II SA/Op 238/21

WyrokWSA w Opolu2021-06-24

Skład orzekający: Beata Kozicka, Elżbieta Kmiecik, Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na osobę wykonującą przewóz osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego i pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego, jest zasadna, nawet jeśli osoba ta nie posiada statusu zarejestrowanego przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Stwierdzono, że wykonywanie odpłatnego przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet bez statusu zarejestrowanego przedsiębiorcy, stanowi transport drogowy podlegający sankcjom, jeśli nie spełnia się wymogów licencyjnych i konstrukcyjnych pojazdu. Organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego.
Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną w wysokości 12.000 zł za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób bez wymaganej licencji oraz przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Przewóz został wykonany za pośrednictwem aplikacji mobilnej C, a pasażer dokonał płatności. Skarżący twierdził, że nie prowadzi działalności gospodarczej i że jego czynności nie nosiły znamion transportu drogowego. Organy administracji obu instancji uznały, że mimo braku statusu przedsiębiorcy, skarżący wykonywał odpłatny transport drogowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka - spr. Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia WSA Daria Sachanbińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi M. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 grudnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Przedmiotem skargi M. R. (dalej również jako: skarżący lub strona) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej również: GITD) z 18 grudnia 2020 r., nr [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.), dalej: kpa, art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 4b, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 oraz 2020 r., poz. 875 ze zm.) dalej: utd, oraz lp. 1.1. oraz lp. 2.11. załącznika nr 3 do tej ustawy, utrzymująca w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej również: OWITD) z 18 grudnia 2019 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych). Argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ drugiej instancji – po zaakceptowaniu ustaleń i wywodów organu pierwszej instancji – przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach przypomniał, że podstawą nałożenia na stronę kary pieniężnej w wyżej wymienionej kwocie było wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a utd, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy. Następnie przypomniał, że w dniu 17 lipca 2019 r. na ulicy [...] w [...], zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], w którym skarżący wykonywał we własnym imieniu i na swoją rzecz krajowy transport drogowy – przewóz osób. W chwili zatrzymania do kontroli odpłatnie przewoził on dwóch pasażerów z ulicy [...] w [...] na ulicę [...] pod [...] w [...] za pośrednictwem aplikacji C. Za przewóz ten pasażer dokonał płatności w wysokości 5,52 zł. Z ustaleń wynika, że nie otrzymał on paragonu, a jedynie fakturę elektroniczną przesłaną drogą e-mail. W trakcie kontroli skarżący okazał żądane dokumenty oraz powołał się na skan licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wydanej na rzecz przedsiębiorcy A znajdującej się na stronie [...]. Kontrolujący ustalili, że kierujący nie posiadał ani orzeczenia lekarskiego, ani orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych oraz braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Na dowód wykonanych czynności przesłuchano świadków i sporządzono dokumentację fotograficzną. W konsekwencji ujawnionych nieprawidłowści organ pierwszej instancji wszczął postępowanie, w toku którego ustalił, że kontrolowany nie posiada zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego, jak również nie zarejestrowano przedsiębiorstwa na skarżącego zajmującego się transportem międzynarodowym. Po wezwaniu strona przedłożyła oryginały: umowy najmu samochodu i współpracy z dnia 10 lipca 2019 r. zawarte pomiędzy nią a A oraz fakturę VAT nr [...] z dnia 23 lipca 2019 r. Przytoczoną na wstępie decyzją z 18 grudnia 2019 r., nr [...], OWITD nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł za naruszenia określone w lp. 1.1. i lp. 2.11. załącznika nr 3 do utd. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, w odwołaniu do GITD wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. Wydanej decyzji zarzucił: 1. "naruszenie art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie, czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej", 2. "naruszenie art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności pominięcie zeznań złożonych przez stronę oraz dokumentacji w postaci umowy zlecenia zawartej z firmą A – w zakresie współpracy – co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenia", 3. "art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego", 4. "naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5b utd w zw. z lłp. 1.1. załącznika nr 3 do wskazanej ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 utd", 5. "naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 92a ust. 1 i 6 utd w zw. z Ip. 1.1. oraz lp. 2.11. załącznika nr 3 do wskazanej ustawy w zw. z art. 4 pkt 6a utd poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustaw), pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego". Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik strony argumentował, że OWITD nie ustalił, czy M. R. podejmował i wykonywał działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 4 pkt 1 utd, jak również czy czynności podejmowane przez skarżącego mieściły się w definicji transportu drogowego, określonej w art. 4 pkt 1 tej ustawy oraz czy posiadał status przedsiębiorcy. Zdaniem autora odwołania na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia, że skarżący faktycznie wykonywał przewóz. Jak również że czynności wykonywane przez niego posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej. Pełnomocnik skarżącego zakwestionował także fakt, jakoby M. R. w dniu kontroli wykonywał przewóz okazjonalny. W ocenie pełnomocnika nawet jeżeli organ I instancji uznał, że skarżący wykonywał transport drogowy osób, to podmiotem na rzecz którego realizował go była firma A. W tym zakresie, zdaniem pełnomocnika strony organ pierwszej instancji pominął treść wyjaśnień składanych przez stronę oraz przedstawioną przez nią w toku postępowania dokumentację. Dalej podkreślił, że strona nie wykonywała przewozu okazjonalnego, a OWITD nie ustalił z czyjej inicjatywy miałoby dojść do przejazdu, jak również czy wykonywane przez nią czynności nosiły znamiona przewozu okazjonalnego. Decyzją z dnia 18 grudnia 2020 r. GITD utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ odwoławczy przytoczył regulacje określające obowiązki i warunki przewozu drogowego, jak również definicję transportu okazjonalnego oraz wymogi jakie należy spełnić, by wykonywać transport drogowy. Następnie przytoczył treść art. 18 ust. 4b utd (w brzmieniu obowiązującym na dzień kontroli, tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140; obecnie art. 18 ust. 4b pkt 2 został zmieniony ustawą z dnia 16 maja 2019 r., Dz. U. z 2019 r., poz. 1180, która weszła w życie 1 stycznia 2020 r.) określający jakimi środkami transportu dopuszcza się przewóz okazjonalny oraz art. 87 ust. 1 pkt 1 utd regulujący dokumenty, które winien posiadać przy sobie kierowca wykonujący przewóz drogowy. Dodatkowo przytoczył treść regulacji określających wysokość karty za poszczególne naruszenia oraz wyjaśnił przyczyny niemożności zastosowania w przedmiotowej sprawie art. 189a § 2 pkt 1-3 kpa oraz art. 189e oraz art. 189f kpa. Dalej organ odwoławczy uznał, że w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa, w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób, a także wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a utd, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy. Następnie podkreślił, że postępowanie toczy się wobec M. R., jako wykonawcy przewozu, stosownie do art. 92a ust. 1 utd, oraz wskazał, że ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji są bezsporne, podkreślając, że skarżący podpisał protokoły kontroli i nie wniósł żadnych zastrzeżeń do ich treści w późniejszym czasie. Kontynuując GITD przytoczył orzecznictwo w zakresie znaczenia funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej, jako dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 kpa, sporządzonego w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, który stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Podkreślił również że protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje zatem stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Organ odwoławczy odniósł się do zeznań pasażera złożonych w trakcie kontroli drogowej, które w jego ocenie przedstawiają szczegółowy ciąg zdarzeń, które miały miejsce do momentu zatrzymania kontrolowanego kierowcy oraz potwierdzają ustalenia faktyczne poczynione przez organ pierwszej instancji. Następnie odniósł się do zeznań złożonych przez Ł. W. w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, w których wskazał, że "w lipcu 2019 r. moja firma współpracowała z Panem R. prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą B. Nasza współpraca polegała na tym, że moja firma księgowała Panu R. faktury z przejazdów, zajmowała się rozliczaniem obrotów i wypłatą środków. My jesteśmy podwykonawcą C, Pan R. naszym. Rozliczenie wygląda w ten sposób, że to co zarobi Pan R., tj. przewozy osób i zapłacą mu pasażerowie za przejazd, przekazywane jest z kont pasażerów do C, natomiast C przekazuje do nas część środków po zabraniu swojej prowizji. Następnie my rozliczamy przejazdy, księgujemy faktury wystawiane dla pasażerów i wykonujemy wypłatę dla Pana R.". Kontynuując organ odwoławczy zauważył, że z zeznań świadka wynika, że nie miał on wpływu na to jakich pasażerów i kiedy przewożą kierowcy, a działalność jego firmy stanowiła wyłącznie rozliczenia księgowe m.in. wypłatę na konto skarżącego, którą zarobił jako kierowca pomniejszone o prowizję dla C. GITD uznał, że zgromadzony materiał dowodowy w sprawie bezsprzecznie wskazuje, że celem i intencją pasażera było skorzystanie z usługi przewozu, aby przemieścić się z ulicy [...] na ulicę [...] pod [...] w [...]. Opłata za przewóz została uiszczona w wysokości 5,52 złotych poprzez aplikację. Przewóz został wykonany w imieniu i na rzecz strony. Zdaniem organu odwoławczego nie był to przewóz grzecznościowy czy koleżeński, bowiem zarówno pasażer jak i kierowca mieli świadomość pobrania i uiszczenia opłaty za wykonany przejazd, która bezspornie została uiszczona. Wskazał również, że przewóz osób, za który kierujący otrzymuje zapłatę jest przewozem odpłatnym – zarobkowym, do wykonywania którego konieczne jest uzyskanie stosownego uprawnienia jakim jest zezwolenie lub licencja. W dalszych motywach organ odwoławczy wskazał na obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, podkreślając, że zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżący wykonywał zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w wyżej cytowanym art. 5b ust. 1 pkt 1 utd. Tym samym w ocenie GITD organ pierwszoinstancyjny prawidłowo zakwalifikował przewóz z dnia kontroli, jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 7 utd oraz lp. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy. Zaznaczył przy tym, że okoliczność uiszczenia zapłaty za przewóz przez pasażera jest bowiem niewątpliwa, a podnoszona okoliczność dokonania przez pasażera zapłaty za przewóz za pośrednictwem platformy internetowej nie wyłącza ustalenia co do zarobkowego charakteru przewozu wykonywanego przez skarżącego, jak również ustalenia, że wykonywał on usługę we własnym imieniu i na swoją rzecz. Następnie przytaczając wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 20 grudnia 2017 r., sygn. C-434/15, GITD wskazał, że poddano w nim analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną, jaką jest aplikacja D, czy chociażby C i uznano, że "usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związana z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres <> w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE". W ocenie GITD skarżący korzystając z aplikacji C przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób oraz uzyskiwał wynagrodzenie za wykonany przewóz, a wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Kontynuując swój wywód organ odwoławczy zauważył, że z ogólnych warunków przewozu pasażerów zawartych m.in. na stronie internetowej aplikacji C wynika, że firma i partnerzy nie świadczą usługi transportowej. Usługi te świadczone są przez kierowców w ramach umowy z klientem dotyczącej przewozu pasażerów. Z informacji tych wynika, że kierowcy świadczą usługi transportowe w sposób niezależny (osobiście lub za pośrednictwem firmy) jako dostawcy usług gospodarczych i profesjonalnych i to oni ponoszą odpowiedzialność za zrealizowane przewozy osób niezgodnie z przepisami prawa. Następnie cytując konkretne przepisy regulaminu tej aplikacji organ II instancji wskazał, że wynika z nich jednoznacznie, że to kierowca realizujący przewóz jest zobowiązany do dysponowania w chwili kontroli stosownymi uprawnieniami pozwalającymi mu wykonanie usługi transportowej zgodnie z przepisami prawa. Kontynuując przytoczył orzecznictwo sądowoadministracyjne, w których sądy wypowiedziały się co do zasad działania aplikacji C, podkreślając, że dzięki niej dochodzi do skojarzenia kierującego z pasażerem. Z treści m.in. wyroku WSA w Szczecinie z dnia 10 września 2020 r., sygn. akt II SA/Sz 1193/19 (dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl) Sąd przyjął, że "przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację <> ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona w jego własnym imieniu, jako wykonawcę przewozu, za którą był odpowiedzialny. Pełnił zatem rolę przewoźnika drogowego osób. <> nie był przedsiębiorcą wykonującym przewóz, lecz podmiotem udostępniającym aplikację służącą skojarzeniu podmiotów, które świadczą tego rodzaju usługi z ich potencjalnymi, klientami. Aplikacja została też wykorzystana, do pobrania opłaty za przewóz". Organ odwoławczy w zaistniałym stanie faktycznym i prawnym przyjął, że bez wątpienia prawnym wystawcą faktury był A, natomiast C B.V. dokonał wyłącznie czynności technicznej, tj. sporządzenia i doręczenia faktury na adres poczty elektronicznej pasażera. Argumentując organ odwoławczy wyjaśnił dlaczego przewóz dokonany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełnił wszystkich wymogów wykonania przewozu okazjonalnego, podkreślając, że był to przewóz wykonywany na zamówienie konkretnego klienta "z" i "do" wskazanego przez niego miejsca. Nie był to zatem przewóz regularny ani regularny specjalny (brak haromonogramu kursów, dowolny wybór trasy), ani wahadłowy (kurs jednorazowy i tylko "tam", bez kursu powrotnego). Jednocześnie organ odwoławczy zauważył, że pojazd, którym wykonywany był przewóz w dniu kontroli był pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób, natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a utd przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Pojazd skarżącego tego warunku nie spełniał, a zatem w ocenie GITD organ I instancji prawidłowo nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 7 utd oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do tej ustawy. Tym samym organ odwoławczy uznał, że całokształt materiału dowodowego pozwala jednoznacznie stwierdzić, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób bez posiadania ważnych uprawnień, a zarazem wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b utd. W oparciu o powyższe organ odwoławczy uznał za zasadne utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł tytułem popełnienia naruszenia z lp. 1.1. oraz lp. 2.11. załącznika nr 3 do tej ustawy. Odnosząc się do zarzutów pełnomocnika organ odwoławczy ponownie zauważył, że ustalenia faktyczne są bezsprzeczne i wynika z nich, iż M. R. w dniu kontroli wykonywał odpłatnie przewóz osób bez posiadanej licencji pojazdem, którym nie można wykonywać przewozu okazjonalnego. Wskazał również organ drugoinstancyjny, że pełnomocnik skarżącego niezasadnie podnosi zarzut niewyjaśnienia przez organ pierwszej instancji czy czynności podjęte przez kontrolowanego w dniu kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, podkreślając przy tym, że okoliczność ta jest nieistotna dla niniejszego postępowania. Następnie przytoczył czynności podjęte w tym zakresie przez OWITD i cytując stosowne orzecznictwo sądowoadministracyjnej wskazał, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r., nr 220, poz. 1447 z późn. zm.). Organ odwoławczy zauważył również, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 utd nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Zdaniem organu II instancji ustalenia w zakresie prowadzenia lub nie działalności w tym zakresie nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem M. R. wykonywał przewóz osób, za który otrzymywał wynagrodzenie, a częstotliwość tej czynności, nawet jeżeli była sporadyczna to zawierała jakąś ciągłość. Zauważył przy tym, że całe przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez platformę C ma charakter zorganizowany i ciągły i w ramach tego przedsięwzięcia skarżący świadczył sporną usługę przewozu we własnym imieniu i na własny rachunek. W ocenie GITD działalność skarżącego nosiła znamiona działalności zorganizowanej, nie miała charakteru przypadkowego i wbrew twierdzeniom pełnomocnika w opisanym stanie faktycznym "można przypisać cechę ciągłości". Uznał również, że usługi transportowe świadczone przez skarżącego nie miały charakteru jednorazowego, lecz jak wynika to z możliwości i założeń aplikacji zmierzały do udzielania ich wielokrotnie. Odnosząc się do pozostałych zarzutów organ odwoławczy wskazał, że wbrew twierdzeniom pełnomocnika organ I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, które w pełni pozwoliło dokonać ustaleń faktycznych w sprawie. Zauważył przy tym, że nie daje wiary przedłożonym w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, potwierdzonym za zgodność z oryginałem, dokumentów w postaci: umowy najmu samochodu oraz umowy o współpracy z dnia 10 lipca 2019 r., zawarte pomiędzy stroną a Ł. W., jak również fakturę nr [...] z dnia 23 lipca 2019 r. wystawioną przez stronę na rzecz A na kwotę 2.280,94 zł. za wynajem pojazdu z kierowcą. Ponownie cytując treść protokołu z przysłuchania Ł. W. GITD wskazał, że umowa najmu podobnie jak okazana podczas kontroli licencja dostępna jest na stronie internetowej związanej z prowadzoną przez świadka działalnością. Umowa przeznaczona jest dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej lub wtedy gdy my chcemy wynająć samochód. Wtedy taka umowa podpinana jest do floty wraz z samochodem w niej wskazanym. Kierowca, który wygeneruje taką umowę musi ją podpiąć do panelu użytkownika w naszej firmie. Każdy ma swoje oddzielnie konto. Przypomniał, że organ pierwszej instancji ustalił, że do konta M. R. nie jest ona podpięta. Organ odwoławczy zauważył również, że w toku postępowania skarżący nie przedłożył żadnych innych środków dowodowych, które uzasadniałyby przyjęcie, że w dniu kontroli realizował przewóz osób na rzecz innego podmiotu. Tym samym zdaniem GITD prawidłowo ustalono, że M. R. dopuścił się naruszenia polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, a następnie przytoczył treść art. 5b ust. 1 utd oraz art. 92a ust. 10 utd zaznaczając, że "odstąpienie od ukarania na podstawie załącznika nr 3 utd w sytuacji popełnienia naruszenia określonego w załączniku nr 4 do utd, warunkowane jest uznaniem, że dane zachowanie ww. podmiotów wyczerpuje znamiona naruszenia określonego tak w załączniku nr 3 jak i w załączniku nr 4 do utd. Będzie to miało miejsce w sytuacji stwierdzenia tożsamości naruszeń". Następnie cytując wyrok WSA w Rzeczowie z dnia 28 stycznia 2020 r. (sygn. akt II SA/Rz 1329/19, CBOSA) wskazał, że "poprzez ten czyn (...) należy rozumieć jedno zachowanie, jedno działanie, podjęte w przyjętych ramach miejscowo-czasowych, oceniane z perspektywy norm prawnych zrekonstruowanych w oparciu o przepisy tej ustawy. Tak ramy czasowe weryfikowanego działania, jak i jego zlokalizowanie wynikać muszą każdorazowo ze sporządzonego na podstawie art. 74 ustawy o transporcie drogowym protokołu kontroli. (...) Jeżeli tak rozumiany czyn wyczerpuje znamiona deliktów administracyjnych wskazanych w załącznikach nr 3 i nr 4 do ustawy, a podmiot, który się ich dopuścił, kwalifikuje się i jako <> (art. 92a ust. i ustawy o transporcie drogowym) i jako <> (art. 92a ust. 2 ustawy ), to karę – stosownie do art. 92a ust. 10 ustawy – można, wówczas wymierzyć: wyłącznie na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, za naruszenia określone w załączniku nr 3". Następnie GITD wskazał, że aktualnie orzecznictwo sądów administracyjnych przychyla się do poglądu, że na podstawie ustaleń z tej samej kontroli drogowej można nałożyć w oparciu o brzmienie załączników nr 3 i 4 do utd, dwie kary pieniężne, wobec tej samej strony. Kontynuując zauważył, że w sprawie nie ma podstaw do zastosowania art. 92c utd, zaznaczając, że "do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym doszło w wyniku działań skarżącego, ponieważ wykonywał usługę przewozu osób nie posiadając stosownych uprawnień i zarazem samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b". Zdaniem GITD gdyby strona przestrzegała obowiązujących regulacji prawnych, to do naruszenia by nie doszło. Dlatego brak jest podstaw do uchylenia decyzji w całości i umorzenia postępowania. W konkluzjach organ odwoławczy podniósł również, że postępowanie OWITD było prowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i art. 77 § 1 kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Ponadto wskazał, że organ I instancji dokonał wszechstronnej oceny okoliczności sprawy i analizy całokształtu materiału dowodowego. Tym samym zarzuty postawione przez pełnomocnika w tym zakresie zdaniem organu odwoławczego były niezasadne. Postanowieniem z 9 marca 2021 r., nr [...], GITD z urzędu wstrzymał w całości wykonanie decyzji z 18 grudnia 2020 r., stosownie do art. 93 ust. 2 utd. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się M. R., reprezentowany przez pełnomocnika. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu podniósł następujące zarzuty: "naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5 b ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głównie ze względu na to, że czynności Skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej)"; "naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92 a ust 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenia kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego. "naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym w związku z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 października 2019 roku w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006, polegające na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona <>, podczas gdy definicja <> określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja <> określona w cytowanym wyżej rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób)"; "naruszenie art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli"; "naruszenie art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności pominięcie zeznań złożonych przez Stronę oraz dokumentacji w postaci umowy zlecenia zawartej z firmą A – w zakresie współpracy z firmą A – co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenia"; "naruszenie art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia 17 lipca 2019 r.), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu"; "naruszenie art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer"; "naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie tj. art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji"; "art. 107 § 3 kpa poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji Organu I stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji C"; "art. 8 kpa poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa". Pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Jednocześnie wniósł o zwrot kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi w pierwszej kolejności przytoczono pokrótce stan faktyczny sprawy, a następnie pełnomocnik zarzucił GITD nierozważanienie sposobu procedowania przez organ niższego stopnia przez co "nie dostrzegł naruszenia podstawowych reguł postępowania. W efekcie doszło do wydania decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I stopnia, mimo, że winna ona ulec uchyleniu". Następnie podtrzymał swoją argumentację podnoszoną w odwołaniu. Odnosząc się do zarzutu w zakresie braku ustaleń, że skarżący podejmował i wykonywał działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 4 pkt 1 utd pełnomocnik podkreślił, że "aby uznać, że skarżący wykonywał krajowy transport drogowy bez wymaganej licencji, należy w pierwszej kolejności ustalić czy czynności podejmowane przez skarżącego mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego określonej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym". W ocenie pełnomconika organy obu instancji winny ustalić, czy M. R. wykonywał działaność gospodarczą w tym zakresie, czego nie uczyniły. Następnie odwołał się do definicji legalnej "działalności gospodarczej" i wskazał, że skarżący nie tylko nie posiadał statutu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Zdaniem autora skargi M. R. nie otrzymał wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera w kwocie i w sposób podany przez niego. Przejazd samochodem skarżącego możliwy był dzięki skorzystaniu przez pasażera przez platformę internetową o nazwie C, dzięki której możliwe jest skojarzenie kierowcy, który jedzie na określonej trasie z osobą trzecią, która chciałaby na tej trasie zostać przewieziona. Pełnomocnik skarżącego podkreślił również, że zapłata za przewóz odbywa się na rzecz platformy internetowej C za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera. Na wysokość tej zapłaty w żaden sposób nie ma wpływu kierowca. Podkreślił przy tym, że zgodnie z regulaminem aplikacji karta płatnicza pasażera jest automatycznie obciążana po zakończonym przejeździe, ale dzieje się to nie na rzecz kierującego, ale na rzecz C. Kontynuując swój wywód pełnomocnik zauważył, że czynności podjęte przez skarżącego nie miały cech zorganizowania czy ciągłości, przewóz nie był realizowany w ramach wykonywanej działalności gospodarczej, która jego zadaniem jest niezbędnym elementem, by dana osoba mogła dopuścić się wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Podkreślił przy tym, że skarżący w dniu kontroli nie wykonywał krajowego transportu drogowego, a nawet gdyby tą czynność za takowy uznać, to realizował go na rzecz firmy Ł. W., co w ocenie pełnomocnika zostało całkowicie pominięte przez organy obu instancji. Uzasadniając zarzuty prawa procesowego autor skargi podkreślił, że decyzja drugoinstancyjna winna być uchylona, bowiem organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich zarzutów podnosionych w odwołaniu, co jego zdaniem jest zaprzeczeniem zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej wyrażonej w art. 8 kpa. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie i rozpatrzenie sprawy w trybie uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), dalej w skrócie: P.p.s.a. W uzasadnieniu organ odwoławczy podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, a następnie przytoczył okoliczności faktyczne ustalone w toku prowadzonego postępowania administracyjnego. Dalej GITD powołał się na treść przepisów mających zastosowanie w odniesieniu do tak ustalonego stanu faktycznego i wskazał, że w omawianym przypadku przewóz został zamówiony za pośrednictwem aplikacji C, co wyklucza zawarcie z pasażerem umowy w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa. Bezspornym jest zatem, że kontrolowany przewóz nie spełniał wymogów z art. 18 ust. 4b utd, które powinny być spełnione łącznie, dlatego kara z lp. 2.11. załącznika nr 3 do utd została na skarżącego nałożona prawidłowo. Zdaniem organu nie budzi także wątpliwości, że kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Zgodnie z art. 18 ust. 4a (z zastrzeżeniem art. 18 ust. 4b) utd wykonywanie tego przewozu możliwe jest jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, którego to warunku kontrolowany pojazd nie spełniał. Odnosząc się zarzutu braku weryfikacji przez organ posiadania przez stronę statusu przedsiębiorcy, GITD wskazał, że w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący wykonywał zarobkową działalność w postaci usług transportowych, o zarobkowym charakterze prowadzonej działalności można mówić, gdy celem jej prowadzenia jest osiągnięcie dochodu czyli nadwyżki przychodów nad poniesionymi kosztami. Dalej podkreślił, że w warunkach przedmiotowej sprawy konstrukcja samej aplikacji pozwala ustalić opłatę za kurs, jak również, że materiał dowodowy pozwala przyjąć, że skarżący wykonywał usługi przewozu osób we własnym imieniu. Kończąc swój wywód organ odwoławczy ponownie wskazał, że dla przypisania odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym nie jest wymagane, aby strona była przedsiębiorcą, a korzystający z aplikacji C kierowcy realizując zamówione za jej pośrednictwem zlecenia na przewozy osób, pełnią rolę wykonawców przewozu. W ocenie GITD zarzuty naruszenia prawa procesowego wskazane w skardze, są całkowicie niezasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137), dalej: P.u.s.a., w związku z art. 3 § 1 P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Badana jest zatem wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Sąd nie ma zatem możliwości merytorycznego orzekania w sprawie rozstrzygniętej przez organy administracji publicznej aktami administracyjnymi poddanymi jego kontroli. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W opisanych przypadkach sąd uchyla decyzję lub postanowienie. Natomiast stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 2-3 P.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie stwierdza ich nieważność w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kpa lub w innych przepisach (pkt 2) albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kpa lub w innych przepisach. W przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2 P.p.s.a., sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie (art. 145 § 3 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala zgodnie z art. 151 P.p.s.a. Sposób rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny regulują dwa przepisy: art. 134 oraz art. 135 P.p.s.a. Stosownie do treści art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, co istotne, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który nie miał w sprawie zastosowania. Przy czym, przeprowadzając kontrolę, sąd bierze pod uwagę stan faktyczny oraz stan prawny istniejący w momencie podejmowania przez organ administracji kontrolowanego aktu administracyjnego. Natomiast zgodnie z art. 135 P.p.s.a., sąd stosuje przewidziane ustawą środki (w odniesieniu do decyzji sankcję wzruszalności lub sankcję nieważności) w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji RP). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II tut. Sądu z 5 maja 2021 r. sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym wyznaczonym na dzień 24 czerwca 2021 r. Podstawą skierowania sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym był art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, z późn. zm.) oraz § 1 pkt 1 i 2 oraz § 3 Zarządzenia nr 39 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w NSA działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2. W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa w stopniu obligującym do wyeliminowania go z obrotu prawnego. Stan faktyczny tej sprawy ustalono i oceniono prawidłowo, a wykładnia i zastosowanie przepisów prawa materialnego nie nasuwa zastrzeżeń. W ocenie Sądu w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo dawałoby podstawę do wznowienia postępowania. Organy administracji obu instancji ustaliły istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zastosowały prawidłową podstawę prawną, a także uzasadniły swoje rozstrzygnięcia zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 kpa. Zdaniem Sądu nietrafione i nieuzasadnione są sformułowane w skardze tak wnioski jak i zarzuty oraz motywy przytoczone na ich poparcie. Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności, jest zaskarżona decyzja GITD z dnia 18 grudnia 2020 r., nr [...], którą organ ten utrzymał w mocy decyzję OWITD z 18 grudnia 2019 r., w sprawie nałożenia kary pieniężnej w kwocie 12.000,00 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, co szczegółowo opisano powyżej. W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji przedstawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania. Jednocześnie Sąd zwraca uwagę, że w pełni zaakceptował ustalenia organów poczynione w sprawie i dokonaną przez te organy ocenę prawną, którą z uwagi na jej szczegółowość i obszerność uznaje za własną bez potrzeby jej pełnego powtarzania. Wskazując bowiem na istotę sporu podkreślenia wymaga, że dotyczy rozstrzygnięcia, czy prawidłowo uznały orzekające w sprawie organy, że w sprawie ziściły się przesłanki do nałożenia na skarżącego administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 12.000,00 złotych, w związku ze stwierdzonymi naruszeniami przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem Sądu, nie zaistniały nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a podjęte rozstrzygnięcie odpowiada przepisom prawa materialnego. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia podjętego przez organy w niniejszej sprawie stanowiły przepisy przywoływanej wcześniej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowy, dalej zwanej "ustawą" lub "utd", która w art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustala odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów ustalających warunki i obowiązki tego przewozu, określając jednocześnie ogólne granice wysokości kary za naruszenia w tym zakresie. Wolą ustawodawcy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12.000 zł za każde naruszenie. Odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest z kolei przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Zgodnie z art. 92a ust. 7 pkt 1 ustawy, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9 załącznika nr 3 do ustawy. Przewidziane w tym załączniku kary pieniężne zostały ustalone w sposób sztywny, co powoduje, że ich wysokość nie została pozostawiona uznaniu organów i kara nie może być nałożona w innym rozmiarze. W przypadku stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ, co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 3 i 5 ustawy. Zwolnienie się przez wykonującego przewóz drogowy z odpowiedzialności możliwe jest jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92c ustawy. W granicach niniejszej sprawy, co wymaga zaakcentowania, oceny dokonano w kontekście zaistnienia naruszenia określonego pod lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, za które ustawodawca przewidział karę pieniężną w wysokości 12.000 zł, oraz naruszenia wskazanego pod lp. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy, polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy. Wskazane naruszenia są konsekwencją rozwiązań prawnych związanych z warunkami wykonywania przewozu drogowego osób i odnoszą się do obowiązków określonych w art. 5b ust. 1 i art. 18 ust. 4a ustawy. Przepis art. 5b ust. 1 ustawy wprowadza bowiem obowiązek uzyskania odpowiedniej licencji dla podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: samochodem osobowym (pkt 1), pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pkt 2) oraz taksówką (pkt 3). Przepis art. 18 ust. 4a ustawy ustala z kolei, że przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Wyjątki w tym zakresie określone zostały w art. 18 ust. 4b, zgodnie z którym dopuszcza się przewóz okazjonalny: pojazdami zabytkowymi (pkt 1) oraz samochodami osobowymi (pkt 2) – prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa oraz po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa – niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. W kontekście zarzutów skargi dotyczących koniecznych warunków przewozu objętego wskazanymi regulacjami wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 4 pkt 6a ustawy, przez przewóz drogowy rozumienie się transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006". Stosownie do art. 4 pkt 3 ustawy, do transportu drogowego zalicza się m.in. krajowy transport drogowy, przez który – w myśl art. 4 pkt 1 ustawy – rozumie się podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju (...), przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Według ustaleń faktycznych organów, znajdujących potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy, które to ustalenie Sąd akceptuje wynika, że skarżący 17 lipca 2019 r. wykonywał w [...], samochodem osobowym marki [...], usługę przewozu osób z ul. [...] na ul. [...]. Usługa ta została zamówiona przez pasażerów za pośrednictwem aplikacji C i miała charakter odpłatny. Opłata za przejazd została uiszczona za pomocą wskazanej aplikacji, którą skarżący także posiadał. Rozliczenie za usługę, jak wynika ze stanowiska skarżącego, miało z kolei nastąpić za pośrednictwem podmiotu trzeciego, tj. firmy A, z którym skarżący podpisał stosowną umowę "zlecenia w zakresie współpracy". Podczas kontroli skarżący zeznał, że za świadczone usługi przewozu osób otrzymał już wcześniej wynagrodzenie co potwierdza, że jego działalność w tym zakresie nie była realizowana wyłącznie w dniu kontroli. Podane okoliczności są bezsporne i – w przekonaniu Sądu – były wystarczające do podjęcia zaskarżonej decyzji. Zgromadzony materiał dowodowy jest spójny i kompletny, a skarżący nie wskazał żadnych dowodów mogących podważyć w jakikolwiek sposób to, że wykonywał czynności polegające na odpłatnym przewozie osób. Wbrew stanowisku skarżącego, że dokonując ustaleń organy nie wyjaśniły istotnych okoliczności, sam przewóz był niewątpliwie odpłatny i został wykonany na zlecenie pasażerów, a skarżący świadczył usługę przewozu w celu uzyskania odpowiedniego wynagrodzenia. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania z aplikacji C, służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację C ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona jako przez wykonawcę przewozu we własnym imieniu. W świetle tych okoliczności prawidłowo organy uznały, że skarżący wykonywał odpłatny przewóz osób we własnym imieniu. Oceny tej nie zmienia fakt, że płatność została dokonana przez pasażerów za pośrednictwem aplikacji C, poprzez obciążenie karty kredytowej. Jak trafnie zauważył organ odwoławczy, w wyroku z dnia 20 grudnia 2017 r. o sygn. akt C-434/15 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych, pomiędzy pasażerami a kierowcami nie ogranicza się do usługi pośrednictwa polegającej na umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską. Usługa pośrednictwa polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo to dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług tych kierowców. W konsekwencji zdaniem Sądu organy obu instancji zajęły trafne stanowisko, że skarżący wykonywał we własnym imieniu przewóz okazjonalny, mieszczący się w pojęciu transportu drogowego. Zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę, że zwięzłość definicji przewozu okazjonalnego zawartej w ustawie o transporcie drogowym wymusza – celem prawidłowego zdefiniowania tego pojęcia – sięgnięcie do kryteriów charakteryzujących przewóz okazjonalny, wynikających z przepisów prawa wspólnotowego, tj. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz. U. UE L 300 str. 88). Wedle art. 2 pkt 4 tego rozporządzenia, za usługi okazjonalne uznaje się usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika. Tak więc przewóz okazjonalny należy rozumieć jako odnoszący się do określonej okazji, okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej. W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, opublikowany w Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie skarżący, korzystając z aplikacji C przy nawiązywaniu kontaktu z klientami, realizował we własnym imieniu przewóz osób w rozumieniu ustawy. Niezależnie od tego ile razy świadczył w ten sposób usługi przewozu, sporna usługa faktycznie była przewozem okazjonalnym stanowiącym transport drogowy w zakresie przewozu osób. Dla dokonania takiej kwalifikacji oraz dla określenia odpowiedzialności skarżącego za naruszenie obowiązków lub warunków ustalonych dla takiego przewozu drogowego nie ma przy tym znaczenia to, że skarżący nie prowadzi zarejestrowanej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. W orzecznictwie sądowym słusznie podnosi się, że z przepisów ustawy o transporcie drogowym nie można wyprowadzić wniosku, iż przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17, opublikowany CBOSA). Tym samym, wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło także wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą, nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany, i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej, lecz faktycznie świadczy odpłatną usługę przewozu osób (nawet jednorazowo), odpowiadającą definicji transportu drogowego, zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy (por. wyrok WSA w Białymstoku z 18 czerwca 2020 r., sygn. akt II SA/Bk 261/20, wyrok WSA w Szczecinie z 10 czerwca 2020 r., sygn. akt II SA/Sz 179/20, wyrok WSA we Wrocławiu z 12 marca 2020 r., sygn. akt III SA/Wr 576/19, wszystkie te wyroki przywołane zostały w wyroku tut. Sądu z 30 grudnia 2020 r., sygn. akt II SA/Op 206/20, do którego motywów odwołał się skład orzekający w niniejszej sprawie z uwagi na tożsamość przedmiotową). W ocenie Sądu zarzuty podniesione w skardze dotyczące braku ustalenia, czy skarżący w dacie kontroli posiadał status przedsiębiorcy i wykonywał działalność gospodarczą w zakresie krajowego transportu drogowego są bezzasadne. Okoliczności te nie miały bowiem znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności skarżącego za naruszenie warunków wynikających z art. 5b ust. 1 i art. 18 ust. 4a ustawy. Zdaniem Sądu, bezpodstawne są również pozostałe zarzuty dotyczące braku ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, a także tego, że wykonana przez skarżącego usługa przewozu była odpłatna i podmiotem odpowiedzialnym za jej zrealizowanie był skarżący. Wbrew stanowisku skarżącego, z ustalonych okoliczności faktycznych jednoznacznie wynika, że w chwili zatrzymania do kontroli realizował on odpłatnie okazjonalną usługę przewozu osób. Zarówno kierujący, jak i pasażer korzystali bowiem z aplikacji C kojarzącej kierowcę z pasażerem, co wypełnia przesłankę okazjonalności. Należność za przejazd została pobrana za pośrednictwem aplikacji C z karty płatniczej pasażera po wykonanym kursie, a wynagrodzenie skarżącego za usługę podlegało rozliczeniu za pośrednictwem firmy A, z którą skarżący podpisał umowę. Zdaniem Sądu słusznie organ wywodził w odpowiedzi na skargę, że zasada działania aplikacji C potwierdza, że służy ona realizacji odpłatnego przewozu osób, a wyjaśnienia skarżącego zmierzające do stwierdzenia, ze wykonywany przez niego przewóz nie miał charakteru odpłatnego i przewoził on pasażerów niejako "przy okazji" zaprzeczają zarówno samym założeniom działania aplikacji i powszechnej wiedzy o celu w jakim jest wykorzystywana, jak i dokonanym w tej konkretnej sprawie ustaleniom faktycznym. Podsumowując, należy przyjąć, że skarżący używając aplikacji C przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób. Korzystając z tej aplikacji uzyskał z tego tytułu wynagrodzenie, co pozwala uznać, że podjęte przez niego działanie miało charakter transportu drogowego w zakresie przewozu osób, który był faktycznie przewozem okazjonalnym. W sprawie nie jest sporne przy tym to, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o jakiej mowa w art. 5b ust. 1 ustawy, a samochód osobowy, którym wykonywano przewóz - stanowiący własność skarżącego, nie spełniał wymogu z art. 18 ust. 4a ustawy i nie zaistniały okoliczności wypełniające którąkolwiek z przesłanek określonych w art. 18 ust. 4b ustawy. Prawidłowo więc stwierdzono naruszenie przez skarżącego przepisów o transporcie drogowym, określone pod lp. 1.1. i lp. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy, za które ustawodawca przewidział stałą karę, odpowiednio w wysokości 12.000 zł i 8.000 zł. Stosownie natomiast do art. 92a ust. 3 ustawy, ostatecznie kara została prawidłowo ustalona w kwocie 12.000 zł. Według Sądu, okoliczności faktyczne, w których organy przypisały skarżącemu odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia, zostały ustalone zgodnie z zasadami określonymi w kpa i w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy. W toku prowadzonego postępowania w sposób prawidłowy i wyczerpujący ustalono okoliczności istotne dla podjęcia rozstrzygnięcia, a w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania pouczono stronę o możliwości złożenia dowodów wskazujących na spełnienie przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Ocena materiału dowodowego była trafna, a w zaskarżonej decyzji organ odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu i prawidłowo uzasadnił swoje stanowisko. Uwzględnił w tym zakresie zgromadzone dowody oraz rozważył twierdzenia skarżącego, co czyni nieuzasadnionymi zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa. W konsekwencji, skoro skarżący wykonując przewóz drogowy naruszył sankcjonowane przez ustawę obowiązki dotyczące wykonywania przewozu, to podlegał odpowiedzialności na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy. Sąd uznał, że prawidłowo zostały ustalone podstawy faktyczne i prawne do stwierdzenia odpowiedzialności skarżącego na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy. Nie miał też wątpliwości co do prawidłowości przyjęcia przez organy orzekające, że w niniejszej sprawie zaktualizowały się przesłanki do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za naruszenia objęte lp. 1.1. i lp. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy. W ocenie Sądu tak zebrany materiał jak i uzasadnienie objętej skargą decyzji dowodzi, że organom nie można zarzucić naruszenia przepisów proceduralnych czy materialnych, w tym tych wywiedzionych w skardze i argumentów tam przytoczonych na ich poparcie. Zarówno decyzja drugoinstancyjna jak i poprzedzająca ją decyzja pierwszoinstancyjna zostały wydane na podstawie wyczerpująco ustalonego stanu faktycznego, który znajduje pełne odzwierciedlenie w zgromadzonym, i także wyczerpującym, materiale dowodowym. Przeciwstawne temu wnioskowi twierdzenia skarżącego nie zostały w żaden sposób skutecznie, obalając twierdzenia organu, dowiedzione. W ocenie Sądu materiał zgromadzony był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy i umożliwił prawidłowe ustalenie okoliczności faktycznych, w tym tych mających znaczenie w sprawie. W kontrolowanym postępowaniu właściwie oceniono cały materiał dowodowy, w tym zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej. Podkreślić przy tym należy, że zasada prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego, nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez niego materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony skarżącej, czy też wydania rozstrzygnięcia zgodnego z jej żądaniem, jak zdaje się to wywodzić strona skarżąca. Wyrazem należytej oceny dowodowej jest natomiast uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w pełni oddające rzeczywisty stan rzeczy i zawierające przekonywującą argumentację, w której organ prawidłowo umotywował wydane rozstrzygnięcie, przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy oraz wyjaśnił na podstawie jakich dowodów zdecydował o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej. Wbrew twierdzeniu strony skarżącej, odniósł się również wyczerpująco do zarzutów podniesionych w odwołaniu (które stanowiły de facto polemikę z ustaleniami organu pierwszej instancji), szczegółowo i logicznie uzasadniając tok rozumowania, który doprowadził do wyżej opisanych wniosków. Skarga zaś, poza ponownie zaprezentowaną w niej polemiką z ustaleniami dokonanymi przez organy administracji publicznej, nie zawiera żadnych przekonywujących argumentów, uzasadniających zaprezentowane w niej stanowisko. Należy przy tym podkreślić, że ani niezgodny z oczekiwaniami strony skarżącej wynik przeprowadzonego postępowania administracyjnego, ani też subiektywne jej przekonanie o wadliwości zaskarżonej decyzji (co więcej nie poparte żadnymi logicznymi argumentami lub dowodami), nie mogą same w sobie stanowić podstawy uwzględnienia skargi. W wyniku dokonanej kontroli, Sąd doszedł do wniosku, że w zaistniałym stanie faktycznym nie nastąpiło naruszenie powołanych w skardze przepisów prawa, a zatem wszystkie podniesione w skardze zarzuty, okazały się niezasadne. Sąd zaś nie doszukał się innych naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Podkreślić trzeba także, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki. W niniejszej sprawie strona skarżąca, negując twierdzenia organów, dowodów takich nie przedstawiła. Natomiast sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń wynikających ze zgromadzonych dowodów. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 P.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło