I GSK 10/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-01-12

Skład orzekający: Beata Sobocha-Holc, Joanna Salachna, Grzegorz Dudar

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchylając decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego wydaną w trybie autokontroli, powinien objąć kontrolą również poprzedzającą decyzję organu pierwszej instancji oraz decyzję organu odwoławczego wydaną w trybie autokontroli, a także czy wadliwe wskazanie podstawy prawnej w decyzji administracyjnej ma istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchylając decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego wydaną w trybie autokontroli, powinien objąć kontrolą również poprzedzającą decyzję organu pierwszej instancji oraz decyzję organu odwoławczego wydaną w trybie autokontroli, aby usunąć z obrotu prawnego wszystkie wadliwe decyzje. Sąd podkreślił, że wadliwe wskazanie podstawy prawnej w decyzji administracyjnej, choć stanowi naruszenie przepisów, nie zawsze ma istotny wpływ na wynik sprawy i powinno być oceniane przez pryzmat art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia kwoty dotacji oświatowej wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przez trzy niepubliczne szkoły prowadzone przez T. K. Prezydent Miasta Katowice określił kwoty dotacji do zwrotu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło decyzję Prezydenta i umorzyło postępowanie, stwierdzając przedawnienie. Następnie SKO, w trybie autokontroli, uwzględniło skargę Prokuratora na decyzję o umorzeniu, stwierdzając brak przedawnienia. W kolejnym akcie SKO utrzymało w mocy decyzję Prezydenta. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił decyzję SKO z 7 maja 2020 r., zarzucając naruszenie zasad autokontroli i dwuinstancyjności. SKO wniosło skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Beata Sobocha-Holc (spr.) Sędzia NSA Joanna Salachna Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 lipca 2021 r. sygn. akt III SA/Gl 163/21 w sprawie ze skargi T. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 7 maja 2020 r. nr SKO.FD/41.4/67/2020/5094 w przedmiocie określenia kwoty dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem podlegającej zwrotowi do budżetu miasta 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z 20 lipca 2021 r., sygn. akt III SA/Gl 163/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi T. K. (dalej: skarżący, strona) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach (dalej: SKO, Kolegium, organ odwoławczy) z 7 maja 2020 r. w przedmiocie określenia kwoty dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem podlegającej zwrotowi do budżetu miasta, uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postepowania. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Prezydent Miasta Katowice 28 października 2019 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji określającej kwotę dotacji oświatowej podlegającej zwrotowi z okres od 1 stycznia 2012 r. do 31 grudnia 2012 r., wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przez trzy niepubliczne szkoły prowadzone przez skarżącego. Wszczęcie postępowania miało związek z informacją otrzymaną z Prokuratury Okręgowej w Toruniu o prawomocnym umorzeniu śledztwa w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe w zakresie celowości i zgodności z prawem gospodarowania środkami publicznymi otrzymanymi przez stronę jako podmiot dotowany od Prezydenta Miasta Katowice na rok 2012. W wyniku przeprowadzonego postępowania, decyzją z 9 stycznia 2020 r. Prezydent Miasta Katowice, określił: - wysokość dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przez skarżącego, będącego organem prowadzącym Prywatne Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych w Katowicach za 2012 rok w kwocie 118 163,49 zł wraz z odsetkami naliczanymi od dnia przekazania dotacji z budżetu miasta Katowice do dnia zapłaty; - wysokość dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przez skarżącego, będącego organem prowadzącym P. Liceum Ogólnokształcące [...] w K. za 2012 rok w kwocie 57 867,94 zł wraz z odsetkami naliczanymi od dnia przekazania dotacji z budżetu miasta do dnia zapłaty; - wysokość dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przez skarżącego, będącego organem prowadzącym Prywatną Szkołę Policealną dla Dorosłych w Katowicach za 2012 rok w wysokości 52 766,64 zł wraz z odsetkami naliczanymi od dnia przekazania dotacji z budżetu miasta do dnia zapłaty; - nakazał skarżącemu dokonanie zwrotu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w terminie 15 dni od dnia doręczenia decyzji. Decyzją z 16 marca 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, po rozpatrzeniu odwołania strony, uchyliło decyzję Prezydenta Miasta i umorzyło postępowanie administracyjne w sprawie, stwierdzając, że zobowiązanie do zwrotu przedmiotowej dotacji uległo przedawnieniu. Prokurator Prokuratury Okręgowej w Katowicach, w skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, wskazując, że przedawnienie to jeszcze nie nastąpiło. Postępowanie przed WSA zostało umorzone postanowieniem z 25 sierpnia 2020 r., ponieważ 23 kwietnia 2020 r. SKO w trybie autokontroli, na podstawie art. 54 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm., dalej: p.p.s.a.) wydało decyzję, w której orzekło o uwzględnieniu skargi Prokuratora w całości, uchyliło zaskarżoną decyzję z 16 marca 2020 r., orzekając zarazem, że w sprawie dotacji za rok 2012 r. wykorzystanej przez stronę niezgodnie z przeznaczeniem nie nastąpiło przedawnienie do jej zwrotu. Następnie SKO aktem z 7 maja 2020 r., określonym jako postanowienie, orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji Prezydenta Miasta Katowice z 9 stycznia 2020 r. W wyniku przeprowadzenia własnych ustaleń w ramach postępowania odwoławczego Kolegium stwierdziło, że wszystkie wnioski i dowody, na które powołał się organ I instancji w swojej decyzji, a odnoszące się do dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem, przede wszystkim zaś uzasadnienie dotyczące sposobu wykorzystania dotacji, w tym wydatków poczynionych przez dotowaną jednostkę na wynagrodzenia i pochodne pracowników, wynagrodzenia organu prowadzącego, jak również pozostałych wydatków rzeczowych, są zasadne i prawidłowe. Organ wyjaśnił, że zasady postępowania w przypadku nieprawidłowego wykorzystania dotacji otrzymanych od jednostki samorządu terytorialnego określa ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2077 ze zm., dalej: u.f.p.) i przywołał regulacje zawarte w art. 252 ust. 1, art. 251, art. 252 ust. 6 oraz przytoczył art. 90 ust. 3d w brzmieniu obowiązującym w 2012 r. i w 2015 r. Podkreślił, że w sprawie nie jest sporne, że dotacja oświatowa, o której mowa w art. 90 ust. 3d ustawy może być przeznaczona na wynagrodzenie organu prowadzącego, pełniącego równocześnie funkcję dyrektora szkoły, sporny natomiast jest brak dowodów źródłowych potwierdzających wypłatę wynagrodzenia dyrektora generalnego szkół w roku 2012 w postaci potwierdzenia przelewu wynagrodzenia z rachunku bankowego szkoły na prywatny rachunek osoby prowadzącej szkoły łub potwierdzenie odbioru wypłaty gotówkowej. Dokumentowanie takich wydatków wewnętrznymi notami księgowymi nie stanowi dowodu na poniesienie takiego wydatku. Postanowieniami z 21 maja 2020 r. i 28 maja 2020 r. SKO sprostowało wydane rozstrzygnięcie przez zastąpienie w nagłówku wyrazu postanowienie wyrazem decyzja oraz sprostowało inne błędy, w tym wskazaną podstawę prawną decyzji, które uznało za oczywiste omyłki. Uzasadniając uchylenie decyzji SKO z 7 maja 2020 r. na skutek skargi wniesionej przez T. K., WSA w Gliwicach wskazał, że organ w ramach autokontroli uwzględnił skargę na decyzję z 16 marca 2020 r., wniesioną przez Prokuratora, która zarzucała błędne ustalenia organu co do przedawnienia roszczenia dotyczącego zwrotu dotacji, natomiast całkowicie pominął odwołanie strony od decyzji pierwszoinstancyjnej z 9 stycznia 2020 r., która tym samym pozostała w obrocie. Doszło zatem do wydania nowego rozstrzygnięcia z istotnym naruszeniem zasad i warunków autokontroli określonych w art. 54 § 3 p.p.s.a. Sąd I instancji podkreślił, że organ odwoławczy powołał w podstawie prawnej nieistniejący w k.p.a. przepis, co tłumaczył, że był to przepis Ordynacji podatkowej, powielając ten błąd również w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Poza błędnym wskazaniem podstawy prawnej i wadliwym określeniem rozstrzygnięcia, SKO całkowicie pominęło uzasadnienie faktyczne decyzji, a wskazując na zmianę przepisów ustawy o finansach publicznych, nie wyjaśniło, które przepisy w sprawie zastosowało. WSA zauważył przy tym, że organ pierwszej instancji w podstawie prawnej powołał przepisy ustawy o systemie oświaty w brzmieniu ustalonym w okresie objętym kontrolą. Sąd I instancji wskazał, że SKO jako organ ponownie rozpoznający sprawę nie może ograniczyć się do ogólnikowego stwierdzenia, że decyzja organu pierwszej instancji jest prawidłowa. Zadaniem organu rozpoznającego sprawę na skutek złożenia środka odwoławczego jest ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wszystkich zarzutów, co winno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W ocenie WSA zawarta w uzasadnieniu decyzji odwoławczej argumentacja wskazuje, że organ odwoławczy wbrew obowiązkowi wynikającemu z zasady dwuinstancyjności postępowania nie rozpoznał sprawy w jej całokształcie i dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 15 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) Od wyroku WSA w Gliwicach z 20 lipca 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach wniosło skargę kasacyjną, zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., w zw. z: 1. art. 134 § 1 i § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 132 p.p.s.a. oraz art. 135 p.p.s.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na zaniechaniu rozpoznania sprawy w całości i niezastosowaniu przewidzianych w p.p.s.a. środków w celu usunięcia naruszeń prawa niezbędnych dla końcowego załatwienia sprawy, co sprowadza się do braku uchylenia decyzji SKO w Katowicach z dnia 23 kwietnia 2020 r. nr SKO.FD.41.4/63/2020/5094 [3] uwzględniającej skargę Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Katowicach na decyzję z dnia 16 marca 2020 r. SKO.FD/41.4/30/2020/2618; względnie 2. art. 54 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 170 p.p.s.a w powiązaniu z 104 § 2 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że decyzja wydana w trybie art. 54 § 2 p.p.s.a. nie może stanowić decyzji częściowej tj. podzielonej na odrębne akty uchylającego zaskarżoną decyzję (SKp.FD.41.4/63/2020/5094) oraz decyzji orzekającej, co do istoty SKO.FD/67/2020/5094 oraz pominięciu prawomocnego orzeczenia sądu umarzającego postępowanie sądowoadministracyjne w przedmiocie skargi na decyzję z dnia 16 marca 2020 r. SKO.FD/41.4/30/2020/2618 w związku z wydaniem w trybie autokontroli decyzji z dnia 23 kwietnia 2020 r. nr SKO.FD.41.4/63/2020/5094 a nadto 3. art. 107 § 3 k.p.a. i art. 107 § 1 pkt 4 i 5 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. oraz art. 15 k.p.a. poprzez wadliwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że: a. uzasadnienie decyzji SKO w Katowicach z dnia 7 maja 2020 r. nie odpowiada wymogom stawianym przez przepisy ogólnego postępowania administracyjnego w zakresie zawartości, a w szczególności zasadzie przekonywania oraz zasadzie dwuinstancyjności, b. omyłkowe przywołanie w podstawie prawnej orzekania jednostki redakcyjnej ustawy Ordynacja podatkowa (art. 233 § 1 pkt 1) w miejsce odnośnego przepisu k.p.a. (art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.) powodowało powstanie uzasadnionych wątpliwości, co przepisów, w oparciu o które działał i oceniał sprawę organ odwoławczy. W skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, o zasądzenie na rzecz SKO kosztów postępowania według norm przepisanych, a także zawarto oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie. Skarga kasacyjna mogła być rozpatrzona na posiedzeniu niejawnym, gdyż po otrzymaniu odpisu skargi kasacyjnej skarżący nie zażądał przeprowadzenia rozprawy. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Oceniając podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty oraz odwołując się do przepisu regulującego tryb wydawania decyzji autokontrolnych, a więc art. 54 § 3 p.p.s.a., stwierdzić należy, że rację ma Sąd I instancji, że uwzględnienie w ramach autokontroli skargi na decyzję nie może się ograniczyć do uchylenia tego aktu. Organ ma bowiem obowiązek orzec w sposób ostateczny w sprawie administracyjnej bądź przez jej rozstrzygnięcie co do istoty (uchylając w razie potrzeby decyzję wydaną w pierwszej instancji), bądź przez umorzenie postępowania. Jak wskazuje się bowiem w doktrynie oraz w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, norma wynikająca z art. 54 § 3 zdanie pierwsze ustawy reguluje instytucję samokontroli (autokontroli), której kwintesencją jest umożliwienie organowi administracji publicznej weryfikacji własnego działania bez konieczności angażowania sądu administracyjnego w ocenę zgodności tego działania (lub braku działania czy też przewlekłości działania) z prawem (zob. A. Kabat, Skarga, (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu, 2009, s. 180). Przepis ten daje organowi administracji publicznej możliwość dokonania autokontroli aktu, który został zaskarżony do sądu administracyjnego. Celem autokontroli jest, by sprawa, która w toku instancyjnym została rozstrzygnięta ostateczną decyzją, nie powracała na drogę postępowania administracyjnego w sytuacji przekazania sprawy ze skargą do sądu administracyjnego. Autokontrola prowadzi zatem do szybszego załatwienia sprawy i to zgodnie z żądaniem skarżącego, a zatem służy realizacji zasady szybkości postępowania wyrażonej w art. 7 p.p.s.a. Jednak nie może odbyć się z naruszeniem reguł wyznaczonych przepisem art. 54 § 3 p.p.s.a. Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, warunkiem skorzystania przez organ administracji publicznej z instytucji autokontroli jest uwzględnienie skargi w całości, co oznacza uznanie za zasadne zawartych w skardze zarzutów, podstawy prawnej i wniosków (vide m.in.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 grudnia 2008 r., sygn. akt II OSK 1575/07, Lex nr 525966). Organ podejmujący rozstrzygnięcie w trybie art. 54 § 3 ustawy jest związany treścią żądania skarżącego i nie ma możliwości wybiórczego uwzględnienia skargi. Uwzględnienie skargi w całości sprowadza się do skorygowania zaskarżonego działania w kierunku pożądanym przez skarżącego. Organowi korzystającemu z art. 54 § 3 ustawy wolno uczynić tylko to, co wynika z treści skargi i jej żądania. Zadośćuczynienie skardze w całości, w rozumieniu tego przepisu, to doprowadzenie do stanu, w którym istota sprawy zostaje rozstrzygnięta ostatecznie, zgodnie z oczekiwaniami strony wynikającymi z treści skargi. Oczekiwania strony co do załatwienia (zakończenia) sprawy należy odnosić do meritum sprawy, a nie do formalnej kwestii brzmienia rozstrzygnięcia. Natomiast w razie niepodzielenia przez organ niektórych zarzutów, zakwestionowania przedstawionej w skardze oceny prawnej naruszeń bądź nieuwzględnienia w całości jej wniosków, organ winien zrezygnować z wydania rozstrzygnięcia w trybie autokontroli i przekazać skargę do rozpoznania sądowi, który w przeciwieństwie do organu nie jest związany granicami skargi na gruncie art. 134 § 1 p.p.s.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 581/07, Lex nr 355665). Trafnie dostrzega Sąd I instancji, że decyzja autokontrolna z 23 kwietnia 2020 r. nie zawiera rozstrzygnięcia, o którym mowa w zdaniu drugim art. 54 § 3 p.p.s.a. Uregulowanie to wprowadzono ustawą z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U. Nr 34, poz. 173), która weszła w życie z dniem 17 maja 2011 r. Wówczas do treści tego przepisu dodano zapis: "Uwzględniając skargę, organ stwierdza jednocześnie, czy działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce bez podstawy prawnej albo z rażącym naruszeniem prawa". Redakcja tego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że organ uwzględniając skargę w trybie autokontroli jest obecnie zobowiązany w osnowie decyzji lub postanowienia każdorazowo zawrzeć rozstrzygnięcie w przedmiocie tego, czy działanie (bezczynność, przewlekłe prowadzenie sprawy) organu miały miejsce bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Przepis ten nie pozostawia w tym zakresie organowi dowolności, uznaniowości, ani nie przewiduje jakichkolwiek możliwości odstąpienia od tego obowiązku. Nie należy bowiem zapominać o tym, że rozstrzygnięcie w tym zakresie może być podstawą dalszych żądań przewidzianych prawem. Brak takiego rozstrzygnięcia w sentencji decyzji skutkuje tym, że decyzja obarczona jest wadą. Sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie. W tym stanie sprawy rację ma skarżące kasacyjnie Kolegium, że Sąd I instancji, działając na mocy art. 135 p.p.s.a., winien swą kontrolą objąć nie tylko zaskarżoną decyzję z 7 maja 2020 r., ale również decyzję SKO z 23 kwietnia 2020 r. oraz decyzję z 16 marca 2020 r., bowiem dla prawidłowego załatwienia sprawy niezbędne było usunięcie z obrotu wszystkich przedmiotowych decyzji. Sądowi I instancji umknęło, że uchylając jedynie zaskarżoną decyzję z 7 maja 2020 r. doprowadził do sytuacji, w której organ w zasadzie może jedynie raz jeszcze wydać tę samą decyzję. Rozpoznając przedmiotową sprawę, trzeba mieć na uwadze to, że wadliwość rozstrzygnięcia z 23 kwietnia 2020 r. zaakceptowana została przez Sąd I instancji, który postanowieniem z 25 sierpnia 2020 r. sygn. akt I SA/Gl 550/20 umorzył postępowanie sądowe na podstawie art. 161 § 3 w związku z art. 54 § 3 p.p.s.a. Ponadto, to co istotne w niniejszej sprawie zaskarżoną decyzją z 7 maja 2020 r., SKO rozstrzygnęło sprawę co do istoty, utrzymując decyzję organu I instancji w przedmiocie określenia kwoty dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. W tym stanie rzeczy przyjąć należy, że wydając zaskarżoną decyzję oraz decyzję z 23 kwietnia 2020 r. organ uwzględnił skargę w całości, a tym samym orzekł co do istoty sprawy, a zatem zostały spełnione wymogi art. 54 § 3 p.p.s.a. Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, wskazać należy, że przepis art. 107 § 1 k.p.a. określa składniki decyzji administracyjnej. Należy uznać, że decyzja, która nie zawiera wszystkich składników określonych w art. 107 § 1 lub w przepisach szczególnych, jest decyzją wadliwą. Niewątpliwie decyzja powinna zawierać powołanie podstawy prawnej. Powołanie podstawy prawnej to przytoczenie przepisów prawa materialnego, na których organ administracji publicznej oparł swoje rozstrzygnięcie. Brak powołania podstawy prawnej decyzji nie pozbawia jej bytu prawnego, bowiem powołanie podstawy prawnej nie jest warunkiem istnienia decyzji, lecz warunkiem jej prawidłowości w znaczeniu formalnym. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 listopada 2016 r., I OSK 723/16, LEX nr 2169833, stwierdził, że: "Decyzja określająca błędnie podstawę prawną nie jest wydana bez podstawy prawnej, o ile ta podstawa prawna rzeczywiście istnieje, lecz dotknięta jest jedynie wadą procesową z racji naruszenia art. 107 § 1 k.p.a., która to zaś wada pozostaje bez istotnego wpływu na wynik sprawy". Niewątpliwie organ administracji publicznej jest obowiązany powołać przepis prawa stanowiący podstawę prawną rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty, jednak fakt powołania się przez organy administracji w decyzji na przepisy niewłaściwe w sprawie, jakkolwiek wskazuje na wadliwość działania tych organów, to nie przesądza o uchyleniu takiej decyzji. Nieprawidłowo wskazana podstawa prawna decyzji powinna być oceniona przez Sąd I instancji przez pryzmat art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., a zatem czy naruszenie to miało miejsce w stopniu istotnym dla rozstrzygnięcia, czego jednak w zaskarżonym wyroku nie uczyniono. Nie ulega też wątpliwości, że rezultat rozważań organ powinien przedstawić w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Ponadto, jak się podkreśla w judykaturze, odpowiednie ujawnienie procesu decyzyjnego w sferze podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia stanowi jedną z gwarancji prawidłowej realizacji zasady przekonywania wynikającej z art. 11 k.p.a., zgodnie z którą organ administracji jest zobowiązany do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do wykonania decyzji bez stosowania środków przymusu. Stanowi również jedną z gwarancji prawidłowej realizacji zasady pogłębiania zaufania wynikającej z art. 8 § 1 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Uzasadnienie decyzji winno też spełniać rolę edukacyjną w stosunku do adresatów decyzji oraz innych podmiotów, a także powinno umożliwiać kontrolę poprawności decyzji, w tym również przez Sąd, który nie zastępuje organu w podaniu motywów uzasadnienia decyzji o oznaczonej treści (tak WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., III SA/Po 680/20, CBOSA). Dokonując oceny uzasadnienia zaskarżonej decyzji, Sąd I instancji nie wskazał brak jakich okoliczności stanowił o naruszeniu art. 107 § 3 k.p.a. Z powyższych względów skarga kasacyjna została uwzględniona, a zaskarżony wyrok uchylony i sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w oparciu o art. 185 § 1 p.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny dokona oceny zaskarżonej decyzji ze szczególnym uwzględnieniem rozstrzygnięcia organu w kontekście oceny czy uchybienia w zakresie powołanej podstawy prawnej miały wpływ na wynik sprawy. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Zgodnie z tym przepisem "w przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub w części". Skład orzekający doszedł do przekonania, że jeżeli w istocie przyczyną sprawiającą, że doszło do postępowania kasacyjnego i do uchylenia zaskarżonego wyroku była wadliwość orzeczenia Sądu I instancji, to brak dostatecznych podstaw do tego, by obciążyć stronę, która wniosła skargę do sądu I instancji, kosztami postępowania kasacyjnego na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło