II GSK 1724/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-26
Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Gabriela Jyż, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o unieważnieniu patentu na wynalazek, oparta na stwierdzeniu braku jego przemysłowej stosowalności z powodu niedostatecznego ujawnienia, jest prawidłowa, mimo że patent został następnie sprostowany?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż nawet po sprostowaniu, patent nie ujawniał w sposób dostateczny cech technicznych pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie, co jest warunkiem przemysłowej stosowalności. Sąd podkreślił, że niedostateczne ujawnienie parametrów procesu, surowców i urządzeń uniemożliwiało znawcy wynalazku powtórzenie sposobu wytwarzania nawozu bez dodatkowych eksperymentów.Stan faktyczny
Spółka O. Sp. z o.o. wniosła o unieważnienie patentu na wynalazek nawozu wapniowo-magnezowego, zarzucając m.in. brak dostatecznego ujawnienia wynalazku i brak przemysłowej stosowalności. Urząd Patentowy RP unieważnił patent, uznając te zarzuty za zasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. T. (uprawnionego z patentu) na tę decyzję. R. T. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie braku przemysłowej stosowalności patentu oraz pominięcie sprostowania patentu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od R. T. na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej 900 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia WSA (del.) Urszula Wilk Protokolant asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 2143/17 w sprawie ze skargi R. T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2017 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od R. T. na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2018 r., oddalił skargę R. T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2017 r., w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
O. Sp. z o.o. w W., w dniu 23 stycznia 2015 r., wniosła do Urzędu Patentowego o unieważnienie patentu nr [...] na wynalazek pt. "[...]" udzielonego na rzecz skarżącego. Jako podstawę prawną wniosku wskazano art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.), zaś jako podstawę żądania unieważnienia patentu wskazano art. 24, art. 26, art. 27 i art. 33 ust. 1 i 3 tej ustawy. W zakresie interesu prawnego wnioskodawca wskazał na okoliczność skierowania przeciwko niemu pisma, w którym skarżący domagał się zaprzestania produkcji, używania, oferowania i wprowadzania do obrotu granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego. Odnosząc się do żądania unieważnienia patentu, spółka wskazała na niejasną terminologię komponentów wymienionych w treści opisu [...], który w jej ocenie nie precyzuje żadnych cech, w tym rozmiaru i składu granulek, charakteryzujących nawóz otrzymany według spornego patentu. Sporny patent nie ujawnia także żadnych danych doświadczalnych, na podstawie których można byłoby uzyskać potrzebne informacje odnośnie rozmiaru i składu granulek. Wnioskodawca wskazał również na kwestię braku przemysłowej stosowalności, która jest ściśle powiązana z brakiem dostatecznego ujawnienia wynalazku. W ocenie spółki porównanie spornego patentu z wiedzą ze stanu techniki wskazywało na szczątkowy charakter opisu procedury realizacji sposobu objętego spornym patentem i wskazywało na pominięcie wielu istotnych informacji o koniecznych czynnościach technologicznych. Ponadto wnioskodawca wykazał, że informacje dotyczące prowadzenia procesu granulacji w maszynach granulujących są znane i należą do ogólnej wiedzy dostępnej dla znawcy. W tym zakresie podniesiono, że zarówno zastrzeżenie patentowe, jak i opis wynalazku nieprecyzyjnie i w sposób niepełny ujawniały informacje dotyczące stosowanych w spornym sposobie surowców. Spółka podkreśliła, że wobec okoliczności, iż w spornym
patencie brak jest ujawnienia kluczowych parametrów procesu granulacji, znawca nie ma możliwości urzeczywistnienia sposobu wytworzenia nawozu bez prowadzenia kosztownych i czasochłonnych eksperymentów.
Objętą skargą decyzją Urząd Patentowy RP unieważnił patent na wymieniony wynalazek. Organ na wstępie uznał, że wnioskodawca jako producent nawozów miał interes prawny w domaganiu się unieważnienia patentu na sporny wynalazek. Strony są konkurentami na rynku nawozów zaś uprawniony ze spornego prawa wyłącznego wezwał wnioskodawcę, pod groźbą wystąpienia na drogę sądową, do zaniechania produkcji, używania, oferowania, wprowadzania do obrotu granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego.
Urząd Patentowy za zasadne uznał argumenty wnioskodawcy, że sporny patent nie spełniał wymogu art. 27 ustawy p.w.p.
Organ stwierdził, że sporny wynalazek nie spełniał w dacie zgłoszenia wymogu przemysłowego stosowania, ponieważ w udzielonym patencie nie ujawniono cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie. Sposób powinien być przedstawiony jako szereg, konkretnych, kolejno wykonywanych czynności scharakteryzowanych parametrami i środkami technicznymi (surowcami) stosowanymi w określonych ilościach w wyniku realizacji których uzyskuje się w sposób powtarzalny określony produkt. Organ, w tym zakresie, za trafne uznał wskazania wnioskodawcy na niekompletny charakter opisu spornego patentu oraz na pominięcie istotnych informacji dotyczących sposobu wytwarzania nawozu wapniowo- magnezowego: skąpe informacje odnośnie stosowanych surowców w chronionym sposobie jak i o produkcie uzyskanym w wyniku realizacji tego sposobu, braku informacji na temat dodatku wody lub innego czynnika zwilżającego niezbędnego do prowadzenia granulacji przez otaczanie, braku informacji na temat strumieni powstających w wyniku segregacji (sortowania) wysuszonego granulatu, braku danych odnośnie parametrów procesowych prowadzonego sposobu, niepełne informacje odnośnie urządzeń stosowanych w chronionym sposobie i niejasne określenia i terminy obecne w treści zastrzeżenia i opisu wynalazku. Urząd podzielił również pogląd wnioskodawcy, że uprawniony w opisie i w zastrzeżeniu, przede wszystkim w przykładzie wykonania, nie dokonał wykładni surowców stosowanych w sposobie poprzez podanie ich charakterystyki fizykochemicznej oraz ich formy fizycznej.
Za bezsporne organ uznał również, że patent nie zawierał żadnych danych doświadczalnych na podstawie, których można byłoby uzyskać potrzebne informacje odnośnie charakterystyki fizyko-chemicznej granulek nawozu wytworzonego sposobem według spornego patentu.
Organ stwierdził następnie, że na podstawie danych ujawnionych w spornym patencie nie ma możliwości jednoznacznego stwierdzenia, że granulacja nawozu realizowana jest "metodą otaczakową". Wskazał, ze informacje dotyczące granulacji w przykładzie wykonania spornego patentu są bardzo ogólne i szeroko określone i jak wynika z opisu oraz zamieszczonego przykładu wykonania, a także z zastrzeżenia, proces granulacji realizowany jest w bardzo ogólnie określonym "bębnie maszyny granulującej". Opis patentu nie ujawnia żadnych innych danych charakteryzujących tę maszynę, w szczególności informacji dotyczących konstrukcji bębna jak również nie ujawnia żadnych parametrów jego pracy w ścisłym powiązaniu z kolejnymi trzema etapami prowadzenia granulacji. Opis spornego patentu, w szczególności przykład i zastrzeżenie nie ujawniają żadnych parametrów fizycznych - temperatury, czasu, szybkości mieszania na podstawie, których można wyodrębnić (rozróżnić) trzy zastrzegane etapy granulacji realizowane w jednym urządzeniu - bębnie maszyny granulującej.
Organ stwierdził także, że treść spornego patentu (opis, przykład wykonania, zastrzeżenie) nie ujawnia wszystkich środków technicznych w tym surowców i urządzeń stosowanych w sposobie. Nie charakteryzuje stosowanych surowców pod względem ich ilości, jak i pod względem jakościowo-ilościowym. Opis patentu nie ujawnia zawartości magnezu w urobku, nie ujawnia konkretnych danych charakteryzujących strukturę wapna magnezowego oraz nie ujawnia ilości czy też proporcji ich stosowania.
Podsumowując organ podzielił stanowisko wnioskodawcy w kwestii braku przemysłowej stosowalności spornego patentu.
Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję, na wstępie podzielił stanowisko organu, iż interes prawny wnioskodawcy nie budził wątpliwości. Organ zasadnie stwierdził, że wnioskodawca miał interes prawny w unieważnieniu patentu [...] z uwagi na skierowane przez uprawnionego do wnioskodawcy pismo, w którym domagał się zaprzestania produkcji, używania, oferowania i wprowadzania do obrotu granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego, co mogło stanowić naruszenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej wnioskodawcy oferującego podobne jak uprawniony produkty.
Zdaniem Sądu I instancji, organ przy rozpatrywaniu zarzutów podniesionych przez wnioskodawcę na podstawie wszystkich materiałów znajdujących się w aktach sprawy prawidłowo uznało, że sporny patent nie spełnia wymogu art. 27 ustawy p.w.p. Organ zasadnie uznał, że sporny wynalazek nie spełniał w dacie zgłoszenia wymogu przemysłowego stosowania, ponieważ w udzielonym patencie nie ujawniono cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie.
W ocenie Sądu I instancji organ wykazał i szczegółowo uzasadnił, że opis spornego patentu był niekompletny i że pominięto w nim istotne informacje dotyczące sposobu wytwarzania nawozu wapniowo-magnezowego.
Również zasadnie, zdaniem Sądu, organ uznał, że sporny patent był niekompletny, a brak wymienionych w decyzji danych oraz należyte ich ujawnienie powodowało, że niemożliwym było uzyskanie powtarzalności rezultatu stosowania wynalazku ze względu na brak bazy wyjściowej zarówno ilościowej jak i jakościowej poszczególnych surowców, która pozostaje w ścisłym powiązaniu z zawartością tlenku magnezu i tlenku wapnia w nawozie wytworzonym sposobem według spornego patentu oraz z parametrami w jakich realizuje się poszczególne etapy granulacji. Sąd wskazał, że w opisie spornego patentu niewystarczająco został scharakteryzowany etapowy sposób granulacji nawozu do jego należytego ujawnienia ze względu na brak zupełności danych dotyczącej stosowanych surowców i parametrów, jak i uzyskanego granulatu nawozu, ze względu na brak należytego ujawnienia cech konstrukcyjnych bębna maszyny granulacyjnej w powiązaniu z kolejnymi etapami granulacji, a co za tym idzie ze względu na brak osiągnięcia powtarzalności rezultatu. Sporny patent nie ujawnia również, zdaniem Sądu, wielu istotnych informacji o kolejnych czynnościach technologicznych sposobu, które nie są scharakteryzowane zarówno parametrami jak i urządzeniem, w którym sposób jest realizowany. Poszczególne czynności sposobu nie są scharakteryzowane stosowanymi w odpowiednich ilościach obligatoryjnymi środkami technicznymi, które jak słusznie podnosił wnioskodawca nie zostały w pełni ujawnione lub w ogóle brak było na ich temat informacji w opisie spornego patentu.
W ocenie Sądu I instancji nie zostało także naruszone prawo skarżącego do czynnego uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym.
W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 poz.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
R. T., skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu:
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez błędne jego zastosowanie i pominięcie podczas orzekania w przedmiotowej sprawie znacznej części materiału dowodowego, oraz pominięcie w znacznej części argumentacji, dowodów i podstawy prawnej wskazanej tak w skardze z dnia 31 sierpnia 2017 r., jak również na rozprawie i w załączniku do protokołu z dnia 10 kwietnia, do którego złożenia zobowiązał skarżącego sam Sąd, błędnie uznając, iż brak związania sądu zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną w sprawie podstawą prawną pozwala na rozpoznanie skargi w oderwaniu od zarzutów, wniosków i wskazanej w sprawie podstawy prawnej. Jednocześnie poprzez nie przywołanie w uzasadnieniu zarzutów i brak odniesienia się do nich Sąd I instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku, gdyż Sąd nie wskazał, czy zarzuty podniesione w skardze zasługiwały na uwzględnienie czy też nie, pomimo ustawowego obowiązku ich przytoczenia w uzasadnieniu. Sąd w ogóle się do nich nie odniósł. Tym samym skarżący nie wie, czy jego zarzuty Sąd wziął pod uwagę, czy też nie;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit c) i 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji naruszającej przepisy postępowania, w sposób mający istotny wpływ na wynik postępowania, tj. opartej o postępowanie niewyjaśniające wszystkich okoliczności w sprawie, tj. przede wszystkim z uwagi na błędne uznanie przez Sąd I Instancji jakoby organ wyjaśnił w sposób dostatecznie jasny, czy wnioskodawcy/uczestnicy postępowania o unieważnienie patentu na wynalazek skarżącego o nr [...] pt. "[...]" mieli interes prawny w sprawie, a tym samym dokonanie przez Sąd I Instancji, w ślad za organem pominięcia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, oraz błędną, nielogiczną, niezgodną z zasadami doświadczenia życiowego interpretację zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego co doprowadziło do nieuzasadnionego uznania, iż uczestnicy/wnioskodawcy o unieważnienie patentu posiadali interes prawny do wystąpienia z takim wnioskiem, pomimo tego, że tak nie było, albowiem uczestnik twierdził, iż nigdy nie produkował sposobem wg patentu, tylko własnym, jak również nie twierdził, iż chciałby produkować wg tego sposobu, a skarżący przyjął jego argumentację, po tym jak ją otrzymał i zrzekł się roszczeń względem skarżącego w sposób całkowicie eliminujący jakąkolwiek możliwość istnienia interesu prawnego po stronie uczestnika postępowania. Powyższe świadczy o braku kolizji interesów stron postępowania, które z uwagi na sektor rynku, w którym mają odbiorców, nie stanowią względem siebie podmiotów konkurencyjnych. W związku z powyższym naruszeniem są:
- błędne zastosowania art 89 ust 1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez uznanie, iż wnioskodawcy posiadali interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie patentu pomimo braku bezpośredniego, konkretnego, realnego i znajdującego potwierdzenie w okolicznościach faktycznych interesu prawnego do wystąpienia z przedmiotowym wnioskiem;
- skutkiem powyższego zarzucam również, iż Sąd Administracyjny nie dostrzegł, iż ostała się w obrocie decyzja, która została wydana z naruszeniem art. 255 p.w.p. w zw. z art. 10 § 1, art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w sprawie i wydanie decyzji pomimo uzasadnionej, potwierdzonej zwolnieniem lekarza sądowego nieobecności skarżącego na rozprawie, uniemożliwiając mu tym samym zajęcie ostatecznego stanowiska w sprawie, przy jednoczesnym obarczeniu skarżącego pełną odpowiedzialnością za długotrwały czas trwania postępowania, przy jednoczesnym błędnym ustaleniu, iż obiektywne przyczyny związane z chorobą pełnomocnika, lub strony, a nawet brak zawarcia ugody stanowią wystarczającą podstawę do uznania, iż skarżący nadużywał swego prawa, co nie polega na prawdzie. Skarżący stawiał się na wszystkie wcześniejsze rozprawy, a ewentualne odraczanie terminów było uzasadnione okolicznościami sprawy, oraz chęcią zawarcia ugody z wnioskodawcą co nie może być poczytane na niekorzyść skarżącego, tym bardziej iż jego stanowisko dot. ugody nie uległo zmianie, a do ugody nie doszło, albowiem to druga strona przy tej okazji chciała nijako załatwić inne sprawy nie związane z tym postępowaniem i od ich zawarcia, warunkowała ugodę dot. tego postępowania. Podkreślić należy, iż pierwszą rozprawę odroczono na wniosek wnioskodawcy poparty następnie przez skarżącego. Sąd nie dostrzegając tych naruszeń, naruszył przepisy art. art. 255 p.w.p. w zw. z art. 10 § 1, art. 7 i art. 77 k.p.a.
- Sądowi Administracyjnemu zarzucam również, iż nie dostrzegł naruszenia przez zaskarżoną decyzję art. 255 p.w.p. poprzez wykroczenie przez organ administracyjny ponad przyznane kompetencje i rozstrzygnięcie w zakresie prawomocnego na dzień wydania zaskarżonej decyzji postanowienia o sprostowaniu patentu, pomimo, iż przedmiotowy przepis nie daje kolegium takich kompetencji. Sąd Administracyjny rozpoznając skargę, nie powinien pominąć treści postanowienia o sprostowaniu patentu.
Ponadto zarzucono wyrokowi naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.:
3. art. 27 p.w.p. w zw. z art. 33 ust. 3 p.w.p. i błędne uznanie, iż patent skarżącego jako niedostatecznie ujawniony, nie nadaje się do przemysłowego zastosowania;
4. naruszenie art. 55 p.w.p. w zw. z art. 77, art. 110 § 1 i art. 8 k.p.a. poprzez autorytatywne pominięcie prawomocnego postanowienia UPRP w przedmiocie sprostowania patentu, które wiąże tak organ, jak również winien wiązać Sąd, gdyż jako prawomocne rozstrzygniecie w formie prawomocnego, ostatecznego rozstrzygnięcia, której prawidłowość nie podlega analizie przez organ, jak również przez Sąd Administracyjny w toku przedmiotowego postępowania i nieuwzględnienie dokonanego sprostowania oczywistych omyłek pisarskich, i przypisanie zaistniałym omyłkom, które wszak w drodze sprostowania patentu zostały wyeliminowane obrotu, znaczenia uzasadniającego unieważnienie patentu, co stoi w sprzeczności z prawomocnym postanowieniem UPRP, niepodlegającym rozpoznaniu w toku przedmiotowego postępowania, przez co wskazano niewłaściwy zakres ochrony patentu i ostatecznie unieważniono patent, który wszak został sprostowany, a więc ma inne brzmienie niż to, które przyjął organ administracyjny, a za nim Sąd Administracyjny. W konsekwencji powyższe uchybienie skutkowało brakiem rozpoznania istoty przedmiotowej sprawy i unieważnieniem patentu na podstawie nieaktualnego brzmienia patentu. Doprowadziło to do sytuacji kuriozalnej, że unieważniono patent w brzmieniu sprzed sprostowania, a sprostowanie pozostało w obrocie. Ponadto należy wskazać, iż Sąd Administracyjny nie odniósł się również, a z treści uzasadnienia należy nawet przychylił się do wewnętrznie sprzecznego stanowiska samego organu, który powołując się na specyfikę postępowania spornego, z jednej strony wyjaśnia, iż nie podlegają rozpoznaniu w jego toku ewentualne uchybienia innych postępowań UPRP, tutaj postępowania zgłoszeniowego (narzucenie redakcji opisu przez eksperta UPRP), a z drugiej strony organ, a za nim sąd nie widzi sprzeczności w autorytatywnym kwestionowaniu prawomocnego postanowieni tegoż UPRP wydanej w odrębnym postępowaniu w przedmiocie sprostowania patentu, i odnośnie tego odrębnego postępowania autorytatywnie kwestionuje jego ustalenia. Skoro organ, a za nim sąd twierdzą, iż postępowanie sporne jest postępowaniem odrębnym, to nie powinien oceniać patentu w perspektywie wcześniejszej redakcji, gdyż na dzień wydawania decyzji obowiązywała skorygowana redakcja patentu wiążąca organ na mocy art. 110 kpa. Jeśli jednak organ analizuje zasadność sprostowania tej redakcji w odrębnym trybie dokonywanym przez inny wydział tegoż urzędu, to wówczas nie może tłumaczyć się odrębnością postępowania spornego w stosunku do postępowania zgłoszeniowego, i powinien rozważyć również wskazywane przez skarżącego uchybienia dot. narzucenia ostatecznej redakcji patentu przez eksperta UPRP, redakcji, która w ostatecznym rozrachunku w decyzji UPRP stanowiła powód unieważnienia patentu. Natomiast kwestionowanie przez organ postanowienia w przedmiocie sprostowania patentu, a następnie całkowite pominięcie, w tym przez Sąd kwestii narzucenia redakcji patentu przez eksperta w postępowaniu zgłoszeniowym podważa zaufanie do władzy publicznej odpowiedzialnej za jego przebieg;
5. błędnego zastosowania art. 89 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez uznanie, iż wnioskodawcy posiadali interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie patentu pomimo braku bezpośredniego, konkretnego, realnego i znajdującego potwierdzenie w okolicznościach faktycznych interesu prawnego do wystąpienia z przedmiotowym wnioskiem.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego w całości, ewentualnie o zmianę przedmiotowego wyroku i uchylenie decyzji UPRP z dnia [...] lutego 2017 r.. Kasator wniósł również o zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
O. Sp. z o.o. w W. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie w całości.
Pismem procesowym z dnia 22 kwietna 2022 r. skarżący kasacyjnie wskazał na art. 156 § 2 k.p.a. jako podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji/postępowania i zmianę tego przepisu, która była skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r. (sygn. akt P 46/13). Pełnomocnik skarżącego kasacyjnie pismem procesowym z dnia 22 kwietnia 2022 r. wniósł dodatkowe uzasadnienie skargi kasacyjnej w trybie art. 183 § 1 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Dodać też trzeba, że autor skargi kasacyjnej, konstruując zarzuty w oparciu o przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zobowiązany był na podstawie art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. do wskazania, jaki był związek naruszenia przepisów określonych w skardze kasacyjnej z rozstrzygnięciem. Brak wskazania takiej relacji między naruszeniem a rozstrzygnięciem jest istotnym brakiem skargi kasacyjnej i powoduje niemożność jej uwzględnienia w tym zakresie. Skutecznym zarzutem naruszenia prawa procesowego może być tylko ten, który wskazuje na istnienie istotnego wpływu naruszenia na rozstrzygnięcie sprawy, bo art. 174 pkt 2 p.p.s.a. odwołuje się do takiej przesłanki. Zatem nie wszystkie naruszenia przepisów postępowania mogą być skutecznym zarzutem kasacyjnym, ale tylko takie, które miały istotny wpływ na wyrok. Wpływ ten w sposób jednoznaczny musi wykazać strona, zaniechanie zaś tego obowiązku powoduje, że niemożliwa staje się merytoryczna ocena zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Celem tego przepisu jest bowiem wykluczenie sytuacji, w której przeprowadzana kontrola instancyjna miałaby w istocie pozorny charakter w tym sensie, że wprawdzie prowadziłaby do usunięcia z obrotu prawnego kwestionowanego aktu, jednak po to tylko, aby powtórzyć określone działania z tym samym co poprzednio wynikiem. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. konieczne jest zatem jednoczesne stwierdzenie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wykazanie, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Wpływ ten należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania (wyroki NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 41/17, 14 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2480/17).
Odnosząc się do pomieszczonych w skardze kasacyjnej zarzutów – w pięciu punktach – zauważyć należy, iż strona formułując te zarzuty zarówno w części obejmującej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i zarzuty tyczące się kwestii naruszenia przepisów prawa materialnego częściowo sformułowała pokrywające się w swej istocie zarzuty, co powoduje konieczność odniesienia się do nich łącznie.
Najdalej idącym zarzutem jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. "poprzez nie przywołanie w uzasadnieniu zarzutów i brak odniesienia się do nich Sąd I instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku, gdyż Sąd nie wskazał, czy zarzuty podniesione w skardze zasługiwały na uwzględnienie czy też nie, pomimo ustawowego obowiązku ich przytoczenia w uzasadnieniu. Sąd w ogóle się do nich nie odniósł. Tym samym skarżący nie wie, czy jego zarzuty Sąd wziął pod uwagę, czy też nie." Ten zarzut poprzedzony został zarzutem naruszenia przez WSA art. 134 § 1 p.p.s.a. "poprzez błędne jego zastosowanie i pominięcie podczas orzekania w przedmiotowej sprawie znacznej części materiału dowodowego, oraz pominięcie w znacznej części argumentacji, dowodów i podstawy prawnej wskazanej tak w skardze z dnia 31 sierpnia 2017 r., jak również na rozprawie i w załączniku do protokołu z dnia 10 kwietnia, do którego złożenia zobowiązał skarżącego sam Sąd, błędnie uznając, iż brak związania sądu zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną w sprawie podstawą prawną pozwala na rozpoznanie skargi w oderwaniu od zarzutów, wniosków i wskazanej w sprawie podstawy prawnej." Tak wyartykułowane w skardze kasacyjnej zarzuty, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie są zasadne. Przypomnieć należy, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Powinno ono mianowicie zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić skuteczną samodzielną podstawę kasacyjną, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie, w tym gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy nie zawiera stanowiska sądu odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39; a także wyroki NSA z: 19 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5379/16; 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08). Natomiast art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że: "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawa prawną." Jak podnosi się w doktrynie i judykaturze: "Dla skuteczności zarzutu kasacyjnego opartego na przepisie art. 134 § 1 w skardze kasacyjnej należy wykazać, iż sąd pierwszej instancji, rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy, albo też że w okolicznościach tej sprawy sąd powinien był wyjść poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą zaskarżenia, a tego nie uczyni, i że owo zaniechanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy"(por.: WośT. [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz do art. 134, pkt 19, red. T. Woś, Wolters Kluwer, Warszawa 2016, i powołane tam orzecznictwo).
W rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu WSA przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organem administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując, z jakich przyczyn skarga skarżącego nie zasługiwała na uwzględnienie, co umożliwiło przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń WSA w kwestionowanym zakresie. To zaś, że skarżący kasacyjnie nie podziela argumentów Sądu I instancji i nie zgadza się z oceną dokonaną przez WSA nie stanowi o skuteczności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji na s. 15-20 uzasadnienia swojego wyroku szczegółowo przytoczył zarzuty pomieszczone w skardze oraz ich uzasadnienie. Natomiast na s. 21-26 uzasadnienia zaskarżonego wyroku dokonał ich analizy i wskazał, które z nich uważa za zasadne. To, iż Sąd I instancji w tym zakresie podzielił stanowisko organu, zawarte w uzasadnieniu decyzji (szeroko przytoczone na s. 1-15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA), nie jest w żadnej mierze błędem Sądu I instancji, ale jego prawem. Jeśli Sąd I instancji zgadza się z dokonanymi w toku postępowania administracyjnego ustaleniami faktycznymi i ich oceną, opartą o zasadę swobodnej oceny dowodów, może albo odesłać w swoim uzasadnieniu do konkretnych fragmentów uzasadnienia decyzji organu (bez ich powtarzania), lub przytoczyć je także w formie dosłownego cytatu. Odnosząc się w tym zakresie do zarzutów strony skarżącej kasacyjnie, czynionych także w trakcie rozprawy odmiejscowionej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, uzasadnionym będzie przypomnieć, iż taki sposób działania Sądu I instancji i konstruowania uzasadnienia nie narusza ani art. 141 § 4 p.p.s.a., ani żadnego innego przepisu prawa. Nie bez kozery należy tutaj wskazać na przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Stosownie do art. 4 pkt 2) ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz. 1062 ze zm.) dokumenty urzędowe, a w tej kategorii mieszczą się wszystkie orzeczenia sądów i decyzje administracyjne (orzeczenia administracyjne) wraz z ich uzasadnieniami są wyłączone spod ochrony autorskoprawnej. Nadto należy podkreślić, iż uzasadnienie wyroku Sądu I instancji obejmuje strony od s. 1 do s. 26, a nie tylko strony od s. 20 do s. 26, tj. od słów: "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:" Zatem ocena spełnienia przez Sąd I instancji wymogów wynikających z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. musi obejmować całość uzasadnienia zaskarżonego wyroku (s. 1-26). WSA w zaskarżonym wyroku odniósł się do wszystkich zarzutów skargi, mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a ocena WSA odnośnie do tych zarzutów wynika jasno z całokształtu uzasadnienia wyroku. Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. jednym z elementów uzasadnienia orzeczenia sądu jest przytoczenie zarzutów skargi, a z tego z kolei wywodzi się obowiązek sądu odniesienia się do tych zarzutów. Nie oznacza to jednak, że wypełniając go, sąd ma zawsze obowiązek odnieść się do każdego z argumentów, mających w ocenie strony świadczyć o zasadności zarzutu. Wystarczy, gdy z wywodów sądu wynika, dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze, co w rozpoznawanej sprawie miało miejsce. Ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 4 p.p.s.a.
W dalszej kolejności odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących błędnego zastosowania art. 89 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. "poprzez uznanie, iż wnioskodawcy posiadali interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie patentu pomimo braku bezpośredniego, konkretnego, realnego i znajdującego potwierdzenie w okolicznościach faktycznych interesu prawnego do wystąpienia z przedmiotowym wnioskiem", które to zarzuty zostały pomieszczony zarówno wśród zarzutów naruszenia przepisów postępowania, jak i wśród zarzutów naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny ich nie podzielił. Sąd kasacyjny uważa, że badanie kwestii posiadania przez wnioskodawcę interesu prawnego w sprawie wniosku o unieważnienie spornego patentu zostało przeprowadzone przez Urząd Patentowy prawidłowo (por. s. 2-4 uzasadnienia decyzji UP RP) i w tym zakresie zasadnie Sąd I instancji uznał, iż: "interes prawny wnioskodawcy nie budzi wątpliwości. W orzecznictwie sądów administracyjnych pojęcie interesu prawnego na gruncie przepisów ustawy prawo własności przemysłowej interpretowane jest bardzo szeroko i wywodzone z przepisów Konstytucji odnoszących się do prawa prowadzenia działalności gospodarczej oraz przepisów ustawy regulującej zasady prowadzenia tej działalności. Mając na względzie powyższe zdaniem Sądu organ zasadnie stwierdził, że wnioskodawca ma interes prawny w unieważnieniu patentu [...], ponieważ uprawniony skierował przeciwko niemu pismo, w którym domagał się zaprzestania produkcji, używania, oferowania i wprowadzania do obrotu granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego. Już sam fakt zagrożenia podniesienia roszczeń dotyczących naruszenia patentu stanowi naruszenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Istotne w sprawie jest, że strony oferują podobne produkty, a istnienie spornego patentu w sposób jednoznaczny i bezpośredni wpływa na sytuację prawną wnioskodawcy." (s. 21 uzasadnienia wyroku WSA). Zatem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (pisma stron, korespondencja przedprocesowa pomiędzy skarżącym kasacyjnie, a uczestnikiem i jego klientami – stanowiąca zał. 6-8 do wniosku o unieważnienie z dnia 23 stycznia 2015 r.) oraz faktu, że skarżący kasacyjnie i uczestnik (wnioskodawca) to przedsiębiorcy z tej samej branży, konkurujący tego samego rodzaju produktami o tych samych klientów i okoliczność, iż strony te nie zawarły ugody (same usiłowanie nie jest wystarczające), stwierdzić należy, iż ocena istnienia realnego, aktualnego, bezpośredniego i konkretnego interesu prawnego po stronie wnioskodawcy została oceniona przez Sąd I instancji w tej sprawie niewadliwie.
Za nie znajdujące uzasadnienia uznał Naczelny Sąd Administracyjny zarzuty analizowanej skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 2, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 255 p.w.p. oraz art. 55 w zw. z art. 77, art. 110 § 1 i art. 8 k.p.a. W świetle treści wyroku WSA i decyzji UP RP nie ulega wątpliwości, iż odnoszą się one do sprostowanej, czyli aktualnej w dacie wydania przedmiotowej decyzji UPRP o unieważnieniu, treści patentu skarżącego kasacyjnie. Zarówno organ w decyzji (s. 33-34 decyzji UP RP), jak i Sąd I instancji (s. 22-23 uzasadnienia wyroku WSA) wnikliwie dokonali porównania obu wersji zastrzeżeń. Sąd I instancji przytoczył w treści uzasadnienia wyroku zarówno pierwotną, jak i sprostowana redakcję zastrzeżenia oraz wskazał zakres dokonanych zmian. Niewadliwie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA wyjaśnił dlaczego pomimo sprostowania przedmiotowy wynalazek pozostaje niedostatecznie ujawniony, a w konsekwencji nie nadaje się do przemysłowego stosowania, czyli nie spełnia warunku ustanowionego w art. 27 p.w.p. Na s. 25 uzasadnienia wyroku Sąd I instancji oceniając postępowanie wyjaśniające przeprowadzone w tej sprawie przez UP RP, mające swoje odzwierciedlenie w treści decyzji, słusznie stwierdził, że na podstawie tak ogólnego i nieprecyzyjnego opisu spornego patentu znawca byłby zmuszony do przeprowadzenia prac doświadczalnych mających na celu: 1) ustalenie ilości, rodzaju i postaci surowców, 2) określenie dodatkowych nie wymienionych w spornym patencie reagentów i środków technicznych, 3) ustalenie parametrów procesowych poszczególnych etapów tego sposobu, 4) określenie jakie urządzenia należy wykorzystać i w jaki sposób mają być połączone między sobą. "Sporny patent nie jest rozwiązaniem zupełnym pozwalającym na osiągniecie rezultatu bez potrzeby dokonania rozwiązań dodatkowych, przekraczających zwyczajne zabiegi adaptacyjne. Kolegium Orzekające nie podzieliło argumentów uprawnionego dotyczących sprostowania przedmiotowego patentu, gdyż nie oddalają one zarzutu wyżej podniesionego braku przemysłowego stosowania spornego patentu.(...). Jak wskazał organ mając na względzie, że granulacja związana jest z procesami fizykochemicznymi i fizykomechanicznymi w wyniku, których uzyskuje się granule o określonym składzie chemicznym, o określonych rozmiarach, kształcie, strukturze i właściwościach fizycznych oraz biorąc pod uwagę, że na zastosowanie odpowiedniej techniki granulacji składa się wiele różnych czynników:
- w tym konstrukcja urządzenia, parametry jego pracy oraz właściwości fizykochemiczne i reologiczne stosowanych środków technicznych,
- oraz, że tworzenie granul bez względu na metodę granulacji odbywa się w wyniku zagęszczania struktury substancji uwarunkowanej siłami działającymi pomiędzy cząstkami oraz że granulacja może odbywać się na sucho lub na mokro gdzie lepiszczem jest faza ciekła uznało, że tak ogólnie przedstawiony w spornym patencie "sposób" wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego, nie jest rozwiązaniem zupełnym tj. pozwalającym na osiągnięcie powtarzalnego rezultatu, a więc mającym zastosowanie przemysłowe. W opisie spornego patentu niewystarczająco został scharakteryzowany 3 etapowy sposób granulacji nawozu do jego należytego ujawnienia ze względu na brak zupełności danych dotyczącej stosowanych surowców i parametrów, jak i uzyskanego granulatu nawozu, ze względu na brak należytego ujawnienia cech konstrukcyjnych bębna maszyny granulacyjnej w powiązaniu z kolejnymi etapami granulacji, a co za tym idzie ze względu na brak osiągnięcia powtarzalności rezultatu. Sporny patent nie ujawnia wielu istotnych informacji o kolejnych czynnościach technologicznych sposobu, które nie są scharakteryzowane zarówno parametrami jak i urządzeniem w którym sposób jest realizowany. Dotyczy to procesu granulacji jak i czynności suszenia oraz sortowania wytworzonego granulatu. Poszczególne czynności sposobu nie są scharakteryzowane stosowanymi w odpowiednich ilościach obligatoryjnymi środkami technicznymi, które jak słusznie podnosi Wnioskodawca nie zostały w pełni ujawnione lub w ogóle brak jest na ich temat informacji w opisie spornego patentu. Dotyczy to czynnika zwilżającego niezbędnego do prowadzenia granulacji." (s. 25-26 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Zatem zarzuty naruszenie przez WSA art. 55 p.w.p. w zw. z art. 77, art. 110 § 1 i art. 8 k.p.a. "poprzez autorytatywne pominięcie prawomocnego postanowienia UPRP w przedmiocie sprostowania patentu, które wiąże tak organ, jak również winien wiązać Sąd" są niezasadne. W konsekwencji mając na względzie przytoczone wyżej rozważania WSA za niezasadne należy także uznać zarzuty skarżącego kasacyjnie naruszenia przez Sąd I instancji art. 27 p.w.p. w zw. z art. 33 p.w.p. poprzez "błędne uznanie, iż patent skarżącego jako niedostatecznie ujawniony, nie nadaje się do przemysłowego zastosowania. " (pkt 3 petitum skargi kasacyjnej).
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 2, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a. Nie są zasadne zarzuty dotyczące uniemożliwienia skarżącemu czynnego udziału w sprawie oraz zarzut nieuwzględnienia przez organ jego kolejnego wniosku o odroczenie rozprawy administracyjnej. Jak wynika z akt sprawy skarżący zajmował stanowisko na piśmie w każdej kwestii, do której chciał się odnieść, otrzymywał na te pisma odpowiedzi, uczestniczył w rozprawie. Samo postępowanie przed UP RP w analizowanej sprawie trwało dwa lata. Jak podkreślił UP RP w decyzji (s. 44-45 decyzji): "Kolegium Orzekające w dniu 9 lutego 2017 r. oddaliło wniosek uprawnionego o odroczenie i zamknęło rozprawę pomimo kolejnego wniosku uprawnionego o jej odroczenie powodowany tym razem chorobą uprawnionego. Kolegium Orzekające oddaliło w/w wniosek z uwagi na fakt, że uprawniony składając kolejny wniosek o odroczenie nadużył swoich praw procesowych. Otóż należy zwrócić uwagę na fakt, iż w przedmiotowej sprawie było wyznaczanych pięć terminów. Pierwsza rozprawa wyznaczona na dzień 10 września 2015 r. została odroczona z uwagi na chorobę pełnomocnika uprawnionego. Kolejna rozprawa z dnia 10 listopada 2015 r. została odroczona z uwagi na propozycję uprawnionego, aby postępowanie zakończyć polubownie. Kolejna rozprawa w dniu 27 października 2016 r. została odroczona z uwagi na chorobę pełnomocnika uprawnionego rzecznika patentowego A. S., jednocześnie uprawnionemu pełnomocnictwo wypowiedział rzecznik patentowy J. U. (...). Przed kolejną rozprawą pismem z dnia 20 grudnia 2016 r. uprawniony odwołał pełnomocnika rzecznika patentowego A. S. informując jednocześnie, że ją ustanowi ponownie swoim pełnomocnikiem wtedy, gdy będzie w stanie stawić się na rozprawę osobiście. Kolegium (...) rozprawę w dniu 22 grudnia 2016 r. z uwagi na chorobę uprawnionego odroczyło. Przed kolejnym terminem rozprawy uprawniony po raz kolejny wniósł o jej odroczenie z uwagi na swoją chorobę. Powyższa sekwencja działań uprawnionego na rozprawie w dniu 9 lutego 2017 r. została uznana przez Kolegium (...) jako przejaw nadużycia praw procesowych. (...). Zamknięcie rozprawy pod nieobecność uprawnionego nie pozbawiło go możności odniesienia się do twierdzeń wnioskodawcy. Kolegium (...) zakreśliło uprawnionemu termin do zajęcia stanowiska odnośnie do ostatniego w sprawie pisma wnioskodawcy z dnia 14 grudnia 2016 r. Kolegium (...) oddaliło wniosek uprawnionego o zawieszenie postępowania i potwierdzenie faktu postępowania karnego w Sądzie Rejonowym w Puławach dotyczącym opinii I. N. S. w P. jako nie mający znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Kolegium oddaliło również wniosek uprawnionego o przesłuchanie uprawnionego oraz eksperta Urzędu patentowego jako nie mające istotnego znaczenia dla sprawy. Postępowanie sporne jest postępowaniem kontradyktoryjnym. Rolą uprawnionego jest wykazanie bezzasadności zarzutów wnioskodawcy, ciężar braku zdolności patentowej spoczywa na wnioskodawcy. To nie uprawniony ma wykazać, ze patent został udzielony bez naruszenia ustawowych warunków do jego udzielenia." Zasadnie zatem Sąd I instancji uznał, iż UP RP nie naruszył wskazanych wyżej przepisów, dotyczących prawa do czynnego uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym i prawidłowej oceny przesłanek do uwzględnienia kolejnego wniosku skarżącego o odroczenie rozprawy administracyjnej, które jako naruszone przez UP RP powołał skarżący kasacyjnie także w skardze do WSA.
Nie można zgodzić się także z zarzutami skarżącego kasacyjnie odnośnie rzekomego "narzucenia" przez eksperta UP RP ostatecznej redakcji przedmiotowego patentu (s. 5 skargi kasacyjnej) w toku postępowania zgłoszeniowego. To zgłaszający wynalazek do opatentowania decyduje o redakcji opisu i zastrzeżeń patentu i może w tym zakresie nie zgodzić się ze wskazaniami eksperta, który w toku postępowania zgłoszeniowego stwierdza jedynie, że dana redakcja jest niedopuszczalna, lub wymaga korekty.
Rezultatem wyżej wskazanych rozważań jest uznanie przez Naczelny Sąd Administracyjny za niezasadne zarzutów naruszenia w analizowanej sprawie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a.
Odnosząc się końcowo do zarzutu skarżącego kasacyjnie, pomieszczonego w piśmie procesowym z dnia 22 kwietna 2022 r., gdzie skarżący kasacyjnie wskazał na art. 156 § 2 k.p.a. jako podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji/postępowania i zmianę tego przepisu, która była skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r. (sygn. akt P 46/13), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż zarzut ten jest niedopuszczalny z uwagi na przekroczenie terminu, o którym mowa jest w art. 177 § 1 p.p.s.a. Jak podkreśla się w doktrynie i judykaturze w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem strona może uzupełniać skargę kasacyjną o nowe podstawy. Później dopuszczalne jest jedynie przytaczanie nowego uzasadnienia zgłoszonych wcześniej zarzutów, a nie uzupełnianie skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z 9.11.2007 r., sygn. akt I OSK 1521/06).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1) p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2) lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło