wychowawczego uznanego ostatecznie za nienależne. Wobec powyższych zarzutów zawnioskował o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżący podtrzymał w całości stanowisko zaprezentowane w odwołaniu. Wskazał, że złożone przez K.L. do protokołu oświadczenie, a dotyczące braku porozumienia co do pobytu dziecka, nie jest zgodne z prawdą. W związku z tym złożył stosowne zawiadomienie o przestępstwie fałszywych zeznań. Prokuratura Rejonowa prowadzi w tym zakresie postępowanie. Podkreślił raz jeszcze, że w formularzu internetowym nie było możliwości wskazania, że w odniesieniu do osoby syna jest rozwiedziony, a w czasie wypełnienia wniosku pozostawał już w związku małżeńskim. Zgodnie z prawdą wskazał we wniosku, że pozostaje w związku małżeńskim. Fakt, że nie dołączył do wniosku wyroku rozwodowego spowodowany był okolicznością, że w pouczeniu brak było informacji wskazującej na konieczność dołączania dokumentów, orzeczeń sądowych mających wpływ na stan cywilny wnioskodawcy zarówno obecny, jak i poprzedni. Błędne skonstruowanie formularza nie może obciążać go jako strony. Prokurator zawnioskował o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji. Kwestionowanej decyzji zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy w zakresie błędnej wykładni dyspozycji tego przepisu w zakresie uznania za nienależnie pobrane świadczenie, która to błędna wykładnia miała wpływ na treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie; 2. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 138 k.p.a. w zakresie utrzymania w mocy decyzji organu I instancji w sytuacji: - w jakiej w toku postępowania dowodowego przeprowadzonego w związku z odezwą organu II instancji w zakresie przesłuchania świadka K.L., z naruszeniem art. 79 k.p.a. poprzez niezawiadomienie skarżącego, strony i jej pełnomocnika o miejscu i czasie przeprowadzenia czynności przesłuchania świadka, a tym samym nie zapewnienia wyżej wymienionym uczestniczenia w czynności przesłuchania świadka, możliwości zadawania pytań, zaś uczestnikowi postępowania złożenia wyjaśnień co do treści oświadczeń złożonych przez świadka, które to naruszenie miało wpływ na treść decyzji organu II instancji; - zaniechania przesłuchania strony postępowania A.P. na okoliczność rozmiarów opieki, sposobu wypełnienia wniosku o świadczenie wychowawcze wraz z załącznikami, a tym samym naruszenia przepisu art. 86 k.p.a., które to naruszenie miało wpływ na treść decyzji organu II instancji - nie uwzględnienia wniosku strony postępowania A.P. o przesłuchanie w charakterze świadka B. i K.P. na okoliczność faktu oraz rozmiarów opieki sprawowanej przez A.P. nad małoletnim synem M.P. a tym samym naruszenie art. 78 § 1 k.p.a., które miało wpływ na treść decyzji organu I instancji. W odpowiedzi na skargi SKO zawnioskowało o ich oddalenie uznając zarzuty skarg za niezasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Sądy administracyjne, jak stanowi art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a." kontrola działalności administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie zaś do art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków zawartych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych treścią zaskarżonego aktu. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez sąd następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 P.p.s.a.). W tak określonej kognicji Sąd uznał, że skargi nie zasługują na uwzględnienie. W obu skargach zarzucono zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2020 r. naruszenie przepisów postępowania. Przypomnieć w związku z tym należy, że naruszenie przepisów postępowania może polegać w szczególności na niedopełnieniu wynikających z tych przepisów obowiązków organu lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych albo też błędnej wykładni tych przepisów. Sąd uchyla decyzję tylko wówczas, gdy stwierdzone naruszenie przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.). W orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie przyjmuje się, że skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia przepisów postępowania wymaga wykazania istnienia związku przyczynowego między wspomnianym naruszeniem, a treścią rozstrzygnięcia polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść rozstrzygnięcia byłaby inna. Użyte w powyższym przepisie pojęcie "mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy" należy wiązać tylko z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania, co oznacza, że skarżący powinien uzasadnić, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały (lub współkształtowały) treść kwestionowanego rozstrzygnięcia. Postępowanie sądowe nie dostarczyło podstaw do uznania, że w sprawie niniejszej taki związek przyczynowy został przez skarżącego wykazany, w konsekwencji nie można było uznać, że przy wydaniu skarżonej decyzji doszło do naruszenia prawa w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt 1 lit. C P.p.s.a. Otóż zarzucając naruszenie przepisów postępowania skarżący A.P. nie wskazał żadnego z tych przepisów, a jedynie w sposób opisowy zarzut taki sformułował i ten opis (argumentacja) zasadniczo zgodny jest z argumentacją zawartą w skardze Prokuratora, stanowiącą uzasadnienie zawartego w niej zarzutu naruszenia art. 78 § 1, art. 79 i 86 k.p.a. Wyeksponowano w niej zaniedbanie obowiązków procesowych organu polegające na zaniedbaniu przesłuchania strony postępowania, a także nieuwzględnieniu jego wniosku o przesłuchanie rodziców na okoliczność faktu i rozmiaru opieki sprawowanej przez A.P. nad małoletnim synem M.P. Z argumentacja tą, powiązaną z zarzutem naruszenia ww przepisów k.p.a. nie można się zgodzić. Obowiązkiem każdego organu administracji jest jak najistotniejsze wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej decyzji, czyli wyjaśnienie stronie zasadności przesłanek rozstrzygnięcia. Obowiązek ten wynika wprost z art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu, uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. W sposób dostatecznie klarowny i szczegółowy wyjaśnia motywy, jakimi kierował się organ odwoławczy – rozpatrujący ponownie sprawę – utrzymując w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Prawidłowe są też wyjaśnienia tego organu z powołaniem się na stanowisko zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 kwietnia 2019 r., I OSK 1659/17, co prowadzi do wniosku o bezzasadności zarzutu naruszenia ww przepisów k.p.a. Trzeba podkreślić, że zagadnienia związane ze sprawowaniem opieki nad dziećmi rodziców rozwiedzionych należą do kategorii spraw cywilnych (rodzinnych), a które podlegają wyłącznej właściwości sądów powszechnych. Gdy ze stosownego orzeczenia sądu cywilnego nie wynika fakt opieki naprzemiennej, to organ administracji rozstrzygający w przedmiocie świadczenia wychowawczego nie może w tym postępowaniu samodzielnie ustalać w jaki sposób, w konkretnym przypadku, faktycznie jest sprawowana opieka na dzieckiem, czy nosi znamiona opieki naprzemiennej. Skoro w tym zakresie nie mogą być czynione samodzielnie ustalenia przez organ administracji, to nie można mu skutecznie zarzucać, że naruszył obowiązki proceduralne, na przykład nie uwzględniając zgłaszanych w tym względzie wniosków dowodowych (inaczej mówiąc nie zachodziła potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego o dowody wskazywane przez skarżącego). Materialnoprawną podstawą orzekania organów w sprawie niniejszej był art. 25 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. z 2019 r., poz. 2407 ze zm.). Przepis ten w ust. 1 stanowi, że osoba która pobrała nienależnie świadczenie wychowawcze, jest obowiązana do jego zwrotu. Jednocześnie w art. 25 ust. 2 wymieniono enumeratywnie przypadki, w których uznaje się świadczenie za nienależnie pobrane. Organy orzekające w sprawie niniejszej jako podstawę uznania spornych świadczeń za nienależnie pobrane wskazują art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy, który stanowi, że za nienależnie pobrane świadczenia wychowawcze uważa się świadczenie wychowawcze przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenie. Sąd nie podziela stanowiska Skarżących w zakresie naruszenia cyt. Wyżej art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy poprzez jego błędną wykładnię i związanego z tym uznania, że miała ona wpływ na treść rozstrzygnięcia podjętego w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji trafnie wskazano, że przy wykładni instytucji świadczenia nienależnie pobranego należy posługiwać się wykładnią wypracowaną na kanwie analogicznych przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych – ta bowiem przewiduje obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia i nie ma żadnych podstaw, aby przy analogicznych definicjach pojęcia w kolejnych ustawach, normujących różne formy pomocy państwa rodzinie, stosować odmienne reguły interpretacyjne tożsamych pojęć. Wspierając się orzecznictwem sądów administracyjnych, organ odwoławczy skonstatował, iż o świadczeniu nienależnie pobranym można mówić wówczas, gdy nie tylko doszło do jego wypłaty mimo braku podstaw ustawowych do takiego działania, ale przy zaistnieniu świadomości osoby, która świadczenie pobiera, iż to świadczenie jej nie przysługuje. Nie może też budzić wątpliwości, że ocena świadomego działania osoby pobierającej świadczenie (art. 25 ust. 2 ustawy) wymaga ustalenia, czy znane jej były stosowne w tym względzie przepisy, a więc czy została skutecznie pouczona (w szczególności w formie pisemnej, przy użyciu zrozumiałego dla niej języka) o okolicznościach mających wpływ na istnienie uprawnienia. Z akt sprawy wynika, że w dniu 7 sierpnia 2017 r. skarżący złożył wniosek o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na drugie dziecko w rodzinie w wieku do ukończenia 18 roku życia, na córkę A.P., wskazując jednocześnie jako pierwsze dziecko w rodzinie syna, M.P. ur. 1 sierpnia 2006 r. W tym wniosku, złożonym elektronicznie za pomocą systemu teleinformatycznego, zawarta została ustawowa definicja rodziny (art. 2 pkt 16), według której oznaczała ona odpowiednio: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25 roku życia, a także dzieci, które ukończyły 25 rok życia, legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna. Na tej podstawie należało więc wpisać wszystkich członków rodziny osoby ubiegającej się o świadczenie wychowawcze. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie jest kwestyjne, że syn M.P. jest dzieckiem skarżącego z pierwszego małżeństwa (z K.P., obecnie L.) i zgodnie z wyrokiem rozwodowym (SO z dnia 16 listopada 2007 r., [...]) miejsce pobytu małoletniego M.P. jest przy matce, na jego rzecz od skarżącego zostały zasądzone alimenty oraz ustalono prawo kontaktowania się skarżącego z synem, przy czym zakres tych kontaktów został zmieniony postanowienie z dnia 3 grudnia 2008 r., [...] Sądu Rejonowego. Niesporne tez jest, że do wniosku złożonego w dniu 7 sierpnia 2017 r. skarżący nie dołączył wyroku rozwodowego, ani też w żaden inny sposób nie poinformował o nim organu zobowiązanego do wypłaty świadczenia. W tej sytuacji przyznanie skarżącemu świadczenia wychowawczego na drugie dziecko w rodzinie na okres od dnia 1 października 2017 r. do 30 kwietnia 2018 r. nie było prawidłowe. Skoro bowiem syn M.P. nie mieszkał ze skarżącym, to niezgodnie z prawem został przez skarżącego uwzględniony w składzie rodziny i wówczas pierwszym dzieckiem w jego rodzinie jest córka A.P., będąca dzieckiem z obecnego (drugiego) związku małżeńskiego skarżącego i dlatego świadczenie wychowawcze mogło przysługiwać tylko wówczas, gdy wniosek złożono na pierwsze dziecko, zaś dochód rodziny nie przekroczył 800 zł miesięcznie na osobę w rodzinie (co w sprawie nie miało miejsca). Jak wcześniej wskazano, skarżący zapoznany został z definicją rodziny, która skonstruowana jest w sposób jasny, nie budzący wątpliwości i nie wymagała w związku z tym dokonywania i stosowania dodatkowych reguł wykładniczych, nie ma więc żadnych podstaw do uznania, że – jak przyjęły organy – definicji tej nie zrozumiał, a w razie ewentualnych wątpliwości możliwe było ich wyjaśnienie, czy uzyskanie dodatkowych informacji w drodze kontaktu osobistego, telefonicznego, czy też na stronie internetowej MOPS (w związku z wejściem w życie programu 500+ zasady przyznawania świadczenia wychowawczego, w tym tez jakie dokumenty należy dołączyć do wniosku były szeroko rozpropagowane w mediach, na stronach internetowych). Nadto, w przedmiotowym wniosku zawarty został obowiązek zawiadomienia organu zobowiązanego do wypłaty świadczenia o zmianach wpływających na uprawnienie do świadczenia wychowawczego, również w decyzji wydanej w pierwszej instancji pouczony został o treści art. 20 ustawy (osoba otrzymująca świadczenie wychowawcze obowiązana jest niezwłocznie zawiadomić organ przyznający świadczenie wychowawcze w razie wystąpienia zmian mających wpływ na prawo do tegoż świadczenia). Słusznie więc wyakcentowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż znajdujący potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym fakt prawidłowego pouczenia skarżącego o obowiązku informowania organu o wszelkich zmianach mających wpływ na uprawnienie do świadczenia wychowawczego, a także wprowadzenia organu w błąd co do zamieszkiwania syna M.P. wspólnie ze skarżącym, a tym samym co do składu jego rodziny stanowią o wypełnieniu znamion nienależnie pobranego świadczenia w rozumieniu art. 25 ust. 2 ustawy. W ocenie Sądu organ odwoławczy prawidłowo wywiódł, że w sprawie niniejszej brak było podstaw do stwierdzenia, iż M.P. (syn skarżącego z pierwszego małżeństwa) znajduje się pod opieką naprzemienną obojga rodziców, tj. skarżącego i K.P., obecnie L. Przywołał przy tym wyrok rozwodowy z dnia 16 listopada 2007 r., [...] oraz postanowienie z dnia 3 grudnia 2008 r., [...] Sądu Rejonowego stwierdzające jednoznacznie, że skarżący miał prawo kontaktowania się z synem, którego miejsce pobytu jest przy matce i wsparł prawidłowo swoje stanowisko w zakresie wykładni art. 2 pkt 16 ustawy aktualnym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Brak stosownego orzeczenia sądu w zakresie pozostawania dziecka pod naprzemienną opieką obojga rodziców stanowi przeszkodę w możliwości uznania, że tego rodzaju opieka jest sprawowana przez oboje rodziców. Wprawdzie wspomniane orzeczenie rozwodowe zapadło przed wejściem w życie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci – trudno więc wymagać od rodziców by składając wniosek o świadczenie dysponowali orzeczeniem o "naprzemiennej opiece" – to jak słusznie zaznaczył organ odwoławczy ustalonych sądownie kontaktów skarżącego z synem, szczegółowo opisanych w uzasadnieniu skarżonej decyzji, nie można uznać, iż odpowiadają w równym stopniu opiece sprawowanej przez matkę, z która syn wspólnie zamieszkuje (względnie równy, porównywalny podział opieki nad dzieckiem jest konieczny dla uznania opieki naprzemiennej). Podsumowując, analiza materiału zebranego w sprawie i wnioski wyciągnięte przez organy nie dają podstaw do uznania, że zaskarżona decyzja i decyzja organu I instancji naruszają prawo w zakresie, o jakim mowa na wstępie. W rezultacie Sąd nie znajduje powodów do usunięcia tych decyzji z obrotu prawnego. Dlatego na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargi zostały oddalone.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło