II GSK 1214/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-25

Skład orzekający: Czesława Socha, Andrzej Kuba, Cezary Pryca

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta, który dopuścił do ruchu pojazd, którego numer VIN w dowodzie rejestracyjnym różni się od numeru VIN na podwoziu, popełnił czyn kwalifikowany jako wydanie zaświadczenia lub dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, uzasadniający obligatoryjne cofnięcie uprawnień diagnosty?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że diagnosta, dopuszczając do ruchu pojazd z niezgodnym numerem VIN w dowodzie rejestracyjnym, dokonał wpisu niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami, co stanowi podstawę do obligatoryjnego cofnięcia uprawnień diagnosty na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym. Sąd podkreślił, że przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie przewiduje uznania administracyjnego, a celem jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła cofnięcia Z. K. uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Przyczyną była pozytywna ocena badania technicznego pojazdu Iveco Daily, mimo niezgodności numeru VIN w dowodzie rejestracyjnym z numerem VIN na podwoziu. Organ uznał, że diagnosta dokonał wpisu niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami, co stanowiło podstawę do cofnięcia uprawnień. Zarówno organ odwoławczy, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny, uznały tę decyzję za prawidłową.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Czesława Socha Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant Marta Podoba po rozpoznaniu w dniu 25 września 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 21 marca 2013 r. sygn. akt III SA/Łd 1057/12 w sprawie ze skargi Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2013 roku oddalił skargę Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] października 2012 roku nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Prezydent Miasta Ł. decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] orzekł o cofnięciu Z. K. uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów w zakresie badań okresowych i badań dodatkowych rodzaju "b, c, f udzielonego dnia [...] października 2002 r., przez Prezydenta Miasta Ł. za numerem [...], a następnie rozszerzonego w dniu [...] maja 2004 r., o zakres badań technicznych rodzaju "a, d, e" oraz o zobowiązaniu strony do zwrotu w oznaczonym terminie dokumentu. W odwołaniu strona zarzuciła naruszenie art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie na skutek przyjęcia, że strona dokonała wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym oraz przepisami powyższej ustawy, w sytuacji, gdy zachowanie polegające na przeprowadzeniu badania technicznego, w którym nie wykryto błędu w cechach identyfikacyjnych pojazdu marki Iveco Daily 35C14 o nr rej. [...], a który to błąd wyrażał się w niezauważeniu różnicy pomiędzy numerem VIN znajdującym się na tabliczce znamionowej i wskazanym w dowodzie rejestracyjnym [...] a numerem VIN znajdującym się na podwoziu-ramie [...], można co najwyżej uznać za przeprowadzenie badania niezgodnie z określonym przez przepisy sposobem wykonywania tego typu badań, a co za tym idzie, zakwalifikowanie go jako naruszenie normy prawnej przewidzianej w art. 84 ust. 3 pkt 1 powołanej ustawy, które to naruszenie jest uchybieniem mniejszej wagi nieskutkującym obligatoryjnym cofnięciem uprawnień diagnosty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. decyzją z dnia [...] października 2012 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ wskazał, że w ramach kontroli przeprowadzonej w Stacji Kontroli Pojazdów nr [...] w dniu [...] marca 2012 r. stwierdzono, że diagnosta Z. K. w dniu [...] września 2008 r. przeprowadził okresowe badanie techniczne pojazdu marki Iveco Daily 35C14 o nr rej. [...], które zakończyło się z wynikiem pozytywnym. Do protokołu kontroli załączono m.in. wydruk z rejestru badań technicznych pojazdów wykonanych w stacji kontroli pojazdów [...], prowadzonej przez [...], zawierający badanie techniczne pojazdu marki Iveco Daily 35C14 o nr rej. [...], zapisane w przedmiotowym rejestrze pod numerem [...]. Według przedmiotowego rejestru przedmiotowy pojazd - który został poddany badaniu technicznemu w dniu [...] września 2008 r. - posiadał VIN o treści: [...]. Organ wskazał, natomiast, że z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] listopada 2005 r. Prezydent Miasta Ł. zarejestrował za nr rej.: [...] pojazd marki Iveco Daily 35C14 (rok produkcji: 2005), - wydając dowód rejestracyjny serii [...] - gdzie wskazano, iż pojazd ten oznaczony jest nr VIN o treści: [...]. W pojeździe tym został fabrycznie w procesie produkcji w 2005 r. wybity przez producenta błędnie numer VIN, o treści: [...], który znajduje się na podwoziu (ramie). Organ uznał, że Z. K. w dniu [...] września 2008 r. przeprowadził okresowe badanie techniczne, które - pomimo niezgodności numeru VIN (w dowodzie rejestracyjnym: [...]) - zostało zaklasyfikowane przez diagnostę, jako ukończone z wynikiem pozytywnym. Powołując się na treść art. 66 ust. 3a pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym oraz § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, który stanowi, iż, pojazd samochodowy wyposaża się m.in. w numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) albo w numer nadwozia, podwozia lub ramy, umieszczony w sposób trwały na nadwoziu, ramie lub innym podobnym podstawowym elemencie konstrukcyjnym, oraz tabliczkę znamionową określoną w załączniku nr 4 do rozporządzenia Kolegium wskazało, że diagnosta przeprowadzający okresowe badanie techniczne pierwszą czynnością, której dokonuje jest identyfikacja pojazdu, która w wyniku negatywnej weryfikacji pola numerowego z dowodem rejestracyjnym winna skutkować negatywnym wynikiem badania technicznego. Organ zaznaczył, że w myśl § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r., w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach stosownie do którego okresowe badanie techniczne polega na sprawdzeniu m.in. zgodności faktycznych danych pojazdu z zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, dotyczących danych identyfikacyjnych i technicznych pojazdu, a także prawidłowości oznaczeń i stanu tablic rejestracyjnych. Z.K. dokonując wpisu do dowodu rejestracyjnego przedmiotowego pojazdu (potwierdzającego pozytywny wynik badania technicznego) i wyznaczając kolejny termin badania technicznego do dnia [...] września 2010 r. postąpił niezgodnie we wskazanymi powyżej przepisami. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że organ I instancji oparł swoją decyzję na przepisie art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a powinno na podstawie pkt 1 tego przepisu, Kolegium uznało, że nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie organu odwoławczego w rozpatrywanym stanie faktycznym Prezydent Miasta Ł. dokonał właściwej subsumcji, albowiem stwierdził, że skarżący dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami, gdyż diagnosta ten pomimo niezgodności numeru VIN przedmiotowego pojazdu (niezgodność ze stanem faktycznym), dopuścił przedmiotowy pojazd do ruchu (niezgodność z przepisami tj. §12 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, w związku z załącznikiem nr 1 [pkt. 1.1.] ww. rozporządzenia. Organ wyjaśnił, że decyzja cofająca uprawnienia nie ma charakteru uznaniowego. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że istotę sporu stanowi zastosowanie przepisów prawa materialnego, a mianowicie zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 t.j.) , zamiast art. 84 ust. 3 pkt 1 tej ustawy. W myśl przepisu art. 84 ust.3 ustawy starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6, stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. W zaistniałym stanie faktycznym sprawy Prezydent Miasta Ł. cofnął skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdu w oparciu o art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy. W wyniku rozpoznania odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze również uznało, że przepis ten stanowi prawidłową podstawę prawną decyzji. Zdaniem sądu w tym składzie organy administracji dokonały właściwej subsumcji stwierdzając, iż skarżący dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami, gdyż diagnosta pomimo niezgodności numeru VIN przedmiotowego pojazdu dopuścił pojazd do ruchu. W ocenie Sadu I instancji analiza art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie pozostawia żadnych wątpliwości, że cofnięcie przez starostę uprawnień diagnoście do wykonywania badań technicznych, musi być poprzedzone przeprowadzeniem kontroli w trybie określonym w ustawie. Celem przepisu art. 84 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Oczywiste są bowiem konsekwencje naruszania podstawowych zasad i dopuszczenie do ruchu pojazdów o niesprawdzonym stanie technicznym, a mianowicie stworzenie zagrożenia dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. W niniejszej sprawie wydanie przez organ I instancji decyzji administracyjnej w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do dokonywania badań technicznych poprzedziło postępowanie administracyjne, oparte na wynikach przeprowadzonej w dniu [...] marca 2012 r. kontroli Stacji Kontroli Pojazdów [...], w której zatrudniony jest skarżący. Przepis art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym jednoznacznie stanowi, że decyzja starosty o cofnięciu diagnoście uprawnienia oparta jest o treść protokołu kontrolnego. Zakres kontroli, która odnosi się przede wszystkim do prawidłowości wykonywania badań technicznych pojazdów oraz prowadzenia wymaganej dokumentacji określa art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Sąd podzielił stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł., że przeprowadzona kontrola stacji pojazdów w trybie nadzoru potwierdziła, że Z. K. w dniu [...] września 2008 r. przeprowadził okresowe badanie techniczne pojazdu Iveco Daily 35C14 o nr rej. [...], które - pomimo niezgodności numeru VIN (w dowodzie rejestracyjnym: [...]) - zostało zaklasyfikowane przez diagnostę, jako ukończone z wynikiem pozytywnym. Sąd stwierdził, że poczynione przez organy administracji ustalenia mieszczą się w hipotezie art. 84 ust. 3 pkt 2 cyt. wyżej ustawy, bowiem w sposób bezsporny wykazują nierzetelność skarżącego polegającą na dopuszczeniu do ruchu pojazdów o nieprawidłowym numerze VIN. Skarżący pełniąc funkcję publiczną uprawnionego diagnosty naruszył przepisy prawa wpisując w dowodzie rejestracyjnym pozytywny wynik badania technicznego pomimo odstąpienia niezgodności numeru VIN pojazdu. Bezsporne jest więc, że skarżący poświadczył nieprawdę w dowodzie rejestracyjnym. W tej sytuacji prezydent miasta (starosta) jak to wynika ze sformułowania "cofa" musiał, a nie tylko mógł cofnąć nadane diagnoście uprawnienie. Sąd nie podzielił stanowiska wyrażonego w piśmie procesowym z dnia 17 grudnia 2012 r. i wskazanych tam wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu w sprawach o sygn. akt II SA/Po 352/11 i II SA/Po 482/10. Wbrew twierdzeniom strony z treści art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika, że w obu zaistniałych sytuacjach, i tych wymienionych w punkcie 1 jak i punkcie 2, starosta cofa diagnoście uprawnienie. Nakaz cofnięcia uprawnień jest bezwzględnie obowiązujący i przepisy nie przewidują tu tzw. uznania administracyjnego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Z. K. wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wyrokowi zarzucił: naruszenie prawa materialnego: - tj. art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2005 Nr 108, poz. 908) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego i w konsekwencji przyjęcie, iż zachowanie skarżącego - diagnosty, polegające na niezauważeniu różnicy pomiędzy numerem VIN znajdującym się na tabliczce znamionowej i wskazanym w dowodzie rejestracyjnym [...] a numerem VIN znajdującym się na podwoziu- ramie [...] stanowi zdarzenie objęte hipotezą przepisu art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym; - art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym poprzez jego wadliwe niezastosowanie oraz uznanie, iż powyższy przepis nie pozwala na miarkowanie konsekwencja uchybienia diagnosty; - § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 r. W sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy badaniach technicznych (Dz.U. nr 155 poz. 1232 ze zm.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż niezauważeniu różnicy pomiędzy numerem VIN znajdującym się na tabliczce znamionowej i wskazanym w dowodzie rejestracyjnym [...] a numerem VIN znajdującym się na podwoziu- ramie [...], stanowi podstawę do wydania zaświadczenia o negatywnym wyniku badania technicznego pojazdu; - art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez interpretację art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, która prowadzi do naruszenia zasady równego traktowania obywateli wobec prawa przez to, że podmioty znajdujące się w podobnej sytuacji traktuje się odmiennie, stawiając na uprzywilejowanej pozycji jedne z nich (możliwość stosowania gradacji kar), podczas gdy inne traktuje się surowiej; - art. 31 ust. 3 w zw. z art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez uznanie, iż w myśl art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym cofnięcie uprawnień diagnoście jest obligatoryjne, niezależnie od stopnia przewinienia i jego rodzaju oraz uznanie, iż przepis ten nie daje żadnych uprawnień do miarkowania konsekwencji. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na: - niewzięciu pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych wobec oparcia rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, nieobiektywnej, jednostronnej i pobieżnej ocenie materiału dowodowego, która w przedmiotowej sprawie przybrała charakter dowolny, w szczególności wobec arbitralnego ustaleń organów administracji, iż niezauważeniu różnicy pomiędzy numerem VIN znajdującym się na tabliczce znamionowej i wskazanym w dowodzie rejestracyjnym [...] a numerem VIN znajdującym się na podwoziu-ramie [...] stanowi podstawę do pozbawienia uprawnień diagnosty; - nieodniesieniu się do argumentacji skarżącego (popartej stanowiskiem WSA w Poznaniu), iż przepisy prawa o ruchu drogowym mają na celu wyłącznie wyeliminowanie nierzetelnych diagnostów dopuszczających do ruchu pojazdy stwarzające zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu; - art. 1 § 2 i art. 3 § 2 p.p.s.a. przez wadliwe wykonanie ustrojowego obowiązku kontroli decyzji administracyjnej pod względem zgodności z prawem, przez bezkrytyczne zaakceptowanie wadliwej wykładni przepisów prawa materialnego wskazanych w pkt 1 zarzutów skargi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej poza nieważnością postępowania, którą bierze pod rozwagę z urzędu. Skarga kasacyjna powinna odpowiadać wymogom określonym w art. 176 p.p.s.a. przy czym poza przytoczeniem podstaw, koniecznym elementem jest ich uzasadnienie. Skarżący zobowiązany jest wskazać konkretny artykuł, paragraf, ustęp, którego zarzut naruszenia dotyczy. W odniesieniu do zarzutu naruszenia prawa materialnego należy wskazać sposób naruszenia i wyjaśnienie na czym polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa, jak w ocenie skarżącego dany przepis powinien być stosowany i rozumiany. Natomiast w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) należy wskazać, które przepisy (artykuł, paragraf, ustęp) naruszył Sąd pierwszej instancji, na czym to naruszenie polega i jaki mogło mieć wpływ w na wynik sprawy. Obowiązkiem skarżącego jest wykazanie, że zarzucane naruszenia przepisów postępowania miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Środek zaskarżenia w postaci skargi kasacyjnej musi być skierowany do wyroku Sądu pierwszej instancji, a nie decyzji organów orzekających w danej sprawie i zarzuty naruszenia przepisów prawa powinny odnosić się do postępowania sądowego. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a. tj. zarówno na naruszeniu przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Skarżący upatruje naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa materialnego poprzez błędną ich wykładnię. W pierwszym rzędzie należy rozważyć zarzuty procesowe, bowiem dopiero przesądzenie o prawidłowości ustaleń faktycznych pozwala na ocenę subsumpcji tegoż stanu faktycznego pod znajdujące w sprawie zastosowanie przepisy materialnoprawne (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r. sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA 2005 nr 6, poz. 120). Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie powołuje przepisy proceduralne. Istota ich sprowadza się do zakwestionowania podstaw do oddalenia skargi w oparciu o przepisy art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ w związku z art. 141 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Chodzi o ocenę niepełnego materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych wobec i oparcia rozstrzygnięcia na takim materiale dowodowym. Przy tym zarzucono nieobiektywną, jednostronną i pobieżną ocenie materiału dowodowego, która przybrała charakter dowolny. Powyższe przejawia się, według autora skargi kasacyjnej, w arbitralnych ustaleniach organów administracji, iż niezauważenie różnicy pomiędzy numerem VIN znajdującym się na tabliczce znamionowej i wskazanym w dowodzie rejestracyjnym [...] a numerem VIN znajdującym się na podwoziu-ramie [...] stanowi podstawę do pozbawienia uprawnień diagnosty. Zarzut ten jest nieuprawniony. Kasator powołując się na naruszenie przepisów proceduralnych, jako mających istotny wpływ na wynik sprawy w ramach art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 141 § 4 cyt. ustawy nie odwołał się do naruszenia zasad postępowania administracyjnego wynikających przykładowo z art. 6, 7, 8 i 77 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wbrew wywodom kasatora stan faktyczny został prawidłowo ustalony, czemu dał wyraz Sąd I instancji. Istota podniesionych zarzutów procesowych sprowadza się do oceny – czy materiał dowodowy był zgromadzony i oceniony poprawnie. W sytuacji gdy kasator bliżej nie rozwinął zarzutu zagadnienia w kierunku zaniechania wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, jak też braku wzięcia pod uwagę całokształtu materiału dowodowego, zgłoszony zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Ten ostatni przepis wskazuje wymogi, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku. Stosownie do tego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać między innymi zwięzłe przedstawienie stanu sprawy. Obowiązek "przedstawienia stanu sprawy", o którym mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., nie można rozumieć jako obowiązku szczegółowego i drobiazgowego przedstawienia wszystkich okoliczności sprawy. Przedstawienie stanu sprawy (podobnie jak i zarzutów skargi, stanowisk pozostałych stron oraz wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia) ma być "zwięzłe", co należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny powinien się odnieść wyłącznie do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. Uzasadnienie powinno pozwolić na prześledzenie toku rozumowania sądu, które doprowadziło go do sformułowania oceny o zasadności bądź bezzasadności skargi. Strona winna po lekturze takiego uzasadnienia mieć pewność, że sąd przeanalizował każdy z podniesionych przez nią zarzutów, konfrontując je z zebranym materiałem dowodowym, wnioskami organów co do faktów wynikających z tych dowodów, prześledził tok postępowania administracyjnego pod kątem jego zgodności z prawem i zbadał zgodność wydanego aktu administracyjnego z prawem. Sąd nie może ograniczyć się do ogólnikowych stwierdzeń czy też do przytoczenia wszystkich zarzutów bez odniesienia się do każdego z nich z osobna. Winien wyjaśnić stronie, dlaczego w świetle przepisów prawa jej stanowisko jest prawidłowe bądź nieprawidłowe (por. poglądy wyrażone w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lutego 2008 r., sygn. akt I FSK 195/07 Lex nr 464095, z dnia 29 stycznia 2008 r., sygn. akt I FSK 142/07 Lex nr 462963, z dnia 18 września 2007 r., sygn. akt I FSK 1206/06 Lex nr 65407 i z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1281/06 Lex nr 362061). Naczelny Sąd Administracyjny uwzględniając powyższe uwagi, nie podziela zarzutu skargi kasacyjnej, że w rozpoznawanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiada wymogom z art. 141 § 4 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej wskazał na naruszenie tego przepisu poprzez fakt, iż Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku nie ocenił całokształtu materiału dowodowego oraz oparł rozstrzygnięcie na niepełnym materialne dowodowym. Zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. będzie skuteczny tylko wtedy, gdy połączony zostanie z innymi uchybieniami Sądu zaistniałymi na etapie rozpoznawania skargi, które zostaną zarzucone zgodnie z wymogami formalnymi jakie formułuje ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W ramach zarzutu naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami, wynikającymi z powyższej normy prawnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, czemu dał wyraz w uzasadnieniu orzeczenia o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia odnoszącej się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, że w świetle obowiązującego w tym zakresie stanu prawnego diagnosta poświadczył nieprawdę w dowodzie rejestracyjnym polegającą na niezgodnym ze stanem faktycznym i przepisem art. 84 ust 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym - zakwalifikowaniu pozytywnie badania pojazdu Iveco – mimo niezgodności numeru VIN. Jego zachowanie mieści się w dyspozycji cyt. wyżej przepisu. Odnosząc się do pozostałych zarzutów zawartych w podstawie kasacyjnej o jakiej mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wskazać należy, że są one nieusprawiedliwione. Zarówno art. 1 p.p.s.a. (zgodnie, z którym ta ustawa normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne), a także art. 3 § 2 omawianego aktu prawnego stanowiącego, iż kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg wraz ze wskazaniem ich przedmiotowego zakresu - nie mogły stanowić skutecznej podstawy do podważania wyroku Sądu I instancji. Zwrócić należy uwagę, iż rola art. 1 p.p.s.a. sprowadza się przecież tylko do wyznaczenia zakresu przedmiotowej regulacji zawartej w tej ustawie, art. 3 § 1 p.p.s.a. jest ogólnym przepisem kompetencyjnym, wymagającym powiązania z innymi szczegółowymi przepisami p.p.s.a. Również opierając się na treści art. 3 § 2 p.p.s.a., sprowadzającej się do generalnego wskazania, iż rozpoznawanie skarg jest formą sprawowania kontroli administracji publicznej przez sądy administracyjne i podającego co może być przedmiotem skarg, nie można zgodzić się, aby przepis ten mógł być wystarczającym wzorcem do przeprowadzenia krytyki zaskarżanego wyroku (por. wyrok NSA z 26 lipca 2012 r., I GSK 833/11). Uznanie za nieusprawiedliwione tej podstawy kasacyjnej, która odnosiła się do naruszenia przepisów postępowania oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny przy ocenie ustosunkowania się Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego do stosowania prawa materialnego przez organy podatkowe orzeka na podstawie stanu faktycznego przyjętego w zaskarżonym wyroku. Jak była o tym wyżej mowa Sąd pierwszej instancji za prawidłowe uznał stanowisko organów, że skarżący był sprzedawcą wyrobów akcyzowych, od których na wcześniejszych etapach obrotu nie uiszczono podatku akcyzowego. Przechodząc do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci niezasadnego zastosowania art. 84 ust 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a w konsekwencji wadliwego niezastosowania przepisu art. 84 ust 3 pkt 1 cyt. ustawy wskazać należy, że jest o on nieuprawniony Autor skargi kasacyjnej sformułował zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki do cofnięcia Z. K. uprawnień diagnosty. W uzasadnieniu tego zarzutu podano, że zachowanie skarżącego - diagnosty, polegające na niezauważeniu różnicy pomiędzy numerem VIN znajdującym się na tabliczce znamionowej i wskazanym w dowodzie rejestracyjnym [...] a numerem VIN znajdującym się na podwoziu- ramie [...] nie stanowi zdarzenia objętego hipotezą przepisu art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Zachowanie diagnosty, wypełnia znamiona przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym poprzez jego wadliwe niezastosowanie oraz uznanie, iż powyższy przepis nie pozwala na miarkowanie konsekwencja uchybienia diagnosty. Z tak sformułowanym zarzutem i jego uzasadnieniem nie sposób się zgodzić. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji przyjął prawidłową wykładnię art. 84 ust.3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym oraz zaakceptował jego właściwe zastosowanie przez organy administracji w rozpatrywanej sprawie. Błędna wykładnia oznacza mylne zrozumienie przepisu. Z kolei niewłaściwe zastosowanie to tzw. błąd w subsumcji, czyli błędne przyjęcie, że stan faktyczny ustalony w sprawie odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym, podziela przy tym wyrażany już w orzecznictwie pogląd, że uzasadnienie zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię wymaga wywodu prawnego na temat naruszonego przepisu ze wskazaniem dlaczego dokonana w zaskarżonym wyroku jego interpretacja jest błędna i jak prawidłowo przepis ten przepis rozumieć. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie mogła zostać uwzględniona. Podstawy, na których ją oparto nie usprawiedliwiają bowiem wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzut naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym – przez błędną jego wykładnię. Zgodnie z tym przepisem Starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli /.../ stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, z treści przytoczonego przepisu Sąd I instancji wywiódł, że organ jest zobowiązany do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych w przypadku wystąpienia jednej z dwu przesłanek, określonych w tym przepisie a sposób ujawnienia naruszeń w wykonywaniu badań technicznych pojazdów nie ma podstawowego znaczenia dla zastosowania sankcji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sądowi I instancji nie można skutecznie zarzucić, że dokonana przez niego wykładnia art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jest błędna. Skoro zgodnie z literalnym brzemieniem przepisu uprawniony organ "cofa" diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych w razie stwierdzenia okoliczności określonych w pkt 1 i 2 przepisu – to oczywiste jest, że żadne inne okoliczności nie mogą być brane pod uwagę. W razie ustalenia zaś, że okoliczności te zaistniały, organ nie ma swobody w podjęciu decyzji, lecz jest zobligowany do cofnięcia uprawnień (por. wyrok NSA z 5 lutego 2013 r., II GSK 2175/11). Interpretacja art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym była przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów NSA z dnia 12 marca 2012 r., sygn. akt II GPS 2/11 publ: ONSAiWSA 2012 nr.3 poz. 37. Zgodnie z treścią tej uchwały sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie. W konsekwencji powyższego zarzut błędnej wykładni ww. przepisu nie może być uznany za skuteczny. Wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie zasługuje na uwzględnienie także przy założeniu, że zarzucając błędną wykładnię art. 84 ust. 3 pkt 2ustawy – Prawo o ruchu drogowym – poprzez cofnięcie uprawnień w przypadku braku przesłanek określonych przepisem – w istocie autor skargi kasacyjnej zmierzał do podważenia prawidłowości jego zastosowania. Jak już wskazano niewłaściwe zastosowanie przepisu to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Stan faktyczny sprawy – przyjęty przez Sąd I instancji przy wyrokowaniu jako prawidłowy – kwestionowany jednak nie jest. Zwalczanie ustaleń faktycznych odbywa się w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, określonej art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to znaczy przez zarzut naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Bezsprzecznie zaś takiej podstawy skargi kasacyjnej nie wskazano. Tak więc brak sformułowanego zarzutu naruszenia przepisów postępowania powoduje, że dla oceny prawidłowego zastosowania prawa materialnego miarodajny jest stan faktyczny, który był podstawą wydania zaskarżonego wyroku. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie (czy niezastosowanie) może być bowiem dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por.: B. Dauter i in.: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Lex 2011, teza 12 i powołane tam przeczenia NSA). W konsekwencji powyższego w rozpoznawanej sprawie wiąże ustalenie, że skarżący dopuścił się czynu, o którym mowa w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Celem tego przepisu jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Zasadnie w niniejszej sprawie Sąd I instancji przyjął, iż dokonane w tej sprawie przez organ czynności kontrolne i ich wynik prowadzą do wniosku, iż skarżący w trakcie wykonywania swoich obowiązków jako diagnosta dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym. A zatem diagnosta co do zasady powinien ponosić odpowiedzialność administracyjnoprawną w postaci cofnięcia uprawnień diagnosty, ponieważ są to dwie niezależne od siebie i nie konkurujące ze sobą sankcje. W tym stanie faktycznym prawidłowość zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 2 powoływanej ustawy nie ulega kwestii. Niezależnie od powyższego należy podkreślić, że zarzut naruszenia § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 r. W sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy badaniach technicznych (Dz.U. nr 155 poz. 1232 ze zm.) usuwa się spod kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego albowiem przepis ten zawiera 9 ustępów, a autor skargi kasacyjnej nie wskazał określonej jednostki redakcyjnej którą kwestionuje. Tymczasem wynikająca z przepisu art. 174 pkt 1 p.p.s.a. powinność wskazania przepisu prawa, który naruszył Sąd pierwszej instancji, nakłada na osobę sporządzającą skargę kasacyjną obowiązek podania konkretnej jednostki redakcyjnej danego przepisu. Ogólnikowe powołanie się na liczbowe oznaczenie artykułu danego aktu normatywnego, zawierającego kilka unormowań (norm prawnych), stanowi naruszenie wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej, co nie pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na dokonanie w tym zakresie kontroli zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z dnia 22 kwietnia 2008 r., II OSK 395/07; LEX nr 466159). Powyższy mankament skargi kasacyjnej należy odnieść do zarzucanego naruszenia § 6 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., stanowiący podstawę cofnięcia uprawnień diagnoście ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Oznacza to, że stwierdzenie określonych uchybień skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. W przepisie tym nie ma mowy o winie, wystarczy stwierdzenie obiektywnie dokonanych uchybień. Aby zaistniała odpowiedzialność administracyjna diagnosty musi on wydać zaświadczenie albo dokonać wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zatem musi wykonać czynności wbrew tym, które są dokładnie określone przepisami prawa: ustawą – Prawo o ruchu drogowym i rozporządzeniami wykonawczymi i do tego czynnościami mieszczącymi się w zakresie jego obowiązków. Ustawa nie dopuszcza żadnego wyjątku, który wyłączałby wydanie takiej decyzji, w szczególności decyzja ta nie jest uzależniona od motywów, którymi kierował się diagnosta, naruszając art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. Należy podkreślić, że nawet w przypadku odpowiedzialności karnoprawnej diagnosta ponosi odpowiedzialność administracyjną w postaci cofnięcia uprawnień; są to dwa niezależne rodzaje odpowiedzialności (por. powołana wyżej uchwała NSA II GPS 2/11, wyroki NSA z dnia 24 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 2040/11, cytowany w sprawie II GSK 410/12, z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 928/11, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Z tego to już powodu nie mogło dojść do naruszenia zasady proporcjonalności. Ponadto, skoro i od pracy diagnosty zależy bezpieczeństwo w ruchu drogowym, to w sytuacji, gdy dopuszcza się on uchybień, o których mowa w art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., tym samym stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Konsekwencje tych uchybień są znaczne, a więc i sankcja za te uchybienia winna być do tego proporcjonalna. Taką konsekwencją może być cofnięcie uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Zatem nie doszło do naruszenia przez WSA w Łodzi art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez interpretację art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym jest on niezasadny . Powyższy przepis nakazuje równe traktowanie obywateli przez organy władzy publicznej. O równym traktowaniu można mówić, gdy w identycznej sytuacji faktycznej i prawnej organy administracji publicznej zajmują takie samo stanowisko. Równe traktowanie polega zatem na stosowaniu prawa materialnego w ten sam sposób przy identycznym stanie faktycznym. art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym jest normą prawa o charakterze ogólno-abstrakcyjnym. Każdy proces stosowania tej normy polega na jej indywidualizacji i konkretyzacji, to jest podstawieniu do jej treści konkretnej osoby i oznaczonego stanu faktycznego. W tym przypadku naruszenie zasady równego traktowania obywateli miałoby w ocenie strony skarżącej sprowadzać się do odmiennego odczytania przez organ administracji dyspozycji normy prawa w stosunku do dwóch osób, pozostających w podobnej sytuacji faktycznej. O tym, czy sytuacja poszczególnych osób, które na tej samej podstawie prawnej podlegają treści określonej normy prawnej (tutaj art. 84 ust 3 pkt 2 cyt. ustawy Prawo o ruchu drogowym), jest identyczna, podobna czy też jedynie zbliżona decydować można wyłącznie po analizie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w poszczególnych sprawach. Ogólne powoływanie się przed Sądem pierwszej instancji na odmienne (surowsze) traktowanie innych podmiotów nie jest wystarczające do stwierdzenia, że doszło do różnego stosowania prawa. Sąd pierwszej instancji nie miał możliwości zbadania stanu faktycznego dotyczącego osób, które miały się znajdować w sytuacji zbliżonej do skarżącego, tym bardziej, iż przed Sądem I instancji strona nie powołał się na konkretną sprawę. Dlatego też nie można skutecznie zarzucić Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi naruszenia art. 32 ust 1 Konstytucji RP poprzez interpretację art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym prowadzaca do naruszenia zasady równego traktowania. Mając na uwadze wskazane powody Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło