II GSK 202/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-03-22

Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Gabriela Jyż, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sporządzenie opinii habilitacyjnej i recenzji dorobku naukowego habilitanta stanowi umowę o dzieło w rozumieniu prawa cywilnego i ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, a nie umowę o świadczenie usług, co wpływa na obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że sporządzenie opinii habilitacyjnej i recenzji dorobku naukowego habilitanta jest dziełem w rozumieniu art. 627 k.c. oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, a nie usługą. W związku z tym osoba wykonująca takie dzieło nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług. WSA prawidłowo zakwalifikował sporne umowy jako umowy o dzieło, co skutkuje oddaleniem skargi kasacyjnej Prezesa NFZ.
Stan faktyczny
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał decyzję stwierdzającą, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów nazwanych umowami o dzieło, dotyczących sporządzania opinii i recenzji habilitacyjnych. Skarżący kwestionował kwalifikację prawną tych umów jako umów o dzieło, twierdząc, że były to umowy o świadczenie usług. WSA uchylił decyzję Prezesa NFZ, uznając, że umowy te są umowami o dzieło. Prezes NFZ złożył skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądził od niego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 240 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawa z dnia 22 września 2021 r. sygn. akt VI SA/SWa 1526/21 w sprawie ze skargi (...) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) nr (...) w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz (...) w Olsztynie 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 września 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1526/21 w sprawie ze skargi (...) w (...) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) r. nr (..) w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w punkcie 1. uchylił zaskarżoną decyzję, w punkcie 2. umorzył postępowanie administracyjne, w punkcie 3. zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Zaskarżoną decyzją z (...) r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "Organ") stwierdził, że Pani (...) (dalej "Uczestniczka") podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego od dnia od 24 czerwca 2016 r. do 24 czerwca 2016 r., od 29 marca 2016 r. do 10 maja 2016 r., od 9 września 2016 r. do 9 września 2016 r. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług zawartych z (...) w (..) (dalej "Płatnik", "Skarżący"). Prezes NFZ przywołał art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2020 r. poz.1398 z pózn. zm., dalej ustawa o świadczeniach), oraz art.13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2020r. poz. 266 z późn. zm. - dalej u.s.u.s.) a także art. 627 k.c. art. 734 § 1 i art. 734 § 2 k.c. Wskazał, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim fakt, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. W opinii Prezesa NFZ w treści umów zawartych przez Płatnika z Uczestniczką, nazwanych "umowami o dzieło", nie wskazano dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Poddając analizie treść przedmiotowych umów organ stwierdził, że ich realizacja to ciąg czynności starannego działania, wykonywanych na zlecenie i w imieniu Płatnika, polegających na sporządzeniu opinii oraz recenzji w postępowaniu habilitacyjnym. Odpowiedzialność za wykonanie umowy ponosił w tym przypadku płatnik składek, który statutowo zajmuje się kształceniem i promowaniem kadr naukowych, a nie wykonawca umowy. Przedmiotem zakwestionowanej przez organ rentowy umowy nie było stworzenie unikalnego dzieła, a ocena w imieniu ośrodka akademickiego, przy współudziale innych członków komisji, dorobku naukowego kandydata do stopnia naukowego. Ponadto, w ocenie Prezesa NFZ, sporządzona przez członka komisji habilitacyjnej opinia czy recenzja nie uzyskiwała samodzielnej wartości w obrocie, co więcej nie posiadała też niepowtarzalnych cech pozwalających uznać ją za utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim (tekst jednolity: Dz.U. z 2019 r. poz. 1231 z pózn. zm.), a była odzwierciedleniem, oceną stanu faktycznego. Wolą stron było w tym przypadku świadczenie usług na zlecenie Płatnika a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania były istotne dla realizacji umowy. Czynności zaś nie mogą być przedmiotem umowy o dzieło. Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Uczestniczka nie zajęła stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga jest zasadna i doszedł do przekonania, że wadliwe zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało wadliwym zastosowaniem przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Kwestią sporną w sprawie był charakter prawny umów, w związku z czym istota sprawy sprowadzała się do zweryfikowania treści postanowień umownych i stanowisk stron, a następnie udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy przedmiotowe umowy zawierają essentialia negotii, pozwalające na uznanie ich, zgodnie z nazewnictwem przyjętym przez strony, za umowy o dzieło czy też stanowiły, zgodnie ze stanowiskiem organu, inny typ umowy - umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Konsekwencją stanowiska organu było stwierdzenie, że Uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. WSA stwierdził, że cechami szczególnymi umowy o dzieło jest jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie odpowiada. Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu. Sąd I instancji uznał, że stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji odnośnie do charakteru zawartych umów jest nieprawidłowe, gdyż sporne umowy zakładają osiągnięcie przez Uczestniczkę konkretnego rezultatu, w wyniku przeprowadzenia analizy dorobku naukowego habilitanta i dokonania jego oceny w formie sporządzonej opinii/recenzji habilitacyjnej. Sąd I instancji wskazał, że z uwagi na charakter stosunku, kształtowany przez przepisy o szkolnictwie wyższym i nauce zauważyć należy, że przeprowadzenie właściwej analizy dorobku naukowego habilitanta, jako stanowiącego znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej i opracowanie na tej podstawie dokumentu, w postaci opinii/recenzji habilitacyjnej, wymagało nie tylko posiadania przez Uczestniczkę niezbędnej wiedzy i umiejętności, ale przede wszystkim znacznej samodzielności i poważnego wkładu intelektualnego w ocenie indywidualnych osiągnięć naukowych osoby ubiegającej się o stopień doktora habilitowanego. Sąd I instancji podkreślił, że ocena działalności naukowej habilitanta, dokonana w formie recenzji i opinii habilitacyjnej wraz z wnioskami, ma cechy dokumentu urzędowego, stanowi bowiem jeden z istotnych elementów procedury nadawania stopni naukowych. Zakłada zatem z góry osiągnięcie określonego rezultatu, który - co należy podkreślić - pozostaje uzależniony od stanowiska Uczestniczki (opinia negatywna lub pozytywna). Sąd I instancji doszedł do wniosku, że przedmiot spornych umów wskazuje na wolę stron zawarcia umów o dzieło, w rozumieniu w art. 627 k.c. Nie można bowiem uznać, że istotą umów pozostawało jedynie staranne dążenie Uczestniczki do osiągnięcia pewnego rezultatu. To określony rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy stron, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo i naturę (właściwość) danego stosunku prawnego. WSA wskazał, że z art. 645 k.c. wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są często osobiste przymioty wykonawcy. Tymczasem bezpośrednio z przepisów o szkolnictwie wyższym i nauce wynika, jakie przymioty musi posiadać osoba, której można zlecić przygotowanie opinii habilitacyjnej. Oznacza to w praktyce, że oczekiwany i sprawdzalny rezultat pracy (dzieła) ma wykonywać osobiście starannie wybrana i wyselekcjonowana osoba, posiadająca przynajmniej stopień naukowy doktora habilitowanego (lub jego odpowiednik). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w przypadku umowy zlecenia cechy osobowe zleceniobiorcy nie są już tak istotne. Sąd I instancji argumentował, że kolejną cechą charakterystyczną umowy o dzieło, która występuje w umowach dotyczących opinii naukowych, jest sposób zapłaty, o jakim jest mowa w art. 632 § 1 k.c. Z postanowień spornej umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało wykonawcy nie za samo podejmowanie określonych czynności, ale za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu/dzieła, w postaci opinii/recenzji habilitacyjnej. Istotnym jest w ocenie Sądu I instancji, że w obu spornych umowach termin wypłaty wynagrodzenia został uzależniony od odbioru dzieła, co stanowi rozwiązanie typowe dla umowy o dzieło, w ramach której zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. Zleceniobiorcy natomiast należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie. Sąd I instancji wskazał, że jeszcze innym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 k.c.). Zleceniobiorca nie odpowiada bowiem za wady określonego rezultatu, ale jedynie za należyte staranie przy wykonywaniu czynności. Natomiast w przypadku zamawiającego jako strony umowy o dzieło istotne jest nie tyle, czy wykonawca należycie się starał, ale to czy dzieło w ogóle powstało oraz czy jest prawidłowe. Tym samym przeprowadzenie oceny czy Uczestniczka należycie wykonała umowę, opiera się właśnie na ocenie rezultatu jej pracy. W ocenie Sądu I instancji powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że opinia habilitacyjna i recenzja posiadają wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowią efekt badań nad dorobkiem habilitanta, przy czym nie jest możliwe skonstruowanie opinii przy pomocy innych źródeł. Sporządzenie opinii habilitacyjnej czy recenzji habilitacyjnej polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, nie ma charakteru pracy ciągłej, ani nie jest usługą edukacyjną, gdyż opinia stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne, od którego w znacznej mierze zależy uznanie (lub nie uznanie) dorobku naukowego habilitanta za zadowalający. Z tego też powodu sporządzanie opinii/recenzji w przewodach habilitacyjnych należy niewątpliwie zaliczyć do zakresu twórczości naukowej. Od przedmiotowego wyroku organ złożył skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), zarzucając: - naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 i art. 77 k.p.a. przez sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym i ustalenie, że sporne umowy były umowami o dzieło oraz art. 80 k.p.a., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że sporne umowy były umowami o dzieło, w sytuacji, gdy na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, należało wyciągnąć wniosek, że przedmiotowe umowy były umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu; - naruszenie przepisów prawa materialnego art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. w zw. z art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e) ustawy świadczeniach przez jego niezastosowanie dla zakwalifikowania spornych umów jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu i w konsekwencji przyjęcie, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług; - naruszenie przepisów prawa materialnego art. 627 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie, iż sporne umowy należy zakwalifikować jako umowy o dzieło. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik strony wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W rozpoznawanej sprawie, wnoszący skargę kasacyjną Prezes NFZ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a skarżący w terminie 14 dni od otrzymania odpisu skargi kasacyjnej nie wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Wobec tego NSA rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym. W myśl art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r. Nr 1, poz. 1). W niniejszej sprawie żadnej z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania Sąd się nie dopatrzył, wobec czego kontrola ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zaznaczyć wypada, że sporządzenie skargi kasacyjnej jest ograniczone tzw. przymusem radcowsko-adwokackim, sama zaś skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych, skoro w myśl art. 176 p.p.s.a. powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przytoczenie podstaw kasacyjnych i prawidłowe ich uzasadnienie ma istotne znaczenie z tej przyczyny, że Naczelny sąd Administracyjny, jak to uprzednio wskazano, jest co do reguły związany tymi zarzutami. Oparcie skargi kasacyjnej na obu podstawach kasacyjnych z reguły wymusza rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów procesowych, albowiem tylko wówczas, gdy stan faktyczny sprawy został poprawnie ustalony i nie doszło do mających wpływ na wynik sprawy naruszeń procesowych, można przejść do oceny zastosowania i wykładni prawa materialnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 maja 2013 r., I OSK 2355/11, LEX nr 1328094). Powołanie się na naruszenie przepisów postępowania, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. oznacza, że zarzut naruszenia przepisów postępowania może zostać uwzględniony jedynie wtedy, gdy uchybienie sądu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Użycie przez ustawodawcę słowa "wpływ" oznacza, że pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie orzeczeniem podlegającym zaskarżeniu powinien zachodzić związek przyczynowy. Skarżący kasacyjnie winien zatem wskazać na te przepisy p.p.s.a., które miały zostać naruszone przez sąd I instancji i wskazać, że gdyby ich nie naruszono, to prawdopodobnie wynik postępowania byłby inny. Tymczasem powołując się na przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a. i podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania strona skarżąca kasacyjnie sprowadza te zarzuty wyłącznie do naruszenia przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Nie ulega wątpliwości, że przepisów tych nie stosował sąd wojewódzki, albowiem są one skierowane do organów administracji publicznej. Ponadto zarzucając naruszenie powyższych przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, autor skargi kasacyjnej nie wskazał na czym te naruszenia miałyby polegać. Dlatego uwzględniając nawet motywy uzasadnienia uchwały Pełnego Składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., I OPS 10/09, tak sformułowanego zarzutu opartego na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podzielić nie można. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, zauważyć należy, że zarzuty naruszenia art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 750 k.c. i art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach oraz art. 627 k.c. są ze sobą ściśle powiązane i mają zasadnicze znaczenie w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty naruszenia prawa materialnego nie zasługują na uwzględnienie. Skład rozpoznający tę sprawę podziela argumentację przyjętą w podobnych sprawach i przy podobnych zarzutach przez NSA w wyrokach: z 7 grudnia 2021 r. sygn. akt II GSK 2216/21, z 11 stycznia 2022 r. sygn. akt II GSK 2576/21 i sygn. akt II GSK 2233/21 oraz z 15 marca 2022 r. sygn. akt II GSK 2683/21 w sprawach skarg kasacyjnych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisów art. 734 § 1 k.c., art. 750 i art. 627 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Trafnie uznał, że sporządzenie recenzji dorobku naukowego na potrzeby postępowań w sprawie nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego, jak również sporządzenie opinii w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego jest dziełem w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej i przepisów kodeksu cywilnego. Zatem osoba sporządzająca takie dzieło nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu, jak oczekiwałby organ. W ocenie NSA nie można podzielić stanowiska skarżącego kasacyjnie Prezesa NFZ, które kwestionuje samodzielność, twórczy charakter i brak rezultatu (dzieła) w przypadku sporządzenia opinii o dorobku naukowym. Wymóg oznaczenia dzieła został przewidziany przez ustawodawcę w art. 627 k.c. W zdefiniowanej w tym przepisie umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Wymóg zindywidualizowania dzieła w umowie o dzieło jest podkreślany w orzecznictwie. Jak stwierdził Sąd Najwyższy (SN) przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (zob. postanowienia SN: z 7 października 2020 r., sygn. akt II UK 329/19; z 29 września 2020 r., sygn. akt II UK 257/19, Legalis). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 16 września 2020 r. sygn. akt III AUa 149/20, Legalis). Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 nr 4, poz. 63; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 19 września 2017 r. sygn. akt III AUa 88/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 stycznia 2018 r. sygn. akt III AUa 103/17, Legalis). W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła/rezultatu stanowi element charakterystyczny (określany niekiedy także jako konstytutywny) umowy o dzieło, pozwalający odróżnić tę umowę od innych umów zaliczanych w ramach typologii kodeksowej do kategorii świadczenia usług. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 10 kwietnia 2018 r. sygn. akt III AUa 879/17, Legalis). Dzieło ma być określone precyzyjnie, a rezultat, na który umówiły się strony, ma być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła. W orzecznictwie przyjmuje się, że dziełem są również rezultaty niematerialne, stanowiące utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub, gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie SN z 9 października 2012 r., sygn. akt II UK 125/12; wyrok SN z 3 listopada 1999 r. sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Przedmiotem prawa autorskiego, czyli utworem jest wyłącznie skonkretyzowany sposób wyrażenia, podlegający poznaniu (percepcji) osób trzecich, któremu została nadana określona treść (E. Laskowska-Litak, Przedmiot prawa autorskiego w: Ustawy autorskie. Komentarze, t. I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, s. 64). W rozpoznawanej sprawie recenzja dorobku naukowego habilitanta jak i opinie habilitacyjne spełniają wszystkie wskazane wcześniej cechy, zatem jest dziełem w rozumieniu art. 627 k.c., a nie rezultatem osiągniętym w ramach starannego działania. o dzieła. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że z treści ocenianych umów wynika, że zakłada ona osiągnięcie przez uczestnika postępowania konkretnego rezultatu, w wyniku przeprowadzenia analizy dorobku naukowego habilitanta i dokonania jego oceny w formie sporządzonej opinii habilitacyjnej, procedury określonej przepisami o szkolnictwie wyższym. Sąd I instancji zasadnie zwrócił uwagę, że z art. 645 k.c. wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są często osobiste przymioty wykonawcy. Tymczasem bezpośrednio z przepisów o szkolnictwie wyższym i nauce wynika, jakie przymioty musi posiadać osoba, której można zlecić przygotowanie opinii habilitacyjnej. Oznacza to w praktyce, że oczekiwany i sprawdzalny rezultat pracy (dzieła) ma wykonywać osobiście starannie wybrana i wyselekcjonowana osoba, posiadająca przynajmniej stopień naukowy doktora habilitowanego (lub jego odpowiednik). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w przypadku umowy zlecenia cechy osobowe zleceniobiorcy nie są już tak istotne. Według ocenianej umowy wynagrodzenie przysługiwało ubezpieczonemu nie za samo podejmowanie określonych czynności, ale za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu, w postaci opinii habilitacyjnej (art. 632 § 1 k.c.). Zachodziły zatem uzasadnione podstawy by uznać, że opinia habilitacyjna posiada wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowi efekt badań nad dorobkiem habilitanta, przy czym nie jest możliwe skonstruowanie opinii przy pomocy innych źródeł naukowych, co przesądza o jej oryginalnym charakterze. Przedmiotowe opinie, z chwilą ich powstania, istnieją ponadto w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych opinii lub przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, gdyż rezultat ten jest konkretny i widoczny, bo publikowany w toku procedury habilitacyjnej. Sporządzenie opinii habilitacyjnej polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, nie ma charakteru pracy ciągłej, ani nie jest usługą edukacyjną, gdyż opinia stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne, od którego w znacznej mierze zależy uznanie (lub nie uznanie) dorobku naukowego habilitanta za zadowalający. Takiej oceny skarga kasacyjna skutecznie nie podważa. W tym stanie postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego uznać należało za nieusprawiedliwione. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w związku z 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.). NSA uwzględnił to, że pełnomocnik Uniwersytetu, który występował przed Sądem I instancji, wniósł w terminie odpowiedź na skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło