VI SA/Wa 1590/21
WyrokWSA w Warszawie2021-12-09
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu, stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu, miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że celem umowy nie było osiągnięcie konkretnego, indywidualnego rezultatu (dzieła), lecz świadczenie usług edukacyjnych polegających na starannym przygotowaniu i wygłoszeniu wykładu. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako zleceniobiorca.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która ustaliła, że osoba fizyczna podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej ze spółką. Spółka zakwalifikowała tę umowę jako umowę o dzieło, podczas gdy organ uznał ją za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędne ustalenie charakteru umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant spec. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi "[...]" Sp. k. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2021 r., nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: organ, Prezes NFZ) ustalił, że A. B. (dalej: uczestnik, ubezpieczona) podlegała w dniu 15 listopada 2015 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem składek – B. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w [...] (dalej: skarżąca, spółka, płatnik składek).
Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e, art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r., poz. 423; dalej: ustawa o świadczeniach).
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco.
Wnioskiem z 7 października 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] (dalej: ZUS) zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika postępowania. ZUS wskazał, że w toku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, że ubezpieczona zrealizowała umowę cywilnoprawną nazwaną "umową o dzieło". Przedmiotem ww. umowy, zawartej na okres od 15 listopada 2021 r. do 15 listopada 2015 r., było przeprowadzenie wykładu podczas [...] "[...]" Z tytułu realizacji umowy ubezpieczona otrzymała wynagrodzenie w wysokości 829,88 złotych brutto.
Do wniosku załączono: kserokopię protokołu kontroli; kopię umowy o dzieło nr [...] zawartej w dniu 2 listopada 2015 r. wraz rachunkiem z 14 listopada 2015 r. oraz oświadczeniem podatkowym; zastrzeżenia płatnika z 7 marca 2016 r. do protokołu kontroli oraz informacją o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z 24 czerwca 2016 r.
Jak wynika z treści umowy strony ustaliły, że wykonanie dzieła nastąpi z użyciem własnych informacji oraz własnego sprzętu komputerowego i oprogramowania wykonawcy. Wykonawca oświadczył, że utwór stanowiący przedmiot umowy stanowić będzie jego oryginalny utwór w rozumieniu art. 1 ustawy z 14 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1231 ze zm.) oraz, że utwór ten nie będzie w żaden sposób naruszał prawa osób trzecich (§ 3 umowy). Wyłączne autorskie prawa majątkowe do dzieła będącego przedmiotem niniejszej umowy należeć będą do zamawiającego. Wszelkie wytworzone oraz uzyskane w trakcie wykonywania dzieła materiały, w tym dokumentacja uzyskana ze źródeł zewnętrznych oraz wszelkie materiały robocze zostaną przekazane zamawiającemu. W treści umowy szczegółowo określono pola eksploatacji dzieła (§ 4 umowy). Za wykonane dzieło oraz przeniesienie autorskich praw majątkowych wykonawcy przysługiwać będzie wynagrodzenie w łącznej wysokości 700 złotych netto, płatne w terminie 7 dni od dnia przyjęcia dzieła (§ 5 umowy).
Pismem z 22 października 2020 r. organ poinformował płatnika składek o prowadzonym na wniosek ZUS postępowaniu. Pismem z 15 grudnia 2020 r. pełnomocnik spółki wskazał, że wbrew sugestiom organu, zawarta przez płatnika składek z ubezpieczoną umowa miała charakter umowy o dzieło i znajdowały do niej zastosowania przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia; zamówione dzieło zostało wykonane przez autora zgodnie z umową; w ramach umowy autor bazując na specjalistycznej wiedzy i doświadczeniu, przygotował autorskie opracowania na zakreślony przez spółkę temat, a następnie opracowania te zostały przez niego zaprezentowane w postaci wykładów podczas wydarzenia – [...]; niezależnie od powyższego podniósł, że ewentualne zobowiązanie składkowe płatnika wynikające z umowy zawartej z ubezpieczoną uległo przedawnieniu.
Decyzją z [...] marca 2021 r. Prezes NFZ, działając w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stwierdził, że ubezpieczona podlegała w dniu 15 listopada 2015 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem składek.
Na wstępie rozważań organ przytoczył treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r. poz. 423, dalej "u.s.u.s."). Wskazał również, że zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, składkę na ubezpieczenie zdrowotne jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający (zleceniodawca).
Analizując sporną umowę pod kątem przepisów Kodeksu cywilnego (art. 627 i art. 750 k.c.) stwierdził, że jej celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieło o indywidualnym, niepowtarzalnym, opisanych z góry cechach. W spornej umowie przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na świadczeniu usług edukacyjnych, co nie może być przedmiotem umowy o dzieło. Wykonanie umowy polegało na dokonaniu ciągu określonych czynności faktycznych i działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. Wykonawca został bowiem zobowiązany do przekazania wiedzy w formie przeprowadzenia wykładu w terminie i miejscu wynikającym z umowy. Przyjmujący zamówienie nie ponosi odpowiedzialności za skuteczne przyswojenie i wykorzystanie przez słuchaczy przekazanej wiedzy, zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu oraz udzielenia niezbędnych informacji i wskazówek. Organ nadmienił jednoczesnie, że nie każdy wytwór intelektu musi być od razu uznany za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Wskazał, że jeśli rezultatem umowy nie jest wytworzenie dzieła to i przeniesienie praw autorskich do nieistniejącego dzieła nie ma żadnego znaczenia.
Na powyższą decyzję skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając organowi:
I. Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie i błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, dowolną w miejsce swobodnej, ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bezzasadne uznanie, że złożone w postępowaniu wyjaśnienia płatnika pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podobnie jak tytuł oraz treść zawartej przez płatnika z ubezpieczoną umowy - a w konsekwencji błędne wyinterpretowanie ze stanu faktycznego sprawy, iż zawarta przez strony umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło (wbrew nazwie i treści umowy, a także wbrew intencji stron i wbrew rzeczywistej treści łączącego strony stosunku prawnego), co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia, zgodnie z którym ubezpieczona miała podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym sporną umową;
2. art. 69 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 6 ust 1 pkt 4 u.s.u.s. poprzez błędne przyjęcie, że zawarta przez płatnika z Ubezpieczoną umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło, i że w związku z wykonywaniem na rzecz płatnika zobowiązania wynikającego ze spornej umowy ubezpieczona objęta była ubezpieczeniem zdrowotnym w dniu 15 listopada 2015 r.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 65 § 2 w zw. z art. 3531 w zw. z art. 627 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez płatnika z ubezpieczoną umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, podczas gdy zawarta umowa zgodnie z jej treścią oraz wolą stron była umową o dzieło - strony umówiły się bowiem na konkretny rezultat w postaci autorskiego, przygotowanego na konkretny, zadany temat wykładu, zaś wybór autora podyktowany był posiadaniem przez niego szczególnych kompetencji oraz wiedzy;
2. art. 750 w zw. z art. 734 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez płatnika z ubezpieczoną umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, do której winno stosować się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji uznanie, że ubezpieczona z tytułu zrealizowanej umowy podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie.
Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu zaznaczyła, że była zainteresowana osiągnięciem rezultatu w postaci "odbycia się prelekcji", a nie starannym działaniem wykładowcy o charakterze dydaktycznym. Podkreśliła, że zależało jej, by prelekcja została opracowana w sposób autorski przez ubezpieczoną, dysponującą szczególnymi kwalifikacjami i by została zaprezentowana w formie wykładu. Zamiarem skarżącej było osiągnięcie identycznego celu, jak w przypadku zamówienia artykułu prasowego na konkretny, określony z góry temat - jedyną różnicę stanowiła płaszczyzna eksploatacji dzieła - artykuł nie ukazał się w druku, a został wygłoszony przez autora w formie prelekcji. Zaznaczyła, że zawierając umowę strony miały na celu uzyskanie rezultatu w postaci oryginalnego, stworzonego na potrzeby udziału w konkretnym wydarzeniu utworu, który miał zostać przedstawiony publiczności w trakcie, jednorazowego wydarzenia.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Uczestnik - po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez uczestnika postępowania ze skarżącą.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej oraz ich odprowadzania - na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd uznał, że organ prawidłowo zakwalifikował sporną umowę jako umowę o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podzielił tym samym stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat. Wbrew stanowisku skarżącej mamy tu do czynienia z wykonywaniem przez uczestnika czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na uzgodniony z płatnikiem składem temat podczas [...].
Zgodnie z treścią umowy, płatnik składek zawarł w dniu 2 listopada 2015 r. z uczestniczką umowę, nazwaną "umową o dzieło". Przedmiotem umowy było przeprowadzenie wykładu w podczas [...] "[...]". Z tytułu wykonania umowy płatnik ustalił wynagrodzenie w kwocie 700 złotych netto. Wskazując w treści umowy wykład jako przedmiot prawa autorskiego, płatnik nie objął go z tego tytułu wynagrodzeniem. Z treści umowy nie wynika ponadto, by wygłoszony wykład stanowił przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i był w istocie przedmiotem umowy o dzieło.
Trafnie zatem organ uznaje, że celem spornej umowy było w istocie udzielenie niezbędnych informacji i wskazówek, a przeprowadzający wykład świadczył jedynie usługę względem zamawiającego.
W orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci". Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r., II UK 420/13 (Lex 1480060) wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, jednakże jedynie pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. Oczywiście przeprowadzenie każdego wykładu wymaga dysponowania przez wykładowcę odpowiednią wiedzą i przygotowaniem, jednakże tematyka przedmiotowego wykładu nie daje podstaw do przyjęcia, że mógł on wypełnić kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania (v. wyrok NSA z 4 lutego 2015 r., II GSK 203/14 - dostępny w CBOSA). Podkreśla się również, że (...) niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem (v. wyrok Sądu Apelacyjnego [...] z [...] września 2012 r., [...] - dostępny na orzeczenia. [...].sa.gov.pl).
Analizując treść spornej umowy w kontekście twierdzeń skarżącej Sąd doszedł do wniosku, że organ prawidłowo zakwalifikował sporną umowę jako umowę o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia.
Odnosząc się do stwierdzenia skarżącej, że zawierając przedmiotową umowę zainteresowana była osiągnięciem rezultatu w postaci "odbycia się prelekcji" a nie starannym działaniem wykładowcy o charakterze dydaktycznym Sąd uznał, że w sprawie nie wykazano, że wykład objęty umową nosił znamiona wypowiedzi autorskiej, miał charakter niestandardowy, wymagał od autora profesjonalnej wiedzy i niepowtarzalnych doświadczeń, wykorzystanych w sposób swoisty i indywidualny, a zatem, że wypełniał kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, który mógłby zostać potraktowany jako przedmiot umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego (por. wyroki SN z 12 sierpnia 2015 r., I UK 389/14, z 10 maja 2016 r., II UK 217/15). Wbrew zarzutom skargi przygotowanie i wygłoszenie wykładu na [...], sporządzone, jak wskazuje skarżąca przez osobę dysponującą szczególnymi kwalifikacjami z danej dziedziny, nie może być uznane za dzieło bowiem przeważają tu elementy o charakterze edukacyjnym.
Także jednorazowy charakter wykładu/wydarzenia nie jest przesłanką wystarczającą do uznania umowy za umowę o dzieło. W orzecznictwie wskazuje się, że umowa o przeprowadzenie wykładu może być uznana za umowę o dzieło, jeżeli wykład dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki kontraktu poddają się weryfikacji w zakresie wykonania umowy zgodnie z zamówieniem. Wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z 11 października 2017 r., II GSK 2566/16; dostępny w CBOSA cytowane w wyroku NSA z 25 października 2018 r., II GSK 703/18). Powyższe warunek nie został spełniony w niniejszej sprawie. W omawianym przypadku przyjmujący zamówienie nie ponosi odpowiedzialności za skuteczne przyswojenie i wykorzystanie wiedzy przez słuchaczy a zobowiązuje się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu oraz udzielenia niezbędnych informacji i wskazówek.
Reasumując, w ocenie Sądu, zawarciu spornej umowy niewątpliwie przyświecał cel edukacyjny, determinujący tym samym jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów w celach edukacyjnych/informacyjnych nie może stanowić umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Brak indywidualizacji dzieła, czyli oznaczenia rezultatu, będącego efektem pracy przyjmującego zamówienie uniemożliwia poddanie go sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Nieweryfikowalność pod względem istnienia wad rezultatu umowy skutkuje brakiem odpowiedzialności uczestniczki za wady dzieła, co jest jedną z kluczowych cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania. (por. NSA w wyroku z 21 września 2021 r., II GSK 924/21 – CBOSA)
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło