II GSK 2576/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-01-11
Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sporządzenie recenzji wydawniczej monografii stanowi dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, a w konsekwencji czy osoba sporządzająca taką recenzję podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sporządzenie recenzji wydawniczej monografii stanowi dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, ponieważ jest to rezultat jednorazowy, twórczy, indywidualny i samoistny, który można poddać ocenie pod kątem wad. W związku z tym, osoba sporządzająca taką recenzję na podstawie umowy o dzieło nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego osoby sporządzającej recenzję wydawniczą monografii na rzecz uczelni wyższej. Organ uznał, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a zatem osoba podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, uznając umowę za umowę o dzieło. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia złożył skargę kasacyjną, kwestionując tę kwalifikację.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 maja 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 366/21 w sprawie ze skargi U. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz U. w O. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 maja 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 366/21, po rozpoznaniu sprawy ze skargi U. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego: uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1) oraz zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz U. w O. kwotę 497 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2).
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
I
Pismem z dnia 1 października 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. zwrócił się do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), w imieniu którego działa Dyrektor Ł. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym S. S. (dalej: ubezpieczony, uczestnik postępowania, zainteresowany) z tytułu realizacji umowy cywilnoprawnej nazwanej jako "umowa o dzieło", a zrealizowanej na rzecz U. w O. (dalej: skarżący, płatnik).
Przedmiotem umowy zawartej w dniu [...] kwietnia 2016 r. pomiędzy skarżącym, a uczestnikiem postępowania było sporządzenie recenzji wydawniczej monografii S. W. pt. "[...]".
Decyzją z dnia [...] grudnia 2020 r. Prezes NFZ - działając na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 734 i art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.; dalej: k.c.) - stwierdził, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia 8.04.2016 r. do dnia 8.06.2016 r. z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ stwierdził, że czynności w niej ujęte były częścią procesu edukacyjnego i są typowe dla usług dydaktycznych i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem, a nie przedstawieniem konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego).
Zdaniem Prezesa NFZ w treści badanej umowy nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Trudno wskazać na weryfikowalny, samoistny wynik umowy, którego oczekiwał zamawiający w momencie jej zawierania przez strony. Organ mając na względzie prowadzoną działalność przez skarżącego obejmującą "Szkoły wyższe" (kod PKD 85.42.Z) oraz przedmiot zawartej umowy uznał, że jej celem było świadczenie usług w zakresie oferowanym przez płatnika składek. Nadto w treści § 6 ust. 3 pkt 4 Statutu U. cyt.: "kształcenie i promowanie kadr naukowych", co ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez płatnika składek. Ze sposobu realizacji przedmiotowej umowy wynika, że wykonywane czynności przez wykonawcę uzależnione były od działań osoby, wobec których to działań sporządzono recenzję (w badanym przypadku S.W.). Bez jej (działań) zadanie nie zostałoby wykonane.
Ponadto w analizowanej umowie wysokość osiąganego przychodu była określona w sposób "sztywny", tj. wynagrodzenie zostało ustalone w kwocie 1150,00 zł brutto (§ 6 pkt 1 umowy) i nie zostało uzależnione od osiągnięcia efektów, będących jej przedmiotem. Wykonawca w rzeczywistości nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), albowiem rezultatu, za który mógłby odpowiadać na zasadzie ryzyka nie można sobie nawet wyobrazić. W przypadku spornej umowy nie można mówić o możliwości przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła, gdyż strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło.
Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę strony.
WSA przypomniał, że przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy zawartej pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania było sporządzenie recenzji wydawniczej monografii S. W. pt. "[...]".
Według Sądu I instancji nie można podzielić poglądu organu, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że umowa dotyczy wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy.
WSA wyjaśnił, że recenzja to tekst sprawozdawczo-krytyczny albowiem omawia i ocenia utwór lub wydarzenie. Jest to gatunek subiektywny, ponieważ ocena utworu zależy m.in. od wiedzy recenzenta. Recenzja składa się z trzech części: informacji, analizy i oceny. Zawiera więc elementy subiektywne: oceny, sądy, porównania. Kompozycja recenzji jest dostosowana do wymogów tematycznych dzieła, określonego odbiorcy, specyfiki medium, w którym recenzja jest publikowana. Rodzajem recenzji jest recenzja naukowa. Jest to pisemna ocena utworu naukowego której celem jest ocena naukowej zawartości tego utworu. Recenzja naukowa jest zwykle pisana przed opublikowaniem dzieła i często decyduje o tym, czy dany utwór zostanie przyjęty do rozpowszechniania. W szczególności, recenzja naukowa jest podstawowym narzędziem w czasopismach naukowych, gdzie stanowi kluczowy element systemu akceptowania i wyboru publikacji do druku. Recenzja zaliczana jest do gatunków metatekstowych – poprzedza ją wypowiedź innego nadawcy, która staje się przedmiotem opisu i krytycznej refleksji. Obydwa akty komunikacji oddziela dystans czasowy. Efektem jest tekst, który ma dwóch autorów (autor- twórca, recenzent – refleksja). Recenzent, to z założenia osoba kompetentna, która wciela się w rolę przewodnika, polemisty – stanowiącego ogniwo pośrednie między recenzowanym dziełem i jego twórcą a odbiorcami. Osoba nadawcy, jej wiedza, doświadczenie są punktem odniesienia dla obrazu opisywanej rzeczywistości. Recenzent na ogół podpisuje tekst własnym nazwiskiem (lub dającymi się rozszyfrować inicjałami, rzadziej pseudonimem) i wypowiada się w swoim imieniu. Podstawą wygłaszanych przez niego sądów jest fachowość, która wynika ze znajomości specjalistycznej terminologii, a umiejętność posługiwania się nią jest narzędziem opisu. Autor recenzji jest zawsze indywidualny i wyraża własne opinie. Celem recenzenta jest zachęcenie lub zniechęcenie do kontaktu z dziełem.
Zdaniem WSA - wbrew stanowisku organu czynności uczestnika postępowania objęte sporna umową - nie miały charakteru powtarzalnego, wymagały natomiast samodzielności i wkładu intelektualnego. Uzyskany rezultat jest zmaterializowanym efektem pracy uczestnika, stanowiącym po sporządzeniu samodzielny byt. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci recenzji stanowiło przedmiot spornej umowy, nie zaś czynności prowadzące do jego osiągnięcia. Sporządzenie recenzji było jednorazowe zatem ściśle określone w czasie, skarżący nie miał wpływu na realizację umowy, brak rezultatu nawet w wypadku starannego działania wykonawcy powodował prawo skarżącego do odstąpienia od umowy. Zainteresowany odpowiadał więc za efekt swojej pracy i za ten efekt przysługiwało mu wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie.
Wobec powyższego Sąd I instancji uznał za zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łącząca strony umowa była umową o oświadczenie usług, a nie umową o dzieło w myśl art. 627 k.c. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornej umowy.
II
Prezes NFZ zaskarżył skargą kasacyjną powyższy wyrok domagając się jego uchylenia w całości i oddalenia skargi, ewentualnie uchylenia tego wyroku w całości i przekazania sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj.:
1) art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie w sytuacji, gdy zauważyć należy, że czynności mające być wykonane z tytułu zawartej umowy, a polegające na zakwalifikowaniu do publikacji monografii S. W. - "[...]", miały być zgodnie z umową wykonywane przez określony czas z nadzorem ze strony zamawiającego (poprzez rachunek za wykonaną pracę), gdy tymczasem umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonaniu działa. Ponadto, okresowy charakter wykonywania pracy (od dnia 8 kwietnia 2016 r. do dnia 8 czerwca 2016 r.) wskazuje, że prace te nie były ukierunkowane na przyniesienie konkretnego, indywidualnego, samodzielnego rezultatu materialnego, ale musiały zostać co do czasu ich wykonywania ściśle dostosowane do procesu związanego z publikacją utworu i stanowiły wyłącznie jeden z elementów procesu wydawniczego. Trzeba mieć na uwadze, iż specyfika umowy o dzieło sprzeciwia się istnieniu trwałego zobowiązania wykonawcy do wykonania "dzieła" we wskazanym przez zamawiającego terminie, dyktowanych aktualną potrzebą zamawiającego, tj. U.;
2) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż recenzja wydawnicza monografii stanowi dzieło, podczas gdy obowiązki wykonawcy sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą dydaktyczno - naukową recenzenta i sporządzeniu "Recenzji wydawniczej monografii S. W. – [...]", o czym świadczy treść § 1 i § 3 umowy z dnia 8 kwietnia 2016 r. W myśl § 2 tej umowy wykonawca miał zakreślony termin na przedłożenie płatnikowi pisemnej recenzji. Natomiast jego obowiązki objęte zakwestionowaną umową, stanowiły typowe czynności polegające na opiece recenzenckiej pracy monograficznej (vide § 1 ww. umowy). Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych i teoretycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego i wiedzy, w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem starannego działania;
3) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż sporządzenie recenzji wydawniczej monografii S. W. - stanowi dzieło podczas, gdy mając na względzie prowadzoną działalność przez U. obejmującą cyt.: "Szkoły wyższe" (kod PKD 85.42.Z) oraz fakt, iż przedmiot zawartej umowy obejmował, cyt.: "Recenzję wydawniczą monografii S. W. – [...]" wskazać należy, iż celem zawartej umowy było świadczenie usług w zakresie oferowanym przez ww. płatnika składek. Nadto należy zważyć, iż w treści § 6 ust. 3 pkt 3 i 5 Statutu U. wskazano cyt.: "prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych, świadczenie usług badawczych oraz transfer technologii do gospodarki" oraz cyt. "upowszechnianie i pomnażanie osiągnięć nauki, kultury i techniki, w tym poprzez gromadzenie i udostępnianie zbiorów bibliotecznych i informacyjnych z zachowaniem zasady poszanowania własności intelektualnej, w tym prawa autorskiego", co ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez ww. płatnika składek;
4) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena monografii wydawniczej dokonana w formie recenzji zakłada z góry osiągnięcie określonego rezultatu, który pozostaje uzależniony od stanowiska wykonawcy podczas, gdy z treści § 6 ust. 3 pkt 3 i 5 Statutu U. wyraźnie wynika, iż publikacja, upowszechnianie i pomnażanie osiągnięć nauki, kultury i techniki, w tym poprzez gromadzenie i udostępnianie zbiorów bibliotecznych i informacyjnych z zachowaniem zasady poszanowania własności intelektualnej, w tym prawa autorskiego ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez ww. płatnika składek;
5) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena monografii dokonana w formie recenzji stanowi dzieło, podczas gdy oznaczenie dzieła nastąpić powinno w trakcie układania postanowień umownych, a także powinno określać wysoki standard rzetelności i szczegółowości recenzji w oparciu o przygotowane wytyczne i szczegółowy formularz recenzyjny, oraz zapewniać wiarygodność ich konkluzji, być adekwatne do potrzeb podmiotu zamawiającego recenzję. W przypadku oceniania prac prezentujących wyniki badań empirycznych, podmiot zamawiający recenzję zobowiązany jest również wskazać recenzentowi w umowie drogę dostępu do materiałów stanowiących dokumentację przeprowadzonych badań. Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi z kolei żadnego domniemania (faktycznego, ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Wynika z tego, że na gruncie ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu (por. wyrok SN z dnia 2 czerwca 2017 r., sygn. akt II UK 147/16). Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi natomiast do wniosku, że przedmiotem zainteresowania wykonawcy umowy jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. "Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest zaś cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.), podczas gdy w załączonej umowie".
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W rozpoznawanej sprawie, wnoszący skargę kasacyjną Prezes NFZ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a skarżący w terminie 14 dni od otrzymania odpisu skargi kasacyjnej nie wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna Prezesa NFZ oparta została na naruszeniu prawa materialnego, a więc podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej w treści zarzutów kasacyjnych podnosi naruszenie art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegające na błędnej wykładni art. 734 § 1 k.c., w ramach której przyjęto, że sporządzenie recenzji wydawniczej monografii S. W. - "[...]" - stanowi dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Konsekwencją tej wady wyroku Sądu I instancji było nieuznanie, że sporządzenie takiej recenzji jest działaniem, które należało zakwalifikować jako umowę, do której powinny mieć zastosowanie przepisy odnoszące się do umowy zlecenia, gdyż opracowanie recenzji jest rezultatem starannego działania, a nie stworzeniem dzieła. Wadliwe przyjęcie przez Sąd I instancji, że recenzja jest dziełem doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 627 k.c. Zatem - jak wskazał kasator - z przedstawionych powodów należałoby uznać, że zaskarżony wyrok jest wadliwy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafne są zarzuty kasacyjne, wskazane w pkt 1) petitum skargi kasacyjnej, tzn. zarzuty naruszenia przepisów art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez ich niezastosowanie oraz zarzut naruszenia art. 627 k.c., zawarty w pkt 2)-5) petitum skargi kasacyjnej poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że łącząca strony umowa była umową o oświadczenie usług, a nie umową o dzieło w myśl art. 627 k.c. Przyjąć należy za trafny pogląd WSA w Warszawie, że sporządzenie recenzji wydawniczej monografii S. W. - "[...]", jest dziełem w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniach. Zatem osoba sporządzająca takie dzieło nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska autora skargi kasacyjnej, które kwestionuje samodzielność, twórczy charakter i brak rezultatu (dzieła) w przypadku sporządzenia przez recenzenta recenzji wydawniczej przedmiotowej monografii. Na rzecz takiego poglądu Sąd kasacyjny przedstawia następujące argumenty.
Wymóg oznaczenia dzieła został przewidziany przez ustawodawcę w art. 627 k.c. Mianowicie w zdefiniowanej w tym przepisie umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła za ryczałtowo określonym wynagrodzeniem. Wymóg zindywidualizowania dzieła w umowie o dzieło jest podkreślany w orzecznictwie sądowym. Jak stwierdził Sąd Najwyższy przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (zob. postanowienia SN: z dnia 7 października 2020 r., sygn. akt II UK 329/19; z dnia 29 września 2020 r., sygn. akt II UK 257/19). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 września 2020 r., sygn. akt III AUa 149/20). Wymóg zindywidualizowania dzieła zaliczył do istotnych postanowień umowy o dzieło również NSA m.in. w wyroku z dnia 9 lutego, sygn. akt II GSK 1251/18, CBOSA.
Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (zob. wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 nr 4, poz. 63; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 września 2017 r., sygn. akt III AUa 88/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt III AUa 103/17).
W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła/rezultatu stanowi element charakterystyczny (określany niekiedy także jako konstytutywny) umowy o dzieło, pozwalający odróżnić tę umowę od innych umów zaliczanych w ramach typologii kodeksowej do kategorii świadczenia usług. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt III AUa 879/17). Dzieło ma być określone precyzyjnie, a rezultat, na który umówiły się strony, ma być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że sporna umowa spełnia przesłanki z art. 627 k.c. Jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci sporządzenia recenzji wydawniczej przedmiotowej monografii spełniającej oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia określonego w § 6 ust. 1 umowy. Co istotne, w umowie przewidziane zostało ryczałtowe wynagrodzenie, za wykonanie dzieła zgodnie z umową, które miało być wypłacone po odbiorze dzieła przez Zamawiającego (§ 6 ust. 2-7 umowy). Należy podkreślić, że dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z treści spornej umowy wynika, że uczestnik postępowania zobowiązał się w do wykonania ściśle określonego i oznaczonego w umowie dzieła, tj. sporządzenia recenzji wydawniczej monografii S. W. - "[...]", a nie jedynie starannego działania. W konsekwencji, przedmiotem spornej umowy był jej wynik, a nie wykonanie starannie określonych czynności - jak twierdzi autor skargi kasacyjnej.
Recenzja wydawnicza monografii jest rezultatem spornej umowy, osiągalnym i jednoznacznie określonym już w momencie zawarcia umowy. Taka recenzja ze swej istoty ma charakter twórczy, niepowtarzalny i odnosi się do indywidualnej osoby. Jest bytem samoistnym, który można wyodrębnić, zweryfikować i jest niezależna od działalności twórcy. Wbrew wywodom autora skargi kasacyjnej, w wyniku wykonania omawianej umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wykonanie przedmiotu spornej umowy wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego uczestnika postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że dziełem są również rezultaty niematerialne, stanowiące utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub, gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie SN z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt II UK 125/12; wyrok SN z dnia 3 listopada 1999 r. sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Przedmiotem prawa autorskiego, czyli utworem jest wyłącznie skonkretyzowany sposób wyrażenia, wobec którego umożliwiona jest percepcja osób trzecich i któremu została nadana określona treść (E. Laskowska-Litak, Przedmiot prawa autorskiego w: Ustawy autorskie. Komentarze, t. I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, s. 64). Również recenzja wydawnicza może stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego, jeżeli powstała jako rezultat działalności twórczej recenzenta i spełnia cechy oryginalności i indywidualnego charakteru. Na traktowanie recenzji jako utworu wskazuje treść § 5 ust. 7 umowy, w którym postanowiono o przeniesieniu autorskich praw majątkowych na Zamawiającego wraz z podpisaniem przez niego protokołu odbioru dzieła.
Ponadto podkreślić należy, że samo podjęcie przez uczestnika postępowania działań zmierzających do opracowania rzeczonej recenzji, ale bez jej wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła - nie mogło być podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Ubezpieczony ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Tymczasem przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności zmierzających do wytworzenia określonych dokumentów, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie.
Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że recenzja wydawnicza monografii posiada wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowi efekt badań nad tekstami związanymi z monografią. Sporządzenie takiej recenzji polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, nie mającej charakteru pracy ciągłej, ani nie będącej usługą edukacyjną, gdyż recenzja wydawnicza monografii stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne z uwagi na podjęty temat i osobę autora.
W świetle powyższego należało przyjąć, że strony spornej umowy określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy, którym była recenzja wydawnicza monografii, sporządzona osobiście przez uczestnika postępowania jako jej autora. Dlatego też, nie można uznać, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, niematerialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.), zasądzając od Prezesa NFZ na rzecz U. 240 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i prowadził sprawę w postępowaniu przed WSA.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło