II SA/Rz 1191/19
WyrokWSA w Rzeszowie2019-12-03
Skład orzekający: Małgorzata Niedobylska, Jarosław Szaro, Jacek Boratyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie okazjonalnego przewozu osób samochodem osobowym, zamówionego za pośrednictwem aplikacji mobilnej, przy braku wymaganej licencji i pojazdu spełniającego kryteria konstrukcyjne, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie okazjonalnego przewozu osób samochodem osobowym, zamówionego za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez wymaganej licencji oraz pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że płatność nie trafiła bezpośrednio do kierującego, lecz została obsłużona przez aplikację, nie zwalnia z odpowiedzialności za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganych uprawnień i odpowiedniego pojazdu. Skarga została oddalona jako niezasadna.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na K.T. za wykonywanie okazjonalnego przewozu osób samochodem osobowym, który nie posiadał wymaganej licencji, a pojazd nie spełniał kryteriów konstrukcyjnych. Przewóz został zamówiony przez pasażera za pomocą aplikacji mobilnej Bolt (Taxify). Organy administracji uznały, że doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, a skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak ustalenia, czy jego czynności nosiły znamiona działalności gospodarczej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S.WSA Małgorzata Niedobylska /spr./, Sędzia WSA Jarosław Szaro, Asesor WSA Jacek Boratyn, Protokolant ref. Sabina Długosz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi K.T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Przedmiotem skargi K. T. była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] sierpnia 2019 r. nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2019 r. nr [...] o nałożeniu na niego kary pieniężnej w wysokości 12 000 zł, za naruszenia określone w lp. 1.1 i lp. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 58 z późn. zm.) dalej określanej skrótem "u.t.d.".
Z ustaleń organu I instancji wynikało, że w dniu 26 marca 2019 r. w R. przy ul. H. funkcjonariusze policji z Komendy Miejskiej Policji w [...] przeprowadzili kontrolę pojazdu samochodowego marki Skoda, nr rej. [...], którzy zostali wezwani przez pasażera pojazdu po wykonaniu usługi okazjonalnego przewozu drogowego osób samochodem osobowym, zamówionej poprzez aplikację telefoniczną Bolt (Taxify) na trasie od ul. K. [...] (budynek [...]) do ul. H. [...]. Kierującym pojazdem był K. T. Wykonywany przewóz zakwalifikowano jako naruszenie lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. – wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, za co nałożono na niego karę pieniężną w kwocie 12 000 zł. W ocenie organu, aby móc wykonywać usługi okazjonalnego przewozu osób zgodnie z prawem kierujący powinien posiadać licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, którego podczas kontroli nie okazano. Według informacji z Urzędu Miasta ww. nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób samochodem osobowym ani nie figurował w żadnym innym rejestrze dotyczącym transportu prowadzonym przez Prezydenta Miasta. Stanowi to naruszenie art. 5b ust. 1 i 2 u.t.d.
Organ ustalił ponadto, że pojazd, którym realizowano przewóz, nie spełniał kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., za co nałożono na kierującego karę pieniężną w kwocie 8 000 zł na podstawie lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. Zatrzymany do kontroli pojazd miał tylko 2 miejsca siedzące łącznie z kierowcą, co stanowiło naruszenie art. 18 ust. 4a u.t.d. Przewóz okazjonalny można bowiem wykonywać pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Organ zaznaczył, że w myśl art. 4 pkt 11 u.t.d., przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W myśl art. 5 ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE. Art. 5b ust. 1 u.t.d. stanowi, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób:
1. samochodem osobowym,
2. pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,
3. taksówką
- wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 i 2, oraz licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu określonych wymagań wskazanych w art. 5c i art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Wyjątki od kryterium konstrukcyjnego przy przewozie okazjonalnym określają przepisy art. 18 ust. 4b u.t.d.
Organ zauważył, że pojęcie "przewozów okazjonalnych" nie posiada jednoznacznej definicji. Dlatego pomocniczo przy jego wykładni powołał się na przepisy § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie nr 561/2006, w którym za usługi okazjonalne uznaje się usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika.
W ocenie organu w dniu kontroli drogowej kierujący wykonywał odpłatny przewóz pasażerów, samochodem osobowym posiadającym 2 miejsca siedzące łącznie z kierowcą. Pasażer zamówił kurs za pomocą aplikacji w telefonie komórkowym, która skojarzyła go z kierującym. Pasażer otrzymał w aplikacji informację, ile będzie kosztował kurs (jaka opłata zostanie pobrana z jego rachunku, tj. 6,08 zł). Wykonywany przewóz nie miał charakteru grzecznościowego. Nie spełniał też wszystkich wymagań przewozu okazjonalnego, ponieważ wykonywano go pojazdem niespełniającym wymagań konstrukcyjnych. Kierujący potwierdził, że informację o potrzebie przewozu otrzymał poprzez aplikację z telefonu, nie pobrał od pasażera żadnej opłaty i nie posiada licencji ani zezwolenia.
Z uwagi na to, że suma nałożonych kar wyniosła 20 000 zł, podczas gdy w czasie kontroli drogowej maksymalna kwota kary, jaka może zostać nałożona wynosi 12 000 zł, wysokość kary ograniczono do tej kwoty, stosownie do art. 92a ust. 3 u.t.d.
W odwołaniu przedsiębiorca zarzucił organowi niedostateczne wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy, czym naruszono przepisy art. 7 i 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (dalej określanej skrótem "K.p.a."), w szczególności nie wyjaśniono, czy jego czynności nosiły znamiona działalności gospodarczej i czy posiadał status przedsiębiorcy. Działania skarżącego nie wyczerpywały znamion krajowego transportu drogowego, przez co nie można było nałożyć na niego kary przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu u.t.d. Pojęcie okazjonalnego przewozu powinno się rozumieć w znaczeniu potocznym, jako wiążącego się z nadarzającą się okazją. Przy jego wykładni można również wesprzeć się definicją zawartą w rozporządzeniu 1073/2009. Organ nie zbadał jednak, z czyjej inicjatywy doszło do przewozu i czy jego zachowanie mieściło się w pojęciu przewozu okazjonalnego. Należy też działalność gospodarczą odróżnić od jednorazowej umowy zlecenia czy o dzieło lub innej umowy o świadczenie usług.
Opisaną na wstępie decyzją organ odwoławczy utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na przypisanie kierującemu ww. naruszeń. Wynikało z niego, że wykonywał on zarobkowo okazjonalny przewozów osób. Organ nie dał wiary wyjaśnieniom strony, że przewoził osobę zamawiającą usługę przez aplikację Bolt, aby nawiązać z nią nową znajomość. Przeczy temu bowiem zeznanie pasażera, który oświadczył, że poprzez aplikację została pobrana z jego rachunku bankowego opłata za wykonany przewóz. Między stronami doszło zatem do zawarcia umowy przewozu. Ustalono też, że skarżący nie posiadał odpowiedniej licencji ani zezwolenia. Podkreślono, że aplikacja Bolt służy wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania bezgotówkowo opłaty za przejazd. Korzystający z aplikacji kierowca, realizując zamówione za jej pośrednictwem zlecenie przewozu, pełni rolę wykonawcy przewozu. W dniu kontroli kierowca wykonywał transport drogowy osób – przewóz okazjonalny. Częstotliwość realizacji przewozu nie ma wpływu na uznanie, że przewóz spełnia przesłanki przewozu okazjonalnego. Okoliczność prowadzenia przez stronę działalności gospodarczej także nie miała dla sprawy znaczenia, ponieważ nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz okazjonalny. Wykorzystywany przez sakrżącego pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Był to bowiem pojazd służący do przewozu 2 osób łącznie z kierowcą, a nie – jak wymagają przepisy - więcej niż 7. Nie zostały spełnione także warunki określone w art. 18 ust. 4b u.t.d. Wynika to z faktu zamówienia usługi przewozu za pośrednictwem aplikacji Bolt, która wyłącza możliwość zawarcia przed realizacją przewozu umowy z pasażerem w siedzibie przedsiębiorstwa, co zostało potwierdzone zeznaniem pasażera.
Powyższe ma w ocenie organu odwoławczego dowodzić, że nałożenie kar było zasadne i prawidłowe.
W skardze zarzucono naruszenie przez organy:
I. prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to:
1) art. 5b u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez wymierzenie skarżącemu kary w wysokości 12 000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia w sytuacji, w której podejmowane przez niego czynności nie mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. głównie z tego względu, że czynności te nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej,
2) art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 4a b u.t.d. w zw. z lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez uznanie, że wykonywane przez niego czynności wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji Bolt, świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu u.t.d.,
3) art. 18 ust. 4b pkt 1 lit. c) u.t.d. poprzez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest Bolt.eu,
4) art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z 4 pkt 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia przez niego tego kryterium,
II. przepisów postępowania, a to:
1) art. 7 i 77 § 1 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie, czy wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ, czy posiadał status przedsiębiorcy w chwili prowadzenia kontroli,
2) art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak to, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu,
3) art. 7 i 77 § 1 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na jego rzecz, podczas gdy nie znajduje to potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer,
4) art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji I instancji,
5) art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów odwołania w zakresie konieczności zweryfikowania, czy posiadał on status przedsiębiorcy i konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji Bolt,
6) art. 8 K.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
W przekonaniu skarżącego, aby uznać, że wykonywał krajowy transport drogowy bez wymaganej licencji, należało w pierwszej kolejności ustalić, czy podejmowane przez niego czynności mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego. Zakłada ono bowiem świadczenie odpłatnie usługi przewozu osób lub rzeczy w ramach wykonywania działalności gospodarczej. Tymczasem organ nie ustalił, czy formalnie posiadał taki status. Nie wykazał, że podejmowane przez niego czynności nosiły znamiona prowadzenia działalności gospodarczej, o której – obecnie – mowa w przepisach ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców. Zgodnie z art. 3 tej ustawy, działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Działalność taka wymaga powtarzalności, co odróżnia ją od jednorazowej usługi w ramach umowy o dzieło czy zlecenia, które same w sobie nie stanowią lub nie składają się jeszcze na działalność gospodarczą. Do konstytutywnych cech należy też jej zarobkowy charakter oraz ciągłość (trwałość). Tymczasem za wykonaną usługę nie otrzymał od pasażera żadnego wynagrodzenia. Pasażer dokonał bowiem zapłaty na rzecz platformy internetowej Bolt, za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera, a on nie miał żadnego wpływu na jej wysokość. Ponadto fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób zatem stwierdzić, że wykonywał on transport drogowy. Stan faktyczny sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony.
W przekonaniu skarżącego nie wykonywał on również przewozu okazjonalnego. Szczególną bowiem jego cechą jest to, że wiąże się on z przewozem grupy pasażerów z inicjatywy kierującego lub pasażera. Tymczasem to nie on zainicjował przejazd, ponieważ przewóz był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z aplikacji internetowej kojarzącej kierujących i pasażerów. Zjawisko to jest więc zbliżone do tzw. carsharingu lub carpoolingu. Gdyby nawet przewóz uznać za okazjonalny, to jednak zapłata za przejazd była określona z góry i została uregulowana w formie bezgotówkowej na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest Bolt.eu.
Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonych decyzji i orzeczenia o kosztach postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd nie stwierdził, aby decyzje wydano z naruszeniem przepisów prawa materialnego albo procesowego, które wymagałoby zastosowania środków określonych w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. 2019 r. poz. 2325) dalej określanej skrótem "p.p.s.a.".
W ocenie Sądu okoliczności faktyczne, w których organy przypisały skarżącemu naruszenie przepisów o transporcie drogowym, zostały ustalone zgodnie z zasadami określonymi w K.p.a. i w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy. Mogły przeto stanowić podstawę wyrokowania. Wynikało z nich, że skarżący w czasie kontroli poruszał się samochodem, konstrukcyjnie przewidzianym do przewozu dwóch osób, łącznie z kierowcą, a więc tylko jednego pasażera. Przewiózł on tegoż pasażera po terenie miasta R., od ul. K. [...] do ul. H. [...]. Przejazd został zamówiony przez pasażera za pomocą aplikacji telefonicznej o nazwie własnej "Bolt (Taxify)". Za jej pośrednictwem pasażer został skojarzony z kierującym, który również korzystając z tej samej aplikacji telefonicznej, uzyskał informację o konieczności/potrzebie wykonania przewozu na ww. trasie. Pasażer zrealizował płatność za przejazd za pomocą aplikacji telefonicznej; jego rachunek bankowy został obciążony odpowiednią opłatą za przejazd, skalkulowaną przez aplikację (program informatyczny). Skarżący nie dysponował licencją ani zezwoleniem na wykonywanie transportu drogowego.
W świetle powyższego organy uznały, że skarżący wykonywał okazjonalny przewóz osób bez wymaganego zezwolenia/licencji, a samochód nie spełniał wymagań konstrukcyjnych do wykonywania takiego przewozu. Skarżący twierdzi z kolei, że jego zachowanie nie wyczerpywało znamion przypisanych mu naruszeń, a okoliczności faktyczne nie zostały należycie ustalone, w szczególności co do zasad działania aplikacji "Bolt" i tego, czy działał on jako przedsiębiorca. Nie wykonywał bowiem krajowego transportu drogowego, nie prowadzi działalności gospodarczej, przewóz nie spełniał kryteriów przewozu okazjonalnego, nie pobrał od pasażera jakiejkolwiek opłaty.
W przedstawionych wyżej okolicznościach kontroli Sądu podlegało zatem to, czy prawidłowo (zgodnie z prawem) uznano czynności (działanie) skarżącego za podlegające ustawie o transporcie drogowym, tj. czy w czasie kontroli skarżący:
1) wykonywał transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, a zatem czy naruszył ogólne zasady i warunki wykonywania zawodu przewoźnika drogowego (lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.),
2) wykonywał przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d., a zatem czy naruszył przepisy o wykonywaniu przewozu drogowego osób (lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Przyjąć przy tym należało, na co prawidłowo zwróciły uwagę organy, że stwierdzony przez kontrolujących przewóz nie miał charakteru grzecznościowego. Wynikało to jednoznacznie z zeznania przewożonego pasażera oraz okoliczności związanych ze skojarzeniem osoby korzystającej z usługi przewozu i kierującego.
Z art. 1 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE wynika, że działalność transportowa podlegająca jej rygorom to nie tylko działalność przedsiębiorców wykonujących zawód przewoźnika drogowego, ale również działalność przedsiębiorców mających zamiar wykonywać zawód przewoźnika drogowego. W drodze odstępstwa, jeżeli prawo krajowe nie stanowi inaczej, w myśl art. 1 ust. 4 lit. b) rozporządzenia, nie znajduje ono zastosowania do przedsiębiorców wykonujących usługi drogowego transportu osób wyłącznie w celach niezarobkowych lub których główna działalność nie obejmuje drogowego transportu osób. Pojęcie przedsiębiorcy jest definiowane w art. 2 pkt 4 rozporządzenia i obejmuje osobę fizyczną lub prawną, nastawioną na osiągnięcie zysku lub nie, stowarzyszenie lub grupę osób bez osobowości prawnej, nastawione na osiągnięcie zysku lub nie, lub jakikolwiek podmiot publiczny, posiadający własną osobowość prawną lub podlegający organowi, który taką osobowość posiada, wykonujące przewozy osób lub osobę fizyczną lub prawną, wykonującą przewozy towarów w celach handlowych. Zawód przewoźnika drogowego osób w rozumieniu art. 2 pkt 2 rozporządzenia to działalność każdego przedsiębiorcy użytkującego pojazdy silnikowe o odpowiedniej konstrukcji i wyposażeniu, przeznaczone do przewozu ponad dziewięciu osób, łącznie z kierowcą, w celu świadczenia usług przewozu osób dostępnych publicznie lub dostępnych dla pewnych grup osób w zamian za opłatę ponoszoną przez osobę przewożoną lub przez organizatora transportu. Przedsiębiorca transportowy musi uzyskać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (art. 1 ust. 1 rozporządzenia). Wykonywanie działalności z naruszeniem rozporządzenia obarczone jest sankcjami określonymi w prawie krajowym (motyw 21 i art. 22 rozporządzenia).
Na gruncie krajowych regulacji normatywnych podejmowanie i wykonywanie działalności w zakresie transportu drogowego, zarobkowego i niezarobkowego, regulują przepisy ustawy o transporcie drogowym. Zawiera ona również przepisy określające odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego m.in. podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem oraz kierowców (art. 1 ust. 2 pkt 2 lit. a) i b) u.t.d.). Ustawy tej nie stosuje się (art. 3 ust. 1 u.t.d.) do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów:
1) przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób;
2) o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony w transporcie drogowym rzeczy oraz niezarobkowym przewozie drogowym rzeczy;
3) zespołów ratownictwa medycznego oraz w ramach usług transportu sanitarnego.
Do przewozów drogowych wykonywanych przez podmioty niebędące przedsiębiorcami stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego (art. 3 ust. 2 u.t.d.).
Z kolejnych przepisów u.t.d. wynika, że:
- art. 4 pkt 1 - krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
- art. 4 pkt 4 - niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne oznacza każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie warunki określone w lit. a-d tego przepisu;
- art. 4 pkt 6a - przewóz drogowy oznacza transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. nr 561/2006;
- art. 4 pkt 11 - przewóz okazjonalny oznacza przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego (art. 4 pkt 7), przewozu regularnego specjalnego (art. 4 pkt 9) albo przewozu wahadłowego (art. 4 pkt 10);
- art. 4 pkt 17 - licencja oznacza decyzję administracyjną wydaną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego lub określony w ustawie organ samorządu terytorialnego, uprawniającą do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego,
- art. 4 pkt 18 - zezwolenie oznacza decyzję administracyjną wydaną przez ministra właściwego do spraw transportu, Głównego Inspektora Transportu Drogowego lub określony w ustawie organ samorządu terytorialnego, uprawniającą przewoźnika drogowego do wykonywania określonego rodzaju transportu drogowego.
Wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w Polsce (Unii Europejskiej) objęte jest reglamentacją; jest to tzw. działalność regulowana. Podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania stosownego pozwolenia (licencji, zezwolenia), w tym w zakresie krajowego transportu drogowego osób samochodem osobowym wymaga uzyskania odpowiedniej licencji (art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Na mocy art. 18 ust. 3 u.t.d. nie jest wymagane zezwolenie na wykonywanie przewozu okazjonalnego, jeżeli:
1) tym samym pojazdem samochodowym na całej trasie przejazdu przewozi się tę samą grupę osób i dowozi się ją do miejsca początkowego albo
2) polega on na przewozie osób do miejsca docelowego, natomiast jazda powrotna jest jazdą bez osób (podróżnych), albo
3) polega on na jeździe bez osób do miejsca docelowego i odebraniu oraz przewiezieniu do miejsca początkowego grupy osób, która przez tego samego przewoźnika drogowego została przewieziona na zasadzie określonej w pkt 2.
Przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą (art. 18 ust. 4a u.t.d.). Zgodnie natomiast z art. 18 ust. 4d u.t.d. dopuszcza się przewóz okazjonalny:
1) pojazdami zabytkowymi,
2) samochodami osobowymi:
a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę,
b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa,
c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa
- niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy.
Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych (art. 92a ust. 1 i 3 u.t.d.). Wykaz takich naruszeń określa załącznik nr 3 do u.t.d. (art. 92a ust. 7 u.t.d.).
W ocenie Sądu w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że wykonywany przez skarżącego przewóz miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na jego rzecz, lecz odbyła się ona w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji "Bolt", nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafiła opłata, w tym czy jej beneficjentem był skarżący, nie miało znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem. Sam przewóz został wykonany na zlecenie pasażera. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierującego) z aplikacji telefonicznej "Bolt", służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji "Bolt", co stanowiło też podstawę formułowanych przez skarżącego zarzutów, ale w przekonaniu Sądu nie jest to uchybienie na tyle istotne, aby mogło wywrzeć istotny wpływ na wynik sprawy. Zasady działania ww. aplikacji są bowiem możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Wszak okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystał z niej tak skarżący jak i pasażer, a opis działania aplikacji wynika z akt sprawy. To dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem.
Zdaniem Sądu, przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację "Bolt (Taxify)" ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona w jego własnym imieniu, jako wykonawcę przewozu, za którą był odpowiedzialny. Pełnił zatem rolę przewoźnika drogowego osób. Sąd nie dał wiary, że skarżący podjął się przewozu dla nabycia nowych znajomości, ponieważ przeczy temu treść zeznania pasażera, na co zasadnie zwróciły uwagę organy, a także charakter aplikacji i jej przeznaczenie. "Bolt.eu" nie był przedsiębiorcą wykonującym przewóz, lecz podmiotem udostępniającym aplikację służącą skojarzeniu podmiotów, które świadczą tego rodzaju usługi z ich potencjalnymi klientami. Aplikacja została też wykorzystana do pobrania opłaty za przewóz. Działanie skarżącego mieściło się zatem w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu. Natomiast usługa, taka jak realizowana przy wykorzystaniu aplikacji "Bolt", która polega na odpłatnym umożliwianiu skojarzeniu kierującego i pasażera, powinna być uznana za usługę wchodzącą w zakres usług w dziedzinie transportu (por. wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 20 grudnia 2017 r. C-434/15; opublikowany na stronie internetowej http://curia.europa.eu/juris).
Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2009 r. II GSK 670/08, z 3 kwietnia 2019 r. II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r. II GSK 166/09; opublikowane na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl), z przepisów u.t.d. nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej. W świetle tych uwag wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej, lecz faktycznie świadczy odpłatną usługę przewozu osób (nawet jednorazowo), odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Bez znaczenia pozostaje to, czy skarżący formalnie posiadał status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do właściwej ewidencji albo jaki jest zakres prowadzonej działalności. Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wtedy, gdy dany podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej.
W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Jego zachowanie (realizowany przewóz drogowy) wyczerpywało znamiona lp. 1.1 złącznika nr 3 do u.t.d. i art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. Ważne i wymagające podkreślenia jest to, że kara pieniężna została nałożona na kierującego nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, ponieważ przepisy u.t.d. takiego naruszenia nie przewidują, lecz za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji/zezwolenia.
Z uwagi na przypisanie skarżącemu ww. naruszenia organy w istocie musiały również ocenić, czy stwierdzony przewóz drogowy był wykonywany pojazdem spełniającym wymagania określone we właściwych przepisach. Przewozu nie można było zakwalifikować ani jako regularnego, ani jako regularnego specjalnego, ani jako wahadłowego. Zasadnie zatem, w ocenie Sądu, powołując się na art. 4 pkt 11 u.t.d. organy uznały, że był to przewóz okazjonalny i w granicach swobody argumentacyjnej mogły przy jego wykładni powołać się na rozumienie odnośnych przepisów zawartych w rozporządzeniu 1073/2009. Taki zaś może być wykonywany tylko pojazdami określonymi w art. 18 ust. 4a i ust. 4b u.t.d., przy czym jeżeli chodzi o warunki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) u.t.d. warunki te muszą być spełnione łącznie. Samochód skarżącego nie spełniał ww. wymagań, ponieważ konstrukcyjnie przystosowany był do przewozu tylko 2 osób, łącznie z kierowcą (sprzeczność z art. 18 ust. 4a u.t.d.), podczas gdy przepisy wymagają, aby przewóz okazjonalny był wykonywany pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Nie zostały też spełnione przesłanki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., ponieważ umowy z pasażerem nie zawarto w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz za pośrednictwem aplikacji telefonicznej, a opłata za przewóz nie miała charakteru ryczałtowego (została skalkulowana przez algorytm aplikacji) i nie została uregulowana bezgotówkowo na rzecz przedsiębiorcy, lecz – co podkreśla sam skarżący, na rzecz "Bolt.eu". Prawidłowo zatem organy przypisały skarżącemu także i drugie z naruszeń.
Wymierzona kara pieniężna w ogólnym wymiarze odpowiada limitowi określonemu w art. 92a ust. 1 i 3 u.t.d.
Zarzuty skargi, tak o charakterze proceduralnym jak i materialnoprawnym, okazały się zatem niezasadne. Wbrew nim, ustalono w sprawie sposób skojarzenia pasażera z kierującym i sposób zapłaty za usługę przewozową, a określanie szczegółowych zasad działania aplikacji było zbędne, zwłaszcza że należy tę okoliczność traktować jako fakt powszechnie znany, skoro jest to aplikacja przeznaczona na "inteligentny" telefon i dostępna publicznie. Ponadto zasady jej działania nie były sporne, a skarżący w zarzucie nr 4 i 7 (s. 2 i 3 skargi) sam powołał się na jej funkcjonalność, poddając w wątpliwość ich racjonalność. Organy nie musiały przesądzać, czy stwierdzone czynności stanowiły działalność gospodarczą, a w decyzji II instancji zawarto stwierdzenie, że okoliczność ta dla odpowiedzialności skarżącego nie miałaby istotnego znaczenia, z czym Sąd się zgadza. W decyzjach nie uznano, aby płatności za przewóz dokonano na rzecz skarżącego, tylko że przewóz miał charakter odpłatny. Prawidłowo przyjęto, że czynności skarżącego mieściły się w definicji transportu drogowego, a pojazd, którym wykonano usługę, nie spełniał wymagań konstrukcyjnych. Opłata za przejazd nie była ustalona z góry, lecz wyliczona przez aplikację. Skoro zaś skarżący był użytkownikiem aplikacji i występował w roli przewoźnika realizującego usługę przewozu, to na tej podstawie można było przyjąć, że podjął się on działalności polegającej na zarobkowym przewozie osób, chociażby był to jego pierwszy przewóz albo nie osiągnął z niego zysku. Wskazywane zaś rzekome podobieństwo do usługi tzw. "carsharingu" czy "carpoolingu" nie było trafne z tego powodu, że usługi te nie przystają do ustalonych przez organy okoliczności faktycznych. "Carsharing" to tzw. współdzielenie jednego pojazdu przez wielu użytkowników, system wspólnego używania tego samego samochodu przez kilka osób, model biznesowy wypożyczania samochodu na krótki czas. Z kolei "carpooling" polega na udostępnianiu miejsca w pojeździe osobom przez kierującego, który jadąc w określonym przez siebie kierunku przy okazji na tej samej trasie zabiera do pojazdu osoby, które chcą udać się w tym samym kierunku – na tej samej trasie, zwracając kierującemu część kosztów wspólnego przejazdu. Są to zatem sytuacje jakościowo inne od tej, z którą miały do czynienia organy oraz skarżący i jego pasażer.
Z podanych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalono jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło