III SA/Wr 27/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-07-25

Skład orzekający: Annetta Chołuj, Magdalena Jankowska-Szostak, Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie diagnosty uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów, w sytuacji przeprowadzenia badania technicznego pojazdu z zainstalowanym zbiornikiem LPG, którego termin eksploatacji upłynął, jest zasadne na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, niezależnie od stopnia zawinienia diagnosty i krótkiego okresu przekroczenia terminu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że cofnięcie uprawnień diagnosty było zasadne, ponieważ przeprowadził on badanie techniczne pojazdu z zainstalowanym zbiornikiem LPG, którego termin eksploatacji upłynął, co stanowiło usterkę istotną. Dopuszczenie do ruchu pojazdu z niesprawnym technicznie zbiornikiem LPG, zwłaszcza o tak poważnych konsekwencjach, stanowi naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym i rozporządzenia wykonawczego. Odpowiedzialność diagnosty ma charakter obiektywny i bezwzględny, co oznacza, że stopień zawinienia czy krótkotrwałość naruszenia nie mają znaczenia dla obligatoryjnego charakteru sankcji w postaci cofnięcia uprawnień.
Stan faktyczny
Starosta Powiatowy cofnął M.P. uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponieważ przeprowadził on badanie techniczne pojazdu z zainstalowanym zbiornikiem LPG, którego termin eksploatacji upłynął. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił błędy w wykładni przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej, w tym naruszenie zasady proporcjonalności. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anetta Chołuj, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak (sprawozdawca), Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , Protokolant specjalista Katarzyna Jastrzębska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 11 lipca 2018 r. sprawy ze skargi M.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych oddala skargę w całości. Decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. (Nr [...]) Starosta Powiatowy we W. cofnął M. P. (skarżącemu) uprawnienie do wykonywania badań technicznych. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu [...] czerwca 2013 r. skarżący przeprowadził badanie techniczne pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] z zainstalowanym zbiornikiem LPG o numerze fabrycznym [...]. Termin eksploatacji zbiornika LPG przewidziany był do dnia [...] maja 2013 r., zatem w dniu wykonywania badania technicznego zbiornik ten nie mógł być już eksploatowany. Następnie organ przywołał treść art. 81 ust. 12 Prawo o ruchu drogowym (zwanej jako u.p.r.d.) oraz § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy badaniach i wskazał, że za usterkę techniczną uznaje się - stosownie do pkt 10.5 dział I załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia - brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiorniku butli, potwierdzających ich sprawność. W konsekwencji organ I instancji stwierdził, że spełnione zostały przesłanki do zastosowania art. 84 ust. 3 u.p.r.d. Od decyzji tej skarżący wywiódł odwołanie po rozpoznaniu, którego SKO we W. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ przywołał art. 84 ust. 3 u.p.r.d. i wskazał, że artykuł ten przewiduje dwie przesłanki, od których uzależnione jest cofnięcie diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych. Pierwsza z nich, określona w art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.r.d., dotyczy przypadku przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania. Zakres i sposób przeprowadzania takiego badania reguluje rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy badaniach (Dz. U. z 2015 r. poz. 776 ze. zm., dalej jako "rozporządzenie"). Zgodnie z § 2 ust. 4 rozporządzenia, stwierdzone w trakcie badania technicznego usterki dzieli się na trzy grupy: 1) usterki drobne - usterki techniczne niemające istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska; 2) usterki istotne - usterki techniczne mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska; 3) usterki stwarzające zagrożenie - usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności. Dalej organ wskazał, że wytyczne dotyczące oceny usterek ujawnionych w trakcie przeprowadzania badania technicznego pojazdu zawarte zostały - stosownie do § 2 ust. 5 rozporządzenia - w kolumnie czwartej zał. nr 1 i 2 do rozporządzenia. W załączniku nr 2 pod poz. 10.5 określony został przedmiot i zakres badań pojazdu przystosowanego do zasilania gazem. Za usterkę skutkującą uznaniem stanu technicznego za niezadowalający został - w tym kontekście - wskazany brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiorniku lub butli, potwierdzających jego sprawność. Prawodawca, ustalając wytyczne dotyczące oceny tego typu usterki, określił ją jako usterkę istotną. Organ podkreślił, że obowiązek weryfikacji przez diagnostę dokumentacji technicznej pojazdu wyposażonego w urządzenie techniczne podlegające dozorowi technicznemu wynika wprost z przepisów Prawo o ruchu drogowym (art. 81 ust. 12 u.p.r.d.). Mając powyższe na uwadze organ II instancji stwierdził, że skarżący przeprowadził w dniu [...] czerwca 2013 r. badanie techniczne ww. pojazdu z zainstalowanym zbiornikiem LPG o numerze fabrycznym [...]. Fakt przeprowadzenia tego badania z wynikiem pozytywnym został przez skarżącego potwierdzony odpowiednim wpisem do dowodu rejestracyjnego ww. pojazdu. W "Poświadczeniu Nr [...] badania zbiornika LPG stanowiącego wyposażenie pojazdu samochodowego napędzanego gazem skroplonym" wydanym, z upoważnienia Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, przez Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego w Oddziale Terenowym w G. w dniu [...] maja 2003 r., termin eksploatacji zbiornika LPG o numerze fabrycznym [...] został ustalony do maja 2013 r. Tym samym - zdaniem organu II instancji – nie budzi wątpliwości fakt, że w dniu przeprowadzania badania technicznego pojazdu (tj. w dniu [...] czerwca 2013 r.) zbiornik nie mógł być już eksploatowany, co stanowiło - w świetle § 2 ust. 5 rozporządzenia - istotną usterkę badanego pojazdu, która powinna skutkować uznaniem stanu technicznego badanego pojazdu za niezadowalający. Dalej organ II instancji wskazał, że zgodnie z § 6 ust. 2 rozporządzenia, w przypadku gdy w pojeździe stwierdzono usterki istotne, uprawniony diagnosta zamieszcza wpis o nich w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określa wynik badania technicznego jako negatywny. Uprawniony diagnosta informuje posiadacza pojazdu o konieczności przeprowadzenia badania technicznego pojazdu, o którym mowa w ust. 6. W świetle tych ustaleń organ II instancji podniósł, że dokonanie przez skarżącego wpisu do dowodu rejestracyjnego, potwierdzającego przeprowadzenie badania technicznego pojazdu z wynikiem pozytywnym, stanowiło ewidentne naruszenie przepisów rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy badaniach. W tym stanie rzeczy, wobec ziszczenia się przesłanki z art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.r.d., organ II instancji stwierdził, że starosta zobowiązany był do cofnięcia skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania Kolegium stwierdziło, że nieuzasadniony jest zarzut dotyczący wadliwości przeprowadzonej przez organ I instancji interpretacji art. 84 ust. 3 u.p.r.d. W szczególności Kolegium zauważyło, że art. 84 ust. 3 u.p.r.d. nie może mieć wpływu ani stopień zawinienia diagnosty, ani ocena potencjalnych skutków wadliwego przeprowadzenia przez niego badania technicznego. Art. 84 ust. 3 u.p.r.d. wyraża normę bezwzględnie wiążącą. Oznacza to, że ustawodawca nie pozostawił staroście swobody decyzji co do możliwości cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych. Ziszczenie się przesłanek określonych w powołanych przepisach skutkować musi cofnięciem takich uprawnień. W ustawie brak jest również podstaw do przyjęcia, że starosta posiada kompetencję do miarkowania sankcji w przypadku stwierdzenia wadliwości przeprowadzonego badania technicznego. Na poparcie powyższego stanowiska organ przywołał wyroki NSA (z dnia 18 listopada 2016 r. sygn. II GSK 1099/15, z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. II GSK 2832/15; z dnia 17 września 2015 r., sygn. II GSK 1768/14 oraz z dnia 25 września 2014 r., sygn. II GSK 1214/13, z dnia 12 kwietnia 2013 r. sygn. II GSK 60/12). Dalej organ podniósł, że bez znaczenia dla rozpatrywanej sprawy pozostaje okoliczność omyłkowego odczytania przez niego daty dopuszczenia zbiornika LPG do eksploatacji. Odpowiedzialność diagnosty wyrażona w art. 84 ust. 3 u.p.r.d. ma charakter obiektywny i jest niezależna od tego, czy wadliwość przeprowadzonego badania miała charakter zawiniony, czy nie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjny z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. II GSK 2832/15). Ponadto, ze względu na poważne konsekwencje, do jakich może prowadzić dopuszczenie do użytkowania pojazdu niesprawnego technicznie, zwłaszcza wyposażonego w zbiornik LPG, na diagnoście ciąży obowiązek szczególnie wnikliwego zbadania wymaganej przepisami obowiązującego prawa dokumentacji technicznej pojazdu. Badanie to nie może mieć przy tym charakteru czynności formalnej, lecz powinno polegać na wnikliwej weryfikacji tej dokumentacji. Organ nie uwzględnił nadto argumentu, że przekroczenie terminu dopuszczenia zbiornika LPG do użytku o zaledwie trzy dni powinno być uznane za naruszenie o charakterze marginalnym. Prawodawca bowiem całkowicie wyłączył z kompetencji diagnosty ocenę dopuszczalności zbiornika LPG do eksploatacji. Powierzenie tej oceny wyspecjalizowanej jednostce, jaką jest Transportowy Dozór Techniczny, świadczy o tym, że weryfikacja sprawności zbiornika LPG wymaga profesjonalnej wiedzy oraz specjalistycznych urządzeń technicznych i nie może być dokonana podczas zwykłego okresowego badania technicznego pojazdu. Organ jako bezzasadny uznał nadto argument skarżącego, że skoro dopuszczenie zbiornika LPG do eksploatacji odbywa się aż na okres 10 lat, to kilkudniowe przekroczenie tego terminu nie ma żadnego znaczenia dla jego stanu technicznego. Zdaniem organu jest wręcz przeciwnie, skoro bowiem okres ten jest aż tak długi, zaś zagrożenie stwarzane przez niesprawny zbiornik LPG tak poważne, i to nie tylko dla użytkownika pojazdu, ale także dla otoczenia, to upływ tego terminu powinien bezwzględnie skutkować poddaniem zbiornika ponownemu badaniu przez specjalistyczny podmiot. Zachodzi bowiem ryzyko, że po tak długim czasie zbiornik ten mógł przestać spełniać warunki do jego dalszej eksploatacji i natychmiast powinna nastąpić weryfikacja jego stanu technicznego. Zdaniem organu nie ma przy tym znaczenia, że w tym konkretnym przypadku zbiornik LPG został następnie dopuszczony do dalszego użytku, ponieważ w momencie przeprowadzania badania technicznego diagnosta nie mógł o tym fakcie wiedzieć, a więc de facto akceptował możliwość dopuszczenia do użytkowania zbiornika stwarzającego zagrożenie dla bezpieczeństwa. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania, dotyczących wadliwości przeprowadzonego przez organ I instancji postępowania dowodowego, Kolegium stwierdziło, że zebrany przez organ materiał dowodowy jest kompletny i zawiera dowody potwierdzające ponad wszelką wątpliwość fakt zakończenia przez skarżącego w dniu [...] czerwca 2013 r. badania technicznego z wynikiem pozytywnym, pomimo że zainstalowany w tym samochodzie zbiornik LPG nie posiadał wymaganego dokumentu Transportowego Dozoru Technicznego, potwierdzającego jego sprawność. W aktach sprawy znajduje się m.in. uwierzytelniona kopia dowodu rejestracyjnego (seria [...]) samochodu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], w którym skarżący dokonał w dniu [...] czerwca 2013 r. wpisu, potwierdzonego jego własnoręcznym podpisem, zaświadczającego o pozytywnym wyniku przeprowadzonego badania technicznego. Ponadto zebrany w sprawie materiał dowodowy obejmuje "Poświadczenie Nr [...] badania zbiornika LPG stanowiącego wyposażenie pojazdu samochodowego napędzanego gazem skroplonym" wydane, z upoważnienia Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, przez Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego w Oddziale Terenowym w G. w dniu [...] maja 2003 r., w którym w sposób czytelny termin eksploatacji zbiornika LPG o numerze fabrycznym [...] został ustalony do maja 2013 r. Organ I instancji zapewnił także skarżącemu – zdaniem organu odwoławczego - czynny udział w postępowaniu, zawiadamiając skarżącego o wszczęciu i zakończeniu postępowania oraz o możliwości zapoznania się z materiałami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów (pismo z dnia [...] marca 2017 r. oraz pismo z dnia [...] czerwca 2017 r.). Z możliwości tej skarżący nie skorzystał, odbierając w dniu [...] kwietnia 2017 r. w siedzibie organu kopie kompletu akt sprawy oraz zajmując stanowisko w sprawie w piśmie z dnia [...] maja 2017 r. Kolegium uznało za nieuzasadniony zarzut odwołania, że organ I instancji powinien dodatkowo przesłuchać skarżącego w celu ustalenia, czy celowo zamierzał wydać zaświadczenie o przeprowadzeniu badania technicznego przedmiotowego samochodu osobowego z wynikiem pozytywnym. Po pierwsze Kolegium zauważyło, że już w piśmie z dnia [...] maja 2017 r. skarżący wyjaśnił, że "do wykonania badania doszło w wyniku niezamierzonego, popełnionego w sposób nieumyślny błędu, tj. nie było ani zamiarem ani celem diagnosty zafałszowanie wyniku badania technicznego lub dopuszczenie niesprawnego pojazdu do ruchu". Wobec tak jednoznacznego oświadczenia skarżącego zbędnym było wzywanie go do osobistego stawiennictwa w celu potwierdzenia tego stanowiska. Organ podkreślił nadto, że skarżący podtrzymał swoje stanowisko co do omyłkowego odczytania daty na dokumencie wystawionym przez Transportowy Dozór Techniczny również w postępowaniu przez Kolegium (patrz: s. 5 odwołania). Po drugie, okoliczność ta nie stanowi - jak zostało to już wyżej wyjaśnione - przesłanki wyłączającej odpowiedzialność diagnosty, która ma charakter obiektywny i bezwzględny. Za równie bezpodstawny - organ II instancji uznał - zarzut dotyczący nieprzeprowadzenia przez organ I instancji sprawdzenia stanu technicznego pojazdu, objętego badaniem technicznym z dnia [...] czerwca 2013 r., a które miałoby wykazać, że pojazd był sprawny i bezpieczny. Kolegium podkreśliło, że powodem wszczęcia postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją była nieprawidłowość badania technicznego pojazdu, polegająca na jego zakończeniu wynikiem pozytywnym, pomimo braku wymaganego prawem potwierdzenia sprawności zbiornika LPG. Dla udowodnienia tego faktu wystarczające było zebranie przez organ I instancji dokumentów, poświadczających tę okoliczność, co organ uczynił. W tym kontekście bez znaczenia dla sprawy pozostaje ogólny stan techniczny pojazdu, którego organ nie kwestionował. Ponadto – jak podniosło SKO - upływ prawie 4-letniego okresu pomiędzy przeprowadzeniem przez skarżącego kwestionowanego badania, a wszczęciem przez organ I instancji postępowania w tej sprawie sprawia, że wynik takiego sprawdzenia w żadnej mierze nie mógłby zostać uznany za miarodajny dla prowadzonego postępowania dowodowego. Kolegium częściowo podzieliło natomiast zarzut, dotyczący nieprecyzyjnego wskazania podstawy prawnej zaskarżonej decyzji. Jednak w ocenie Kolegium, podnoszone wielokrotnie naruszenie przez skarżącego przepisów rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy badaniach wskazuje, że podstawą wydanej w tej sprawie przez organ pierwszej instancji decyzji powinien być art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy. Brak ten – zdaniem SKO - nie stanowi jednak uchybienia, które musiałoby skutkować wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Po pierwsze, Kolegium zauważyło, że z uzasadnienia decyzji organu I instancji, a zwłaszcza z analizy przepisów rozporządzenia wynika, że to właśnie przesłanka wyrażona w art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy była podstawą wydanego przez ten organ rozstrzygnięcia. Po drugie, Kolegium jako organ ponownie merytorycznie rozpatrujący sprawę, dokonał w niniejszej decyzji doprecyzowania podstawy prawnej rozstrzygnięcia, wskazując w podstawie prawnej swojej decyzji w sposób jednoznaczny art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy, jako materialną przesłankę cofnięcia skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych. Pismem z dnia [...] grudnia 2017 r. skarżący wywiódł skargę do tutejszego Sądu zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie: - przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 u.p.r.d., poprzez nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona tego przepisu, przez umyślne i celowe przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym, a jednocześnie naruszył w sposób oczywisty normy określone w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy badaniach, poprzez naruszenie ustalonego zakresu i sposobu przeprowadzenia badania technicznego w stopniu uzasadniającym pozbawienie go uprawnień zawodowych na lat 5; - prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2, w zw. z ust. 4 u.p.r.d., polegającej na niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP, zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten, jako unormowanie o charakterze sankcyjny nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy, co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydanie zaświadczenia z tego badania, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czym co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej, niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnień stała się ostateczna; - procedury administracyjnej, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 kpa poprzez niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, brak pełnego i wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego, poprzez wydanie decyzji przy rażącym naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, tj. w szczególności bez rozważenia i uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych korzystnych dla diagnosty, wobec wydania decyzji z pominięciem oceny zachowanie diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu prowadzenia badania technicznego, a tym samym braku rozważenia stosowania przepisów prawa materialnego wskazanych w pkt 1 i 2 skargi. Brak rozważenia, czy wymierzona sankcja jest proporcjonalna do charakteru i okoliczności popełnionego czynu, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o cofnięcie uprawnień diagnosty oraz błędnego i niepełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, a także brak uwzględnienia zarzutu rażącego naruszenia art. 107 § 1 Kpa, albowiem decyzja zawiera całkowicie wadliwą podstawę prawną, ponieważ art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który wskazał organ, zawiera dwa punkty, które określają dwie różne podstawy odpowiedzialności, a trym samum organ nie dokonał rozstrzygnięcia jaka jest faktycznie podstawa odpowiedzialności diagnosty w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji, mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy, Sąd nie stwierdził bowiem podstaw umożliwiających zakwestionowanie stanowiska organu wyrażonego w tej decyzji. Zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. w przedmiocie cofnięcia skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych znalazła bowiem podstawy w prawie materialnym, a jej wydanie poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym. Sąd uznał, iż w sprawie zasadnie - zgodnie z art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.r.d. - cofnięto skarżącemu uprawnienia diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. W ocenie Sądu, przeprowadzone w sprawie postępowanie dowiodło, że w dniu [...] czerwca 2013 r. skarżący wykonał badanie techniczne pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] z zainstalowanym zbiornikiem LPG o numerze fabrycznym [...]. Fakt przeprowadzenia tego badania z wynikiem pozytywnym - skarżący potwierdził - odpowiednim wpisem do dowodu rejestracyjnego pojazdu. Tymczasem jak wynika z treści "Poświadczenia Nr [...] badania zbiornika LPG stanowiącego wyposażenie pojazdu samochodowego napędzanego gazem skroplonym" wydanego, z upoważnienia Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, przez Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego w Oddziale Terenowym w G. w dniu [...] maja 2003 r., termin eksploatacji zbiornika LPG o numerze fabrycznym [...] został ustalony do - maja 2013 r. Tym samym – bezspornym jest – że w dniu przeprowadzania badania technicznego pojazdu (tj. w dniu [...] czerwca 2013 r.) zbiornik nie mógł być już eksploatowany. Nie ma znaczenia (co słusznie podniósł organ II instancji), że termin ważności eksploatacji zbiornika LPG został przekroczony jedynie o trzy dni (skoro badanie przeprowadzono w dniu [...] czerwca 2013 r.) lecz dla sprawy istotnym jest, że w ogóle on został przekroczony. Tym samym skarżący wykonał bowiem okresowe badanie techniczne pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania takiego badania, wynikającym z rozporządzenia w sprawie badań technicznych pojazdów, a następnie wydał zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu (dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu) nieodpowiadające stanowi faktycznemu i naruszające przepisy prawa. Mianowicie, mimo faktu, że pojazd był wyposażony w urządzenie techniczne do zasilania gazem, skarżący określił w dniu [...] czerwca 2013 r. wynik badania, jako pozytywny, nie dysponując przy tym aktualnym (na dzień badania) dokumentem stwierdzającym sprawność urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu, czego wymagał art. 81 ust. 12 u.p.r.d., bowiem termin eksploatacji zbiornika LPG o numerze fabrycznym [...] upłynął z końcem maja 2013 r. (okoliczność bezsporna). Tymczasem – jak wskazać należy – art. 81 ust. 1 u.p.r.d. ustanawia ogólną zasadę, że właściciel pojazdu samochodowego zobowiązany jest przedstawić go do badania technicznego. Zasada ta jest uszczegółowiona przez dalsze ustępy powołanego artykułu. Dla sprawy szczególne znaczenie ma brzmienie art. 81 ust. 12 u.p.r.d., zgodnie z którym, badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Właściwość organów dozoru technicznego dla samochodowych instalacji gazowych LPG wynika natomiast z treści art. 44 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r., poz. 1125 ze zm. - dalej: u.d.t.), w myśl którego, zadania dozoru technicznego na gruncie Prawa o ruchu drogowym realizuje Transportowy Dozór Techniczny. Ponadto z treści rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu (Dz. U. poz. 1468) wynika, że zbiorniki na gaz skroplony lub sprężony, służące do zasilania silników spalinowych w pojazdach (instalacja LPG) podlegają dozorowi technicznemu (§ 1 pkt 1 lit. f). Stwierdzić zatem należy, że przeprowadzenie badania technicznego pojazdu wyposażonego w instalację LPG uzależnione jest od jednoczesnego przedłożenia dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny, stwierdzającego sprawność tej instalacji. Ponadto z brzmienia art. 81 ust. 12 u.p.r.d. wprost wynika, że badanie dokumentacji dotyczącej instalacji LPG nie ma i nie może mieć charakteru czynności formalnej (co słusznie zostało zauważone przez organ II instancji). Wręcz przeciwnie, skoro - zgodnie z powołanym przepisem - badanie techniczne pojazdu nie może odbyć się bez przedstawienia dokumentacji dozoru technicznego, to przyjąć należy, że diagnosta zobowiązany jest tę dokumentację zweryfikować. W przeciwnym razie diagnosta nie mógłby bowiem zrealizować badania technicznego zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stąd też obowiązek ten nie może podlegać jakiejkolwiek wątpliwości. Wymóg ustawowy w tym zakresie znajduje swoje odzwierciedlenie także w treści rozporządzenia w sprawie badań technicznych pojazdów, określającego prawidłowy przebieg badania kontrolnego. Zgodnie bowiem zarówno z § 2 ust. 1 pkt 1, jak i pkt 2 tego rozporządzenia, diagnosta w trakcie badania technicznego zobowiązany jest do identyfikacji pojazdu i sprawdzenia jego dodatkowego wyposażenia, przez które należy rozumieć - w myśl art. 2 pkt 70 u.p.r.d. - układ, oddzielny zespół techniczny lub część, podlegające wymaganiom technicznym określonym w dziale III, rozdziale 1a i 1b, przepisach Unii Europejskiej dotyczących badań homologacyjnych lub regulaminach EKG ONZ, przeznaczone do zastosowania w pojeździe. Wskazaną definicję legalną spełnia - właśnie - instalacja gazowa LPG. Przepis § 2 ust. 3 w/w rozporządzenia traktuje natomiast, że wymagania dotyczące kontroli oraz wytyczne dotyczące oceny usterek dokonywanej podczas przeprowadzania okresowego badania technicznego pojazdu określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. Co więcej, stosownie do § 2 ust. 4 rozporządzenia, wyróżnia się usterki drobne, usterki istotne i usterki stwarzające zagrożenie. Dalej wskazać należy, że § 2 ust. 5 rozporządzenia zawiera uregulowania w przedmiocie wytycznych dla diagnostów, dotyczących oceny usterek ujawnionych w trakcie przeprowadzania badania technicznego pojazdu, wskazując, że zostały one zawarte w kolumnie czwartej załącznika nr 1 do rozporządzenia. Usterka istotna, stanowi natomiast podstawę określenia wyniku badania technicznego pojazdu jako negatywny (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). Aby zatem prawidłowo określić i ocenić usterkę w trakcie badania technicznego pojazdu, diagnosta winien odnieść się do załącznika nr 1 rozporządzenia, w którym zamieszczono tabelę zatytułowaną: "Przedmiot i zakres badania, czynności kontrolne, metody oceny stanu technicznego pojazdu oraz usterki skutkujące uznaniem stanu technicznego za niezadowalający". I właśnie w tej tabeli znajduje się pozycja oznaczona jako 10.5 – w przedmiocie badania pojazdu przystosowanego do zasilania gazem. W kolumnie trzeciej tabeli określonej jako: "Usterki skutkujące uznaniem stanu technicznego za niezadowalający", dotyczącej wskazanej pozycji, znajduje się zapis 10.5.a: "Brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność". Z kolei w kolumnie czwartej, o której mowa w § 2 pkt 5 rozporządzenia, widnieje natomiast zapis, że usterka określona w kolumnie trzeciej dla pozycji 10.5.a. stanowi usterkę istotną. Treść ww. rozporządzenia potwierdza zatem wprost, że brak dokumentacji dotyczącej instalacji LPG w samochodzie stanowi usterkę istotną, nakazującą (tryb obligatoryjny) diagnoście uznanie stanu technicznego pojazdu za niezadawalający, a tym samym określenie wyniku badania technicznego jako negatywny (a nie pozytywny tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie). Z zapisu § 6 ust. 7 rozporządzenia wynika, że przypadku badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, o którym mowa w art. 81 ust. 12 ustawy, uprawniony diagnosta w rejestrze zamieszcza informacje o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Dla zbiorników gazu LPG, dla których nie określono numeru protokołu lub numeru decyzji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, zamieszcza się numer zbiornika oraz datę ważności decyzji wydanej przez ten organ. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie - jak wynika z ustaleń kontrolnych - skarżący diagnosta przeprowadził badanie okresowe pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] z zamontowanym urządzeniem technicznym w postaci zbiornika gazu LPG podlegającego dozorowi technicznemu. Wynik tego badania, co potwierdza chociażby Protokół nr [...] o przeprowadzonym badaniu technicznym, skarżący określił jako pozytywny, wskazując, że następne badanie/koniec eksploatacji przypada na dzień [...] maja 2023 r. Podczas gdy - jak wykazało przeprowadzone przez Starostę postępowanie - termin legalizacji ww. zbiornika LPG upłynął w maju 2013 r. Fakt ten znajduje potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym, w tym duplikatów poświadczenia badania odbiorczego zbiornika LPG o nr fabrycznym [...] i decyzji zezwalającej na eksploatację tego urządzenia do dnia maja 2013 r., wydanych przez Transportowy Dozór Techniczny. Końcowa w/w data legalizacji zbiornika, wynika także z przepisów rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 20 października 2006 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie projektowania, wytwarzania, eksploatacji, naprawy i modernizacji specjalistycznych urządzeń ciśnieniowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1465) a także z Regulaminu 67 EKG ONZ. Ponadto podkreślenia wymaga, że z akt sprawy nie wynika, aby w dniu wykonywania okresowego badania technicznego pojazdu, wyposażonego w zbiornik gazu LPG, skarżący jako diagnosta nie dysponował dokumentem, o którym mowa w art. 81 ust. 12 u.p.r.d., tj. dokumentem wydanym przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającym sprawność urządzenia technicznego w dacie wykonywania badania oraz że dokument taki w ogóle nie istniał. A pomimo tego braku - skarżący – przeprowadzając badanie techniczne pojazdu w dniu [...] czerwca 2013 r. określił jednak wynik tego badania jako pozytywny. Skarżący diagnosta uczynił tak zatem - pomimo okoliczności - że posiadacz pojazdu nie przedstawił mu dokumentu dotyczącego zamieszczonej - w tym konkretnym, podlegającym badaniu samochodzie - instalacji gazowej LPG, wydanego przez właściwy organ, tj. Transportowy Dozór Techniczny. A jak zostało to już wskazane, to właśnie na skarżącym ciążył obowiązek zweryfikowania okazanej mu przez posiadacza pojazdu dokumentacji dotyczącej instalacji gazowej, zainstalowanej w poddanym badaniu pojeździe. Stwierdzając brak w/w dokumentu, winien on – bezspornie - badanie techniczne zakończyć (nie przystąpić do badania - zapis pkt 6.5. załącznika nr 1 do rozporządzenia) i określić jego wynik jako negatywny, zgodnie z § 6 pkt 2 rozporządzenia. I to bez względu na inne, okazane w trakcie badania dokumenty. W tym miejscu podnieść należy, że przepis art. 81 ust. 12 u.p.r.d. ma bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący i jest jednoznaczny w swojej treści. Skarżący był zobowiązany do działania przede wszystkim zgodnie z art. 81 ust. 12 u.p.r.d., a więc do zweryfikowania, czy posiadacz badanego samochodu legitymuje się aktualnym dokumentem pochodzącym od Transportowego Dozoru Technicznego w przedmiocie instalacji gazowej pojazdu. Podsumowując, stwierdzić należy, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że w/w badanie kontrolne samochodu wyposażonego w instalację gazową LPG odbyło się z naruszeniem warunku wymienionego w art. 81 ust. 12 u.p.r.d. (także warunków podanych w rozporządzeniu wykonawczym), tj. niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania takiego badania. Skutkiem nieprawidłowego określenia wyniku tego badania - jako pozytywnego, zamiast negatywnego - było natomiast wydanie zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu (dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego) nieodpowiadającego stanowi faktycznemu i naruszającego prawo. Zasadnie zatem organy obu instancji przyjęły, że w sprawie spełnione zostały przesłanki do zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.r.d., którego sankcją jest cofnięcie diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych. Wskazać należy, że zgodnie z powołanym przepisem, starosta cofa uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono: - przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; - wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Z prawidłowo przeprowadzonych ustaleń faktycznych organów obu instancji wynika, że w sprawie doszło zatem do realizacji przesłanki zawartej w pkt 1 ust. 3 art. 84 u.p.r.d. Dostrzeżony przez skarżącego błąd organu I instancji w postaci niewskazania prawidłowej podstawy prawnej przypisanego mu naruszenia (poprzez niewskazanie, którego konkretnie punktu pkt 1 czy też 2 ust. 3 przywołanego art. 84 dotyczy naruszenie), nie może natomiast wpłynąć na zmianę treści orzeczenia wydanego przez Sąd, gdyż organ II instancji we własnym zakresie błąd ten konwalidował i słusznie stwierdził, że z uzasadnienia rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego wyraźnie wynika, że to właśnie przesłanka wyrażona w art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.r.d. stanowi podstawę rozstrzygnięcia. Dalej podnieść należy, że analiza treści art. 84 ust. 3 u.p.r.d. prowadzi do wniosku, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest tylko i wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy, czy jego motywacje, pozostają bez znaczenia, gdyż żaden przepis Prawa o ruchu drogowym - przy określeniu konsekwencji tego naruszenia - nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia. Żaden przepis tego Prawa nie upoważnia także organów do miarkowania odpowiedzialności diagnosty za powstałe uchybienia (nie przewidziano za nie żadnej innej sankcji niż cofnięcie uprawnień). Dlatego też nie może mieć znaczenia w sprawie okoliczność, że termin ważności eksploatacji zbiornika LPG został przekroczony jedynie o trzy dni (skoro badanie przeprowadzono w dniu [...] czerwca 2013 r.), czy też że "do wykonania badania doszło w wyniku niezamierzonego, popełnionego w sposób nieumyślny błędu". Tym samym za chybiony należy uznać zarzut, że organy administracyjne cofając skarżącemu uprawnienia nie rozważyły "okoliczności podmiotowych i przedmiotowych korzystnych dla niego", czy też nie przeprowadziły "gradacji kar". Ustawodawca nie przewidział bowiem żadnych okoliczności łagodzących, przy dostrzeżeniu naruszenia. Sankcja jest tylko jedna: cofnięcie uprawnień. Jakkolwiek sankcja ta może wydawać się w niektórych przypadkach drastyczna, to podkreślić wypada, że ocena stopnia zagrożenia powodowanego tym, czy innym, naruszeniem przepisów Prawa o ruchu drogowym i odpowiednia reakcja na nie należy do ustawodawcy, a nie organów administracji, czy sądów administracyjnych. Decyzja o cofnięciu uprawnień, z uwagi na dosłowną treść art. 84 ust. 3 u.p.r.d., ma wszelkie znamiona decyzji związanej, a więc sytuacji prawnej, w której organ nie ma żadnego luzu decyzyjnego i nie może podjąć innego rozstrzygnięcia niż wprost wskazane w ustawie. Powyższe potwierdza utrwalona już linia orzecznicza sądów administracyjnych. W szeregu orzeczeń wskazuje się bowiem na obiektywny charakter odpowiedzialności diagnosty i na brak możliwości miarkowania jego odpowiedzialności. I tak, np. w wyroku NSA z 24 stycznia 2017 r. (II GSK 2988/15, CBOSA) wskazano m.in. w odniesieniu do art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 u.P.r.d., że: "Przepis ten spełnia funkcję zapobiegawczą i sankcyjną jednocześnie. Jego celem jest więc odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności kontroli stanu technicznego pojazdów. Wydanie przez diagnostę zaświadczenia niezgodnego ze stanem faktycznym lub przepisami, jak i przeprowadzenie wadliwego badania może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, a przez to godzić w życie i zdrowie ludzkie. Ważkość obowiązków i odpowiedzialność spoczywające na diagnoście pozostaje zatem w proporcjonalnym związku z sankcją za ich uchybienie. Surowość prawa w tym zakresie, odnoszona właśnie do wskazanych obowiązków i skutków ich zaniedbania przez diagnostę, a przez to możliwych następstw takiego działania, na tle niniejszej sprawy nie przemawia za prezentowanym przez stronę skarżącą stanowiskiem. Przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie pozostawia wątpliwości co do obligatoryjnego charakteru cofnięcia uprawnień, w sytuacji stwierdzenia opisanych w nim uchybień." Tym samym w sprawie niedoszło również – wbrew twierdzeniom skarżącego – do naruszenia art. 2 i 31 Konstytucji. Artykuł 31 ust. 3 Konstytucji dotyczy bowiem tylko tych wolności i praw, które zostały zagwarantowane w konstytucji. Nie znajduje natomiast zastosowania do wolności i praw, które zostałyby samoistnie (czyli bez odniesienia konstytucyjnego) sformułowane na poziomie umów międzynarodowych czy ustaw (zob. wyroki TK z 6 lipca 1999 r., P 2/99; z 10 lipca 2000 r., SK 21/99 i z 2 lipca 2002 r., U 7/01; podobnie P. Winczorek, Komentarz..., s. 50) – tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, w której ustawodawca ustawą uregulował min. odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia. W sprawie tej nie doszło również do naruszenia zasady proporcjonalności, gdyż ustawodawca za naruszenie obowiązków diagnosty – które mogą skutkować przecież wprost bezpośrednim narażaniem innych na niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia – przewidział jedyną wprawdzie surową, acz adekwatną karę – właśnie w postaci cofnięcia uprawnień. Reasumując powyższe, stwierdzić należy, iż decyzje organów obu instancji nie naruszają również – w ocenie Sądu - unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 6, 7, 8 i art. 77 § 1, art. 78, art. 80 i art. 107 § 3 k. p. a. W tym zakresie Sąd podzielił stanowisko organów, że dokonana ocena stanu faktycznego sprawy znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym zgodnie z zasadami wyrażonymi w kodeksie postępowania administracyjnego. Została ona w sposób spójny, logiczny wywiedziona w uzasadnieniu postanowień organów obu instancji. Dokonana ocena mieści się również w granicach swobodnej oceny dowodów. Uzasadnienie prawne zaskarżonej decyzji (konwalidujące braki uzasadnienia organu I instancji w zakresie wskazania podstawy prawnej wydanego rozstrzygnięcia) zawiera zaś – w ocenie Sądu - wyczerpujące wyjaśnienie podstawy prawnej wydanego rozstrzygnięcia, z przytoczeniem przepisów prawa. Końcowo podnieść należy, że ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały – wbrew twierdzeniom skarżącego - nałożenie na niego kary, o której mowa w art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.r.d. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło