II GSK 335/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-28

Skład orzekający: Dorota Dąbek, Wojciech Kręcisz, Andrzej Kuba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak rejestracji aktywności kierowcy na karcie kierowcy, wynikający z niewłożenia karty do tachografu, stanowi naruszenie przepisów o transporcie drogowym, a w szczególności lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, i czy osoba, która prowadziła pojazd, jest kierowcą w rozumieniu art. 4 lit. c rozporządzenia (WE) nr 561/2006, nawet jeśli nie miała zamiaru dalszego prowadzenia pojazdu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak rejestracji aktywności kierowcy na karcie kierowcy, wynikający z samego zaniechania niewłożenia karty do tachografu, stanowi naruszenie przepisów o transporcie drogowym (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d.), traktowane jako ingerencja w działanie tachografu. Sąd stwierdził również, że osoba, która prowadziła pojazd, jest kierowcą w rozumieniu art. 4 lit. c rozporządzenia (WE) nr 561/2006, niezależnie od tego, czy miała zamiar dalszego prowadzenia pojazdu, ponieważ definicja ta obejmuje każdego, kto prowadził pojazd, nawet przez krótki okres.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przewoźnika za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Kontrola wykazała, że dwaj kierowcy, którzy wcześniej prowadzili pojazd, pozostali w nim po przejęciu kierowania przez trzeciego kierowcę, nie rejestrując swojej aktywności na kartach kierowców. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, uznając niedostateczne ustalenia faktyczne. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uchylił wyrok WSA i oddalił skargę, uznając, że naruszenia przepisów o transporcie drogowym zostały prawidłowo ustalone.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie i oddalił skargę R. W. Zasądził od R. W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Andrzej Kuba Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt II SA/Rz 1096/21 w sprawie ze skargi R, W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 maja 2017 r. nr BP.502.79.2017.0155.KA12.3744 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od R. W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2.000 (dwa tysiące) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego Zaskarżonym wyrokiem z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 1096/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w sprawie ze skargi R. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 maja 2017 r., nr BP.502.79.2017.0155.KA12.3744, w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w punkcie pierwszym uchylił zaskarżoną decyzję, w punkcie drugim zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz R. W. zwrot kosztów postępowania sądowego. Wyrok ten jest wyrokiem ponownie wydanym w tej sprawie, po wcześniejszym uchyleniu poprzedniego wyroku WSA w Rzeszowie z 26 października 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 798/17, wyrokiem NSA z 29 kwietnia 2021r., sygn. akt II GSK 328/18, w którym NSA zakwestionował trafność poglądu WSA o istnieniu wady nieważności zaskarżonej decyzji z powodu jej niepodpisania przez organ. Po ponowie przeprowadzonym postępowaniu sądowoadministracyjnym WSA wskazał, że z ustalonych okoliczności faktycznych wynikało, że zatrzymanym do kontroli autobusem wykonywany był międzynarodowy transport drogowy osób - przewóz okazjonalny grupy osób na trasie K.-B.-K.. Na trasie O. (Polska) – B. – O. (Polska) pojazd prowadziło dwóch kierowców. W tym zakresie i na tym odcinku trasy nieprawidłowości nie stwierdzono. W pojeździe nie był wówczas obecny trzeci kierowca, choć jego nazwisko było wymienione w formularzu jazdy. Po przekroczeniu granicy w drodze powrotnej, w miejscowości O., kierowanie pojazdu przejął inny (trzeci) kierowca. Dotychczasowi dwaj kierowcy nie opuścili pojazdu; pozostali w nim, kontynuując podróż do K. (miejsca docelowego, będącego siedzibą pracodawcy). W czasie kontroli drogowej dotychczasowi dwaj kierowcy nie rejestrowali swojej aktywności na kartach kierowców. W tachografie stwierdzono tylko kartę kierowcy kierującego autobusem. W tym czasie żaden z dwóch kierowców nie kierował autobusem. Nie należeli oni też do grupy przewożonych pasażerów. W oparciu o wyniki kontroli wszczęto przeciwko przewoźnikowi postępowanie. Decyzją z 9 stycznia 2017 r. nałożono na przewoźnika karę pieniężną, ograniczoną na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U 2017 r., poz. 2200, dalej: u.t.d.) z kwoty 11.800 zł do 10.000 zł, za naruszenie określone w l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., w l.p. 5.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d., i w lp. 5.3.2 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ drugiej instancji utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną, nie znajdując podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d. i art. 92c u.t.d., które wyłączałyby odpowiedzialność przewoźnika. WSA w Rzeszowie uznał w opisanym na wstępie wyroku zaskarżonym w niniejszym postępowaniu, że skarga zasługiwała na uwzględnienie, gdyż ustalenia faktyczne i ich ocena okazały się niedostateczne dla podjętego rozstrzygnięcia i przypisanych przewoźnikowi naruszeń, w szczególności w zakresie dwóch przekroczeń określonych w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. Sąd pierwszej instancji wskazał, że kwestie sporne między skarżącym i organami dotyczyły przede wszystkim oceny zgromadzonych dowodów, w tym tego, czy dowody te pozwalały na przyjęcie takiej kwalifikacji, jakiej dokonano w decyzji, odnośnie do naruszeń określonych w l.p. 6.2.1 oraz 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do u.t.d. W ocenie Sądu pierwszej instancji okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia przypisanych naruszeń nie zostały dotychczas należycie wyjaśnione i ocenione, czym uchybiono obowiązkom określonym w art. 7, art. 77 § 1 i 4 oraz art. 80 K.p.a. w zw. z art. 15 K.p.a. Nie przeanalizowano kompleksowo wszystkich dowodów, nie wyjaśniono mocy dowodowej i znaczenia niektórych dowodów, w tym zeznań i oświadczeń kierowców oraz zaświadczenia lekarskiego jednego z nich. Zdaniem WSA, uzasadnione wątpliwości budziły stwierdzenia w uzasadnieniu decyzji, które odnosiły się do wyposażenia autobusu z tachografem cyfrowym w dodatkowy przyrząd rejestrujący umożliwiający jednoczesne (równoczesne) rejestrowanie aktywności większej liczby kierowców niż urządzenie fabrycznie zamontowane w autobusie, wyposażone w dwa sloty na karty kierowców. Sąd pierwszej instancji wskazał, że organ w ponownie prowadzonym postępowaniu powinien wnikliwe odnieść się do zagadnienia pojęcia załogi kilkuosobowej i oceny sposobu wykonywania przewozu przez wskazanych kierowców, w szczególności odnośnie do przekazania pojazdu w miejscowości O. innemu (trzeciemu) kierowcy, a także poczynienie szerszej analizy możliwości wyposażenia autobusu w dodatkowy przyrząd rejestrujący. Powinien też ocenić pod kątem zagadnienia załogi, wyjaśnienia kierowców i zaświadczenie lekarskie jednego z nich (w szczególności pod kątem tego, czy jego niezwłoczny powrót był konieczny ze względów zdrowotnych w nawiązaniu do wskazanego w zaświadczeniu lekarskim wskazania medycznego i czy przedsiębiorca mógł tę okoliczność przewidzieć), a ponadto weźmie pod uwagę kwestię, czy kierowca, który przejął pojazd mógł wykonać zlecone mu zadanie samodzielnie, bez pomocy dotychczasowych dwóch kierowców, czy też ich powrót tym autobusem nosił znamiona celowości. Zdaniem Sądu dopiero uzupełnienie ustaleń i ocen umożliwiałoby wypowiedzenie się w kwestii ewentualnych warunków mogących uwolnić przedsiębiorcę od odpowiedzialności, jeżeli zostanie na niego nałożona. Od powyższego wyroku organ złożył skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, zaskarżonemu wyrokowi zarzucając: 1) obrazę przepisów prawa materialnego tj. lp. 6.2.1 i lp. 6.1.3 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z art. 92 a ust. 1 u.t.d., przez przyjęcie przez Sąd I instancji, że zachowanie kierowcy polegające na niewłożeniu karty do tachografu, nie podlega sankcji na podstawie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d., bowiem nie stanowi ingerencji w działanie tachografu, może natomiast stanowić naruszenie określone w lp. 6.1.3 załącznika nr 3 do u.t.d., w sytuacji gdy właściwa analiza powołanych przepisów powinna prowadzić Sąd do odmiennych wniosków; 2) obrazę przepisów prawa materialnego tj. art. 4 lit. a), lit. c) i lit. o) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i WE 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, dalej rozporządzenie 561/2006) oraz art. 92 a ust. 1 u.t.d., przez błędne przyjęcie, że dla uznania osoby za kierowcę w rozumieniu art. 4 lit. c) rozporządzenia 561/2006, nie jest wystarczające ustalenie, że osoba taka prowadziła osobiście pojazd przed jego zatrzymaniem do kontroli, ale konieczne jest także ustalenie, że miała zamiar prowadzenia pojazdu w razie potrzeby, podczas gdy właściwa interpretacja powołanych przepisów, winna prowadzić Sąd do odmiennych wniosków; 3) naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, dalej także k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przez błędne przyjęcie, że organ naruszył powołane przepisy prawa procesowego, bowiem nie ustalił, czy w chwili zatrzymania pojazdu do kontroli, celem pozostawania w pojeździe R. J. i K. K. był zamiar dalszego prowadzenia pojazdu, podczas gdy wskazana okoliczność, przy uwzględnieniu, że obaj kierowcy prowadzili pojazd przed zatrzymaniem do kontroli, ale w ramach wykonywania przewozu drogowego, który był przedmiotem tej kontroli, nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy, a zatem nie podlegała ustaleniom i ocenie w toku tego postępowania. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Skarżący złożył pisemną odpowiedź na skargę kasacyjną organu, podpisując ją osobiście. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na rozprawie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie posiedzenia na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku (art. 15 zzs4 ust. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, Dz. U. poz. 374 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, stwierdził, że decyzja ta jest niezgodna z prawem, co uzasadniało uchylenie jej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 i art. 11 k.p.a., gdyż organ nie ustalił, czy w chwili zatrzymania pojazdu do kontroli, celem pozostawania w pojeździe R. J. i K. K., był zamiar dalszego prowadzenia pojazdu i jak była ich rola. W rozpoznawanej sprawie sformułowano zarzuty oparte na obydwu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno na naruszeniu przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, która doprowadziła do niewłaściwego jego zastosowania. W tym stanie rzeczy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów błędnej wykładni, gdyż o zakresie ustaleń faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy przesądzają prawidłowo interpretowane normy prawa materialnego. Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do zawartego w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej zarzutu obrazy prawa materialnego, należy wskazać, że R. J. i K. K. tj. dwaj kierowcy, już po przejęciu pojazdu przez kierowcę S. G. nadal pozostawali w tym pojeździe, naruszyli przepisy o rejestrowaniu czasu pracy i odpoczynku kierowców wynikające z u.t.d. oraz z przepisów rozporządzenia WE nr 561/2006. Mając bowiem na uwadze bezsporne ustalenia faktyczne, że pojazd ten pozostawał w ruchu oraz że nie był wyposażony w odpowiednie miejsce do spania, zasadnie uznały w tej sprawie organy, że brak było podstaw do przyjęcia, że ci kierowcy w takich warunkach wykorzystywali przewidziany przepisami prawa okres odpoczynku. Zgodnie z art. 8 ust. 8 powołanego rozporządzenia 561/2006, "Regularne tygodniowe okresy odpoczynku oraz dowolny tygodniowy okres odpoczynku trwający ponad 45 godzin wykorzystywany jako rekompensata za wcześniejsze skrócone tygodniowe okresy odpoczynku nie mogą być wykorzystywane w pojeździe. Muszą one być wykorzystane w odpowiednim dla każdej płci miejscu zakwaterowania wyposażonym w odpowiednią infrastrukturę noclegową i sanitarną." Zasadnie zatem w tej sprawie przyjęto w zaskarżonej decyzji, że kierowcy pozostający w pojeździe, którym kontynuowano przewóz drogowy, pozostali w okresie gotowości, którym jest czas spędzony na siedzeniu obok kierowcy lub na kuszetce, gdy pojazd jest w ruchu (art. 3 lit. b Dyrektywy 2002/15/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 marca 20002 r. w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego), zatem zobligowani był do rejestracji tego czasu na karcie kierowcy. Za niezasadny uznać należy pogląd Sądu pierwszej instancji, że w okolicznościach sprawy zastosowanie powinien znaleźć przepis art. Ip. 6.1.3 załącznika nr 3 do u.t.d. a nie Ip. 6.2.1. tego załącznika. Treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli i na dzień wydania uchylonej przez Sąd decyzji, jest jednoznaczna i wskazuje, że karze w wysokości 5000 zł podlega "nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi". Dla nałożenia kary za wskazane naruszenie, wbrew sugestiom Sądu pierwszej instancji, nie jest wymagane wykazanie, że nierejestrowanie wskazań na karcie kierowcy było wynikiem czynnego działania kierowcy, tj. nierejestrowania wykonywania przewozu z powodu czynnej ingerencji z działanie urządzenia rejestrującego. Znamiona naruszenia określa wyłącznie norma lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., która przewiduje wyraźnie na czym to naruszenie ma polegać. Treść określona w lp. 6.2, mając na uwadze systematykę załącznika nr 3 do u.t.d., stanowi jedynie tytuł dla wymienionego pod nim naruszenia. Umieszczenie lp. 6.2.1 w podgrupie 6.2 zatytułowanej "Wykonywanie przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego" oznacza zaś tylko tyle, że każdy przypadek nierejestrowania wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego, ustawodawca traktuje jako ingerencję w działanie tego urządzenia. Nie ma zatem znaczenia, czy brak rejestracji wskazań tachografu wynika z czynnego działania kierowcy np. polegającego na wyjęciu kary przed zakończeniem dziennego okresu pracy, niewłaściwej obsługi urządzenia, czy wynika np. tylko z zaniechania rejestrowania jakim jest np. niewłożenie karty lub wykresówki do tachografu w sytuacji, gdy istnieje obowiązek rejestracji aktywności kierowcy. Uwzględniając zatem powyższy sposób rozumienia przytoczonych powyżej przepisów należy uznać, że skoro kierowca jest zobowiązany do rejestrowania aktywności na karcie kierowcy, to zaniechanie polegające na niewłożeniu tej karty do tachografu, także jest "ingerencją w pracę tachografu" w rozumieniu lp. 6.2, bowiem zaniechanie to powoduje, że tachograf nie może spełnić swojej funkcji tj. zarejestrować rzeczywistej aktywności kierowcy na przeznaczonej do stosowania w nim karcie kierowcy. Nie może równocześnie ulegać wątpliwości, że stwierdzone w czasie kontroli naruszenie, polegające na niezarejestrowaniu aktywności dwóch znajdujących się w pojeździe "dodatkowych" kierowców, nie może być kwalifikowane, jak przyjął Sąd pierwszej instancji, jako naruszenie określone w lp 6.1.3 załącznika nr 3 do u.t.d. W przepisie tym jest mowa o "wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące, które nie rejestruje równolegle danych dotyczących okresów aktywności kierowców prowadzących pojazd". Chodzi więc o sytuację, gdy nierejestrowanie równolegle danych kierowców wynika z nieprawidłowości działania samego tachografu, a nie z zaniedbań kierowców, którzy go obsługują. W okolicznościach tej sprawy nie stwierdzono żadnych niesprawności ze strony zainstalowanego tachografu. Wykonując przewóz na określonym fragmencie trasy tj. z K. do B. i z B. do P., do miejscowości O., obaj kierowcy równolegle rejestrowali czas pracy, zatem nie sposób uznać, że zachodził przypadek określony w powołanym przez Sąd przepisie lp. 6.1.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Brak rejestracji na dalszym odcinku trasy wynikał z tego, że kierowcy R. J. jak i K. K. wyjęli swoje karty przed zakończeniem okresu swojej pracy, powodując niezarejestrowanie aktywności na karcie kierowcy, czym wypełnili znamiona naruszenia określonego w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Mając powyższe na uwadze należy zatem uznać, że zasadny jest zarzut podniesiony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Zasadny jest także zarzut nieprawidłowego przyjęcia przez WSA, że dla uznania osoby za kierowcę w rozumieniu art. 4 lit. c) rozporządzenia 561/2006, nie jest wystarczające ustalenie, że osoba taka prowadziła osobiście pojazd przed jego zatrzymaniem do kontroli, ale konieczne jest także ustalenie, że miała zamiar prowadzenia pojazdu w razie potrzeby (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej). Pogląd przyjęty przez Sąd jest sprzeczny z definicją "kierowcy", zawartą w rozporządzeniu 561/2006. W myśl art. 4 lit. c) rozporządzenia nr 561/2006, "kierowca" oznacza osobę, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres, lub która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Rozporządzenie nr 561/2006 definiuje przewóz drogowy jako każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy (art. 4 lit. a rozporządzenia 561/2006). Przedmiotem przeprowadzonej w rozpoznawanej sprawie kontroli, o której mowa w art. 92 a ust. 1 u.t.d., były warunki i obowiązki przewozu drogowego. Należy zatem uznać, że ocenę, czy R. J. i K. K. byli kierowcami w rozumieniu art 4 lit. c) rozporządzenia 561/2006, należy odnosić do całego przewozu drogowego, który był przedmiotem kontroli. Niesporne jest, że kontrolowany przewóz odbywał się na na trasie Polska (K.) – Belgia (L.) i Belgia (L.) - K.. Stanowił zatem jedno zadanie przewozowe, którego obsługę zlecono trzem kierowcom - R.J., K.K., S.G. Bezsporne jest, że wszyscy trzej kierowcy prowadzili pojazd na określonym fragmencie trasy tego przewozu, stąd też każdy z nich wypełnił warunek określony w pierwszej części definicji "kierowcy" z art. 4 list. c) rozporządzenia 561/2006. Niesporne bowiem w sprawie jest, że w odniesieniu do wszystkich trzech osób zostało wykazane, że "prowadzili pojazd nawet przez krótki okres". "Kierowcą" w rozumieniu art. 4 lit. c) rozporządzenia nr 561/2006, jest także osoba przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Z taką sytuacją nie mieliśmy jednak w sprawie do czynienia, gdyż chodzi tutaj o przypadek, gdyby w pojeździe znajdował się kierowca towarzyszący, który nie prowadził jeszcze pojazdu w ramach realizowanego przewozu. Natomiast w tej sprawie wszyscy trzej znajdujący się w pojeździe kierowcy już prowadzili pojazd. Wbrew zatem poglądowi Sądu tylko w takim przypadku, gdyby w pojeździe znajdował się "kierowca - pasażer", który byłby potencjalnie gotowy do podjęcia czynności prowadzenia pojazdu, ale jeszcze go nie prowadził, byłaby potrzeba prowadzenia postępowania dowodowego, które wskazywał w tej sprawie Sąd, a zatem co do tego, jaki był cel przebywania w pojeździe R. J. i K.K. Taka sytuacja na gruncie tej sprawy jednak nie wystąpiła, skoro wszyscy trzej kierowcy kierowali pojazdem. Niesporne w sprawie jest bowiem, że R.J. i K.K. kierowali zamiennie pojazdem na odcinku K.-Belgia, Belgia - O., zaś S. G. prowadził pojazd od miejscowości O. w kierunku K. Nie miał zatem racji Sąd pierwszej instancji uznając, że w sprawie konieczne jest prowadzenie dodatkowych ustaleń faktycznych dotyczących celu przebywania w pojeździe i zamiaru R. J. i K. K. oraz kwestii późniejszego zwolnnienia lekarskiego. W ocenie NSA w tej sprawie zostało dostatecznie wykazane, że w chwili zatrzymania do kontroli R. J. i K. K. byli kierowcami w rozumieniu rozporządzenia rozporządzenia nr 561/2006 i że nie rejestrując swojej aktywności – naruszyli przepisy u.t.d. Zasadny okazał się zatem zarzut naruszenia przez Sąd przepisów postępowania (pkt 3 petitum skargi kasacyjnej). Mając powyższe na uwadze należy zatem stwierdzić, że wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do przyjęcia, że dla uznania osoby za kierowcę w rozumieniu art. 4 lit. c) rozporządzenia 561/2006, nie jest wystarczające ustalenie, że osoba taka prowadziła osobiście pojazd przed jego zatrzymaniem do kontroli, ale konieczne jest także ustalenie, że miała zamiar prowadzenia pojazdu w razie potrzeby oraz że zachowania kierowców polegające na niewłożeniu karty do tachografu, nie podlegają sankcji na podstawie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d., bowiem nie stanowią ingerencji w działanie tachografu. Tym samym w ocenie NSA doszło do naruszenia przez Sąd wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów. Z tego powodu zasługiwał na uwzględnienie wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji, wydanego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 p.p.s.a., w punkcie pierwszym sentencji uchylił zaskarżony wyrok w całości. Ponieważ istota sprawy była dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny uznał także za zasadne rozpoznać skargę i orzekając na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. - w punkcie drugim sentencji oddalił ją jako niezasadną. O kosztach postępowania sądowego zasądzonych od skarżącego na rzecz organu, na które złożyła się uiszczona opłata od skargi kasacyjnej w kwocie 200 zł i wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego kasacyjnie organu w kwocie 1800 zł, orzeczono w punkcie trzecim wyroku na podstawie art. 209 w zw. z art. 203 pkt 2 i 205 § 2 i p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. 2015 r. poz. 1804).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło