II SA/Bk 660/19
WyrokWSA w Białymstoku2019-11-28
Skład orzekający: Grażyna Gryglaszewska, Marek Leszczyński, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie odpłatnego przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i podlega karze pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie odpłatnego przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli nie jest to działalność gospodarcza w tradycyjnym rozumieniu, stanowi faktyczne wykonywanie transportu drogowego, które wymaga posiadania odpowiedniej licencji lub zezwolenia. Brak takiego dokumentu skutkuje nałożeniem kary pieniężnej zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym. Sąd podkreślił, że przepisy dotyczące kar pieniężnych w tej ustawie mają charakter sztywny i nie pozwalają na miarkowanie ich wysokości.Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji lub zezwolenia, a także za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Kontrola drogowa wykazała, że skarżący przewoził pasażera za pośrednictwem aplikacji BoltDriver, a usługa została rozliczona przy jej pomocy. Skarżący nie posiadał wymaganych uprawnień. Organy administracji nałożyły kary, a skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, kwestionując m.in. kwalifikację prawną przewozu oraz naruszenia przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.),, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 listopada 2019 r. sprawy ze skargi S. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: PWITD) z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], o nałożeniu na S. P. kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł.
Decyzja GITD wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.
W dniu [...] marca 2019 r. w B. przy ul. [...] dokonano kontroli drogowej samochodu osobowego marki M. o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował S. P. W chwili zatrzymania do kontroli kierujący przewoził jednego pasażera z ul. [...] w B. na ul. [...] w B. Usługa przewozu została zamówiona przy pomocy aplikacji BoltDriver. Także jej wykonanie zostało rozliczone przy pomocy tej aplikacji. Na poczet opłaty za wykonaną usługę zaliczono kod promocyjny. Kierujący wykonywał przewóz osób pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą Opisaną usługę przewozu kierujący wykonał we własnym imieniu. Podczas kontroli kierujący nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole z dnia [...] marca 2019 r., nr [...]
Wobec powyższego PWITD pismem z dnia [...] marca 2019 r. zawiadomił Ł. P. o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu, a po jego przeprowadzeniu decyzją administracyjną z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia polegające na: (-) wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, (-) wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy, tj. naruszenia określone w lp. 1.1 i lp. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł S. P.
Po rozpoznaniu odwołania GITD decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję PWITD z dnia [...] maja 2019 r., nr [...] W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postepowania oraz wskazał i przeanalizował przepisy regulujące omawianą materię.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie kara pieniężna została nałożona na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Treść art. 92a ust. 1 i 7 w zw. z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym określa natomiast w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia wskazane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym regulacja wynikająca z art. 189d k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a., nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Dalej organ wyjaśnił, że zastosowania w sprawie nie znajdą również art. 189e i art. 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały bowiem uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a.
W ocenie organu odwoławczego w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób. W dniu kontroli drogowej S. P. we własnym imieniu wykonywał odpłatny przewóz osób, gdyż przewoził jednego pasażera. Usługę przewozu wykonał z ul. [...] w B. na ul. [...] w B. Usługę tą na wymienionej trasie pasażer M. M. zamówił przy pomocy zainstalowanej w swoim telefonie aplikacji BoltDriver. Przed rozpoczęciem przewozu pasażer otrzymał informację o wysokości opłaty za wykonanie zamówionej usługi oraz otrzymał tzw. kod promocyjny w wysokości 10 zł. Po wykonaniu usługi przewozu na poczet opłaty za jej wykonanie został zaliczony ww. kod promocyjny. Również znajdująca się w aktach dokumentacja fotograficzna potwierdza wykonanie usługi przewozu na ww. trasie i zaliczenie kodu na poczet opłaty za wykonaną usługę. Pasażer zeznał również, że ze skarżącym nie zawarł żadnej umowy. Wszystkie warunki wykonania usługi przewozu na ww. trasie zostały ustalone przy pomocy aplikacji. Także uiszczenie opłaty za wykonanie tej usługi, tj. zaliczenie kodu promocyjnego na poczet opłaty za wykonanie usługi, odbyło się przy pomocy wymienionej aplikacji.
Dalej organ wyjaśnił, że skarżący przesłuchany w charakterze strony również potwierdził wykonanie usługi przewozu na ww. trasie. Przyznał on, że w dniach [...] marca 2019 r. wykonał 26 usług przewozu osób, a za ich wykonanie miał otrzymać wynagrodzenie od przedsiębiorcy E. Sp. z o.o. Spółka komandytowa z siedzibą w W. przy ul. [...] (dalej: spółka), w wysokości 314,13 zł. Spółka ta udostępnia ww. aplikację i dokonuje rozliczeń wykonanych usług przewozu. Wykonanie tych wszystkich usług przewozu osób potwierdza także historia zleceń zamieszczona w dokumentacji fotograficznej dołączonej do protokołu z przesłuchania strony.
Jak wskazał organ odwoławczy, skarżący opisane usługi wykonywał pojazdem będącym w leasingu przedsiębiorstwa jego ojca, Z. P. Jak wynika natomiast z faktur VAT nr [...], nr [...] strona dokonywała zakupów gazu LPG służącego do użytkowania skontrolowanego pojazdu, a faktury były wystawiane na przedsiębiorstwo jego ojca. Ponadto z wyjaśnień skarżącego wynika, że aplikacja BoltDriver powstała w miejsce aplikacji Taxify i jej użytkowanie odbywa się tak samo jak użytkowanie aplikacji Taxify. Zdaniem więc organu, z powyższego jednoznacznie wynika, że usługa przewozu z dnia kontroli była odpłatną usługą transportową wykonaną przez kierującego we własnym imieniu i była to jedna w wielu usług wykonanych w okresie [...] marca 2019 r. Dlatego do wykonania tych usług strona powinna posiadać stosowną licencję, której jednak nie posiadała.
Powołując się na wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08, organ stwierdził, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w ustawie o transporcie drogowym, nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W pełni bowiem zachowuje aktualność prezentowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej. Tymczasem przeprowadzone postępowanie dowodowego jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Nie okazał on również zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, gdyż jak wyjaśnił, ich nie posiada.
Zdaniem więc organu, strona wykonywała zarobkowo przewóz drogowy osób, o którym mowa w wyżej cytowanym art. 5b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Dlatego organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy.
W ocenie organu odwoławczego przewóz drogowy wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełniał także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Mianowicie pojazd marki M. o numerze rejestracyjnym [...], którym kierujący we własnym imieniu wykonywał skontrolowany przewóz osób, jest przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą, co jednoznacznie potwierdza protokół kontroli. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zatem skontrolowany pojazd tego warunku nie spełniał. Przewóz ten nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych. Warunki przewozu wykonywanego w dniu kontroli nie zostały ustalone w formie umowy pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, co potwierdza protokół kontroli. Okoliczności te potwierdzają także zeznanie świadka M. M. i wyjaśnienia strony. Wobec tego organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Organ odwoławczy odniósł się także do wszystkich zarzutów z odwołania i stwierdził, że są one niezasadne. Skarżący dokonał we własnym imieniu usługi przewozu, której świadczenie wymaga posiadania licencji uprawniającej do wykonywania przewozu osób. Nie był to także przewóz, który by spełniał wymogi przejazdu okazjonalnego, ani nie była to usługa jednorazowa.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 92a ust. 1 i 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1 i lp. 2.11 załącznika nr 3 do tej ustawy. Wymienione przepisy nie dotyczą naruszeń popełnianych tylko przez przedsiębiorców. Z treści ust. 1 art. 92a ww. ustawy wynika, że przepisy te sankcjonują naruszenia dokonywane zarówno przez osoby będące przedsiębiorcami jak i nie będące przedsiębiorcami. Także niezarejestrowanie przez skarżącego działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego nie jest tożsame z niewykonywaniem takiej działalności. Działalność wykonywana przez skarżącego jest działalnością gospodarczą odpowiadającą definicji działalności gospodarczej zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1829 ze zm.) i obecnie obowiązującej ustawie - Prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r. poz. 649 ze zm.). Działalność ta jest wykonywana pojazdami zarejestrowanymi w Polsce i bez przekraczania granic Polski, więc jest to krajowy transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Zdaniem organu również niezasadny jest zarzut nałożenia łącznej kary pieniężnej z przekroczeniem ograniczenia przewidzianego dla jednej przeprowadzonej kontroli. Zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenie przepisów tej ustawy, odpowiedzialność ponoszą niezależnie zarówno przedsiębiorca (podmiot wykonujący przewóz drogowy), jak i zarządzający transportem bądź osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, co potwierdza treść art. 92a ust. 1 i 2 ww. ustawy. Stosownie do art. 92a ustawy o transporcie drogowym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12.000 zł za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przez podmioty, o których mowa w ust. 1 art. 92a ustawy o transporcie drogowym, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do tej ustawy. Natomiast zgodnie z art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym zarządzający transportem bądź osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 zł do 2.000 zł. Wykaz naruszeń popełnionych przez osoby, o których mowa w ust. 2 art. 92a ustawy o transporcie drogowym oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 4 do tej ustawy. Przepisy art. 92a ustawy o transporcie drogowym także odrębnie dla każdego z ww. załączników określają wysokość ograniczenia wysokości łącznej kary pieniężnej za naruszenia popełnione przez podmioty wymienione w ust. i ust. 2 art. 92a wymienionej ustawy. W przypadku kar pieniężnych nakładanych za naruszenia popełnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego kara łączna za wszystkie naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie mogą przekroczyć 12.000 zł. Natomiast w przypadku zarządzającego transportem bądź osoby wykonującej czynności związane z przewozem drogowym kara łączna za wszystkie naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie mogą przekroczyć 3.000 zł. Jednak przepisy ustawy o transporcie drogowym nie przewidują stosowania ograniczenia wysokości kary łącznej za wszystkie naruszenia popełnione z obydwu załączników. Jedyne ograniczenie jakie ta ustawa przewiduje w stosunku do naruszeń z załącznika nr 3 i nr 4 zostało określone w przepisie art. 92a ust. 10. W przypadku naruszeń stwierdzonych podczas kontroli w dniu [...] marca 2019 r. popełnionych przez skarżącego nie zachodzi możliwość zastosowania tego przepisu, ponieważ czyny będące naruszeniami z załącznika nr 3 ww. ustawy nie stanowią jednocześnie naruszeń, o których mowa w załączniku nr 4 do tej ustawy. Zatem za naruszenia popełnione przez skarżącego w dniu kontroli organ I instancji mógł nałożyć łączną karę pieniężną za naruszenia określone w załączniku nr 3 i łączną karę pieniężną za naruszenia określone w załączniku nr 4 ustawy o transporcie drogowym.
Ponadto zdaniem organu odwoławczego, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera także żadnych przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Powołany przepis pozwala na uniknięcie odpowiedzialności wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Jednak przesłanki wskazane w tym przepisie nie odnoszą się do zwykłego zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej, lecz do sytuacji wyjątkowych, np. będących rezultatem siły wyższej. Jednak podmiot wykonujący przewozy powinien wykazać, że przesłanki wymienione w tym przepisie miały miejsce, co jednak nie zostało uczynione. W odwołaniu strona nie przedłożyła dowodów świadczących o istnieniu takich przesłanek. Zatem brak jest podstaw do zmiany decyzji i umorzenia postępowania.
Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniósł S. P., w której zaskarżonej decyzji zarzucił:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5 b ustawy o transporcie drogowym w zw. z Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej, a kontrolowany przejazd miał charakter nieodpłatny);
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4a b ustawy o transporcie drogowym w zw. z Ip. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie Bolt (Taxify), świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 18 ust 4 b pkt 1 lit c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd skarżącego był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której
korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest Bolt (Taxify);
4) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 92 a ust 1 i 6 w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenia kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego;
5) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
6) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia [...] marca 2019 r.), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
7) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer;
8) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie, tj. art, 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;
9) naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania, czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy, czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji Bolt (Taxify);
10) naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa,
W oparciu o wskazane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej wydanie decyzji organu I instancji, w całości.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął podniesione zarzuty i wyjaśnił, że nie tylko nie posiadał on statusu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Przede wszystkim nie otrzymał on wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera w kwocie i w sposób podany przez niego. Przejazd samochodem skarżącego możliwy był dzięki skorzystaniu przez pasażera przez platformę internetową o nazwie Bolt (Taxify). Dzięki tej aplikacji możliwe jest skojarzenie kierowcy, który jedzie na określonej trasie z osobą trzecią, która chciałaby na tej trasie zostać przewieziona. Co ważne zapłata za taki przejazd odbywa się na rzecz platformy internetowej Bolt (Taxify), nie zaś na rzecz kierowcy. Na wysokość tej zapłaty w żaden sposób nie ma wpływu stanowisko samego kierowcy. Zgodnie z regulaminem świadczenia usług przez platformę internetową Bolt (Taxify) - karta płatnicza pasażera jest automatycznie obciążana po zakończonym przejeździć. Dzieję się to jednak nie na rzecz kierującego, ale na rzecz Bolt (Taxify). Także fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli, w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Zdaniem skarżącego, nie sposób mówić o wykonywaniu działalności gospodarczej w sytuacji, w której skarżący dokonał jednorazowego przewozu.
Dalej skarżący wyjaśnił, że brak jest przesłanek do uznania, że wykonywane przez niego czynności nosiły znamiona przewozu okazjonalnego. Immanentną cechą tego rodzaju przewozu jest okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuję z inicjatywy kierującego lub pasażera. W okolicznościach niniejszej sprawy należy uznać, że to nie skarżący zainicjował przejazd. Przewóz ten był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z aplikacji internetowej kojarzącej kierujących i pasażerów. Zjawisko to jest zbliżone do tzw. carsharingu (carpoolingu), natomiast z pewnością nie mieści się w pojęciu przewozu okazjonalnego. W związku z powyższym brak było możliwości nałożenia kary na skarżącego za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, skoro skarżący nie wykonywał przewozu okazjonalnego.
Skarżący powołał się też na wyłączenie stosowania ustawy w przypadku stwierdzenia, że czynności wykonywane przez niego nosiły znamiona przewozu okazjonalnego. Należało tak uczynić w sytuacji, w której organ drugiej instancji uznałby, że czynności wykonywane przez skarżącego mieszczą się w definicji przewozu okazjonalnego ze względu na fakt, że zapłata za przejazd była określona z góry i została uregulowana w formie bezgotówkowej na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest Bolt (Taxify). Zgodnie z art. 18 ust 4 b pkt 1 lit c ustawy o transporcie drogowym - dopuszcza się przewóz okazjonalny po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa – niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Na powyższe wskazuje sama konstrukcja aplikacji, z której korzystał pasażer, która pozwala na określenie z góry zapłaty za przejazd na określonej trasie. Tym samym pasażer wie ile będzie musiał zapłacić za skorzystanie z aplikacji za przejazd na wyznaczonej przez siebie trasie.
Skarżący zarzucił też, że organ II stopnia naruszył art. 138 k.p.a. albowiem decyzja jego, wobec szeregu naruszeń prawa, winna podlegać uchyleniu w całości. Ponadto organ II stopnia nie odniósł się do zarzutów skarżącego sformułowanych w odwołaniu, a odnoszących się do konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji Bolt (Taxify). Tego typu postępowanie organu II stopnia jest zaprzeczeniem zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej wyrażonej w art. 8 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności, jest zaskarżona decyzja GITD z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...] która utrzymała w mocy decyzję PWITD z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], o nałożeniu na S. P. kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenia określone w lp. 1.1, lp. 9.1 i 2.11 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 58 z późn. zm.; dalej: u.t.d.).
W stanie faktycznym niniejszej sprawy, co nie jest kwestionowane, organ I instancji nałożył na S. P., na mocy art. 92 ust. 3 u.t.d. łączną karę 12.000 zł, na którą składały się: kara 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji (na mocy art. 92a ust. 1, 6 i 7 u.t.d. i załącznika nr 3 lp. 1.1.), kara 2.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego – za każdy pojazd (na mocy art. 92a ust. 1, 6 i 7 u.t.d. i załącznika nr 3 lp. 9.1.) oraz kara 8.000 zł za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy (na mocy art. 92 ust. 1, 6 i 7 u.t.d. i załącznika nr 3 lp. 2.11.).
W sprawie poza sporem jest, że w dniu 14 marca 2019 r. skarżący dokonywał przewozu pasażera nie posiadając zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji, za wynagrodzeniem otrzymywanym od E. Sp. z o.o. Sp. komandytowa w W. Spór dotyczy zaś kwestii, czy tego rodzaju przewóz można zakwalifikować jako transport drogowy wymagający posiadania zezwolenia lub licencji, czy był to przewóz okazjonalny oraz czy miał on charakter odpłatny.
W ocenie Sądu niezasadne są wszystkie zarzuty skarżącego podniesione w skardze. W szczególności dotyczy to zarzutów z punktów 5 – 10 skargi odnoszących się do naruszenia przepisów postępowania. Niezasadne są zarzuty dotyczące naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Wskazane przepisy, oraz art. 80 k.p.a., nakazują organom wyjaśnienie istotnych kwestii po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego oraz kierowanie się przy tym zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, a ponadto elementy powyższe mają znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Obowiązkiem każdego organu administracji jest bowiem wyczerpujące wskazanie okoliczności faktycznych i prawnych, którymi kierował się przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, w szczególności uzasadnienie winno zawierać ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Nieustalenie przez organy w ramach toczącego się postępowania lub pominięcie w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, może stanowić przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, organy nie dopuściły się takich naruszeń. Organy ustaliły, że skarżący nie posiadał statusu przedsiębiorcy, skojarzenie pomiędzy skarżącym jako kierowcą wykonującym usługę przewozu oraz pasażerem nastąpiło poprzez aplikację BoltDriver, a płatność następowała za pośrednictwem E. Sp. z o.o. Sp. komandytowej w W. Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, że w sprawie zachodziła potrzeba dogłębnej weryfikacji zasad działania aplikacji BoltDriver czy też aplikacji Bolt (Taxify). Nie jest też tak, że organy ustaliły stan faktyczny wyłącznie w oparciu o protokół z dnia [...] marca 2019 r. W tej mierze bowiem podkreślić trzeba, że dane dotyczące pojazdu ustalono w systemie CEPIK, przeprowadzono dowody z przesłuchania świadka M. M. (pasażera) oraz z przesłuchania strony (skarżącego), zbadano historię zleceń (k. 14-17 akt adm.), sporządzono wydruki z systemu dotyczące przedmiotowego przejazdu (k. 8-9 akt adm.).
W związku z powyższym twierdzenie przez skarżącego w skardze, że nie ustalono, czy prowadzi on działalność gospodarczą jest gołosłowne, skoro zeznając jako strona sam on przyznał, że takiej działalności nie prowadzi. Wskazywanie w uzasadnieniu skargi, że przedmiotowy przewóz miał charakter przewozu jednorazowego jest chybione, skoro przewozów takich w okresie pomiędzy [...] marca 2019 r. a [...] marca 2019 r. było 26 – przyznał to sam skarżący, a ponadto wynika to z historii zleceń. Również twierdzenie, że przewozy miały charakter nieodpłatny, stoi w jawnej sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Skarżący za 26 przejazdów otrzymał bowiem wynagrodzenie w kwocie 314,13 zł, co zresztą sam przyznał. W tej kwestii nie ma zatem znaczenia, czy wynagrodzenie te było mu płacone bezpośrednio przez pasażera, czy też za pośrednictwem E. Sp. z o.o. Sp. komandytowej w W. Było to bowiem, co jest bezsporne, wynagrodzenie za wykonywane usługi transportowe przewozu pasażerów.
Sąd nie podziela również stanowiska skarżącego, że w realiach niniejszej sprawy można mówić o świadczeniu przez skarżącego tzw. usług "carsharingu" czy "carpoolingu". "Carsharing" bowiem to tzw. współdzielenie jednego pojazdu przez wielu użytkowników, system wspólnego używania tego samego samochodu przez kilka osób albo model biznesowy wypożyczania samochodu na krótki czas. Z kolei "carpooling" polega na udostępnianiu miejsca w pojeździe osobom przez kierującego, który jadąc w określonym przez siebie kierunku przy okazji na tej samej trasie zabiera do pojazdu osoby, które chcą udać się w tym samym kierunku, na tej samej trasie, zwracając kierującemu część kosztów wspólnego przejazdu. Tymczasem w sprawie niniejszej skarżący wykonywał transport drogowy nie posiadając zezwolenia lub licencji.
Sąd nie podziela także zarzutu skarżącego, że organ odwoławczy nie odniósł się do jego zarzutów podniesionych w odwołaniu. Jak wynika bowiem z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego, odniósł się on do każdego z tych zarzutów w sposób wystarczający do wyjaśnienia sprawy i wskazania motywów swego rozstrzygnięcia. Sąd podziela przy tym stanowisko tego organu, że w sprawie nie zachodziła potrzeba szczegółowego badania systemu BoltDriver. Jak trafnie bowiem wyjaśniono w przywołanym już powyżej wyroku WSA w Rzeszowie w sprawie II SA/Rz 1191/19, zasady działania powyższych aplikacji są bowiem możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Wszak okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystał z niej tak skarżący jak i pasażer, a opis działania aplikacji wynika z akt sprawy. To dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem.
Zdaniem Sądu niezasadne są także wszystkie zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego.
Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei art. 5b ust. 1 u.t.d. stanowi, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: (1) samochodem osobowym, (2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, (3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Także z art. 1 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE wynika, że działalność transportowa podlegająca jej rygorom to nie tylko działalność przedsiębiorców wykonujących zawód przewoźnika drogowego, ale również działalność przedsiębiorców mających zamiar wykonywać zawód przewoźnika drogowego. W drodze odstępstwa, jeżeli prawo krajowe nie stanowi inaczej, w myśl art. 1 ust. 4 lit. b rozporządzenia, nie znajduje ono zastosowania do przedsiębiorców wykonujących usługi drogowego transportu osób wyłącznie w celach niezarobkowych lub których główna działalność nie obejmuje drogowego transportu osób. Pojęcie przedsiębiorcy jest definiowane w art. 2 pkt 4 rozporządzenia i obejmuje osobę fizyczną lub prawną, nastawioną na osiągnięcie zysku lub nie, stowarzyszenie lub grupę osób bez osobowości prawnej, nastawione na osiągnięcie zysku lub nie, lub jakikolwiek podmiot publiczny, posiadający własną osobowość prawną lub podlegający organowi, który taką osobowość posiada, wykonujące przewozy osób lub osobę fizyczną lub prawną, wykonującą przewozy towarów w celach handlowych. Zawód przewoźnika drogowego osób w rozumieniu art. 2 pkt 2 rozporządzenia to działalność każdego przedsiębiorcy użytkującego pojazdy silnikowe o odpowiedniej konstrukcji i wyposażeniu, przeznaczone do przewozu ponad dziewięciu osób, łącznie z kierowcą, w celu świadczenia usług przewozu osób dostępnych publicznie lub dostępnych dla pewnych grup osób w zamian za opłatę ponoszoną przez osobę przewożoną lub przez organizatora transportu. Przedsiębiorca transportowy musi uzyskać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (art. 1 ust. 1 rozporządzenia). Wykonywanie działalności z naruszeniem rozporządzenia obarczone jest sankcjami określonymi w prawie krajowym (motyw 21 i art. 22 rozporządzenia).
Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, że przedmiotowego przewozu z dnia [...] marca 2019 r. nie można uznać za transport drogowy. Przede wszystkim był to przewóz odpłatny i nie zmienia tego fakt, że płatność odbywała się nie bezpośrednio na linii pasażer – przewoźnik, tylko za pomocą podmiotu trzeciego, tj. E. Sp. z o.o. Sp. Komandytowej w W. Przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację "BoltDriver" miało też charakter zorganizowany i ciągły, a usługa ta była świadczona przez skarżącego w jego własnym imieniu, jako wykonawcę przewozu, za którą był odpowiedzialny. Pełnił on zatem rolę przewoźnika drogowego osób. Ponadto, jak trafnie podnosi się w orzecznictwie sądów administracyjnych, podmiot wykonujący transport to również ten, kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociaż nie dopełnił warunków do legalnego wykonywania działalności gospodarczej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt VIII SA/Wa 384/17). Każdy zatem podmiot podejmujący i wykonujący transport drogowy w zakresie określonym w art. 5b ust. 1 u.t.d. jest zobowiązany posiadać licencję na wykonywanie przewozu drogowego. Obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 u.t.d., nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Wykonywanie bowiem transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 29 listopada 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 823/17).
W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Wykonywany przez skarżącego przewóz drogowy wyczerpywał znamiona art. 92a ust. 1,6 i 7 u.t.d. oraz lp. 1.1 złącznika nr 3 do u.t.d. Podkreślenia też wymaga, że przedmiotowa kara pieniężna została nałożona na skarżącego za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej, tj. licencji i zezwolenia, a nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, gdyż przepisy ustawy o transporcie drogowym takiego naruszenia nie przewidują (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 3 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 1191/19).
Zdaniem Sądu niezasadne są także zarzut z pkt 2, 3 i 4 skargi. Organy trafnie bowiem zakwalifikowały, w oparciu o art. 4 pkt 11 u.t.d., że przedmiotowy przewóz drogowy to przewóz okazjonalny, który może być wykonywany tylko pojazdami określonymi w art. 18 ust. 4a i ust. 4b u.t.d., przy czym jeżeli chodzi o warunki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) u.t.d., to warunki te muszą być spełnione łącznie. Samochód skarżącego nie spełniał ww. wymagań, ponieważ konstrukcyjnie przystosowany był do przewozu tylko 5 osób łącznie z kierowcą (niezgodność z art. 18 ust. 4a u.t.d.), a przepisy wymagają zaś, aby przewóz okazjonalny był wykonywany pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Nie zostały też spełnione przesłanki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., ponieważ umowy z pasażerem nie zawarto w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz za pośrednictwem aplikacji telefonicznej, a opłata za przewóz nie miała charakteru ryczałtowego (została skalkulowana przez algorytm aplikacji) i nie została uregulowana bezgotówkowo na rzecz przedsiębiorcy, tylko na rzecz platformy internetowej Bolt (Taxify). Prawidłowo zatem, na mocy art. 92a ust. 1, 6 i 7 u.t.d. oraz załącznika nr 3 lp. 2.11. orzeczono wobec skarżącego za powyższe naruszenie karę w wysokości 8.000 zł.
Zdaniem Sądu organy prawidłowo nałożyły również na skarżącego, na mocy art. 92a ust. 1, 6 i 7 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 lp. 9.1. karę w wysokości 2.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego – za każdy pojazd. Organ I instancji sprawdził bowiem w systemie CEPIK, czy przedmiotowy pojazd posiada aktualne badania techniczne i okazało się, że ich nie posiada. Powyższe więc uprawniało organ, zgodnie z art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1990) do nałożenia przedmiotowej kary.
Sąd w pełni podziela też stanowisko organu odwoławczego, że skoro kara została nałożona na skarżącego na mocy art. 92a ust. 3 w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 do tej ustawy, który określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, to organy nie miały możliwości miarkowania poszczególnych kar pieniężnych składających się na karę łączną. W związku z powyższym również regulacja kolizyjna wynikająca z art. 189d k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a., nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Zastosowania w sprawie nie miały także przepisy art. 189e i art 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały bowiem uregulowane odrębnie przez art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Reasumując, zdaniem Sądu, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Zostały także prawidłowo zinterpretowane, mające zastosowanie w sprawie, przepisy. Sąd nie doszukał się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło