IV SA/Wr 124/20
WyrokWSA we Wrocławiu2020-08-07
Skład orzekający: Ewa Kamieniecka, Marta Pająkiewicz-Kremis, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchylenie decyzji przyznającej zasiłek stały z mocą wsteczną, w sytuacji gdy zmiana decyzji następuje na niekorzyść strony, jest dopuszczalne w świetle przepisów ustawy o pomocy społecznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchylenie decyzji przyznającej zasiłek stały z mocą wsteczną, gdy zmiana następuje na niekorzyść strony, jest niedopuszczalne. Choć przepisy ustawy o pomocy społecznej dopuszczają zmianę lub uchylenie decyzji na niekorzyść strony z urzędu, w tym z mocą wsteczną, orzecznictwo NSA wskazuje, że takie działanie jest sprzeczne z konstytutywnym charakterem decyzji, chyba że zmiana następuje na korzyść świadczeniobiorcy. W związku z tym, mimo prawidłowych ustaleń faktycznych i prawnych, zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji podlegały uchyleniu z powodu wadliwej konstrukcji orzeczenia.Stan faktyczny
Skarżąca E.S. była beneficjentką zasiłku stałego. Organ pierwszej instancji (MOPS) uchylił decyzję o przyznaniu zasiłku z dniem 1 sierpnia 2019 r., powołując się na zły stan techniczny lokalu mieszkalnego skarżącej, brak podstawowych sprzętów i urządzeń, znikome zużycie energii elektrycznej oraz sprzeczne z ustaleniami zeznania sąsiadów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając brak współdziałania skarżącej z organem i niewiarygodność jej wyjaśnień dotyczących zamieszkiwania. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i niewłaściwe zebranie dowodów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika MOPS w J.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Sędziowie: Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca) Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków Protokolant: specjalista Małgorzata Boaro po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi E. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o przyznaniu zasiłku stałego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
E.S. została objęta prawem do pieniężnego zasiłku stałego z opłatą składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne w kwocie 534 zł miesięcznie od października 2016 r. do września 2018 r. oraz w kwocie 601 zł od października 2018 r. do października 2019 r., przy wskazanym dochodzie jednoosobowego gospodarstwa domowego strony w wysokości 100 zł miesięcznie (świadczenie alimentacyjne od byłego męża). W chwili przyznania świadczenia zainteresowana prowadziła jednoosobowe gospodarstwo, zamieszkiwała sama i legitymowała się umiarkowanym stopniem niepełnosprawności orzeczonym od 31 października 2019 r. Wnioskiem z 1 lipca 2019 r. skarżąca zwróciła się o pomoc w dożywianiu od lipca 2019 r. Wskazała, że jest osobą samotną, niepełnosprawną, zaś jej wyłączny dochód stanowią alimenty od byłego męża (100 zł miesięcznie) oraz zasiłek stały.
Decyzją z [...] sierpnia 2019 r. (nr [...]) Kierownik MOPS w J., działający z upoważnienia Prezydenta Miasta, uchylił z urzędu, z dniem 1 sierpnia 2019 r., decyzję nr [...] z [...] listopada 2016 r. dotyczącą przyznania stronie zasiłku stałego z opłatą składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne. W uzasadnieniu wskazano, że w wywiadzie środowiskowym ustalono, iż lokal wskazany przez skarżącą jako miejsce jej zamieszkania jest w złym stanie technicznym. Zauważono tynki odpadające ze ścian, brudne podłogi oraz zakurzone sprzęty. Skarżąca nie potrafiła wskazać, kiedy ostatnio korzystała z kuchenki, deklarując jednocześnie, że sama przygotowuje posiłki. Stwierdzono zasłonięte okna i brak żarówek w lampach. Również i tej okoliczności skarżąca nie umiała wyjaśnić. W piśmie skierowanym do organu E.S. podała, że żarówki wykręciła wobec zamiaru wymiany żyrandoli. Organ pierwszej instancji ustalił ponadto, że dwa miesiące przed oględzinami w lokalu zdjęto licznik wody. Skarżąca wyjaśniła natomiast w pisemnym oświadczeniu, że fekalia i nieczystości wylewa do ogrodu przed domem. W domu nie stwierdzono jednak wiadra lub innego podobnego naczynia, które mogłoby służyć załatwianiu potrzeb fizjologicznych. W mieszkaniu stwierdzono ponadto brak przedmiotów związanych z zaspokajaniem podstawowych potrzeb życiowych, takich jak kosz na odpady, talerze, ręczniki czy sztućce. Wskazano również, że koszt energii elektrycznej zużytej w lokalu w okresie od 22 czerwca 2018 r. do 23 grudnia 2018 r. zamknął się sumą 0,48 zł. Wywiad przeprowadzony przez pracowników organu wśród sąsiadów strony potwierdził wyłącznie sporadyczne wizyty skarżącej w lokalu przy ul. [...] [...] w J. i brak oznak wykorzystywania energii elektrycznej oraz urządzeń grzewczych. W tych okolicznościach organ pierwszej instancji uchylił własną decyzję z [...] listopada 2016 r.
Rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji zakwestionowała E.S., która w odwołaniu wskazała na swój wiek i orzeczoną niepełnosprawność. Zawnioskowała również o przesłuchanie świadków, w celu ustalenia faktu zamieszkiwania skarżącej w lokalu przy ul. [...] [...]. Wskazała, że w mieszkanie jest wyposażone w miskę do mycia, papier toaletowy, ręcznik i mydło itp., co przeczy wnioskom organu pierwszej instancji o niezamieszkiwaniu strony w miejscu oględzin. Podniosła, że korzysta z wody kupowanej w butelkach, wedle aktualnych potrzeb. Zarzuciła, ponadto iż pracownicy przeprowadzający czynności mogli zaobserwować rozpalony piec i popiół w popielniku. Stan techniczny budynku skarżąca usprawiedliwiła brakiem pomocy ze strony mężczyzny i trudną sytuacją majątkową. Wskazała, że na odbiór przesyłki poleconej ma 14 dni, wobec czego nie musiała jej podejmować w dniu doręczenia. Podkreśliła również, że ponosi opłaty związane z podatkiem od nieruchomości, wieczystym użytkowaniem i odbiorem odpadów z lokalu przy ul. [...] [...] w J.
Rozpatrujące odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję rozstrzygnięciem z [...] grudnia 2019 r. (nr [...]). W uzasadnieniu wskazano, że świadczenia z pomocy społecznej skierowane są do osób potrzebujących, zaś ich celem jest pomoc podmiotom tym w przezwyciężaniu trudnych sytuacji życiowych. Zasiłek stały i zasady przyznawania tego świadczenia uregulowano w art. 36 pkt 1 oraz w art. 37 ustawy o pomocy społecznej. W art. 106 ust. 5 ustawodawca przewidział natomiast możliwość zmiany lub uchylenia decyzji na niekorzyść strony i bez jej zgody, w wypadku zmiany przepisów prawa, zmiany sytuacji dochodowej lub życiowej strony, ewentualnie pobrania nienależnego świadczenia. Decyzję można uchylić lub zmienić także wtedy, gdy wystąpiły przesłanki z art. 11, 12 i art. 107 ust. 5 ustawy. Wobec ustalonego w sprawie stanu faktycznego SKO doszło do przekonania, że organ pierwszej instancji zasadnie uchylił, z dniem 1 sierpnia 2019 r., decyzję z [...] listopada 2016 r. Kierując się doświadczeniem życiowym, logiką i własną wiedzą nie sposób bowiem przyjąć, że skarżąca faktycznie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...] [...] w J. Przeprowadzony w sprawie wywiad środowiskowy, dane dotyczące zużycia energii elektrycznej, odcięcie źródła wody w lokalu oraz informacje pozyskane od sąsiadów uposażonej pozwalają przyjąć, iż skarżąca nie przebywa stale w wymienionym mieszkaniu. W lokalu tym nie stwierdzono bowiem sprawnego oświetlenia i podstawowych sprzętów gospodarstwa domowego, przy jednoczesnym złym stanie technicznym pomieszczeń, brudzie i zakurzonych sprzętach, takich jak np. kuchenka. W ocenie SKO, okoliczności te dają dostateczne podstawy do przyjęcia, iż E.S. faktycznie zamieszkuje i prowadzi gospodarstwo domowe w innym miejscu. Wnioski te pośrednio potwierdza także relacja sąsiadów skarżącej, którzy podali, że strona widywana jest w okolicy sporadycznie a w mieszkaniu nie zauważono zapalonego światła oraz dymu uchodzącego z komina. Sąsiedzi nie stwierdzili także odpadów pochodzących od zainteresowanej. Organ drugiej instancji stwierdził na podstawie opłaty uiszczanej przez skarżącą (15 zł), że wybrała ona segregację śmieci, która wiąże się z koniecznością podziału odpadów do odrębnych worków. Tymczasem przesłuchane w sprawie osoby, zamieszkujące sąsiednich lokalach, nie zauważyły tego rodzaju opakowań pochodzących z mieszkania zajmowanego rzekomo przez stronę. Świadkowie nie stwierdzili także przykrych zapachów z dochodzących do strony posesji skarżącej. Takie natomiast niewątpliwie pojawiłoby się w okolicy, o ile E.S. fekalia i nieczystości płynne z mieszkania wylewałaby – jak twierdziła – do ogrodu. O zamieszkiwaniu strony przy ul. [...] [...] nie świadczy natomiast w żadnym razie fakt uiszczania przez skarżącą podatku od nieruchomości i opłat z tytułu wieczystego użytkowania, skoro jest to powinność niezależna od wykorzystywania lokalu. Zwrócono również uwagę na awizowanie korespondencji kierowanej do skarżącej w toku postępowania, co – zdaniem SKO – potwierdza wnioski zaprezentowane przez organ pierwszej instancji.
Organ drugiej instancji wskazał, że zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej, brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym lub asystentem rodziny, o którym mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, odmowa zawarcia kontraktu socjalnego, niedotrzymywanie jego postanowień, nieuzasadniona odmowa podjęcia zatrudnienia, innej pracy zarobkowej przez osobę bezrobotną lub nieuzasadniona odmowa podjęcia lub przerwanie szkolenia, stażu, przygotowania zawodowego w miejscu pracy, wykonywania prac interwencyjnych, robót publicznych, prac społecznie użytecznych, a także odmowa lub przerwanie udziału w działaniach w zakresie integracji społecznej realizowanych w ramach Programu Aktywizacja i Integracja, o których mowa w przepisach o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, lub nieuzasadniona odmowa podjęcia leczenia odwykowego w zakładzie lecznictwa odwykowego przez osobę uzależnioną mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. W ocenie Kolegium, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na brak współdziałania strony z organem pierwszej instancji przy ustalaniu sytuacji osobistej i majątkowej strony. E.S. nie wykazuje tym samym woli przezwyciężania dotykających ja trudności. Trafnie zatem organ pierwszej instancji przyjął, iż strona uniemożliwiła przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w miejscu jej faktycznego zamieszkania, co skutkuje brakiem możliwości ustalenia podstaw do przyznania świadczenia z pomocy społecznej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego E.S. zarzuciła rozstrzygnięciu organu odwoławczego naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, poprzez zebranie materiału dowodowego w sposób niewyczerpujący. Podniosła, że żaden pracownik SKO nie był obecny w jej mieszkaniu przy ul. [...] [...] i lokal ten nie był przedmiotem kontroli. Wskazała, że korespondencję może odebrać w ciągu 14 dni oraz że rozprawa administracyjna z 27 listopada 2019 r. odbyła się bez udziału członków SKO. Ponadto podniosła, iż świadków przesłuchano w obecności pracowników MOPSu. W dalszej części zarzuciła naruszenie art. 32 § 1 i 2, art. 67 § 1 i 2 i art. 68 § 2 i 3 Konstytucji RP, art. 38 i 106 § 8 ustawy o pomocy społecznej oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. W końcowej części skargi strona zakwestionowała również relację świadków, którzy podali, iż E.S. pracuje opiekując się starszą osobą i jest odbierana przez mężczyznę, który po nią przyjeżdża. Świadkowie nie opisali jednak okoliczności, w jakich miało to miejsce, wobec czego twierdzenia te traktować należy – zdaniem skarżącej – wyłącznie jako sugestię.
Na tej podstawie E.S. wystąpiła o uchylenie obu decyzji.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. wniosło o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazano, że wobec zawartego w odwołaniu wniosku o przesłuchanie świadków SKO zleciło przeprowadzenie tego dowodu organowi pierwszej instancji. 27 listopada 2019 r. odbyła się rozprawa administracyjna, podczas której zeznawało 10 świadków w obecności strony i pracowników organu pierwszej instancji. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdził, iż E.S. nie ujawnia swej sytuacji majątkowej. Nie można było zatem przyjąć, iż udowodniony został fakt zamieszkiwania przez skarżącą w lokalu przy ul. [...] [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, choć z przyczyn odmiennych od podniesionych przez stronę.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że Sąd uznaje ustalenia faktyczne poczynione przez organy obu instancji za odpowiednie i właściwe. Należy w pełni zgodzić się także z wnioskowaniem oraz podstawą prawną rozstrzygnięcia przedstawioną w uzasadnieniach kwestionowanych decyzji.
W świetle art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji) nie powinno budzić wątpliwości, że brak współdziałania uposażonego świadczeniem z pomocy społecznej z pracownikami socjalnymi w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej może stanowić podstawę do ograniczenia wysokości lub rozmiaru świadczenia, odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. Zważywszy więc, że zgodnie z art. 106 ust. 5 ustawy o pomocy społecznej, decyzję administracyjną zmienia się lub uchyla na niekorzyść strony bez jej zgody m. in w przypadku jeżeli wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 11, organy były uprawnione do podjęcia z urzędu postepowania mającego na celu ocenę zasadności przyznana świadczeń z pomocy społecznej. Działań pracowników MOPS w J. podjętych w celu oceny sytuacji osobistej i majątkowej E.S. dokonywano zatem w granicach wyznaczonych ustawą.
W ocenie Sądu, skarżąca nie przedstawiła argumentacji pozwalającej obalić trafność wnioskowania organów obu instancji. Nie zdołała także skutecznie postawić zaskarżonym decyzjom zarzutu błędów proceduralnych, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. Wyrażona w art. 80 k.p.a. zasada swobodniej oceny dowodów oznacza, że organ prowadzący postępowanie ocenia według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania wartość poszczególnych środków dowodowych i wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Powołany przepis wymaga, aby uznanie danej okoliczności za udowodnioną bazowało na całokształcie materiału dowodowego. Regulacja ta nie krępuje jednakże organu jakimikolwiek schematami, pozostawiając wnioskowanie zasadom logiki i doświadczenia życiowego.
W rozpoznawanej sprawie organy dysponowały wynikami oględzin rzekomego miejsca zamieszkania skarżącej, które jednoznacznie wskazywały na zły stan techniczny lokalu, brud i kurz pokrywający sprzęty domowe, brak podstawowych przedmiotów służących higienie osobistej, jak również niedziałające oświetlenie (wykręcone żarówki w żyrandolach) i nieczynne ujęcia wody. Dodatkowo, dane uzyskane od dostawcy energii elektrycznej za pół roku (od 22 czerwca do 23 grudnia 2018 r.) potwierdziły znikomy wręcz pobór prądu (wartość zużytej energię elektrycznej wyniosła 0,48 zł). Konfrontując ustalenia te z relacją niektórych spośród przesłuchanych w sprawie świadków, wskazujących na sporadyczne wizyty strony w lokalu przy ul. [...] [...] i zeznających, że nie zauważyli oni, by w lokalu tym było zapalone światło, czy też, by dym wydobywał się komina, trafnie uznano w zaskarżonej decyzji fakt zamieszkiwania strony przy ul. [...] [...] za wysoce nieprawdopodobny. Niewątpliwie, najistotniejszy walor dowodowy dla sprawy miały relacje najbliższych sąsiadów strony (K.U. i P.U.), którzy dzielą przez ścianę dom ze skarżącą. Wskazali oni natomiast, że z mieszkania nr [...] nie są słyszane odgłosy świadczące o aktywności lokatora. E.S. nie była też widziana z praniem, czy z zakupami. Sąsiedzi nie zaobserwowali także światła w mieszkaniu, dymu uchodzącego z komina i worków na śmieci. Nie skarżyli się także na przykre zapachy z ogrodu skarżącej. W tych okolicznościach, mając na uwadze inne zgromadzone w sprawie dowody, w pełni zasadnie organy zakwestionowały wersję strony.
Racjonalnie podano również w wątpliwość tłumaczenia skarżącej, jakoby do potrzeb higienicznych używała ona wody w butelkach (pochodzącej oczywiście z poza instalacji wodnej w lokalu), zaś fekalia i inne płynne nieczystości wylewała do ogrodu przy posesji. Tłumaczenie to ocenić należy jako niewiarygodne choćby z tej przyczyny, że ewentualne pozbywanie się ścieków poprzez wylewanie ich do ogrodu nie pozostałoby najpewniej nie zauważone, skoro nieczystości te przypuszczalnie byłoby źródłem przykrego zapachu, co z kolei skutkowałoby – wcześniej czy później – reakcją okolicznych mieszkańców. Z drugiej strony, używanie do celów bytowych wody pochodzącej z innego źródła niż instalacja miejska narażałoby najpewniej stronę na znacznie wyższe koszty jej pozyskiwania niż wynikające z opłat "licznikowych". Szczególnie zatem mając na uwadze akcentowaną przez skarżącą trudną sytuację majątkową nie sposób dać wiary jej tłumaczeniom, jakoby stale zamieszkiwała w lokalu bez wody, w którą miałaby zaopatrywać się gdzie indziej. Uwzględniając zatem dodatkowo zaobserwowany przez sąsiadów brak odpadów pochodzących z lokalu nr [...] przy ul. [...], nie sposób – rzeczowo oceniając materiał zgromadzony przez organy – przedstawić w rozpoznawanej sprawie innej oceny dowodów, aniżeli ta, która była udziałem orzekających organów. Całokształt materiału dowodowego jednoznacznie potwierdza, że E.S. nie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...] [...], zaś skarżąca nie przedstawiła jakichkolwiek logicznych argumentów pozwalających obalić tok rozumowania organów obu instancji.
W sprawie brak było zatem – zdaniem Sądu – podstaw do skutecznego postawienia zaskarżonej decyzji zarzutu naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W świetle ujawnionych okoliczności i postawy skarżącej trafnie organ pierwszej instancji podjął z urzędu postępowanie dotyczące weryfikacji podstaw przyznanego uprawnionej świadczenia i zasadnie uznał, iż po stronie E.S. brak jest woli współdziałania, co z kolei nie pozwala na pełną i kompleksową ocenę jej sytuacji osobistej i majątkowej. Jak wskazuje się w orzecznictwie, "Analiza przepisu art. 11 ust. 2 u.p.s. prowadzi do wniosku, że brak współdziałania osoby z pracownikiem socjalnym lub asystentem rodziny wiąże się z zachowaniem, u podstaw którego leży zła wola przejawiająca się w przekonaniu osoby ubiegającej się o pomoc bądź z niej korzystającej, że i tak organ pomocy społecznej jest obowiązany udzielić tej pomocy" (wyrok WSA w Gliwicach z 13 listopada 2012 r., IV SA/Gl 1517/11). Nie powinno zatem budzić wątpliwości, że wprowadzenie w błąd pracowników socjalnych odnośnie do kwestii faktycznego miejsca zamieszkania uposażonego lub nieudzielnie wyczerpującej informacji w tym zakresie nosi znamiona złej woli i dotyczy kwestii kluczowej dla oceny sytuacji osobistej i majątkowej osoby uprawnionej do świadczeń. Oczywistym jest bowiem, że status majątkowy, zaradność, standard życia, możliwość skorzystania pomocy innych osób oraz poziom adaptacji społecznej może być oceniony najpełniej właśnie w miejscu zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie z pomocy społecznej. Przede wszystkim jedynie tam możliwe będzie ustalenie, czy świadczeniobiorca faktycznie zamieszkuje samodzielnie, czy też może liczyć na wsparcie osobiste i materialne innych domowników.
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że "Art. 106 ust. 4 u.p.s. wprost ustanawia wymóg przeprowadzenia wywiadu środowiskowego przed wydaniem decyzji o przyznaniu lub odmowie przyznania świadczenia. To na podstawie przeprowadzonego wywiadu, pracownik socjalny dokonuje analizy i oceny sytuacji danej osoby, i formułuje wnioski z niej wynikające, stanowiące podstawę planowania pomocy. Ta obligatoryjna forma postępowania wyjaśniającego wymaga więc od strony szczególnej aktywności, gdyż z uwagi na charakter ustaleń odnoszących się do sfery ściśle osobistej, nie można jej zastąpić innymi środkami dowodowymi." (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 stycznia 2018 r., IV SA/Po 816/17). O ile więc wyjaśnienia strony budzą – jak w rozpoznawanym przypadku – istotne wątpliwości co do ich zgodności ze stanem rzeczywistym, na podstawie przeprowadzonego wywiadu i innych zgromadzonych dowodów organ będzie uprawniony do wszczęcia z urzędu postępowania zmierzającego do odebrania przyznanego stronie świadczenia.
W rozpoznawanej sprawie nie doszło zatem do naruszenia wymienionych przez skarżącą art. 32 § 1 i 2, art. 67 § 1 i 2 i art. 68 § 2 i 3 Konstytucji RP. Postępowanie przeprowadzone w sprawie nie uchybia bowiem zasadzie równości i gwarantowanemu przez ustawę zasadniczą prawu do zabezpieczenia społecznego oraz ochrony zdrowia. Konstytucja przywileje te niewątpliwie gwarantuje, jednakże nie bez wyjątku. Nie sposób bowiem zaakceptować bezwzględnego charakteru praw do pomocy społecznej i ochrony zdrowia, niezależnego od personalnych uwarunkowań beneficjenta i jego postawy wobec organu weryfikującego przesłanki warunkujące przyznanie świadczenia. Orzekające w sprawie organy nie naruszyły również art. 38 i 106 § 8 ustawy o pomocy społecznej, jako że przepisy ustawy o pomocy społecznej nie zakładają bezwzględnego i nieograniczonego w czasie prawa do zasiłku. Przeciwnie, wobec oczywistej konieczności racjonalnego gospodarowania mieniem publicznym ustawodawca świadomie zastrzegł możliwość weryfikacji podstaw przyznania świadczeń przyszłych, jak również już wypłacanych. W sprawie nie podobna również zarzucić organom naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a., skoro przepisy ustawy tej dotyczą postępowania przed sądami administracyjnymi, zatem nie przed organami. Nie doszło także do naruszenia przepisów procedury z uwagi na podnoszoną przez skarżącą nieobecność członków SKO przy przesłuchaniu świadków. Zgodnie bowiem z art. 136 § 1 k.p.a., uzupełniające postępowanie dowodowe może zostać zlecone organowi, który wydał kwestionowaną decyzję (co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie).
Niemniej jednak zaskarżona decyzja oraz poprzedzające ją rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, mimo poprawnego ustalenia stanu faktycznego i właściwego wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia, podlegały uchyleniu z uwagi na wadliwą konstrukcję orzeczenia.
Zgodnie z powołanym już art. 106 ust. 5 ustawy o pomocy społecznej, decyzję administracyjną zmienia się lub uchyla na niekorzyść strony bez jej zgody m. in w przypadku jeżeli wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 11. Nie ulega tym samym wątpliwości możliwość pozbawienia strony świadczeń z pomocy społecznej w wyniku postępowania wszczętego z urzędu. Niemniej jednak zarówno w orzecznictwie jak i w opracowaniach dominuje pogląd, zgodnie z którym nie można pozbawiać adresata świadczenia z mocą wsteczną, tj. od dnia wystąpienia przesłanki uzasadniającej weryfikację decyzji.
Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 września 2017 r. (I OSK 403/17), możliwości takiej stoi "na przeszkodzie przede wszystkim konstytutywny charakter decyzji wydanej w trybie cytowanych wyżej przepisów (por. np. I. Sierpowska, Komentarz do art. 106 ustawy o pomocy społecznej, [w:] I. Sierpowska, Pomoc społeczna. Komentarz, Warszawa 2014; W. Maciejko [w:] W. Maciejko, P. Zaborniak, Ustawa o pomocy społecznej. Komentarz, Warszawa 2013, s. 370, a także T. Krajewski, Ustawa o pomocy społecznej. Interpretacje przepisów w oparciu o orzecznictwo, Warszawa 2016, s. 161 oraz powołane tam orzecznictwo)." NSA podkreśla, że dopuszczalne jest wprawdzie wydawanie decyzji w trybie art. 106 ust. 5 u.p.s. z mocą wsteczną, ale tylko w sytuacji, gdy zmiana następuje z korzyścią dla świadczeniobiorcy.
W rozpoznawanej sprawie organ pierwszej instancji uchylił decyzję przyznająca skarżącej świadczenie z pomocy społecznej ze skutkiem na dzień 1 sierpnia 2019 r., przy czym decyzja MOPS w J. datowana jest na [...] sierpnia 2019 r. Doszło zatem do wyeliminowania decyzji z mocą wsteczną, co w wypadku rozstrzygnięcia niekorzystnego dla osoby uposażonej nie jest dopuszczalne. Niezależnie zatem od przedstawionej przez organy oceny dowodów i kwalifikacji prawnej rozstrzygnięcia, decyzja SKO oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji podlegały uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy winny uwzględnić wyrażone stanowisko Sądu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło