II SA/Ke 872/17
WyrokWSA w Kielcach2018-03-28
Skład orzekający: Dorota Chobian, Krzysztof Armański, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący M. K. nie posiadał interesu prawnego do udziału w postępowaniu o zmianę zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób, ponieważ proponowana zmiana rozkładu jazdy nie stanowiła zagrożenia dla jego dotychczasowej działalności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 Kpa, poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego i oparcie się na niepełnym materiale dowodowym przy ocenie, czy skarżący posiadał interes prawny. Analiza sytuacji rynkowej była lakoniczna i nie zawierała porównania kursów poszczególnych przewoźników, co uniemożliwiło prawidłową ocenę potencjalnego zagrożenia dla działalności skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący M. K. wniósł skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie zmiany zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób. Organ odwoławczy uznał, że skarżący nie jest stroną postępowania, ponieważ proponowana zmiana rozkładu jazdy przez E. O. nie stanowi zagrożenia dla jego działalności. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Kpa i ustawy o transporcie drogowym, wskazując na błędne ustalenie stanu faktycznego, brak analizy sytuacji rynkowej oraz nieprawidłowe uznanie braku interesu prawnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od Kolegium na rzecz M. K. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2018r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 19 października 2017r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zmiany zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz M. K. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach, po rozpatrzeniu odwołania M. K. od decyzji Marszałka Województwa Świętokrzyskiego z dnia 28 sierpnia 2017 r., znak: [...], zmieniającej na wniosek E. O. zezwolenie nr 2261 z dnia 21 grudnia 2016 r. na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na linii J.-K. przez B. w zakresie zmiany załącznika do zezwolenia, tj. rozkładu jazdy w zakresie uruchomienia komunikacji, utrzymania komunikacji i likwidacji kursów
- na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 Kpa umorzyło postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Wnioskiem z dnia 15 maja 2017 r. E. O. wystąpiła o zmianę ww. zezwolenia nr 2261 na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na linii J.-K. przez B.. Organ I instancji, stwierdzając, że w świetle analizy sytuacji rynkowej istnieje możliwość zmiany przedmiotowego zezwolenia, a poszczególne organy uzgodniły zmianę zezwolenia, wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia 28 sierpnia 2017 r.
Decyzja powyższa została doręczona wnioskodawczyni w dniu 29 sierpnia 2017 r. W dniu 5 września 2017 r. do organu wpłynął wniosek M. K. o uznanie go za stronę postępowania wraz z odwołaniem od ww. decyzji, ewentualnie o wznowienie postępowania administracyjnego.
Organ odwoławczy na wstępie swoich rozważań wyjaśnił kto może być stroną postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 Kpa. Następnie, przywołując treść art. 22a ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym ("utd"), art. 22 Konstytucji RP i art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej stwierdził, że konkurencja na rynku jest działaniem normalnym i pożądanym, a art. 22a ust. 1 pkt 2 utd ma za zadanie przeciwdziałać jedynie niszczącej konkurencji, która może zagrozić istnieniu firm dotychczasowych. Ustalenie zatem zagrożenia wymaga precyzyjnej analizy sytuacji.
Kolegium wskazało, że w myśl przepisów utd stroną postępowania o wydanie zezwolenia na przewóz osób lub jego zmianę jest wnioskodawca, natomiast za stronę takiego postępowania nie może być uznany inny podmiot jeżeli nie wykaże przesłanki określonej w art. 28 Kpa. Zagrożenie dla już istniejących linii regularnych, o którym mowa w art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a utd ma dwojaki charakter. Z jednej strony jest to zagrożenie finansowe, z drugiej chodzi tu również o zagrożenie bezpieczeństwa ruchu. Aby więc M. K. można było uznać za stronę niniejszego postępowania, należałoby wykazać, że zmiana zezwolenia dla E. O. stanowi zagrożenie dla jego działalności. Tymczasem, zdaniem organu proponowany rozkład jazdy E. O. nie stanowi zagrożenia dla działalności M. K.. Na 48 nowych kursów jedynie bowiem jeden zaplanowano na 10 minut przed kursem M. K. (kurs o godz. 12:20 D z Jędrzejowa do Kielc, przy czym badania potoków podróżnych wykazały że kurs o godz. 12:30 z Jędrzejowa do Kielc nie był przez M. K. realizowany). Pozostałe zaakceptowane przez organ I instancji kursy zaplanowano w odstępach większych niż 10 minut od kursów M. K.. Ponadto, zmiany polegały również na likwidacji 39 kursów. Z wyjaśnień strony wynika zaś, że M. K. nie wykonuje usług przewozowych na linii J.-K. od września 2017 r., mimo że posiada zezwolenie do 31 grudnia 2017 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Kielcach M. K. zarzucił powyższemu rozstrzygnięciu naruszenie:
– art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 Kpa poprzez nieustalenie stanu faktycznego ponad wszelką wątpliwość i niE.kazanie, na podstawie jakich dowodów podjęto rozstrzygnięcie;
– art. 8 Kpa poprzez odstąpienie od utrwalonego orzecznictwa w sprawach z zakresu uznania przewoźnika obsługującego linię tej samej relacji za stronę postępowania o zmianę zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób;
– art. 13 Kpa poprzez niepodjęcie jakiekolwiek próby mediacji miedzy konkurującymi przewoźnikami;
– art. 28 Kpa poprzez błędne uznanie, że zgromadzone w sprawie dowody przesądzają o braku interesu prawnego po stronie skarżącego;
– art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. b i d utd poprzez błędne przyjęcie, że:
1. proponowana przez E. O. linia nie zagraża już istniejącym liniom regularnym;
2. nie wpłynie to ujemnie na rentowność proponowanych usług kolejowych na liniach bezpośrednio związanych z trasą usług drogowych;
3. organ I instancji zbadał czy wnioskodawczyni przestrzega warunków określonych w posiadanym już zezwoleniu;
– art. 22a ust. 3 i 5 utd poprzez błędne przyjęcie, że decyzja organu I instancji została poprzedzona analizą sytuacji rynkowej.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, bądź uchylenie decyzji organów obu instancji.
W uzasadnieniu podniesiono, że decyzja Kolegium merytorycznie do przedmiotowej sprawy odnosi się zaledwie w 3 zdaniach, nie popartych żadnym prawidłowo sporządzonym dokumentem. Ustaleń dokonano na podstawie "wyjaśnień strony", tj. E. O. oraz notatkach służbowych K. T. i M. K., które nie mogą być dowodem w sprawie. Podstawą do stwierdzenia, czy dane połączenie jest wykonywane mogą być zaś jedynie prawomocne decyzje właściwego organu nakładające kary za tego rodzaju uchybienie.
Zdaniem skarżącego Kolegium błędnie ustaliło liczbę nowo planowanych kursów, tj. 48, skoro z rozkładu jazdy wynika, że E. O. ma 95 kursów. Organ nie zbadał, czy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy faktycznie potwierdza, że planowany rozkład jazdy nie powoduje dla skarżącego zagrożenia finansowego, nie mówiąc już o organizacyjnym. Tymczasem z badania potoku podróżnych wynika, że kursami skarżącego jedzie od 2 do 6 pasażerów, w busach liczących 20 miejsc siedzących i 7 stojących.
Dalej skarżący podniósł, że sporządzona w sprawie analiza koncentruje się tylko na nim, bez uwzględnienia liczby pasażerów i rodzaju pojazdów innych przewoźników, w tym E. O. Organ sam podał, że ani samorządy, ani inne organizacje nie zgłaszały większego zapotrzebowania na połączenia, tymczasem wnioskodawczyni zwiększono liczbę kursów bez żadnego uzasadnienia. Organ pominął ponadto stanowisko kolei, które negatywnie odnosi się do kwestii powstania jeszcze większej liczby połączeń autobusowych. Nie zbadano też umocowania osób sporządzających analizę w kontekście art. 22a ust. 7 utd.
Skarżący odwołał się do treści uzasadnienia wyroku WSA w Kielcach z dnia 22 czerwca 2017r. w sprawie II SA/Ke 211/16, gdzie, przywołując treść art. 22a ust. 1 pkt 2, ust. 3, 5 i 7 utd, Sąd ten stwierdził, że sporządzona w sprawie analiza nie została przeprowadzona z zachowaniem ustawowych wymogów. Z żadnego dokumentu nie wynika bowiem, że podpisany pod nią "M.C." został upoważniony do jej sporządzenia przez Starostę Jędrzejowskiego. Omawiana analiza nie jest również analizą przeprowadzaną cyklicznie, tj. co najmniej raz w roku jak stanowi art. 22a ust. 5 utd. Ponadto, nie zawiera ona wszystkich obligatoryjnych elementów określonych w ww. przepisie. Wskazano tam bowiem wyraźnie na konieczność uwzględnienia istniejącej komunikacji, łącznie z rodzajami pojazdów, godzin odjazdów, częstotliwości kursów, dostosowaniem do potrzeb społecznych, przewidywanych zmian w natężeniu przewozu podróżnych. Tymczasem omawiana analiza ograniczyła się niemal wyłącznie do oceny wniosku.
Dalej skarżący podniósł, ze Kolegium oparło swoje rozstrzygniecie głównie na odstępach czasowych między kursami. Tymczasem żadna norma prawna nie określa maksymalnych czy minimalnych odstępów czasowych. Odstępy te mogą być większe lub mniejsze niż 10 minut, o ile poprawnie sporządzona analiza wykaże, że nie zagraża to istnieniu przedsiębiorstw obsługujących dane linie. Skarżący powołał się na monity Policji do Marszałka Województwa, w których wskazywano, że odstępy między kursami na linii J.-K. powinny być ponad dwudziestominutowe by wykluczyć celowe opóźnienia praktykowane przez E. O. Wniesiono o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego na okoliczność nakładania na E. O. kar za naruszanie warunków określonych w zezwoleniu.
Na koniec skarżący poddał w wątpliwość umocowanie pełnomocnika E. O. Z treści pełnomocnictwa nie wynika bowiem, czy umocowany jest M. O. czy M. K.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 25 stycznia 2018 r. skarżący w całości podtrzymał zarzuty zawarte w skardze. Dodatkowo podniósł, że decyzja Marszałka Województwa z dnia 28 sierpnia 2017 r. została wydana bez wymaganych prawem zezwoleń, uzgodnień na korzystanie z przystanków komunikacyjnych ujętych w rozkładzie jazdy. Uzgodnienie zasad korzystania z przystanków Gminy Sitkówka-Nowiny straciło bowiem ważność w dniu 30 czerwca 2017 r. To samo dotyczy zgody GDDKIA. Natomiast na dowód, że nowy rozkład jazdy E. O. zagraża istnieniu przedsiębiorstwa skarżącego i organizacji połączeń przedłożono nagranie z monitoringu z okresu od 4 grudnia 2017 r. do 24 stycznia 2018 r. Nagrania te w ocenie skarżącego potwierdzają, że E. O. notorycznie i uporczywie opóźnia kursy by "podebrać" pasażerów skarżącemu i innym przewoźnikom.
W piśmie procesowym z dnia 26 stycznia 2018 r. uczestniczka E. O. wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu podniosła, że skarżący nie wykazał po swojej stronie istnienia interesu prawnego w niniejszej sprawie.
Na rozprawie w dniu 1 lutego 2018 r. E. O. złożyła pismo procesowe, w którym podzieliła stanowisko Kolegium i wniosła o oddalenie skargi. W dalszej części pisma wyjaśniła, że linię J.-K. zaczęła obsługiwać w miejsce dwóch innych przewoźników, którzy zrezygnowali z jej obsługi. Następnie zakwestionowała jakość usług świadczonych przez skarżącego.
W piśmie procesowym z dnia 22 lutego 2018 r. skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów. Ponadto wniósł o dopuszczenie jako dowodu w sprawie dokumentów załączonych do pisma, tj. decyzji Marszałka Województwa z dnia 30 stycznia 2018 r. na okoliczność umorzenia postępowania w sprawie cofnięcia wydanego dla M. K. zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób na linii J.-K.; pisma ŚWITD z dnia 1 lutego 2018 r. na okoliczność kontroli przewoźnika E. O. w dniu 25 stycznia 2018 r.; zawiadomienia do KP Policji w Jędrzejowie z dnia 22 stycznia 2018 r. na okoliczność informacji, jakie posiada skarżący o naruszeniu przez kierowcę E. O. warunków określonych w zezwoleniu.
Dodatkowo skarżący wniósł o zażądanie od GITD informacji, czy w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 21 lutego 2018 r. stwierdzono w wyniku kontroli naruszenia przepisów w zakresie przewozu drogowego przez E. O., ze szczegółowym wskazaniem wszystkich naruszeń, i przeprowadzenie dowodu z tego dokumentu. Wniósł również o zażądanie od Marszałka Województwa informacji, czy w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 21 lutego 2018 r. stwierdzono w wyniku kontroli naruszenia warunków zezwolenia posiadanego przez E. O., ze szczegółowym wskazaniem wszystkich naruszeń, i przeprowadzenie dowodu z tego dokumentu. Dalej wniesiono o dopuszczenie dowodu ze zbiorczych zestawień sprzedaży (wg. biletów) skarżącego na trasie J.-K. na okoliczność, że po zmianie zezwolenia dla E. O. przychód skarżącego znacznie zmalał.
W dwóch pismach procesowym z dnia 27 lutego 2018 r. skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z załączonych zestawień zbiorczych sprzedaży biletów, załączonych biletów przewoźnika E. O., wykazu kontroli WZT za 2016 rok, kserokopii decyzji Marszałka Województwa z dnia 30 stycznia 2018 r., pisma ŚWITD z dnia 1 lutego 2018 r. i złożonego przez skarżącego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Podtrzymał w całości zarzuty skargi, zakwestionował uczciwość E. O. i jej twierdzenia co do jakości świadczonych przez nią usług. Wniósł o dopuszczenie dowodu z płyt DVD, na których znajduje się zapis monitoringu obejmującego przystanek w Jędrzejowie przy ul. Kieleckiej oraz z kopii pisma do KP Policji w Jędrzejowie z dnia 22 stycznia 2018 r.
W piśmie procesowym z dnia 16 marca 2018 r. E. O. podtrzymała stanowisko, że skarżący nie ma przymiotu strony w niniejszym postępowaniu. Jej zdaniem skarżący nie wykazał, że wprowadzone zmiany w rozkładzie jazdy spowodowały zagrożenie dla obsługiwanej przez niego linii. Wnioski dowodowe skarżącego są zaś bezpodstawne w sytuacji braku po jego stronie legitymacji procesowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie wyznaczonym wskazanymi przepisami prawa Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga M. K. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 kpa, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślenia w pierwszej kolejności wymaga to, że przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie była decyzja SKO w Kielcach o umorzeniu postępowania odwoławczego z uwagi na brak możliwości uznania skarżącego M. K. za stronę postepowania. Zgodzić się należy z twierdzeniem organu odwoławczego, że stroną postępowania o wydanie zezwolenia na przewóz osób lub jego zmianę jest przede wszystkim wnioskodawca. Poza tym przy ustalaniu kręgu stron obowiązuje przepis art. 28 Kpa, zgodnie z którym stroną postępowania jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, interes prawny pojawia się wówczas, gdy istnieje związek między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegający na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (wyrok NSA z 2 czerwca 1999 r., IV SA 2164/97, LEX nr 1684491).
Trafnie przyjął również organ odwoławczy, że w niniejszym przypadku, tj. w postępowaniu dotyczącym zmiany zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób, interes prawny skarżącego może opierać się o normę zawartą w art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2200 ze zm.), dalej jako "utd". Zgodnie z tym przepisem organ może odmówić udzielenia lub zmiany zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych w krajowym transporcie drogowym w przypadku gdy zostanie wykazane, że projektowana linia regularna stanowić będzie zagrożenie dla już istniejących linii regularnych, z wyjątkiem sytuacji, kiedy linie te są obsługiwane tylko przez jednego przewoźnika lub przez jedną grupę przewoźników.
Bezspornym jest, że przedmiotowa linia jest obsługiwana przez więcej niż jednego przewoźnika.
Zdaniem SKO proponowany rozkład jazdy E. O. nie stanowi zagrożenia dla działalności M. K. albowiem na 48 nowych kursów jedynie jeden zaplanowano na 10 minut przed kursem M. K. (kurs o godz. 12:20 D z Jędrzejowa do Kielc, przy czym, jak podniósł organ, badania potoków podróżnych wykazały, że kurs o godz. 12:30 z Jędrzejowa do Kielc nie był przez M. K. realizowany). Pozostałe zaakceptowane przez organ I instancji kursy zaplanowano w odstępach większych niż 10 minut od kursów M. K.. Ponadto, zmiany polegały również na likwidacji 39 kursów. Z wyjaśnień strony wynika zaś, jak dalej twierdzi organ, że M. K. nie wykonuje usług przewozowych na linii J.-K. od września 2017 r., mimo że posiada zezwolenie do 31 grudnia 2017 r.
W ocenie Sądu tak dokonane ustalenia i twierdzenia zawarte w uzasadnieniu decyzji są – w kontekście ustalenia przesłanek art. 28 kpa – niE.starczające, opierają się na niepełnym materiale dowodowym, który organ dodatkowo błędnie interpretuje.
Jak podnosi się w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. m.in. wyroki NSA z dnia 20 lutego 2014r., sygn. II GSK 2057/12, z dnia 25 maja 2011r., sygn. II GSK 585/10, wyrok WSA w Kielcach z dnia 22 czerwca 2017r., sygn. II SA/Ke 254/17), dla ustalenia czy stronie przysługuje interes prawny w sprawach dotyczących wydania zezwolenia na przewóz drogowy osób istotne jest ustalenie jaka jest częstotliwość świadczonego przez nią przewozu i czy godziny odjazdów z poszczególnych przystanków są zbliżone z tymi, które ustalono w wyniku udzielenia nowego pozwolenia. Organ odwoławczy odwołuje się co prawda do tej ostatniej okoliczności w uzasadnieniu decyzji, jednak uzasadnienie to w tym zakresie ma charakter bardzo lakoniczny, odwołując się do jednego projektowanego kursu o zbliżeniu 10 minutowym do kursu istniejącego. Organ nie analizuje przy tym żadnych innych okoliczności mogących wpływać na zagrożenie działalności skarżącego. Powołano się także na fakt, że 39 kursów ulegnie likwidacji. Nie wiadomo jednak w jakiej relacji te kursy pozostawały w stosunku do kursów M. K.. Nie można zaś wykluczyć, że te akurat kursy miały charakter obojętny dla funkcjonowania jego linii. Organ w żaden sposób nie odniósł się do tej kwestii.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika zaś przede wszystkim na podstawie jakiego dowodu Kolegium ustaliło, że na 48 nowych kursów jedynie jeden (z godziny 12:20) zaplanowano na 10 minut przed kursem M. K., a pozostałe zaakceptowane przez organ I instancji zaplanowano w odstępach większych niż 10 minut. Po pierwsze, jak wynika z decyzji organu I instancji, nowych kursów przyznanych E. O. jest nie 48, ale 57. Po drugie, powyższe ustalenia nie mogły zostać dokonane na podstawie analizy sytuacji rynkowej sporządzonej w dniu 31 lipca 2017r. albowiem dokument ten nie zawiera porównania kursów poszczególnych przewoźników – tak jak to miało miejsce chociażby w przypadku poprzedniej analizy z dnia 7 lipca 2017r., gdzie wykazano odstępy czasowe pomiędzy kursami proponowanymi przez wnioskodawczynię a zbliżonymi kursami pozostałych przewoźników. Wspomniana "ponowna analiza sytuacji rynkowej" z dnia 31 lipca 2017r. ma charakter bardzo skrótowy i zawiera jedynie arbitralne stwierdzenie, że wymienione w niej kursy proponowane przez wnioskodawczynię nie będą stanowić zagrożenia dla istniejących już linii regularnych. Stwierdzenie to jest przy tym w żaden sposób nieweryfikowalne w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, brak jest w nim bowiem przede wszystkim rozkładów jazdy pozostałych przewoźników, w tym M. K.. Tym bardziej zatem trudno stwierdzić na podstawie jakiego dowodu organ wywnioskował, że tylko w przypadku jednego proponowanego kursu następuje zbliżenie w odstępie 10-minutowym z kursem skarżącego. Co prawda w analizie z dnia 7 lipca 2017r. wymienia się kursy M. K., ale – jak należy rozumieć – są to tylko te kursy, w przypadku których następował stosowny, zbliżony odstęp czasowy z kursami pierwotnie proponowanymi przez E. O.. Propozycja ta zaś, na skutek tej właśnie analizy, została ostatecznie odrzucona. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że wykazano wówczas kolizję z całym szeregiem kursów posiadanych przez M. K., dla których – jak wynika z analizy z dnia 7 lipca 2017r. – te pierwotnie proponowane przez E. O. (większość z nich) mogły stanowić zagrożenie, co samo w sobie organ winien był wziąć pod uwagę, na tym etapie postępowania, przy ocenie istnienia po stronie M. K. interesu prawnego do udziału w postępowaniu w oparciu o normę art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a utd.
Trzeba zauważyć, że w analizie z dnia 7 lipca 2017r. (k. 237) wskazano 23 kursy, w przypadku których – jak stwierdzono w wyniku tej analizy – istnieje możliwość uruchomienia komunikacji, bez stwarzania zagrożenia dla już istniejących linii. W ponownej analizie z dnia 31 lipca 2017r., opartej już na nowej propozycji E. O., wskazano jednak tylko część tych kursów, wykazując cały szereg nowych, co do których w sposób gołosłowny stwierdzono, że nie będą one stanowić zagrożenia dla już istniejących linii regularnych.
Zgodnie z art. 22a ust. 3 utd podjęcie decyzji w sprawie wydania nowego lub zmiany istniejącego zezwolenia na linie komunikacyjne o długości do 100 km, w szczególności w zakresie zwiększenia pojemności pojazdów, częstotliwości ich kursowania, zmiany godzin odjazdów z poszczególnych przystanków powinno być poprzedzone analizą sytuacji rynkowej w zakresie regularnego przewozu osób. W niniejszym przypadku sporządzenie takiej analizy było konieczne. Z kolei, jak wynika z ust. 5 art. 22a utd, analiza ta winna uwzględniać m.in. istniejącą komunikację, w tym rodzaj pojazdów, godziny ich odjazdów lub częstotliwości kursów oraz ich dostosowanie do potrzeb społecznych (pkt 1); dotychczasowe wywiązywanie się przewoźników posiadających zezwolenia z realizacji przewozów i stosowanych taryf (pkt 2); przewidywane zmiany w natężeniu przewozu podróżnych (pkt 3). Sporządzona w tym przypadku analiza, zwłaszcza ta z dnia 31 lipca 2017r. (k. 269), która przecież ostatecznie stanowiła podstawę ustaleń organów, w tym – jak się wydaje, choć organ odwoławczy wprost się do niej nie odwołuje – w zakresie interesu prawnego po stronie skarżącego, tych wymogów nie spełnia. Trudno z niej zatem wyciągać wnioski także na temat istniejącego zagrożenia dla linii skarżącego.
Zauważyć należy, że użyte w art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a utd sformułowanie "zostanie wykazane" wskazuje na prowadzenie hipotetycznych rozważań na temat przewidywanego wpływu wprowadzenia nowego przewoźnika (czy też – analogicznie – zmiany jego rozkładu jazdy) na sytuację na danym rynku przewozów. Nie chodzi tu o ocenę zdarzeń już zaistniałych, ale o prognozowanie sytuacji na danej linii komunikacyjnej, z punktu widzenia interesów przedsiębiorców już funkcjonujących na rynku i aspirujących do niego, pasażerów oraz interesu publicznego, wyrażającego się m.in. w wymogach bezpieczeństwa komunikacyjnego oraz zdrowej konkurencji na rynku (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 12 października 2017r., sygn. II SA/Ke 494/17). Stwierdzenie to ma istotne znaczenie po pierwsze z tego względu, że dla ustalenia istnienia interesu prawnego po stronie skarżącego nie mają istotnego znaczenia twierdzenia organu o tym, że M. K. faktycznie nie wykonuje usług przewozowych czy to o określonej godzinie, czy w ogóle na danej linii. Po pierwsze, jak trafnie zauważył skarżący, ustalenia organu w tym zakresie opierają się na wątpliwym materiale dowodowym (pisma strony, trzykrotne badanie potoku podróżnych jeśli chodzi o kurs z godz. 12:30, przy czym w jednym z przypadków kurs ten został jednak wykonany, czego organ nie dostrzega – k. 223), nie ocenianym zresztą przez organ pod względem wiarygodności, a nadto mają one charakter fragmentaryczny. Po drugie, istotne znaczenie ma samo prawo przyznane przewoźnikowi do realizowania określonych kursów na danej linii i ewentualne wynikające stąd zagrożenie dla jej istnienia.
Stanowisko wynikające z w/w wyroku WSA w Kielcach w sprawie II SA/Ke 494/17 ma także istotne znaczenie dla uznania, że nie były uzasadnione liczne wnioski dowodowe skarżącego – z tego względu oddalone przez Sąd – zmierzające do wykazania łamania przepisów przy okazji wykonywania pozwolenia udzielonego E. O.. Okoliczności te mogą być przedmiotem odrębnych postępowań, niemniej jednak w tym przypadku chodzi jedynie o hipotetyczne zagrożenie dla danej linii, powodowane wyłącznie projektowanym rozkładem jazdy, a nie faktyczną jego realizacją. Podkreślenia wymaga, że podstawą do rozważań na temat interesu prawnego skarżącego jest w tym przypadku przepis art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a utd, gdzie mowa jest o zagrożeniu ze strony projektowanej linii regularnej, nie zaś przepis art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. d, zgodnie z którym organ może odmówić m.in. zmiany zezwolenia w sytuacji gdy wnioskodawca nie przestrzega warunków określonych w posiadanym już zezwoleniu lub wykonuje przewozy niezgodnie z posiadanym zezwoleniem.
Trzeba jednak odnotować, że, jak wynika z przedłożonych przez skarżącego zbiorczych zestawień sprzedaży za okres, kiedy funkcjonował już nowy, zmieniony rozkład jazdy E. O. na przedmiotowej trasie, nastąpił istotny spadek sprzedaży biletów po stronie skarżącego. Może to stanowić dodatkową wskazówkę jeśli chodzi o wpływ zmienionego rozkładu jazdy na funkcjonowanie przedsiębiorstwa M. K., a w konsekwencji ewentualne zagrożenie dla jego przedsiębiorstwa i tym samym uznanie, że postępowanie może dotyczyć jego interesu prawnego.
Mając powyższe na uwadze zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c.
O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składa się uiszczony wpis od skargi w kwocie 200 zł, 480 zł tytułem wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika obliczonego na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.), opłata od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
Ponownie rozpoznając sprawę organ winien w sposób prawidłowy, z uwzględnieniem powyższych wskazówek, wyjaśnić i ustalić okoliczności, o których była mowa, celem dokonania prawidłowej oceny odnośnie tego, czy skarżącemu przysługuje status strony w postępowaniu dotyczącym wydania zezwolenia na wykonywanie regularnego przewozu drogowego osób na przedmiotowej trasie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło