I SA/Wa 15/20
WyrokWSA w Warszawie2020-09-18
Skład orzekający: Dariusz Pirogowicz, Jolanta Dargas, Iwona Kosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności orzeczenia z 1969 r. w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości może zostać wydana, jeśli akta postępowania nie zachowały się, a istnieją wątpliwości co do rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że brak kompletnych akt postępowania wywłaszczeniowego uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie rażącego naruszenia prawa, które jest warunkiem stwierdzenia nieważności decyzji. Wobec braku dowodów na rażące naruszenie prawa, orzeczenie z 1969 r. korzysta z domniemania legalności, a wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść jego utrzymania w obrocie prawnym.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z 1969 r. w części dotyczącej odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Jako podstawy nieważności wskazano m.in. skierowanie decyzji do osoby zmarłej, pominięcie innych współwłaścicieli, bezpodstawny podział odszkodowania oraz brak rozprawy. Minister odmówił stwierdzenia nieważności, wskazując na brak kompletnych akt archiwalnych i brak dowodów na rażące naruszenie prawa.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Sędziowie WSA Jolanta Dargas WSA Iwona Kosińska Protokolant referent stażysta Wiktoria Sosnowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2020 r. sprawy ze skargi B.S. na decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia oddala skargę.
Decyzją z [...] listopada 2019 r. nr [...] Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] września 1969 r., nr [...] w części dotyczącej ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej katastralnie jako działka nr [...], o pow. [...] m2, stanowiącej współwłasność J. P., S. R. i W. G..
Decyzja Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Orzeczeniem z [...] września 1969 r., wydanym na podstawie art. 1, 2, 3 ust. 2 i 3, art. 14 i 20 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz.U. z 1961 r., Nr 18, poz. 94), Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] orzekło o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej katastralnie jako działka nr [...], o pow. [...] m2, stanowiącej współwłasność J. P., S. R. oraz W. G.. Kwota ustalonego decyzją odszkodowanie obejmowała: odszkodowanie za grunt w wymiarze [...] zł; należne J. P. i S. R. odszkodowanie w łącznej wysokości [...] zł za posadowiony na gruncie budynek mieszkalny, zabudowania gospodarcze i urządzenia sanitarne, ogrodzenie, przyłącze elektryczne oraz trwałe naniesienia zielone; a nadto należne W. G. odszkodowanie w łącznej wysokości [...] zł za budynki gospodarcze, ogrodzenie oraz trwałe naniesienia zielone.
Na wniosek B. G., S. G., J. G. (w miejsce którego wstąpiła B. G.), A. S., W. R., R. R., J. R., J. B. oraz J. R. - następców prawnych dawnych współwłaścicieli nieruchomości, wszczęto postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] w części dotyczącej odszkodowania. Jako przyczynę nieważności wnioskodawcy wskazali dokonany bez podstawy prawnej podział odszkodowania. W piśmie z 25 listopada 2017 r. wskazali ponadto na brak przeprowadzenia rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, jak też skierowanie decyzji do osoby nieżyjącej, tj. – J. P., który zmarł [...] lipca 1964 r. a więc 5 lat przed wywłaszczeniem.
Mimo podejmowanych przez Ministra czynności poszukiwawczych w Archiwum Państwowym w [...], Starostwie Powiatowym w [...], Archiwum Akt Nowych, Urzędzie [...], Instytucie Pamięci Narodowej, [...] Urzędzie Wojewódzkim oraz w Sądzie Rejonowym w [...], nie udało się odnaleźć akt postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego oraz oryginału bądź uwierzytelnionej kopii kwestionowanego orzeczenia Prezydium. W konsekwencji czego oceny jego legalności dokonał, dysponujące wyłącznie jego kserokopią.
W efekcie przeprowadzonego postępowania, Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju decyzją z [...] listopada 2019 r. odmówił stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia, nie dopatrując się by było ono obarczone którąkolwiek z kwalifikowanych wad prawnych z art. 156 § 1 k.p.a., w tym wadą rażącego naruszenia prawa. Formułując te ocenę, Minister zwracał uwagę, że szczątkowy materiał dowodowy uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie, czy wszystkie przesłanki wydania decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej określone w ustawie z 12 marca 1958 r. zostały spełnione. Niemniej wobec kwestionowania przez strony faktu przeprowadzenia przed jej wydaniem rozprawy, czego wymagał art. 21 ustawy, zauważał, że na jej przeprowadzenie wskazuje zawarta w tym przedmiocie wzmianka w uzasadnieniu kontrolowanego orzeczenia. Zaznaczał jednocześnie, że nawet ewentualny brak rozprawy, kwalifikować należałoby jako wadę procesu administracyjnego, a nie tkwiącą w samej decyzji, prowadzącą do jej nieważności. Dodał także, że skoro przedmiotowe postępowanie było prowadzone przez właściwy organ, to istnieje domniemanie, że procedował on zgodnie z ówcześnie obowiązującymi przepisami prawa. Zatem, bez wyraźnych dowodów wskazujących na rażące naruszenie tych przepisów, Minister nie ma możliwości podważania prawidłowości działania organu. W dalszej kolejności dokonał analizy wymiaru odszkodowania, wywodząc, że ustalone ono zostało w wysokości adekwatnej do obowiązujących w tej materii uwarunkowań prawnych.
Odnosząc się natomiast do zarzutu bezprawnego podziału odszkodowania za części składowe nieruchomości w oderwaniu od przynależnych współwłaścicielom udziałów w prawie własności, Minister wskazywał na możliwość odstąpienia od wyrażonej w art. 47 w zw. z art. 48 k.c. zasady, w sytuacji gdy wszyscy współwłaściciele wyraziliby zgodę na taki podział odszkodowania. Mając z kolei na względzie znacznie okrojony materiał dowodowy z postępowania, uznawał, że nie można wykluczyć, iż J. P., S. R. oraz W. G. żądali podziału kwoty odszkodowania wedle rzeczywistego wkładu poszczególnych osób w owe części składowe. Krańcowo Minister podkreślił, że wnioskodawcy nie przedstawili żadnego dokumentu, który mógłby potwierdzać stawiane kwestionowanej decyzji zarzuty, a po tak znacznym upływie czasu od daty jej wydania wątpliwości co do ustalenia, że obarczona ona jest wadą rażącego naruszenia prawa, należy rozstrzygać na korzyść jej legalności.
Na decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju z [...] listopada 2019 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła B. G. zarzucając jej naruszenie:
1. art. 6 w zw. z art. 76 k.p.a. poprzez przeprowadzenie dowodu z przypuszczeń organu i treści przepisów, oraz zastosowaniu nieistniejącego domniemania działania organów administracji zgodnie z prawem;
2. art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez pominięcie w sprawie istotnego dowodu, a mianowicie, że jeden z adresatów decyzji w dacie jej wydania już nie żył, co czyni rozważania organu dotyczące zgody byłych właścicieli na podział kwoty odszkodowania w inny sposób niż wynikający z udziałów w prawie własności za nieprawidłowy i zbędny;
3. art. 107 § 1 k.p.a. poprzez ograniczenie uzasadnienia faktyczne decyzji do minimum i zastąpienie go obszernie cytowanym orzecznictwem sądowym z innych spraw jak też niewskazanie daty wydania zaskarżonej decyzji.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W motywach skargi wskazała, że prowadząc postępowanie administracyjne przez ponad 6 lat i mając bardzo skromny materiał dowodowy organ pominął zarzut wskazany przez wnioskodawców w piśmie z 25 listopada 2017 r. jakim było skierowanie decyzji do osoby nieżyjącej. Z kolei przypuszczenia organu, co do porozumienia między byłymi właścicielami co do podziału kwoty odszkodowania są całkowicie niesłuszne. Ponadto podała, że właścicielami wywłaszczonej nieruchomości byli małżonkowie S. i H. R., małżonkowie J. i W. P. oraz małżonkowie K. i W. G.. Zarówno W. P., jak i H. R. i K. G. żyli w dacie wywłaszczenia, tak więc powinni byli być dopuszczeni do postępowania administracyjnego i uzyskać prawo do odszkodowania tak samo jak ich współmałżonkowie (powołując się na akt notarialny z [...] listopada 1963 r. Rep. [...]). Organ wywłaszczeniowy zaś w sposób dowolny i tylko dla siebie zrozumiały wybrał spośród małżonków jednego, któremu przyznał przymiot strony i do niego skierował decyzję o wywłaszczeniu, jak też tylko jemu przyznał odszkodowanie. Jednocześnie w sposób dowolny określił, której z wybranych przez siebie osób i w jakiej wysokości ustalić odszkodowanie, co w ocenie skarżącej stanowi rażące naruszenie prawa. Stwierdziła także, że W. G. czuła się skrzywdzona takim podziałem odszkodowania, jak też samym faktem wywłaszczenia. Znalazło to swój wyraz w odwołaniu od orzeczenia, w wyniku rozpoznania którego, Komisja Odwoławcza ds. Wywłaszczeń MSW decyzją z [...] stycznia 1970 r. nr [...] utrzymała w mocy decyzję wywłaszczeniowo-odszkodowawczą. Jednakże skarżącej nie udało się uzyskać odpisu tej decyzji. Podała również, że W. G. jeszcze wielokrotnie na przestrzeni lat bezskutecznie starała się o wypłatę odszkodowania (pismo z 10 sierpnia 1993 r.) lub o przyznanie nieruchomości zamiennej (pismo z 19 lipca 2007 r.), czy też o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej.
W odpowiedzi na skargę Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
skarga nie jest zasadna.
Postępowanie zakończone zakwestionowaną decyzją Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju toczyło się w trybie nadzwyczajnym przewidzianym w art. 156 § 1 k.p.a., a jego przedmiotem była, wydane w trybie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz.U. z 1961 r., Nr 18, poz. 94), orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] września 1969 r., nr [...] w części dotyczącej ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej katastralnie jako działka nr [...], o pow. [...] m2, mającej stanowić współwłasność J. P., S. R. i W. G..
W wyniku przeprowadzonego postępowania nadzorczego Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju uznał, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą podstawy do stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia, w zakwestionowanej części. Ocenę organu skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela.
W związku z zasadniczymi zarzutami skargi dotyczącymi oparcia decyzji nadzorczej na domniemaniach co do zgodności z prawem kontrolowanej decyzji z 1969., przede wszystkim wyjaśnić wypada, że postępowanie nieważnościowe ma na celu ustalenie czy badana w tym trybie decyzja obarczona jest którąkolwiek z kwalifikowanych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., uzasadniających jej wyeliminowanie z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc (od dnia wydania). Derogowanie w tym trybie ostatecznej decyzji stanowi wyłom w ustanowionej w art. 16 k.p.a. generalnej zasadzie trwałości decyzji administracyjnych. Z tego też względu, aby mogło dojść do przełamania tej zasady, wady prawne decyzji muszą znajdować potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Brak dowodów pozwalających na jednoznaczne ich stwierdzenie, wyklucza możliwość eliminacji decyzji z obrotu prawnego. Jak bowiem trafnie podniósł organ nadzoru, korzysta ona z domniemania legalności, będącego konsekwencją ww. zasady. Ta zaś ma fundamentalne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa obrotu prawnego i stabilności ukształtowanych w przeszłości stosunków administracyjnoprawnych.
Zasadnicze znaczenie dla dokonanej w postępowaniu nadzorczym oceny legalności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] września 1969 r. w części w jakiej orzeczono nim o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość, a w konsekwencji zgodności z prawem podjętej przez Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju decyzji, miał fakt, że z uwagi na upływ czasu od wydania ww. orzeczenia, nie zachowały się kompletne akta archiwalne z postępowania poprzedzającego jego podjęcie, a próba ich odszukania się nie powiodła. Jedynymi zaś dokumentami jakim z tego postępowania organ dysponował była w istocie wyłącznie kopia kwestionowanego orzeczenia, która – co istotne - nie zawiera rozdzielnika, a więc szczegółowego wykazu osób do których faktycznie orzeczenie skierowano. Przy czym w oparciu o ową kopię nie sposób autorytatywnie stwierdzić czy ów rozdzielnik w ogóle do niej był sporządzany, a jedynie się nie zachował, czy też nigdy go nie było.
W tym stanie rzeczy oceny legalności orzeczenia, jak też poprzedzającego jego wydanie postępowania była ograniczona i mogła być dokonana wyłącznie przez pryzmat jego treści, zastosowanej przy jego wydaniu podstawy prawnej oraz informacji podawanych przez inicjatorów postępowania, a także reakcji na tę decyzję byłych właścicieli i dokumentacji obrazującej późniejsze działania organu (w tym przypadku także szczątkowej), mogących wskazywać na okoliczności towarzyszące podjęciu kwestionowanego aktu. Oczywiście organ wnioskując o istnieniu określonych faktów, czy dokumentów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy zakończonej kontrolowaną decyzją, nie może czynić tego dowolnie, ale stosownie do art. 80 k.p.a. opierać się winien w tym względzie na całości materiału dowodowego rozpatrywanego we wzajemnej łączności ze sobą, kierując się wiedzą oraz tzw. doświadczeniem życiowym, przy zastosowaniu reguły logiki prawniczej i wynikającego z nich imperatywu uwzględniania wpływu udowodnienia jednej okoliczności na inne.
W rozpatrywanej sprawie obowiązkowi temu organ nadzoru sprostał. Prowadząc samo postępowanie przedsięwziął wszelkie możliwe w okolicznościach rozpoznawanej sprawy działania mające na celu zrekonstruowanie zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej stanu faktyczno-prawnego istniejącego w dacie podejmowania kontrolowanej decyzji. W świetle zaś całokształtu pozyskanego materiału dowodowego, ocenianego we wzajemnej łączności, nie sposób nie zgodzić się z Ministrem, iż brak jest podstaw do skutecznego zarzucenie ocenianemu orzeczeniu w części dotyczącej ustalonego nim odszkodowania, by było ono obarczone rażącym naruszeniem obowiązujących wówczas przepisów ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Aczkolwiek część argumentacji, jaką posłużył się organ nadzoru (o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia) w okolicznościach faktycznych sprawy była nieuprawniona, na co trafnie zwróciła uwagę skarżąca.
Obarczenia orzeczenia z 1969 r. kwalifikowaną wadą prawną z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w części w jakiej rozstrzyga ono o odszkodowaniu, skarżąca (jak też pozostali inicjatorzy postępowania nieważnościowego) upatrywali po pierwsze: w skierowaniu go do osoby zmarłej, tj. J. P., który zmarł w 1964 r. Po wtóre: w pominięciu pozostałych współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości, tj. małżonków wymienionych w orzeczeniu osób – W. P., H. R. i K. G.. Po trzecie: w nieuprawnionym rozdziale kwoty odszkodowania za budynki i inne urządzenia i naniesienia znajdujące się na wywłaszczonym gruncie w oderwaniu od przynależnych współwłaścicielom udziałów w prawie własności. Po czwarte zaś: w nieprzeprowadzeniu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, czego wymagał art. 21 ustawy z 1958 r.
Odnosząc się do pierwszej ze wskazywanych okoliczności, zauważyć wypada, że samo wymienienie wśród uprawnionych do odszkodowania nieżyjącego w dacie wydania orzeczenia J. P., nie jest okolicznością przesadzająca, że orzeczenie z tej przyczyny obarczone jest wadą rażącego naruszenia prawa. Tego rodzaju wnioski byłyby uprawnione, gdyby możliwe było ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, że w postępowaniu w ogóle nie brali udziału jego spadkobiercy i owego orzeczenia im nie doręczono. Jak wskazuje się bowiem w orzecznictwie sądów administracyjnych skierowanie decyzji do osoby zmarłej w sytuacji, gdy jednocześnie w postępowaniu brali udział następcy prawni zmarłej strony, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że mamy do czynienia z przesłanką z art. 156 § 1 k.p.a. (por. wyroki NSA: z 17 listopada 2010 r. I OSK 129/10, Lex nr 744970; z 14 czerwca 2018 r. I OSK 2788/16, Lex nr 2364755; z 30 kwietnia 2020 r. I OSK 4096/18, Lex nr 3047135). Tego zaś, wobec braku dokumentacji z postępowania poprzedzającego wydania orzeczenia, jak też niezachowania jego rozdzielnika, czy zwrotnych potwierdzeń odbioru orzeczenia przez adresatów, wykluczyć nie sposób. Zachowane z kolei archiwalne dokumenty mogą wręcz sugerować, że przynajmniej na pewnym etapie mogli oni w nim uczestniczyć. Wskazuje na to m.in. zlecenie [...] listopada 1970 r. przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] (podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania) wypłacenia tym następcom prawnym, w związku z przedłożonym prawomocnym postanowieniem spadowym z [...] sierpnia 1970 r. [...], ustalonej na rzecz J. P. kwoty odszkodowania (vide pismo nr [...]). Zaistnienie zaś określonych okoliczności faktycznych, które mają prowadzić do eliminacji decyzji administracyjnej w drodze stwierdzenia jej nieważności, wymaga ich potwierdzenia w sposób pewny.
Pominięcie natomiast niektórych współwłaścicieli przy rozstrzyganiu o odszkodowaniu może być rozpatrywane wyłącznie jako wada uzasadniająca wznowienie postępowania, o której stanowi art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. System postępowań nadzwyczajnych w procedurze administracyjnej oparty jest zaś na zasadzie niekonkurencyjności, polegającej na tym, że każdy z trybów nadzwyczajnych ma na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji. Nie mogą więc być one stosowane zamiennie W konsekwencji czego wada uzasadniająca wznowienie postepowania (w tym przypadku wynikająca z naruszenia prawa strony do udziału w postępowaniu), nie może jednocześnie stanowić wady skutkującej stwierdzeniem nieważności obarczonej nią decyzji.
Odnosząc się z kolei do kwestii rozdzielenia odszkodowania należnego za części składowe gruntu (budynki, budowle i inne trwałe naniesienia) pomiędzy wywłaszczonych współwłaścicieli w sposób nieodpowiadający ich udziałom w prawie własności, zauważyć wypada, że ustawa z 1958 r., choć kompleksowo regulowała problematykę odszkodowań za wywłaszczenie, nie zawierała przepisu, który wprost normowałby sposób rozdziału kwoty odszkodowania pomiędzy poszczególnych współwłaścicieli nieruchomości. Stanowi ona bowiem jedynie o prawie do odszkodowania (art.7 ust. 1), metodologii jego obliczania (art. 8), zasadach wypłaty (art. 12), trybie ustalania (art. 21, art. 22 ust. 2) i kręgu uprawnionych do jego otrzymania jaki winien być wskazany w decyzji (art. 23). To natomiast, że w przypadku wywłaszczenia nieruchomości objętej współwłasnością kwota odszkodowania przypadającego poszczególnym współwłaścicielom winna co do zasady odpowiadać wielkości przynależnego im udziału w prawie własności, wynika z istoty owego świadczenia – będącego rekompensatą utraconego przez określony podmiot skonkretyzowanego prawa. Nie oznacza to jednak, że taki sposób podziału globalnej kwoty odszkodowania był w owym czasie jedynym prawnie dopuszczalnym. Umyka bowiem uwadze skarżącej, że z przepisów kodeksu cywilnego regulujących współwłasność nie wynika aby współwłaściciel miał uprawnienie do korzystania tylko z takiej części rzeczy wspólnej, która odpowiada wielkości jego udziału. Według art. 206 k.c. regułą jest bowiem korzystanie przez współwłaścicieli z całej rzeczy wspólnej. Przepis ten ma charakter dyspozytywny, wobec czego współwłaściciele mogą w umowie ustalić inny sposób korzystania z rzeczy wspólnej, w szczególności mogą w drodze podziału quoad usum wyodrębnić określone jej części do wyłącznego korzystania przez poszczególnych współwłaścicieli. W takich wypadkach o uprawnieniu poszczególnych współwłaścicieli do wyłącznego korzystania z określonych części rzeczy wspólnej będą decydowały jedynie postanowienia umowy. Konsekwencją z kolei tak ukształtowanych stosunków współwłaścicieli może być sytuacja, że wyłącznie niektórzy z nich przy zagospodarowywaniu gruntu będą samodzielnie partycypowali w kosztach temu towarzyszących, względnie sposób tej partycypacji przez poszczególnych współwłaścicieli będzie kształtował się w sposób zróżnicowany. W sytuacji zatem wywłaszczenia takiej nieruchomości prawnie dopuszczalne może być uwzględnienie tych okoliczności przy wymiarze należnego im odszkodowania. Badaniu tych aspektów stanu faktyczno-prawnego istniejącego na gruncie służy właśnie rozprawa, której wynik, po wsłuchaniu na niej biegłych powołanych przez organ, po myśli art. 21 ustawy z 1958 r., stanowi podstawę ustalenia odszkodowania.
Rację ma zatem Minister wskazując, że na rozprawie poprzedzającej wydanie decyzji (na przeprowadzenie której wskazuje uzasadnienie orzeczenia) współwłaściciele w niej uczestniczący mogli wyrazić wolę odmiennego podziału globalnie wyliczonej w opinii biegłych kwoty odszkodowania, niż wynikałoby to z prostego odniesienia do przynależnych im udziałów w prawie własności. Błędnie jedynie wśród nich wymieniał on J. P., który w sposób oczywisty udziału w rozprawie nie mógł wziąć, gdyż zmarł 5 lat przed wywłaszczeniem. Nie wyklucza to jednak, że mogli w niej uczestniczyć jego spadkobiercy. Zwłaszcza, że ustawodawca dopuszczał możliwość dopuszczenia do udziału w postępowaniu w charakterze strony niezależnie od uczestnictwa właściciela, także osoby, nie ujawnione jako właściciel w księdze wieczystej lub w zbiorze dokumentów, które zgłoszą i udowodnią swoje prawo własności do nieruchomości (por. art. 19 ustawy).
Zważywszy zatem na powyższe, nie sposób zgodzić się ze skarżącą, że przez sam fakt zróżnicowania należnego byłym współwłaścicielom odszkodowania za części składowe gruntu, orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] narusza prawa, a tym bardziej, że narusza je w sposób rażący, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Z takim rodzajem naruszenia prawa wszak mamy do czynienia wówczas gdy jest ono oczywiste, łatwo dostrzegalne, wyraźne, niewątpliwe i o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, czego w tym przypadku stwierdzić nie sposób. Nie tylko ze wzglądu na brak przepisu ustawowego, który wprost stanowiłby o podziale kwoty odszkodowania pomiędzy wywłaszczonych współwłaścicieli (co wyklucza "oczywistość" jego naruszenia), ale także z uwagi na niezachowanie się dokumentacji z postępowania poprzedzającego wydanie orzeczenia, w tym ewentualnych protokołów z rozprawy, które umożliwiłyby zrekonstruowanie w sposób niebudzący wątpliwości okoliczności faktycznych jakie legły u podstaw takiego, a nie innego rozdysponowania przez organ odszkodowania. Łączny natomiast jego wymiar, nie był przez strony kwestionowany. Oceniając zaś poprawność jego wyliczenia, w aspekcie obowiązujących w tym zakresie przepisów, Minister nie stwierdził, by pozostawał on z nimi w kolizji. Powyższą ocenę, jak też przywołaną na jej poparcie argumentację organu nadzoru, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela.
Wbrew też temu co twierdzi skarżąca z zachowanych akt archiwalnych nie wynika by którakolwiek ze stron, na rzecz której ustalono odszkodowanie, w tym także W. G., kwestionowała w postępowaniu odwoławczym orzeczenie Prezydium. Przywoływana przez nią decyzja Komisji Odwoławczej ds. Wywłaszczeń z [...] stycznia 1970 r. o nr [...] (której kopie znajduje się w aktach sprawy) wydana bowiem została w odrębnej sprawie dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości, której współwłaścicielką nie była ww., ale G. B.. Kwestia natomiast wnoszonych przez nią dwadzieścia lat po wywłaszczeniu i ustaleniu odszkodowania różnego rodzaju żądań i oczekiwań nie jest okolicznością świadczącą, że wymiar odszkodowania kwestionowała ona już w dacie jego ustalenia.
Nie jest także oparty na prawdzie zarzut braku opatrzenia zaskarżonej decyzji datą.
W sytuacji zatem, gdy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, przy jednoczesnym braku akt z postępowania prowadzonego w trybie zwykłym, nie sposób z całą pewnością stwierdzić, że postępowanie w sprawie wywłaszczenia nieruchomości i ustalenia z tego tytułu odszkodowania przeprowadzone zostało w sposób sprzeczny z obowiązującymi w tej materii przepisami prawa, a wysokość odszkodowania i jego podział pomiędzy współwłaścicieli naruszał w sposób rażący którykolwiek z przepisów ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, to kierując się wskazaną na wstępie zasadą trwałości decyzji, wobec niedających się usunąć wątpliwości, organ nadzoru zobligowany był przyznać prymat domniemaniu jego zgodności z prawem. To z kolei prowadzić musiało do odmowy stwierdzenia jego nieważności.
Postępując zatem w ten sposób Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju nie przekroczył prawa, a czynienie mu z tego względu zarzutów naruszenia art. 6 w zw. z art. 76 k.p.a. jest niezasadne. Brak z kolei odniesienia się do kwestii zgonu jednego z byłych właścicieli, czy nieadekwatność niektórych argumentów Ministra, wprawdzie stanowi o naruszeniu przepisu procedury administracyjnej obligujących organy administracji publicznej do sporządzenia prawidłowego uzasadnienia prawnego i faktycznego wydawanego rozstrzygnięcia, w sposób realizujący zasadę przekonywania (art. 107 § 3 w zw. z art. 11 k.p.a.), co wymaga odniesienia się do zarzutów i argumentów podnoszonych przez stronę, zwłaszcza takich z których wywodzi ona określone skutki prawne. Jednakże uchybienie tym przepisom, w realiach rozpoznawanej sprawy, nie może być oceniane jako na tyle istotne, by uzasadniało to uchylenie zakwestionowanego aktu. Prowadziłoby to bowiem jedynie do zbędnego przedłużenia postępowania (a przez to także utrzymywania stanu niepewności prawnej), choć jego efektem musiałoby być podjęcie decyzji o tożsamym rozstrzygnięciu, tyle że inaczej uzasadnionej.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło