IV SA/Wa 675/20

WyrokWSA w Warszawie2020-08-27

Skład orzekający: Anna Sękowska, Marzena Milewska-Karczewska, Aleksandra Westra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojazd wyrejestrowany i sprzedawany na części, który został przemieszczony z Niemiec do Polski w celu demontażu, stanowi odpad w rozumieniu przepisów prawa i czy jego przywóz stanowi nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pojazd wyrejestrowany z powodu uszkodzenia silnika i sprzedawany na części, który został przemieszczony z Niemiec do Polski w celu demontażu, stanowi odpad w rozumieniu przepisów prawa. Przywóz takiego pojazdu bez wymaganego zgłoszenia i zgody właściwych organów stanowi nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów, co uzasadnia wymierzenie kary pieniężnej. Sąd podzielił stanowisko organów administracji co do prawidłowości zakwalifikowania pojazdu jako odpadu oraz zasadności nałożenia kary.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi G. Z. i W. Z. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ), który utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ) wymierzającą karę pieniężną w wysokości 50 000 zł. Kara została nałożona na G. Z. i W. Z. jako odbiorców pojazdu marki [...] przywiezionego z Niemiec, który zdaniem organów stanowił odpad przemieszczony nielegalnie bez wymaganego zgłoszenia. Skarżący kwestionowali status pojazdu jako odpadu oraz wysokość nałożonej kary, argumentując m.in. brak spowodowania zanieczyszczenia środowiska i niezastosowanie zasady miarkowania kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Sękowska, Sędziowie sędzia WSA Marzena Milewska- Karczewska, sędzia del. SO Aleksandra Westra (spr.), Protokolant referent Katarzyna Matecka - Caban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi G. Z. i W. Z. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kpa w związku z art. art. 32 ust. 1 oraz art. 34 ustawy z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2019 poz. 1162 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania G. Z., prowadzącego działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...] oraz A. Z., prowadzącej działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...] od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2019 r., znak: [...], w pkt 1 utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję wymierzającą G. Z. i W. Z. prowadzącym działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...] (dawniej [...]), [...],[...] REGON: [...], karę pieniężną w wysokości 50 000 zł, jako odbiorcom przywiezionego nielegalnie bez dokonania zgłoszenia odpadu w postaci pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], w pkt 2 umorzył postępowanie odwoławcze z odwołania A. Z., [...], z dnia [...] lutego 2019 r. od zaskarżonej decyzji. Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy. Pismem z dnia 26 listopada 2015 r. GIOŚ zwrócił się o przeprowadzenie kontroli podmiotu [...], ul. [...],[...] z uwagi na fakt, że w 2015 r. ww. podmiot przekazał do GIOŚ dużą liczbę zaświadczeń o demontażu pojazdów pochodzących z terenu [...]. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, w dniach [...] grudnia 2015 r. do [...] stycznia 2016 r, przeprowadził kontrolę spółki [...] W toku ww. kontroli ustalono, że wszystkie pojazdy, wobec których wydano zaświadczenia o demontażu pojazdu, zostały poddane demontażowi. GIOŚ w celu zweryfikowania informacji uzyskanych w trakcie kontroli podjął współpracę z właściwym organem niemieckim, tj. SAA Sonderabfallagentur Baden- Wurttemberg GmbH, mającą na celu ustalenia czy pojazdy odebrane w stacji demontażu pojazdów prowadzonej przez [...] s.c. stanowiły odpady nielegalnie przemieszczone z terytorium Niemiec do Polski. Pismem z dnia 8 września 2016 r. organ niemiecki Regierungsprasidium GieSen Hessen poinformował GDOŚ, że ustalił ze sprzedającym na terenie Niemiec, że pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] został wyrejestrowany w dniu [...] stycznia 2015 r. następnie odebrany przez [...] s.c. w dniu [...] stycznia 2015 r. W przedmiotowym piśmie zawarto zapis, że pojazd nie nadawał się do użytkowania z uwagi na uszkodzenia silnika. Został sprzedany w celu użytkowania jako części zamienne. Odpad przemieszczony z terytorium Niemiec przez podmiot [...] s.c. został zagospodarowany w uprawnionej instalacji, i nie wszczęto postępowania w sprawie określenia jego sposobu zagospodarowania w trybie art. 25 i 26 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (dalej [...]WIOŚ) w dniu 9 stycznia 2019 r. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej G. Z. i W. Z., prowadzącym działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...] (dawniej [...]), ul. [...],[...], REGON: [...]. Decyzją z dnia [...] lutego 2019 r., znak: [...],[...] WIOŚ wymierzył G. Z. i W. Z., prowadzącym działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...], ul. [...][...] REGON: [...], karę pieniężną w wysokości 50 000 zł, jako odbiorcom, przywiezionego nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, odpadu w postaci pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] z terenu Republiki Federalnej Niemiec, wskazując jako podstawę prawną art. art. 32 ust. 1 i art. 2 ust. 1 pkt. 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, oraz art. 3 ust. 1 pkt. b ppkt iii rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. G. Z. i A. Z. - nowy wspólnik spółki cywilnej [...] wnieśli odwołania. W uzasadnieniu wskazali, że nie zgadzają się z wielkością nałożonej kary, gdyż nie spowodowali żadnego zanieczyszczenia środowiska, a przywieziony pojazd nie stanowił odpadu. Pojazd ten po demontażu w stacji demontażu Odwołujących, został rozebrany na części, które nie stanowiły odpadów. Podkreślono, że utworzenie stacji demontażu naraziło Odwołującego na olbrzymi wysiłek finansowy, dlatego też przedmiotowa kara traktuje zbyt rygorystycznie firmę Odwołujących. Zarzucono niezastosowanie zasady miarkowania kary zgodnie z art. 189d lub 189f k.p.a. i Odwołujący wnieśli o o obniżenie nałożonej kary na firmę Odwołujących do kwoty 1000 zł lub umorzenie tej kary. Wskazali, że sytuacja finansowa firmy nie pozwala na zapłacenie tak wysokiej kary, szczególnie, gdy brak jest "dofinansowania do stacji demontażu". W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że jak wynika z materiału dowodowego pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] został wyrejestrowany w dniu [...] stycznia 2015 r., po czym z uwagi na uszkodzony silnik został wystawiony do sprzedaży na części na portalu akcyjnym [...]. Pojazd został zakupiony oraz odebrany przez podmiot [...] S.C. w dniu [...] stycznia 2015 r. Powołując pismo urzędu niemieckiego wskazano, że pojazd został sprzedany w celu użytkowania z przeznaczeniem na części zamienne, a następnie podmiot z terenu Niemiec, nie dokonując naprawy pojazdu na terenie Niemiec, tj. nie widząc możliwości dalszego użytkowania przedmiotowego pojazdu, zgodnego z jego pierwotnym przeznaczeniem, sprzedał go, określając jednocześnie przeznaczenie ww. pojazdu na części. Organ na tej podstawie wywiódł, że poprzedni właściciel przedmiotowego pojazdu przekazał go na rzecz podmiotu [...] S.C. (której wspólnikami zgodnie z zawartą umową spółki byli G. Z. oraz W. Z.), który przemieścił pojazd z terytorium Niemiec, jako przedmiot z przeznaczeniem na części zamienne, w celu demontażu w stacji demontażu pojazdów na terytorium Polski. Organ ocenił, że powyższe świadczy o tym, że ww. uszkodzony pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Organ powołał, że przemieszczanie pojazdów z zagranicy z przeznaczeniem do demontażu podlega przepisom rozporządzenia (WE) nr 10 13/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12.07.2006, ze zm.), a przedsiębiorca prowadzący stację demontażu pojazdów, przyjmując pojazd, sprowadzony z zamiarem jego demontażu może ponieść odpowiedzialność jako odbiorca odpadów sprowadzonych nielegalnie, w trybie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2019 poz. 1162). W niniejszej sprawie przedmiotowy pojazd był sprowadzony z terytorium Niemiec na terytorium Polski w celu demontażu na części z pominięciem ww. procedury zgłoszenia i zgody przemieszczania odpadów. Organ stwierdził, że doszło do nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów w postaci pojazdu przeznaczanego do demontażu na części z terytorium Niemiec na terytorium Polski. Przemieszczenie nastąpiło bez uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody wymaganego na podstawie z art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12.07.2006 r., ze zm.). Organ zauważył również, że zgodnie z zaświadczeniem o demontażu nr [...] ww. pojazd w dniu oddania do demontażu do ww. instalacji należał do P. H., [...][...][...], natomiast według ustaleń organu niemieckiego od [...] stycznia 2015 r. stanowił on własność podmiotu [...] S.C. Ponadto organ wskazał, że profil działalności wskazany w umowie spółki zgadza się z faktycznie wykonywaną działalności w postaci stacji demontażu pojazdów. W związku z tym organ uznał, że zarówno W. Z. oraz G. Z., jako wspólnicy spółki byli świadomi, jakie obowiązki i jaka odpowiedzialność może ciążyć na wspólnikach spółki, prowadzących działalność związaną prowadzeniem stacji demontażu pojazdów. Organ powołał art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2019 r. poz. 1162) wskazując, że dla omawianego pojazdu zostało wydane zaświadczenie o demontażu pojazdu nr [...], co w świadczy, że pojazd był kompletny to znaczy, że posiadał na wyposażeniu silnik, skrzynię biegów oraz układy zawieszenia i hamowania, a co za tym idzie przynajmniej resztki płynów eksploatacyjnych. Powołano, że takie pojazdy jako odpady należy klasyfikować pod kodem 16 01 04* - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy, zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923). Wskazano, że międzynarodowe przemieszczenie przedmiotowych odpadów wymagało zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów na podstawie art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, albowiem odpad w postaci przedmiotowego pojazdu nie został sklasyfikowany pod żadnym kodem w załączniku III, HIB, IV i IVA. Powołując treść art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia, w myśl którego przemieszczenie opadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom zgodnie z tym rozporządzeniem, stanowi nielegalne przemieszczenie, organ stwierdził, że przywóz odpadu w postaci wskazanego pojazdu z zagranicy na terytorium Polski nosił znamiona nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadów. Organ uznał, powołując art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, że w okolicznościach niniejszej sprawy odbiorcami odpadu, który w dacie przyjęcia do stacji byli G. Z. i W. Z. prowadzący działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...] s.c., albowiem byli oni wspólnikami spółki cywilnej [...] (dawniej [...]), ul. [...][...] REGON: [...], której nazwa widnieje na min. Zaświadczeniu o demontażu pojazdu nr [...] z dnia [...] marca 2015 r. Organ odwoławczy uznał, kierując się kryteriami określonymi w art. 34 ww. ustawy, tj. ilością odpadów (jeden pojazd), jego niebezpiecznym charakterem, że kara pieniężna nałożona na Odwołującego została nałożona w najniższej możliwej ustawowo wysokości, tj. 50.000 zł i brak jest możliwości obniżenia i nałożenia kary na spółkę Odwołujących w kwocie 1000 zł. Organ wyjaśnił, że jedną z podstawowych funkcji przepisów ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów jest prewencja w postępowaniu z odpadami nielegalnie przemieszczanymi i zapobieganie powstawaniu negatywnych skutków związanych z tym przemieszczeniem, zaś kary pieniężne nakładane w związku z naruszeniem przepisów ww. ustawy, są nakładane obligatoryjnie. Organ powołał również istotność interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, który wyraża się m.in. w ochronie środowiska w związku z funkcją prewencyjną kary. Odnosząc się do zarzutu odnośnie niezastosowania art. 189d k.p.a. organ wskazał, że ustalenia wysokości kary pieniężnej w przypadku odbiorcy odpadów sprowadzonych nielegalnie określone jest w przepisie zawartym w art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Powołano, że w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych przesłanek wymiaru kary pieniężnej, przepisów działu IV Administracyjne kary pieniężne, w tym zakresie nie stosuje się. W odniesieniu do niezastosowania art. 189f k.p.a. organ wskazał, że przypadek odbioru odpadów, których przemieszczenia dokonano nielegalnie, tj. bez dokonania zgłoszenia, jest jednorazową czynnością. W związku z tym nie jest to czyn ciągły, którego można zaprzestać. G. Z. i W. Z., jako wspólnicy spółki cywilnej raz stali się odbiorcami odpadu i tej czynności nie można zaprzestać, z uwagi na jej dokonany charakter. W świetle powyższego w ocenie organu II instancji w warunkach niniejszej sprawy brak było możliwości zastosowania art. 189f § 1 k.p.a. Organ zauważył, że każdorazowo przywóz odpadów w postaci pojazdów z zagranicy do stacji demontażu prowadzonej przez Odwołującego, wymagał zastosowania procedury uprzedniego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych organów. Odnośnie przesłanki "wagi naruszenia prawa", to organ uznał, że skala naruszenia jakiego dopuściła się Strona, nie jest znikoma. Organ ocenił, że świadczy o tym dokumentacja wskazująca, że przedmiotem przemieszczenia i odbioru był pojazd wycofany z eksploatacji o wadze 1,5 Mg (zgodnie z zaświadczeniem o demontażu pojazdu), co nie może być przez organ II instancji uznane za znikomą wagę naruszenia, a co z kolei wyklucza możliwość zastosowania w stosunku do Strony art. 189f § 1 k.p.a. W odniesieniu do przesłanek określonych w art. 189f § 2 organ wyjaśnił, że z uwagi na dokonany charakter naruszenia, polegający na dokonaniu czynności, która nie została poprzedzona zastosowaniem właściwej procedury, nie jest w żaden sposób możliwe cofnięcie naruszenia prawa. Wskazano, że brak jest możliwości odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, gdyż nie pozwoli to na spełnienie celów, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Kara powinna oczywiście pełnić funkcję prewencji indywidualnej, ale w niniejszej sprawie niemniejszą wagę ma znaczenie tej kary jako prewencji ogólnej. Brak adekwatnej odpowiedzi na naruszenie dokonane przez Stronę mogłaby zachęcać Stronę i innych do nieprzestrzegania prawa i przestrzegania go tylko wtedy, gdy zostaną oni złapani na naruszeniu w perspektywie bezpośrednio grożącej im kary. Omawiana kara pieniężna ma za zadanie przede wszystkim zniechęcić potencjalnych odbiorców do nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, który wyraża się m.in. w ochronie środowiska. Może to w przyszłości zapewnić, że do naruszeń nie dojdzie albo będzie ich mniej. Organ zauważył również, że sam fakt nie wyrządzenia przez Stronę w wyniku naruszenia prawa bezpośredniego zagrożenia w środowisku nie oznacza, iż administracyjna kara pieniężna nie powinna być Stronie wymierzona. Odstąpienie od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 189f § 2 i 3 k.p.a. nie może nastąpić, gdyż Strona, jak i inne podmioty mogłoby odnieść wrażenie, że wskazane regulacje nie są istotne i nie trzeba ich przestrzegać. Powołano, że celem administracyjnych kar pieniężnych jest bowiem przede wszystkim właśnie wymuszenie przestrzegania regulacji, których nieprzestrzeganie nie doprowadzi zawsze i koniecznie do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia ludzi, a często i środowiska. Organ wskazał, że [...]WIOŚ decyzją z dnia [...] lutego 2019 r. nałożył karę pieniężną na G. Z. i W. Z., prowadzących działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...], ul. [...][...]. W przedmiotowej sprawie odwołanie złożyli G. Z. oraz A. Z., a nie W. Z., która była adresatem decyzji organu I instancji. W związku z powyższym w przedmiotowej sprawie zachodzi niedopuszczalność odwołania złożonego przez A. Z. z przyczyn podmiotowych. W sprawie zachodzi sytuacja wniesienia odwołania przez jednostkę niemającą legitymacji do wniesienia tego środka zaskarżenia. A. Z. nie posiada interesu prawnego w przedmiotowej sprawie a postępowanie to nie dotyczy też jej obowiązku. W przedmiotowej sprawie organ uznał, że zgodnie z art. 28 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego A. Z., wnosząca odwołanie nie ma status strony w sprawie. Organ powołał, że powyższe wynika z faktu, że Stronami postępowania prowadzonego przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, jak i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, są G. Z. i W. Z., którzy dokonali odbioru odpadu w postaci ww. pojazdu w trakcie prowadzenia działalność gospodarczej w ramach spółki cywilnej pod nazwą [...], ul. [...][...]. Organ wyjaśnił, że spółka cywilna nie posiada osobowości prawnej, a jest rodzajem przedsięwzięcia wspólnie prowadzonego przez wspólników spółki cywilnej. Przymiot Strony posiadają wspólnicy spółki cywilnej, którzy w momencie naruszenia prowadzili wspólne przedsięwzięcie w ramach spółki cywilnej, a nie sama spółka cywilna. W związku z tym organ uznał, że w przedmiotowej sprawie przymiot Strony posiadają G. Z. i W. Z., jako wspólnicy spółki cywilnej, wobec których przeprowadzono kontrolę działalności gospodarczej przez organ I instancji. Organ wyjaśnił, że bez znaczenia dla prowadzonego postępowania jest fakt utworzenia przez G. Z. i A. Z. nowej spółki cywilnej czy ewentualne zmiany wspólników w prowadzonej spółce cywilnej, gdyż odpowiedzialni za naruszenie są wspólnicy spółki cywilnej, którzy byli wspólnikami w okresie popełniania czynu zabronionego. Odpowiedzialności tej nie ponosi nowy wspólnik spółki cywilnej, który nie był jej wspólnikiem w momencie naruszenia. Z tych względów organ na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzył postępowanie odwoławcze z odwołania A. Z. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł G. Z. i W. Z., reprezentowani przez r. pr. M. M., zaskarżając decyzję w całości i wnosząc o jej uchylenie oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono: 1. naruszenie art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w odniesieniu do pisma z 8 września 2016 r. Regierungsprasidium Giessen Hessen; 2. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 6 Ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 701 ze zm.) poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu za odpad pojazdu marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] na podstawie pisma z dnia 8 września 2016 r.; 3. naruszenie art. 3 ust. 4 Ustawy o odpadach w zw. Rozporządzeniem Komisji (UE) nr 1357/2014 z dnia 18 grudnia 2014 r. zastępujące załącznik III do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy (Dz. Urz. UE L 365 z 19.12.2014, str. 89 ze zm.) poprzez niezastosowanie tych przepisów i nadanie pojazdowi marki [...] statusu "odpadu niebezpiecznego" bez podstawy prawnej, a nawet bez jej przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji; 4. naruszenie art. 189d Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym uznaniu, że jednorazowe i powodujące niewielkie zagrożenie dla ludzi i środowiska działanie Strony jest podstawą do wymierzenia rażąco wygórowanej kary 50 000 zł; 5. naruszenie art. 189f § 1, § 2 oraz § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z pkt 42 Preambuły Rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. U. WE L 190 z 12 lipca 2006 ze zm.) poprzez niezasadne zaniechanie zastosowania tych przepisów, w szczególności zaś pominięcie właściwego celu tego Rozporządzenia nr 1013/2006, czyli "zapewnienia ochrony środowiska podczas przemieszczania odpadów"; 6. naruszenie art. 189f § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na bezzasadnym uznaniu, że waga naruszenia prawa nie jest znikoma; 7. naruszenie art. 34 Ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1162 ze zm.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym uznaniu charakteru odpadu jako odpadu niebezpiecznego; W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skład orzekający w niniejszej sprawie, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji doszedł do przekonania, że wniesiona skarga nie jest zasadna. W ocenie Sądu, organy administracji w sposób wyczerpujący zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów k.p.a. oraz przepisów prawa materialnego. Materialnoprawną podstawę decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stanowiły art. 32 ust. 1 oraz art. 34 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. 2019 poz. 1162.) Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach ( Dz. U. z 2019 r. poz. 701 ze zm.), przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Z powołanych przepisów wynika, że niezbędnym warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad jest, aby posiadacz wyzbywał się jego lub zamierzał się wyzbyć. Zarówno prawo krajowe jak i wspólnotowe nie definiują pojęcia "pozbywania się" ("usuwania"). Niemniej jednak, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym i poglądami doktryny prawniczej, "pozbycie" oznacza zmianę sposobu użytkowania danego przedmiotu, niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (tak m.in. wyrok NSA z 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08, publ. cbosa, wyrok NSA z dnia 12 marca 2013 r., II OSK 2132/11, publ. Lex nr 1340195). Z "pozbyciem się" mamy także do czynienia wówczas, gdy posiadacz przedmiotu nie znajduje dla niego żadnego zastosowania (por. W. Radecki: Ustawa o odpadach. Komentarz. Warszawa 2008 r., s. 81). Z kolei WSA w Warszawie w wyroku z 26 maja 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 174/08 stwierdził, że: "w kontekście kwalifikacji przedmiotu jako odpadu chodzi raczej o brak użyteczności zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem, co – jak wskazuje doświadczenie życiowe – może mieć charakter względny/subiektywny (rzecz nieużyteczna dla jednej osoby może pozostać przydatna dla innej osoby)". Możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy, nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania go przez odzysk (wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 grudnia 2015 r., IV SA/Wa 1384/15, publ. cbosa). Należy w tym miejscu podkreślić, że problematykę definicji odpadów poruszają także liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS). W wyroku z 22 marca 1990 r. (C-359/88) Trybunał orzekł, że substancje i przedmioty zdolne do powtórnego wykorzystania mogą być odpadem. Z kolei w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97 Trybunał orzekł, że przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok ETS z 15 czerwca 2000 r. Lex nr 82853). W wyroku z 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02 (ECR 2004/1B/I-01005) ETS stwierdził, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Zdaniem ETS, odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet wówczas, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym, mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok ETS z 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach: C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95 – publ. ECR 1997/6/I-03561). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy uznać, że organy w sposób prawidłowy zakwalifikowały pojazd marki [...] jako odpad. Sąd w całości podziela ustalenia faktyczne organu w tym zakresie i przyjmuje je za własne, co czyni zbędnym ich ponowne szczegółowe przytaczania. Podkreślić jednak należy, że organ zasadnie powołał się na pismo z dnia 8 września 2016 r. organu niemieckiego Regierungsprasidium GieSen Hessen, w którym wyjaśniono, że jak ustalono ze sprzedającym na terenie Niemiec, przedmiotowy pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] został wyrejestrowany w dniu [...] stycznia 2015 r., po czym z uwagi na uszkodzony silnik został wystawiony na sprzedaż na części na portalu aukcyjnym. Następnie został zakupiony i odebrany przez [...] w dniu [...] stycznia 2015 r. W przedmiotowym piśmie zawarto zapis, że pojazd nie nadawał się do użytkowania z uwagi na uszkodzenia silnika. Został sprzedany w celu użytkowania jako części zamienne. Niewątpliwie więc poprzedni właściciel miał zamiar pozbycia się tego pojazdu jako pojazdu uszkodzonego w znacznym stopniu, i dla którego właściciel ten nie znajdował dalszego wykorzystania zgodnego z jego przeznaczeniem. Bezspornym jest, że odbiorcą odpadu z terytorium Niemiec była spółka [...], którzy przemieścili ten odpad na terytorium RP. Odpad ten został poddany demontażowi we właściwej instalacji, zgodnie z zaświadczeniem o demontażu nr [...]. Należy w tym miejscu podkreślić, że odpad powstaje wówczas, gdy faktycznie władający przedmiotem nie znajduje dla niego dalszego zastosowania, wyzbywając się go (decydująca jest wola poprzedniego właściciela). Zatem możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy, nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania odpadu przez odzysk. W konsekwencji przydatność określonego towaru do dalszego wykorzystania po jego naprawie, czy też jego wartość rynkowa nie pozbawia go charakteru odpadu, skoro kwalifikacja do kategorii odpadów jest następstwem woli lub konieczności wyzbycia się przez pierwotnego posiadacza (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 maja 2015 r.,IV SA/Wa 447/15, publ. cbosa). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 czerwca 2015 r. w sprawie II OSK 2874/13 wyraźnie stanął na stanowisku, że nabycie przez pojazd statusu odpadu oderwane jest od ewentualnej możliwości przywrócenia jego przydatności gospodarczej, w tym możliwości dopuszczenia go do ruchu w wyniku naprawy, bowiem dla zakwalifikowania przedmiotu (pojazdu) jako odpadu miarodajny jest stan faktyczny istniejący w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski, nie zaś stan przyszły, hipotetyczny. W przedmiotowej sprawie, z uwagi na demontaż pojazdu nie było możliwe ustalenie jego stanu faktycznego poprzez oględziny. Nie mniej jednak, dowody zgromadzone w sprawie, w szczególność pismo z dnia 8 września 2015 r. nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu (uszkodzenia silnika i wyzbycia go się przez poprzedniego właściciela z powodu braku możliwości dalsze go użytkowania zgodnego z przeznaczeniem pojazdu). Podkreślić należy, że strona poza samym zakwestionowaniem wartości dowodowej pisma z dnia 8 września 2015 r. nie przedstawiła żadnych merytorycznych argumentów podważających treści wynikające z ww. pisma. Ponadto, nie przedstawiono żadnego kontrdowodu, na podstawie którego możliwe byłoby ustalenie, że treści wskazane w ww. piśmie nie są zgodne z rzeczywistym stanem faktycznym, i że przedmiotowy pojazd mógł się poruszać po drogach w momencie przekraczania granicy. Treść pisma z 8 września 2015 r. jest jednoznaczna, wskazuje na uszkodzenie silnika, brak możliwości jego dalszego użytkowania, wystawienie na sprzedaż w celu sprzedaży na części. Ponadto, co jest w sprawie bezsporne, pojazd został zdemontowany na stacji demontażu prowadzonej przez Skarżących, co potwierdza tezę, że pojazd nie nadawał się do dalszego użytkowania zgodnego z jego dotychczasowym przeznaczeniem. Podkreślić również należy, jak zasadnie powołał organ w odpowiedzi na skargę, że celem rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów oraz ustawa z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, jest skuteczna współpraca międzynarodowa w zakresie kontroli przemieszczania odpadów, która ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia, że takie przemieszczania odpadów niebezpiecznych podlegają kontroli. Potwierdza to tekst preambuły rozporządzenia 1013/2006, gdzie wskazane zostało, że mając na celu zapewnienie racjonalnego ekologicznie gospodarowania odpadami, należy promować wymianę informacji, wspólną odpowiedzialność oraz współdziałanie między Wspólnotą oraz jej Państwami Członkowskimi i państwami trzecimi. Zgodnie zaś z art. 24 rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, jeżeli właściwy organ ujawnił przemieszczanie, które uważa za nielegalne, niezwłocznie powiadamia o tym pozostałe zainteresowane właściwe organy. Również zgodnie z art. 52 ww. rozporządzenia Państwa Członkowskie, w razie potrzeby przy współudziale Komisji, współpracują z innymi stronami Konwencji bazylejskiej i organizacjami międzypaństwowymi, między innymi poprzez wymianę informacji, wspieranie racjonalnych ekologicznie technologii i opracowanie właściwych kodeksów dobrej praktyki. Tak więc niewątpliwie rozporządzenie (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów daje podstawy GIOS do współpracy z innymi właściwymi organami, pozyskiwanie informacji i dowodów w postępowaniu z zakresu międzynarodowego przemieszczania odpadów. W przedmiotowej sprawie GIOŚ zwrócił się do właściwego organu niemieckiego, tj. SAA Sonderabfallagentur Baden- Wurttemberg GmbH, z prośbą o udzielenie istotnych informacji, dotyczących spornego pojazdu. Organ ten, zgodnie z właściwością przekazał wniosek do innego organu właściwego dla ustalenia informacji o wskazanym pojeździe. Stwierdzić należy, że udzielona przez stronę niemiecką odpowiedź nie wzbudza wątpliwości, ani co do jej merytorycznej zawartości, ani co do uprawnień organu, który ją przekazał. Tak więc nie doszło do naruszenia art. 80 k.p.a. i art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 3 ust. 4 ustawy o odpadach w zw. z Rozporządzeniem Komisji nr 1357/2014 r. z dnia 18 grudnia 2014 r., jak również naruszenia art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Przedmiotowy pojazd (posiadający silnik i skrzynię biegów, układy zawieszenia i hamowania) został uznany za odpad z niebezpiecznymi substancjami o kodzie 16 01 04*, zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923), a ponieważ Skarżący nie posiadali stosownego zezwolenia na wwóz takiego odpadu na teren Polski, należało potraktować taką sytuację jako jego nielegalne przemieszczenie. Organy prawidłowo wskazały, że przywóz do Polski odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załącznikach III, III B, IV lub IVA do rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, zgodnie z art. 3 pkt. 1 lit. b iii ww. rozporządzenia, wymaga zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody. Według art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia, przemieszczenie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, stanowi przemieszczenie nielegalne. Międzynarodowe przemieszczanie ww. pojazdu nie zostało zgłoszone właściwym organom kraju wysyłki i przeznaczenia, a zatem zgodnie z art. 2 pkt 35 (a) ww. rozporządzenia 1013/2006 w dacie przemieszczania stanowiło przemieszczanie nielegalne. Wbrew zarzutom skargi organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wypowiedział się dlaczego odpad ten stanowi odpad niebezpieczny, powołując, że pojazd posiadał na wyposażeniu silnik, skrzynię biegów oraz układy zawieszenia i hamowania. Oczywistym jest, że tym samym zawierał on przynajmniej resztki płynów eksploatacyjnych. Potwierdzenie znajduje powyższe również w fakcie wydania dla przedmiotowego pojazdu zaświadczenia o demontażu, co oznacza, że pojazd był kompletny. Organ powołał się w tym zakresie również na załącznik do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. Faktem jest, że organ nie odniósł się do art. 3 ust. 4 ustawy o odpadach w związku z Rozporządzeniem Komisji nr 1357/2014 z dnia 18 grudnia 2014 r., ale powyższe naruszenie nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wobec zakwalifikowania pojazdu jako odpadu w nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów organ był zobowiązany do wszczęcia postępowania z urzędu oraz nałożenia kary administracyjnej. Wysokość kary została ustalona przez organy przy uwzględnieniu dyspozycji art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, uwzględniono ilość odpadu niebezpiecznego 1 sztuka, jak również fakt, że pojazd został zdemontowany w legalnie działającej stacji demontażu pojazdów. Organ wskazał, że prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia dla ludzi i środowiska podczas demontażu odpadów pojazdu było znikome. Nałożono karę w najmniejszej ustawowo wysokości, co nie jest dla Skarżących krzywdzące. Jak zasadnie wskazał organ, funkcją kary jest prewencja w zakresie ochrony interesu społecznego jak i słusznego interesu obywateli w zakresie ochrony środowiska, a kara ma charakter obligatoryjny. Sąd w całości podziela stanowisko organu w kwestii braku podstaw zastosowania w warunkach niniejszej sprawy art. 189d k.p.a. W zaskarżonej decyzji organ prawidłowo wyjaśnił, że ustalenia wysokości kary pieniężnej w przypadku odbiorcy odpadów sprowadzonych nielegalnie określone jest w przepisie zawartym w art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Zgodnie bowiem z art. 34 ww. ustawy przy ustalaniu wysokości kar pieniężnych, o których mowa w art. 32 i 33, należy uwzględnić w szczególności ilość, rodzaj i charakter odpadów, w tym możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady, oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów ustawy i rozporządzenia nr 1013/2006. Natomiast zgodnie z art. 189 § 2 pkt 1 k.p.a. w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych przesłanek wymiaru kary pieniężnej, przepisów działu IV Administracyjne kary pieniężne, w tym zakresie nie stosuje się. Uznać należy, że brak było możliwości miarkowania wysokości kary orzeczonej na podstawie art. 32 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadu (o co wnioskowały Strony), skoro przesłanki warunkujące wysokość wymiaru kary zostały określone w art. 34 ww. ustawy, a organ wymierzył karę w minimalnej wysokości, uwzględniając wszystkie okoliczności przemawiające na korzyść Skarżących. Sąd w całości podziela ocenę organu w zakresie braku podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary (art. 189f k.p.a.). Mianowicie prawidłowo organ wskazał, że przypadek odbioru odpadów, których przemieszczenia dokonano nielegalnie, tj. bez dokonania zgłoszenia, jest jednorazową czynnością. W związku z tym nie jest to czyn ciągły, którego można zaprzestać, a Skarżący, jako wspólnicy spółki cywilnej, raz stali się odbiorcami odpadu i tej czynności nie mogą zaprzestać, z uwagi na jej dokonany charakter. Zasadnie organ wskazał, że każdorazowo przywóz odpadów w postaci pojazdów z zagranicy do stacji demontażu prowadzonej przez Odwołującego, wymagał zastosowania procedury uprzedniego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych organów. Podzielić należy ocenę organu, że skala naruszenia, jakiego dopuściła się Strona, nie jest znikoma. Świadczy o tym dokumentacja wskazująca, że przedmiotem przemieszczenia i odbioru był pojazd wycofany z eksploatacji o wadze 1,5 Mg (zgodnie z zaświadczeniem o demontażu pojazdu), co nie może być uznane za znikomą wagę naruszenia. Powyższe w ocenie Sądu wyklucza możliwość zastosowania w stosunku do Strony art. 189f § 1 k.p.a. Również Sąd podziela ocenę organu w zakresie braku możliwości odstąpienia od nałożenia kary w świetle przesłanek określonych w art. 189f § 2 k.p.a. Mianowicie z uwagi na dokonany charakter naruszenia, polegający na dokonaniu czynności, która nie została poprzedzona zastosowaniem właściwej procedury, nie jest w żaden sposób możliwe cofnięcie naruszenia prawa. Brak jest możliwości odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, gdyż nie pozwoli to na spełnienie celów, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Zgodzić się należy z organem, że kara powinna pełnić funkcję prewencji indywidualnej, ale w niniejszej sprawie nie mniejszą wagę ma znaczenie tej kary jako prewencji ogólnej. Oczywistym jest, że brak adekwatnej odpowiedzi na naruszenie dokonane przez Stronę mogłaby zachęcać Stronę i innych do nieprzestrzegania prawa i przestrzegania go tylko wtedy, gdy zostaną oni złapani na naruszeniu w perspektywie bezpośrednio grożącej im kary. Omawiana kara pieniężna ma za zadanie przede wszystkim zniechęcić potencjalnych odbiorców do nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, który wyraża się m.in. w ochronie środowiska. Może to w przyszłości zapewnić, że do naruszeń nie dojdzie albo będzie ich mniej. Sąd w całości podziela stanowisko organu zaprezentowane w złożonej odpowiedzi na skargę, że "odstąpienie od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 189f § 2 i 3 k.p.a. nie może nastąpić, gdyż Strona, jak i inne podmioty mogłoby odnieść wrażenie, iż wskazane regulacje nie są istotne i nie trzeba ich przestrzegać. Brak odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej przez organ ma zapewnić, że w przyszłości Strona, a także inne podmioty, będą wypełniać wszystkie nakazane prawem obowiązki niezależnie od tego, czy przestrzeganie tych regulacji może bezpośrednio zagrozić życiu i zdrowiu ludzi oraz środowisku i niezależnie od tego, że nie zostały do tego przymuszone bezpośrednią perspektywą wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Celem administracyjnych kar pieniężnych jest bowiem przede wszystkim właśnie wymuszenie przestrzegania regulacji, których nieprzestrzeganie nie doprowadzi zawsze i koniecznie do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowi ludzi, a często i środowiska. Te ostatnie wartości są przeważnie bronione przez prawo karne, a nie administracyjne kary pieniężne." Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd, działając z urzędu, nie dostrzegł również żadnych innych uchybień podważających legalność zaskarżonej decyzji i na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło