III SA/Łd 167/21

WyrokWSA w Łodzi2021-06-23

Skład orzekający: Monika Krzyżaniak, Małgorzata Kowalska, Janusz Nowacki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu M. G. z pobytu stałego, uznając, że opuściła ona to miejsce w sposób dobrowolny i trwały, pomimo jej twierdzeń o stałym zamieszkiwaniu i złym stanie technicznym zaoferowanego lokalu socjalnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy prawidłowo orzekł o wymeldowaniu M. G. z pobytu stałego. Analiza zebranego materiału dowodowego, w tym wyniki oględzin nieruchomości, kontroli meldunkowej oraz zeznania świadków, potwierdziły, że skarżąca opuściła miejsce stałego pobytu w sposób dobrowolny i trwały. Utrzymywanie zameldowania w sytuacji faktycznego braku zamieszkiwania stanowiłoby fikcję meldunkową, niedopuszczalną w świetle przepisów ustawy o ewidencji ludności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. G. na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i orzekła o wymeldowaniu M. G. z pobytu stałego. Organ odwoławczy ustalił, że M. G. opuściła nieruchomość przy ul. A 30 w R., gdzie była zameldowana, i przeniosła centrum życiowe w inne miejsce. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, twierdząc, że nadal zamieszkuje w nieruchomości i że stan techniczny zaoferowanego lokalu socjalnego nie spełnia jej wymagań zdrowotnych. Sąd rozpoznał skargę, oceniając legalność decyzji Wojewody.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę M. G. na decyzję Wojewody.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 23 czerwca 2021 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, Sędziowie Asesor WSA Małgorzata Kowalska, Sędzia NSA Janusz Nowacki (spr.), , Protokolant Starszy sekretarz sądowy – Dorota Czubak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 czerwca 2021 roku sprawy ze skargi M. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. oddala skargę; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adwokatowi K. T. prowadzącemu Kancelarię Adwokacką w Ł., Al. A1 lok. 1.36 kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych obejmującą podatek od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej M. G. z urzędu. Decyzją z dnia [...] nr [...] Wojewoda [...], na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2019 r., poz. 1397 ze zm.) i art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalaj jako "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania W. M. od decyzji Prezydenta Miasta R. z dnia [...] nr [...], orzekającej o odmowie wymeldowania M. G. z pobytu stałego w lokalu przy ul. A 30 w R., uchylił decyzję pierwszej instancji i wymeldował M. G. z pobytu stałego pod powyższym adresem. Organ ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 14 sierpnia 2019 r. do organu meldunkowego wpłynął wniosek H. i W. M., właścicieli nieruchomości położonej w R. przy ul. A 30, o wymeldowanie z pobytu stałego M. G., D. G. oraz W. G. Uzasadnieniem złożonego wniosku był fakt, że osoby te nie zamieszkują w spornej nieruchomości, tylko celowo parkują tam samochody, by stwarzać pozory pobytu. Działając w oparciu o powyższy wniosek, Prezydent Miasta R. wszczął postępowanie administracyjne. W stosunku do D. G. i W. G. zapadły odrębne decyzje - umarzające prowadzone postępowanie, z uwagi na dokonanie czynności wymeldowania przez te strony. Po przeprowadzonej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, organ pierwszej instancji wydał w dniu [...] decyzję o odmowie wymeldowania M. G. z pobytu stałego pod ww. adresem. W treści uzasadnienia organ meldunkowy wskazał, iż zgromadzony materiał dowody potwierdza, że M. G. mieszka w miejscu pobytu stałego, nocuje w nim, spożywa posiłki, wypoczywa oraz przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania. Jednocześnie organ pierwszej instancji przyznał, że co prawda M. G. opuszcza lokal ten ze względu na stan zdrowia, ale zawsze do niego wraca. Od powyższej decyzji W. M. złożył odwołanie do Wojewody [...]. W treści odwołania zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 79 i art. 10 k.p.a. oraz art. 35 ustawy o ewidencji ludności, a także błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że M. G. stale przebywa w spornej nieruchomości. Główną osnową uzasadnienia odwołania było zakwestionowanie przeprowadzonego dowodu z oględzin, w których to W. M. nie brał udziału, z uwagi na kategoryczny sprzeciw M. G. Przywołaną na wstępie decyzję z dnia [...] Wojewoda [...] uchylił decyzję Prezydenta Miasta R. z dnia [...] i wymeldował ww. z pobytu stałego w lokalu przy ul. A 30 w R. Przytaczając treść art. 35 ustawy o ewidencji ludności organ odwoławczy podniósł, iż ewidencja ludności służy rejestracji danych o miejscu rzeczywistego pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie prawnego. Posiada charakter wyłącznie porządkowy i nie stanowi formy kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu. Ewidencja ludności nie zajmuje się ustalaniem prawa do lokalu i pobytu w nim, ponieważ zameldowanie na pobyt stały służy wyłącznie celom ewidencyjnym i potwierdza fakt pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała (art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności). Celem postępowania w sprawach o wymeldowanie jest ustalenie przez organy administracji publicznej, w oparciu o wszelki dostępny materiał dowodowy, czy zaistniałe w sprawie okoliczności faktyczne wskazują na trwałość i dobrowolność opuszczenia dotychczasowego miejsca stałego pobytu. Organ administracji rozpatrujący sprawę o wymeldowanie osoby z pobytu stałego jest obowiązany do ustalenia stanu faktycznego w sposób nie budzący wątpliwości. Obowiązek ten wynika z zawartej w art. 7 k.p.a. zasady dążenia do prawdy obiektywnej. W myśl tego przepisu organy administracji podejmują wszelkie kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organ odwoławczy podkreślił, że organy administracji kierują się zasadą swobodnej oceny dowodów, wyrażoną w art. 80 Kpa. Następnie Wojewoda wskazał, iż organ pierwszej instancji uznał za udowodnione, że w stosunku do M. G. nie została spełniona przesłanka opuszczenia lokalu wynikająca z przepisu art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Jednakże organ odwoławczy po przeanalizowaniu akt sprawy i przeprowadzeniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego nie podzielił argumentacji zawartej w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego, zebrany w sprawie materiał dowodowy, a także postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez organ odwoławczy, dało podstawy do stwierdzenia, że M. G. opuściła miejsce pobytu stałego i przeniosła swe centrum życiowe w inne miejsce, wbrew ocenie organu pierwszej instancji. Podstawą takiego twierdzenia organu meldunkowego były zeznania świadków, oświadczenia samej zainteresowanej oraz złożona przez nią deklaracja dotycząca wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi od przedmiotowej nieruchomości. Te okoliczności, w ocenie organu pierwszej instancji stały się kluczowe dla oceny spełnienia przesłanki wynikającej z art. 35 ww. ustawy. Z taką oceną organ odwoławczy się nie zgodził, bowiem żaden z przeprowadzonych dowodów nie przesądza niezbicie, że M. G. w omawianej nieruchomości zamieszkuje w rozumieniu art. 25 ustawy o ewidencji ludności. Wojewoda wskazał, że ze zgromadzonego przez organ pierwszej instancji w trakcie postępowania materiału dowodowego wynika, że strony niniejszego postępowania są silnie skonfliktowane. Każda z nich przedstawia odmienny stan faktyczny. Zgodnie z wersją H. i W. M. M. G. nie przebywa w spornej nieruchomości. Opuściła ją wraz z mężem i synem po wydaniu wyroku eksmisyjnego przez Sąd Rejonowy w R. 1 Wydział Cywilny w dniu 21 września 2018 r. (sygn. akt [...]). W ocenie wnioskodawców działania podejmowane przez córkę – M. G., w postaci parkowania samochodów na terenie spornej posesji mają na celu stworzenie jedynie pozorów stałego jej tam pobytu. Według natomiast M. G. w spornej nieruchomości zamieszkuje z zamiarem pobytu stałego i nie opuściła jej na skutek wydania ww. wyroku. Oczekuje na przedstawienie oferty lokalu socjalnego, który spełniać będzie standardy niezbędne do zapewnienia jej funkcjonowania, przy obecnym stanie zdrowia. Ponadto wskazała, że ponosi koszty utrzymania tej nieruchomości oraz przechowuje w niej rzeczy niezbędne w codziennym użytku. W dalszej kolejności Wojewoda podniósł, że obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest przeprowadzenie dowodów pozwalających na ustalenie stanu faktycznego oraz ocena poszczególnych środków dowodowych według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania i wpływu udowodnienia jednej okoliczności na inną okoliczność. Organ odwoławczy wskazał, że bezsporny jest fakt wydania przez Sąd Rejonowy w R. wyroku z dnia 21 września 2018 r. nakazującego wydanie przez M. G., W. G. oraz D. G. nieruchomości przy ul. A 30 H. i W. M. Jednocześnie w pkt 2 tegoż orzeczenia sąd przyznał M. G. uprawnienie do otrzymania lokalu socjalnego i wstrzymał w stosunku do niej wykonanie wyroku do czasu złożenia przez Gminę Miasto R. oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego. Niewątpliwie także Zarząd Towarzystwa Budownictwa Społecznego w R. skierował do M. G. w dniu [...] ofertę zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego, jednakże do zawarcia umowy nie doszło. W ocenie M. G. przedstawiony lokal w ogóle nie nadaje się do zamieszkiwania, a jego stan techniczny jest katastrofalny. W związku z powyższym strona wystąpiła w dniu 11 października 2019 r. do Sądu Rejonowego w R. z pozwem o ustalenie uprawnienia do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu. Przechodząc natomiast do oceny dowodów przeprowadzonych przez organ pierwszej instancji w postaci przesłuchania świadków, oględzin oraz dowodu z dokumentów tj. pism przesłanych przez PGE oraz Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, organ odwoławczy dokonał odmiennego ich osądu od organu pierwszej instancji. Zdaniem Wojewody z protokołu przesłuchania świadków wynika bezspornie, że M. G. wraz z członkami rodziny bywa widywana w okolicy posesji. Z zeznań K. W. wynika, że widuje czasami tę rodzinę jak wchodzi, czy wychodzi z domu, choć częściej widuje męża strony. Najczęściej widzi jak przejeżdża obok samochodem. Natomiast z zeznań L. D. wynika, że nie utrzymuje kontaktu z sąsiadami, nie mniej jednak widuje M. G., słyszy także dwa psy i podjeżdżające samochody. Zaznaczyła także, że granica działki jest ogrodzona murem, a dom stoi tyłem więc nie widzi podwórka. Organ drugiej instancji dodał, że z protokołu oględzin dokonanych w dniu 2 grudnia 2019 r., które organ odwoławczy traktuje jedynie posiłkowo i ocenia w kontekście pozostałego materiału dowodowego wynika, że co prawda w nieruchomości znajdują się jakieś rzeczy M. G., nie mniej jednak ogólny stan nieruchomości świadczy o tym, że lokal nie jest stale zamieszkiwany. Ponadto z informacji uzyskanych od komornika sądowego, który prowadzi postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego tj. wyroku orzekającego wydanie lokalu, o którym mowa powyżej wynika, że w trakcie prowadzonych czynności terenowych w spornej nieruchomości nikogo nie zastał. Podczas kontroli meldunkowej przeprowadzonej w dniu 29 lipca 2020 r. na zlecenie organu odwoławczego, w nieruchomości nikogo nie zastano, a ogólny jej stan zewnętrzny wskazuje na zaniedbanie. Przeprowadzony wówczas wywiad środowiskowy wśród sąsiadów wykazał, że w nieruchomości nikt nie zamieszkuje. Czasem widywany jest jedynie młody mężczyzna, który dokarmia przebywające na terenie nieruchomości psy. Podobne ustalenia zawiera protokół z przeprowadzonych oględzin w dniu 6 listopada 2020 r. Co prawda z uwagi na nieobecność M. G. nie doszło do wejścia na teren nieruchomości, jednakże opis zewnętrzny nieruchomości jest spójny z tym dokonanym podczas kontroli meldunkowej. Oceniając powyższe dowody organ odwoławczy doszedł do przekonania, że M. G. nie zamieszkuje w nieruchomości położonej w R. przy ul. A 30. Wprost świadczą o tym dowody przeprowadzone w toku postępowania odwoławczego. Ustalenia dokonane podczas oględzin tj. zaniedbana zewnętrznie nieruchomość, okna zabite deskami, czy zabezpieczone czarną folią, brak parapetów, czy też brama zablokowana starymi oponami świadczą o tym, że sporna nieruchomość została opuszczona. Pozostałe ww. dowody są z tymi ustaleniami spójne. Oceny tej nie wykluczają także zeznania świadków. Organ odwoławczy nie zakwestionował bowiem, że M. G., czy też członkowie jej rodziny pojawiają się na nieruchomości, szczególnie gdy przetrzymują tam psy. Nie świadczy to jednak, w ocenie Wojewody, o stałym zamieszkiwaniu w rozumieniu art. 25 ustawy o ewidencji ludności. O powyższym nie świadczą także fakty dotyczące korzystania z wody, czy prądu, gdyż jak wynika z odpowiedzi uzyskanych w toku postępowania przed pierwszą instancją, zużycie tych mediów jest stałe od jakiegoś czasu, niezależnie od tego ilu członków rodziny zamieszkiwało w spornej nieruchomości pomimo, że W. G. i D. G. dokonali wymeldowania z tej nieruchomości w dniu 9 września 2019 r. W ocenie organu odwoławczego M. G. pozoruje zamieszkiwanie w spornej nieruchomości w celu uzyskania dla siebie korzystnego rozstrzygnięcia i uzyskania prawa do lokalu socjalnego w standardzie, jaki w jej ocenie powinien być jej zapewniony ze względu na stan zdrowia. W tym też celu podejmuje działania na drodze sądowej. Jej oświadczenia składane w toku całego postępowania są co prawda konsekwentne w zakresie jej twierdzeń odnośnie stałego zamieszkiwania w lokalu przy ul. A 30, jednakże w ocenie organu drugiej instancji jest to przemyślana przez nią strategia. Organ odwoławczy podkreślił, iż z oświadczeń tych wynika, że ze względu na swoje schorzenia właściwie nie wychodzi z domu. Nie mniej jednak ani przeprowadzona kontrola meldunkowa, ani też oględziny lokalu wyznaczone na dzień 6 listopada 2020 r. nie potwierdziły twierdzeń M. G.Ponadto kierowana do niej wielokrotnie korespondencja dot. możliwości zapoznania się z aktami, czy też zawiadomienia o wyznaczonych oględzinach, wróciła do urzędu niepodjęta. Organ odwoławczy podkreślił, że strona miała wiedzę o toczącym się postępowaniu administracyjnym i nie poinformowała organów administracji o ewentualnej nieobecności jej w tym czasie. Dodatkowo Wojewoda wskazał, że ogólny stan nieruchomości, w której jest zameldowana M. G. nie spełnia standardów, na które powołuje się ona przy ubieganiu się o lokal socjalny. Tym samym kierując się zarówno jej konsekwencją w tych twierdzeniach, jak i doświadczeniem życiowym, organ odwoławczy uznał, że przeniosła ona swe centrum życiowe do lokalu, który zapewnia jej wymagane stanem zdrowia warunki. Organ odwoławczy podkreślił, że przepisy ustawy o ewidencji ludności mają przede wszystkim charakter porządkowy. Wykonanie obowiązku meldunkowego (w tym przypadku wymeldowania się z miejsca pobytu stałego) wynika z przepisów ustawy o ewidencji ludności i nie może być uzależnione od zaistnienia bądź nie dodatkowych okoliczności, w tym wypadku od uzyskania lokalu socjalnego o konkretnym standardzie. Wymeldowanie osoby z danego lokalu skutkuje jedynie wykreśleniem z rejestrów ewidencji ludności informacji, iż miejscem jej pobytu jest wskazany lokal. Przy czym absolutnie przesłanką wymeldowania nie jest ustalenie aktualnego miejsca pobytu osoby, w stosunku do której prowadzone jest postępowanie, w szczególności wówczas, gdy podejmowane przez nią działania są skutkiem przyjętej w tym celu strategii. Zdaniem organu odwoławczego zachowanie zameldowania M. G. w R. przy ul. A 30, byłoby zatem utrzymaniem fikcji meldunkowej, niezgodnej z przepisami prawa. Na ostateczną decyzję Wojewody [...] skargę do sądu administracyjnego złożyła M. G., zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 35 oraz art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że skarżąca opuściła miejsce pobytu stałego przy ul. A 30 w R. i przeniosła swe centrum życiowe w inne miejsce i na tejże podstawie orzeczenie o jej wymeldowaniu z pobytu stałego pod powyższym adresem. 2. naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Skarżąca podniosła, iż niezrozumiałymi dla niej i bezzasadnymi pozostają błędne ustalenia Wojewody Ł., jakoby ogólny stan nieruchomości świadczył o tym, że lokal nie jest stale zamieszkiwany. W ocenie skarżącej organ zdaje się bagatelizować bowiem okoliczności, że po pierwsze lokal przy ulicy A 30, w którym zamieszkuje, jest częścią domu, która jest niewidoczna dla osób stojących na ulicy pod bramą. Absolutnie nie ma w niej żadnych okien zabitych deskami. W trakcie dokonanych w dniu 2 grudnia 2019 r. oględzin całej nieruchomości i lokalu, który skarżąca zamieszkuje, osoby biorące w niej udział - pracownicy Urzędu Miasta R., zostały przez nią poinformowane (zostało to zapisane także w protokole z oględzin lokalu) i same widziały, że ta część domu widoczna od ulicy nigdy nie była przez skarżącą i wcześniej przez jej rodzinę zamieszkiwana, z uwagi na rozpoczęty i wstrzymany w 2014 r. ze względu na wynikły konflikt i do dnia dzisiejszego nieskończony remont tej części nieruchomości. Tym samym opis nieruchomości zamieszczony na stronie 5 decyzji tj. "okna zabite deskami, czy zabezpieczone czarna folią, brak parapetów" dotyczy części domu przez skarżącą nigdy nie zamieszkanej. Skarżąca zgodziła się natomiast z twierdzeniem organu, iż ogólny stan zewnętrzny nieruchomości wskazuje na zaniedbanie. Jednakże przyczyny tego zaniedbania, wbrew twierdzeniom organu to nie fakt, że strona tam nie mieszka, a fakt, że stan zdrowia skarżącej nie pozwala na podjęcie jakichkolwiek czynności porządkowych, nie mówiąc już o modernizacji czy kontynuowaniu robót budowlanych, skoro skarżąca jest eksmitowana z tej nieruchomości. M. G. dodała, że bardzo rzadko w ogóle opuszcza mieszkanie. Boi się wychodzić nawet na podwórko. Unika kontaktu z ludźmi i otoczeniem. Nawet gdy słyszy szczekanie psów, co może świadczyć o obecności jakiś osób w pobliżu domu, nie podejmuje żadnych działań, gdyż stosuje samoizolację. Ogranicza nawet do minimum kontakty z synem D., który przyjeżdża regularnie, gdyż dostarcza żywność dla skarżącej i jej psów, jak również je odwiedza i się z nimi bawi. Absurdem dla skarżącej jest stwierdzenie jakoby "Czasem widywany był młody mężczyzna, który dokarmia przebywające na terenie nieruchomości psy.". Twierdzenia te są bowiem niegodne z logiką i doświadczeniem życiowym, ponieważ gdyby syn skarżącej pojawiał się u niej "czasem", co skarżąca rozumie jako sporadycznie, już dawno ona i jej psy umarliby z głodu. W dalszej kolejności skarżąca wyjaśniła, że stan nieruchomości, którą zamieszkuje przy ulicy A 30 w R. ,a stan lokalu socjalnego zaoferowanego jej przez TBS, w żaden sposób nie mogą być porównywane. W zaoferowanym lokalu socjalnym brak jest jakichkolwiek warunków dla zakwaterowania nawet osób bezdomnych, które miałyby wówczas jedynie dach nad głową. W ocenie skarżącej nie powinno dziwić i jest zgodne z doświadczeniem życiowym oraz logiką, iż strona ubiega się o lokal socjalny o standardzie spełniającym dane warunki. Skarżąca jeszcze raz podkreśliła, że lokal, który został jej zaoferowany w żaden sposób nie nadaje się do zamieszkania, a jego stan techniczny jest katastrofalny. Z uwagi na powyższe nie sposób znaleźć uzasadnienia dla stanowiska organu, że rzekomo lokal zamieszkany przez skarżącą przy ul. A 30 nie spełnia standardów, na które powołuje się przy ubieganiu się o lokal socjalny i w związku z tym, że rzekomo skarżąca przeniosła swe centrum życiowe do lokalu, który zapewnia jej wymagane stanem zdrowia warunki. Skarżąca wskazała, iż jest osobą niepełnosprawną, która ma orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności oraz częściowo niezdolną do pracy. Jest przewlekle leczona z powodu schorzeń układu oddechowego, psychicznego oraz chorób endokrynologicznych, gastrologicznych i neurologicznych. Zgodnie z zaleceniami lekarskimi musi mieć mieszkanie z pełnym węzłem sanitarnym i ogrzewaniem centralnym. Podkreśliła, iż na chwilę obecną nie stać jej na wynajęcie mieszkania spełniającego te wymogi, Gmina również nie zaoferowała stronie lokalu spełniającego powyższe kryteria, więc skarżąca zmuszona jest zamieszkiwać wciąż w lokalu przy ul. A 30 w R., który to lokal spełnia te warunki w przeważającej części. Skarżąca podniosła ponadto, iż organ uniemożliwił jej de facto czynny udział w toku przedmiotowego postępowania. Wskazała, iż ze względu na stan zdrowia, a teraz tym bardziej mając na uwadze panującą pandemię, kierowaną do skarżącej korespondencję zawsze odbierał jej syn. Od pewnego jednakże momentu został wprowadzony zakaz wydawania korespondencji kierowanej do skarżącej przez jej syna D. G., który wielokrotnie próbował podjąć korespondencję dla niej, jednakże bezskutecznie. Skarżąca wskazała, że od marca 2020 r. z uwagi na lęk przed zarażeniem wirusem Covid, nie interesowało jej i wciąż nie interesuje co dzieje się przed domem na ulicy, jak również ze względu na stan zdrowia, a także w obawie przed zakażeniem, nie podjęła próby opuszczenia mieszkania i podjęcia korespondencji. Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Organ administracji w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do argumentów wskazanych przez M. G. w uzasadnieniu skargi, dotyczących ustaleń organu pierwszej instancji dokonanych podczas przeprowadzonych w dniu 2 grudnia 2019 r. oględzin Wojewoda podkreślił, iż ustalenia te nie mogą korzystać z mocy dowodu określonego w art. 85 k.p.a. Jak bowiem wynika z akt sprawy skarżąca, na skutek własnych działań, uniemożliwiła drugiej stronie postępowania – W. M., uczestniczenia w jego przeprowadzeniu. Tym samym nie może ona skutecznie powoływać się na okoliczności wynikające ze sporządzonego na tę okoliczność protokołu. Co prawda organ odwoławczy w uzasadnieniu rozstrzygnięcia przywołał w pewnym zakresie ustalenia z niego wynikające, ale ocenił je w kontekście pozostałego materiału dowodowego, jedynie się nimi posiłkując. Organ zaznaczył, że w celu zweryfikowania ustaleń z niewłaściwie przeprowadzonego dowodu z oględzin, organ odwoławczy ponownie zlecił ich przeprowadzenie. Ponownie jednak nie doszły one do skutku. W ocenie organu na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut uniemożliwienia M. G. czynnego udziału w postępowaniu. O wszelkich czynnościach organy administracji powiadamiały strony postępowania, co znajduje potwierdzenie w aktach sprawy. Korespondencja kierowana do skarżącej, w sytuacji jej odbioru, była podejmowana osobiście przez nią samą, jak i jej syna D. G.. Ponadto M. G. była także poinformowana o możliwości ustanowienia pełnomocnika, który mógłby ją reprezentować w sprawie o wymeldowanie, jednak z tej możliwości nie skorzystała. Powołany w skardze zarzut zaniedbania przez organ odwoławczy zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i jego uproszczona ocena, zdaniem Wojewody również jest chybiony. M. G. nie wskazała żadnych, konkretnych dowodów, które jej zadaniem powinny być przedmiotem badania przez organ. Poza faktem konsekwentnego utrzymywania, że w spornej nieruchomości zamieszkuje, nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń, z wyjątkiem dołączonych do skargi fotografii, które przy braku możliwości ich zweryfikowania przez dowód z oględzin, nie mogą być uwzględnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Natomiast, w myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz.2325 ze zm.), dalej p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1/ uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b/ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c/ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2/ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3/ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach. Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonego aktu pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Badając legalność zaskarżonej decyzji sąd nie stwierdził naruszenia przez organ administracji przepisów prawa materialnego ani procesowego w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Podstawą prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 24 września 2010r. o ewidencji ludności (Dz.U. z 2019r. poz. 1397 z późn. zm.). Zgodnie z treścią art.35 tej ustawy, organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Z wymienionego przepisu wynika, iż przesłanką wymeldowania konkretnej osoby jest opuszczenie przez nią, bez wymeldowania, dotychczasowego miejsca pobytu. Przez "opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu" należy rozumieć takie opuszczenie, które jest dobrowolne i ma charakter trwały. Dobrowolność ta musi wynikać z własnej woli zainteresowanego, a nie z bezprawnego działania innych osób. Za dobrowolne opuszczenie lokalu uznaje się także taką sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została usunięta przez dysponenta lokalu, bądź do tego zmuszona ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Pogląd taki wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 października 2005r. w spr.II OSK 127/05 (Lex nr 201427), z 22 sierpnia 2000r. w spr. V SA 108/00 (Lex nr 49954), z 18 kwietnia 2000r. w spr.V SA 1424/99 (Lex nr 79243), z 28 listopada 2001r. w spr.SA/Rz 685/00 (nie publikowany), z 26 stycznia 1986r. w spr.III SA 799/85 (nie publikowany). O trwałości opuszczenia miejsca pobytu świadczy natomiast zamiar zainteresowanej osoby założenia w nowym miejscu ośrodka swoich spraw osobistych, rodzinnych i majątkowych oraz brak woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania. Przy ocenie zamiaru opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu nie można poprzestać jedynie na oświadczeniu zainteresowanej osoby lecz winno się uwzględnić wszystkie okoliczności faktyczne konkretnej sprawy. Pogląd taki wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 marca 1987r. w sprawie SA/Gd 1073/86(nie publikowany) i w wyroku z 23 kwietnia 2001r. w sprawie V SA 3169/00 (Lex nr 50123). Zgodnie z treścią art.25 ust.1 ustawy z 24 września 2010r., pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Przede wszystkim należy podnieść, że pomiędzy skarżącą a jej rodzicami istnieje głęboki konflikt dotyczący spraw majątkowych. H. M. i W. M., rodzice skarżącej, są właścicielami domu parterowego w R. przy ul. A 30. Nieruchomość tę nabyli w 2011r. i do chwili obecnej spłacają raty kredytu zaciągniętego na jej kupno. W domu tym mieszkała córka – M.G.wraz z mężem W. G. oraz synem D. G. W 2015r. rodzice skarżącej wystąpili z powództwem przeciwko córce, jej mężowi i ich synowi o wydanie nieruchomości. Wyrokiem z dnia 21 września 2018r. w sprawie [...] Sąd Rejonowy w R. nakazał M. G., W. G. i D. G. wydanie H. i W. M. nieruchomości przy ul. A 30 oraz przyznał M.G. prawo do otrzymania lokalu socjalnego wstrzymując w stosunku do niej wykonanie wyroku do czasu złożenia przez Gminę Miasta R. oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego. Po uprawomocnieniu się tego wyroku H. i W. M. wystąpili do komornika o wyegzekwowanie wymienionego orzeczenia. Klucze do domu przy ul. A 30 posiada jedynie skarżąca. Jej rodzice ich nie posiadają i nie są wpuszczani na teren nieruchomości przez córkę. Istnienie głębokiego konfliktu pomiędzy skarżącą a jej rodzicami należy uwzględnić oceniając zebrany materiał dowodowy. Odnośnie kwestii zamieszkiwania M. G. w domu przy ul. A 30 istnieją dwie wersje. Pierwsza przedstawiona przez W. M. oraz znajdująca częściowe wsparcie w protokołach oględzin domu z 2 grudnia 2019r. i z 6 listopada 2020r. oraz w protokole z kontroli meldunkowej z 29 lipca 2020r. Wynika z niej, że skarżąca wyprowadziła się ze spornego domu i nie zamieszkuje w nim a jedynie sporadycznie do niego przychodzi. Druga wersja została przedstawiona przez M. G. i wynika z niej, że cały czas mieszka ona w spornym domu, praktycznie nie wychodzi z domu a potrzebne rzeczy przynosi jej syn. Rozważając kwestię wiarygodności obu wersji sąd dał wiarę pierwszej z nich. Z relacji W. M. wynika, że po uprawomocnieniu się wyroku w sprawie [...] córka wraz z mężem i ich synem wyprowadzili się z domu przy ul. A 30. Jego zeznania w tym zakresie znajdują potwierdzenie w wynikach oględzin przeprowadzonych w dniu 2 grudnia 2019r. w czasie których stwierdzono brak lodówki i jakichkolwiek artykułów żywnościowych, w łazience nie było kosmetyków i szczoteczki do zębów zaś w kotłowni nie było ani węgla ani drzewa do palenia mimo, że był to okres tuż przed zimą. Brak wymienionych przedmiotów wskazuje, że dom nie był zamieszkiwany. Nawet bowiem w razie krótkotrwałego wyjazdu osoby w mieszkaniu pozostają jej przedmioty świadczące o zamieszkiwaniu w nim (np. artykuły spożywcze, rzeczy osobistego użytku, kosmetyki i.t.p.). W czasie oględzin w dniu 2 grudnia 2019r. takich przedmiotów nie stwierdzono. Okoliczność, że skarżąca wyprowadziła się ze spornego domu znajduje także potwierdzenie w wynikach kontroli meldunkowej przeprowadzonej przez pracowników Urzędu Miasta R. w dniu 29 lipca 2020r. W tym dniu posesja przy ul. A 30 była z zamknięta na kłódkę przy czym kłódka znajdowała się od strony ulicy co świadczy, że na terenie posesji nikogo nie było. Trawa na terenie posesji jak i przed nią była nieskoszona. Na terenie posesji znajdował się garaż, którego brama była zablokowana cegłami, pustakami i deskami zaś na podwórku brak było śladów opon samochodowych. Sąsiad z posesji nr 26 wyjaśnił kontrolującym, że w posesji przy ul. A 30 nikt nie mieszka a jedynie raz dziennie przychodzi młody mężczyzna aby nakarmić dwa psy. Na terenie posesji przy ul. A 30 znajdują się bowiem dwa psy. Wersję W. M. potwierdziły kolejne oględziny domu jakie miały miejsce w dniu 6 listopada 2020r. Posesja przy ul. A 30 ponownie była zamknięta na kłódkę (kłódka od strony ulicy). Dom i podwórko były zaniedbane (wjazd do garażu zarośnięty, brama wjazdowa na posesji zablokowana starymi oponami, okna w domu od strony podwórka zabite deskami zaś od strony ulicy zasłonięte czarną folią, przy oknach brak parapetów wewnętrznych i zewnętrznych). Z kominu nie było widać dymu. Wynik oględzin z dnia 6 listopada 2020r. potwierdził fakt, że skarżąca wyprowadziła się ze spornego domu. Również komornik prowadzący egzekucję wyroku w sprawie [...] w piśmie z 22 lipca 2020r. podniósł, że podczas czynności terenowych na ul. A 30 nie zastał skarżącej. Okoliczności, że M. G. wyprowadziła się z domu przy ul. A 30 nie podważają zeznania sąsiadek K. W.i L. D. Należy zaznaczyć, że obaj świadkowie byli przesłuchani w dniu 17 października 2019r. czyli krótko po wszczęciu postępowania i ponad rok przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Ich relacje dotyczą zatem okresu sprzed 17 października 2019r. podczas gdy kontrola meldunkowa i dwukrotne oględziny domu miały miejsce znacznie później (odpowiednio 29 lipca 2020r. oraz 2 grudnia 2019rl. i 6 listopada 2020r.) Z zeznań K.W. wynika, że czasami widywała ona rodzinę G. jak wchodzą lub wychodzą z domu choć najczęściej W. G.. Zeznania L. D. wskazują natomiast, że czasami widzi ona rodzinę G. i słyszy jak podjeżdżają tam samochody choć granica działki jest ogrodzona murem a dom stoi tyłem i nie widzi ona podwórka domu przy ul. A 30. Dla oceny czy doszło do opuszczenia spornego domu przez skarżącą nie mają znaczenia informacje dotyczące opłat za wywóz śmieci z posesji oraz opłat za zużycie wody i energii elektrycznej. Odnośnie opłat za wywóz śmieci to w dniu 25 września 2019r. M. G. złożyła deklarację, że w posesji przy ul. A 30 mieszka 1 osoba (k.77). Jeżeli chodzi o zużycie wody i energii elektrycznej to pisma Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i PGE Dystrybucja SA są datowane z 11 grudnia 2019r. i z 12 grudnia 2019r. a więc dotyczą zużycia wody i prądu przed tymi datami (ostatni odczyt licznika zużycia wody to 5 grudnia 2019r. zaś ostatni odczyt licznika zużycia energii elektrycznej to 14 listopada 2019r.). W przypadku wody to podano średnie dobowe zużycie w okresie od września 2018r. do 5 grudnia 2019r. zaś odnośnie prądu to podano jego zużycie w okresie od 21 sierpnia 2018r. do 14 listopada 2019r. Z uwagi na to, że wymienione informacje odnoszą się do okresów sprzed roku przed wydaniem zaskarżonej decyzji to, w ocenie sądu, nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W przekonaniu sadu analiza zebranego materiału dowodowego a w szczególności wyników oględzin domu w dniach 2 grudnia 2019r. i 6 listopada 2020r. oraz wyniku kontroli meldunkowej w dniu 29 lipca 2020r., potwierdza wiarygodność zeznań W. M., iż po uprawomocnieniu się wyroku w sprawie i [...] jego córka wraz ze swoją rodziną wyprowadziła się z domu przy ul. A 30. W odwołaniu od decyzji organu I instancji W.M. trafnie podniósł, że M. G. mieszka wraz ze swoim mężem i synem w innym miejscu w R. i tam znajduje się centrum życiowe skarżącej zaś nieprawdziwa jest teza, że córka mieszka osobno przy ul. A 30 a mąż z synem, w innym miejscu w R. W zaskarżonej decyzji organ odwoławczy słusznie odmówił wiarygodności wersji skarżącej. Z zeznań M.G. wynika bowiem, że cały czas mieszka ona sama w spornym domu i unika kontaktu z otoczeniem zaś syn dostarcza jej niezbędnych rzeczy w tym żywność dla niej i dla dwóch psów. Wersja ta nie znajduje nawet częściowego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym a w szczególności w protokołach oględzin z 2 grudnia 2019r. i 6 listopada 2020r. oraz w protokole kontroli meldunkowej z 29 lipca 2020r. Skoro skarżąca cały czas sama mieszka i mieszkała w domu przy ul. A 30 to powstaje pytanie dlaczego posesja była zamknięta w czasie kontroli meldunkowej 29 lipca 2020r. i w czasie oględzin domu 6 listopada 2020r. (kłódka na którą zamknięto posesję była na zewnątrz ulicy), dlaczego sąsiad zamieszkujący przy ul. A 26 poinformował kontrolujących, że w domu przy ul. A 30 nikt nie mieszka a przychodzi tam jedynie raz dziennie młody człowiek aby nakarmić psy oraz dlaczego wygląd posesji świadczy o tym, że nie jest ona zamieszkana. Powstaje również pytanie dlaczego większość pism kierowanych do skarżącej na adres spornego domu, po dwukrotnej awizacji, wracała z adnotacjami "zwrot nie podjęto w terminie". Wersja skarżącej jest nielogiczna i sprzeczna z zebranym materiałem dowodowym. Organ odwoławczy trafnie uznał ją za niewiarygodną. O wiarygodności wersji skarżącej nie mogą świadczyć zdjęcia pomieszczeń domu przy ul. A 30 załączone do skargi. Zdjęcia te, w ocenie skarżącej, mają świadczyć, że cały czas mieszka ona w spornym domu. Przede wszystkim nie wiadomo kiedy zdjęcia te zostały wykonane gdyż brak jest na nich daty ich wykonania. Zaznaczyć należy, że do skargi załączono także zdjęcia zaproponowanego lokalu socjalnego na których widnieją daty ich wykonania. Takich dat nie posiadają natomiast załączone zdjęcia pomieszczeń w domu przy ul. A 30. Nadto istnieją wątpliwości co do wiarygodności obrazów przedstawionych na tych zdjęciach a mianowicie czy zdjęć nie wykonano po uprzednim odpowiednim "przygotowaniu" pomieszczeń tak aby zdjęcia świadczyły o stałym zamieszkiwaniu w nich M.G. W ocenie sądu zdjęcia te nie mogły zostać zweryfikowane przez organ administracji i nie stanowią one wiarygodnego dowodu w sprawie zaś wersja skarżącej nie znalazła nawet częściowego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Organ odwoławczy trafnie odmówił wiarygodności tej wersji. Sąd w obecnym składzie podzielił pogląd wyrażony w zaskarżonej decyzji, iż M. G. jedynie pozorowała zamieszkiwanie w domu przy ul. A 30 w celu uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia sprawy cywilnej i uzyskania prawa do lokalu socjalnego w jak najwyższym standardzie. Wystąpiła bowiem z powództwem przeciwko Gminie R. o ustalenie uprawnienia do zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego i jest zainteresowana aby otrzymać jak najlepszy lokal. Dodać należy, iż jak podniesiono w zaskarżonej decyzji, M.G. w sprawie cywilnej powołuje się na standardy domu przy ul. A 30, które dom ten faktycznie nie spełnia. Należy zgodzić się z poglądem organu odwoławczego, że M. G. nie mieszka w domu przy ul. A 30 a jedynie sporadycznie się tam pojawia. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że skarżąca uiszcza opłaty za utrzymanie nieruchomości (opłaty za wywóz śmieci, za wodę i energię elektryczną). W sytuacji bowiem gdy ona sama i członkowie jej rodziny korzystają z domu (rodzice skarżącej nie mają kluczy do posesji) to zobowiązana jest uiszczać opłaty za media z tego tytułu. Reasumując dotychczasowe rozważania sąd uznał, że M. G. opuściła miejsce stałego pobytu przy ul. A 30. Od dłuższego czasu nie mieszka ona w domu pod tym adresem a jedynie członkowie jej rodziny przychodzą do tego domu aby nakarmić 2 psy. W ocenie sądu opuszczenie miejsca stałego pobytu przez skarżącą miało charakter dobrowolny i trwały. Jeżeli chodzi o przesłankę dobrowolności to z zebranego materiału dowodowego wynika, że M. G. z własnej woli opuściła dotychczasowe miejsce stałego pobytu. Skarżąca nie podnosiła, że została do tego zmuszona bezprawnym działaniem innych osób oraz że w związku z tym podjęła odpowiednie kroki prawne. Należało zatem przyjąć, że opuszczenie przez nią miejsca stałego pobytu miało charakter dobrowolny. Opuszczenie to miało również charakter trwały o czym świadczy analiza zebranego materiału dowodowego. Wskazuje na to przede wszystkim długość okresu niezamieszkiwania w domu przy ul. A 30. Już wyniki pierwszych oględzin domu w dniu 2 grudnia 2019r. wskazywały, że M.G. nie mieszkała w spornym domu o czym była mowa we wcześniejszych rozważaniach (brak lodówki, jakichkolwiek artykułów spożywczych, rzeczy osobistego użytku, kosmetyków, szczoteczki do zębów i.t.p. a także brak w kotłowni węgla i drzewa do palenia). Potwierdziła to kontrola meldunkowa w dniu 29 lipca 2020r. i kolejne oględziny domu w dniu 6 listopada 2020r. W żadnym z pism procesowych składanych w postępowaniu administracyjnym skarżąca nie podnosiła, że opuszczenie przez nią miejsca stałego pobytu było okresowe. Zebrany materiał dowodowy wskazuje natomiast, że opuszczenie to nie było czasowe lecz trwałe gdyż prawomocnym wyrokiem w sprawie [...]. G. została zobowiązana do wydania domu swoim rodzicom i oczekuje na przyznanie jej lokalu socjalnego w jak najwyższym standardzie (wystąpiła do sądu cywilnego z powództwem o ustalenie uprawnienia do zawarcia umowy najmu). Skoro zatem skarżąca jest zobowiązana do wydania domu rodzicom i oczekuje przyznania jej lokalu socjalnego o jak najwyższym standardzie to oznacza, że nie ma ona zamiaru powrotu do miejsca swojego dotychczasowego pobytu stałego zaś opuszczenie przez nią tego miejsca miało charakter trwały a nie czasowy. Brak jest racjonalnych podstaw do uznania, że opuszczenie miejsca pobytu stałego przez M.G. było jedynie okresowe. Dodać należy, że zameldowanie na pobyt stały służy wyłącznie celon ewidencyjnym i ma na celu jedynie potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała (art.28 ust.4 ustawy z 24 września 2010r.). W sytuacji gdy M.G. od dłuższego czasu nie mieszka w domu przy ul. A 30 zaś opuszczenie przez nią tego miejsca pobytu miała charakter dobrowolny i trwały do uzasadniało to jej wymeldowanie. Utrzymywanie zameldowania skarżącej przy ul. A 30 byłoby niedopuszczalnym utrzymaniem fikcji meldunkowej. Nieuzasadniony jest zarzut skargi, że brak było podstaw do wymeldowania skarżącej z miejsca pobytu stałego gdyż nadal mieszka ona w domu przy ul. A30. Analiza zebranego materiału dowodowego wskazuje, że M.G. od dłuższego czasu nie mieszka w domu przy ul. A 30 i opuszczenie przez nią tego miejsca uzasadniało jej wymeldowanie o czym była mowa we wcześniejszych rozważaniach. W ocenie sądu M.G. stwarza jedynie pozory, że nadal mieszka w spornym domu z uwagi na toczącą się sprawę cywilną, w której powołuje się na wysoki standard dotychczasowego miejsca zamieszkania (według organu odwoławczego dom nie spełnia standardów na które powołuje się skarżąca w sprawie cywilnej). M.G. miała możliwość wykazania, że mieszka przy ul. A 30 w czasie dwukrotnych oględzin domu oraz w czasie kontroli meldunkowej lecz tego nie uczyniła. Zarzuty skargi w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie. Reasumując sąd uznał, że skarga nie jest zasadna. Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że M. G. nie mieszka od dłuższego czasu w domu przy ul. A 30 zaś opuszczenie przez nią miejsca stałego pobytu było dobrowolne i trwałe. Uzasadniało to jej wymeldowanie z pobytu stałego pod wymienionym adresem. Rozpoznając sprawę sąd nie stwierdził naruszenia przez organ administracji przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd oddalił skargę M. G. Na podstawie art.250 p.p.s.a. sąd przyznał adwokatowi K. T. kwotę 295,20 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu. a.l.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło