II SA/Ol 333/21

WyrokWSA w Olsztynie2021-09-07

Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Marzenna Glabas, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca, który zlecił przewóz drogowy osobie niebędącej jego pracownikiem, ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli kierowca nie posiadał wymaganych kwalifikacji i uprawnień?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli zlecił przewóz osobie niebędącej jego pracownikiem. Kluczowe jest to, że przedsiębiorca jest właścicielem pojazdu i zleceniodawcą przewozu. Niespełnienie podstawowego warunku przewozu na potrzeby własne, jakim jest prowadzenie pojazdu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, skutkuje zastosowaniem przepisów dotyczących transportu drogowego, które wymagają posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Brak odpowiednich kwalifikacji kierowcy oraz dopuszczenie do ruchu pojazdu bez ważnych badań technicznych obciąża przedsiębiorcę.
Stan faktyczny
Funkcjonariusze Policji zatrzymali do kontroli pojazd ciężarowy kierowany przez M. C., który nie okazał wymaganych dokumentów. Ustalono, że kierowca nie posiadał wymaganych kwalifikacji i badań lekarskich, a pojazd nie miał aktualnego badania technicznego. Właściciel pojazdu, A. K. (przedsiębiorca), zlecił przewóz ziemi na swoją działkę znajomemu M. C., twierdząc, że był to jednorazowy, nieodpłatny przewóz na potrzeby własne. Organ I instancji nałożył na A. K. karę pieniężną za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. WSA w Olsztynie oddalił skargę A. K.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 7 września 2021 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2021 roku sprawy ze skargi A. K. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym - oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że dniu 18 czerwca 2020 r., o godz. 15:45, w miejscowości K., na drodze wojewódzkiej "[...]", funkcjonariusze Policji z Referatu Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji zatrzymali do kontroli pojazd ciężarowy marki MAN o nr rej. "[...]", którym kierował M. C. Przewóz był realizowany z miejscowości P. do K. Kierowca nie okazał do kontroli żadnych dokumentów. W systemie CEK ustalono, że kierowca posiada prawo jazdy kat. B, T, C, B+E, C+E nr "[...]", wydane 30 maja 2006 r. W systemie brak było informacji o kwalifikacji, jak i badaniach lekarskich kierowcy. Pojazd nie posiadał aktualnego okresowego badania technicznego. Policjanci zapisali w notatce urzędowej, że kierowca jest zatrudniony w "[...]". Protokół kontroli, podpisany przez kierowcę, oraz notatkę urzędową z kontroli drogowej przekazano według właściwości Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego (dalej jako: "organ I instancji", "WITD"). W dniu 6 lipca 2020 r. organ I instancji zawiadomił A. K. (dalej jako: "skarżący") o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie: - wykonywania transportu bez wymaganego zezwolenia (lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym); - wykonywania przewozu drogowego bez obowiązkowej kwalifikacji wstępnej lub obowiązkowego szkolenia okresowego (lp. 1.15 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym); - wykonywanie przewozu pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego (lp. 9.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym); - wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych/psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (lp. 4.2 i lp. 4.3 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym); - wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada ważnego prawa jazdy odpowiedniej kategorii wymaganego dla danego rodzaju pojazdu lub zespołu pojazdów (lp. 4.4. załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym). W toku postępowania WITD uzyskał ze Starostwa Powiatowego informację, że skarżący od 18 grudnia 2012 r. posiada zaświadczenie na przewozy drogowe rzeczy na potrzeby własne nr "[...]", pojazdem powyżej 3,5 t. W dniu 30 czerwca 2020 r. Starosta wydał kierowcy M. C. nowe prawo jazdy z kodem kierowcy zawodowego kat. C1, C1+E, C, C+E i ważnymi badaniami lekarskimi do 21 marca 2023 r. Na podstawie danych zgromadzonych w SI CEPiK ustalono, że przedmiotowy pojazd stanowi własność skarżącego, który nabył go 4 czerwca 2019 r., okoliczność ta została odnotowana w systemie CEPiK 30 czerwca 2020 r. Na podstawie danych z systemu ustalono też, że pojazd przeszedł okresowe badanie techniczne w dniu 19 czerwca 2021 r. z wynikiem pozytywnym. W piśmie z 11 sierpnia 2020 r. skarżący wyjaśnił organowi I instancji, że M. C. nie jest jego pracownikiem, czy to na umowie o pracę, czy na podstawie innych umów – bez względu na ich formę. Podał, że jest to jego znajomy, który w dniu 18 czerwca 2020 r. zrealizował przewóz ziemi na działkę skarżącego, wyłącznie w ramach osobistej przysługi jednorazowej. M. C. złożył do akt pisemne oświadczenie, zgodnie z którym skarżący zlecił mu jednorazowo przewiezienie ziemi na działkę skarżącego. Decyzją z "[...]" r. organ I instancji nałożył na skarżącego karę pieniężną w kwocie 12.000 zł za trzy naruszenia, tj: - 12.000 za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji (art. 92a ust. 1, 3 i 7 oraz art. 93 ust. 5 w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2016r. poz. 1907 ze zm.), dalej jako: "u.t.d."; - 1.500 zł za wykonywanie przewozu drogowego rzeczy bez obowiązkowej kwalifikacji wstępnej lub obowiązkowego szkolenia okresowego (lp1.15 załącznika nr 3); - 2.000 za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdolność do ruchu drogowego (lp. 9.1 załącznika nr 3). Wyjaśniono, że suma kar podlegała ograniczeniu do 12.000 zł, na podstawie art. 92a ust. 3 u.t.d, który stanowi, że suma kar pieniężnych, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 złotych. Organ I instancji uznał, że kontrolowany przewóz rzeczy nie spełniał warunków określonych dla przewozu drogowego na potrzeby własne (art. 4 pkt 4 u.t.d.), gdyż kierowca nie był pracownikiem przedsiębiorcy. Wskazano, że zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący, reprezentowany przez adwokata, zarzucił organowi I instancji naruszenie: - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej oraz brak zweryfikowania przez organ czy kierowca jest pracownikiem skarżącego i czy świadczył przewóz na rzecz A. K. w chwili przeprowadzania kontroli; - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego oraz w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenie, - art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że odwołujący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek działania kierowcy, który nie posiadał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, jak i obowiązkowej kwalifikacji wstępnej i obowiązkowego szkolenia okresowego. W uzasadnieniu odwołania skarżący akcentował, że uchybienia stwierdzone podczas kontroli wynikały wyłącznie z zaniechania kierowcy. Skarżący zapewnia właściwą organizację pracy w przedsiębiorstwie tak, aby uniknąć naruszeń przepisów prawa przez pracowników. Kierowcy mają obowiązek sprawdzać stan techniczny pojazdu oraz komplet dokumentów przed wyruszeniem w trasę. W sytuacji wykrycia usterki lub braku dokumentów kierowca ma zakaz opuszczania terenu przedsiębiorstwa oraz jest zobowiązany do poinformowania przełożonego o tym fakcie. Kierowca wykonujący przedmiotowy przewóz nie był jego pracownikiem i naruszył te obowiązki. Obarczenie odwołującego się odpowiedzialnością za działania kierowcy stoi zatem w sprzeczności z celem ustawy o transporcie drogowym, nawet pomimo tego, iż odpowiedzialność ta ma charakter administracyjny. Skarżący nie mógł przewidzieć, że kierowca nie dopełni swoich obowiązków i nie będzie posiadał kwalifikacji do jednorazowego, nieodpłatnego przewozu. Skarżący ze swojej strony dopełnił bowiem wszelkich wymaganych w takich sytuacjach aktów staranności. Decyzją z "[...]" r., nr "[...]", Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy omówił każde z przypisanych przez organ I instancji naruszeń. Podkreślono, że bezspornie podczas kontroli pojazd nie miał ważnego badania technicznego potwierdzającego jego zdolność do ruchu drogowego. Ważność badań technicznych upłynęła w dniu 4 lipca 2019 r. Ponadto, podczas kontroli kierowca potwierdził, że nie posiada ważnej obowiązkowej kwalifikacji wstępnej lub obowiązkowego szkolenia okresowego kierowcy, wymaganych przy wykonywaniu kontrolowanego przewozu drogowego. Pierwszy wpis potwierdzający odbycie kwalifikacji wstępnej uzyskał wraz z wydanym w dniu 30.06.2020 r. prawem jazdy na druku "[...]". Odnosząc się do naruszenia dotyczącego braku zezwolenia na wykonywanie przewozu, organ odwoławczy wyjaśnił, że stosownie do treści art. 4 pkt 3 u.t.d., transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy, c) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie osób. Zgodnie z treścią art. 4 pkt 22 ustawy obowiązki lub warunki przewozu drogowego to m.in. obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym. W myśl art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009". Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść Ip. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., która sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub bez wymaganej licencji. Stwierdzono, że w omawianej sprawie na dzień kontroli, strona posiadała jedynie zaświadczenie na przewozy drogowe na potrzeby własne, pomimo obowiązku posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji na wykonywanie transportu drogowego. Przedsiębiorca w dniu kontroli nie spełniał warunków z art. 4 pkt 4 u.t.d., gdyż jak wyjaśnił, kierowca M. C. nie był jego pracownikiem ani na umowę o pracę, ani na podstawie innych umów. Zaznaczono, że skarżący nie wyjaśnił kwestii dotyczących własności przewożonego ładunku. Organ odwoławczy uznał, że strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Wobec tego brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, skarżący, reprezentowany przez adwokata, powtórzył zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu. Dodatkowo zarzucił organom orzekającym na ruszenie art. 8 i art. 80 k.p.a. Podkreślił, że obowiązkiem organów administracji publicznej jest merytoryczne rozpatrzenie sprawy oraz odniesienie się do twierdzeń i zarzutów strony, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Podkreślono, że kierowca podpisał protokół kontroli bez zastrzeżeń i w toku postępowania skarżący miał zapewniony udział w postępowaniu. Organy orzekały na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, dokonując jego wszechstronnej oceny wynikającej z art. 80 k.p.a., czyniąc tym samym zadość art. 8 k.p.a. Uzasadnienie decyzji odpowiada treści art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy wniósł o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Pismem z 13 maja 2021 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Na rozprawie w dniu 7 września 2021 r. pełnomocnik skarżącego poparł skargę i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania. Na pytanie Sądu, pełnomocnik podał, że nie wie co w dniu 18 czerwca przewoził kierowca i z jakiego miejsca ładunek został zabrany. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuję: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zaskarżona decyzja może podlegać uchyleniu tylko w przypadku, jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a."). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów. Rozpatrując stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa dających podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. W szczególności nie można się zgodzić ze stroną skarżącą, aby zgromadzone dowody wymagały uzupełnienia. Znajdujący się w aktach sprawy protokół kontroli, notatka urzędowa, informacje uzyskane od starosty i z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), wydruk z Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) oraz złożone do akt oświadczenia skarżącego i kierowcy obrazują w sposób wystarczający, kompletny i spójny stan faktyczny sprawy, pozwalając tym samym na ustalenie jakie przepisy prawa materialnego mają w sprawie zastosowanie. Skarżący bezspornie jest przedsiębiorcą, co potwierdza wydruk z CEIDG. Działalność gospodarczą prowadzi od 1 lipca 2011 r. w zakresie m.in.: robót związanych z budową dróg i autostrad (kod PKD- 42.11. Z), transportu drogowego towarów (kod PKD – 49.41.Z), wydobywania żwiru i piasku, wydobywania gliny i kaolinu (kod PKD – 08.12.Z), wydobywania torfu (kod PKD – 08.92.Z). Według wyjaśnień kierowcy złożonych podczas kontroli transport był realizowany z miejscowości P., gdzie skarżący ma żwirownię. Nie jest w sprawie również kwestionowane, że kontrolowany pojazd należy do skarżącego i to skarżący zlecił przewóz. Tym samym, to skarżący był przewoźnikiem, na którym ciążył obowiązek przestrzegania przepisów u.t.d. Skarżący w ogóle nie udowodnił, że przewóz był realizowany na prywatną nieruchomość skarżącego. Twierdzenia skarżącego są w tym względzie ogólnikowe i nie zostały poparte żadnymi dokumentami. Według protokołu kontroli, podpisanego przez kierowcę, docelowym miejscem zakończenia przewozu był K. Skarżący nie przedłożył żadnego dowodu na to, że w miejscowości tej posiada jakiekolwiek nieruchomości. Niezależnie od tego skarżący jest w błędnym przekonaniu, że przedsiębiorca może realizować prywatne przewozy bez zachowania warunków określonych w u.t.d. W art. 3 u.t.d. ustawodawca enumeratywnie wymienił przypadki, w jakich nie mają zastosowania przepisy u.t.d. Jeżeli przedmiotem kontroli jest przewóz, który nie podlega wyłączeniu z tego przepisu to oznacza to, że mają do niego zastosowanie wymogi określone w u.t.d. W myśl art. 3 ust. 1 u.t.d., przepisów ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów: 1) przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób; 2) o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony w transporcie drogowym rzeczy oraz niezarobkowym przewozie drogowym rzeczy; 3) zespołów ratownictwa medycznego oraz w ramach usług transportu sanitarnego. Stosownie do art. 3 ust. 2 u. t.d., do przewozów drogowych wykonywanych: 1) w ramach powszechnych usług pocztowych, 2) w ramach usług polegających na przewozie odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych, 3) przez podmioty niebędące przedsiębiorcami, 4) w ramach usuwania skutków awarii lub wypadków pojazdami pomocy drogowej - stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego. Zgodnie z art. 33 ust. 2 pkt 2 u.t.d., podmiot niebędący przedsiębiorcą nie musi uzyskiwać zaświadczenia o wykonywaniu przewozu na potrzeby własne. Przepis ten potwierdza, że tylko podmiot niebędący przedsiębiorcą nie musi spełniać warunków określonych w art. 4 pkt 4 u.t.d., definiującym niezarobkowy przewóz drogowy. Skarżący zaś jest przedsiębiorcą, który wykonuje działalność gospodarczą w zakresie wydobywania piasku, żwiru, torfu, a także transportu drogowego towarów. W związku z tym powinien posiadać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (art. 5 ust. 1 u.t.d.). Z obowiązku uzyskania takiego zezwolenia zwolniony jest niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d. W takim przypadku wymagane jest uzyskanie zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej (art. 33 ust. 1 u.t.d.). Do oceny charakteru przewozu nie wystarczy jednak samo tylko posiadanie zaświadczenia. Aby dany przewóz można było zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przejazd wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, muszą zostać spełnione łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. W niniejszej sprawie oczywistym jest, że już pierwszy z wymienionych warunków nie został spełniony. W myśl art. 4 pkt 4 lit. a u.t.d., pojazdy samochodowe używane do przewozu na potrzeby własne, muszą być prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Skarżący zaś i kierowca zgodnie oświadczyli, że nie łączy ich umowa o pracę ani żadna inna umowa bez względu na formę. Wobec niespełnienia już pierwszego z warunków klasyfikujących przewóz na potrzeby własne, nie było potrzeby analizowania i dochodzenia spełnienia kolejnych warunków. W związku z brakiem możliwości uznania kontrolowanego przewozu za niezarobkowy przewóz drogowy, organy prawidłowo przyjęły, że w takiej sytuacji ma zastosowanie wprost art. 5 ust. 1 u.t.d., zobowiązujący do wykonywania transportu drogowego na podstawie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Nie zasługują na akceptację twierdzenia skarżącego, że nie ponosi odpowiedzialności za kierowcę, któremu zlecił kierowanie pojazdem ciężarowym, wymagającym specjalnych kwalifikacji, których kierowca nie posiadał i skarżący tego nie sprawdził. Kierowca nabył wymagane uprawnienia dopiero w dniu 30 czerwca 2020 r., a więc po kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 18 czerwca 2020 r. Karygodne jest też dopuszczenie przez skarżącego do ruchu drogowego pojazdu, stanowiącego jego własność, który od blisko roku nie miał ważnych badań technicznych. Świadczy to o braku właściwego nadzoru albo ignorowaniu przepisów prawa. To na przedsiębiorcy realizującym przewóz ciąży obowiązek zorganizowania przewozu i czuwania, aby nie doszło do naruszenia u.t.d. Co do zasady odpowiedzialność przewoźnika jest niezależna od odpowiedzialności kierowcy. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, prowadziłoby w istocie do każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze kierowców (por. wyrok NSA z 19 września 2019 r., sygn. akt II GSK 2686/17, publ. w CBOSA). Kwestie związane z okolicznościami wyłączającymi możliwość nałożenia kary administracyjnej na przewoźnika były już przedmiotem licznych orzeczeń sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego. W judykaturze przyjmuje się, że warunkiem zwolnienia się przez przedsiębiorcę z odpowiedzialności administracyjnej jest brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie oraz występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. W orzecznictwie podkreśla się, że wpływ przedsiębiorcy na pracę kierowców, którymi się posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego nie polega tylko na odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry i czuwaniu, aby do naruszeń tych nie dochodziło (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2016 r., II GSK 1251/15). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako niezasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło