III OSK 1367/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-09-27

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Małgorzata Masternak - Kubiak, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić udostępnienia informacji publicznej powołując się na obowiązek publikacji dokumentów przez Prezesa NIK w BIP, jeśli obowiązek ten nie został jeszcze wykonany?
Ratio decidendi
Organ nie może odmówić udostępnienia informacji publicznej, powołując się na obowiązek publikacji dokumentów przez Prezesa NIK w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP), jeśli obowiązek ten nie został jeszcze wykonany. Przepis art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej wyłącza stosowanie tej ustawy tylko w zakresie, w jakim inna szczególna ustawa reguluje zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Art. 10 ustawy o NIK nakłada obowiązek proaktywnej publikacji określonych dokumentów, ale nie reguluje odrębnych zasad dostępu do informacji publicznej, które pozostają pod kontrolą ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Stan faktyczny
W grudniu 2021 r. Fundacja złożyła do Prezydenta Miasta L. wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wyników kontroli NIK dotyczącej terenów zielonych w miastach. Organ wskazał, że informacje te są dostępne w wystąpieniu pokontrolnym NIK, które podlega publikacji na zasadach określonych w ustawie o NIK, co wyłącza stosowanie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Fundacja wniosła skargę na bezczynność organu do WSA w Lublinie, który skargę oddalił. Fundacja złożyła skargę kasacyjną do NSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Lublinie; zasądził od Prezydenta Miasta L. na rzecz Fundacji kwotę 440 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 września 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Fundacji [...] z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 24 lutego 2022 r. sygn. akt II SAB/Lu 3/22 w sprawie ze skargi Fundacji [...] z siedzibą w [...] na bezczynność Prezydenta Miasta L. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie, 2. zasądza od Prezydenta Miasta L. na rzecz Fundacji [...] z siedzibą w [...] kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 24 lutego 2022 r. sygn. akt II SAB/Lu 3/22 oddalił skargę Fundacji [...] z siedzibą w L. na bezczynność Prezydenta Miasta L. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu [...] grudnia 2021 r. Fundacja [...] z siedzibą w L. (dalej: "skarżąca", "Fundacja") skierowała do Prezydenta Miasta L. (dalej: "organ") wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wyników kontroli prowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli, dotyczącej zachowania i zwiększania terenów zielonych w miastach. Wniosek, złożony przez Prezesa Zarządu Fundacji za pośrednictwem poczty elektronicznej, brzmiał następująco: "Wnoszę o udostępnienie wyników kontroli prowadzonej przez NIK dot. Zachowanie i zwiększanie terenów zielonych w miastach (np. w formie wystąpienia pokontrolnego). Proszę o przesłanie ww. dokumentu na mój adres mailowy". Pismem z 23 grudnia 2021 r. organ poinformował, że wnioskowane informacje są zawarte w wystąpieniu pokontrolnym NIK, które jest udostępniane na zasadach określonych w art. 10 ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli (Dz. U. z 2020 r., poz. 1200 ze zm., zwana dalej: "ustawa o NIK"), co wyłącza zastosowanie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm.; zwana dalej: "u.d.i.p."), z uwagi na treść art. 1 ust. 2 tej ustawy. Skarżąca Fundacja wniosła skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Lublinie. W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta L. wniósł o jej oddalenie. W piśmie procesowym z 28 stycznia 2022 r. Fundacja wyraziła stanowisko, że art. 10 ustawy o NIK nie reguluje odmiennych trybów i zasad dostępu do informacji publicznej, w szczególności nie reguluje momentu, od którego informacje te mogą być dostępne. W ocenie Fundacji, lektura uzasadnienia projektu zmian ustawy o NIK, wskazuje, że ustawodawca wprowadzając nowe brzmienie analizowanego przepisu wyraźnie wskazał na niezależność publikowania wystąpień pokontrolnych przez NIK i jednostki kontrolowane oraz na konieczność przyspieszenia publikowania tych danych. Fundacja wskazała również, że organ opublikował streszczenie wyników kontroli w BIP (1 grudnia 2021 r.), ponadto wyniki kontroli były przedstawiane podczas publicznie dostępnych obrad Komisji Rewizyjnej Miasta L. w dniu 17 grudnia 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w powołanym wyżej wyroku oddalił skargę Fundacji uznał, że skarga nie była zasadna i nie zasługiwała na uwzględnienie. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd I instancji wskazał, że organ zasadnie uznał, że przedmiotem wniosku jest określony dokument, w postaci wystąpienia pokontrolnego NIK, a nie bliżej niesprecyzowane "syntetyczne ustalenia wyników kontroli", wskazywane przez Fundację w skardze. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie po pierwsze, wniosek jednoznacznie odnosi się do konkretnego dokumentu, organ nie miał żadnych podstaw do tego, aby wywodzić z pisma Fundacji inny zakres żądań. Należy mieć na uwadze, że art. 14 ust. 2 u.d.i.p. wskazuje procedurę postępowania, mającą zastosowanie w sytuacji, gdy informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonych we wniosku. Procedura ta nie miała jednak zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że wobec jednoznacznej treści wniosku, nie było podstaw do poddawania w wątpliwość rzeczywistej woli wnioskodawcy. Po drugie, to wnioskodawca decyduje o zakresie informacji, jakich udostępnienia żąda, a organ bez uzasadnionych przyczyn nie może tych żądań weryfikować czy zmieniać. W rozpoznawanej sprawie Fundacja nie wskazała na żadne alternatywne możliwości udostępnienia informacji, domagając się konkretnego dokumentu. Jeżeli wolą skarżącej było uzyskanie (alternatywnie) jedynie pewnych informacji z dokumentu, powinna tą wolę sprecyzować już we wniosku, a nie dopiero w skardze do sądu administracyjnego. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że przepisem szczególnym, wykluczającym udostępnienie wystąpienia pokontrolnego, przed jego upublicznieniem przez Prezesa NIK, zgodnie z żądaniem skarżącej, jest art. 10 ustawy o NIK. W świetle tego przepisu, Prezes Najwyższej Izby Kontroli podaje do wiadomości publicznej, z zachowaniem przepisów o tajemnicy ustawowo chronionej, dokumenty, o których mowa w art. 7 ust. 1 i 1a, art. 8 i art. 9, oraz wystąpienia pokontrolne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie stwierdził, że nie zasługują również na uwzględnienie argumenty podnoszone w piśmie procesowym z 28 stycznia 2022 r., odwołujące się do zmian wprowadzonych w ustawie o NIK. Zmiana normatywna nie miała wpływu na zasadniczy problem w rozpoznawanej sprawie. Nie ulega wątpliwości, że ustawodawca w sposób jednoznaczny zobligował Prezesa NIK do podawania do wiadomości publicznej już nie tylko analizy wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej oraz sprawozdania z działalności Izby, ale także innych dokumentów wskazanych w nowym brzmieniu art. 10 ustawy o NIK, w tym wystąpień pokontrolnych. Rzecz w tym jednak, że w świetle wyżej przedstawionej argumentacji w rozpoznawanej sprawie obowiązek Prezesa nie jest kwestionowany. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że wskazane w tym przepisie dokumenty, w tym wystąpienia pokontrolne, podlegają bezwzględnie udostępnieniu do wiadomości publicznej, jednakże do wyłącznej kompetencji Prezesa NIK należy podjęcie decyzji, w jakim momencie dokumenty te zostaną udostępnione, a także czy nie zachodzi konieczność ograniczenia dostępu do pewnych danych zawartych w tych dokumentach z uwagi na ochronę informacji niejawnych. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła Fundacja [...] z siedzibą w L., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: I. naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1) art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2020 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), w zakresie w jakim z przepisów tych wynika, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, wydaje rozstrzygnięcie na podstawie akt sprawy, natomiast uzasadnienie wyroku zawiera zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego wskutek: a. nieuzasadnionego przyjęcia, że "przedmiotem wniosku jest określony dokument, w postaci wystąpienia pokontrolnego NIK", podczas gdy złożony przez Fundację wniosek dotyczył udostępnienia "wyników kontroli prowadzonej przez NIK dot. zachowanie i zwiększenie terenów zielonych w miastach (np. w formie wystąpienia pokontrolnego)", zatem nie odnosił się do konkretnego dokumentu, b. nieuzasadnionego przyjęcia, że wolę "uzyskanie (alternatywnie) jedynie pewnych informacji z dokumentu" (str. 4 uzasadnienia wyroku) Fundacja wyraziła dopiero w skardze do Sądu, podczas gdy treść wniosku ja: no wskazuje, że treścią żądania informacyjnego było udostępnienie informacji (tj. informacji o wynikach kontroli), zatem nie konkretnego dokumentu, - wskazane uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem prawidłowe ustalenie treści żądania informacyjnego doprowadziłoby do wniosku, że organ w sposób błędny zrealizował wniosek o udostępnienie informacji publicznej z [...] grudnia 2021 r., przez co dopuścił się bezczynności. II. naruszanie prawa materialnego, tj.: 1) art. 10 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że organ nie jest uprawniany do rozważenia możliwości udostępnienia informacji w węższym zakresie niż wynikający z wniosku, podczas gdy prawidłowa wykładnia, uwzględniająca konstytucyjne wymogi proporcjonalności i konieczności ograniczenia konstytucyjnie chronionego prawa podmiotowego, nakłada na organ obowiązek udostępnienia informacji publicznej w zakresie, który jest - w ocenie organu - dopuszczalny, 2) art. 10 ust. 1 u.d.i.p., w zakresie w jakim przepis ten stanowi podstawę udostępniania informacji publicznej na wniosek, poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że "organ zadanie uznał, że przedmiotem wniosku jest określony dokument, w postaci wystąpienia pokontrolnego NIK, a nie bliżej niesprecyzowane «syntetyczne ustalenia wyników kontroli», wskazywane przez Fundację w skardze", podczas gdy przedmiotem wniosku było udostępnienie informacji o wynikach wskazanej we wniosku kontroli, 3) art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 10 ustawy o NIK w zw. z art. 61 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, zgodnie z którymi przepisy u.d.i.p. nie naruszają przepisów innych ustaw, określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznej, poprzez błędną wykładnię, polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że "przepisem szczególnym, wykluczającym udostępnienie wystąpienia pokontrolnego, przed jego upublicznieniem przez Prezesa NIK, zgodnie z żądaniem skarżącej, jest art. 10 ustawy o NIK", podczas gdy przepis art. 10 ustawy o NIK nie reguluje zasad i trybu dostępu do informacji publicznej, gdyż nakłada jedynie obowiązek na Prezesa NIK proaktywnego publikowania określonych informacji, 4) art. 10 ustawy o NIK, w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że Prezes NIK podaje do wiadomości publicznej, z zachowaniem przepisów o tajemnicy ustawowo chronionej, dokumenty, o których mowa w art. 7 ust. 1 i 1 a, art. 8 i art. 9 ustawy o NIK, oraz wystąpienia pokontrolne, poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez WSA w Lublinie, że treścią tego przepisu jest przyznanie wyłącznej kompetencji Prezesowi NIK do podjęcia decyzji o momencie udostępnienia określonych dokumentów, podczas gdy, prawidłowo dokonana wykładnia doprowadza do wniosku, że przepis art. 10 ustawy o NIK formułuję normę prawną nakładającą obowiązek na Prezesa NIK do proaktywnego udostępnienia określonych informacji publicznej. Mając powyższe na uwadze skarżąca kasacyjnie Fundacja wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w Lublinie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych, a także zrzekła się rozpatrzenia skargi na rozprawie. Powyższe zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art.174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Jako nieuzasadniony ocenić należy zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a to art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. Odnosząc się naruszania art. 133 § 1 p.p.s.a., to mógłby on zostać naruszony, gdyby Sąd I instancji na przykład przesłuchał świadków lub oparł swe rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który zawarty jest w aktach sprawy. Tymczasem podstawą orzekania przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie był materiał przedstawiony przez organ w ramach przedmiotowego postępowania. Nie można zatem zarzucić Sądowi I instancji, że orzekł w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach oraz powinność uwzględnienia przez sąd stanu faktycznego istniejącego w momencie wydania kontrolowanych decyzji. Należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy, od wydania wyroku na podstawie akt sprawy. Okoliczność, że ocena przedmiotu wniosku o udostępnienie informacji publicznej przedstawiona przez Sąd I instancji nie odpowiada oczekiwaniom skarżącego kasacyjnie, nie daje podstawy do uwzględnienia zarzutu naruszenia w/w przepisu Nie może odnieść zamierzonego skutku zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. Wbrew bowiem stanowisku skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji nie wykroczył poza granice rozpoznawanej sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że Sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Sąd administracyjny nie jest wprawdzie związany granicami skargi, ale zawsze jest związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Zasada niezwiązania sądu granicami skargi nie oznacza, że Sąd nie jest związany granicami przedmiotu zaskarżenia, którym jest konkretny akt lub czynność, kwestionowana przez uprawniony podmiot (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 1997 r., OPS 12/96, ONSA 1997/3/104). Przede wszystkim jednak należy wskazać, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyrok NSA z 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09; wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06; postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., I OSK 2438/11; wyrok NSA z dnia 15 października 2015 r., I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można też skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r., I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., I GSK 264/09, LEX nr 744745). Kolejny, podany jako naruszony, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku i ma charakter formalny. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie wyroku nie spełnia określonych w nim warunków. W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną wówczas, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 9/09 ONSAiWSA 2010/3/39) bądź uniemożliwia dokonanie przez Naczelny Sąd Administracyjny kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku (por. wyroki NSA z dnia: 28 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1605/09; 13 października 2010 r., sygn. akt II FSK 1479/09). W niniejszej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. Przedstawiono w nim stan faktyczny sprawy, podano zarzuty sformułowane w skardze, stanowisko organu oraz wskazano podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala zatem na prześledzenie toku rozumowania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku i poznanie motywów, jakimi kierował się podejmując rozstrzygnięcie w sprawie. Podkreślenia wymaga, iż za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, czy procesowego. Fakt reprezentowania odmiennego poglądu prawnego przez skarżącego kasacyjnie, nie oznacza wadliwości uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego należy na wstępie stwierdzić, że to osoba żądająca udostępnienia informacji publicznej jest jedynym dysponentem wniosku. W konsekwencji to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek jasnego i precyzyjnego sformułowania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, w taki sposób, aby adresat takiego żądania mógł mu uczynić zadość bez zbędnej zwłoki. Ocena precyzyjności sformułowania żądania udzielenia informacji, o których mowa w przepisie art. 1 ust. 1 u.d.i.p., podlega kontroli w postępowaniu w przedmiocie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej. Organ nie jest natomiast władny samoistnie interpretować wniosku i zakresu żądania o udostępnienie informacji publicznej, a tym bardziej domyślania się o co chodziło wnioskodawcy. Zasadnie zatem organ i Sąd I instancji przyjęły, że jedynym oczywistym elementem wniosku z dnia 13 grudnia 2021 r. jest żądanie udostępnienia wystąpienia pokontrolnego, a nie bliżej niesprecyzowanych wyników kontroli prowadzonej przez NIK, czy też syntetycznych ustaleń wyników kontroli jak wskazano to w treści skargi z 29 grudnia 2021 r. W konsekwencji niezasadny jest zarzut naruszenia art. 10 ust. 1 u.d.i.p. mając na uwadze treść uzasadnienia zarzutu 2 zawartą w skardze kasacyjnej. Ubocznie jedynie zaznaczyć należy, że adresat wniosku zwolniony jest z obowiązku udostępnienia informacji, jeżeli została ona ujawniona w BIP. W przypadku złożenia wniosku podmiot zobowiązany zawiadamia wnioskodawcę o braku stosowania trybu wnioskowego w związku z ujawnieniem żądanej informacji w BIP wraz z podaniem precyzyjnego adresu internetowego, pod którym się ona znajduje. Zatem podmiot zobowiązany nie ma obowiązku udostępniać informacji publicznej w formie i w sposób wskazany we wniosku, jeśli została ona już udostępniona w BIP. Jako niezasadny ocenić należy także zarzut naruszanie prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że organ nie jest uprawniany do rozważenia możliwości udostępnienia informacji w węższym zakresie niż wynikający z wniosku, podczas gdy prawidłowa wykładnia, uwzględniająca konstytucyjne wymogi proporcjonalności i konieczności ograniczenia konstytucyjnie chronionego prawa podmiotowego, nakłada na organ obowiązek udostępnienia informacji publicznej w zakresie, który jest - w ocenie organu – dopuszczalny. Zarzut tej jest błędny, gdyż organ (a Sąd I instancji to zaaprobował) dokonał oceny wniosku z dnia 13 grudnia 2021 r. i stwierdził, że zawiera on żądanie udzielenia informacji publicznej sprecyzowane co do udostępnienia dokumentu tj. wystąpienia pokontrolnego NIK, a więc w takim zakresie w jakim możliwa była realizacja wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Jest zresztą jedyny dokument, w którym całościowo zawarte zostały wyniki kontroli prowadzonej przez NIK dot. zachowania i zwiększania terenów zielonych w miastach, a więc najlepiej odpowiada żądaniu zawartemu we wniosku o udostępnienie informacji. Natomiast jako zasadny ocenić należy, zarzut naruszenia prawa materialnego art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 10 ustawy o NIK w zw. z art. 61 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. "[p]rzepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi". Oznacza to, że przepisów tej ustawy nie stosuje się wyłącznie wtedy, gdy są one nie do pogodzenia z przepisami ustaw szczególnych, które w sposób odmienny regulują zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Tym samym unormowanie zawarte w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. należy rozumieć w ten sposób, że wyłącza on stosowanie u.d.i.p. w zakresie, w jakim inna szczególna ustawa reguluje ten dostęp, a pozwala na jej stosowanie tam, gdzie ustawa szczególna nie reguluje kwestii dostępu do informacji publicznych. Przepis ten ma więc zastosowanie wówczas, gdy istnieje zbieg reżimów prawnych. Sytuacja kolizji polega na tym, że organ zobowiązany do udzielenia informacji podlega obowiązywaniu każdego z tych reżimów, wobec czego konieczne staje się wybranie jednego z nich jako podstawy do działania. Przepis art. 1 ust. 2 ustawy zawiera normatywną wskazówkę, który z porządków prawnych powinien mieć pierwszeństwo. W tym miejscu wskazać należy, że art. 10 ustawy o NIK statuuje obowiązek Prezesa NIK podania do publicznej wiadomości, z zachowaniem przepisów o tajemnicy ustawowo chronionej, dokumentów, o których mowa w art. 7 ust. 1 i 1a, art. 8 i art. 9, oraz wystąpienia pokontrolne. Przepis ten nie określa więc odrębnych zasad i trybu dostępu do informacji publicznej, a jedynie ustanawia obowiązek organu do zamieszczenia określonych w nim dokumentów na stronach BIP prowadzonych przez NIK. I w tym kontekście zasadny jest także zarzut nr 4 skargi kasacyjnej tj. naruszenia art. 10 ustawy o NIK poprzez błędną jego wykładnię. Zasadny jest pogląd wyrażony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że nałożenie na organ obowiązku upublicznienia dokumentów na stronach BIP, nie oznacza, że do informacji tam wymienionych nie stosuje się ustawy o dostępie do informacji publicznej. Obowiązek polegający na aktywnym zachowaniu się organu i publikacji informacji o wynikach jego działalności na stronach BIP determinuje jedynie sposób urzędowego upubliczniania informacji. Biuletyn Informacji Publicznej - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - stanowi, w swoim założeniu, platformę zapoznawania się z informacją dotyczącą spraw publicznych przez nieograniczony krąg adresatów. Następuje w ten sposób upublicznienie takiej informacji przez co staje się ona dostępna dla zainteresowanych bez konieczności składania odrębnego wniosku o jej udostępnienie. Jednocześnie obowiązek umieszczenia informacji na stronach BIP nie rodzi po stronie jej potencjalnych odbiorców uprawnienia do żądania dokonania publikacji. Obowiązek publikacji w BIP to po prostu jeden ze sposobów udostępniania informacji publicznej. Zatem, tylko w przypadku, gdy obowiązek ten został zrealizowany, to podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej może powołując się na art. 10 ust. 1 u.d.i.p. ograniczyć się tylko do poinformowania o tym wnioskodawcy oraz do odesłania do właściwych stron BIP. Natomiast, jeżeli obowiązek publikacji informacji na stronach BIP nie został dopełniony (niezależnie od przyczyn), to zgodnie z art. 10 ust. 1 u.d.i.p. każdy zainteresowany podmiot może złożyć wniosek o udostępnienie mu informacji publicznej, którą posiada zobowiązany organ, a rozpatrzenie z kolei takiego wniosku, podlega kontroli sądu administracyjnego. Zatem nie uzasadnia odmowy stosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej i odsyłania wnioskodawcy do innego organu, dysponującego tą informacją ze względu na ciążący na tym organie nakaz opublikowania informacji na stronach BIP, jeżeli obowiązek ten nie został jeszcze wykonany. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzeczono jak w pkt l sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. (pkt II sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło