I OSK 353/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-25
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Monika Nowicka, Marian Wolanin
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru może w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji uwłaszczeniowej dopuścić dowód z opinii biegłego geodety i na jej podstawie ustalić nowy stan faktyczny, podważając stan faktyczny sprawy zakończonej decyzją organu I instancji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Ministra stwierdzającą nieważność decyzji uwłaszczeniowej. Sąd wskazał, że postępowanie nadzorcze ma na celu ocenę, czy decyzja obarczona jest wadą nieważności, a nie ponowne ustalanie stanu faktycznego. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego geodety i ustalenie na jej podstawie nowego stanu faktycznego w postępowaniu nadzorczym jest sprzeczne z celami tego postępowania.Stan faktyczny
Minister Rozwoju, Pracy i Technologii złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Ministra stwierdzającą nieważność decyzji Wojewody z 2007 r. Decyzja Wojewody dotyczyła nabycia z mocy prawa prawa użytkowania wieczystego gruntu i własności budynków. Minister w skardze kasacyjnej zarzucił WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie, że organ nadzoru nie może dokonać odmiennej oceny dowodów niż organ, który wydał decyzję w postępowaniu zwykłym, oraz nieuznanie opinii geodezyjnej jako dokumentu urzędowego. Skarżący organ twierdził, że opinia geodezyjna wykazała, iż teren nie był zajęty pod czynną linię kolejową, co stanowiło podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji uwłaszczeniowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 25 czerwca 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 2465/19 w sprawie ze skargi [...] S.A. w [...] na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 5 sierpnia 2020 r. (sygn. akt I SA/Wa 2465/19), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – orzekając na skutek skargi wniesionej przez [...] S.A. w Warszawie – uchylił decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] września 2019 r. nr [...] wraz z utrzymaną przez nią w mocy decyzją tego samego organu z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] stwierdzającą nieważność decyzji Wojewody [...] z [...] marca 2007 r. nr [...] – wydanej na podstawie art. 37 a ustawy z 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego [...] (Dz.U. Nr 84, poz.948 ze zm.) – a stwierdzającej nabycie z mocy prawa, z dniem 1 czerwca 2003 r. - prawa użytkowania wieczystego gruntu, położonego w [...] , w obrębie [...], oznaczonego jako działki o numerach ewidencyjnych: [...] oraz prawa własności posadowionych na nim budynków i urządzeń - w części dotyczącej działek oznaczonych aktualnie numerami ewidencyjnymi: [...].
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Minister Rozwoju, Pracy i Technologii zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie:
I. przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
-) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a. - poprzez wadliwe przyjęcie, że dopuszczenie przez organ dowodu z opinii uprawnionego geodety w niniejszej sprawie oznacza, iż organ wbrew celom postępowania nadzorczego ustalił nowy stan faktyczny w sprawie, podważający stan faktyczny sprawy zakończonej decyzją Wojewody [...] z dnia [...] marca 2007 r. znak: [...] będącą przedmiotem kontroli organu nadzorczego,
- art. 133 § 1 p.p.s.a. in principio w związku z art. 156 § pkt 2 k.p.a. - poprzez podjęcie zaskarżonego orzeczenia z pominięciem całokształtu okoliczności sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego uwzględnionego w decyzji organu i w rezultacie wadliwe przyjęcie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia zasadności stwierdzenia nieważności decyzji uwłaszczeniowej Wojewody [...] z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] będącej przedmiotem kontroli organu nadzorczego,
-) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 76 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. - poprzez nieuznanie dokumentu urzędowego - opinii geodezyjnej z dnia 5 lipca 2018 r. sporządzonej przez A. G. na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w której jednoznacznie wskazano, że w dniu 28 lutego 2003 r. teren obecnych działek ewidencyjnych nr [...] nie był zajęty pod czynną linię kolejową,
-) art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 oraz art. 80 k.p.a. - poprzez błędne uznanie, że organ nadzoru nie może dokonać odmiennej oceny dowodów niż ta, której dokonał organ, który wydał decyzję w postępowaniu zwykłym,
- art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a. - poprzez sformułowanie w uzasadnieniu kwestionowanego orzeczenia wiążącej organ oceny prawnej, nieuwzględniającej charakteru danej sprawy, która to ocena spowoduje wydanie przez organ nieprawidłowego rozstrzygnięcia,
II. prawa materialnego, w postaci: art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. (cyt.): "z art. 156 § pkt 2 k.p.a." - poprzez błędne zastosowanie i uznanie, iż w niniejszej sprawie zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca 2007 r. znak: [...] - w części dotyczącej działek (cyt.): "aktualnie oznaczonych nr [...] (stanowiących część uwłaszczonej działki nr [...])", w sytuacji kiedy ustalono, że działki te nie były zajęte pod infrastrukturę kolejową.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący organ wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji – wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.
Ponadto pełnomocnik skarżącego organu złożył – w trybie art. 176 § 2 p.p.s.a. – oświadczenie, iż zrzeka się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2019, poz. 2325), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty te zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 oraz 2 p.p.s.a., to jest na obrazie prawa materialnego, w postaci (cyt.):" art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 156 § pkt 2 k.p.a." i na istotnym naruszeniu przepisów postępowania, takich jak: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 76 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a, art. 133 § 1 p.p.s.a. in principio w zw. z art. 156 § pkt 2 k.p.a. a także art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a.
Zarzuty te okazały się nieuzasadnione.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów procesowych, wyjaśnić należy, że zgodnie z treścią art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wymagania te spełnia zaskarżony wyrok, okoliczność zaś, że był to pierwszy wyrok sądu administracyjnego wydany w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji uwłaszczeniowej Wojewody [...] z [...] marca 2007 r., która potwierdzała nabycie z mocy prawa, z dniem 1 czerwca 2003 r., przez Skarb Państwa prawa własności, zaś przez [...] S.A. prawa użytkowania wieczystego gruntu, położonego w [...], w obrębie [...], oznaczonego jako działki o numerach ewidencyjnych: [...] oraz prawa własności posadowionych na nim budynków i urządzeń - w części dotyczącej działek oznaczonych aktualnie numerami ewidencyjnymi: [...]– już co do zasady uniemożliwiała przyjęcie, że w takiej sytuacji Sąd Wojewódzki mógł naruszyć treść art. 153 p.p.s.a. W myśl bowiem tego przepisu, ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Skoro zaś zaskarżony wyrok, jak wyżej to nadmieniono, nie był wydawany w ramach związania, o którym mowa w art. 153 p.p.s.a., to - tym samym - przepis ten w tej sprawie nie mógł być w ogóle przedmiotem zarzutu kasacyjnego.
Nie można się również zgodzić z zarzutami opartymi na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 76 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zdaniem skarżącego organu, przepisy te zostały w istotny sposób naruszone (cyt.): "poprzez nieuznanie dokumentu urzędowego - opinii geodezyjnej z dnia 5 lipca 2018 r. sporządzonej przez A. G. na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w której jednoznacznie wskazano, że w dniu 28 lutego 2003 r. teren obecnych działek ewidencyjnych nr [...] nie był zajęty pod czynną linię kolejową". Tymczasem, wyjaśnienia przede wszystkim wymaga, że procedura administracyjna rozróżnia (podobnie jak procedura cywilna) dowody z dokumentów urzędowych (art. 76 § 1 i 2 k.p.a.) oraz dowody z opinii biegłego art. 84 § 1 k.p.a.). Nie są to zatem tożsame rodzaje dowodów. W związku z tym, skoro znajdujące się w aktach administracyjnych pismo, podpisane przez geodetę A.G., zatytułowane było "Opinia geodezyjna dotycząca oceny zajęcia działek ewidencyjnych nr [...] (stanowiących część d. działki nr [...]) pod infrastrukturę kolejową w dniu [...] lutego 2003 r." i – jak wynika z treści zaskarżonej decyzji Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...]września 2019 r. oraz utrzymanej przez nią w mocy decyzji tego samego organu z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...]– w takim charakterze w/w pismo przyjmował organ - to pismo podpisane przez geodetę A. G. należało oceniać jako opinię biegłego a nie jako dokument urzędowy.
Opinia ta przy tym stanowiła w analizowanej sprawie dowód o znaczeniu podstawowym. Opierając się bowiem tylko na tym dowodzie, Minister orzekł o stwierdzeniu nieważności decyzji Wojewody [...] z [...] marca 2007 r. nr [...] – wydanej na podstawie art. 37 a ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego [...] (Dz.U. Nr 84, poz.948 ze zm.) – a stwierdzającej nabycie z mocy prawa, z dniem 1 czerwca 2003 r., przez Skarb Państwa prawa własności, zaś przez [...] S.A. prawa użytkowania wieczystego gruntu, położonego w [...], w obrębie [...], oznaczonego jaki działki o numerach ewidencyjnych: [...] oraz prawa własności posadowionych na nim budynków i urządzeń - w części dotyczącej działek oznaczonych aktualnie numerami ewidencyjnymi: [...].
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, zaskarżona decyzja Ministra została wydana z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż w toku postępowania nieważnościowego organ rozstrzyga jedynie, czy oceniana decyzja była dotknięta jedną z wad, wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. W tego rodzaju postępowaniu organ nie zbiera zaś na nowo materiału dowodowego, w tym, co oczywiste, nie przeprowadza nowych dowodów. Obowiązek zebrania materiału dowodowego – jak podkreślił Sąd I instancji – (cyt.): "spoczywa wyłącznie na organach prowadzących postępowanie zwykłe a nie postępowanie nadzorcze. Celem postępowania nadzorczego jest wyłącznie ocena czy w świetle zebranego w nim materiału dowodowego i obowiązujących ówcześnie przepisów, decyzja obarczona jest którąś z wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 K.p.a. Przedmiotem postępowania nieważnościowego nie jest bowiem ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy, która została już raz rozstrzygnięta decyzją ostateczną. Oznacza to, że nie jest możliwe na nowo ustalanie stanu faktycznego w postępowaniu nadzorczym. (por. wyrok NSA z 23 czerwca 2020 r., I OSK 2216/19, wyrok WSA w Lublinie z 25 lutego 2020 r, III SA/Lu 621/19, wyrok WSA w Gdańsku z 4 lutego 2020 r.I SA/Gd 1614/19).
Tymczasem jak wynika z akt sprawy w postępowaniu nadzorczym organ dopuścił dowód z opinii geodety i na jej podstawie ustalił nowy stan faktyczny w sprawie. Na podstawie opinii uznał, że część nieruchomości nie spełniała wymogów, o jakich mowa w art. 37a ust. 1 ustawy o komercjalizacji. Tego rodzaju działanie jest sprzeczne z celami jakimi ma obowiązek kierować się organ administracyjny w postępowaniu nieważnościowym".
W ocenie składu orzekającego, powyższa argumentacja Sądu Wojewódzkiego była w tej sprawie uzasadniona, choć nie została dość precyzyjne wyrażona.
Zgodzić się bowiem należy z organem, że generalnie nie ma zakazu przeprowadzania w postępowaniu nieważnościowym dowodu z opinii biegłego, a zatem, o ile dowód ten jest konieczny dla zbadania li tylko kwestii, czy rozstrzygnięcie, które zostało wydane w postępowaniu zwykłym nie było dotknięte wadą nieważności, dopuszczenie takiego dowodu jest – co do zasady - możliwe.
W rozpoznawanej jednak sprawie taka sytuacja nie zachodziła.
Kontrolowana w postępowaniu nadzorczym decyzja uwłaszczeniowa Wojewody [...] z dnia [...] marca 2007 r. została wydana (jak wyżej wspomniano) na podstawie art. 37 a ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego [...] (Dz.U. Nr 84, poz.948 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, grunty wchodzące w skład linii kolejowej pozostające w dniu [...] lutego 2003 r. we władaniu [...] S.A. niestanowiące własności Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub [...] S.A. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa. Ważne przy tym było to, że w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji Wojewoda przyjął , iż (cyt.): " Na podstawie mapy doręczonej przez [...] stwierdzono, że zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym, grunt oznaczony jako działki Nr Nr: [...] wchodzi w skład linii kolejowej, która zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 1 stanowi jednocześnie część infrastruktury kolejowej."
W zaskarżonej decyzji, Minister uznał zaś, że powyższa decyzja Wojewody - w części dotyczącej działek aktualnie noszących nr ew. [...] - rażąco naruszała art. 37 a ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji (...) bo opinia geodety A.G., sporządzona w dniu 5 lipca 2018 r., (cyt.): " nie potwierdzała, że w dniu 28 lutego 2003 r. teren obecnych działek ewidencyjnych nr [...] zajęty był pod czynną linię kolejową".
Stanowiska tego nie podzielił Sąd Wojewódzki, podkreślając, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia, gdy rozstrzygnięcie organu pozostaje w oczywistej sprzeczności z normą prawa stanowiącą podstawę rozstrzygnięcia. Zdaniem zaś Sądu I instancji, nie tylko tory czy semafory mogły wchodzić w skład linii kolejowych a z treści dołączonej do kwestionowanej decyzji mapy (k. 42 akt adm.) oraz wypisu z rejestru gruntów (k. 53) wynikało, że na działce, pierwotnie oznaczonej jako [...] nie istniał park, ani ogrody działkowe, na które to fakty powoływała sią biegła. Tereny uwidocznione w rejestrze gruntów były oznaczone jako tereny kolejowe a poza tym w wykazie obiektów [...] (k. 29 akt adm.) znajdował się m.in. obiekt sportowy – boisko sportowe, bieżnia do ćwiczeń, widownia mała ziemna, wybudowane w 1947 r.– a co oznaczało, że organ, wydając decyzję, musiał mieć świadomość istnienia tych obiektów na terenach kolejowych. W takiej zatem sytuacji, - jak podkreślił Sąd Wojewódzki - tym bardziej nie była dopuszczalna odmienna, niż to ocenił Wojewoda, ocena zebranych dowodów.
Zdaniem składu orzekającego, stanowisko Sądu I instancji było w dużej mierze słuszne. Oceniana przez Sąd Wojewódzki decyzja nie była bowiem wydana w trybie zwykłym a nadzwyczajnym (nieważnościowym), a w którym Minister uznał, że kontrolowana w tym postępowaniu decyzja uwłaszczeniowa z 2007 r. (dotycząca stanu faktycznego, który istniał w dniu 1 czerwca 2003 r.) rażąco naruszała art. 37 a ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji (...). W związku z powyższym, wyjaśnić należy, że wprawdzie pojęcie "rażącego naruszenia prawa", jakim posługuje się art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę, ale instytucja ta doczekała się bogatego orzecznictwa i piśmiennictwa. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie prezentowane są zaś poglądy, zgodnie z którymi stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych a zatem pojęcie to musi być interpretowane wąsko, co oznacza, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić tylko wówczas, gdy podjęte rozstrzygnięcie jest w sposób oczywisty sprzeczne z treścią, nie budzącej wątpliwości i mającej zastosowanie w danej sprawie normy prawnej. Innymi słowy, rażącym naruszeniem prawa jest dotknięta decyzja, której treść stanowi zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części.
Z tej przyczyny orzecznictwo sądowoadministracyjne zgodnie przyjmuje, że nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa na przykład w przypadku możliwości dokonywania odmiennej wykładni danego przepisu. W sytuacji bowiem, gdy określone przepisy mogą być w różny sposób interpretowane, nie można mówić, że mają one niebudzącą żadnych wątpliwości treść.
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego sprawy wskazać zaś wypada, że wspomniana wyżej opinia geodezyjna z dnia 5 lipca 2018 r. nawet nie dotyczyła wykładni żadnego przepisu prawa bo jej przedmiotem była "ocena zajęcia działek ewidencyjnych nr [...] (stanowiących część d. działki nr [...]) pod infrastrukturę kolejową w dniu [...] lutego 2003 r. ) a zatem opinia ta odnosiła się w sposób ewidentny do ustaleń faktycznych a nie prawnych.
Niezależnie też od powyższego podkreślić wypada, że w omawianej opinii jej autorka nie tylko uzasadnia swój pogląd w sposób bardzo ogólny, bo odwoływała się nie tyle do treści konkretnych dokumentów, czy innych dowodów a do "akt sprawy", np. (cyt.): "analiza akt sprawy pozwala stać na stanowisku, że w dniu [...] lutego 2003 r. teren obecnych działek ewidencyjnych nr [...]nie był zajęty pod infrastrukturę kolejową", ale przede wszystkim poddawała analizie zagospodarowanie poszczególnych działek, jakie powstały po podziale geodezyjnym, zatwierdzonym decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] utego 2009 r. nr [...]. Decyzja ta została zaś wydana na wniosek użytkownika wieczystego - [...] SA z dnia 1 lutego 2009 r. i dotyczyła działki ewidencyjnej: nr [...], z której na skutek podziału, powstały w/w działki nr [...] oraz działki ewidencyjnej nr [...], z której wydzielono działki o numerach: [...]. Tymczasem decyzja uwłaszczeniowa, jak wyżej wspomniano, była wydawana w roku 2007 a dotyczyła stanu faktycznego, który istniał w dniu 1 czerwca 2003 r. W tym zaś okresie czasu podane w opinii geodezyjnej z dnia 5 lipca 2018 r działki nie istniały. W związku z tym, funkcja działki nr [...] w tamtym okresie czasu, traktowanej jako całość, mogła być zupełnie inna niż obecnie, zwłaszcza, że - jak poinformowało [...] S.A. w piśmie z dnia 16 października 2017 r. (stanowiącym odpowiedź na wezwanie organu) - na dzień 1 czerwca 2013 r. i na dzień [...] lutego 2003 r. - na obecnych działkach o numerach [...] znajdowała się szczegółowo określona w tym piśmie infrastruktura należąca do kolei. Na kwestię tę zresztą zwracała uwagę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy [...] S.A., a do którego to argumentu organ się w ogóle nie odniósł.
W rezultacie zatem należało zgodzić się z Sądem Wojewódzkim, że zaskarżona decyzja naruszała w sposób istotny zarówno przepisy postępowania jak i prawo materialne, gdyż z żadnego dowodu, w tym również z treści w/w opinii geodezyjnej, nie wynikało, że kontrolowana w trybie nadzorczym decyzja uwłaszczeniowa w sposób rażący – w we wskazanym wyżej rozumieniu tego pojęcia - naruszała prawo.
Na powyższe pozostaje przy tym bez wpływu prawnomaterialny zarzut kasacyjny, oparty na (cyt.): "art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 156 § pkt 2 k.p.a"., gdyż nawet jeśli przyjąć, że skarżący miał w tym wypadku na myśli: "art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a." to przepis ten – co do zasady - nie mógł być powoływany bez powiązania go z innym przepisem (potencjalnie rażąco naruszonym), a czego autor skargi kasacyjnej jednak nie uczynił.
Reasumując zatem, z uwagi na fakt, że przedmiotowe postępowanie nadzorcze zostało wszczęte z urzędu, organ winien w ogóle rozważyć celowość jego dalszego prowadzenia. Jeśliby zaś postępowanie to nadal chciał prowadzić to, wydając rozstrzygnięcie merytoryczne powinien oprzeć je na prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, to jest zgodnym z wymogami trybu nadzorczego i zgodnym z przytoczonym wyżej rozumieniem pojęcia rażącego naruszenia prawa, o którym w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło