II SA/Sz 711/21
WyrokWSA w Szczecinie2021-08-04
Skład orzekający: Anna Sokołowska, Marzena Kowalewska, Jolanta Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej jest zobowiązany do udostępnienia kopii kontraktu zawartego z Dyrektorem ZOZ jako informacji publicznej, pomimo potencjalnego naruszenia prywatności osoby fizycznej lub tajemnicy przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądany kontrakt stanowi informację prostą, a nie przetworzoną, co oznacza, że organ nie powinien był wzywać skarżącego do wykazania szczególnego interesu publicznego. Ponadto, sąd stwierdził, że Dyrektor SP ZOZ jest osobą pełniącą funkcję publiczną, a umowa dotycząca majątku publicznego stanowi informację publiczną. Ograniczenie dostępu do informacji ze względu na prywatność jest możliwe, ale wymaga indywidualnej oceny i ewentualnej anonimizacji danych, a nie całkowitej odmowy udostępnienia dokumentu.Stan faktyczny
Strona zwróciła się o udostępnienie kontraktu z Dyrektorem ZOZ w C. jako informacji publicznej. Organ uznał żądanie za informację przetworzoną i odmówił jej udostępnienia, wzywając do wykazania szczególnego interesu publicznego. Następnie organ odmówił udostępnienia kontraktu, powołując się na ochronę prywatności osoby fizycznej. Strona wniosła skargę do WSA, domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził od Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w C. na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Sokołowska, Sędziowie Sędzia WSA Marzena Kowalewska,, Sędzia WSA Jolanta Kwiecińska (spr.), , po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym w dniu 4 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi S.R. na decyzję Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej z dnia [...] r. nr [...] , II. zasądza od Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w C. na rzecz strony skarżącej S.R. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
S. R. (dalej: "Strona" lub "Skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę na decyzję Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w C. z [...] kwietnia 2021 r.
nr [...], utrzymującą w mocy decyzję tego organu z [...] marca
2021 r. nr [...] w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej w żądanej przez wnioskodawcę formie.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym.
Strona pismem z 8 grudnia 2020 r. zwróciła się ponownie do organu
o udzielenie informacji publicznej poprzez doręczenie kontraktu z Dyrektorem ZOZ
w C.. W uzasadnieniu Strona wskazała, że powyższa informacja publiczna jest niezbędna celem dokonania oceny transparentności wykonywania funkcji dyrektora oraz zbadania legalności zawartego kontraktu. W ocenie Strony powyższa informacja stanowi informację publiczną z uwagi na to, że podmiot ten jest finansowany ze środków publicznych Narodowego Funduszu Zdrowia. Strona wniosła o przekazanie ww. informacji w formie zeskanowanej umieszczonej
na dołączonej do wniosku płycie cd.
Pismem z 23 grudnia 2020 r. organ wskazał Stronie, że ww. wniosek dotyczy informacji przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2020.2176 j.t. ze zm.; dalej: "u.d.i.p.")
i wezwał Stronę do uzupełnienia wniosku poprzez niezwłoczne wskazanie istnienia szczególnego interesu publicznego w zakresie informacji przetworzonych. Organ wezwał jednocześnie Stronę do sprecyzowania oczekiwanych informacji,
tj. wskazania jakich konkretnie informacji zawartych w ww. umowie Strona oczekuje, co jest istotne z tej przyczyny, że część danych z umowy korzysta z rygorów ochrony danych osobowych.
W odpowiedzi Strona pismem z 7 stycznia 2021 r. wskazała, że żądana informacja w formie "odpisu kontraktu potwierdzonego za zgodność z odpisem Dyrektora J. K." nie stanowi informacji przetworzonej w rozumieniu u.d.i.p.
Jednakże w celu uniknięcia dalszej korespondencji Strona wskazała również,
że żąda udostępnienia informacji ze względu na transparentność wykonywania
i zarządzania majątkiem ZOZ C. oraz realizowania zadań z zakresu ochrony zdrowia mieszkańców Powiatu C. i prawidłowe gospodarowanie tym majątkiem. Strona jednocześnie wniosła o udostępnienie w całości ww. umowy.
Pismem z 25 stycznia 2021 r. organ utrzymał stanowisko w sprawie i wskazał, że Strona nadal nie jest w stanie wskazać interesu publicznego, który miałby uzasadniać uzyskanie żądanej informacji. Organ podkreślił również w piśmie,
że z przymiotu informacji publicznej nie korzystają umowy in extenso (w całości), nawet gdy dotyczą zarządzania podmiotami o charakterze publicznym. Tym samym – zdaniem organu – żądanie udzielenia informacji przez udostępnienie kontraktu jawi się jako zupełnie bezpodstawne i nie mające żadnego uzasadnienia w regulacjach u.d.i.p.
Strona wniosła odwołanie od ww. pisma organu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., które zostało następnie, pismem z 18 lutego 2021 r., przekazano organowi jako podmiotowi właściwemu do rozpatrzenia zarzutów pisma, względnie – w razie potwierdzenia faktu wydania decyzji administracyjnej
w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej – do zweryfikowania podstaw zastosowania art. 132 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2021.735 j.t. ze zm.; dalej: "K.p.a.")
lub przekazania odwołania organowi właściwemu w trybie art. 133 K.p.a.
Decyzją z [...] marca 2021 r. nr jw. organ działając na podstawie art. 104 K.p.a.
oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 5 ust. 1 i 2 w zw. z art. 16 ust. 1 i art. 17 ust. 1 u.d.i.p. odmówił udostępnienia Stronie informacji publicznej w zażądanej przez wnioskodawcę formie, pouczając jednocześnie, że Stronie niezadowolonej z decyzji w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia służy prawo wystąpienia do Dyrektora
SP ZOZ C. o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że swoje pierwotne żądanie Strona jednoznacznie określiła jako "doręczenie (...) kontraktu", następnie precyzując
je przez żądanie udostępnienia "informacji w postaci kontraktu potwierdzonego
za zgodność". Organ wskazał, że zarówno w pierwotnej postaci,
jak i po sprecyzowaniu żądania wniosek dotyczył kontraktu in extenso, a zatem
w całości swego wyrazu. Informacja w tej postaci zawiera dane, co do których istnieją przewidziane w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. ograniczenia w dostępie do informacji publicznej, w szczególności odnoszące się do prywatności osoby fizycznej,
a nie mające związku z pełnieniem powierzonej kontraktem funkcji. Informacje takie podlegają ochronie na podstawie przepisów ustawy z dnia 10 maja 2018 r.
o ochronie danych osobowych (Dz.U.2019.1781), który w art. 1 ust. 1 określa zakres przedmiotowy objętych nią regulacji. Następnie organ wskazał, że z wywodu Strony żadną miarą nie wynika, aby jej działania zmierzały do zaspokojenia interesu publicznego w jakimkolwiek wymiarze, a tym bardziej – w wymiarze szczególnym, jaki – zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. – stanowi wymóg uzyskania informacji
o charakterze przetworzonym. Podsumowując uzasadnienie decyzji organ wskazał, że wobec faktu, iż Strona nie uzupełnił swego wniosku przez wykazanie
jego szczególnej istotności, odmowa udostępnienia żądanej informacji okazała
się konieczna i w pełni zasadna.
Strona wniosła odwołanie od ww. decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., które zostało następnie pismem z 9 kwietnia 2021 r. przekazano organowi jako podmiotowi właściwemu w sprawie wniosku o ponowne rozpatrzenia sprawy.
Decyzją z [...] kwietnia 2021 r. nr jw. organ utrzymał w mocy decyzję z [...] marca
2021 r. o odmowie udostępnienia informacji publicznej w zażądanej przez Stronę formie. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że nie znalazł żadnych podstaw
dla zmiany swojego stanowiska szczegółowo zaprezentowanego w decyzji z [...] marca 2021 r. uznając, że żaden z argumentów podnoszonych przez Stronę
nie zasługuje na uwzględnienie.
Strona w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na ww. decyzję, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej
ją decyzji z [...] marca 2021 r., wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym,
bez przeprowadzenia rozprawy oraz o zasądzenie kosztów na rzecz Skarżącego.
W uzasadnieniu skargi Strona przytoczyła stan faktyczny sprawy i wskazała, że Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w C. mieści w pojęciu organu władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 5) u.d.i.p.
a tym samym jest zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, którą jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach z art. 6 u.d.i.p. Strona powołała się w tym zakresie na art. 6 ust. 1 pkt 2) u.d.i.p. Skarżący odniósł
się w dalszej kolejności do zagadnienia ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej i wskazał, że nie ma wątpliwości,
że żądana informacja w postaci odpisu ww. kontraktu nie podlega ochronie
a ponadto stanowi prostą informację publiczną, która podlega udostepnieniu wnioskodawcy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, zasądzenie
od Skarżącego na rzecz uczestnika kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych oraz skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym
na posiedzeniu niejawnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2021.137 j.t.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2019.2325 j.t. ze zm.; dalej: "P.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy
nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, nie będąc
przy tym związany granicami skargi, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu
nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne.
Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (art.145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 P.p.s.a.).
Należy również wskazać, że złożona w niniejszej sprawie skarga została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym. Zgodnie
z art. 119 pkt 2 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Wniosek w powyższym zakresie złożył organ w odpowiedzi na skargę, Skarżący zaś nie zażądał przeprowadzenia rozprawy w powyższym terminie.
Dokonując oceny zasadności skargi S. R. na decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej, Sąd doszedł do przekonania,
że zasługuje ona na uwzględnienie.
W badanej sprawie spór między stronami dotyczy oceny tego, czy organ
był uprawniony do odmowy Skarżącemu udzielenia informacji publicznej w postaci kserokopii/odpisu kontraktu z Dyrektorem SP ZOZ w C. (pierwotnie skanu tego kontraktu na załączonej płycie CD) z uwagi na uznanie wnioskowanej informacji
po pierwsze za informację przetworzoną i brak wykazania szczególnego interesu publicznego w jej uzyskaniu, a po drugie z uwagi na zakwalifikowanie wnioskowanej informacji jako mieszczącej się w całości w zakresie ustawowego ograniczenia prawa
do informacji publicznej z uwagi na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.).
Sąd wskazuje, że w kontrolowanej sprawie oczywistym jest, że Dyrektor ZOZ w C. jest organem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. Jednocześnie dodać należy, że SP ZOZ jest podmiotem leczniczym w rozumieniu
art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej
(Dz.U.2020.295 j.t. ze zm.) wykonującym działalność leczniczą w rozumieniu
art. 3 ust. 1 tej ustawy. Nie ulega wątpliwości, że taki podmiot wykonuje zadania publiczne w zakresie ochrony zdrowia i dysponuje majątkiem publicznym, stąd dyrektor takiej placówki jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. Niewątpliwie również Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w C. jest podmiotem utworzonym
przez podmiot publiczny, realizującym zadania publiczne, gospodarującym majątkiem publicznym.
O zaliczeniu określonej informacji do kategorii informacji publicznej decyduje jedynie spełnienie przesłanek z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., przy odczytaniu których pomocny jest katalog zawarty w art. 6 ust. 1 u.d.i.p., lecz również nie jest to katalog zamknięty (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2019 r., I OSK 881/18). Informacją publiczną
w rozumieniu ustawy jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej
i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Zatem
jest nią treść wszelkiego rodzaju dokumentów (umów, wystąpień, opinii i ocen) odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej związanych z nimi bądź w jakikolwiek sposób dotyczących ich i są nimi zarówno dokumenty bezpośrednio przez nie wytworzone, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań nawet, jeżeli
nie pochodzą wprost od nich. Niezależnie od powyższego, aby konkretna informacja posiadała walor informacji publicznej, to musi się odnosić do sfery faktów.
Sąd zauważa ponadto, że Konstytucja RP w art. 61 ust.1 zagwarantowała obywatelowi podmiotowe prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego
i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie,
w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje m.in. dostęp do dokumentów. Ograniczenie prawa, o którym mowa, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa, co wynika
z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP. W tym kontekście wskazać również należy
na art. 54 ust. 1 Konstytucji zapewniający każdemu wolność pozyskiwania informacji. Z przywołanych przepisów Konstytucji RP wynika, że prawo dostępu do informacji jest zasadą, a wszelkie ograniczenia są wyjątkami, które należy interpretować
w sposób ścisły. Zwracano na to niejednokrotnie uwagę w orzecznictwie sądów administracyjnych formułując pogląd, wedle którego ogólną zasadą wynikającą
z art. 61 Konstytucji jest dostęp do informacji. Wszelkie wyjątki od tej zasady powinny być formułowane w sposób wyraźny, a wątpliwości powinny przemawiać
na rzecz dostępu.
Niewątpliwie zatem informacje, które mogą być zawarte we wnioskowanym kontrakcie z Dyrektorem SP ZOZ w C. mogą stanowić informację publiczną w powyższym rozumieniu.
W rozpoznawanej sprawie spełniony został zatem zakres podmiotowy
i – co do zasady - przedmiotowy u.d.i.p.
Istota sprawy sprowadza się więc do odpowiedzi na pytanie czy wnioskowane przez Skarżącego informacje będące w posiadaniu organu stanowią informację prostą czy przetworzoną oraz czy ich udostępnienie podlega ograniczeniu
i ewentualnie w jakim zakresie.
Sąd wskazuje zatem, że tryb udzielania informacji, o których mowa
w ust. 1 i 2 art. 61 Konstytucji RP, został określony w głównej mierze w u.d.i.p., która reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu, i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Powyższa ustawa w kompleksowy sposób reguluje procedurę dostępu do informacji publicznej.
W pierwszej kolejności Sąd odniesie się do pierwszej z przyczyn, którą wskazywał organ odmawiając Skarżącemu udzielenia wnioskowanej informacji.
Jak już powyżej wskazano odmowa udostępnienia Skarżącemu wnioskowanej informacji uzasadniona została zakwalifikowaniem jej jako informacji przetworzonej wobec czego Skarżący winien był wykazać interes publiczny w jej uzyskaniu,
czego jednak – w ocenie organu – nie uczynił. Należy zatem w pierwszej kolejności rozstrzygnąć, czy żądania przez Skarżącego informacja stanowi informację przetworzoną.
Wobec braku definicji legalnej "informacji przetworzonej" oraz będącej
jej przeciwieństwem "informacji prostej", trzeba sięgnąć w tym zakresie
po ugruntowane już stanowisko doktryny prawa i orzecznictwa sądowego.
Informacją prostą jest informacja, która nie wymaga przetworzenia, a zatem informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie, w jakiej
ją posiada (zob. wyrok NSA z 5 grudnia 2013 r., I OSK 1857/13, CBOSA). Informacja prosta to taka, która jest już w posiadaniu zobowiązanego i może zostać od razu udzielona wnioskodawcy, a jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań) nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia
z bieżącymi działaniami podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji. Informacja prosta nie zmienia się w informację przetworzoną poprzez proces przekształcenia, a zatem udostępnienie informacji prostej nie wiąże
się z koniecznością wykonania pewnych dodatkowych, ponadprzeciętnych czynności, które z informacji prostych tworzyłyby nową informację. Informacja prosta może być udostępniona od razu w formie, w jakiej jest w posiadaniu zobowiązanego, albo też może być udostępniona wtedy, gdy po pewnych zwykłych, niewymagających większego wysiłku czynnościach może zostać udostępniona. Czynności takie
nie powodują powstania nowej informacji, lecz stanowią jedynie pewne
jej opracowanie tak, aby mogła zostać udostępniona wnioskodawcy.
Z kolei "informacja przetworzona" to taka informacja, której organ wprost
nie posiada i dla jej wytworzenia niezbędne jest przeprowadzenie pewnych działań na posiadanych już informacjach. W wyniku tych działań powstaje nowa jakościowo informacja. Nie jest ona jedynie innym technicznie zestawieniem danych, innym sposobem ich uszeregowania, ale stanowi nową informację, prowadzącą zazwyczaj do określonej oceny, czy interpretacji danego zjawiska. Przetworzenie informacji wymaga więc dokonania stosownych działań analitycznych, zebrania
lub zsumowania pojedynczych informacji na podstawie różnych kryteriów wynikających z treści wniosku (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
z marca 2013 r., I OSK 3097/12, CBOSA). Informacją przetworzoną jest taka informacja, która nie była w posiadaniu zobowiązanego, ale została przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy, wedle wskazanych przez niego kryteriów. Przygotowanie takiej informacji często wiąże się z poniesieniem określonych środków finansowych i organizacyjnych, trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami organu. Powstanie tego rodzaju informacji powoduje,
że dla jej wytworzenia koniecznym jest zaangażowanie ponadprzeciętnych zasobów zobowiązanego, niezwiązanych z jego zwykłą, codzienną działalnością. Nie stanowią więc informacji przetworzonej dokumenty, analizy albo opinie sporządzane
przez zobowiązanego lub dla jego potrzeb, które zostały wytworzone w związku
z jego bieżącą działalnością albo analizy dla potrzeb statystycznych. Takie dokumenty już istnieją i ich ujawnienie nie wymaga stworzenia nowej informacji.
Sąd zauważa również, że w judykaturze wskazuje się na praktyczną trudność
z wytyczeniem granicy pomiędzy informacją przetworzoną, a informacją prostą, udostępnioną po wykonaniu na niej pewnych czynności umożliwiających
jej udostępnienie. Problem pojawia się bowiem, gdy wnioskodawca wnosi
o przedstawienie mu wielu informacji prostych. W tym zakresie spotyka
się w orzecznictwie dwa odmienne poglądy.
Zgodnie z pierwszym – tracącym, jak się wydaje, już na aktualności
– nie stanowi informacji przetworzonej proste zebranie danych z wielu dokumentów, jakimi organ dysponuje. O tym, czy daną informację należy traktować
jako przetworzoną, a nie prostą, nie może decydować pracochłonność konieczna
do jej wytworzenia, czy udostępnienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 marca 2013 r., I OSK 2875/12, CBOSA), a więc charakteru takiej informacji nie mogą zmienić ewentualne trudności podmiotu wykonującego zadania publiczne w udostępnieniu informacji. Zbiór szeregu informacji prostych, nawet gdy ich zebranie powoduje konieczność wykonania pewnych działań angażujących pracowników i środki zobowiązanego, nie powoduje, że informacje proste przekształcają się w informację przetworzoną.
Z kolei według drugiego poglądu dominującego w orzecznictwie i doktrynie,
w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych,
w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki
i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 października 2011 r., I OSK 1199/11, CBOSA). Zatem także suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznane za przetworzenie informacji prostych
w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 9 sierpnia 2011 r., I OSK 792/11; z 25 kwietnia 2012 r., I OSK 202/12; z 5 marca 2015 r., I OSK 863/14 – CBOSA). Pogląd ten w pełni podziela Sąd w niniejszym składzie.
W świetle powyższego Sąd uznał, że Organ nieprawidłowo zakwalifikował wnioskowaną przez Skarżącego informację do kategorii informacji przetworzonych
w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Samo udostępnienie kopii czy odpisu umowy, nawet jeśli miałoby się wiązać z dokonaniem jej anonimizacji, stanowi zasadniczo udostępnienie informacji prostej, bowiem nie polega na wytworzeniu nowej jakościowo informacji, a jedynie udostępnieniu informacji już istniejącej i będącej
w posiadaniu organu. Wprawdzie sytuacja ta ulega zmianie wówczas, gdy wniosek dotyczy pewnego zbioru informacji prostych, który należy utworzyć wedle kryteriów wskazanych we wniosku, jednak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Należy bowiem zważyć, że wniosek dotyczył udostepnienia kopii
czy też odpisu wskazanej umowy. Przy tak niewielkiej liczbie żądanych dokumentów – jeden dokument - i nakładu pracy organu (skserowanie, poświadczenie ewentualnie anonimizacja) nie sposób przyjąć, że czasochłonność, liczba zaangażowanych pracowników, czy zakres wniosku powodujący konieczność anonimizacji dokumentu, mogły zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań.
Żądana przez Skarżącego informacja jest zatem informacją prostą,
którą podmiot zobowiązany miał obowiązek udostępnić bez wzywania Skarżącego
do wskazania istotnego interesu publicznego w jej udostępnieniu.
Przechodząc zatem do drugiej i ostatniej podstawy odmowy udzielenia Skarżącemu wnioskowanej informacji, tj. zakwalifikowania jej jako mieszczącej
się w zakresie ustawowego ograniczenia prawa do informacji publicznej z uwagi
na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.), Sąd i w tym zakresie nie podzielił stanowiska organu.
Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 5 ust. 2 zdanie pierwsze u.d.i.p. prawo
do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2 zdanie drugie u.d.i.p. ograniczenie wskazane w zdaniu pierwszym tego przepisu nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Z powyższego unormowania wynika, że obowiązkiem organu jest udzielenie informacji dotyczącej każdego, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej
lub wykonuje powierzone mu państwowe lub samorządowe zadania, nawet jeżeli
nie wyraził on zgody na udzielenie takiej informacji. Obowiązek ten nie obejmuje natomiast informacji dotyczących pracowników niepełniących funkcji publicznych, mających związek z pełnieniem tych funkcji, gdyż w tym przypadku podlegają
one prawnej ochronie.
Ustawodawca w ustawie o dostępie do informacji publicznej nie zdefiniował pojęcia osoby pełniącej funkcje publiczne. W orzecznictwie sądów administracyjnych natomiast przyjmuje się jako cechę wyróżniającą osobę pełniącą funkcję publiczną posiadanie określonego zakresu uprawnień pozwalających na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej (por. wyroki NSA z 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14; z 8 lipca 2015 r., I OSK 33/17; wyrok WSA w Gliwicach z 29 marca 2004 r., II SAB/Ka 144/03). Podkreśla się, że osobą pełniącą funkcję publiczną będzie każdy, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub też w strukturach jakichkolwiek osób prawnych i jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, jeżeli funkcja ta obejmuje uprawnienia m.in. do dysponowania majątkiem publicznym, zarządzania sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym, lub majątkiem Skarbu Państwa. Istotne jest posiadanie prawa
do działania wpływającego na podejmowanie decyzji (nie tylko w sensie procesowych rozstrzygnięć) w tej materii (por. wyrok NSA z 15 listopada 2013 r.,
I OSK 1044/13). Nie ma przy tym znaczenia, na jakiej podstawie prawnej osoba wykonuje funkcję publiczną (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa
o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2012, s. 87; M. Bidziński, w M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2010, s. 73-74). W doktrynie spostrzeżono,
że nawet osoby fizyczne niewchodzące w skład aparatu państwa w pewnych warunkach powinny być traktowane jako osoby pełniące funkcje publiczne
(E. Olejniczak-Szałowska, Prawo do informacji publicznej a prawo
do prywatności osób pełniących funkcje publiczne w świetle orzecznictwa, CASUS 2015, nr 3 (77), s. 17). Odnosi się to w praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego np. do kontrahentów zawierających umowy
z podmiotami publicznymi (wyroki NSA z 25 kwietnia 2014 r., I OSK 2499/13;
z 11 grudnia 2014 r., I OSK 213/14,; wyrok SN z 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12; publ. OSNC 2013/5/67). Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne (por. wyrok WSA w Gdańsku z 11 czerwca 2014 r.; II SA/Gd 5/14; wyrok WSA
w Bydgoszczy z 16 lipca 2014 r., II SA/Bd 395/14).
Dominujące orzecznictwo sądów administracyjnych skłania się za szeroką wykładnią pojęcia osoby pełniącej funkcję publiczną i nie ogranicza się tylko
do funkcjonariuszy publicznych, lecz obejmuje każdą osobę mającą związek
z realizacją zadań publicznych, taki też pogląd reprezentuje sąd w rozpoznawanej sprawie. Przyjmuje się generalnie, że funkcja publiczna to funkcja związana
z uprawnieniami i obowiązkami w zakresie realizacji zadań o znaczeniu publicznym (por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2011 r., I OSK 125/11; postanowienie
SN z 25 czerwca 2004 r., V KK 74/04).
Tym samym "funkcja publiczna" jest postrzegana przez pryzmat oceny społecznej, oddziaływania na sferę publiczną. Można zatem założyć,
że ustawodawca pojęcie funkcji publicznej (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.) wiąże z pojęciem "sprawy publicznej" (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.), gdyż w tym kontekście funkcja publiczna oznacza oddziaływanie na sprawy publiczne. Nie oznacza to wszak utożsamienia tych pojęć, lecz ich komplementarną interpretację.
Użyte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" obejmuje każdą osobę, która ma wpływ na kształtowanie spraw publicznych
w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., tj. na sferę publiczną. Taka wykładnia odpowiada intencjom twórców u.d.i.p. oraz najpełniej urzeczywistnia dyrektywę konstytucyjną wynikającą z art. 61 ust. 1 ustawy zasadniczej, nie uchybiając art. 51 ust. 1 i art. 47 Konstytucji RP, a zatem znajduje dodatkową podstawę w wykładni prokonstytucyjnej. Co więcej, taka wykładnia pozwala zapewnić efektywny dostęp do informacji publicznej służący transparentności działania władzy publicznej także w warunkach jej styku ze sferą prywatną, a zatem wpisuje się w normę zawartą w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP (por. wyrok NSA z 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14; z 14 lipca 2020 r.,
I OSK 2842/19). Godzi się bowiem zauważyć, że ograniczenie dostępności informacji publicznej jest wyjątkiem od zasady (por. ust. 1 i 3 art. 61 Konstytucji RP), a zatem
w myśl reguły exceptiones non sunt extendendae ewentualne wątpliwości
w tej mierze należało przesądzać na rzecz zasady jawności (zasadę tę potwierdza wyrok NSA z 18 marca 2015 r., I OSK 951/14 i z z 14 lipca 2020 r., I OSK 2842/19 ).
Wskazać oczywiście należy, że interpretacji pojęć użytych w art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p. dokonał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 marca 2006 r., K 17/05
(publ. OTK - A 2006/3/30). Stwierdził m.in., że analizowane pojęcie osoby pełniącej funkcje publiczne jest ściśle związane z konstytucyjnym ujęciem prawa z art. 61
ust. 1, a więc nie może budzić wątpliwości, że chodzi tu o osoby, które związane
są formalnymi więziami z instytucją publiczną (organem władzy publicznej). Sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym
w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić
się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje
w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem
o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej
w ramach instytucji, przy czym nie muszą to być osoby uprawnione do wydawania decyzji administracyjnych. Osobą pełniącą funkcje publiczne w rozumieniu cytowanego przepisu są nie tylko osoby działające w sferze imperium, ale również
te, które wywierają wpływ na podejmowanie rozstrzygnięć o charakterze władczym,
a więc osoby pełniące takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie
jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających bezpośrednio
na sytuację prawną innych osób lub łączy się co najmniej z przygotowywaniem szeroko rozumianych decyzji dotyczących innych podmiotów. Zdaniem Trybunału
nie jest też możliwe precyzyjne i jednoznaczne określenie, czy i w jakich okolicznościach osoba funkcjonująca w ramach instytucji publicznej będzie mogła być uznana za sprawującą funkcję publiczną. Nie każda osoba publiczna będzie tą, która pełni funkcje publiczne. Trybunał zaznaczył, że nie każdy pracownik takiej instytucji będzie tym funkcjonariuszem, którego sfera chronionej prywatności może być zawężona z perspektywy uzasadnionego interesu osób trzecich, realizującego się w ramach prawa do informacji. Nie można twierdzić, że w wypadku ustalenia kręgu osób, których życie prywatne może być przedmiotem uzasadnionego zainteresowania publiczności, istnieje jednolity mechanizm czy kryteria badania zakresu możliwej ingerencji. TK dostrzegł, że trudno byłoby stworzyć ogólny, abstrakcyjny, a tym bardziej zamknięty katalog tego rodzaju funkcji i stanowisk.
W ocenie Sądu powyższe rozumienie pojęcia "osoby pełniącej funkcję publiczną" przemawia za uznaniem, że osoba zarządzająca - na mocy stosownej umowy zawartej z organem władzy - Samodzielnym Publicznym Zakładem Zdrowotnym winna zostać uznana za osobę pełniącą funkcję publiczną
w rozumieniu ww. art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Zauważyć bowiem należy, że pełni ona funkcję zarządczą w ww. jednostce obejmującą uprawnienie do kształtowania treści wykonywanych zadań w sferze publicznej (ochrona zdrowia), tj. realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Ponadto posiada uprawnienie do dysponowania majątkiem publicznym, taki charakter ma bowiem majątek
SP ZOZ.
Powyższe oznacza z kolei, że obowiązkiem organu jest udzielenie informacji dotyczącej ww. osoby, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym
o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, nawet jeżeli nie wyraziła ona zgody na udzielenie takiej informacji.
Sąd zauważa jednak, że nawet ustalenie, że dana informacja dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną lub mającej związek z pełnieniem takiej funkcji,
nie powoduje, że wszelkie informacje prywatne odnoszące się do takiej osoby będą mogły zostać udostępnione. Jak zasadnie wskazał organ, informacje odnoszące
się do prywatności osoby fizycznej nie mające związku z pełnieniem powierzonej funkcji podlegają właściwej ochronie. Jednakże kwestia związku danej informacji
ze sferą prywatności osoby fizycznej i powierzonej jej funkcji publicznej, obliguje podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji do ustalenia wpływu udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej na prywatność osoby fizycznej
i jej związku z powierzoną jej funkcją publiczną. Tylko bowiem wzgląd na te wartości daje podstawy do ograniczenia dostępu do informacji publicznej.
Sąd podkreśla, że w rozpoznawanej sprawie organ, powołując
się na prywatność osoby fizycznej, jako przesłankę wyłączenia Skarżącemu dostępu do informacji publicznej, zobligowany był do uprzedniej oceny zaistnienia w sprawie tej podstawy odmowy udzielenia informacji publicznej, tj. stwierdzenia
i wykazania, że określona informacja dotyczy wyłącznie sfery prywatnej
i jednocześnie nie dotyczy sfery publicznej. W rozpoznawanej sprawie takiego badania organ de facto nie dokonał uznając ad hoc, że - skoro wniosek Skarżącego dotyczy "kontraktu in extenso, a zatem w całości swojego wyrazu" zaś informacja
w tej postaci zawiera dane, co do których istnieją przewidziane art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. ograniczenia w dostępie do informacji publicznej, w szczególności odnoszące
się do prywatności osoby fizycznej, a nie mające związku z pełnieniem powierzonej funkcji publicznej – to zasadna jest odmowa udzielenia wnioskowanej informacji.
W kontrolowanej sprawie, jak już wskazano wyżej, dwukrotnie w toku instancji odmówiono Skarżącemu udostępnienia wnioskowanej przez niego umowy,
z tej samej przyczyny, mianowicie przyjmując, że odmowę udostępnienia
tej informacji uzasadnia m.in. ochrona prywatności osoby fizycznej - a zatem prawo
do żądania udostępnienia informacji publicznej podlega w tym przypadku ograniczeniu ustawowemu, o którym mowa w art. 5 ust. 2 zdanie pierwsze u.d.i.p.
Sąd podkreśla, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony
jest pogląd, że zakresem ustawy o dostępie do informacji publicznej objęte są umowy zawierane przez organy władzy publicznej oraz osoby pełniące funkcje publiczne,
w zakresie wykonywanych przez nie zadań publicznych i gospodarowania majątkiem publicznym. W wyroku z 2 kwietnia 2014 r., I OSK 1741/13 Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, iż umowy o pracę lub innego rodzaju umowy zawierane z enumeratywnie wymienionymi osobami aktualnie zatrudnionymi stanowią informację publiczną, albowiem umowy te obrazują zasady funkcjonowania podmiotu objętego działaniem ustawy o dostępie do informacji publicznej, stanowią informacje o osobach sprawujących określone funkcje i ich kompetencje, a także obrazują gospodarowanie środkami publicznymi, którymi dysponuje dany podmiot.
Podzielić także należy stanowisko sądów administracyjnych, zgodnie z którym - co do zasady - umowy, które dotyczą majątku publicznego - a taką stanowi
niewątpliwie ww. umowa stanowią informację, o jakiej mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f u.d.i.p.
W ocenie Sądu, zaprezentowane przez organ stanowisko nie zasługuje
na aprobatę. W tym względzie przede wszystkim podkreślić należy,
że prawo do prywatności ma charakter szczególny w systemie praw i wolności konstytucyjnych. Art. 47 Konstytucji RP wskazuje bowiem, że każdy ma prawo
do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia
oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Przepis ten nakłada więc na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki, w tym ochrony prawnej życia prywatnego, przed nieuzasadnioną ingerencją. Przy czym pamiętać należy, że art. 61 ust. 1 Konstytucji RP gwarantuje obywatelom prawo
do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.
W przypadku kolizji tych dwóch konstytucyjnych praw – z jednej strony konstytucyjnego prawa do informacji, zagwarantowanego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, z drugiej prawa do prywatności – nie można bezwzględnie przyznać priorytetu temu pierwszemu. Nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu
do informacji za wszelką cenę. Nie można również wykluczyć możliwości ingerencji
w sferę prywatną za pomocą prawa do informacji publicznej (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2002 r., K 11/02, publ. OTK-A 2002 nr 4,
poz. 43). Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 5 marca 2003 r., K 7/01, wskazał,
że prawo do ochrony życia prywatnego, tak jak każda inna wolność i prawo jednostki, znajduje swoje umocowanie aksjologiczne w godności osoby, jednakże utożsamianie naruszenia każdego prawa i wolności z naruszeniem godności pozbawiałoby gwarancje zawarte w art. 30 Konstytucji RP samodzielnego pola zastosowania. Spłycałoby w gruncie rzeczy i nadmiernie upraszczałoby sens oraz treść normatywną zawartą w pojęciu, którym operuje art. 30 Konstytucji RP. Obejmuje ono bowiem najważniejsze wartości, które nie korzystają z innych, samodzielnych gwarancji
na gruncie konstytucyjnym, a które dotykają istoty pozycji jednostki
w społeczeństwie, jej relacji do innych osób oraz do władzy publicznej. Przyjęcie innego stanowiska prowadziłoby do zakwestionowania ukształtowanej linii orzecznictwa na gruncie art. 47 Konstytucji RP, która wyraźnie przyjmuje założenie, że prawo do życia prywatnego nie może być traktowane w kategoriach absolutnych
i również może podlegać ograniczeniu stosownie do kryteriów określonych przez zasadę proporcjonalności (publ. OTK-A 2003, nr 3, poz. 19). Prywatność zatem może być w pewnych sytuacjach przedmiotem ingerencji dla ochrony dobra wspólnego, jednak wkraczanie w tę sferę, musi być dokonywane w sposób ostrożny
i wyważony, z należytą oceną racji, które przemawiają za taką ingerencją.
Nie zawsze jednak dobro wspólne przeważa nad interesem indywidualnym
(zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 marca 2006 r., K 17/05).
W ocenie Sądu, konieczność ochrony prywatności osób fizycznych samoistnie nie zwalnia organu z obowiązku udostępnienia informacji publicznej. Rzeczą organu jest jedynie zapobiec dostępowi do konkretnych informacji, objętych ochroną,
co w praktyce oznacza udostępnienie dokumentów odpowiednio zanonimizowanych ze względu na prywatność osoby fizycznej, o czym stanowi art. 5 ust. 2 u.d.i.p.
Dopiero jednak w razie uznania i przekonującego wykazania, że istnieje potrzeba ochrony prywatności określonej osoby lub osób, a celu tego w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja danych wrażliwych organ, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej, winien – w oparciu o art. 16 u.d.i.p.
– wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia konkretnej informacji publicznej, powołując się na ograniczenia zawarte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Ocena
czy prawo do informacji publicznej danego rodzaju podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej winna być przy tym dokonana w sposób zindywidualizowany, odrębnie dla każdej z żądanych informacji, z wyraźnym wskazaniem, jakie konkretnie przesłanki przemawiają za odmową udzielenia konkretnej informacji (por. wyrok WSA w Łodzi z 17 listopada 2015 r., II SA/Łd 801/15).
Nie w każdym wypadku, kiedy zachodzi możliwość ujawnienia "przy okazji" udostępniania informacji publicznej danych podlegających ochronie na podstawie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, należy całkowicie lub częściowo odmówić udostępnienia informacji wydając decyzję na podstawie art. 16 ustawy
o dostępie do informacji publicznej, zwłaszcza, gdy strona nie jest sama zainteresowana ujawnieniem takich danych, żądając udzielenia informacji
o konkretnych sprawach publicznych. Wydanie decyzji odmownej (lub częściowo odmownej) na podstawie ww. przepisu byłoby konieczne tylko w przypadku, gdyby istota żądanej informacji dotyczyła żądania ujawnienia chronionych prawem danych.
W konsekwencji należy stwierdzić, że stanowisko, iż udzielenie informacji publicznej w postaci ww. kopii czy też potwierdzonego odpisu ww. umowy
jest niemożliwe, gdyż będzie wiązało się z naruszeniem prywatności osoby fizycznej
i faktyczne przyjęcie - bez odniesienia się do konkretnych informacji, że anonimizacja danych podlegających ochronie, nie uchroni przed ujawnieniem tych danych,
nie zasługuje na akceptację. Tym samym, w ocenie Sądu, zaskarżone decyzje obu instancji, naruszają art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie ich z obrotu prawnego.
Na zakończenie Sąd zauważa, że jakkolwiek u.d.i.p. nie określa szczególnych wymagań dla wniosku, to nie budzi wątpliwości, że minimalną, a zarazem konieczną treść wniosku stanowi określenie przedmiotu żądanej informacji i formy jej udzielenia. Wniosek musi pozwalać adresatowi na precyzyjne określenie, jakich danych dotyczy i w jakiej formie informacja ma być udzielona. Brak precyzyjności wniosku nie zwalnia jednak jego adresata od podjęcia jakichkolwiek czynności w sprawie. Adresat wniosku, który może być/jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej winien zwrócić się o jego sprecyzowanie w zakresie niezbędnym do jego pełnej kwalifikacji w rozumieniu u.d.i.p. oraz niezbędnym do udostępnienia
jej w formie wskazanej przez wnioskodawcę. Tym samym skoro organ
ma wątpliwości co do wnioskowanej formy udzielenia informacji publicznej
m.in. forma kserokopii czy potwierdzonego i przez jaki podmiot odpisu, winien zwrócić się do wnioskodawcy o jednoznaczne sprecyzowanie wniosku
w tym zakresie. Nadto Sąd wskazuje, że w rozpoznawanej sprawie Skarżący wniósł jednoznacznie o udostępnienie ww. umowy, której treści nie znał. A zatem żądanie organu wskazania przez Skarżącego o jakie konkretnie informacje zawarte
w ww. umowie wnioskuje należało ocenić jako bezpodstawne tym bardziej,
że jak wskazano powyżej, to rzeczą organu jest zapobiec dostępowi
do konkretnych informacji, których udostepnienie podlega ograniczeniu na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., co w praktyce oznacza udostępnienie dokumentów odpowiednio zanonimizowanych.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ weźmie pod uwagę powyższe oceny oraz rozważania i uwzględni powyższe wskazania Sądu dotyczące
ww. obowiązków organu.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie,
na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art. 135 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 P.p.s.a.
Na zasądzony zwrot kosztów postępowania składa się uiszczony wpis od skargi
w kwocie [...]zł.
Powołane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej bazie orzeczeń NSA - http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło