II OSK 1612/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-12-15
Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński, Zofia Flasińska, Paweł Miładowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może skierować nakaz usunięcia nieprawidłowości stanu technicznego obiektu budowlanego (jazu) do osób, które nabyły udziały w prawie do nakładów poniesionych na jego budowę, a tym samym stały się jego właścicielami lub samoistnymi posiadaczami, mimo że umowa sprzedaży określała przedmiot jako "wierzytelność z tytułu nakładów"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji prawidłowo skierowały nakaz usunięcia nieprawidłowości stanu technicznego jazu do skarżących jako właścicieli lub samoistnych posiadaczy, którzy czerpią z niego korzyści. Sąd podkreślił, że użycie w umowie sprzedaży zwrotu "wierzytelność" nie wyklucza nabycia własności obiektu budowlanego, a szeroka interpretacja pojęcia zarządcy obiektu budowlanego na gruncie Prawa budowlanego obejmuje również posiadaczy samoistnych i podmioty władające obiektem na podstawie umowy cywilnoprawnej. Ponadto, sąd uznał, że zarzuty dotyczące wadliwości opinii technicznej oraz niewykonalności nakazu z powodu upływu terminów wykonania nie były uzasadnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu usunięcia nieprawidłowości stanu technicznego jazu na rzece S., wydanego przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a następnie utrzymanego w mocy przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Skarżący, którzy nabyli udziały w prawie do nakładów na budowę jazu, kwestionowali swoją legitymację bierną oraz prawidłowość ustaleń organów. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo uchylił decyzje, ale po ponownym rozpoznaniu, zgodnie z wytycznymi NSA, oddalił skargę. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną, która została oddalona przez NSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński, Sędzia NSA Zofia Flasińska, Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.), Protokolant asystent sędziego Tomasz Muszyński, po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2021 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. J. i W. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2021 r. sygn. akt VII SA/Wa 2270/20 w sprawie ze skargi J. J. i W. G. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie nakazu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 9 lutego 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 2270/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "GINB", w przedmiocie nakazu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco.
Decyzją z dnia [...] marca 2017 r., nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej "WINB", na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.), nakazał obu skarżącym – W. G. i J. J. usunięcie nieprawidłowości stanu technicznego jazu na rzece S. w km 60+800 w W., wykazanych w "Ocenie stanu technicznego jazu betonowego na rzece S. w km 60+800 w okolicy ul. [...] w m. W., pow. ż., woj. [...]", sporządzonej przez mgr. inż. B. B. w grudniu 2016 r.
Odwołania od ww. decyzji wnieśli obaj skarżący.
Zaskarżoną decyzją GINB utrzymał w mocy ww. decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że bez wątpienia przedmiotowy jaz znajduje się w nieodpowiednim stanie technicznym. Stąd zachodziły podstawy do nałożenia stosownych obowiązków. Ponadto GINB wyjaśnił, że własność wody nie przekłada się automatycznie na własność urządzeń wodnych. Przepisy ustawy – Prawo wodne stwarzają prawną możliwość, aby inny podmiot był właścicielem wody, a inny właścicielem urządzeń wodnych (wyjątek od zasady superficies solo cedit). W tym zaś zakresie organ ustalił, że obaj skarżący nabyli po połowie udziały w prawie do nakładów poniesionych na budowę ww. jazu na rzece S. w W. (intencją sprzedającego "wierzytelność" było przeniesienie własności jazu jako urządzenia wodnego, w związku z czym zawarto umowę sprzedaży w formie aktu notarialnego). W tych warunkach GINB ocenił, że zgromadzony materiał dowodowy daje podstawy do nałożenia obowiązku usunięcia nieprawidłowości stanu technicznego jazu na obu skarżących jako właścicieli spornego jazu. Organ odwoławczy podkreślił, że dostrzega wątpliwości, jakie mogą wynikać z określenia przedmiotu umowy z [...] lipca 2003 r. jako "wierzytelności z tytułu nakładów poniesionych na budowę jazu", jednak podzielił w całości ustalenia organu I instancji co do celu stron w postaci przeniesienia prawa własności jazu jako urządzenia wodnego. Poza tym wskazał, że nakaz w trybie art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego może też być skierowany do samoistnego posiadacza. W ocenie GINB, materiał dowodowy sprawy pozwalał stwierdzić, że skarżący sprawują władztwo nad jazem z zamiarem jego wykonywania jako właściciele (m.in. W. G. dokonywał konserwacji jazu, J. J. prowadził książkę obiektu, wykonywał kontrole okresowe, odżwirowywał jaz i sprzedawał uzyskany w ten sposób żwir).
GINB stwierdził także, że, określając obowiązki mające na celu usunięcie nieprawidłowości w zakresie utrzymania ww. jazu, WINB oparł się na "Ocenie stanu technicznego jazu betonowego na rzece S. w km 60+800 w okolicy ul. [...] w m. W., pow. ż., woj. [...]" sporządzonej przez mgra inż. B. B. w grudniu 2016 r. Ocena ta została sporządzona przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia oraz zawiera umotywowane i logiczne wnioski co do konieczności wykonania remontu spornego jazu. Wbrew zarzutom J. J., ocena ta nie dotyczy "uregulowania odcinka rzeki S. na znacznej długości", ale wprost wskazuje nieprawidłowości w zakresie nieodpowiedniego stanu technicznego spornego jazu (jako urządzenia wodnego stanowiącego całość funkcjonalną) i zalecenia co do ich usunięcia. Zarzut W. G., że nakazane roboty nie zabezpieczą jazu przed jego dalszą degradacją, nie został poparty szerszym uzasadnieniem i dlatego brak jest możliwości ustosunkowania się do niego.
Powyższą decyzję zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie obaj skarżący, domagając się jej uchylenia. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 61 Prawa budowlanego; art. 81c ust. 4 Prawa budowlanego; art. 80 K.p.a.; art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a.; art. 29 ust. 3 Prawa budowlanego.
W odpowiedzi na skargę GINB podtrzymał stanowisko prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 1550/17, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że w sprawie ustalenia wymaga kto jest właścicielem przedmiotowego jazu.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wnieśli M. sp. z o.o. z siedzibą w W. oraz Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego.
Wyrokiem z dnia 27 listopada 2020 r., sygn. akt II OSK 2308/18, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ww. wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał w dniu 9 lutego 2021 r. wyrok o sygn. akt VII SA/Wa 2270/20, którym oddalił skargę.
Sąd I instancji, powołał się na treść art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", i wskazał na moc wiążącą oceny prawnej zawartej w ww. prawomocnym wyroku NSA o sygn. akt II OSK 2308/18. Zgodnie zaś z tą oceną wyrażoną przez NSA, organy prowadzące postępowanie na podstawie art. 66 Prawa budowlanego, trafnie uznały, że zebrany materiał dowodowy uprawnia do ustalenia właściciela jazu; zaś "użycie w umowie z dnia [...] lipca 2003 r. zwrotu o sprzedaży "wierzytelności" nie wyklucza, że na podstawie wspomnianej czynności prawnej Jerzy Jurasz nabył własność jazu. Ustalenie zaś, że skarżący są zobowiązani do utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie, rodzi po stronie Sądu pierwszej instancji obowiązek merytorycznego zbadania zasadności nałożenia na skarżących obowiązku przewidzianego decyzją organu pierwszej instancji, utrzymaną w mocy zaskarżoną decyzją".
Mając to na względzie, Sąd I instancji stwierdził, że ocena dokonana przez NSA oraz zgromadzony i poddany analizie przez organ odwoławczy materiał dokumentacyjny, uprawniały do uznania w niniejszej sprawie, że adresatem obowiązków powinni być obaj skarżący – jako bezspornie władający jazem i pobierający z tego tytułu określone korzyści.
Natomiast zakres stwierdzonych nieprawidłowości nakazanych do usunięcia, wynika bezspornie z ekspertyzy technicznej z grudnia 2016 r. Stan obiektu określono jako niezadawalający. Eksperci wskazali, że brak czynności zmierzających do jego poprawy może spowodować zagrożenie dla terenów sąsiadujących. Stan bezpieczeństwa ocenianego obiektu obliguje do podjęcia natychmiastowych działań w kierunku poprawy stanu technicznego obiektu.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, niezasadne okazały się zarzuty skargi. Organy dokonały prawidłowej analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy, nie naruszając przepisów prawa materialnego i procesowego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi ustawowe określone w przepisie art. 107 § 3 K.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., złożyli obaj skarżący, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie uzasadnienia w wyroku w sposób sprzeczny z treścią tego wyroku, uniemożliwiający jakąkolwiek polemikę z zaskarżonym wyrokiem, a w szczególności przez brak odniesienia sią do zarzutów wymienionych w pkt 1b oraz w pkt 2 skargi "zwykłej";
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 162 § 1 pkt 1 K.p.a. wskutek nieuchylenia decyzji, która stała się bezprzedmiotowa (niewykonalna);
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z przepisami art. 81c ust. 4 i art. 29 ust. 3 Prawa budowlanego, art. 80 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a. przez nieuwzględnienie zarzutów zawartych w skardze, naruszenia tych przepisów mimo ich oczywistego uzasadnienia.
Zgodnie z zarządzeniem z dnia 26 października 2021 r. o wyznaczeniu terminu rozprawy ONLINE poinformowano strony, że rozprawa odbędzie się przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej.
Przede wszystkim w skardze kasacyjnej nie podjęto próby podważenia oceny prawnej Sądu I instancji dotyczącej legalności wskazania obu skarżących jako adresatów nakazu usunięcia nieprawidłowości stanu technicznego ww. jazu. Niemniej w tym miejscu należy wskazać, że Sąd I instancji niewadliwie ocenił, że organy obu instancji prawidłowo skierowały nakaz z art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego do obu skarżących. Istniejący w niniejszej sprawie materiał dowodowy wraz z uwzględnieniem oceny prawnej zawartej w wyroku NSA o sygn. akt II OSK 2308/18 dawał podstawy do uznania skarżących jako władających jazem (posiadaczy samoistnych), którzy pobierają z tego tytułu określone korzyści. Tej zaś ocenie nie przeczy podnoszona w sprawie przez skarżących argumentacja odnosząca się do definicji "trwałego zarządu", ponieważ na gruncie Prawa budowlanego, w tym art. 61 w zw. z art. 66 ust. 1, zarząd (zarządcę obiektu budowlanego) należy interpretować szeroko. Chodzi bowiem o ustalenie istnienia uprawnienia lub jego utraty do władania obiektem budowlanym. Zarządcą obiektu budowlanego będzie zarówno podmiot władający nieruchomością, na rzecz którego ustanowiono ograniczone prawo rzeczowe, jak i podmiot posiadający szczególne prawo do zarządzania nieruchomością definiowane jako prawo trwałego zarządu lub podmiot, który włada obiektem budowlanym z tytułu wynikającego z zawartej umowy cywilnoprawnej (w tej sprawie umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego). Nie jest to zatem pojęcie tożsame tylko z "trwałym zarządem", o jakim mowa w ustawie o gospodarce nieruchomościami lub ze wskazywanym w argumentacji skarżących zarządem w rozumieniu ustawy o własności lokali. Ponadto sami skarżący nie kryli, że posiadają określone plany inwestycyjne związane z wykorzystaniem przedmiotowego jazu na potrzeby małej elektorowi wodnej, ujawniając w ten sposób, że są władającymi jazem. W skardze kasacyjnej wskazali zaś, że wywody Sądu I instancji w tym przedmiocie są przekonywujące, co ich zdaniem nie wyklucza, że w pozostałym zakresie można doszukać się wad wyroku i wydanych w sprawie decyzji. W konsekwencji, zarzuty skargi kasacyjnej dotyczą oceny, czy istniały przesłanki do stwierdzenia nieodpowiedniego stanu technicznej jazu, a tym samym – wydania nakazu, i czy organ prawidłowo określił termin wykonania nakazu nałożonego w trybie art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego.
Przechodząc do merytorycznej oceny wyznaczonej w niniejszej sprawie zakresem skargi kasacyjnej należy wskazać, że w skardze kasacyjnej trafnie podniesiono, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku głównie poświęcone jest zarzutowi skargi "zwykłej" dotyczącemu braku legitymacji biernej po stronie J. J. i W. G.; zaś w odniesieniu do pozostałych zarzutów skargi "zwykłej", że uzasadnienie to nie spełnia żadnych kryteriów określonych w obowiązujących przepisach. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjne, za pomocą zarzutów skargi kasacyjnej nie podważono skutecznie oceny Sądu I instancji, który, choć lakonicznie, jednak wyraził ocenę, zgodnie z którą "zakres stwierdzonych nieprawidłowości nakazanych do usunięcia, wynika bezspornie z ekspertyzy technicznej z grudnia 2016 r. Stan obiektu określono jako niezadawalający. Eksperci wskazali, że brak czynności zmierzających do jego poprawy może spowodować zagrożenie dla terenów sąsiadujących. Stan bezpieczeństwa ocenianego obiektu obliguje do podjęcia natychmiastowych działań w kierunku poprawy stanu technicznego obiektu". Nie jest w tym zakresie wystarczające wskazanie zawarte w skardze kasacyjnej, że zakres stwierdzonych nieprawidłowości jest sporny. Zasadniczo Sąd I instancji niewadliwie, dokonując oceny legalności nałożonego na skarżących obowiązku, oparł się na opinii mgra inż. B. B. i innych z grudnia 2016 r. W sprawie bowiem oceniono, że pierwsza opinia złożona przez skarżących została sporządzona przez osobę nieuprawnioną (stąd nie mogła być brana pod uwagę); druga zaś z maja 2016 r., sporządzona przez mgra inż. R. K. – była niepełna. Ponadto, dokonując oceny uzyskanych w sprawie opinii, należy stwierdzić, że zarówno z opinii z maja 2016 r., jak i z grudnia 2016 r. wynika nieodpowiedni stan techniczny jazu. Zasadniczo oceny wypowiedziane w obu opiniach są zbieżne lub tożsame. Dodatkowo opinia z grudnia 2016 r. uwzględnia wszystkie elementy jazu, jak i wielkość stopnia wodnego. Zawiera także opinię geotechniczną. Jeżeli zaś skarżący twierdzą, że wskazana w tej opinii wielkość przedmiotowego urządzenia wodnego jest niewłaściwa to powinni wykazać istnienie ewentualnego uchybienia. W tym zakresie ich twierdzenia są jednak gołosłowne, w sytuacji gdy ustalone 60 m wynika z pomiarów, na których opiera się opinia z grudnia 2016 r. Z przedłożonej zaś przez skarżących opinii z maja 2016 r. nie wynikają zaś przeciwne wnioski, tak aby można było stwierdzić, że twierdzenia skarżących co do wskazywanej wielkości (20 m) urządzenia wodnego jako całości lub ewentualnie innych uchybień, rzeczywiście mogą świadczyć o wadliwości zaskarżonej decyzji. Ponadto przedłożone opinie zasadniczo w ten sam sposób dokumentują elementy jazu, które znajdują się w nieodpowiednim stanie technicznym, co obrazuje materiał zdjęciowy, który zawierają obie opinie. Skarżący nie wykazali też aby co do elementów składowych jazu przedstawiona przez nich opinia była kompletna, w sytuacji gdy opinia z grudnia 2016 r., na której oparły się organy obu instancji w sposób kompletny odpowiada definicji jazu i tego z jakich elementów składa się jaz, w tym z "płyty wypadowej z progiem i belką tłumiącą". Jeżeli na wezwanie organu skarżący nie uzupełnili złożonej przez nich opinii z maja 2016 r. to tym samym organ miał uzasadnione podstawy do podjęcia z urzędu działań mających na celu uzyskanie innej kompletnej opinii. Brak jest tym samym podstaw do stwierdzenia, że podjęte przez organ administracyjny w okolicznościach tej sprawy działania, mające na celu pozyskanie z urzędu pełnej opinii biegłego dotyczącej stanu technicznego jazu, były wadliwe. Podkreślić należy, że sama możliwości uzyskania opinii o charakterze eklektycznym (tj. połączonej w jedną całość z kilku elementów) nie oznacza, że to organ miał obowiązek, niejako za skarżących, podjąć działania celem uzupełnienia opinii przedłożonej. Opinia ta, choć na wezwanie organu, miała charakter prywatny, a więc to na skarżących ciążył obowiązek jej uzupełnienia. W konsekwencji powyższego w skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie aby wydany w oparciu o opinię z grudnia 2016 r. nakaz był wadliwy. W tych warunkach oparcie skargi kasacyjnej na twierdzeniu, że Sąd I instancji nie odniósł się do zarzutów skargi "zwykłej" z pkt 1 tiret 2 i pkt 2 tiret 1 i 2, a dotyczących kwestii dowodowych (także w kontekście oceny zarzutów zgłoszonych w odwołaniach od decyzji) nie stanowi skutecznej podstawy do wykazania, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem prawa procesowego, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, który miałby istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto wbrew twierdzeniom skarżących do wydania przedmiotowego nakazu nie stanowi przeszkody możliwość uzyskania pozwolenia na budowę na roboty budowalne związane z doprowadzeniem jazu do odpowiedniego stanu technicznego. Po pierwsze, w tym zakresie jako dopuszczalny należy uznać pogląd prawny, zgodnie z którym decyzja wydana na podstawie art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego nie zastępuje pozwolenia na budowę, co oznacza, że podmiot zobowiązany do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości przed przystąpieniem do robót budowlanych obowiązany jest uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę. Po drugie, powyższej ocenie nie przeczy także inny bardziej liberalny pogląd prawny, zgodnie z którym roboty budowlane objęte nakazem zawartym w decyzji wydanej na podstawie art. 66 ust. 1 i 1a Prawa budowlanego nie wymagają pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. Komentowany przepis dotyczy utrzymania obiektów budowlanych, przez które to pojęcie należy rozumieć zachowanie obiektów budowlanych w stanie niepogorszonym, niezmienionym. Prace budowlane wykonywane na podstawie art. 66 mają charakter naprawczy, a więc odnoszą się do stanu obiektu budowlanego, jaki powinien być zachowany przy prawidłowym jego użytkowaniu (zob. wyrok NSA w Katowicach z 24 stycznia 2003 r., II SA/Ka 1147/01, LEX nr 290073; wyroki NSA: z 26 września 2008 r., II OSK 1102/07, LEX nr 508470; z 5 stycznia 2011 r., II OSK 1980/09, LEX nr 952992). A zatem wskazywana w skardze kasacyjnej "odbudowa" jazu nie oznacza, że opinia z grudnia 2016 r. została sporządzona niejako poza granicami niniejszej sprawy. Brak jest tym samym podstaw do wskazywanego przez skarżących naruszenia art. 29 ust. 3 Prawa budowlanego, który dotyczy wymogu uzyskania pozwolenia na budowę jeśli chodzi o przedsięwzięcia, które wymagają przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, oraz przedsięwzięcia wymagające przeprowadzenia oceny oddziaływania na obszar Natura 2000, zgodnie z art. 59 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. W sprawie skarżący nie wykazali aby zainicjowali stosowne postępowania, tak aby można było stwierdzić, że np. wyznaczone terminy wykonania nakazu były zbyt krótkie. Ponadto ocenie co do istnienia podstaw do stwierdzenia nieodpowiedniego stanu technicznego jazu nie przeczą zamierzenia (plany) inwestycyjne skarżących celem wykorzystania jazu na potrzeby realizacji małej elektrowni wodnej. Skarżący nie wykazali bowiem aby uzyskali stosowne w tym zakresie decyzje administracyjne, które miałyby wiązać się niejako z "likwidacją" nieodpowiedniego stanu technicznego jazu w wyniku innych działań inwestycyjnych niż związanych z treścią art. 66 Prawa budowlanego. Wynika to z tego, że przedmiotowa sprawa musi być oceniana z perspektywy ochrony interesu publicznego, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa. Tryb postępowania z art. 66 Prawa budowlanego ma bowiem skutecznie przeciwdziałać już realnie zaistniałemu stanowi zagrożenia. Dopiero zaś na etapie realizacji małej elektrowni wodnej można by stwierdzić czy w ogóle i w jakim zakresie nałożenie obowiązków z art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego mogłoby stać się bezprzedmiotowe.
Dlatego w odniesieniu do powyższego wywodu, jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw należało uznać zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 81c ust. 4 i art. 29 ust. 3 Prawa budowlanego, art. 80 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a.
Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej okoliczność upływu terminu wykonania nakazu wobec wdrożenia przez skarżących procedury odwoławczej i skargowej (sądowoadministracyjnej) nie świadczy o wskazywanej "niewykonalności" z art. 156 § 1 pkt 5 K.p.a., czy też bezprzedmiotowości z art. 162 § 1 pkt 1 K.p.a. decyzji administracyjnej. Po pierwsze, legalność decyzji administracyjnej jest oceniana na datę jej wydania. Oznacza to, że legalność określenia terminu wykonania nakazu jest oceniana z punktu widzenia daty wydania nakazu i określenia terminu jego wykonania. Po drugie, należy mieć na względzie, że organ administracyjny, biorąc pod uwagę realia konkretnej sprawy administracyjnej, powinien wyznaczyć stosowny termin wykonania nałożonych obowiązków. Przy nałożeniu wielu różnych obowiązków nie można wykluczyć, że dla każdego z nich bądź poszczególnych grup obowiązków celowe będzie wyznaczenie różnych terminów wykonania. Takie właśnie zróżnicowanie "terminowości" miało miejsce w niniejszej sprawie. Skarżący zaś nie wykazali aby w odniesieniu do konkretnych nakazów w okolicznościach tej sprawy wyznaczone terminy uniemożliwiały terminowe ich wykonanie, w sytuacji gdy zaskarżona decyzja ostateczna została wydana [...] maja 2017 r., zaś poszczególne terminy na wykonanie nakazu określone przez organy upływały odpowiednio 31 grudnia 2018 r., 31 marca 2019 r., 31 lipca 2018 r., 30 września 2018 r., 31 października 2018 r., 28 lutego 2019 r., 30 listopada 2018 r., 30 kwietnia 2019 r. Istotne jest też to, że terminy na wykonanie poszczególnych robót wynikały i były uzasadnione w treści opinii z grudnia 2016 r. Dlatego samo wskazanie, że terminy te upłynęły, jak i gołosłowne twierdzenie, że były zbyt krótkie to za mało dla wykazania, że przy ich ustaleniu doszło do naruszenia prawa.
A zatem także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. art. 162 § 1 pkt 1 K.p.a. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło